Leśkiewicz wyje 😂, że awans Domańskiego to „duży cios dla Sikorskiego, którego pozycja znacznie osłabła”.
Naprawdę. Rzecznik prezydenta, który sam od miesięcy biega po studiach i tłumaczy, że konstytucja to tylko sugestia 🙄, a Pałac ma prawo oceniać ministrów, blokować nominacje i udawać, że nie wie, co podpisał jego szef — teraz odkrył, że dodanie kolejnego wicepremiera w rządzie Tuska nagle osłabia Sikorskiego.
To już nie jest nawet manipulacja. To desperackie wymyślanie kolejnych idiotyzmów, bo nic innego nie zostaje 🤦♂️. Skoro nie da się zablokować wniosku (bo Konstytucja jednak istnieje), to trzeba ogłosić, że to „cios” dla kogoś zupełnie innego. Żeby wyborcy PiS mieli choć jedną dobrą wiadomość: „Sikorski osłabł, więc my wygraliśmy”.
Sikorski dalej jest ministrem spraw zagranicznych i wicepremierem. Domański dostaje dodatkową funkcję. A Leśkiewicz stoi i tłumaczy, że to wielka porażka koalicji 🤡.
Klasyczny odruch: jak nie możesz zatrzymać decyzji, to przynajmniej opowiedz swoim, że przeciwnik właśnie się rozsypał.
Ile jeszcze takich „ciosów” i „osłabień” trzeba wymyślić, zanim ktoś w Pałacu zauważy, że to już nie brzmi jak komentarz, tylko jak płacz? 😭 Jacek Fogiel #