nadgorliwy
25.07.06, 12:25
Był sobie kiedyś piękny festiwal. Odbywał się w cudownej atmosferze
łęczyckiego zamku i gromadził mnóstwo ciekawych ludzi. Niestety władze Łęczycy
stwierdziły że nie będą dokładać do organizacji imprezy, więc organizatorzy
nie zorganizowali tegorocznej edycji. W tym samym tygodniu władze Wrocławia
zaproponowały przeniesienie festiwalu do ich miasta. Jestem pełen podziwu i z
zazdrością patrzę na obrotne władze Wrocławia. Po ściągnięciu Ery Nowe
Horyzonty, Creamfields i jeszcze paru innych fajnych imprez, Wrocław w
świadomości młodych ludzi wyrasta na najfajniejsze miasto w Polsce. Ludzie
przyjeżdżają tam, studiują, zostawiają tam pieniądze, zakładają rodziny.
Właśnie dzięki takim imprezom. A w Łodzi. A w Łodzi mamy skostniały FDCK,
Camerimage dla elit itp. A co dla młodych ludzi? Nic.
W związku z powyższym mam pytanie czy władze miejskie poczyniły jakiekolwiek
kroki w celu sprowadzenia tego festiwalu do Łodzi. Scenografię łęczyckiego
zamku śmiało można zastąpić fabrykami Łódź Art Center. Czym zajmuje się Biuro
Promocji UMŁ? Czy nie powinno wyszukiwać ciekawych imprez, które później
należy ściągąć do Łodzi (wzorem Wrocławia)?