Dodaj do ulubionych

Wątek Neosurrealistyczny

    • vladip neohiperrealizm 15.08.03, 12:36
      tak sobie myślę o przeawagach hiperrealizmu nad surrealizmem
      a czytujac ciekawe rzeczy o rogach nosorożca i człowieku
      którego ciało pokryło sie łuskami i stał się rybą, myslę
      sobie:
      czy post bez tezy jest antytezą postu?
      w święto narodowe polegające na ogólnokrajowym
      opieprzaniu się naszły mnie watpliwości co do istnienia
      istnienia
      • maginiak Real jest hiper bez wątpienia 15.08.03, 13:02
        Lub super jak kto woli. Ryby tam mają a jakże. Różne. Być może te z ludzi też.
        Z nosorożcami może być większy problem, choć na zamówienie pewnie sprowadzą.
        Można sprawdzić by watpliwości wszelkie znikły. Szczególnie te co do Woli
        (istnienia). Chociaż nie...na Woli to chyba Carefour mają.
        Jest to antypost bez tezy choć postnie bo rybnie brzmi więc w rezultacie jest
        postną antytezą samego siebie, więc postu, nie antypostu..
        • vladip hip hit hiper 15.08.03, 13:19
          maginiak napisała:

          > Lub super jak kto woli. Ryby tam mają a jakże. Różne.
          Być może te z ludzi też.
          > Z nosorożcami może być większy problem, choć na
          zamówienie pewnie sprowadzą.
          > Można sprawdzić by watpliwości wszelkie znikły.
          Szczególnie te co do Woli
          > (istnienia). Chociaż nie...na Woli to chyba Carefour mają.
          > Jest to antypost bez tezy choć postnie bo rybnie brzmi
          więc w rezultacie jest
          > postną antytezą samego siebie, więc postu, nie antypostu..

          antypost obżarstwem zwany jest jednoczesnie antytezą
          założenia rybności doskonałej.. bo czyż jedząc rybę nie
          staje sie ona nami? a jeżeli ona staje się nami, czyż my
          nie stajemy się nią?
          być rybą.. jakże to niegłośne doświadczenie, dać
          dobrowolnie zamknąć się w puszce pandory zostajac jednym
          z 4 pancernych lub hot-dogiem, przerobionym nastepnie na
          sajgon z jego wojanami narkotykowymi, co nieuchronnie
          prowadzi nas do grzybów - boczniaków, które jako oboczny
          watek splatają jednoczesnie koniec i początek
          nieistnienia w ciało boskiego węża uroburosa,
          pożerajacego swój jakże nierybi ogon.
          poruszając się wzdłuż tych hiperrealnych obi-boków figury
          gemetrycznej dochodzimy do...
          no własnie.. do czego?
          • maginiak Z ości na kości 15.08.03, 13:45
            Figury geant-metryczne są doskonałą zaprzeczonością opływowości kształtów
            rybich. Ryba puszcza (a właściwie morze) inne ryby kantem co jednak jej
            płazem (czyli wężem) puszczane nie jest i zostaje wystawiona do wiatru lecz
            mimo to wszystko uchodzi jej na mokro.
            Paradoksem jest dobrowolna śmierć ryby i samozapomidorowanie się jej w puszczce
            a następnie jej reinkarnacja w postaci Pandory vel Pomidory.
            • vladip Kluczeniem przez drzwi Twych roztwory o Panie... 15.08.03, 14:18
              Pandoory zwany Panem Drzwi zamkniętych lub otwartych
              poprzez kluczenie z łusek rybich, które choć jego (a
              własciwie Jego) symbolem są, to jednak każda Azja na
              piersi je posiada. A pierś owa wypięta dumnie niczym
              sztandar powiewajacy na wietrze, do którego rzeczona ryba
              wystawiona została.
              A kant nie morzem lecz może raczej gwiazdami nas poraża,
              które świecąc nad nim w znaku, nomen omen wodnika i jego
              ery w zakamarkach duszy zalążków szukają - czego
              imperator - imperatywem zwany siędząc na tronie pełwn
              zadumy i bąki letnie puszczając ni jak pojąć nie morze
              Tak więc morze zalewając wszystko wodolejstwem znowu do
              weża - tym razem wodnego - wszystko sprowadza.
              niech więc żyja ogony
              • maginiak A słowo Kantem się stało 15.08.03, 15:53
                I kategorycznie rzecz ujmując nie rób drugiemu co Tobie niemiłe i węża z
                kieszeni wypędź. Kup Pan dorę w pomidorach i podziel się z bliźnim. Bo z ryby
                powstałeś i w rybę się obrócisz, chyba że wcześniej dwa nagie mieczniki lub
                ryby piły na drodze swej spotkasz. Płyń, choćby pod prąd i niech Ci woda ciepłą
                będzie. Ament.

                • vladip I przyszła kura do Mahometa 15.08.03, 16:36

                  nie drób_róg_jemu, albowiem kura co jajo złote znosi, z
                  którego cielec wykluje sie, co stanowi 67% trócy a
                  brakujacy spiryt US własnie nawiedził ciemniaków z
                  obecnych tam mieszkańców robiąc
                  zatem
                  rybmy swoje a czas niech okoniem nie stanie
                  L_amen_t
                  • szprota1 Jajako Szprota 16.08.03, 19:22
                    Nie mogę nie zareagować na rybny subwatek, który się właśnie objawił i obłowił.
                    Ławice słów... Wiecie, że na początku ludzie mieli płetwy? od klepania w
                    klawiaturę im się palce wykształciły. "Bynajmniej"* w moim przypadku
                    kostnoszkieletowym tak było, w mordę.
                    --
                    *bynajmniej especially 4 Aard, który wróconym zaniedługo będzie
                    • eyemakk Re: Jajako Szprota 17.08.03, 11:28
                      zastanawialiscie sie, czemu jest ryba a nie ryb? moze dlatego ze nie widac jej
                      organów na wierzchu, jakby bylo widac to zapewne to to nazywało by sie 'ryb' i
                      paradowało ze zwisającym ciurkiem, tak jak konie albo słonie.... choć gdyby
                      miało je równie okazałe, to pewnie ryb nazywałby się ryboń albo ryń (ryńkowski
                      jak wiadomo też ma się czym pochwalić i dlatego śpiewa, że dziewczyny lubią
                      jego 'brąz' [chciał śpieewć dosłowniej, ale cenzura obyczajowa nie zezwoliła]}

                      swoją drogą w jęz. angielskim 'fish' nie wskazuje na to że też jest to żeńskie
                      nazewnictwo. ale tam to generalnie nic nie wskazuje, pośród imion żeńskich
                      które wcale nie muszą się kończyć na 'a'. taka Britney, na przykład. ciekawe
                      czy to takie fajne jest żyć życiem pełnym niespodzianek. no bo, dajmy na to,
                      zostanie nam ktoś przydzielony (do pomocy, do pracy, do pokoju na noc albo do
                      gry w scrabble) i załóżmy wiemy że to będzie jakiś Lesley, bo zobaczyliśmy w
                      dokumentach.

                      myślimy że to facet ale niekoniecznie. bo to może być kobieta. tam to nigdy nic
                      nie wiadomo. tajemnicą to pozostanie aż do końca, czy to będzie pan, czy panna.
                      a czemu to tak?

                      wyjaśnienie jest proste. pan, to po angielsku 'mister' - a panna... mistery?
                    • aard Z podziwek i k(n)owaniami 18.08.03, 15:57
                      szprota1 napisała:

                      > *bynajmniej especially 4 Aard, który wróconym zaniedługo będzie
                      No to dziękuję i Heja!
    • aard Podróż koleją skraca czas 17.08.03, 19:53
      Oto moja toria:

      Kaukaz leży w strefie czasowej przesuniętej o dwie godziny do przodu (u nich
      jest teraz 21:55). Kiedy jechaliśmy w tamtą stronę, to wyjechaliśmy z Polski o
      8 rano, a na miejscu byliśmy dwa dni później o 7 rano, ale w rzeczywistości
      jechaliśmy nie 47, tylko 45 godzin (z powodu zmiany czasu).

      Kiedy wracaliśmy, to z MoskWy (leżącej w tej samej strefie czasowej co Kaukaz)
      wyjechaliśmy o 16, a w Polsce byliśmy o 6:55 czasu moskiewskiego, z tym, że że
      tutaj była dopiero 4:55, a więc O DWIE GODZINY WIĘCEJ CZASU mieliśmy na
      złapanie pociągu i dojechanie z Terespola do Lodzi.

      Stąd wniosek, że w obydwu przypadkach PODRÓŻ KOLEJĄ SKRACA CZAS PODRÓŻY
      POCIĄGIEM.

      CBDO :-)
    • micin Uprasza się Aarda o wyjaśnienie! 20.08.03, 09:29
      O co chodzi z tym zatkanym kotkiem? Bo mnie to strasznie nurtuje i wlazłam tu,
      coby znaleźć odpowiedź- a tu nic!

      PS. To chyba mój pierwszy post na Neosurrealu. Wiedziałam, że kiedyś ten dzień
      nastąpi, a ponieważ nie następował dość długo, więc wykorzystałam jakiegoś
      biednego kotka, żeby mieć coś do napisania;-))))
      • zamek Re: Uprasza się Aarda o wyjaśnienie! 20.08.03, 11:05
        Tu nie ma nic do wyjaśniania. Odetkało sie i już. I to
        jest najważniejsze. Poza tym, że witamy Micinka na WN-ie :)))
        A ja mam problem. Kitwasiewicz mi zalazł za skórę. I
        teraz ani szpilką, ani wykałaczką. Co gorsza, nie sięgam.
        Może wytrzepać?
        • maginiak Jest jedno wyjście 20.08.03, 15:06
          Musisz z niej wyjść, wtedy on też wyjdzie a Ty znowu sobie wejdziesz...


          • zamek Teraz jestem mięsem... 20.08.03, 17:42
            ...bo i owszem, wyszedłem i już chciałem wejść, ale on
            wszedł pierwszy. Czuję się surowy i bezradny. W razie
            czego gdybyście mnie widzieli, to to on, a nie ja.
            Idę na grilla. Muszę sobie make-up poprawić.
            • maginiak Sacrébleu!!!!! Mille pardons!!!!! k/T 21.08.03, 09:55
      • aard Wyjaśnienie nastapi we właściwym czasie i miejscu 20.08.03, 13:49
        Miejsce będzie się najprawdopodobniej nazywać www.surble.prv.pl (chyba,
        żeby inaczej), a czas... jak będzie gotowa, to dam znać.
        • Gość: micin Re: Wyjaśnienie nastapi we właściwym czasie i mie IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 15:55
          aard napisał:

          > Miejsce będzie się najprawdopodobniej nazywać www.surble.prv.pl (chyba,
          > żeby inaczej), a czas... jak będzie gotowa, to dam znać.

          Czyli nie uda mi się dzisiaj zaspokoić mojej babskiej ciekawości? Niedobrze,
          będzie ciężko, ale jakoś to przeżyję;-)
          Jeszcze pytanko- a czemu nie:
          www.surcacy.prv.pl ?
          ;-D
          • aard Ejże! 20.08.03, 16:03
            Gość portalu: micin napisał(a):

            > Jeszcze pytanko- a czemu nie:
            > www.surcacy.prv.pl ?
            > ;-D

            Jak to czemu? Miałem o Tobie wyższe mniemanie, Micinku ;-) Przeczytaj z łaski
            swojej, słowo "surble" wspak...
            • Gość: micin Re: Aaaaaaaaaaauć!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 16:08
              Nie odżałuję, że tyle straciłam w Twoich oczach, Aardziku, ale wiesz, jak to
              jest z kobietami- najpierw mówią, później myślą (tylko nie wydaj mnie z tym
              moim wyznaniem przed _wiadomo_kim_;-)))
              A 'surble' skojarzyło mi się jednoznacznie. Ale fakt- świetny pomysł;-)
              Już się nie mogę doczekać stronki! Kto ją robi?
              • aard St(r)onka 21.08.03, 08:57
                Gość portalu: micin napisał(a):

                > Już się nie mogę doczekać stronki! Kto ją robi?
                Świetny pomysł jest Neochułłana z Odchułłanii, a stonkę robi niejaki Adam
                (który z nami Tam był) przy mojej skromnej pomocy (zajmuję się sadzonkami
                ziemniaków i oprawcą muzycznym).
            • Gość: micin Dodam jeszcze, IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 16:22
              że we wtorki, środy i soboty nie czytam wspak. Już tak mam i nic na to nie
              poradzę;-)))
    • lea neosurrealizm wg Lei cz.8 20.08.03, 16:26
      wstręt do piwa, który ostatnio się u mnie pojawił!!!!!!!!!!!!!!
      • szprota1 Omatko! 20.08.03, 18:01
        Chcesz o tym porozmawiać? Moze jakaś grupa wsparcia i to przezwyciężysz?;)
        Apatyczny anemik akomoduje akuratne akcydensy. Czy jakoś tak.
        • lea Re: Omatko!!!!!! 21.08.03, 13:32
          szprota1 napisała:

          > Moze jakaś grupa wsparcia i to przezwyciężysz?;)

          pomoc zawsze się przyda
    • zamek Z Archiwum G(G) 20.08.03, 19:36
      18:24:45 Szprota (5383327)
      opowiem ci coś - chyba to zresztą wrzucę na WNa
      18:24:49 Szprota (5383327)
      chcesz?
      18:24:55 zamek-kfl (2147955)
      jasne, że tak
      18:25:40 Szprota (5383327)
      to tak a propos relaksu postanowiłam sobie wczoraj zrobić
      relaksacyjny feministyczny wieczór filmowy
      18:26:01 zamek-kfl (2147955)
      i cóż oglądałaś?
      18:26:03 Szprota (5383327)
      w tym celu wypożyczyłam Bridget Jones
      18:26:27 Szprota (5383327)
      i faktycznie przez pierwszą godzinę filmu osiągnęłam cel
      18:26:31 zamek-kfl (2147955)
      sama esencja kwint, rzekłbym
      18:26:48 zamek-kfl (2147955)
      cel był feministyczny czy relaksacyjny?
      18:27:17 Szprota (5383327)
      otóż to! potem się okazało, że kasetę zjechała jakaś
      masochistka, bo pojawiły się pasy i zniekształciło dźwięk
      w momencie
      18:27:25 Szprota (5383327)
      dość kluczowym
      18:27:31 Szprota (5383327)
      cel był relaksacyjny
      18:27:48 zamek-kfl (2147955)
      i niniejszym został obrócony w perzynę?
      18:28:25 Szprota (5383327)
      poniekąd. Było aqrat o tym, jak Bridge odkrywa romans
      swojego faceta
      18:28:57 Szprota (5383327)
      ja zaś po wyczerpaniu repertuaru przekleństw i
      poskarżeniu się rodzicom obejrzałam kasetę do końca
      18:29:00 zamek-kfl (2147955)
      widocznie uprzednia oglądaczka musiała się w tym mniejscu
      wzburzyć niczym Balaton o poranku
      18:29:08 Szprota (5383327)
      no właśnie
      18:29:50 zamek-kfl (2147955)
      ale zważ, że wkląwszy się i poskarżywszy osiągnęłaś cel
      relaksacyjny w sposób alternatywny
      18:29:50 Szprota (5383327)
      ale rozbawiło mnie, jak bardzo mi zamierzony wieczór nie
      wyszedł, a przy okazji wyflugałam z siebie całe napięcie
      wieku średniego
      18:30:08 Szprota (5383327)
      właśnie tak! i to mnie najbardziej bawi
      18:30:11 zamek-kfl (2147955)
      zatem różnemi drogami do celu się dochodzi
      18:30:32 zamek-kfl (2147955)
      i pomyśl, że bez kasety z Bridget jones byłoby to nie do
      zrobienia
      18:30:34 Szprota (5383327)
      bingo, wczoraj to przerobiłam w praktyce
      18:32:31 Szprota (5383327)
      odpisałam ci na filiżankach
      18:32:46 zamek-kfl (2147955)
      biegnę poczytać
      18:33:05 Szprota (5383327)
      biegi przez płotki...?
      18:33:42 zamek-kfl (2147955)
      ależ nam się zarybiłło
      18:34:07 Szprota (5383327)
      istna łławica
      18:34:39 zamek-kfl (2147955)
      żeby nam tylko jakiś rekin na łłowy nie przypłłynął
      18:34:53 Szprota (5383327)
      albo lew morski salonowy
      18:35:58 zamek-kfl (2147955)
      albo lewkonia - ona chyba musi mieć coś wspólnego z
      centaurem, nie sądzisz?
      18:36:24 Szprota (5383327)
      lubię centaury, są świetną artylerią
      18:36:36 Szprota (5383327)
      ja nie sądzę, ja tylko myślę i przypuszczam
      18:36:52 zamek-kfl (2147955)
      przy czym?
      18:37:11 Szprota (5383327)
      przy wirtualnych filiżankach
      18:37:32 zamek-kfl (2147955)
      uważaj, puszczając filiżankę, choćby i wirtualną
      18:38:12 Szprota (5383327)
      czasem trzeba, bo wiesz, ten talerzyk
      18:38:23 zamek-kfl (2147955)
      prawda, inaczej się nie odklei
      18:38:54 zamek-kfl (2147955)
      my tu gg, a rak ryba...
      18:39:04 Szprota (5383327)
      no, z pomysłu Paula ciężko skorzystać bez kalesonów
      18:40:13 zamek-kfl (2147955)
      fakt; ciekawe, jak się przekłada ciężar talerzyka na
      objętość tego, co Paul... no, sama wiesz ?
      18:41:14 Szprota (5383327)
      pewnie jakimś stosunkiem analnym
      18:41:15 Szprota (5383327)
      (brrr)
      18:42:08 zamek-kfl (2147955)
      należy się obawiać, że tak... w dodatku jeszcze defekalnym
      18:46:06 zamek-kfl (2147955)
      właśnie się dowiedziałem, że mam nową ksywę u mojego ojca
      - jestem "Długi", bo sięgam z podłogi do pawlacza
      18:46:23 Szprota (5383327)
      chwalipięta
      18:47:20 zamek-kfl (2147955)
      chyba nie piętom to zawdzięcząm
      18:47:50 Szprota (5383327)
      ąż się bąję spytąć częmu
      18:48:12 zamek-kfl (2147955)
      kręgosłłupowwi zapewne
      18:48:54 Szprota (5383327)
      (qrczę, się zasiedziałam)
      18:50:05 zamek-kfl (2147955)
      biedna Szprotka zasiedzona
      18:50:19 zamek-kfl (2147955)
      (bo trza płetewki podwijać)
      18:50:36 Szprota (5383327)
      nie, dobrze mi się siedzi, tylko powinnam być już w domq
      18:51:22 zamek-kfl (2147955)
      ale jeszcze nie wieczór
      18:52:00 Szprota (5383327)
      wiem! ale powinnam coś jadać w ciągu dnia, a dziś
      kryglyje sutki w biurze siedzę
      18:52:40 zamek-kfl (2147955)
      współczuję serdecznie
      18:53:24 zamek-kfl (2147955)
      (aczkolwiek z mężczyźnianego punktu widzenia fajnie jest,
      gdy sutki są krugłyje)
      18:53:50 Szprota (5383327)
      za które nie trzeba przepraszać?
      18:54:00 zamek-kfl (2147955)
      nie, absolutnie nie trzeba
      18:56:40 zamek-kfl (2147955)
      hmmm, o Twych sałatkach myślałem
      18:57:02 Szprota (5383327)
      prawda, kosztowałeś
      18:57:26 zamek-kfl (2147955)
      a pamięć smakową mam wyjątkowo rozwiniętą bardziej od
      wzrostu
      18:58:10 Szprota (5383327)
      tak jak ja
      18:58:52 zamek-kfl (2147955)
      parówki ze śledziem ze stołówki w Łańcucie to mi się
      chyba jeszce w trumnie przypomną
      18:59:17 Szprota (5383327)
      parówki ze śledziem? oryginalne
      18:59:59 zamek-kfl (2147955)
      wysoce. Śledź rolmops, a parówki gotowane w obwijce i z
      musztardą sarepską. Niezapomniane.
      19:01:29 Szprota (5383327)
      hm, może wypróbuję w ramach jakiegoś feministycznego
      samotnego wieczoru, których ci unas dostatek
      19:02:09 zamek-kfl (2147955)
      faktem, że do zjechanej kasety z Bridget Jones pasuje jak
      ulał
      19:02:32 Szprota (5383327)
      nie piję, to chociaż pojem
      19:03:04 zamek-kfl (2147955)
      tylko czy zamierzasz zakąsić śledzia parówką czy parówkę
      śledziem?
      19:03:27 Szprota (5383327)
      a jak sie powinno?
      19:05:10 zamek-kfl (2147955)
      hm, generalnie to śledź jest na zakąskę, natomiast z
      powodów atmosferycznych chyba wypadałoby na odwrót...
      ciężka decyzja
      19:05:47 Szprota (5383327)
      może jednocześnie zapijając z musztardówki
      19:06:01 zamek-kfl (2147955)
      i to jest wyjście
      19:07:12 Szprota (5383327)
      z matni?
      19:07:33 zamek-kfl (2147955)
      z matni są dwa - albo górą, albo przez oczka
      19:08:08 Szprota (5383327)
      ale przez oczka tylko do 21-ego roku zużycia
      19:08:35 zamek-kfl (2147955)
      owszem, bo potem jest już tylko fura. I wtedy muszą oddać
      samolot
      19:09:51 Szprota (5383327)
      na którego skrzydłach siedzą lotne w powietrzu pawiany
      długim szeregiem
      19:10:27 zamek-kfl (2147955)
      a gdy pomyślę, że każdy na ścianę wejść może, smutno w oborze
      19:11:11 Szprota (5383327)
      bo dla mnie na zachodzie rozlałeś wodę ognistą
      19:12:02 zamek-kfl (2147955)
      a ja wieje wiosną ze wschodu
      19:13:25 zamek-kfl (2147955)
      a na Brackiej stoi samotna pompa od młodości do starości,
      a może jeszcze smutniej
      19:13:51 Szprota (5383327)
      bo twóch oczu błękit przeczysty i tęcza blasków pbomienista
      19:15:48 zamek-kfl (2147955)
      choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze, lecz kto zaorze?
      19:16:25 Szprota (5383327)
      wojewoda zdyszany, co brudny łeb na twem łonie kołysał
      19:17:02 zamek-kfl (2147955)
      niedźwiedź, Mospani! Siwe wąsy podkręca i duma!
      19:17:28 Szprota (5383327)
      a suknia jego plugawa
      19:17:54 zamek-kfl (2147955)
      pada, rośnie na dwa łokcie, a dzięcielina pała
      19:18:17 Szprota (5383327)
      i śmieszy, tumani, przestrasza
      19:19:26 zamek-kfl (2147955)
      wysoki pod szczyt Krępaku, a jakaż przy nim dziewica
      19:19:36 Szprota (5383327)
      wspólnymi łańcuchy opasają ziemskie kolisko
      19:20:44 zamek-kfl (2147955)
      opasają, bo to niedźwiedź paśny
      19:21:10 zamek-kfl (2147955)
      i woła na niego "paś, paś, mój baranku"
      19:21:10 Szprota (5383327)
      a karczma Rzym się nazywa
      19:21:24 Szprota (5383327)
      bo na głowie kwietny ma wianek
      19:22:08 Szprota (5383327)
      i nie lgnie fala do niego ani on do fali
      19:22:15 zamek-kfl (2147955)
      a nad nią lata niedźwiedź i śpiewa "Tę pszczółkę, którą
      tu widzicie..."
      19:22:29 zamek-kfl (2147955)
      bo to szkieletów ludy
      19:22:40 Szprota (5383327)
      bo po co tyle hebli w Berlinie
      19:23:01 zamek-kfl (2147955)
      ani kombinerek w Maroku
      19:23:20 Szprota (5383327)
      i w tym momencie wkroczyła Młodość nucąc Always on my
      mind (ze skrzydełkami)
      19:24:24 zamek-kfl (2147955)
      a na to niedźwiedź "Jam jest Jacek. Jacek Soplica"
      19:25:00 zamek-kfl (2147955)
      a Młodość do niego "Bruner, ty świnio"
      19:25:27 Szprota (5383327)
      zaś Bruner: Jestem Papkin, lew północy
      19:26:03 za
      • zamek Z Archiwum G(G) [cd] 20.08.03, 19:40
        19:26:03 zamek-kfl (2147955)
        i nadźgał wszystkie świtezianki na Artemizę
        19:26:22 zamek-kfl (2147955)
        na paryskim bruku, of course
        19:26:25 Szprota (5383327)
        nadziei z nimi słońce
        • aard Podsumowanie 21.08.03, 09:06
          Szprota&Zamek napisali:

          > i nadźgał wszystkie świtezianki na Artemizę
          > na paryskim bruku, of course
          > nadziei z nimi słońce

          Amen.
    • aard Aric poleciał w kosmos (do supermarketu) 21.08.03, 14:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7474667&a=7495319
    • zamek Sleeping without the enemy 22.08.03, 00:29
      Z Forum wzięte:
      • Wcięło mi kota (14) Gość: Mycha
    • lea neosurrealizm wg. Lei cz 9 24.08.03, 11:38
      jak szukam tego wątku to zawsz emuszę przez wyszukiwarkę, bo jakoś mi się w
      oczy rzucić nie chce...
    • lea neosurrealizm wg Lei cz10 24.08.03, 11:41
      latające talerze:

      wczoraj podczas zmywania jeden z obiektów wyskoczył mi z rąk, odbił się o
      szafkę i wylądował na podłodze. w imię czego, pytam? buntu? fascynacji UFO? a
      może po prostu nie chciał się myć?

      pozdrawiam jubileuszowo, bo to już cz.10. następny jubileusz po następnych 90
      wpisach
      • zamek Re: neosurrealizm wg Lei cz10 24.08.03, 23:06
        Są wszakże ważniejsze pytania:
        1. Kto wysiadł z obiektu?
        2. Jakie miał intencje?
        3. Co sądził o działaniach władz miasta?
        4. I dlaczego latające talerze już lądują na podłogach, a
        Balcerowicz wciąż nie odchodzi???
    • ryhooo puk puk 25.08.03, 10:05
      Slysze pukanie... Pukanie do drzwi? Podchodze, wygladam, nie ma nikogo. Znowu
      pukanie... Coraz wyrazniej... Dochodzi z kuchni. Cos puka do drzwi...
      lodowki... od srodka. Otwieram. Pustka!
      Slysze burczenie...
      • maginiak Ja wiem co ci puka 25.08.03, 10:44
        Ale nie wiedziałam, że wszyscy to słyszą. (Do Diaska!!!)
        Puka moje uszko. Szczególnie podczas pukania. A dlaczego? Prawdopodobnie to
        młoteczek, ewentualnie kowadełko. Może być też wada stelarza. Choć to jest
        najmniej prawdopodobne. Bynajmniej.
        Dzierrrżbórr pukanko!!!
        • dziad_borowy No to głośno puka!!! 25.08.03, 11:21
          Stuku-puku, stuku-puku, jak mawial poeta. Powodem moze byc tez dzieciol ukryty
          do dzis dnia w deseczkach, dziuple swa szykujacy na zimowa pore. Dziuple , a
          salon w szczegolnosci wymosci piorkiem z materaca. Albo dwoma. Ale dwa razy nie
          mosci sie tej samej dziupli. I to jest pocieszajace.
          Dzierżbór niezłe pukanko!!!!
          • szprota1 To mi przypomina pewien dowcip 25.08.03, 13:11
            Pointa dowcipu jest średniawa bardzo, więc się od niej powstrzymam, ale kawał
            zaczynał się mniej więcej tak: siedzi dziura od dupy na drzewie...
            BTW z tym Borutą w Łęczycy to ściema.
            • lea Re: To mi przypomina pewien dowcip 25.08.03, 14:45
              tym Borutą w Łęczycy to ściema.

              a ja wierzę. i to od czasu jakem dzieckiem bedac zamek zwiedzalam balam sie
              wchodzac po ciemku na wieze. jaka tam sciema!!!!!!!!!
            • lea serduszko puka 25.08.03, 14:46
              w rytmie cza-cza
    • aard Dzidka non-sen-sowna 25.08.03, 13:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7610986&a=7610986
    • szprota1 Znowu mnie podkusiło 25.08.03, 15:08
      I popełniłam takie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7595893&a=7613653
    • szprota1 NO ale żeby surreal był tak nisko???? 26.08.03, 10:47
      Niewybaczalne to jest, moi państwo. Ja rozumiem, że się asymilujemy na Utopii,
      że na forum łódzkim dekonspirujemy Mrówczyńskiego i dzierżborujemy Bartucha, no
      ale to jeszcze nie powód, by się tak zapuszczać.Wstyd, moje skarby, wstyd.
      No dobra, tak naprawdę chciałam się pochwalić nową sygnaturką, a na Utopii
      czekam na Aarda, by wspólnie ustrzelić 1977.
      • aard Z cyklu aarda: ABOJA 26.08.03, 14:17
        ABOJA byłem na szkoleniu...
        A szkolenie było surrealne, ponieważ w jego toku nie przekazano nam żadnych
        informacji, choć - trzeba przyznać - w formie bardzo atrakcyjnej prezentacji.
        Natomiast na wszelkie nasze pytania po niezbędnym a bełkotliwym wstępnie padała
        nieodmienna odpowiedź, ze ta akurat informacja jest poufna. Nie odkryliśmy
        żadnej, która by nie była :-)

        Dzierzbórr szkolenia bezsensowne!!
        aA
        Rd

        PS. Ale kawa była dobra :-)))))
    • aard Prawdziwie surrealne jest to, że 27.08.03, 16:43
      ...dziś po raz pierwszy wpadłem na to, że zamiast szukać WNa gdzieś na dole
      strony wśród setek innych wątków, wystarczy kliknąć we WŁASNĄ SYGNATURKĘ...
    • szprota1 =======Alkoholowie ogłaszają drugi miesiąc======== 27.08.03, 17:23
      Trzeźwej Szproty (zaocznie, bo mija w piatek)
      Przyrost poczucia pewności siebie +15
      Przyrost kasy (o cholera, jestem obrzydliwie bogata)
      Nawrót choroby +1 (przeszedł bez zapicia)
      Gratulacje przyjmuję mejlem! :P
      • aard ========== Jeże ogłaszają dzień =========== 28.08.03, 09:33
        Bez mycia.
        W ramach.
    • szprota1 _ 28.08.03, 12:48
      Więc jak to będzie? Strzałka zatrzymała się na 42. Drży lekko, rozumiem ją. Czy
      nastąpi kiedyś czas wklęsłego brzucha i bioder, za którymi obejrzy się cała
      Piotrkowska? Czy już zawsze będą to uda Niny Dumbadze i ramiona Otylii? Okna
      wystaw parskają zduszonym śmiechem widząc mój błagalny wzrok: może wyładnieję
      za rogiem, za rok,za mrok?
      Może kiedyś uwiodę gładkością skóry, zmrużeniem oczu, elfim wślizgnięciem się
      do niemal pustego pokoju, pocałunkami, których nie da się kupić za żaden
      alkohol. Wyrzygam strach przed tęsknotą, chwycę utracone sekundy w spocoone
      palce, wejdę w odłamki szkła bosą stopą i poczuję, że nie chcę się cofnąć.
    • aard Następny przystanek [lutomierska. tybury] 1111 28.08.03, 16:03
      Tak moi mili. Już niedługo cztery jedynki. Przygotujmy się zacnie do tego
      jubileuszu, tym bardziej, ze chwilę potem cztery dwójki w Rezerwacie. Oj,
      będzie się działo.

      Dla tych o słabych nerwach, polecam naparzanie korzeniem znanej leczniczej
      rosliny żeń-się. Przechodzi jak ręką boską obronił.

      Dzierzbórr małżeństwa niezawieranie w ramach!!
    • aard Korona Ziemi 29.08.03, 10:31
      Google pod hasłem "korona Ziemi" wyrzuca wiele linków. Ten ma numer 41. Chyba
      trzeba go skleić, niestety.

      midi.gery.pl/index.php?akcja=dzial&jaki=/midy/Polskie_Piosenki/disco_polo/korona-disco_polo
    • maginiak Jest taka gra 29.08.03, 10:35
      która się nazywa klaskanie. Jeśli bym mogła być pewna, że ją znacie, miałabym
      połowę problemu z tak zwanej głowy. Ale ponieważ tej pewności mieć nie mogę,
      muszę wyjaśniać wszystko od początku. Z góry zaznaczam, że zadanie, jakiego się
      podejmuję jest absolutnie karkołomne i właściwie z góry skazane na
      niepowodzenie. Jeśli jednak komukolwiek uda się zrozumieć to, co napiszę,
      poczytam to sobie potem jako swój osobisty sukces.
      Klaskanie - jest to gra, polegająca na klaskaniu w dłonie. Do rozpoczęcia gry
      potrzebne są co najmniej trzy osoby. Najlepiej jednak, jeśli jest ich co
      najmniej pięć. W celu przygotowania do gry osoby ustawiają się obok siebie w
      kółku, a dłonie przygotowują do klaśnięcia w nie. Klaszczemy w kierunku z prawa
      do lewej, czyli kierunkiem podstawowym jest kierunek, w którym poruszają się
      zwyczajowo wskazówki zegara. Osoba, która klaszcze jako pierwsza, klaszcze w
      dłonie jednokrotnie. Następna jest więc osoba stojąca po jej lewej stronie.
      Osoba ta, może klasnąć w dłonie raz lub dwa razy. Jednokrotne klaśnięcie
      oznacza, że klaszczemy nadal w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara.
      Jeśli jednak osoba Nr 2 klaśnie razy dwa, wówczas klaskanie przybiera kierunek
      odwrotny do pierwotnego.Czyli kolejną osoba klaszczącą jest ponownie osoba Nr 1
      W grze chodzi o to, by szybko reagować klaskając, czyli odstępy między
      poszczególnym klaskami nie mogą być dłuższe niż dwie, trzy sekundy. Osoba,
      która się omyli, nie zaklaszcze w odpowiednim momencie, czyli krótko mówiąc
      zagapi się, lub też klaśnie wtedy, gdy klasnąć nie powinna, odpada z gry. Gra
      jest bardzo dynamiczna i ogólnie rzecz ujmując po prostu 100złotych.
      Zastanawiacie się jednak pewnie, po co to piszę, skoro w grze tej nie ma nic
      surrealnego. Otóż moi drodzy, gra jest maksymalnie surrealna, gdy zmienić
      odrobinę jej reguły.
      Nowe zasady: Do klaskania używamy dwóch osób, które stoją naprzeciw siebie.
      Osoby te są prawdziwymi ludźmi. Następnie każda z prawdziwych osób biorących
      udział w grze, wymyśla sobie jedną osobę. Wymyślona przez nią osoba staje się
      członkiem jej drużyny. Oprócz tego, należy wymyślić również piątą osobę. Jej
      rolę opiszę za chwilę. Pierwsza z prawdziwych osób klaszcze za siebie raz
      jeden. Następnie zaś klaszcze raz lub dwa razy za swojego wymyślonego partnera.
      Jeśli klaśnie za niego raz, wówczas następną osobą klaszczącą jest drugi
      prawdziwy. Jeśli jednak klaśnie za niego dwukrotnie, wówczas sama musi klasnąć
      znów za siebie prawdziwego. Oczywiście osoba nieistniejąca naprawdę, może
      odpaść z gry, równie dobrze jak osoba istniejąca. Jeśli z gry odpadnie osoba
      istniejąca naprawdę, odpada ona z gry jako osoba istniejąca, mimo to zostaje
      jednak na placu gry i klaszcze za swojego partnera z drużyny, który tak
      naprawdę nie istnieje. Najbardziej skomplikowana jest jednak rola piątej osoby
      nieistniejącej. Otóż ta osoba, jest tzw. osobą przechodnią. Czyli zmieniając co
      chwilę drużynę, klaszcze raz po stronie osoby istniejącej Nr 1 a raz po stronie
      osoby istniejącej Nr 2.
      Opisana przeze mnie gra jest ze wszech miar godna polecenia.
      W podobny sposób można się zorganizować, gdy brak jest wystarczającej ilości
      osób do wszelkich gier. Może to być brydż, piłka nożna, szachy, kajakarstwo
      czy choćby windsurfing.
      • aard Klaskanie jak najbardziej i najwięcej :-))) 29.08.03, 11:30
        Ta wersja zespolona (z osobami urojonymi) jest 100 zł!!!
        Zagramy na Jadźwingów, oj zagramy...
    • lea neosurrealizm wg Lei cz11 29.08.03, 12:27
      czyli wróżka L:ea prawdę Ci powie

      ostatnio z wróżb wyszło mi,że w przyszłości powiję córkę. a za mąż wyjdę w 2010
      roku. ciekawe, czy się sprawdzi...
    • szprota1 Tym niemniej niewięcej 29.08.03, 13:45
      Ten link był już na WSie, ale przyrosło. Dzierżbór forum testowe! Kocham tematy
      tych postów!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1&w=3629054
    • szprota1 Tak sobie patrzę na licznik... 29.08.03, 14:10
      Ech, ta magia liczb. Lubię okrągłe, bo sama staję się coraz bardziej kanciasta.
      Tak przynajmniej niektórzy twierdzą. Więc zabawię się w RIP snajpera Yavoriusa
      i ustrzelę. Czasem mogę.
    • szprota1 Do_góry, cholera! 01.09.03, 11:45
      W imieniu członka z ramienia wysuniętym na czoło niniejszym opierdalam
      wszystkich neosurrealistów za zaniedbywanie wiadomego wątku. Tak być nie
      może!!!!
      • aard Re: Do_góry, cholera! 01.09.03, 12:22
        szprota1 napisała:

        > W imieniu członka z ramienia wysuniętym na czoło ...

        ... manipulowanego pod płaszczykiem?

        Posadzili bacę nad brzegieeem Dunajca
        Tepą stroną kosy obcieli mu... włosy :-p (cytowane)
        • szprota1 Re: Do_góry, cholera! 01.09.03, 12:28
          aard napisał:

          W imieniu członka z ramienia wysuniętym na czoło ...

          > ... manipulowanego pod płaszczykiem?
          Ekshibicjonisty. Thomasa Andersona, który, jak sama nazwa wskazuje, nie miał
          skórzanego płaszcza.
          • neochuan Re: Do_góry, cholera! 01.09.03, 16:23
            To potworne!
            Z popkornem...
            • aard Matrix los! 02.09.03, 09:49
              Chętnie bym zacytował całą scenę pierwszego spotkania Thomasa A. A. z egentem
              S., ale nie o tym mowa. Mowa bowiem o trawie. Lub ściślej, o trawieniu.
              Najkonkretniej zaś chodzi o to, czy kormorany złożą jaja w gniazdkach 220 czy
              240V. Problem jest istotny, gdyż mutanty powoltowe do Dębicy mogą odlecieć i
              tajemnicę handlową rowków odprowadzających wodę z dutek wyjawić. A potem
              oczywiście się zaprą klekocąc coś w stylu: "Ja nie..."

              Dzierzbór zapalenie opon lewego tylnego ruchu odruchowego po okręgu!
    • neochuan Ja w sprawie czwartego kotka... 02.09.03, 11:45
      Drodzy czytelnicy gremialnie, masowo (po słowacko-bałgórsku znaczy to: mięśnie)
      i globalnie zapytują: KIEDY???
      • aard W przyszłym tygodniu /nt 02.09.03, 15:51

    • hanya mój wkład w długopis marki WNeo, model 1107 02.09.03, 12:18
      kolejny raz wsuwa się w obsadkę główną delikatnie i niepewnie...
      zakradając się jak kotek i oddając się
      pod ocenę RedAarda i Reszty :)

      mam pytanie, czy to jest wystarczająco surrealne, jak na wtorek,
      w którym muszę ciągle zapinać rozpinający się rozporek
      Cooooo z tymi kotkami do cholery?
      czy to ma związek z kotkiem - słynną maścią radziecką, w małym, wielkości
      paznokcia pudełeczku z czerwonej blachy? Jedyne moje skojarzenie z kotkiem
      i odtykaniem jest właśnie takie
      pozdrawiam, niewiadomo jaka, kotkowa, czy nie, ale hanya
      • neochuan kotojest? 02.09.03, 12:47
        hanya napisała:

        > Cooooo z tymi kotkami do cholery?
        > czy to ma związek z kotkiem - słynną maścią radziecką,

        w małym, wielkości
        > paznokcia pudełeczku z czerwonej blachy? MILELIŚMY TAKĄ NA ELBUSIE!!!! ALE
        BYŁA JAK NAJBARDZIEJ WIETNAMSKA!!!
        Jedyne moje skojarzenie z kotkiem
        > i odtykaniem jest właśnie takie
        ALE TU NIE O TO CHODZI NA PŁOTEK!!!
        > pozdrawiam, niewiadomo jaka, kotkowa, czy nie, ale hanya
        JAK NAJBaardZIEJ!!!
        • hanya Neo :) 02.09.03, 13:08
          neochuan napisał:
          > BYŁA JAK NAJBARDZIEJ WIETNAMSKA!!!
          >
          > ALE TU NIE O TO CHODZI NA PŁOTEK!!!
          >
          > JAK NAJBaardZIEJ!!!
          >
          Neo, nie możemy tutaj za dużo porozmawiać (bo to już może być czasami za mało
          literackie), bo mi się znowu dostanie opeer, jak to było po modelu 601 i w górę
          a raczej w dół, do słynnego 632 ;) Ale wtedy miałam jeszcze gdzie wrócić, bo
          miałam posterunek 45. A teraz nie mam i tego...

          Jak ona, ta maść była wietnamska, to ja jestem Pipper Hans, ona była radziecka,
          a jak nie była radziecka, to i tak była, bo ją Ruski sprzedawali a nie
          Wietnamce.
          To jest moje ostatnie słowo :)
          na temat kotka
          hanya, jakotako kotkowa
          • neochuan Ha! (nju:))) 02.09.03, 13:17
            Skoro redAard nic na temat Kotka rzec nie chce, to musimy Go przycisnąć. Tako
            mruga Neochułłan!
          • neochuan Re: Neo :) 02.09.03, 13:19
            hanya napisała:


            >
            > Jak ona, ta maść była wietnamska, to ja jestem Pipper Hans,
            NO TO JESTEŚ!! :)ona była radziecka,
            NIET!!!
            >
            > a jak nie była radziecka, to i tak była, bo ją Ruski sprzedawali a nie
            > Wietnamce.
            DA.
            > To jest moje ostatnie słowo :)
            > na temat kotka
            > hanya, jakotako kotkowa
            HANYU, USTRZELIŁAŚ NINIEJSZEM $ JEDYNKI. TAK NA POCZĄTEK ROKU SZKOLNEGO< TO
            NIEZŁE HOHOHO!!!
            • hanya Pipper Hans do Neo :) - ściśle tajne 02.09.03, 13:31
              dzięki za ustrzelonego $, ale czemu taki niski nominał? jednodolarówka?
              to ja więcej zapłacę chyba za przekaz pocztowy z Łodzi niż za wygraną...
              to ja już lepiej jutro sobie w kotka-totka wygram te 6 baniek :)
              a jak mi redAard o kotku nie opowie do jutra, no maksymalnie do pojutrza, to mu
              nic z wygranej nie odpalę i tak nakrzyczę, że się i po 45-tym kotku nie odetka
              jego ucho
              hanya, podłamana przez Justynę i gotująca się do kuchni
              • aard Kotek odetkany!! 03.09.03, 14:43
                Ulegam licznym naciskom i odtykam kotka:

                www.elbrusieta.xu.pl
                PS. Jak się stuprocentowo odetka, to nawet pojawi się kronika wyjazdu...
                • neochuan Kotek zadkany!! 03.09.03, 14:50
                  OAO!!! Nie działa, ni armaty!!!
                  • aard Teraz spróbuj! 03.09.03, 15:08
                    Wygląda na to, że przed pełną godziną kotek znów był zatkany.
                • neochuan Re: Kotek odetkany!! 03.09.03, 15:17
                  OAO!!!
                  MasłoWonnyj Zawod!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka