Dodaj do ulubionych

mój dziekanat

09.06.06, 23:09
jakoś tak wyszło, że w połowie semestru zimowego moja pani z dziekanatu
gdzieś znikneła (podobno przeszła na emeryturę). od tego czasu mam już
przydzielony "drugi" zastepczy dziekanat. oczywiście pani sie nie orientuje,
co i jak, bo jest nowa w temacie mojego kierunku i ciężko sie z nią dogadać.
a nie łatwiej kogoś zatrudnić?? pozwolenia dla władz EK-SOCu. kocham was!!!
Obserwuj wątek
    • hubar Re: mój dziekanat 10.06.06, 10:30
      Na państwowej uczelni źle? No a ja myślałem, że to tylko prywatne beznadziejne ;-)
      • lea Re: mój dziekanat 10.06.06, 11:50
        na państwowej jeszcze gorzej, bo skoro nie płace, to nie moge wymagac :)
        • Gość: student Re: mój dziekanat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 21:34
          zapraszam do dziekanatu Edukacji Wizualnej na ASP.... wymarzony to dziekanat -
          dwie panie, zawsze przyjazne i służące pomocą, może setka studentów pod
          ich "opieką", trafienie na kolejkę do dziekanatu jest równie nieprawdopodobne
          jak szóstka w toto-lotka:)
        • Gość: magda Re: mój dziekanat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 22:04
          W prywatnej nikogo nie obchodzi, ze placisz i nikt dla Ciebie "pilnej" roboty
          nie rzuca i nie leci z pocalowaniem reki zalatwic sprawy, z ktora przychodzisz.
          Zawsze bedziecie bzdury zaslyszane powtarzac, bo tylko na to was stac, studenci
          "z prawdziwego zdarzenia".
          • lea Re: mój dziekanat 11.06.06, 14:02
            Gość portalu: magda napisał(a):

            > W prywatnej nikogo nie obchodzi, ze placisz i nikt dla Ciebie "pilnej" roboty
            > nie rzuca i nie leci z pocalowaniem reki zalatwic sprawy, z ktora
            przychodzisz.
            > Zawsze bedziecie bzdury zaslyszane powtarzac, bo tylko na to was stac,
            studenci
            > "z prawdziwego zdarzenia".

            nie rozumiem Twojego oburzenia.nie wiem, o co tyle krzyku. jasne, ze nikt dla
            mnie roboty nie rzuci, bo mam jakas sprawe. a moja wypowiedz byla kierowana do
            kogos, kto nie tak jak ty wzial ja sobie do serca. tylez mojej strony
    • ixtlilto Re: mój dziekanat 11.06.06, 22:17
      Mój dziekanat przeszedł w tym roku reorganizację. Są trzy biurka - każde dla
      innego rodzaju trybu studów, więc jak masz sprawę to zawsze rozmawiasz
      ze "Swoją" panią. Poza tym część rzeczy jest wywieszna przed dziekanatem oraz
      na www, zatem studenci nie muszą tak często przychodzić i pytać się o co chodzi.
      • Gość: gienio Re: mój dziekanat IP: *.astral.lodz.pl 12.06.06, 10:43
        eee tam IiE ma fajna pania w dziekanacie ;p nawet podania o przedluzke zawsze za
        nas wydrukuje :D
        • Gość: lea Re: mój dziekanat IP: *.toya.net.pl 13.06.06, 12:28
          Pani z FiB tez jest super, tylko ja ze swoim SM cos mam pecha
    • Gość: sylwia Re: mój dziekanat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 10:24
      masz racje
    • Gość: maturzysta Re: mój dziekanat IP: *.toya.net.pl 12.07.06, 19:16
      lea-naucz się pisać ! Jak możesz pisać coś takiego jak włanczam i to dużymi literami? Chcesz podkreślić w ten sposó swój analfabetyzm? Jeżeli na twoich studiach tolerują takich jak ty, to na pewno nie są dobre studia.
      • ixtlilto do:maturzystka 14.07.06, 11:47
        Najpierw przeczytaj ten wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=43364116&a=43364116 a potem
        jeszcze raz zastanów się co oznacza sygnaturka Lei :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka