paenka
06.07.06, 09:04
20 milionów nowych obligacji może wyemitować Urząd Miasta w Sieradzu w ciągu
kilku najbliższych lat - tak zadecydowali radni miejscy. Dajemy szansę
naszym następcą na szybkie wykorzystanie dużych pieniędzy - mówią zwolennicy
ich emisji. To zwiększenie długu o kolejne sześć milionów - twierdzą
przeciwnicy
Ponadgodzinna dyskusja o obligacjach zdominowała obrady ostatniej sesji Rady
Miejskiej w Sieradzu. Uchwała o zamiarze emisji 20 milionów złotych nowych
obligacji w porządku obrad pojawiła się w dniu sesji. - Przepraszam, że tak
późno przekazujemy projekt uchwały, ale niemal do ostatnich chwil trwały
rozmowy z PKO BP - tłumaczyła Barbara Mrozowska-Nieradko, prezydent Sieradza.
Po raz pierwszy Miasto na emisję obligacji zdecydowało się w 2003 roku. Miała
to być kwota 14 milionów złotych, oprocentowanych na 5,48 proc. Do dzisiaj
wyemitowano ich dziewięć milionów. Spłata obligacji miałaby rozpocząć się w
przyszłym roku. - Podjęliśmy rozmowy z PKO BP, żeby zmniejszyć oprocentowanie
i nie brać tych pięciu milionów, które nam pozostały. Bank zaproponował nam
emisję nowych obligacji do 20 milionów złotych i oprocentowanych na 4,6
proc. - mówiła radnym prezydent.
Z nowych obligacji magistrat miałby wziąć 5,5 milion złotych na spłatę
starych obligacji. Spłata nowych zaczęłaby się dopiero po 2011 roku. - Budżet
Miasta byłby wolny od spłat do 2012 roku. W tym czasie spłacilibyśmy ostatnie
raty 27 milionów pożyczki, którą wzięliśmy na budowę oczyszczalni -
tłumaczyła Mrozowska-Nieradko. Zawiłe tłumaczenie prezydent Sieradza i
pospiesznie sformułowany projekt uchwały nie spodobały się jednak części
radnych. - To zwiększenie długu o sześć milionów złotych. Wydłużamy sobie też
czas spłaty z 2012 roku do 2017 - mówiła Stefania Gąsiorowska, radna SLD. Te
same wątpliwości zgłaszała również Anna Krakowiak, także z SLD.
Jacek Pilarczyk i Krystyna Brodowska, oboje z SUS-TPS, bronili z kolei
pomysłu argumentami, że podjęcie uchwały o zamiarze emisji obligacji wcale
nie oznacza, że będą one faktycznie wyemitowane. - Obligacje, w
przeciwieństwie do kredytów, nie wymagają zabezpieczenia, co powoduje, że nie
ma dodatkowych kosztów. Ta uchwała, to jak debet na koncie. Można z niego
skorzystać, ale nie trzeba - mówił Pilarczyk. - Rozmowy z bankiem trwały
osiem miesięcy. O tyle szybciej przyszłe władze będą mogły skorzystać z tych
środków - dodawała Brodowska.
Ostatecznie za uchwałą głosowało 12 radnych. Czterech radnych było
przeciwnych i tylu samo się wstrzymało. - Nie trzeba się tego bać. Ta
uchwała, to jak otwarcie linii kredytowej - oceniła Mrozowska-Nieradko.
Radni zadecydowali także o zwiększeniu kapitału zakładowego dwóch spółek
miejskich. Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji w Sieradzu
zwiększono go o łączną wartość ponad 27 mln złotych, głównie w postaci
przekazanej spółce infrastruktury i nieruchomości. Skutkiem tej decyzji
będzie zwiększenie kosztów amortyzacji, co z kolei zwiększy koszty wody i
ścieków o siedem procent. Na szczęście na razie mieszkańcy podwyżek cen tych
mediów nie muszą się obawiać. Drugiej z miejskich spółek - Miejskiemu
Przedsiębiorstwu Komunikacji - zwiększono kapitał zakładowy o 600 tys.
złotych, które przeznaczone mają być na zakup nowych autokarów.
Z decyzji radnych podjętych na ostatniej sesji mogą się także cieszyć kibice
w Sieradzu. Z oszczędności na oprocentowaniu pożyczek, 135 tys. złotych
przeznaczono na drugi etap budowy trybun na sieradzkim stadionie. 315 tys.
złotych z nadwyżki budżetowej przekazano także na wieloletnią inwestycję
stworzenia w budynkach dawnej "Przystani" Centrum Edukacji Ekologicznej. 200
tys. złotych dostała również OSP z Sieradza na dofinansowanie kupna samochodu
ratowniczo-gaśniczego.
Na sesji przyjęto ponadto uchwały w sprawie: przystąpienia do sporządzenia
miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu "Stare Miasto",
obejmującego obszar między ulicami Sienkiewicza, Kościuszki, Polną, Podwale i
Żabią; nadania statutu dla Straży Miejskiej w Sieradzu; podjęcia działań z
zakresu zapewnienia porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli w
Sieradzu na lata 2006-10; zaciągnięcia pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu
Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi na termomodernizację Gimnazjum
nr 2 w Sieradzu oraz rozpatrzenia skargi na działalność dyrektora Miejskiego
Ośrodka Pomocy Społecznej w Sieradzu.
Michał Sitarek
Na moje oko to robi sie z tego bledne kółeczko. Obecni Radni koncza kadencje
i utrudniaja sytuacje nastepcom. Naprawde nie wiem co o tym sadzic. Z jednej
strony dobrze bo kasa ale z drugiej wiadomo nie mozna brac wszystkiego na raz
na glowe i tak coraz wieksze dlugi zaciagac :/ Czy ktos sie zna na
przepisach, czy miasto moze zbankrutować?? Hehhehehe