sorcus
01.06.06, 20:57
Aby zaprowadzić porządek w Łodzi tzreba działać rasykalnie. O to moje propozycje:
1. Zero tolerancji dla plujących plwocini i gumę do rzucia, śmiecących i
śmierdzących. Sikającym należy udostępnić toalety, których u nas nie ma lub są
zamknięte. Dobrym pomysłem dla facetów pijących dużo piwa jest 4-osobowy
pisuar (np. taki:
www.dixi-online.de/FIRMEN/ADCO/Produkte/produkte_toiletten_kros.php) -
to nie jest reklama, ale przykład). Jak już będą toalety to i sikających
należy ścigać w myśl zasady "zero tolerancji". Zamiast mandatów prace
publiczne. Chciałbym zobaczyć bizmesmena lub radnego, który za śmiecenie lub
brudzenie przez swojego psa, musi myć ławki w parku Staszica.
2. Wychowywanie dzieci i młodzieży w porządku i czystości. Apele do starszych
3. Zrobienie strony internetowej z fotkami zasyfionych miejsc i nazwiskami
osób za to odpowiedzialnych.
4. Miła akcja - np. lizak od straząka miejskiego dla dziecka wyrzucającego
puszkę po napoju śmieci do oddalonego kosza, albo hasła: "nie zaśmiecaj sobie
ojczyzny" lub "nie sikaj tu - może jutro będziesz tu na randce" :-)