Dodaj do ulubionych

Zabytek z Nowosolnej

IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.43.* 23.02.03, 20:57
Niestety ale scenariusz, w którym kościół rozpada się na
kawałki, jest chyba najbardziej prawdopodobny.

Zastanawia mnie tylko po co budowano nowy kościół obok starego??
Czy nie lepiej było odremntować zabytek?? Co prawda tamta budowa
miała miejsce piętnaście lat temu, to i współcześnie dziwne
jest, że znajdują się pieniądze na budowę nowych świątyń, a na
remont starych brak. Przykład - kościół przy Placu Wolności
(bodajże św. Ducha) straszy nieotynkowaną frontową ścianą, a tuż
obok budowany jest od podstaw dom parafialny. Czy nie lepiej
było poczekać nieco z budową i wyremontować pierwej cały
kościół?? Bo obecne, fragmentarczne remonty świątyni idą dosyć
wolno.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jasam Re: Zabytek z Nowosolnej 23.02.03, 22:32
      Znam kościół i jak pamiętam była decyzja, ze drewniany się
      rozbierze, zaraz gdy powstanie nowy.
      Jeśli się tam pojedzie i zobaczy - widać, że nowy został tak
      usytuowany, że jakby "czekał" na rozbiórkę starego.
      W tak zwanym międzyczasie zmieniło się nastawienie władz
      konserwatorskich i dzis nie ma zgody na rozbiórke starego
      kościoła.

      Czy remont starego byłoby tańszy ? Chyba nie. Obecne warunki
      ochrony przeciwpożarowej są bardzo wymagające i dla drewnianego
      kościoła - sa to kolosalne sumy.
      Co dalej ?
      Przeraża mnie biurokratyczne podejście Służby Ochrony Zabytków,
      która może czekac kolejne lata na pisno z magistratu, zamiast
      spróbować samemu poszukać rozwiązania jak uchronić ten kościół
      przed samozniszczeniem. A bez konserwacji i dbania - ten kościół
      coraz szybciej bedzie popadał w ruine i za 5-8 lat, WKZ wyda
      zgodę na rezebranie szczątków kościoła. Bo przecież nie ma ani
      grosza od Generalnego Konserwatora na jego konserwację.

      pozdr.
      • yarro Re: Zabytek z Nowosolnej 23.02.03, 23:01
        Po co w tym wszystkim tyle biurokracji??
      • Gość: flip Re: Zabytek z Nowosolnej IP: *.p.lodz.pl 23.02.03, 23:13
        Nie ma ani grosza bo nikomu sie nie chce postarac. Poza tym Nowosolna jest,
        jaka jest. To nie Wola Justowska, ale pod-Lodz. Jednym slowem - ohyda.
        Poza tym Nowosolna - to dzidzictwo jakichs tam obcych, i to jeszcze mniejszosci
        religijnej w obrebie protestantyzmu: herrnhutow. W Prawdziwych Polakach nie
        wbudza toto zadnych cieplejszych uczuc, bo to nie ich - czyli musi gorsze.
        • yarro Re: Zabytek z Nowosolnej 23.02.03, 23:20
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > Nie ma ani grosza bo nikomu sie nie chce postarac. Poza tym Nowosolna jest,
          > jaka jest. To nie Wola Justowska

          A zadając głupie pytanie - co jest w Woli Justowskiej ;) ?


          > Poza tym Nowosolna - to dzidzictwo jakichs tam obcych(...)
          > W prawdziwych Polakach nie wbudza toto zadnych cieplejszych uczuc, bo to nie
          > ich - czyli musi być gorsze.

          To akurat problem całej Łodzi.

          Pozdrawiam!
          • Gość: flip Re: Zabytek z Nowosolnej IP: *.p.lodz.pl 23.02.03, 23:22
            W Woli Justowskiej byl kosciolek drewniany - ale ci sie on ostatnio (drugi raz
            w historii) spalil. Zobaczymy, czy odbuduja.

            W Nowosolnej nawet sie nikomu nie chce tego zboru podpalic - to dopiero jest
            lenistwo... :-)
        • jasam Re: Zabytek z Nowosolnej 23.02.03, 23:32
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > Nie ma ani grosza bo nikomu sie nie chce postarac.

          A czy widziałeś choćby złotówkę o którą postarał się WKZ ?
          Do rozdysponowania pzyznane fundusze na wnioski bezpośrednio zainteresowanych -
          to spokój i wygoda.
          A w Nowosolnej właściciel nie jest zainteresowany w dbałości o obiekt. Z
          poczucia przyzwoitości wykonuje tam niezbędne prace zabezpieczajace i pisze
          różne odwołania do komisji konserwatorskich. Jeździ w tej sprawie na
          Piotrkowską i czeka, kto znajdzie pomysł na ten zabytek.
          Rozmawiałem z proboszczem w październiku. Jest tym wszystkim zmęczony. A na
          dodatek zdaje sobie sprawę, że w przypadku jakiegoś nieszczęścia, będzie
          posądzony o celowe zniszczenie.

          Poprzedni wójt chciał wesprzeć remont i zrobić tam cos na wzór galerii
          plastycznej. Ale nie ma juz tego wójta.
          Stowarzyszenie na Rzecz rozwoju Gminy Nowosolna - niestety zainteresowane jest
          głównie rozwojem budowlanym w okolicach Skoszew.
          Z Funduszy Ochrony Środowiska nie mozna na to wycyganić pieniędzy.
          Cała nadzieja w Państwowej Służbie Ochrony Zabytków.

          pozdr.
          • Gość: flip Re: Zabytek z Nowosolnej IP: *.p.lodz.pl 24.02.03, 01:09
            O yezu... - a jak sobie mozna wyobrazic galerie w tym zborze, posrod tego
            przyslowiowego wrecz pod-lodzkiego burdelu? Przeciez tam sie juz nic kupy nie
            trzyma, wszystko fruwa w przestrzeni, a co nie fruwa, to rozjechane przez
            blache na tym najwiekszym w centralnej polsce skrzyzowaniu albo przez tFurcow
            architektury podmiejskiej.
            Jednym slowem - Ohyda.
            Szkoda tych herrnhutow. Wg Dylika stal tam taki sliczny wieloramienny
            drogowskaz... Drogowskazu tyz szkoda.
    • Gość: R.Kühn Re: Zabytek z Nowosolnej IP: *.ipt.aol.com 24.02.03, 14:55
      szanowne państwa,

      ja jestem niemiec, urodzony w roku 1934 w lipiny, koło
      Nowosolni. Mieszkam teraz w Niemcy kóło Münster w Westfali.

      Ja prosze bardzo o utrzymywanie starego kościóła w Nowosolnej.
      Jest to dawny kościół niemców, które żyli tam dużo lat. Wiem, że
      niemcy, hitlerowce, zrobiłe polakom dużo krzywde podczas
      II.wojny światowej. Byłem wtedy mały chłopak, ale przepraszam
      osobistśe sa to. Ale prosze nie zniszczeć ślady niemców, które
      żyli wieki w tem kraju. Kłoćily śie, bawili śie jak sąśady.
      Zrobiłe krzywde i dobre rzeczy. Też dla rozwoj łódzkiego kraju
      pracowali. I to nie tylko fabrykanty jak Szaibler, Kindermann,
      Groman i inne. I tak rolniki, jak moje rodzice. Odwiedze często
      moje miejsce rodzine i mam juź dobre przyjaćiele w polsce.
      Utrzymywanie starego kościóła w Nowosolnej bym spoglądał jak
      znak dobrego sąsiedztwo w nowem europije.

      pozdrawiam

      Robert Kühn
      Postfach 2011
      49470 Ibbenbüren
      Tel.05451-88578
      e-mail: ro.kuehn@gmx.de
      Fax: 0407511024853


      • michal.ch Re: Zabytek z Nowosolnej 24.02.03, 15:21
        Wiesz, my nie mamy nic do Niemców, bo oni współtworzyli z nami historię tego
        miasta. Problemem jest niechęć pewnych ludzi, którzy odpowiedzialni są za
        utrzymanie tego zabytku. To nie leży w ich prywatnym interesie dlatego chcą
        pozbyć się niewygodnego dla nich balastu. Nie ukrywam jednak, że to zabytek i
        pamiątka historyczna, dlatego w żadnym wypadku nie wolno jej rozbierać.
        Niestety to jest tylko teoria. W życiu piękne idee są często niszczone przez
        osoby, które wykazują się totalną ignorancją i brakiem zrozumienia dla historii.
      • Gość: flip Re: Zabytek z Nowosolnej IP: *.p.lodz.pl 24.02.03, 19:23
        Gość portalu: R.Kühn napisał(a):


        > Utrzymywanie starego kościóła w Nowosolnej bym spoglądał jak
        > znak dobrego sąsiedztwo w nowem europije.

        My, flipy, tez bysmy tak na to spogladali naszym kaprawym slepiem.
        Grüß
    • Gość: Mariusz Re: Zabytek z Nowosolnej IP: 213.25.153.* 25.02.03, 10:05
      Chcialbym podzielic sie swoja refleksja w sprawie. Cholernie boli mnie
      wypowiedz osoby, ktora uwaza, ze nas prawdziwych Polakow nie powinno obchodzic
      co sie dzieje z tym miejscem. Widocznie termin "Prawdziwy Polak" rozni sie od
      terminu "Prawdziwy Lodzianin" a najprawdopodobniej osoba to pisząca Lodzianinem
      jest w pierwszym pokoleniu. Jako, ze moja rodzina od pokolen (przynajmniej
      szesciu ) jest zwiazana z tym miastem to moje wychowanie oparte jest na pewnej
      historii miasta i jej mieszkancow. Moja rodzina zaliczala sie do tej znacznej
      czesci mieszkancow Lodzi, ktorzy wsrod swoich przyjaciol w okresie
      poprzedzajacym wojne zaliczali tak Polakow jak i lodzkich Żydów i Lodzkich
      Niemców. Zatem sformuowanie czysto nacjonalistyczne, szczegolnie w Lodzi uwazam
      za wyjatkowy nietakt.
      Co do Nowosolnej. Tak sie zdarzylo, ze zwiazlem sie nieco z tym rejonem obecnej
      Lodzi. Parafia rzymsko-katolicka w Nowosolnej powstala zaledwie w 1947 roku.
      Przez prawie 40 lat mieszkancy korzystali z d. kosciola ewangelickiego. Trzeba
      przypomniec iz Nowosolna byla kolonia niemiecka o nazwie "Neu Salz Feld". Wielu
      mieszkancow pamieta jak bardzo kosciol ten byl niepraktyczny dla obrzadku
      rzymskiego. Z uwagi na specyficzne ustawienie ołtarza, Msze odprawiane byly do
      lat 80-tych tylem do wiernych. To i zoraz gorszy stan techniczny doprowadzily
      do budowy kosciola, ktory swoja bryla nawiazuje do skrzyzowania w Nowosolnej(
      najwieksze w Europie srodkowej).
      Mysle, ze wzgledy historyczne i emocjonalne powojennych mieszkancow Nowosolnej
      winny przemawiac na korzysc restauracji tej budowli sakralnej.
      marlodz@interia.pl
      • Gość: flip Re: Zabytek z Nowosolnej IP: *.p.lodz.pl 25.02.03, 23:27
        Gość portalu: Mariusz napisał(a):

        > Chcialbym podzielic sie swoja refleksja w sprawie. Cholernie boli mnie
        > wypowiedz osoby, ktora uwaza, ze nas prawdziwych Polakow nie powinno
        obchodzic
        > co sie dzieje z tym miejscem.

        Niepotrzebny ten bol. To byla prowokacja - jak zwykle zreszta.


        To i zoraz gorszy stan techniczny doprowadzily
        > do budowy kosciola, ktory swoja bryla nawiazuje do skrzyzowania w Nowosolnej(
        > najwieksze w Europie srodkowej).

        Gdyby ten kosciol powstal na srodku skrzyzowania, to jego plan mialby sens. Ale
        srodek skrzyzowania przeznaczony jest dla blachy poruszajacej sie we wszystkich
        kierunkach, a nie dla kosciola. Wobec tego stworzyl go tFurca architektury
        podlodzkiej.

        > Mysle, ze wzgledy historyczne i emocjonalne powojennych mieszkancow
        Nowosolnej
        > winny przemawiac na korzysc restauracji tej budowli sakralnej.

        Powinny, ale nie przemawiaja - bo nie ma juz tych ludzi. I w tym jest wlasnie
        Nasz Ulubiony Sek.

        pzdr
    • hubar Co się stało? 24.02.04, 09:01
      Co się teraz dzieje z tym kościołem?
      • Gość: michał_k Re: Co się stało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 13:52
        Ten kościół ma być podobno przeniesiony do skansenu domów starej Łodzi, który
        powstaje przy Muzeum Włokiennictwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka