Dodaj do ulubionych

Ścieżki rowerowe do remontu

18.04.06, 00:29
Wszystko fajnie i miło. Sam jestem zwolennikiem ścieżek, tylko po co? I tak
wielu rowerzystów z nich nie kozysta wymigując się co rusz jakimiś wymówkami :-/
Obserwuj wątek
    • Gość: mw Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 00:49
      A moze sie wymiguja, gdyz przyczyna jest bardzo prozaiczna? Sciezki w Łodzi,
      zresztą jak w większości polskich miast, nie tworzą spójnego systemu
      komunikacyjnego. Tu 500m sciezki, tam 1000m - jak mozna uzywac takich ciagow
      jako drogi do optymalnego poruszania sie po miescie rowerem?

      Nie oznacz to jednak, iz pochwalam jakiekolwiek odstepstwo od jazdy po sciezce,
      zwlaszcza gdy takowa istnieje!
      Rowerzysci na sciezki, a blachosmrody na drogi. Nie powinno byc innego rozdzialu.
    • yarro Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 02:41
      Argument niedorzeczny.

      Sam zawsze czepiasz się rowerzystów, że jeżdżą po ulicach zamiast po ścieżkach.
      Może zatem nie krytykuj, kiedy to dla nich się naprawia miejsce gdzie chciałbyś
      ich oglądać?
      • hubar Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 13:35
        Czy ja krytykuję?
        Poddaję jedynie pod wątpliwość, czy budowa ścieżek cokolwiek da, bo i tak
        znajdzie się część rowerzystów "nie lubiących" ścieżek.
        • pako19 WIĘCEJ ścieżek rowerowych!!!! 18.04.06, 21:08
    • artnow Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 08:17
      Ciekawe jak mocno będą wypełniać swoje obietnice...
    • zeusek_lodz I dobrze 18.04.06, 08:24
      ze artykul ujrzal swiatlo dzienne, moze chodz odrobine wplynie na niektorych
      ludzi. Bardzo dobry artykul. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za
      zainteresowanie sie sprawa.
    • Gość: bosman Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.interserwer.pl 18.04.06, 08:30
      A ty byś korzystał z samochodu, gdyby co kilka metrów po ulicy chodziły grupy
      ludzi i stały zaparkowane w poprzek TIRy?
      • Gość: uszaty99 Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.retsat1.com.pl 18.04.06, 09:45
        Dokładnie!
        Troszkę jeżdzę po mieście i po całej Polsce na rowerze i z reguły olewam
        ścieżki rowerowe. Powód? Nie jeden tylko kilka:
        1. Nie mam zamiaru cały czas się użerać z pieszymi którzy nie rozumieją do
        czego służy ścieżka dla rowerów.
        2. Ciągłe opijanie parkujących samochodów, drzew i słupków na środku ścieżek
        troszke spowalnia jazdę a dla mnie rower to także środek transportu.
        3. Na każdej krzyżówce trzeba ostro zwalniać ze względu na krawężniki i strach
        przed samochodami.
        4. Ściężki z reguły zrobionę są z kostki. Dla górali jest to może i wygodne.
        Ale jak ktoś się porusza na oponach szosowych to przyjemność wątpliwa i cały
        czas strach o rozerwanie dętki z oponą włącznie.

        Podsumowując, jestem za ścieżkami rowerowymi dla osób starszych, dzieci i
        wszystkich jeżdzących którzy wolą się po nich poruszać. Natomiast jestem
        zdecydowanie przeciwny obowiązkowi jazdy po ścieżce kiedy takowa istnieje bo
        nie są one pomyślane dla osób które jeżdzą na rowerach szosowych ze średnią
        prędkością 40km/h.
        • hubar Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 13:52
          Gość portalu: uszaty99 napisał(a):
          > Dokładnie!
          ==
          exactly?

          > Troszkę jeżdzę po mieście i po całej Polsce na rowerze i z reguły olewam
          > ścieżki rowerowe.
          ==
          Własnie takich rowerzystów "uwielbiam".

          >Powód? Nie jeden tylko kilka:
          > 1. Nie mam zamiaru cały czas się użerać z pieszymi którzy nie rozumieją do
          > czego służy ścieżka dla rowerów.
          ==
          Rozumiem i znam z autopsji.
          Ja też nie mam zamiaru użerać się cały czas z rowerzystami tamującymi ruch na
          drodze, gdzie obok jest specjalnie dla nich zbudowana ścieżka. Tylko gdzie ja
          mam uciec, na chodnik?

          > 2. Ciągłe opijanie parkujących samochodów, drzew i słupków na środku ścieżek
          > troszke spowalnia jazdę a dla mnie rower to także środek transportu.
          ==
          Z góry zakładasz że takie przeszkody będą, czy może jesteś prorokiem? Wczorj
          jechałem ul. Wycieczkową, tam jest ścieżka dla rowerów... no ale znaleźli się
          tacy co to własnie chyba z reguły olewają ściezki i jechali drogą.

          > 3. Na każdej krzyżówce trzeba ostro zwalniać ze względu na krawężniki i strach
          > przed samochodami.
          ==
          Wiem że strach jest nieporównywalny, ale ja też mam staracha, gdy nagle jakiś
          pajac na rowerku zajedzie mi drogę.

          > 4. Ściężki z reguły zrobionę są z kostki. Dla górali jest to może i wygodne.
          > Ale jak ktoś się porusza na oponach szosowych to przyjemność wątpliwa i cały
          > czas strach o rozerwanie dętki z oponą włącznie.
          ==
          Nie rozumiem, kto i z jakich względów zdecydował, aby ściezki robić z kostki.
          Ale drogi też są dziurawe.

          > Podsumowując, jestem za ścieżkami rowerowymi dla osób starszych, dzieci i
          > wszystkich jeżdzących którzy wolą się po nich poruszać. Natomiast jestem
          > zdecydowanie przeciwny obowiązkowi jazdy po ścieżce kiedy takowa istnieje bo
          > nie są one pomyślane dla osób które jeżdzą na rowerach szosowych ze średnią
          > prędkością 40km/h.
          ==
          Możesz sobie i być przeciw, ale łamiesz przepisy.
          Kim ty wogóle jesteś? Z pewnościa drażni Cię widok wariatów drogowych, jadących
          w autach z nadmierną prędkością. Olewających przepisy, dla kttórych nie ma
          ograniczeń, "bo ob jest mistrzem kierownicy". A Ty czym się rożnisz od takich
          wariatów drogowych?
          • ventlan Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 16:46
            Sposob jest prosty: omijac drogi przy ktorych sa sciezki rowerowe, co przy
            obecnym zageszczeniu tychze wcale nie jest takie trudne :)
        • Gość: Bart Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.mnc.pl 18.04.06, 16:49
          Nie no k...... nie do wiary
        • Gość: tomeq Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.04.06, 22:47
          Wreszcie jakiś rozsądny głos - przecież po ścieżce z kostki nie da się jeździć
          szybciej niż 15 km/h. Wyższa prędkość może spowodować uszkodzenia ciała
          spowodowane wstrząsami. A kolejna głupota na ścieżkach - dlaczego są one
          wypofilowane pod samochody wyjeźdzające z bram a nie pod rowery? I w związku z
          tym dlaczego rowerzysta co 50 m musi zwalniać w obawie przed wyjeżdzającym autem
          i jeszcze podskakiwać na wyjadzdach?
          Ścieżki owszem - popieram, ale tylko asfaltowe !!!
        • moheras Re: Ścieżki rowerowe do remontu 20.04.06, 15:02
          Podsumowując, jestem za ścieżkami rowerowymi dla osób starszych, dzieci i
          > wszystkich jeżdzących którzy wolą się po nich poruszać. Natomiast jestem
          > zdecydowanie przeciwny obowiązkowi jazdy po ścieżce kiedy takowa istnieje bo
          > nie są one pomyślane dla osób które jeżdzą na rowerach szosowych ze średnią
          > prędkością 40km/h.

          Rozumiem ze ty z tych co potrafia wsiasc na rower i pognac swoja maszyna
          wlokniarzy albo rokicinska?! Tobie trzeba mozg wymienic.
          • Gość: uszaty99 Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.retsat1.com.pl 21.04.06, 08:59
            Wyobraż sobie, że nie tylko wlokniarzy czy rokicinska. Do Gdanska, Krakowa tez
            potrafie pognac.
            • moheras Re: Ścieżki rowerowe do remontu 21.04.06, 12:30
              to gratuluje pomyslu. Za 10 lat bedziesz mial pluca jak stary palacz. Nie
              lepiej wsiasc w pociag i dojechac do tego gdanska czy zakopanego i tam sie
              przesiasc na rower?
      • hubar Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 13:37
        Odpowiadając na to pytanie, a jednocześnie podejmując przykład:
        Pewnie bym nie korzystał. Ale jednoczesnie bym nie wjechał na chodnik, bo tam
        jest luźniej.
        • Gość: bosman Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.intersoft.pl 18.04.06, 13:59
          Różnica jest taka, że samochodom nie wolno jeździć po chodniku a rowerom po
          jezdni tak.
          • hubar Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 16:28
            I tu się złociutki mylisz! Albo źle uwazałeś na kursach na kartę rowerową, albo
            jak wiekszość rowerzystów nie masz pojęcia o przepisach kodeksu drogowego.
            Rowerzysta nie może poruszać się po drodze, wzdłuż której wybudowana jest
            ścieżka rowerowa.
            • krzyskup Re: Ścieżki rowerowe do remontu [rzep] 18.04.06, 21:17
              No cóż... Po pierwsze, ścieżka rowerowa jest częścią drogi. A więc najwyżej
              rowerzyście wara od jezdni. Po drugie, o ile dobrze pamiętam (zweryfikuję w
              wolnej chwili), rowerzyście wara od jezdni tylko wówczas, jezeli stoi przy niej
              odpowiedni znak oznaczający zakaz poruszania się rowerem.

              pzdr,
              krzyskup
              • krzyskup Re: Ścieżki rowerowe do remontu [rzep] 18.04.06, 21:28
                A jednak nie miałem racji. Rowerzysta musi porusza się drogą dla rowerów lub
                drogą dla rowerów i pieszych. Jeżeli takowe nie istnieją, może korzystac z
                jezdni lub najlepiej pobocza, ewentualnie i ostatecznie z chodnika. Mea culpa ;)

                pzdr,
                krzyskup
            • Gość: bosman Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.interserwer.pl 19.04.06, 08:39
              A jeśli jest nieprzejezdna, bo blokuja ja samochody? Wtedy w ogóle nie można
              jeździć rowerem, panie instruktorze wszechwiedzący?
              • Gość: zeusek_lodz Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.toya.net.pl 19.04.06, 08:53
                To wtedy Panie Bosman, schodzi sie z roweru i dzwoni do strazy miejskiej zeby
                laskawie sie ruszyli, bo dopoki kazdy bedzie "jakos" omijal te samochody, jadac
                ulica, albo przejezdzajac obok, to straz miejska bedzie myslec ze wszystko ok i
                nie rusza sie do patrolowania, ale gdy zaczniemy im dzwonic kilkanascie razy
                dziennie to moze zauwaza ze cos jest nie tak... i sie rusza.
                • Gość: bosman Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.interserwer.pl 19.04.06, 09:04
                  W takim razie musze sobie wpisac numer Strazy Miejsckiej do komorki :) CIekawe,
                  kto mi zwroci kase za te telefony. A swoją droga to nie rozwiązuje problemu.
                  Przecież nie będę tam czekał, aż samochody zostaną usunięte. I tak muszę jakoś
                  przejechać.
                  • Gość: zeusek_lodz Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.toya.net.pl 19.04.06, 09:08
                    Wpisz sobie 986 bez zadnego kierunkowego, nie zapomnij tez ze jest to nr
                    darmowy. Wiec nikt nie musi Ci oddawac za telefon, chyba ze za zuzycie
                    klawiszy ;-)
                • yb Re: Ścieżki rowerowe do remontu 19.04.06, 16:04
                  Daj Pan, Panie zeusek spokój z tym dzwonieniem i nabijaniem sobie licznika w
                  telefonie, Jak wsiadam na rower to po to aby jeździć, a nie romansować ze Stra
                  żą Miejską, ktora i tak ma wszystko w...
                  Kto mi zwróci koszta rozmów?
              • hubar Re: Ścieżki rowerowe do remontu 19.04.06, 13:42
                Cieszę się, że Zeusek Ci to wytłumaczył. Bo jak widzę, moje stanowisko, budzi u
                ciebię bardzo uszczypliwe uwagi.

                Swoją drogą (nomen omen), to ja tego nie rozumiem. Czemu rowerzysta uważa się
                ciągle za uczestnika ruchu drogowego, któremu wszędzie wolno wjechać. Nawet jak
                jest zakaz, to i tak, "bo muszę". To którędy mam jechać? itd.
                Czemu przeciętny rowerzysta, nie uznaje zasady, że nie wszędzie da się dojechać
                na rowerze?
                • yb Re: Ścieżki rowerowe do remontu 19.04.06, 16:08
                  Przykro to powiedzieć, ale najgorsi to są teoretycy rowerowania i rowerowi
                  partyzanci miejscy.
                  • hubar Re: Ścieżki rowerowe do remontu 19.04.06, 17:45
                    To ja się nie zaliczam do żadnej z grup przez Ciebie wymienionych :-P
                    • yb Re: Ścieżki rowerowe do remontu 19.04.06, 21:16
                      To trochę szkoda ;-[
              • olecky Re: Ścieżki rowerowe do remontu 20.04.06, 07:23
                przejezdzasz gora, po karoserii ;-)

                pozdrawiam, olek
              • Gość: kierowca Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.toya.net.pl 20.04.06, 23:44
                a jesli na jezdni/szosie/autostradzie itd cos zablokuje ruch to samochody jada
                po chodniku lub trawie? nie stoja bo.... tu sobie cos dopowiedz.
    • Gość: Arturo co za debil wymyslil sciezki z kostki ??? IP: *.leom.ec-lyon.fr 18.04.06, 13:53
      moze mi ktos wyjasnic dlaczego?? przeciez te sciezki powinny sluzyc takze rolkarzom, a jazda na rolkach o czyms takim to tragednia!! Polska to chyba jedyny kraj na swiecie gdzie sciezki rowerowe sa BRUKOWANE. juz wygodniej po trawniku jechac. nie ma sie co dziwic, ze sciezki rowerowe w tym kraju sluza glownie pieszym. ciekawe kto i ile wzial w lape zeby taki idiotyczny pomysl wprowadzic w zycie.
      • Gość: mw Re: co za debil wymyslil sciezki z kostki ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:50
        Zgadzam sie. Sciezki brukowane sa najgorsza opcja z mozliwych! Łatwo się układa,
        docina, kształtuje, itp., lecz własności użytkowe są fatalne (choćby dla
        wspomnianych wyzej rolkarzy).
        Postuluję budowe tylko i wylacznie z asfaltu, bo wtedy uwazaja piesi (naturalne
        skojarzenie z droga dla samochodow) i cyklisci nie musza wymijac pieszych. A
        jeszcze moga skorzystac rolkarze.
        Same plusy ;-)
    • bajkers Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 16:32
      No to tak ..
      z jednej strony na ten remont ścieżek to gromkie .HURRRRRRRRAAAAAAAA!!!
      Rzeczywiście wreszczie ktoś poruszył temat.

      A i jeszcze jedno ,co najbardziej mnie rozbawia jeżdząc po drogach rowerowych
      ( nie tylko w naszej Łódce)
      Mianowicie czasami to tak zastanawiam sie czy ktoś kto projektuje takie drogi
      rowerowe kiedykolwiek wsiadł na rower???

      Bo szczerze mówiąc nie podejrzewam o to ludzi dla których rower skręca pod
      kątem prostym :/( a tak wygląda wiekszośc wjazdów i zjazdów dróg rowerowych).
    • Gość: mysza Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 19:48
      nie przeszkadzaja mi sciezki rowerowe, tylko dokad one prowadza??
      koncza sie w dziwnych miejscach i i tak nie sluza do tego zeby gdzies dojechac,
      a chyba po to zostaly wytyczone zeby rowezysci mogli w miare bezpiecznie
      poruszac sie po miescie

      kolejna ciekawostka jest fakt, ze w niektorych miejscach [np. Pilsudkiego] caly
      prawie chodnik zajmuje wlasnie sciezka rowerowa, czy pieszy nie moze normalnnie
      chodzic chodnikiem????
      • Gość: Bart Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.mnc.pl 19.04.06, 13:33
        > kolejna ciekawostka jest fakt, ze w niektorych miejscach [np. Pilsudkiego]
        caly
        > prawie chodnik zajmuje wlasnie sciezka rowerowa, czy pieszy nie moze
        normalnnie
        > chodzic chodnikiem????

        Fakt, to ból, ale na szczęście przy takiej Wysokiej mało ludzi tam chadza (w
        porównaniu z rejonem Centralu 2)
      • Gość: wikiyu Smieszki - dziwaczne rozwiazania? IP: 212.191.172.* 19.04.06, 16:39
        > nie przeszkadzaja mi sciezki rowerowe, tylko dokad one prowadza??

        to pytanie mi sie nasuwa ZAWSZE jak wracam Rokicinska z Andrespola, "juz witam
        sie z gaska" zblizajac sie do selgrosu i ... tzw. ZONK => jak mozna poprawnie
        wjechac na ta sciezke ?
        -zgodnie z przepisami nalezy jechac sciezka gdy tylko ona sie pojawi.
        -zawsze mnie uczono ze po trawnikach sie nie depcze i powinno sie poruszac
        ulica/chodnikiem/sciezka [zaleznie od tego jakim uczestnikiem ruchu sie jest].
        a tam sciezka zaczyna sie w trawniku a pierwsza mozliwosc wjechania na nia z
        ulicy jest dopiero przy skrzyzowaniu i zjezdzie z Rokicinskiej do Selgrosu i Obi
        [albo Nomi, zawsze mi sie myla]

        Ma ktos jakis pomysl ?

        No i jeszcze jedna kwestia - czemu wiekszosc sciezek rowerowych konczy sie
        wjazdem w chodnik a nie na jezdnie ? [oba konce ciagu Pilsudskiego-Mickiewicza,
        zakonczenie sciezki po zachodniej stronie ronda Solidarnosci, w/w sciezka na
        Rokicinskiej na wszystkich koncach, Poludniowy koniec sciezki na Hetmanskiej...]
        w koncu w wiekszosci tych wypadkow rowerzysta ma obowiazek jechac dalej po ulicy
        a nie chodniku [po nim jak dobrze pamietam mozemy jechac jesli nie ma sciezki a
        predkosc maksymalna na ulicy przekracza 50km/h [PRZEKRACZA A NIE JEST ROWNA]].

        Pozdrawiam i licze na jakakolwiek pomoc.
    • yb Re: Ścieżki rowerowe do remontu 18.04.06, 20:32
      Jestem rowerzystą, ale ścieżek rowerowych nie lubię i unikam ich jak tylko
      mogę. Po co je budowano? To takie nie chciane dzieci, o istnieniu których rok
      rocznie trzeba przypominać poprzez interwencje prasowe tym, na których ciąży
      obowiązek ich utrzymania we właściwym stanie przez całe dwanaście miesięcy. W
      maju będzie rozpisany przetarg na renowację. He, a czemu nie w październiku?
      Renowacja to tylko jedna strona medalu, a co z bieżącym ich utrzymaniu w
      zwykłej czystości? Piasek pozimowy zalega do tej pory, tłuczone szkło leży cały
      rok. Asfalt ma dziury, a na ścieżkach tylko niebezpieczne śmieci. Ktoś wyżej
      wspomniał ścieżkę na ul, Wycieczkowej. Tam zawsze walają się dodatkowo połamane
      gałęzie i dlatego wielu rowerzystow ryzykuje mandat jadąc jezdnią. sama
      nawierzchnia ścieżki pozostawia wiele do życzenia. Nie zapominajmy, że wraz z
      ciągiem ul. Strykowskiej to najstarsza ścieżka prowadząca do rekreacyjnych
      terenów Łagiewnik
      Same ścieżki mające z założenia zapewniać bezpieczeństwo, paradoksalnie
      zwiększają zagrożenie rowerzystów /elementy tego w poprzedzających
      wypowiedziach/.
      Po takich drogach to tylko można do sklepu po pieczywko jechać na oponach 2.35.
      Jazda na szosowych oponkach to dotatkowe koszta eksploatacji roweru (pocięte
      szkłem opony i dętki/.
      Ten cały zgiełk wokół ścieżek rowerowych to wynik hurra polityki ich budowania.
      Urzędy miast i gmin mają się czym pochwalić jakie to śą "ekologicznie"
      nastawione ortodoksyjnie unijne i basta!
      Wolałbym,wydzielone pasy na jezdniach zwałaszcza tych modernizowanych czy nowo
      budowanych.
      Samochodziarze i rowerzyści mogą spokojnie koegzystować na asfalcie.

      To tyle luźnych uwag nt. Idę łatać przeciętą szkłem dętkę (ścieżka -
      ul.Zgierska) :-[
      • Gość: uszaty99 Re: Ścieżki rowerowe do remontu IP: *.retsat1.com.pl 19.04.06, 08:07
        Bardzo podoba mi się pomysł wydzielenia pasu jezdni dla rowerów. Jest tak w
        niektórych miejscach w Niemczech i na Bornholmie. Ten drugi przyklad to raczej
        inna bajka ale myśle, że warto wspomnieć o tym raju rowerowym położonym nie tak
        dalego od Polski. Otóż tam KAŻDA droga (nie tylko w miasteczkach) ma wydzielony
        pas dla rowerów na jezdni lub ciągnie się on wzdłuż niej w odłeglości do kilku
        metrów i zawsze jest asfaltowy! I na koniec taka ciekawostka która brzmi
        śmiesznie ale w praktyce się sprawdza - tam rower ma pierwszeństwo a nie
        samochód! To się nazywa postawienie na ekologiczny tryb życia!
    • yb Już ten temat podrzuciłem, ale 18.04.06, 20:38
      pozostał bez echa. Nie jestem widać w układzie ;-\

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=40019120&a=40019120
      • Gość: BatuChan Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 01:28
        Może jestem przewrażliwiony, ale jak widzę popisy kierowców pędzących po
        mieście 100/godzinę, to każdą ścieżkę rowerową, choćby najgorszej jakości i
        najgorzej wykonaną, witam z ulgą. Za nic nie wyjadę na jezdnię choćby na al.
        Piłsudskiego, by skończyć jak ongiś rowerzysta pod kołami koparki. A piesi na
        ścieżce, chociaż mnie wkurzają, to jakoś to przeboleję. Nie muszę zapieprzać na
        złamanie karku, ani po chodniku, ani po ścieżce. Ale jeśli ktoś na łódzkich
        drogach czuje się komfortowo to jego sprawa.
        • profes79 Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 19.04.06, 09:00
          A kto mówi o zapieprzaniu na złamanie karku? Paradoksalnie, ale rower przy
          prędkości 20 km/h ciężej zatrzymać niż samochód przy tej samej prędkości - a
          jest to normalna prędkość "podróżna". ZAznaczyć muszę, że nie poruszam się po
          mieście góralem czy szosówką, a starym, dobrym Rometowskim pojazdem, przy
          którego masie zderzenie z pieszym skończy się kiepsko dla pieszego. Niestety na
          takie atrakcje należy być przygotowanym zwłaszcza w dwóch miejscach - na
          ścieżce Piłsudzkiego-Mickiewicza (Od Korczaka do Zachodniej) oraz na ścieżce na
          Dołach (tam to wystawrczyłoby ustawić jeden patrolo policji albo straży i
          chłopaki w ciągu weekendu nazbieraliby nie tylko na bemzynę do samochodów, ale
          i na nowe radiowozy) Tam gdzie można korzystam ze ścieżek, gdyż mimo wszystko
          jest to bezpieczniejsze niż jazda po ulicy, jednak w niektórych miejscach
          czynię to niechętnie.
          Ścieżka na Dołach zapewne doczeka się reakcji, gdy jakiś rowerzysta najedzie na
          babcię idącą/wracającą z cmentarza - mimo iż ścieżka i chodnik są od siebie
          oddzielone szerokim pasem zieleni i dobrze oznakowane nie powoduje to
          widocznego zmniejszenia ilości pieszych na ścieżce. A ścieżka jest asfaltowa i
          można na niej pojechać dosyć szybko.
          • Gość: bosman Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: *.interserwer.pl 19.04.06, 09:06
            Na dołach to ktoś odważny powinien pierd...nąć jakąś babcię. Może to jedyny
            sposób, żeby nauczyć ludzi, że chodzenie ścieżką dla rowerów to to samo, co
            chodzenie po jezdni dla samochodów.
            • Gość: BatuChan Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 09:27
              Babci to bym nie stuknął :))), ale uszkodzić lustereczko tym, którzy parkują na
              ścieżce na Strykowskiej przy banku - bardzo chętnie. Może kiedyś do nich trafi
              to, że takie parkowanie, to jakby auto zostawili na środku jezdni. Podobnie
              zresztą było na Retkińskiej, przy kwiaciarni, ale chyba trochę Straż Miejska
              ich pogoniła.
              • hubar Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 19.04.06, 13:45
                Czy rowerzyści mają jakąś (formalną) organizację? Bo może takowa by się
                postarała o wysmarowanie petycji do banku i do ZDiT, o postawienie w tym
                miejscu słupków i o wyznaczenie parkingu dla klientów banku?
                • Gość: Bart Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: *.mnc.pl 19.04.06, 16:10
                  Zaraz wykopią te słupki.
                • yb Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 19.04.06, 16:13
                  Rowerzyści zrzeszaja sie w klubach sportowych bądź amatorskich, anajwięcej
                  hałasu robi Masa Krytyczna.
                  Czy jednak starym polskim zwyczajem tzw. właściwym organom nalezy wciąż
                  przypominac o ich statutowych obowiązkach ?
                  Petycje? Straż Miejska doskonale zna ten problem, i co? Tak z urzędu mogłaby
                  wystąpić do banku czy tych drugich biurokratów o te słupki i parking.
                  Wszystkich ciągle we wszystkim wyreczać. Brrrr..
                  • Gość: bosman Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: *.interserwer.pl 19.04.06, 16:33
                    Racja! Jak ktoś zaparkuje zajmując pół jezdni to przyjedzie policja albo straż
                    miejska i wlepi mandat a jak ktoś parkuje na drodze dla rowerów to wszyscy maja
                    to gdzieś. Świadomość stróżów prawa jest niewiele lepsza niż tych kierowców
                    parkujących na ścieżkach rowerowych.
                    • hubar Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 19.04.06, 17:48
                      Więc skoro tak jest, to może czas na jakies formalne działania? Nękać i upominać
                      się o swoje, a nie machać ręką i samemu łamac prawo? hę?
                      • Gość: bosman Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: *.intersoft.pl 20.04.06, 14:29
                        Jak już tutaj ktoś napisał, gdy wybieram się na rower to po to, żeby pojeździć
                        a nie po to, żeby co 5 minut się zatrzymywać i dzwonić do Straży Miejskiej.
                        Przecież Policja i Straż są po to, żeby SAME podejmowały działania, bez
                        telefonów, że coś jest nie tak. Zresztą wtedy i tak im sie nie chce
                        interweniować, bo zanim dojadą we wskazane miejsce to delikwenta już nie będzie
                        a benzynka kosztuje.
                        • hubar Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 21.04.06, 13:58
                          Wychodząc z takiego załozenia, to wogóle dzwonienie do Strażaków czy Policji nie
                          ma sensu.
                          Weź zrób jak ja: nawet jak nie przyjadą na czas, to choć popsujesz im
                          statystyki, co by nie mówili że jest tak pięknie!
                          • Gość: bosman Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: *.intersoft.pl 21.04.06, 14:28
                            Myślisz, że uwzględnią mój telefon w statystykach?
        • Gość: IkkI Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: 81.241.249.* 19.04.06, 18:09
          Zauważ, że wszędzie tam, gdzie prędkość dopuszczalna przekracza magiczne
          60km/h, rowerzystom jeździć nie wolno. I to dotyczy sporego odcinka
          Rokicińskiej i Piłsudskiego właśnie. Szkoda, że mało który rowerzysta o tym
          pamięta, a potem się dziwi...
          • hubar Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 19.04.06, 18:40
            Teraz to już magiczna prędkość 50km/h
            Szkoda, że wycofano obowiązek posiadania karty rowerowej, a mało który
            rowerzysta ma pojęcie o przepisach :-(
          • ukalo Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 19.04.06, 20:28
            > Zauważ, że wszędzie tam, gdzie prędkość dopuszczalna przekracza magiczne
            > 60km/h, rowerzystom jeździć nie wolno. I to dotyczy sporego odcinka
            > Rokicińskiej i Piłsudskiego właśnie. Szkoda, że mało który rowerzysta o tym
            > pamięta, a potem się dziwi...

            Bzdury piszesz, więc się nie dziw, że mało kto o tym wie... :>

            Na Rokicińskiej (w miejscach w których nie ma ścieżek) rowerzyście wolno jechać
            po jezdni nawet jeśli prędkość dozwolona przekracza 50 (a nie jak pisałeś 60)
            km/h.
            • bajkers Dla wszystkich zainteresowanych !!! 19.04.06, 21:04
              Jesli juz poruszyliśmy temat ścieżech rowerowych w naszym mieście...

              Ich braku ?

              Nieodpowiednim kształcie ?

              Nawierzchni z kostki która nadaję sie co najwyżej na chodniki ( nie na drogi
              rowerowe) ?

              Nie takich wjazdach /zjazdach?

              Tym że kończą sie i zaczynaja w najmniej oczekiwanym momencie?

              Pieszych na ścieżkach, i ludziach wyprowadzających psy na nadzwyczaj długich
              smyczach ( co bardzo ułatwia jazde po drogach rowerowych) ?

              Lub wspomnianych samochodach parkujacych na ścieżkach ...nie tylko przy Banku ?



              Jednym słowem ,dla wszystkich którym zależy aby po tym mieście dzis jak i w
              przyszłości dało jeździć sie rowerem.

              Zapraszamy Wszystkich Rowerzystów nieazależnie od posiadanego sprzętu:

              28 KWIETNIA , PASAŻ SCHILLERA Godz. 18:00 ( tradycyjnie )
              • yb Re: Dla wszystkich zainteresowanych !!! 19.04.06, 21:14
                A więc MK ;-\
                Czy wy ruszacie się na rowerach dalej niż po Pietrynie i "ścieżkach rowerowych"?
                • bajkers Re: Dla wszystkich zainteresowanych !!! 19.04.06, 21:39
                  > A więc MK ;-\
                  > Czy wy ruszacie się na rowerach dalej niż po Pietrynie i "ścieżkach
                  rowerowych"
                  > ?

                  Poruszasz sie rowerem?? jeśli chcesz wiedzieć po prostu wpadnij tego dnia w to
                  miejsce.
                  Tak ! nie ograniczamy sie do samej Pietryny.
                  • yb Re: Dla wszystkich zainteresowanych !!! 19.04.06, 22:04
                    > Poruszasz sie rowerem?? <<

                    Tak śmigam rowerem okrągły rok, w ubiegłym 8,5 tys. km, a w bieżącym ok.1500 km


                    >jeśli chcesz wiedzieć po prostu wpadnij tego dnia w to miejsce.<

                    Już byłem w przeszłości "w tym miejscu" i jechałem w grupie dzieciaków
                    wkur...jących innych użytkowników ruchu drogowego.
                    Dziękuję, ale to mi wystarczyło.
                    Wolę skok adrenaliny np. na "jedynce".

                    > Tak ! nie ograniczamy sie do samej Pietryny<

                    Zrozumiałe, że jeździcie także innymi ulicami i ścieżkami miasta.
                    • bajkers Re: Dla wszystkich zainteresowanych !!! 20.04.06, 18:34
                      > > Poruszasz sie rowerem?? <<
                      >
                      > Tak śmigam rowerem okrągły rok, w ubiegłym 8,5 tys. km, a w bieżącym ok.1500
                      km

                      Nie wnikam czym , gdzie lub ile jeździsz, to twoja sprawa....robisz tys.
                      kilometrów...Pogratulować !!

                      > Już byłem w przeszłości "w tym miejscu" i jechałem w grupie dzieciaków
                      > wkur...jących innych użytkowników ruchu drogowego.
                      > Dziękuję, ale to mi wystarczyło.

                      'Grupa dzieciaków" - bardzo ciekawe (mam sporo znajomych rowerzystów
                      wpadajacych na "mase" wszyscy powyżej 23 lat,
                      O.k sa tez i młodsi - wiesz dlaczego rower łaczy pokolenia a wszyscy działają
                      we wspólnym interesie )

                      W tym własnie tkwi problem pomimo tak wielu ludzi codziennie poruszajacych się
                      na rowerach... w mieście Łodzi "każdy sobie ,rzepkę skrobie"
                      - oczywiscie co jakis czas wręcz cyklicznie pojawia sie lament ( scieżek brak ,
                      nie takie, za krótkie, zaśmiecone,)

                      Jesli siedzisz troszeczkę w temacie - zobacz co wywalczyła Warszawska Masa
                      Krytyczna , lub
                      "Gdańska Kampania Rowerowa" jak w tych miastach wygląda poruszanie sie rowerem
                      ( nie kazdy lubi dojeżdzając do pracy zażywać wątpliwy łyk adrenaliny na
                      krajowej jedynce).
                      • yb Re: Dla wszystkich zainteresowanych !!! 20.04.06, 22:06
                        - oczywiscie co jakis czas wręcz cyklicznie pojawia sie lament ( scieżek brak ,
                        >
                        > nie takie, za krótkie, zaśmiecone,)


                        Lamentują tez samochodziarze na dziury w jezdniach itp i też ztego mało wynika.
                        Poza tym ścieżki nie kręcą mnie. Zdecydowanie jest w nich więcej minusów niż
                        plusów. A`propos zaśmiecenia i lamentów to nadal pełne piasku są "ścieżki
                        rowerowe" Łagiewnicka, Al. Sikorskiego Zgierska Al.Włókniarzy Warszawska troche
                        lepiej wygląda Wycieczkowa.




                        > Jesli siedzisz troszeczkę w temacie - zobacz co wywalczyła Warszawska Masa
                        > Krytyczna , lub
                        > "Gdańska Kampania Rowerowa" jak w tych miastach wygląda poruszanie sie rowerem


                        Nadal kwękają i tylko przybyło im problemow. Problemy to polska specjalność.

                        Obejrzę w tym roku piknik rowerowy w Warszawie pod nazwą MK. Nie znaczy to
                        jednak że będę podzielał he, he "metody walki" MK.
                        Tak jak wyżej napisałem Wasze akcje nie wzbudzają zrozumienia tych do ktorych
                        są adresowane. To co obserwowałem w trakcie jazdy z grupą dzieciaków MK w Łodzi
                        było żenujące. Poza tymi obserwacjami to był czas stracony.

                        > ( nie kazdy lubi dojeżdzając do pracy zażywać wątpliwy łyk adrenaliny na
                        > krajowej jedynce).

                        A czy każdy dojeżdżający do pracy czy nauki musi własny dywanik do jazdy z
                        ochroniarzem?
                        A czy ja chcę ziobrować Konstytucje w tym kierunku? Jak kogoś kręci slalom
                        miedzy rikszami na Pietrynie to OK.
                        • bajkers Re: Dla wszystkich zainteresowanych !!! 21.04.06, 22:43
                          Uważam że dalej nie ma sensu dyskutowac z tobą " yb"
                          , każdy robi to lubi ... jedni Xc inni Dh, jeszcze innie Enduro

                          Rób co chcesz jak dla mnie to możesz jeździc rowerem nawet po autostradzie A2
                          (jesli kiedyś oddadzą do użytku)
                          Pamiętaj tylko jak jakis samochód, autobus , tir -zepchnie cię do rowu i
                          zaliczysz loty przez kierownice, nie miej żalu do kierowców oni po prostu nie
                          bedą sie z toba liczyć sam na drodze jadąc grzecznie poboczem jesteś dla nich i
                          tak wiecznym intruzem ( jak każdy niemal rowerzysta).
                          • yb Re: Dla wszystkich zainteresowanych !!! 22.04.06, 00:05
                            > Uważam że dalej nie ma sensu dyskutowac z tobą " yb"

                            Zgadzam się nie ma przymusu.

                            > , każdy robi to lubi ... jedni Xc inni Dh, jeszcze innie Enduro
                            >


                            Też tak uważam i nie namawiam do niczego. Wyrażam tylko swoj pogląd. Jesli Cię
                            on drażni to Twoje cierpienie.

                            > Rób co chcesz jak dla mnie to możesz jeździc rowerem nawet po autostradzie A2
                            > (jesli kiedyś oddadzą do użytku)


                            Robię co chcę w granicach nie szkodzenia innym i dziękuję za przyzwolenie.
                            Po A2 już wielokrotnie jeździłem. Miodzio!
                            Podobno do użytku oddadzą w lipcu-jesli oddadzą to ruszą po niej samochody i
                            nie zrobię Tobie wątpliwej przyjemności jeżdżąc po niej bo jak sam wiesz nie
                            będzie się wtedy nadawała dla rowerów.

                            > Pamiętaj tylko jak jakis samochód, autobus , tir -zepchnie cię do rowu i
                            > zaliczysz loty przez kierownice, nie miej żalu do kierowców oni po prostu nie
                            > bedą sie z toba liczyć sam na drodze jadąc grzecznie poboczem jesteś dla nich
                            i
                            >
                            > tak wiecznym intruzem ( jak każdy niemal rowerzysta).


                            Lot nad kierą możesz zaliczyć także na Twojej wyśnionej ścieżce (czego Tobie i
                            nikomu nie życzę), a z jakich powodów to pewnie już wiesz.Nawiasem mówiąc to
                            ofiara zawsze ma żal do sprawcy-ja tu nie będę wyjątkiem.

                            Jak wyżej pozwoliłeś będę jeździł szosą bo kolarstwo szosowe bardzo polubiłem.
                            Objeżdżanie klombów pozostawiam innym wedle fantazji.


                            Życzę większego poczucia humoru i dystansu w podejśćiu do wysoce drażliwych
                            spraw związanych wiadomymi sprawami, wyrównanego oddechu i pełnego bidonu

                            Do zobaczenia na ścieżce rowerowej! ;-]
            • Gość: IkkI Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: 81.241.249.* 19.04.06, 21:25
              > Bzdury piszesz, więc się nie dziw, że mało kto o tym wie... :>
              >
              > Na Rokicińskiej (w miejscach w których nie ma ścieżek) rowerzyście wolno
              jechać
              >
              > po jezdni nawet jeśli prędkość dozwolona przekracza 50 (a nie jak pisałeś 60)
              > km/h.
              >

              Proponuję kodeks ruchu drogowego poczytać, gdzie jasno stoi, że na drogach o
              podwyższonej prędkości (a więc w mieście więcej niż 50km/h) rower nie ma prawa
              się poruszać. Tak samo jak na drodze ekspresowej i autostradzie poza miastem.
              Jasne?
              • ukalo Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 19.04.06, 21:39
                > Proponuję kodeks ruchu drogowego poczytać, gdzie jasno stoi, że na drogach o
                > podwyższonej prędkości (a więc w mieście więcej niż 50km/h) rower nie ma
                prawa
                > się poruszać. Tak samo jak na drodze ekspresowej i autostradzie poza miastem.
                > Jasne?

                Jasne, jasne...
                Tylko podaj nr artykułu, bo jakoś nie mogę sam znaleźć.
                • blazen.blazej Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 20.04.06, 13:20
                  Poszukaj se na moim blogu!
                  • ukalo Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 20.04.06, 13:26
                    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Ja wiem gdzie znaleźć PoRD.
                    Pytałem mojego przedmówcę, gdzie ON dostrzegł takie rewelacje.
                    • blazen.blazej Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 20.04.06, 14:14
                      Ty chyba nie widzisz tych linkow? Jest zarowno kodeks jak i regulacje z opisami.
                      • ukalo Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 20.04.06, 16:18
                        Nadal nie rozumiesz o co mi chodzi... :(

                        Widzę linki
                        Znam przepisy

                        A pytanie jest skierowane wyłącznie do forumowicza "IkkI"
              • olecky Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 20.04.06, 07:25
                Gość portalu: IkkI napisał(a):

                > Proponuję kodeks ruchu drogowego poczytać,

                a co to?

                > gdzie jasno stoi, że na drogach o
                > podwyższonej prędkości (a więc w mieście więcej niż 50km/h)
                > rower nie ma prawa się poruszać.

                a moze jakis cytat?

                > Jasne?

                tak, jasne. Ze jestes imbecylem, ktory powinien miec dozywotni zakaz
                prowadzenia czegokolwiek wiekszego niz taczki.

                pozdrawiam, olek
                • blazen.blazej Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 20.04.06, 13:21
                  A nie przejmuj się, tak mają takie mądrale
          • Gość: bosman Re: Już ten temat podrzuciłem, ale IP: *.intersoft.pl 20.04.06, 14:32
            A skąd waćpan masz takie przepisy?? Pierwsze słyszę. Czyli według Ciebie jak
            nie ma ścieżki rowerowej i ograniczeń prędkości to na rowerze po ulicy jeździć
            nie wolno?
            • profes79 Re: Już ten temat podrzuciłem, ale 20.04.06, 14:56
              Zwracam uwagęna punkt 5, który mówi kiedy warunkowo dozwolone jest poruszanie
              się roweru po chodniku. Nie ma przepisu ZAKAZUJĄCEGO p[oruszania się rowerem po
              drodze tylko ze względu na ograniczenie prędkości.

              Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi
              dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając
              z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
              i ustępować miejsca pieszym.

              1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący
              rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art.
              16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.

              2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że
              jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.

              3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:

              1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu;

              2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na
              pedałach lub podnóżkach;

              3) czepiania się pojazdów.

              4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:

              1) wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;

              2) zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.

              5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
              jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

              1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub

              2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
              prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
              drogi dla rowerów.

              6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest
              obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca
              pieszym.

              7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla
              ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1-3, jeżeli opiekuje się on osobą
              kierującą rowerem w wieku do lat 10.
    • yb Nic nowego na ścieżkach rowerowych 09.05.06, 13:56
      Remonty to jedno, ale zwykłe uprzątnięcie pozostałego po zimie piachu z
      nawierzchni ścieżek to zwyczajne niechlujstwo odpowiedzialnych za to służb.
      Ciąg ul. Warszawska, Łagiewnicka, Al. Sikorskiego, Zgierska, Al. Włókniarzy
      ( tu krótki odcinek) nadal czeka na sprzątanie. Wymieniam tylko te ścieżki z
      których zmuszony jestem korzystać.
      Przy okazji wartoby odchwaścić sąsiadujące ze ścieżką chodniki.
      Jak tak dalej pójdzie to do pierwszych śniegów nie zdążą ;-/
      Łódź to brudne miasto-pod każdym względem.
      • yb Errata :-[ 09.05.06, 14:04
        yb napisał:
        > Remonty to jedno, ale zwykłe uprzątnięcie pozostałego po zimie piachu z
        > nawierzchni ścieżek to zwyczajne niechlujstwo odpowiedzialnych za to służb.


        powinno być:

        > Remonty to jedno, ale NIE uprzątnięcie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka