Gość: łażej
IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.43.*
23.02.03, 20:57
Niestety ale scenariusz, w którym kościół rozpada się na
kawałki, jest chyba najbardziej prawdopodobny.
Zastanawia mnie tylko po co budowano nowy kościół obok starego??
Czy nie lepiej było odremntować zabytek?? Co prawda tamta budowa
miała miejsce piętnaście lat temu, to i współcześnie dziwne
jest, że znajdują się pieniądze na budowę nowych świątyń, a na
remont starych brak. Przykład - kościół przy Placu Wolności
(bodajże św. Ducha) straszy nieotynkowaną frontową ścianą, a tuż
obok budowany jest od podstaw dom parafialny. Czy nie lepiej
było poczekać nieco z budową i wyremontować pierwej cały
kościół?? Bo obecne, fragmentarczne remonty świątyni idą dosyć
wolno.
pozdrawiam