aaa202
11.08.06, 10:15
Oglądam zdjęcia niejakiego Tunicka, stłoczone nagie ciała przed Muzeum Sztuki
w Dusseldorfie, na schodach Instytutu Sztuki w Barcelonie etc. I ta masa
upozowanych ciał przywodzi mi na myśl zdjęcia zwłok ludzi zagazowanych w
Auschwitz, wrzucone do dołu kopanego przez jeszcze żywych więźniów.
serwisy.gazeta.pl/kultura/51,34791,3539598.html?i=1
Tylko ja tak mam?
No więc dla relaksu otwieram sobie kobiece pisemko. Gruby papier, błyszczy
się, mało tekstu, dużo reklam. Modelki to siedemnastolatki, zatrzymane w
rozwoju fizycznym młode kobiety z obojczykami jak szable, nogami cienkimi jak
szczudła, biodrami sterczącymi jak wzgórza Araratu, zapadniętymi oczami. I
znów widzę obóz. Albo schronisko dla psów, zabiedzone, chude zwierzęta
patrzące olbrzymimi oczami, chcą ciepła, albo mięsa.
Jakaś ta współczesna estetyka dziwna i spaczona. Nie, to chyba ja.
Jajecznica z trzech jaj, łycha masła i mi przejdzie.