brite
20.07.06, 17:22
Czy istnieje takie dziwo?
Raz na kiedyś miło byłoby usiąść sobie i przy piwku posłuchać czegoś
symfonicznego tudzież bardziej skomplikowanego. Może być nawet jakiś lekki
repertuar hitów typu modrych Dunajów czy Vivaldich. Marzy mi się taki ogródek
piwny. No, może z wyłączeniem repertuaru operowego.