hubar
10.02.03, 18:49
Umówmy się, Polacy nie potrafią jeździć po rondach. Zastanawia
mnie to, w jaki sposób rozwiazano ruch na niektórych rondach w
Łodzi. Z jednej strony, zdecydowanie lepiej się teraz po nich
jeździ, ale z drugiej jeżdżenie po nich jest w brew logice- jak
jest strzałka w lewo nie daję kierunkowskazu, gdy jest strzałka
prostu muszę wcisnąć prawoskręt. Dlatego optuję, za likwidacją
rond (tzn właściwie to tylko znaków) bo nie widzę sensu ich
istnienia. Co się zmieni gdy zostawimy same znaki "ustąp
pierwszeństwa" przy każdym wjeździe na skrzyżowanie, a reszta
sktrzałek pozostanie jak obecnie?