Gość: Aleksej
IP: *.lodz.dialog.net.pl
19.12.02, 00:38
Ostatnio bedac w Krakowie, mialem okazje pojezdzic troche tramwajami. Ogolnie
bardzo mi sie podobalo. NGT-6 sa fajne ale wole Lodzkie Citki, GT-6 sa tez
fajne, ale Lodzkie maja lepsze siedzenia (ale sa bardziej zaniedbane). Ich
zmodernizowane 105 maja bardzo fajny uklad siedzen, dwa rzedy na przeciwko
drzwi, a na przeciwko podwojnych drzwi na srodku jest puste miejsce, jak w
autobusach, dzieki temu sa 23 siedzenia, a nie 20 (moim zdaniem Eliny powinny
miec taki uklad siedzen), rowniez fajne sa ich aktywne doczepy 105 (105 bez
kabiny motorniczego - moglo by sie przyjac w Lodzi, szczegolnie ze sa teraz
same dwuskaldy). Przejechalem sie skladem B4-T4, ktore niedlugo maja byc
skasowane.
A teraz o torowiskach, sa w Krakowie fantastyczne!!! Az milo sie jezdzi,
wiekszosc torowisk na ulicach jest wykonanych w technologi wegierskiej.
Tramwaje jezdza znacznie szybciej niz w Lodzi (ale zdarzaja sie korki np. na
Starowislnej przed poczta glowna). Wiem ze w Krakowie duzo torowisk ostatnio
wyremontowane, ale na starszych zwrotnicach i krzyzakach tez sie lepiej
jezdzi niz w Lodzi. Czy roztaw szyn ma jakies znaczenie jesli chodzi o
komfort jazdy i zuzycie torowiska???
Pozdrawiam,
Aleksej