Dodaj do ulubionych

Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Łodzi

IP: *.toya.net.pl 24.01.03, 18:29
A jaka tu może być opinia ?Trzeba usiąść i gorzko zapłakac nad
losem mojego miasta pod tak "zacnym" kierownictwem.Dziekuje
natomiast za ten wywiad z p.Kropiwnickim bo ujawnił niezwykłą
miałkośc umysłu doktora ekonomii(a może to dlatego, ze
wyedukowany na socjalistycznej uczelni ?)Pozdrowienia dla
redaktorow :Pani Gnacikowskiej i Pana Wesolowskiego
Obserwuj wątek
    • Gość: MarcinK Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 20:58
      Tragedia!!! To za co ten człowieczek bierze pieniądze skoro
      rządzą tzw drobni kupcy... szkoda słów.

      Pozdrawiam, MarcinK
      • Gość: flip Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: *.p.lodz.pl 24.01.03, 23:12
        Przeczytalem - i mam mieszane uczucia. SME przeciez sa wazne i jakos mi nie
        przeszkadza, ze Kropa tak mysli. Gdyby powiedzial, ze SME ta, a duze firmy nie -
        to co innego. Ale tego nie powiedzial. To, ze chce uaktywnic malych, to
        przeciez bardzo dobrze. Natomiast zdania typu "Skierniewice albo Biala Rawsa -
        wszystko jedno" pokazuja zupelnego dyletanta. Tak samo, jak to nieszczesne
        przywrocenie wjazdu na Piotrkowska. Czy ten czlowiek chociaz ma jakaskolwiek
        analize strat i zyskow z takiej operacji? A moze w ogole jej nie chce, bo
        przeciez "kupcy maja decydowac najbardziej". Poza tym: naprawde lepszy bylby
        supermarket na samej Piotrkowskiej niz na jej rubiezach, jak u Poznanskiego.
        Wiec chyba zbyt latwo wypowiada zdania, ktore nie sa zbyt przemyslane.
    • Gość: micin Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 21:16
      A co z lotniskiem w Łasku????
      Dlaczego tego nie bierze się w ogóle pod uwagę? :/
      Faktycznie, prezydenta to macie zajebistego /sorki za jednoznacznik/

      m
    • legolas2 Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło 24.01.03, 21:52
      Chciałabym coś kiedyś przeczytać miłego o Kropiwnickim, ale to chyba moje
      marzenie........
      • kropka. Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło 24.01.03, 22:07
        a ja bym wolala, żeby pan prezydent cos miłego zrobił wreszcie w Łodzi.
        Panie Prezydencie, zagląda Pan na strony GW? Czyta Pan internautów? Prosze się
        czasem odezwać do na. Zapraszamy do dyskusji... choćby o Piotrkowskiej.
    • kuubaa Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło 24.01.03, 23:46
      Przeczytałem wywiad, prezydent sprawia w nim pozytywne wrażenie. M.in. podoba
      mi się że nie zamierza brylować na balach, czym głównie zajmowali się
      dotychczasowi włodarze. A m.in. nie podoba mi się, że zmienił kierownictwo MPK.
      W innych sprawach jest mniej dynamiczny. Skoro jest pomysł otwarcia
      Piotrkowskiej, to należy to zrobić próbnie na 1-2 miesiące, a DOPIERO POTEM
      dyskutować czy jest to dobre rozwiązanie, czy też należy je zarzucić.
      Najbardziej mi się nie podoba chamstwo niektórych "dyskutantów". Liczycie że
      wejdzie na Forum żeby z wami dyskutować?
      • geograf Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło 25.01.03, 10:25
        kuubaa napisała:

        > Najbardziej mi się nie podoba chamstwo niektórych "dyskutantów". Liczycie że
        > wejdzie na Forum żeby z wami dyskutować?

        Skoro czytałeś ten tekst DO KOŃCA, to pozwolę sobie przypomnieć Ci pewien fragment:
        "Biorę także pod uwagę opinię mieszkańców Łodzi. Zwykle między 1 a 2 w nocy przeglądam starannie stronę internetową "Gazety" i czytam, co na ten temat sądzą internauci."

        Poza tym- zawsze mylałem, że prezydent miasta powinien mieć jako taki kontakt z mieszkańcami miasta, tym bardziej, że kontakt przez Forum jest znacznie łatwiejszy niż np. w 4 oczy,.....
        Jezeli robi jakieś kroki pod publiczke jak ten z tym balem, czy koncertem- to niech posunie się dalej i wysłucha zwykłego Łodzianina...

        a może on już pisze??
        • kuubaa Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło 25.01.03, 12:23
          Nie rozumiem - wyraziłem wątpliwość czy będzie chciał DYSKUTOWAĆ a nie tylko
          zapoznać się z opiniami co juz robi. Natomiast całkiem możliwe, że zniesmaczony
          m.in. chamstwem np. MarcinaK w ogóle zniechęci się do Forum jak wielu innych
          inetrnautów.
          • Gość: Gość Do kuuba IP: *.p.lodz.pl 25.01.03, 14:11
            kuubaa napisała:

            > Natomiast całkiem możliwe, że zniesmaczony
            >
            > m.in. chamstwem np. MarcinaK w ogóle zniechęci się do Forum jak wielu innych
            > inetrnautów.

            No tak jak można wymagać od polityka żeby dostosowywał się do wyborców...
            Marcin K po prostu wyraził swoją opinie na temat rządów Kropiwnickiego i masa
            ludzi ma podobną do niego. To co Kropiwnicki robi to woła o pomste do nieba a
            tylko ze względu na poziom kultury internautów (między innymi Marcina K) nie
            idą ostre epitety. Dwa miesiące bez Exspose, projekt ruchu samochodów na
            Piotrkowskiej (3/4 respondentów ankiety przeprowadzonej przez fabryke jest
            przeciw), blokowanie manufaktury, brak promocji miasta, obsadzenie
            niekompetentnymi ludźmi na podstawie klucza politycznego posad w spółkach
            podległych miastu (w wodociągach i mpk pracownicy chcieli przeprowadzić akcje
            protestacyjne a oni najlepiej wiedzą co dla nich dobre), sprzedaż nieswojego
            auta jako swojego, bezpłatne bilety dla bezrobotnych za które zapłacą
            biedniejsi pracujący (ci bogatsi mają auta) a przede wszystkim populizm!
            Negowanie wszystkiego co jest z lewej strony (przykład to chociażby 2mln pln
            zatwierdzone przez rade miasta na przejazdy dla bezrobotnych skrytykowane przez
            prezydenta, przecież darmowe przejazdy to właśnie pomysł prezydenta!!!
            widziałem i słyszałem prezydenta w TV Toya). Wystarczy żeby byc wściekłym albo
            maksymalnie rozgoryczonym na prezydenta!!! I niech się Kropiwnicki cieszy że
            niestety większości łodzian jest obojętne jak są i przez kogo rządzeni bo już
            dawno by wyjechał na taczce z urzędu...
            • geograf Re: Do kuuba 25.01.03, 17:39
              hhe:-)
              ostatnia nasza forumowo-realna 3-dniowa akcja pokazuje, że tak naprawdę ludzie w dużej ilości nie są bierni na działania władz...po prostu potrzeba im kopniaka, trzeba coś im zorganizować aby uwierzyli w swoje siły i przeciwstawili się akcji...

              może Łodzianie to jednak nie taki wielki bewton jak myślimy?? my po prostu nie mamy wiary we własne, wspólne siły....

              ciekawe co van Kroppen powie na nasze petycje....
          • Gość: MarcinK Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 15:28
            Zejdź ze mnie. OK? Zajmij się psem sąsiada.

            MK
    • maxxman Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło 25.01.03, 12:50
      Przeczytałem i kilka rzeczy mi się w polityce p. Kropiwnickiego podoba a kilka
      nie. Pozytywnie odebrałem wolę konsultacji ze specjalistami w sprawach
      związanych z obsadzeniem stanowiska architekta miasta jak i sasięgnięcie opinii
      mieszkańców na temat przywrócenia ruchu na Piotrkowskiej. Ale nominacja nowego
      zarządu w MPK była dla mnie ruchem politycznym. Uważąm, że poprzedni zarząd
      naprawdę podniósł jakość usług MPK / do dzisiaj mamy najnowocześniejszy tabor w
      PL a jeszcze w grudniu mieliśmy jeden z lepszych rozkładów jazdy /, jakość,
      która - moim zdaniem po wprowadzeniu "oszczędności" w styczniu - spadła. Widać
      to po zwiększonym tłoku jaki panuje w pojazdach. Jeśli chodzi o jazdę
      bezrobotnych za darmo, to pomysł może być ale do jasnej nie za pieniądze ludzi
      pracujących / czytaj: zwiększenie cen biletów /! A poza tym, panie prezydencie,
      czy zamierza pan nawiązać jakąś współpracę z Unią w celu większej promocji
      miasta? Dlaczego prawie na każdym kroku podkreśla pan, że zyjemu w mieście
      biednym, zamiast dodawać ludziom skrzydeł że takie a takie rozwiązania
      przyniosą poprawę? Prawdę mówiąc dołujące to już jest, a jak czytam w mediach
      że znów żyję w tej biednej Łodzi to naprawdę przychodzi u mnie ochota do
      wyjazdu. Na zawsze.

      Pozdrawiam i licze na nawiązanie dyskusji na forum - maxxmann. Bo w końcu
      obydwaj jesteśmy forumowiczami.
      • Gość: Arecki Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: *.centertel.pl 27.01.03, 09:52
        maxxman napisał:

        "Jeśli chodzi o jazdę bezrobotnych za darmo, to pomysł może być ale do jasnej
        nie za pieniądze ludzi pracujących / czytaj: zwiększenie cen biletów /! "

        Mala dygresja - zeby komus dac, komus trzeba zabrac (chyba, ze preferujesz
        ekonomie a'la Samoobrona itp.)
        Arecki

    • Gość: Grześ Znów pare uwag do wypowiedzi odnośnie kupców IP: *.p.lodz.pl 25.01.03, 13:47
      Po pierwsze w sprawie Piotrkowskiej. Większość łodzian jest za całkowitym
      zakazem wjazdu na Piotrkowską więc jeżeli jest Pan prezydentem Łodzi a nie
      Łódzkich kupców to powinien pan brać pod uwage opinie właśnie mieszkańców a nie
      mniejszości. w skali kraju mamy górników, kolejarzy i rolników którzy zabierają
      olbrzymie sumy pieniedzy z naszych podatków które mogłyby być
      na przykład przeznaczone na budowe autostrad a co za tym idzie na rozwój kraju
      i eliminacje bezrobocia. (Za same dotacje do kopalń z ostatnich 10 lat około 10
      mld euro można było wybudować korytarz transportowy Gdańsk Cieszyn. W skali
      Łodzi mamy kupców i bezrobotnych do których musi dokładać reszta... Radziłbym z
      tym skończyć bo prawica nigdy już w tym mieście nie bęedzie miała jakiejkolwiek
      roli a za 4 lata będzie pan mógł jedynie pomarzyć o prezydenturze...
    • Gość: Grześ I pare uwag odnosnoie Tomaszewskiego IP: *.p.lodz.pl 25.01.03, 13:57
      Pewien kapral nie był wiceministrem ale kanclerzem pewnego kraju w centrum
      europy. Też został mianowany ze względu na swoją pozycje polityczną na generała
      a dokładniej wodza Rzeszy. Pan Tomaszewski zna się na mpk tak samo jak Hitler
      na dowodzeniu armią... Hitler był kapralem a tomaszewski chyba nawet nie ma
      matury a przede wszystkim nie ma pojęcia o byciu prezesem. Przez ostatnie dwa
      lata był w PWSSP osobą odpowiedzialną za marketing, stał się ja również z
      powodu tego że kiedyś pełnił funkcje wicepremiera i jak było napisane w jednym
      z artykułów jedyne co mu się udało załatwić podczas tych dwu lat dla uczelni to
      pare płytek i kleju do łazienki i praktycznie nic więcej... Czyli mamy typowy
      syndrom TKM! Dotąd nie głosowałem ale teraz zagłosuje na lewice... Też mi się
      nie podoba sposób ich rządzenia ale nie są tak bezczelni i nie traktują
      obywateli jak stado głupich baranów. A tak przy okazji proponuje sobie
      przypomnieć jak skończyło sie premierowanie pana Tomaszewskiego... Ten człowiek
      dla dobra prawicy dawnoi już powinien opuścić scene polityczną bo inteligentni
      ludzie poprostu go nie lubią!
    • michal.ch Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło 25.01.03, 14:56
      No dobra, to może ja się wypowiem - ten, który ostatnio głośno i
      dosadnie wyraża swoje niezadowolenie z pomysłów prezydenta. Tym
      bardziej, że podobno prezydent zagląda na fora internetowe, a
      więc jest szansa, że i to przeczyta. :-)

      1) PIOTRKOWSKA I LOKALNA PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ

      Podoba mi się poparcie dla rozwoju lokalnej małej i średniej
      przedsiębiorczości. Problem w tym, że ci przedsiębiorcy za
      bardzo się zaczynają rządzić. Jak to było w tym
      powiedzeniu: "dać komuś palec, a on sięgnie po całą rękę". Na
      przykład taki pomysł z udostępnieniem "Pietryny" dla samochodów,
      to już totalne przegięcie. Handlowcy za dużo sobie pozwalają! Ci
      ludzie chyba nie rozumieją, że o popycie decyduje cena. Jeśli na
      Piotrkowskiej są najdroższe sklepy w mieście, no to przepraszam
      bardzo, ale nikt mnie nie zmusi do kupowania w tych sklepach.
      Wybiorę się do hipermarketu lub innego sklepu, gdzie jest
      taniej. I nie zmieni tego fakt, czy samochód mogę zostawić na
      ulicy obok, czy pod samą witryną sklepu! Jeden wielki parking,
      jakim może się stać Piotrkowska, odstraszy natomiast wszystkich
      spacerowiczów i turystów - czyli potencjalnych klientów.
      Niestety zauważyłem, że prezydent widzi tylko "geniusz umysłu"
      handlowców z Piotrkowskiej, nie patrząc na zdanie pozostałych
      Łodzian (przypominam, że przeciwnicy tego pomysłu są
      większością). A więc mój apel: jeśli szanuje Pan demokrację i
      naprawdę kocha Pietrynę, to proszę przychylić się do petycji
      większości mieszkańców, którą przekażemy w poniedziałek. Za dużo
      pieniędzy miasto wydało w ostatnich latach na remont tej ulicy,
      która znana jest już w całej Europie.

      2) PRACA URZĘDNIKÓW

      Cieszy mnie przywiązanie do sprawy poprawy jakości i szybkości
      pracy urzędów, ale wolałbym, żeby idee były realizowane, a nie
      tylko propagowane w artykułach prasowych.

      3) KOMUNIKACJA MIEJSKA I NOWY PREZES MPK

      O, a tu się teraz Panu dostanie! Czy uważa Pan, że Łodzianie są
      ślepi?! Przecież wymiana kadry kierowniczej była typową zagrywką
      w stylu "zrobimy kolegę dyrektorem, bo to swój chłop (czytaj: z
      tej samej partii)". Czesław Rydecki to specjalista w branży
      komunikacyjnej z wieloletnim doświadczeniem. Ceniony w kraju,
      jak i za granicą. To właśnie za jego kadencji firma "MPK-Łódź,
      sp.z o.o." dostała się do czołówki najlepszych przedsiębiorstw
      komunikacyjnych w Europie. Bzdurą był zarzut niegospodarności,
      ponieważ kondycja finansowa spółki, jak i jej poziom
      inwestycyjny (m.in. w rozwój techniczny i zakupy nowoczesnego
      taboru), stały na wysokim poziomie. Nowy prezes - Paweł Dziwisz -
      nie ma chyba ani wiedzy, ani kwalifikacji do prowadzenia
      przedsiębiorstwa komunikacyjnego. Totalnym ignoranctwem wykazał
      się w debilnych wypowiedziach o Cityrunnerze (np. że jest za
      szeroki na nasze tory, czy że jest nieprzystosowany do jazdy po
      starych torach itd. - wiadomo, że nowe wagony są węższe i
      właśnie specjalnie przystosowane na gorsze torowiska dzięki
      zastosowaniu tradycyjnych pełnych osi w wózkach, co było jednym
      z kryteriów przetargowych na nowe tramwaje). Krytykował on (Pan
      również) każde posunięcie byłego prezesa Rydeckiego, pomimo, że
      nie wiedzieliście państwo o tych inwestycjach praktycznie nic!
      Paweł Dziwisz chciał "zaszpanować" wiedzą, ale wyszło szydło z
      worka. Ten człowiek w roli prezesa MPK, to jakaś totalna pomyłka
      i katastrofa!

      4) HIPERMARKETY

      Tu zaczynają się przeróżne wykręty. Wyraźnie było powiedziane
      przed wyborami "NIE dla hipermarketów", co też nagłaśniała
      prasa. Czyżby nagle liberalizacja poglądów na temat
      zagranicznych inwestycji handlowych w Łodzi? Oby...

      5) LOTNISKO DLA ŁODZI

      Duopolis to bardzo odległa przyszłość. Degradowanie lokalnego
      lotniska Lublinek i plany (w dodatku w ogóle niesprecyzowane -
      - totalna amatorszczyzna) budowy w szczerym polu daleko od Łodzi
      nowego lotniska, to kolejny panski poroniony pomysł. Poza tym,
      dlaczego nie wspomina się o Łasku? Modernizacja do potrzeb
      cywilnych tamtejszego lotniska wojskowego wyszłaby taniej.





    • Gość: Kamień Szanowny Panie Prezydencie ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 23:21
      Szanowny Panie Prezydencie! Zdołałem przeczytać 5 pierwszych
      opinii i już mam dość. Teraz Pan widzi, jakim miastem rządzi.
      Choćby Sz. Pan nie spał po nocach, opracowywał najlepsze
      biznesplany i wdrażał je z powodzeniem, łodzianie i tak Pana
      oplują. Trzon internetowych łodzian to dzieci proletariatu,
      które dzięki PRL pokończyły uniwersytety. Dla nich nie ma
      ratunku. Nie pomoże nawet wymiana pokoleniowa.
      Może za sto lat?
      Serdecznie pozdrawiam!
      • szalony.kefir Kamień na Kamieniu 25.01.03, 23:27
        Kto jest bez winy - niech pierwszy rzuci Kamień. Może doleci do Katowic.
        • zamek Re: Kamień na Kamieniu 27.01.03, 19:37
          Kefir, co Ty? Z przestępcą będziesz rozmawiał?
      • Gość: Lib Re: Szanowny Panie Prezydencie ! IP: *.w / 192.168.10.* 27.01.03, 19:51
        Świat nie jest czarno - biały i alternatywą na czerwonych nie może byc ZCHN!
        Uwierz mi, można być przeciwko SLDUPie i nie popierać Kropiwnickiego.
      • Gość: mi1 Re: Szanowny Panie Prezydencie ! IP: *.w-s.pl 27.01.03, 20:07
        > Teraz Pan widzi, jakim miastem rządzi.

        Miastem z tradycjami. Ty chyba przyjezdny jesteś...

        > Choćby Sz. Pan nie spał po nocach, opracowywał najlepsze
        > biznesplany i wdrażał je z powodzeniem, łodzianie i tak
        Pana
        > oplują.

        Majaczysz.

        > Trzon internetowych łodzian to dzieci proletariatu,
        > które dzięki PRL pokończyły uniwersytety. Dla nich nie ma
        > ratunku. Nie pomoże nawet wymiana pokoleniowa.

        Szlachcic jakiś czy co?
        E! Kolego! Czasy błękitnokrwistych już się skończyły.
        Uważaj bo i dzieci ploretariatu honorne potrafią być!

        > Może za sto lat?
        > Serdecznie pozdrawiam!

        Pozdrawiam i trochę oleju życzę.
    • Gość: student Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 00:39
      Może Pan Prezydent Kropiwnicki (doktor ekonomii UŁ!!!)
      zprowadziłby do Łodzi inwestorów a nie zajmował się problemami
      kikunastu "kupcow" z Pietryny, obniżyć im czynsze to oni obniżą
      ceny i zwykli ludzie będą mogli robić zakupy na Pietrynie jak
      dawniej!!! Przez widzimisie tak niewielu pojdzie na marne caly
      wysilek włożony w obecny wyglad Pietryny!
      • Gość: konus Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: *.abo.wanadoo.fr 26.01.03, 08:49
        Gość portalu: student napisał(a):

        > Może Pan Prezydent Kropiwnicki (doktor ekonomii UŁ!!!)
        > zprowadziłby do Łodzi inwestorów a nie zajmował się problemami
        > kikunastu "kupcow" z Pietryny, obniżyć im czynsze to oni obniżą
        > ceny i zwykli ludzie będą mogli robić zakupy na Pietrynie jak
        > dawniej!!! Przez widzimisie tak niewielu pojdzie na marne caly
        > wysilek włożony w obecny wyglad Pietryny!
        *******************************************
        A moze tak wziac by sie do roboty?Inwestorzy nie przyjada zeby Wam
        zrobic przyjemnosc przyjada,zarobia i wyjada.Wszyscy Unia da,Unia pomoze
        a co,to jest lodzki oddzial pomocy spolecznej?
        • Gość: barnaba Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: 62.233.181.* 26.01.03, 17:35
          Gość portalu: konus napisał(a):

          > A moze tak wziac by sie do roboty?Inwestorzy nie przyjada zeby Wam
          > zrobic przyjemnosc przyjada,zarobia i wyjada.Wszyscy Unia da,Unia pomoze
          > a co,to jest lodzki oddzial pomocy spolecznej?

          Tak z ciekawości- gdzie pracujesz?
          • Gość: konus Re: Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Ło IP: *.abo.wanadoo.fr 27.01.03, 11:38
            Gość portalu: barnaba napisał(a):

            > Gość portalu: konus napisał(a):
            >
            > > A moze tak wziac by sie do roboty?Inwestorzy nie przyjada zeby Wam
            > > zrobic przyjemnosc przyjada,zarobia i wyjada.Wszyscy Unia da,Unia pomoze
            > > a co,to jest lodzki oddzial pomocy spolecznej?
            >
            > Tak z ciekawości- gdzie pracujesz?
            *************************************
            Nigdzie nie pracuje,zyje,czy to nie wystarczy?Nieraz zajrze na Wall Street,
            rzuce okiem na "Bourse" Paryska.Zasilkow zadnych takze nie pobieram.Ale
            szczerze mowiac nie chcialbym Polski w takim jak obecnie wydaniu w Unii,choc
            przyznaje,ze Polska byla,jest i bedzie zawsze w Europie a nie jak tam w kraju
            niektorzy z co mozniejszych i wazniejszych wciskaja narodowi - idziemy do
            Europy i ja to Wam zalatwilem -.
            Dlatego uwazam,ze trzeba samemu cos robic zeby zyc a nie patrzec tylko az ktos
            da.Ludzie po studiach w Polsce sa o pol nieba lepiej wyksztalceni niz ci z
            Zachodu.Trzeba wyrzucic tych cwaniaczkow co maja pelne mordy frazesow i wziac
            sie samemu za swoje,ale jak czytasz i slyszysz wypowiedzi-glosowac-,a na co mi
            to potrzebne i tak sie nic nie zmieni-no to odrazu masz dosc i wychodza
            dyskusje takie jakie widac.
            Pozdr.
    • jasam Panie Prezydencie - jaki styl zarządzania miastem 26.01.03, 14:41
      "Powołałem Radę Przedsiębiorców, która opiniuje działania dotyczące gospodarki.
      Żadna z moich decyzji nie będzie podjęta wbrew woli przedsiębiorców. Nawet te,
      których ze względu na swoje chęci nigdy bym nie podjął.

      - Pozostawiam przedsiębiorcom decyzję o możliwości parkowania na Piotrkowskiej.
      Ja bym jej nie podjął. Kocham Piotrkowską taką, jak jest.

      - Zdecydowanie wolę deptak. Ale jestem sługą miasta, nie jego panem. Jeśli
      przekonają mnie kupcy, restauratorzy, rzemieślnicy, to zgodzę się na parkowanie
      na Piotrkowskiej. Ale wcześniej mam zamiar wszystkich o to zapytać."
      ---------------

      1. Dlaczego przez pierwszy tydzień we wszystkich rozmowach była mowa tylko o
      opinii kupców i Rady Przedsiębiorców, bez jakiegokolwiek wspominania o opinii
      łodzian ?
      Dopiero teraz, gdy akcja forumowiczów wywołała burzę medialną - dopiero teraz
      zauważa się stanowisko mieszkańców Łodzi ?

      2. Dlaczego jest mowa jedynie o Radzie Przedsiębiorców jako organizacji
      doradczej Prezydenta ? Czy aż tak dobrze Prezydent zna głosy mieszkańców, aby
      nie tworzyć płaszczyzny do zgłaszania ich stanowiska w różnych problemowych
      kwestiach ?

      3. Przez kilka dni czytaliśmy i słyszeliśmy wypowiedzi wiceprezydenta, że
      decyzja "została podjęta" zgodnie z prośbą kupców. Później zamieniono
      słowo "podjeta" na "będzie podjęta przez Prezydenta". Teraz zaczyna się proces
      konsultacji z Radą Miejską i wsłuchiwanie się w głosy mieszkańców.
      Czy taka procedura nie osłabia opinii o zarządzaniu miastem ? Czy rzeczywiście
      decyzje za każdym razem mogą być efektem nacisku małej grupy interesu, bez
      uwzględnienia szeregu zależności w funkcjonowaniu miasta ?
      W tym przypadku nie było żadnych badań, żadnych opinii, żadnych dyskusji - jak
      to może wpłynąć na funkcjonowanie centrum Łodzi. Miała być decyzja arbitralna
      Zarządu - okazuje się, że trzeba problematykę Piotrkowskiej poważnie przemyśleć
      i do dziś nie ma decyzji.

      15.01 Dziennik Łódzki donosił:
      "Wczoraj kupcy uzgodnili z przedstawicielem władz Łodzi, że od początku
      października do końca kwietnia kierowcy będą mogli wjeżdżać na "Pietrynę"!
      Jutro prezydent Łodzi podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie. Nieoficjalnie
      wiadomo, że będzie ona pozytywna. Podczas wczorajszego spotkania kupcy
      uzgodnili z wiceprezydentem Włodzimierzem Tomaszewskiem, że reprezentacyjna
      ulica miasta mogłaby być otwarta dla samochodów w tzw. martwym okresie dla
      ogródków gastronomicznych."

      To wszystko sugeruje odczucie przypadkowości w zarządzaniu miastem.
      Przygotowano Raport o stanie Miasta. Była narada z fachowcami na ten temat w
      Dobieszkowie. I ani raz nie usłyszałem przy kwestii handlu na Piotrkowskiej,
      aby Zarząd odwoływał się do jakichś wniosków z tego Raportu.
      Po Dobieszkowie całkowicie zniknął temat strategii dla miasta na podstawie
      Raportu - czy lepiej żeby jej nie opracowywać, bo wiązałaby ręce ?

      Panie Prezydencie - jaki styl zarządzania miastem będzie obowiązywał w tej
      kadencji ?
      :-((((((((((((
      pozdr.

      • maxxman Re: Panie Prezydencie - jaki styl zarządzania mia 27.01.03, 00:03
        Już niedługo 1 się zbliża... może pan prezydent przemówi???
      • Gość: mi1 Re: Panie Prezydencie - jaki styl zarządzania mia IP: *.w-s.pl 27.01.03, 19:11
        Mam wrażenie, że Kropiwnickiemu zależy tylko na szumie
        medialnym wokół jego osoby. Zabieranie się za tak
        kontrowersyjne rzeczy już na początku kadencji to jawne
        okazywanie skłonności autodestrukcyjnych. Są to działania
        ani mądre, ani potrzebne. Rozumiem, że łodzianie nie
        znają sylwetki pana Kropiwnickiego, który raczej dla
        miasta się jeszcze nie zasłużył, ale reklamowanie swojego
        nazwiska w kontekście tak kontrowersyjnego zagadnienia
        nie przysporzy mu zwolenników.
        Martwi mnie takie podejście prezydenta to rządzenia
        miastem. Jak ja mam liczyć na dobre 4 lata kiedy u steru
        jest facet, który nie szanuje kilkuletniej tradycji Łodzi
        zwiazanej z deptakiem na pietrynie.
        Polecam Łódź opiece absolutu, bo w Kropiwnickim oparcia
        nie znajdziemy. No z wyjątkiem tych tajemniczych drobnych
        kupców... (150 w kapeluszu)
        • Gość: ja Re: Panie Prezydencie - jaki styl zarządzania mia IP: *.w / 192.168.10.* 27.01.03, 19:26
          Łódź jest chorym miastem. Jak nie czerwony beton to dziadek z zchn, brakuje
          tylko jelenia z samoobory, ehhh jakie buractwo w tym mieście się szerzy...
          • Gość: eh Re: Panie Prezydencie - jaki styl zarządzania mia IP: *.sympatico.ca 28.01.03, 13:50
            Sciaga do egzaminu


            -czyli bedzie lepiej, ale gorzej


            Surrealistyczny swiat

            --------------------------------------------------------------------------------

            Po szczycie w Kopenhadze wicepremier wyliczał, że każdy rolnik, który ma ponad
            hektar ziemi rolnej, dostanie rocznie po około 400 złotych na jeden hektar.
            Teraz Bruksela nalega na zmianę tych zasad, co oznaczałoby, że nasze rolnictwo
            otrzyma znacznie mniej pieniędzy. Jednocześnie Polska musiałaby zbudować dwa
            kosztowne systemy IACS do zarządzania dopłatami - informuje "Gazeta Wyborcza".

            Bruksela podważa też inny sukces z Kopenhagi - wysoką hurtową kwotę mleczną -
            ilość mleka, jaką będą mogły od rolników skupować mleczarnie. Wywalczone przez
            nas osiem i pół miliona ton to znacznie więcej, niż skupują teraz - czyli
            szansa na rozwój. Bruksela chciałaby jednak tę kwotę zmniejszyć na podstawie
            wielkości skupu z 2003 roku

            info.onet.pl/636419,11,item.html

            a swoja droga, czy ktos, moze po za zwolennikami Millera wierzył, ze UE
            dotrzyma zobowiązań?
            Przeciez to chore- od kiedy to socjalisci i inna euro-lewica dotrzymuja slowa?
            _________________
            "Kiedy pierwszy raz wejdę w jakieś zgromadzenie
            Patrząc na ludzi, badam pierwsze ich spojrzenie
            Mądrzy spojrzą najpierw na mą nogę prawą
            Głupi najpierw na lewą, którą mam kulawą"
            Adam Mickiewicz
            umieszczono tam ciekawe zdania:

            "Z kolei polscy negocjatorzy tłumaczą, że nic nie wiedzieli. Choć od września
            prosili o wyjaśnienie tej kwestii, Komisja milczała...................W
            Kopenhadze - w ferworze negocjacji - o tym ważnym elemencie zapomniano ."



            Moze i faktycznie nie wiedzieli. Wszak w w Kopenhadze po angielsku rozmawiac
            trzeba było, a nasi negocjatorzy raczej rosyjskim biegle władają :))

            A propos jezyków to na "innych stronach integracji" zauważono słusznie , iz
            polscy negocjatorzy poczytywali sobie za sukces, iż j. polski po wejsciu do UE
            zostanie uznany za jeden z 80-ciu urzędowych.
            Tymczasem- to norma, ze jezyk kraju czlonkowskiego staje sie urzedowym... zaden
            sukces:)
            --------------------------------------------------------------------------------

            Alez nie mowmy to o jezyku rosyjskim, tylko o absurdzie zwanym "integracja" i
            ile bedzie on nas i nasza gospodarke kosztowal. Poniewaz dla wielu to
            kompletnie nie dociera, nie bede juz nawet mowil, ze UE to koniec naszej
            suwerennosci. Dla was dla ktorych kasa jest najwieksza wartoscia dodam jednak,
            ze i tak drakonskie podatki beda jeszcze wyzsze w euro-raju. W kuluarach
            Brukselskich nie od dzis mowi sie o "uniformizacji" stawki PIT-u na poziomie 30
            proc. liniowego. Dodam do tego np. limity produkcyjne, czyli sztuczne
            krepowanie tak kochanego "wolnego rynku" (co na to euro-liberalowie ?) oraz
            wszelkiej masci regulacje. Przypmne takze, ze tak samo Prodi jak i Huebnerowa
            potwierdzili, ze po "wejsciu" do UE, "konieczne" bedzie zatrudnienie kolejnych
            100,000 (STU TYSIECY !) urzednikow do administrowania euro-systemem, a p.
            Michaele Schreyer sama przyznala, ze Polska bedzie do Bruskelskiej kasy
            doplacac po 2,5 mld euro rocznie. Zapytam - skad na to pieniadze i czy warto je
            wydac ?

            To wszystko moze sie wydawac nieznaczne, ale jezeli dodamy te wszystkie koszta
            razem, to otrzymujemy wyraznie ujemny bilans "naszege wejscia" do UE. Czy nadal
            sie oplaca ? Moim zdaniem - NIE.
            _________________
            "Jestem Polakiem, wiec mam Polskie obowiazki" - Roman Dmowski

            "Wymysl glupote, a lewica wprowadzi ja w zycie."



            Jeśli chodzi o dopłaty w systemie uproszczonym to dziś już się mówi o 323 zł
            (tzn. TVP Pr I z 27.01 br.). Natomiast jeśli KE się uprze to będzie mniej, gdyż
            wg najnowszych wiadomości tylko część (owe osławione 25%) ma być wypłacane w
            systemie uproszczonym, zaś kwoty ponad tą stawkę mają wynikać z dopłat do
            produkcji - tylko na te produkty, które są dotowane dziś w UE.
            I gdyby tak zostało wyjdą zapewne nici z dopłat do produkcji - jak wspominał
            RAAK-u - nie jesteśmy w stanie zbudować podwójnego systemu informatycznego do
            maja 2004. Zresztą to i tak jest pic na wodę gdyż kwota ponad 25% ma iść z
            funduszy strukturalnych - czyli przesunięcie z kieszeni do kieszeni pieniędzy,
            jakie i tak mieliśmy dostać na rozwój terenów wiejskich. Drugie źródło
            finasowania ponad 25% to budżet - czyli z podatnicy polscy będą dotowac polskie
            rolnictwo. Przy okazji tego rodzi się pytanie: czy po to mamy wejść do UE
            abyśmy mogli sobie dofinansować rolników z naszych podatników pieniędzy?


            Mlodzi maja glos

            politicus.win.pl


            No tak, moi Panstwo. Zimno jest gorace.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka