Gość: sardynka
IP: *.lodz.dialog.net.pl
09.04.06, 10:19
To co ostatnio wyrabia lodzkie MPK na tej linii przechodzi ludzkie pojecie,
juz zdżażyłem przyzwyczaic sie ze w tygodniu jezdzą krótkie wozy, ale jesli w
niedziele jezdza krótkie to juz chyba lekka przesada. Dziesiejszego ranka
jadac na zajecia na uczelnie autobus 96, ktory planowo jest na przystanku
Klonowa-lutomierska 9.28 nie przyjerzdza , nastepny o 9.44 przyjerzdza ale
krótki. Scisk nie miłosierny, poza tym chwile pozniej mdleje chlopak w
autobusie, panika, panika, jakos go tam ocucili. Jesli ja ostatnio czytam ze
w lódzkim MPK jest lepiej to ja jako pasazer korzystajacy z linii 96 tego
jeszcze nie odczułem. nie dziwie sie ze ludzie przeziadaja sie do samochodu,
poniewaz komunikacja miejska jest nie przyjazna ludziom z niej korzystającym.
Jak ktos kiedys na forum trafnie powiedział, ludzi nie obchodzi, że autobus
się popsuł, kolo urwało, skoro ktos kupuje migawke to chce miec pewnosc ze
dojedzie w godziwych warunkach i na czas. moze powiecie ze jestem egoista ale
mam nadzieje ze UMŁ wyremontuje w tym roku jak najwiecej dróg w mieście, bo
ja kupuje sobie samochód i przesiadam sie na własne 4 kółka, przynajmniej nie
bede od nikogo zależny.
pozdrowienia