Gość: bene
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.04.06, 19:37
Czadowy pomysł. Przewiduję niesamowity biznes. Że też na to nikt wcześniej
nie wpadł !
Pójdźmy dalej. Dla producentów zabawek proponuję zestaw: "Mały Kapłan" :
ornat,stuła, kielich, patena, ampułki, soczek i wafelki. Zabawa przednia,
najlepiej w kilka osób. Mogą też być zestawy większe, poszerzone o dzwonek i
kadzielniczkę z kadzidełkiem, klęczniczek, kancjonał, czy co tam jeszcze
potrzeba - to może być "dżazzy" .
A dla dziewczynek "Mała Zakonnica" - habicik, sandałki, chusta, różańczyk (i
szmatka do odkurzania ołtarzyka).
Możliwości są duże, bo zależnie od okresu liturgicznego, można zestawy
wzbogacać o dodatkowe wyposażenie.
A jakby jeszcze pomyśleć, to może i zestaw do pochówku by się przydał. Ile
razy dzieciaki urządzają w ogródku "pogrzeb" wróbla lub myszki. Bez
trumienki, ani nic. A tak, i nauczyły by się czegoś i przyzwyczajały powoli
do tego, co nieuchronne. A zestaw do chrztu, a do ślubu ? Dla czego ma być
tylko komunia ?
Dzisiaj sobie żartujemy, ale jutro będzie na wystawach. Chińczycy już
przyjmują zamówienia.