Dodaj do ulubionych

Obawy o Lublinek

IP: *.forweb.pl 07.04.06, 23:09
jak obserwuję forum naszego lotniska to widac od mniej wiecej od 2 tygodni że
chyba sie wypalilismy. Mniej ludzi chyba na naszewchodzi forum, mniej pisze
, newsletery ukazuja sie co rzadziej , mniej jest artykułów prasowych może i
to i normalnie ale w kontekscie połowy wiosny i braku wizji rozwoju Lublinka w
2006 r jest to zastanawiające. Może ludzie pracujący społecznie dla portu L.
juz się wypalili . Może maja dosyć że niewiele ostatnio nam wychodzi . Co o
tym sądzicie.
Obserwuj wątek
    • Gość: matej Re: Obawy o Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 07:12
      mniej bo mniej to sprawa gazet.
      ludzie sie zaczeli wypalać od ... pazdziernika a szkoda
      Lotnisko dobrze planuje -otwiera nowe punkty z sprzedażą biletów bilety sprzedają się świetnie... jest to dowodem do dumy i zastanowieniem innych przewożników
      • Gość: . Re: Obawy o Lublinek IP: *.toya.net.pl 08.04.06, 10:50
        Spoko. Zbierają siły po zimie. A to, że mniej piszą na forum to trzeba
        tłumaczyć tym, że pierwszy benek już ich nie podnieca i fala krótkoterminowych
        pisarzy minęła. Następne takie poruszenie przy benku 747. Teraz dla rozwoju
        lotniska potrzebny jest spokój i mądre działanie władz! Mam nadzieje, że
        stowarzyszenie siedzi im na plecach, i to z buciorami, żeby władza czuła ich
        oddech.
        • Gość: matej Re: Obawy o Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 12:35
          zgadzam sie
          • Gość: toporek8 Re: Obawy o Lublinek IP: *.retsat1.com.pl 08.04.06, 13:01
            Zorganizujmy protest przeciwko budowie wysypiska , pewnie nic nie zdzałamy jak
            wszyscy "zieloni" ale może rozruszamy towarzystwo? Jestem zdziwiony cichym
            przyzwoleniem chociasz wszyscy myślą podobnie ( patrz wątek "Czy to nowy
            terminal?" Aspazji z 28III)
            www.retsat1.com.pl/okruszek/galerie/25_03_2006/imagepages/image1.html
            Na tym zdięciu widać jakim widokiem z okien samolotu witamy i żegnamy naszych
            gości.
            A najbardziej mi żal trasy wokół lotniska, nie jestem chyba odosobniony, bo po
            postawieniu nowego płotu ścieszka, mimo trudności terenowych , szybko się
            odrodziła.
            Paweł
            • Gość: xyz Re: Obawy o Lublinek IP: *.forweb.pl 08.04.06, 17:25
              czy się dziś rano przesłyszałem słuchając jednej z lokalnych rozgłośni że
              termnin lotów na wschód ( Kijów , Lwów ) jest przesuniety w czasie.
              • Gość: jaś z retkini Re: Obawy o Lublinek IP: *.forweb.pl 09.04.06, 13:53
                moje obawy o Lublinek potwierdza dzisiejsze oświadczenie Stowarzyszenia ( patrz
                Newslett z dnia 09.04.2006 ) . I co na to optymiści ktorzy tylko pouczać
                potrafia i wierzyc władzy Lublinka i UMŁ
                • Gość: jaś z retkini Re: Obawy o Lublinek IP: *.forweb.pl 10.04.06, 16:13
                  matej dlaczego chowasz głowę w piasek , popatrz na dzisiejszy newslett
                  Stowarzyszenia . Czy moje obawy sprzed kilku tygodni nie były słuszne. Czas
                  ucieka, twój optymizm nie sprawdza się.
                  • geographer Re: Obawy o Lublinek 10.04.06, 16:53
                    Pytanie do Jasia. Widać że osądasz wszystko na podstawie Newslettera. Co się
                    stanie jeżeli przestaniemy go rozsyłać? Port się zawali??? Rzeczywiście sprawa
                    z pieniędzmi nie jest świetna ale jeszcze można wszystko naprawić. Trochę
                    optymizmu. Nie patrzmy na wszystko w czarnych barwach. Działanie jest wtedy
                    znacznie utudnone :)
                    • Gość: jaś z retkini Re: Obawy o Lublinek IP: *.forweb.pl 10.04.06, 17:20
                      chciałbym abyś miał rację ale ..... Mamy połowę kwietnia, kasy brak, przetargi
                      nie ogłoszone , wróble ćwierkaja ze loty do Berlina i wschód bedą zawieszone lub
                      odwoływane. UMŁ ktory jeszcze niedawno co kilka dni mówił o swoich sukceszach na
                      Lublinku przestał gadac, na innych lotniskach uruchamiane sa nowe połaczenia a
                      unas nic, potencjalni inwestorzy sa olewani przez naszych decydentów ( patrz l.
                      WIZZ, firma ktore chciala budować parkingi i mini hotel ) itd. itd. Czy to co
                      napisałem to jest marudzenie i narzekanie czy lista faktów.
                      • Gość: prezesik Re: Obawy o Lublinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:36
                        Nie jestem jakimś szczególnym optymistą, ale zaliczanie do listy faktów tego,
                        że wróble ćwierkają (czyli, że ktoś coś kiedyś komuś o czymś na jakiś temat
                        powiedział) jest mocno przesadzone.

                        Pozdrawiam
                        • geographer Re: Obawy o Lublinek 10.04.06, 19:03
                          To że wyćwierkały to wróble niestety nie zmienia tego że jest to prawda. Jednak
                          co do lotów na razie nikt nic n powiedział że bedą odwoływane, a juz na pewno
                          nie na wschód.
                          Jak wcześniej mówiłem jest późno ale nie zapóźno tak więc jeszcze niewiele
                          straciliśmy (oprucz połączeń)
                          Matej infrastruktura to nie wszystko! Chociaż jak widziy niektórym wystarcza.
                          Potrzebny jest zarząd który bedzie aktywnie zabiegał o przewoźnika a nie zarząd
                          który przebiera w ofertach bo im się Dortmund nie podoba (to samo tyczy się
                          władz miasta.
                          • Gość: money Re: Obawy o Lublinek IP: *.retsat1.com.pl 10.04.06, 19:50
                            >Potrzebny jest zarząd który bedzie aktywnie zabiegał o przewoźnika a nie
                            >zarząd który przebiera w ofertach bo im się Dortmund nie podoba.

                            Jeśli jakaś linia lotnicza chce otworzyć dane połączenie z danego portu
                            lotniczego to zarząd lotniska nie ma prawa mu odmówić (polityka otwartego
                            nieba). Sprawa rozbija się natomiast o pieniądze - przewoźnicy żądają
                            dofinansowywania swoich połączeń, tymże "sponsoringiem" zajmuje się urząd
                            miasta i to w głównej mierze od nich zależy czy powstanie nowe połączenie czy
                            nie.
                            A Ty drogi geographerze jeśli czegoś nie wiesz, to nie pisz i nie siej
                            niepotrzebnie zamętu.
                            • Gość: HG Re: Obawy o Lublinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:55
                              Masz racje, ze dofinansowaniami zajmuje sie miasto. Jest jednak pewien problem, czesto ludzie w urzedach miejskich pragna polaczen do Paryza, Rzymu czy Sztokholmu i twierdza, ze skoro daja pieniadze to maja prawo decydowac dokad dany przewoznik bedzie latal. Natomiast przewoznik zwykle jest zainteresowany jakims innym polaczeniem (ze wzgledu na rotacje samolotu, badania marketingowe, czy mozliwe sloty czasowe na lotniskach docelowych). Stad w niektorych miastach trudno ida negocjacje urzednikow z przedstawicielami przewoznikow (problemy takie byly/sa prawie na wszystkich lotniskach regionalnych w Polsce). Najgorsze jest to, ze zdarza sie, ze miasto obiecuje jakiemus inwestorowi jakies konkretne polaczenie mowiac, ze juz ma na nie pieniadze i wszystko juz jest prawie dograne, a pozniej okazuje sie, ze jest wielka kicha bo zaden przewoznik nie chce tam latac mimo doplat.
                              Wracajac do Lublinka, ludzie troche cierpliwosci!!! Z dnia na dzien nie da sie nadrobic lat zaniedban. Trzeba czasu i pieniedzy. Czasu bo ludzie nie zaczna z dnia na dzien latac z Lublinka - trzeba ich tego uczyc i nauczyc. Otwarcie zbyt duzej ilosci polaczen na raz przy niskim LF grozi zapascia (zamykaniem polaczen, odwolywaniem rejsow, a co za tym idzie zla atmosfera wokol lotniska - niezadowoleni pasazerowie i niezadowoleni przewoznicy). Lodzi jest potrzebny zrownowazony rozwoj trwajacy cale lata. Potencjal jest olbrzymi i jak nikt nie bedzie przeszkadzac za 3-4 lata Lublinek bedzie rozmawiac jak rowny z rownym z Lawica czy Strachowicami, a pozniej juz moze byc tylko lepiej. Obawy o Lublinek mam raczej odmienne od Waszych:
                              1. Jak juz pisalem grozne moze byc nagle pojawienie sie zbyt duzej ilosci polaczen przy niskim LF (w ekonomii nazywa sie to przeinwestowaniem i zwykle prowadzi do plajty),
                              2. Lublinek lezy blisko osiedli - zastanawiam sie czy mieszkancy nie podniosa larum, ze samoloty im halasuja - wbrew pozorom problem moze byc powazny
                              Wedlug mnie optymalny rozwoj LCJ to odprawienie w kolejnych latach nastepujacych ilosci paxow: 2006 - 250tys, 2007 - 450tys, 2008 - 800tys, 2009 - 1200tys

                            • geographer Re: Obawy o Lublinek 10.04.06, 22:49
                              Na jakiej podstwie wysnuwasz wniosek że tego nie wiem?
                              Dotacja to jedynie 5% kosztów w skali roku tak więc nie tylko o to chodzi
                              Przewoźnicy przebierają w ofertach i latają tam skąd mają szanse na sukces. To
                              jednak wcześniej prognozują Władze portu lub miasta zamawiając badania
                              marketingowe. U nas tego nie było nie ma i chyba nie będzie.
                              To że Kropiwnicki upierał się przy Rzymie swiadczy tylko o tym że nie ma
                              pojęcia o tym na jakiej zasadzie działa wolny rynek, oraz o tym że zarząd portu
                              (jego podwładni) nie robili nic aby wpłynąć na decyzję prezydenta. Bo po co.
                              Zarząd portu to narzedzie prezydenta miasta. I tutaj mój post miał trafić. Za
                              nieudolność swoją i jego podwładnych odpowiada prezydent.
                      • Gość: matej Re: Obawy o Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 18:36
                        Sory ale jeszcze raz powtarzam
                        INFRASTRUKTURA nie jest taka jak w innych lotniskach niema co do czego porównywać. Lepiej sie ciesz to co jest i co zostało zrobione w takim czasie
                        oczywiscie można polemizować ,mogło być lepiej .
                  • Gość: matej Re: Obawy o Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 18:34
                    niechowam głowy w piasek
                    czytałem newssleter dobrze napisany ale nie.. obiektywny
                    Cenie ten tekst za zeczowe przedstawienie i duze zastanowienie i co mnie cieszy autor nienalezy do grupy ludzi co twierdzą :"Lotnisko zmarnowanych szans"
                    Podobna sytuacja tylko ze na mniejsza skale była .. przed pierwszą debatą w Gazecie wyborczej wszyscy sie niecierpiwili ,co to będzie. Stowarzyszenie wypadło bardzo dobrze władze także padły ustalenia propozycje .
                    Spotykają sie za rok. Będzie napewno gorąco
                    Głowa do gury !
                    • Gość: jaś z retkini Re: Obawy o Lublinek IP: *.forweb.pl 10.04.06, 19:40
                      ok , ciesze sie że sa ludzi ktorzy mimo obecnej sytuacji lublinka są pogodni ,
                      oby wiecej takich było niż takich marud jak ja . pozdrawiam
                      • Gość: małgosia z widzewa Re: Obawy o Lublinek IP: *.mpm.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 00:55
                        kurde, a tu mi jakies fruwaja nade głowa - na drzewo spadac a nie kurde tu
                        fruwać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: Expat Re: Obawy o Lublinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 00:06
                          Odniosę się do obaw dotyczących "bliskości osiedli" . Sam mieszkam na Starym
                          Rokiciu - ok 1,5 km od pasa ,dokładnie pod lądującymi B 737 :) .Dzięki bliskości
                          Lublinka i niesamowitym wrażeniom towarzyszącym każdemu lądowaniu ( postaram
                          się wrzucić jakieś fotki niebawem ) sam załapałem bakcyla ;) , choć Centralwings
                          z DUB już kilka razy po prostu mnie obudził .Z rozmów zasłyszanych w
                          osiedlowych sklepikach czy sąsiedzkich rozmowach ludzie są podzieleni ale
                          malkontenctwo to głównie domena " starych bab " ( przepraszam za określenie ale
                          oddaje najlepiej tą kategorię ludzi )Budujące są opinie ludzi w wieku 40 - 60
                          lat .Wielu moich sąsiadów to właśnie te roczniki i fajnie jest słyszeć :" a
                          niech lata , w końcu coś się tu dzieje" . Młodszym ,hałas ( bo głównie o niego
                          tu chodzi) zupełnie nie przeszkadza . W sobotę akurat obserwowałem o 22:05 DUB
                          Ryanaira z perspektywy retkińskiego bloku przy Maratońskiej i .....bez
                          porównania większy komfort dla uszu niż na moim Starym Rokiciu , więc
                          retkiniaki niech nie narzekają ;)
                          Zdaję sobię sprawę że przekroczenie granicy 10 lądowań 737 dziennie mogłoby
                          znacznie pogorszyć nastroje :) ale do tych 10 lądowań to jeszcze baaaaaaardzo
                          daleko
                          Pozdrawiam
                          • Gość: jop Re: Obawy o Lublinek IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 15:26
                            Ja mieszkam na Nowym Rokiciu i tutaj efekty akustyczne są chyba jeszcze
                            lepsze :). Generalnie traktuję lądowania boeingów jako atrakcję, bo przelatują
                            tutaj naprawdę nisko, ale już dwa razy obudził mnie jakiś około 3 w nocy. Nie
                            wiem skąd leciał, bo nie widzę takiej godziny w przylotach, ale o ile w ciągu
                            dnia byle skuter zagłuszy boeinga, to w środku nocy huk jest niezły. Zwłaszcza
                            teraz, kiedy zrobiło się cieplej i okna się uchyla na noc...
                          • Gość: . Re: Obawy o Lublinek IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 16:07
                            Na te (stare baby) jest rozwiązanie, trzeba zrobić lot do ojca dyrektora
                            Rydzyka jak on powie że mogą latać do niego dawać na ofiare to wszystko będzie
                            ok. Przestanie im przeszkadzać.
                    • krzykowal Re: Obawy o Lublinek 18.04.06, 17:57
                      > czytałem newssleter dobrze napisany ale nie.. obiektywny

                      nie ma rzeczy i ludzi obiektywnych

                      pozdrawiam
                      • mr.bing Re: Obawy o Lublinek 18.04.06, 23:01
                        W nocy lądują samoloty Centralwings z Dublina - są to zazwyczaj benki pożyczone
                        od LOTu które do najnowszych nie należą w związku z czym są głośniejsze od
                        nowych Boeingów Ryana. Jeśli skłamałem to nieświadomie i proszę mnie poprawić ;)
                        • stanish Re: Obawy o Lublinek 18.04.06, 23:16
                          Zgadza się. Jeszcze trochę wody w Nerze upłynie zanim przyzwyczaimy się, że do
                          Łodzi nawet w nocy ktoś chce przylecieć. A że samolot głośniejszy, cóż trudno...
                          • Gość: erni Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 09:45
                            Lotnisko Lublinek pachnie pomarańczami

                            Łódzkie lotnisko jako pierwsze w kraju zostało wyposażone w urządzenie
                            rozpylające w terminalu zapach pomarańczy. W budynku zainstalowano cztery pompy
                            zakupione za blisko 20 tysięcy złotych.

                            Wszystkie niedostatki łódzkiego lotniska bledną przy jednej zalecie - to
                            najpiękniej pachnący port lotniczy w Polsce.
                            Na Lublinku pachnie pomarańczami dzięki czterem takim pompom.

                            W nowym terminalu Lublinka rozchodzi się woń pomarańczy, którą rozpylają
                            specjalne pompy. Wszystko po to, żeby podróżni czuli się tu lepiej. To pierwsze
                            krajowe lotnisko, które w ten sposób dba o miłe doznania pasażerów.

                            Zapach tłoczą 4 pompy (2 w hali odpraw i po jednej w hali wylotów i przylotów)
                            zakupione za blisko 20 tys. zł.

                            - Dla wielu osób to właśnie port lotniczy jest miejscem pierwszego kontaktu z
                            miastem. Przyjemny zapach gwarantuje, że te doznania będą pozytywne - mówi
                            Miłosz Wika, rzecznik prasowy Lublinka.

                            W fachowym języku takie oddziaływanie zapachem nazywa się aromamarketingiem.

                            - W ładnie pachnących miejscach przebywa się dłużej i chętniej się do nich
                            wraca. One na długo zapadają w pamięć i pozytywnie wpływają na wizerunek firmy w
                            oczach klienta - wylicza Marcin Kasprzak z wrocławskiej firmy, która instalowała
                            pompy zapachowe na Lublinku.

                            Czemu na lotnisku pachnie akurat pomarańczami?

                            - Pasażerowie denerwują się przed podróżą, a woń pomarańczy odstresowuje i
                            uspokaja. To elementarz aromaterapii - mówi Marcin Kasprzak.

                            Pomarańczowy zapach znakomicie pasuje też do pomarańczowo-czerwonego logo
                            łódzkiego lotniska, co ma z kolei dobrze kojarzyć się pasażerom.

                            - Nie chcieliśmy żadnej tradycyjnej woni w rodzaju lasu lub mięty, bo to aromaty
                            trochę z poprzedniej epoki, z lat 70., kiedy były to właściwie jedyne przyjemne
                            zapachy i to spotykane w specyficznych miejscach - dodaje rzecznik Lublinka.
                            • Gość: bosman Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.intersoft.pl 19.04.06, 09:47
                              Nie jestem pewien, czy to najpilniejszy zakup dla lotniska. 20 tysięcy piechotą
                              nie chodzi.
                              • maxxman Re: Pomarańczowy Lublinek 19.04.06, 10:26
                                Mysle, ze to dobry pomysl. Firmy - w warunkach bardzo slnej konkurencji - musza
                                oferowac klientom znacznie wiecej niz tylko uslugi standardowe. Klient w
                                obecnych czasach ma byc zachwycony. I ten zakup wlasnie temu sluzy.
                                • Gość: zniesmaczony Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:51
                                  > Mysle, ze to dobry pomysl. Firmy - w warunkach bardzo slnej konkurencji - musza
                                  > oferowac klientom znacznie wiecej niz tylko uslugi standardowe.

                                  Zgadzam się z Tobą, ale jest pwna lista priorytetów. W sytuacji, gdybyśmy mieli
                                  porcik na tip-top, włącznie z solidnym parkingiem, dostateczną infrastrukturą,
                                  odpowiednio długim pasem itp., to można wtedy myśleć o pomarańczonych psikadełkach.
                                  Natomiast w sytuacji, kiedy podróżni toną w błocie, bo nie ma normalnego
                                  parkingu, kiedy pas ma zaledwie 2.100 m, gdy brakuje pieniędzy na zakup bardzo
                                  potrzebnego pchacza do samolotów (była ofertas z Okęcia za 60 tys. zł i ponoć
                                  Lublinek nie miał na to kasy), wyrzucanie 20.000 zł na psikadełka świadczy o
                                  tym, że chyba niektórym wiosenne słonko za bardzo dopomogło.
                                  • Gość: inny zniesmaczony Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:56
                                    ciekawe kto handluje takimi pompami...
                                  • Gość: jerzy Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 21:34
                                    Co do pchacza i pasa to sie oczywiscie zgodze. Natomiast uwazam, ze parking nie
                                    jest na razie pierwsza potrzeba. Pompek zapachowych bym natomiast bronil, bo
                                    jesli np. turystom i inwestorom spodoba sie zapach (i podswiadome ich odczucia
                                    beda pozytywne) to miasto na tym bardziej zyska niz na parkingu dla lodzian
                                    odwozacych rodzine na lotnisko.
                                    • Gość: bosman Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.interserwer.pl 20.04.06, 08:34
                                      Ja bym sie jednak proponowal zajac konkretnymi sprawami a nie wplywaniem na
                                      podswiadomosc turystow i inwestorow w nadziei, ze ich zaczarujemy. Poza tym
                                      zapach pomaranczowy zapach nie wszystkim musi przypasc do gustu.
                                      • Gość: jerzy Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 12:24
                                        To nie czary tylko psychologia! Dobry nastroj pasazerow to jest wazna sprawa.

                                        Zgadzam sie, ze nie nalezy zaniedbywac waznych spraw kosztem pompek. Mam
                                        nadzieje, ze tych 20 tys. nie zabrano pasowi startowemu. :-) Nie wiem, jaka
                                        byla historia tego zakupu - moze ktos cos wiecej moze napisac.
                                • Gość: bosman Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.interserwer.pl 19.04.06, 11:10
                                  Myślisz, że ktoś poleci z Lublinka tylko dlatego, że tu pachnie pomarańczami a
                                  np. w Katowicach nie?
                                  Powinni lepiej zatrudnic pucybuta, który przy wejściu czyściłby buty pasażerów
                                  uwalanych błotem z naszego reprezentacyjnego lotniskowego parkingu.
                                  • Gość: matej Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 16:07
                                    ciekawe byłem na lotnisku i .. 50 miejsc parkingowych stoi pustych mozesz mi to wytłumaczyć ?
                                    oczywiscie na płatnym parkingu
                                    jest to dobra reklama i zachęcenie do dalszego ...podruzowania z lublinka
                                    • Gość: Pablo Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.retsat1.com.pl 19.04.06, 16:28
                                      Gość portalu: matej napisał(a):

                                      oczywiscie na płatnym parkingu

                                      NA JAKIM PŁATNYM?
                                      • Gość: matej Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 21:30
                                        płatnym
                                        50 msc wolnych w postoju B737
                                      • parkinglotniskolodz Re: Pomarańczowy Lublinek 09.02.15, 11:10
                                        Witam serdecznie wybierając się z Łodzi w podróż samolotem trzeba pamiętać, że parking pod samym lotniskiem jest niestrzeżony dlatego zapraszam na parking przy ul. Pienistej 32 jako jedyny położony jest przy głównej drodze dojazdowej na lotnisko. Parking jest strzeżony monitorowany, oświetlony i ogrodzony betonowym ogrodzeniem, realna odległość od lotniska to 1,1 km. Transfer z i na lotnisko jest oczywiście bezpłatny. Czas dojazdu na lotnisko to niespełna 1 MINUTA. Dodatkowo kawa lub herbata gratis. Tylko u nas karta lojalnościowa. Zapraszamy www.parking-lotnisko-lodz.pl lub tel.603-434-495
                                        • Gość: Zdzichu Re: Pomarańczowy Lublinek IP: 79.139.34.* 09.02.15, 19:06
                                          Archeolog roku :)
                                    • Gość: bosman Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.interserwer.pl 19.04.06, 16:28
                                      Ale o sssso ci chodzi? Ja pisze o tym parkingu przed nowym terminalem.
                                      • Gość: xyz Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.forweb.pl 19.04.06, 20:56
                                        mam pytanie czy p. wojewoda ta z Lublina cosik dla nas zrobi( Nie było jej w
                                        mediach z kilka tygodni rozumiem że byla na rekolekcjach). Dzis w telewizorze
                                        sie pokazala przy okazji modernizacji l. kolejowej - myśli że ludziska uwierza
                                        że to dzięki niej - 75% daje unia) - jaka jest jej pomoc dla Lublinka, kiedy
                                        przeleja nam 25mln, kiedy wpiszą nas na "Listę uprawnionych lotnisk do dostania
                                        kasy z unii". Raz sie z nami spotkała , napisala idiotyczne pismo -zapytanie czy
                                        nie widzimy przeszkod i nic dalej .....
                                        • panajotow Wojdewoda 20.04.06, 08:57
                                          Oj zapytanie o pograzona w modlach pania wojewode zaginelo w gaszczu
                                          parkingowych dywagacji! Swoja droga, jezeli Bog i jego kaplani maja taki wplyw
                                          na panai wojewode, to chyba stowarzyszenie "Lotnisko dla Lodzi" powinno lobbowac
                                          u arcypastrza Ziolka o szturchniecie pani wojewody pastoralem w sprawie
                                          aktywnosci na rzecz rozbudowy lotniska:P.

                                          A tak na serio, to ta nominacja swiadczy o tym, ze Lodz jak zwykle nie lezy w
                                          polu zainteresowania wladz centralnych. Pewnie kontrakt na rmeont linii
                                          kolejowej do Warszawy to jakas partyzantka Adriana Furgalskiego z PKP. Zalujmy,
                                          ze poslem z naszego regionu nie jest Przemek Gosiewski, ten slaski heros walczyl
                                          jak lew, zeby czesc lublinkowych pieniedzy (ktora zdaje sie byc mirazem) trafily
                                          do jego ukochanych Katowic! CO wreszcie z mitycznymi wplywami prezydenta
                                          Kropiwnickiego? DO tej pory uwazalem go za faceta, ktoremu zalezy na rozwoju
                                          miasta ktoremu prezydentuje. Tymczasem po lekturze Waszych wypowiedzi dot.
                                          debaty o Lublinku,okazuje sie, ze prezydent i jego urzednicy to dyletanci,
                                          ktorzy torpeduja wejscie WizzaAir (nakazuja mu latac do Rzymu, a nie jak Wizzz
                                          chcial do Niemiec), co wiecej twierdza, ze rozmawiaja ze SKyEurope, a Wy
                                          twierdzicie, ze szef odpowiedniej lotniskowej komorki w UML o przenosinach SKy z
                                          Warszawy dowiedzial sie od ludzi stowarzyszenia i dziennikarzy....JEst tutaj na
                                          forum watek w ktorym jakis zrozpaczony student medycyny odgraza sie, ze wobec
                                          braku normalnych warunkow pracy w Lodzi to wyjedzie (wladze miasta proponuja
                                          jemu i reszcie absolwentow lodzkich uczelni szkolenia na operatora wozkow
                                          widlowych). Oj chyba go rozumiem, wladze Lodzi niewiele robia aby zbudowac
                                          solidne fundamenty rozwoju. Mowi sie, ze Lodz ma byc centrum tanich lotow.
                                          Jednoczesnie toczy sie dyskusja na temat rozbudowy, m.in. terminala. JEzeli
                                          Lublinek ma byc portem tanich linni, to moze warto spojrzec na przyklad lotniska
                                          Frankfurt-Hahn, ktore rocznie odprawia wiecej pasazerow niz Okecie, a jego
                                          budynki to zespol prostych, skromnych hal, zadnych luksosow. Tak powinna
                                          wygladac realizacja idei tanich przewozow. U nas pewnie bedzie (o ile wogole
                                          bedzie) palac wykladany jak w ZUS-ie granitami (obowiazkowa kaplica, wieksza niz
                                          obecna!)
                                      • Gość: matej Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 21:31
                                        tam niema parkingu .Parking na dziko
                                        Jeśli ktoś niechce sie tazać w błocie to sobie zaparkuje 50 metrów dalej i zapłaci ,jak widać są wolne miejsca
                                        a ci co chcą to dalej będą sie tazać w błocie
                                        • Gość: bosman Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.interserwer.pl 20.04.06, 08:30
                                          Oczywiście, że teraz nie ma parkingu i chodzi własnie o to, żeby go wreszcie
                                          zrobiono. W cywilizowanym świecie parkingi są przed terminalami a nie 100
                                          metrów dalej. Ludzie przyjeżdżają z dużymi bagażami i nie jest normalne, gdy
                                          muszą je taszczyć na jakiś ukryty parking.
                                          • Gość: malkontent Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 08:31
                                            Chyba żartujesz. Na jakim lotnisku znajdziesz parking tak blisko jak 100 metrów
                                            od terminala?
                                            • Gość: bosman Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.interserwer.pl 20.04.06, 08:37
                                              Bylem na kilku lotniskach, gdzie miejsca parkingowe znajduja sie bezposrednio
                                              przed terminalem. A jesli jest miejsce i ludzie uznali, ze wygodnie, zeby byl
                                              tam parking to dlaczego go tam nie zrobic? Dlatego, ze gdzie indziej tak nie
                                              ma?
                                              • Gość: malkontent Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 08:41
                                                Tego nie wiem, czy można czy nie, ale byłem również na wielu lotniskach i nie da
                                                się umieścić miejsca parkingowych w promieniu 100m od terminala, bo parkingi te
                                                musiałyby mieć kilkanascie pięter.
                                                • panajotow Re: Pomarańczowy Lublinek 20.04.06, 08:47
                                                  Frankfurt Hahn jest przykladem lotniska, w poblizu ktorego ulokowano parking,
                                                  ELegancki zadaszony! CO prawda nie mierzylem odleglosci ani krokami, ani
                                                  miarka, ale chyba w 100 metrach sie zmiesci:P. Ale uwaga, jest minus, parking
                                                  znajduje sie z boku terminala! JEst jednak drugi, co prawda bez dachu, ale na
                                                  wprost wejscia do terminala! Z parkingu wchodzi sie do budynku lotniska! Ale
                                                  pewnie takich przykladow jest mnostwo, chocby w Polsce Pyrzowice...tam parking
                                                  tez jest na wprost terminala.
                                                • Gość: bosman Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.interserwer.pl 20.04.06, 08:58
                                                  No a w Łodzi się da, bo tu parking nie musi mieć kilkunastu pięter. Więc
                                                  dlaczego kazać ludziom biegać z walizkami do starego terminala? Czy władze
                                                  lotniska mają jakiś lepszy pomysł na zagospodarowanie tego terenu?
                                                  • Gość: jerzy Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 12:40
                                                    Ja tez uwazam, ze parking na lotnisku to jest wazna rzecz. W dluzszej
                                                    perspektywie przyzwoity parking musi na Lubllinku byc. Ale nie jest to
                                                    sprawa "na gwalt" i zle by bylo, gdyby parking mial pierwszenstwo przed
                                                    infrastruktura lotnicza (mam nadzieje, ze nikt tak nie mysli).

                                                    HHN to jest troche innego typu lotnisko. Oddalone od wiekszych miast, majace
                                                    dosc slabe polaczenia autobusowe. Tam samochod nabiera troche innego znaczenia
                                                    niz na Lublinku, ktory jest blisko i mozna tam w miare latwo dojechac
                                                    komunikacja miejska i znacznie taniej niz na Hahn - taksowka. Nie zrozumcie
                                                    mnie zle, nie twierdze, ze ludzie nie maja prawa godnie zawiezc bliskich na
                                                    lotnisko, ale np. Pyrzowicom przydaloby sie, zeby pare osob z samochodow
                                                    zrezygnowalo.
                                                  • mat25 Re: Pomarańczowy Lublinek 20.04.06, 12:50
                                                    Niestety poziom komunikacji miejskiej w Lodzi jest taki, ze ludzie wola
                                                    dojechac na lotnisko samochodami niz 3 razy sie przesiadac. I calkowicie ich
                                                    rozumiem. Natomiast jesli jest cos, co moze stanowic klopot w przypadku
                                                    rozbudowy lotniska to jest tym skladowisko balastu, ktore zostalo rozbudowane
                                                    az do granic Lublinka.
                                                  • Gość: matej Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 19:44
                                                    jak przesiadać ?
                                                    L ,65 55 to mało lini ?
                                                    sory ale autobus niebendzie nigdy dla jednego pasazera mieszkajacego w innym rejonie
                                                    taka komunikacja wystarczajaca na potrzeby lotniska
                                                  • Gość: bosman Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.intersoft.pl 21.04.06, 08:22
                                                    Stary, na to lotnisko przylatują również (a może przede wszystkim) ludzie spoza
                                                    Łodzi. Czasem mieszkający wiele kilometrów stąd. Żadna z tych osób nie ma
                                                    obowiązku korzystania z usług PKP ani PKS. Po większość z nich przyjeżdżają
                                                    samochodami rodziny, które chciałyby gdzieś zaparkować w rozsądnej odległości a
                                                    najlepiej podjechać jak najbliżej, żeby później się nie błąkać i nie szukać
                                                    samochodu. Dlaczego im tego nie umożliwić?
                                                  • geographer Re: Pomarańczowy Lublinek 21.04.06, 10:14
                                                    Muszę cię rozczarować. to że może kiedyś powstanie nowy parking nie oznacza że
                                                    będzie on bliżej. W miejscu gdzie jest obecnie dziki parking będzie nowa płyta
                                                    i parking. Poza tym obecnie parking wcale nie jest tak daleko. Wporównaniu z
                                                    lotniskami na świecie powiedziałbym że nawet blisko.
                                                    Oczywiście nie bronię tutaj stanowiska władz mówiącego że parking jest zbędny
                                                    bo wcale tak nie uważam. Chciałem tylko pokazać że noy parking i tak nie będzie
                                                    bliżej do T2 niż obecny. Być mozę będzie bliżej T3 ale tego nie wiedzą nawet
                                                    najbardziej\najmniej zaintereswani czyli dyrekcja portu.
                                                  • Gość: matej Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 16:55
                                                    no jest umowlziwione i będzie lepiej ale niemówiac o tym ze są wolne miejsca parkingowe
                                                  • Gość: Wilczy Parking - głównie dla ludzi spoza Łodzi IP: *.p.lodz.pl 20.04.06, 12:58
                                                    > HHN to jest troche innego typu lotnisko. Oddalone od wiekszych miast, majace
                                                    > dosc slabe polaczenia autobusowe. Tam samochod nabiera troche innego znaczenia
                                                    > niz na Lublinku, ktory jest blisko i mozna tam w miare latwo dojechac
                                                    > komunikacja miejska i znacznie taniej niz na Hahn - taksowka.

                                                    Weź, proszę, pod uwagę jeszcze taki argument za parkingiem:

                                                    Z Lublinka lata sporo osób spoza Łodzi i to szczególnie im parking by sie
                                                    przydał - zgoda, nam łodzianom trochę mniej jest potrzebny. Nawet z Warszawy,
                                                    jak trzeba się tłuc naszym kochanym PKP to już może niektóre osoby zniechęcać, a
                                                    co dopiero z innych rejonów z którymi Łódź skomunikowana jest marnie...

                                                    A latają niełodziaki, latają :) Ostatnio w samolocie z Dublina słyszałem
                                                    rozmowy: czterech chłopaków przyznało się komuś, że są z Leszna, a inny facet
                                                    zazdrościł komuś z Łodzi, że ma moment do domu, bo on jeszcze musi jechac 120 km
                                                    (miasta nie wymienił).
                                                  • Gość: jerzy Re: Parking - głównie dla ludzi spoza Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 13:26
                                                    Rzeczywiscie. Sluszny argument.
                                              • Gość: matej Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 19:26
                                                tam gdzie ludzie .. będzie płyta postojowa nikt ci niewybuduje tam parkingu
                                                władze zastanawiają sie nad parkingiem przy T2 tuż obok siadki gdzie terez jest czysta ziemia
                                                było trzeba wysłuchać debaty o wszystkim mówiono
                                            • Gość: jaś z retkini Re: Pomarańczowy Lublinek IP: *.forweb.pl 20.04.06, 16:06
                                              aj ak jest w Krakowie , sam parkowałem 2 tygodnie temu 60 m od wejscia głównego
                                              ( bezpłatnie , troche dalej jest płatny ale tez w odleglości przyzwoitej 150 m))
                        • Gość: Bolek Re: Obawy o Lublinek IP: *.astral.lodz.pl 24.04.06, 20:53
                          Te benki są Centralwingsa tylko po kapitalnych remontach w hangarach LOT-u.
    • Gość: beginner:) Re: Obawy o Lublinek IP: *.toya.net.pl 20.04.06, 13:10
      Tak sie zastanawiam - czy jeszcze tego nie zauwazyliscie, czy specjalnie nie
      poruszacie tej ewentualnosci? Po co pomaranczowe arotamy za 20.000zl?
      Moze wartoby skojarzyc to z faktem budowy wysypiska w bardzo niedalekim
      sasiedztwie lotniska? Jak dla mnie to jest oczywiste - spodziewaja sie ze z
      wysypiska bedzie "jechac" i juz sie zabezpieczaja...
      Co mi sie tylko wydaje, ze skoro podejmuja az takie dzialania to spodziewaja sie
      na prawde ostrego smrodku. A na to aromat pomaranczy nie pomoze. Smutne to.
      • Gość: rk Re: Obawy o Lublinek IP: 195.143.166.* 20.04.06, 13:56
        Wlasnie tez o tym chcialem napisac. Nie wiem czy te maszynki dezodorantki w
        zabiciu smrodu od wysypiska smieci pomoga.
        • Gość: bosman Re: Obawy o Lublinek IP: *.intersoft.pl 20.04.06, 14:20
          Mnie tez martwi ta rozbudowa wysypiska. Już teraz w okolicach sortowni zapach
          jest niezbyt przyjemny i jeszcze trochę a pasażerom trzeba będzie rozdawać
          maski. Nie wiem, czy gdzies w Europie jest lotnisko z wysypiskiem śmieci przy
          płocie. Zazwyczaj są to tereny bardzo atrakcyjne dla biznesu turystycznego.
          Tylko w Łodzi ważniejsze są śmieci.
    • Gość: erni Re: Rozwój lotnisk blokuje złe prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 19:08
      Rozwój lotnisk blokuje złe prawo

      Dynamiczny rozwój lotnisk może zahamować brak wsparcia ze strony państwa. Główną
      zmorą zarządzających portami jest nieuregulowany stan prawny terenów
      lotniskowych. W dużej części należą one do wojska. A to nie jest zainteresowane
      przekazywaniem gruntów samorządom, lecz jedynie lukratywnymi dzierżawami ziemi
      spółkom, które zarządzają lotniskami. Na własnej skórze odczuwają to zarządy
      portów w Krakowie i Wrocławiu, które z tego powodu bardzo ostrożnie rozbudowują
      terminale pasażerskie.

      Problem jest tym większy, że nieuregulowana sprawa własności lotnisk
      uniemożliwia zarządom ubieganie się o środki unijne z Funduszu Spójności.
      Szkoda, bo do wykorzystania jest aż 650 mln euro. Na boomie lotniczym mogłyby
      korzystać też regiony, w których dotąd nie ma lotnisk. Mogłyby, gdyby prawo nie
      mnożyło problemów w ich zakładaniu i prowadzeniu. Potrzebne są więc pilne zmiany
      w ustawodawstwie. A te znajdują się dopiero na etapie konsultacji społecznych.
      Nawet nie wiadomo, czy reforma regulacyjna lotnisk i lądowisk w Polsce,
      przygotowana przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, uzyska kiedykolwiek rangę
      strategii resortu transportu.

      Za 35 lat wielkość ruchu pasażerskiego może osiągnąć poziom nawet 34 mln osób
      rocznie, a wartość rynku przekroczy 27 mld zł. Spoglądając jednak na przewozy w
      takich miastach, jak Londyn, Frankfurt czy Paryż, nie jest już to takie pewne.
      Zmniejszymy po prostu dystans do Europy. Pytanie tylko, o ile? Można wątpić, czy
      bez zdecydowanych działań ze strony rządu porty będą w stanie obsłużyć taką
      liczbę pasażerów. Szkoda, bo rozwój portów wpływa na rozwój całych regionów.
      Dobrym przykładem jest choćby Wrocław. Mantuą inwestorów jest bowiem
      infrastruktura: drogi, lotniska. Jeśli jej nie ma, odwracaj ą się na pięcie.
      Tylko połowa z nich wraca i pyta, czy taka budowa jest planowana. Warto o tym
      pamiętać, planując rozwój lotnisk w Polsce.

      W pierwszym kwartale 2006 roku odprawiono o 35 proc. więcej pasażerów niż rok
      temu. Najszybciej rośnie liczba pasażerów w portach w Łodzi i Bydgoszczy.
      Rekordzista, Port Lotniczy w Łodzi, zanotował kilkutysięczny wzrost. W pierwszym
      kwartale ubiegłego roku odprawiono tu zaledwie 665 osób, a w tym roku ponad 30
      tys. Port lotniczy w Bydgoszczy zanotował blisko 500-proc. wzrost, a w
      Szczecinie i Poznaniu podwoili wyniki. Liderom wzrostów w odprawach ogółem
      daleko jednak do największych polskich portów: w Warszawie, Krakowie,
      Katowicach, Gdańsku czy Wrocławiu. Przez pierwsze trzy miesiące tego roku port
      lotniczy w Warszawie obsłużył ponad l, 5 mln osób.

      Wysokie tempo wzrostu lotnisko w Warszawie zawdzięcza przede wszystkim dużej
      ekspansji tanich linii lotniczych. - W pierwszym kwartale warszawskie lotnisko
      obsłużyło ponad 396 tys. pasażerów tanich przewoźników, o ponad 90 proc. więcej
      niż rok wcześniej - mówi Artur Burak, rzecznik PP „Porty Lotnicze”. Tanie linie
      nakręcają też koniunkturę w lotniskach regionalnych. Jak mówi Miłosz Wyka,
      rzecznik prasowy Portu Lotniczego Łódź - Lublinek, o tak dużym wzroście
      przesądziło uruchomienie połączenia do Londynu przez Ryanair. Irlandczyków
      chwalą też w Bydgoszczy, Szczecinie i Poznaniu. W Poznaniu to nie Ryanair czy
      WizzAir byli liderami wzrostu, a Lufthansa, która przewiozła do Niemiec aż o 189
      proc. więcej osób.

      W tym roku wszystkie porty regionalne (nie wliczając inwestycji na Okęciu) mają
      wydać ponad 400 mln zł. Mogłyby znacznie więcej, gdyby nie administracyjne i
      prawne bariery w inwestowaniu. Zmorą zarządzających lotniskami jest
      nieuregulowany stan prawny gruntów. Problem dotyczy aż 34 regionalnych lotnisk
      (na ponad 50), które w przeszłości były portami wojskowymi, a obecnie są
      cywilnymi. Współwłaścicielem gruntów jest tam Agencja Mienia Wojskowego,
      podległa Ministerstwu Obrony Narodowej. AMW nie chce przekazywać gruntów spółkom
      zarządzającym portami na własność, lecz jedynie je dzierżawi. Tak jest np. w
      Krakowie, gdzie port lotniczy jest właścicielem tylko 24 ha terenu, podczas gdy
      do AMW należy pozostałe kilkaset hektarów. Po długich negocjacjach z agencją w
      ubiegłym roku zarząd portu uzyskał zgodę na 30-letnią dzierżawę terenu pod nowy
      terminal. Na tym jednak problemy portów - w tym krakowskiego lotniska - się nie
      kończą. Dzierżawca bowiem ma problemy z finansowaniem inwestycji, nie tylko ze
      środków komercyjnych, ale przede wszystkim z UE. W myśl przepisów unijnych
      niemożliwe jest uzyskanie dofinansowania inwestycji położonej na nieuregulowane
      sprawy własności gruntów, na których zlokalizowane są porty lotnicze.

      Tymczasem jest o co grać - bo pieniądze są niebagatelne. W latach 2007-2013
      polskie lotniska mogą ubiegać się o 650 mln zł dofinansowania z unijnego
      Funduszu Spójności. - Jeżeli nie nastąpi komunalizacja gruntów będących dziś
      własnością Agencji Mienia Wojskowego i nie staną się one własnością samorządów,
      to te środki po prostu utracimy - uważa Adrian Furgalski, prezes ZDG TOR, firmy
      monitorującej krajowy rynek transportowy.

      W rozwoju lotnisk nie pomaga państwo. - Nie ma sprecyzowanej polityki państwa
      dotyczącej rozwoju sieci lotnisk w Polsce, czyli gdzie i kiedy mogłyby powstawać
      nowe lotniska - uważa Ryszard Zaremba. Jego zdaniem korzystne dla regionów
      byłoby utworzenie lotnisk w Lublinie, Białymstoku i Kielcach. Ograniczają one
      udział kapitału zagranicznego w spółkach zarządzających portami. Na razie porty
      są zdane głównie na pieniądze, jakie otrzymają od samorządów i urzędów miejskich
      (te są zresztą ich udziałowcami). Ich budżety są jednak ograniczone, tak jak we
      Wrocławiu. Zaplanowana tam rozbudowa lotniska (zwiększająca przepustowość portu
      z kilkuset tysięcy do 2 mln osób rocznie), kosztować ma 100-120 mln zł.
      Tymczasem samorząd i miasto ma tylko połowę tej kwoty. Jest szansa, że to się
      zmieni. - Obecnie pracujemy nad zmianami w regulacjach prawnych - mówi Katarzyna
      Krasnodębska z biura prasowego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Mają one ułatwić
      zakładanie i rozbudowę lotnisk oraz pozyskiwanie kapitału zagranicznego.


      źródło – Gazeta Prawna
    • Gość: beginner:) Re: Obawy o Lublinek IP: *.toya.net.pl 21.04.06, 23:36
      Wszystko ładnie, pięknie, ale temat smrodku przy lotnisku jest bardzo ważny.
      Zbyt ważny, żeby go zbywać milczeniem. Jak napisał kolega bosman - niedługo
      pasażerom przy wyjściu z terminalu będą sprzedawać (bo za darmo nic nie ma)
      maski przeciwgazowe.
      O tym jak może dokuczać bliskie sąsiedztwo wiem z autopsji - mieszkam w okolicy
      lotniska i pamiętam te letnie wieczory pare lat temu kiedy nie dało się wyjść na
      zewnątrz bo fetor był nie do zniesienia.
      Wiem, że teraz jest już za późno,
      • Gość: beginner:) Re: Obawy o Lublinek IP: *.toya.net.pl 21.04.06, 23:39
        że to musztarda po obiedzie, a protestowanie będzie przypominało protesty
        Samoobrony w dniu otwarcia Galerii Łódzkiej... Wartoby jednak zbadać temat,
        dowiedzieć się co tak na prawdę będzie sie tam działo, wymusić na władzach
        zastosowanie najwyższych standardów itp itd.
        Nie pozostajmy obojętni!
    • Gość: bene bye-bye, mosquitos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 13:24
      Owszem, wypaliliście się. Czy wysiłki w celu nabijania kasy przewoźnikom
      lotniczym kosztem budżetu miasta można nazwać "pracą społeczną" ?
      Jeśli miasto wstrzyma płatności za "reklamę" - na drugi dzień zawieszą loty.
      Jak Kropa padnie w wyborach, zmienią się konfiguracje. Żegnajcie marzenia.
      • Gość: ktoś Re: bye-bye, mosquitos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:31
        Idź się leczyć...

        Zawieszą jeśli samoloty latają pełne, a dotacje miasta pokrywają około 3-5%
        utrzymania połączenia. Kiep!

        K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka