Dodaj do ulubionych

Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach wo...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:15
W niedziele flagi nie bylo, ale za to rozkopany grob
Obserwuj wątek
    • profes79 Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach 24.08.06, 02:17
      Panie Jagiello - swieta racja. Kilka lat temu przebywalem na Mazurach - rejony
      Gizycka i okolic gdzie w 1914r. takze toczyly sie zaciete walki. Cmentarze
      powojenne sa przepieknie poodnawiane - zarowno te rosyjskie jak i te
      niemieckie. A u nas? Klkia lat temu troszke sie ruszylo w Gadce (wmurowanie
      pamiatkowej tablicy na mauzoleum), ale dalej wielu lodzian nie ma pojecia o
      istnieniu takiego miejsca. To miasto jest pelne historii, tylko trzeba o niej
      przypomniec... Czy ktos wie, ze to pod Brzezinami dokonano pierwszego ataku
      gazowego w historii wojen (prawie dwa lata przed slynnym belgijskim Ypres?. Tak
      czy owak sam fakt zapuszczenia miejsc spoczynku zolnierzy zasluguje na
      potepienie. I nie mowie o stawianiu mauzoleow - wystarczy oczyscic teren tak,
      aby przypominal cmentarz a nie wysypisko smieci...
    • Gość: USA Miednoje, Charkow, Bykownia, Ostaszkow to tez IP: *.sttlwa.dsl-w.verizon.net 24.08.06, 08:50
      cmentarze, czy Rusy o nie dbaja ???
      • Gość: michal.jagiello Re: Miednoje, Charkow, Bykownia, Ostaszkow to tez IP: 10.9.36.* 24.08.06, 11:01
        W Katyniu i innych miejscach stalinowskich sowieckich (podkreślam to, bo
        cmentarze z I wojny nie mają nic wspólnego z bolszewicką Rosją i Związkiem
        Sowieckim) jest kompleks memorialny z dyrektorem-Rosjaninem, którego rodzice
        też zostali tam rozstrzelani. Dba o stan miejsc męczenstwa, przyjeżdża do
        Polski i do Łodzi z wystawami. W 2005 r. była taka w Muzeum Tradycji
        Niepodległościowych. Uważam, że licytowanie się stanem cmentarzy nie ma sensu.
        Sami nie szanujemy swoich rodaków. Wśród pochowanych pod Łodzią w 1914 roku
        żołnierzy rosyjskich i niemieckich były tysiące Polaków - można sprawdzić
        nazwiska na zachowanych tu i ówdzie tablicach. W Wiączyniu jest cały rządek
        grobów Polaków z niemieckiej armii. Mam listę ponad stu nazwisk żołnierzy z
        Krasnojarska, poległych pod Łodzią. Prawie połowa z nich to polskie nazwiska, w
        rosyjskich mundurach ginęli potomkowie naszych zesłańców. O nich NIKT nie
        pamięta.
    • Gość: michal.jagiello Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach IP: 10.9.36.* 24.08.06, 11:10
      Że flaga zniknie, było od razu wiadomo. Ważne, że Rosjanin pomodlił się za
      swoich i wszystkich poległych. Rozkopany grób też widziałem - niestety działają
      hieny cmentarne. Nie wiadomo, czego szukają - prawdziwi poszukiwacze militariów
      nie ruszają cmentarzy. Żołnierzy chowano najczęściej w samej bieliźnie albo
      nagich - odzież zdzierali z poległych swoi, Niemcy i okoliczna ludność. W
      grobach nie ma czego szukać, ale hieny o tym nie wiedzą. Cóż - chamstwa nie
      brakuje. To dlatego, że o cmentarze nikt nie dba. A skoro władza nie dba, to
      znaczy, że można je niszczyć dalej... Pozdrawiam
    • Gość: Łodzianin Rosyjski turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 16:20
      głupi czy jak, a kto nam zabrał niepodległość i bardzo długo nie chciał jej
      oddać - mamy teraz pilnować grobów naszych oprawców...
      • Gość: narg Re: Rosyjski turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 18:09
        Po prostu dbajmy o stare, "obce" cmentarze tak jak byśmy chcieli by inni dbali
        o nasze groby. Każdy marudzi, że polskie cmentarze na Litwie czy Ukrainie są
        zniszczone i nikt się nimi nie opiekuje. A my to co? Niby lepsi jesteśmy i
        opiekujemy się takimi cmentarzami?

        Poza tym - nieprzyjaciel po śmierci przestaje być wrogiem.
        • profes79 Re: Rosyjski turysta 24.08.06, 20:44
          Jeden rozsadny...Zastanawialem sie kilka lat temu nad jakimis pracami przy
          oczyszczaniu plyt nagrobnych w Gadce (tych na nizszych poziomach wzgorza
          trzebabyloby z kijkiem szukac bo czesto calkowicie zakryte), jednak bylo nas
          tylko dwoch pasjonatow w dodatku w wieku nie pozwalajacym juz na poswiecanie
          wiekszej ilosci wolnego czasu...Potem oczyszczono i "uczytelniono" tablice
          pamiatkowe zolnierzy niemieckich z nazwami jednostek (pomalowano biala farba
          litery pokrywajac czernia - czytelne, ale od strony konserwacji zabytkow wola o
          pomste do nieba).
          • Gość: michal.jagiello Re: Rosyjski turysta IP: 10.9.36.* 25.08.06, 09:41
            Grupa młodych ludzi - poszukiwaczy militariów, którzy wędrują po okolicach
            Łodzi i odnajdują zupełnie zapomniane cmentarze, zlokalizowali ich ponad pół
            setki - chce we wrześniu choćby symbolicznie zacząć porządki na cmentarzu w
            Wiączyniu. Załatwiłem im zgodę Urzędu Gminy w Nowosolnej i Nadleśnictwa
            Brzeziny. Chcą (i ja też) powycinać krzaki, które zarosły kwatery grobowe, zmyć
            farbę z pomnika-krzyża i wyczyścić płytki z nazwiskami, żeby były
            czytelniejsze. Chcą też zaprosić do pomocy uczniów pobliskiego gimnazjum i
            oczywiście wszystkich chętnych. Po „akcji” można by zorganizować np. ognisko z
            kiełabaskami i porozmawiać na temat śladów łódzkiej bitwy. Wiem od
            nadleśniczego, że wkrótce wraz z gminą Brzeziny zacznie porządki na cmentarzu w
            Pustułce, którego stan woła o pomstę do nieba. Jeśli młodzi ludzie sami coś
            zrobią, może zachęcą władze do aktywniejszej działalności.
            Co do pytań Łodzianina, czy mamy pilnować grobów „oprawców i zaborców”, to
            uważam, że tak. Stan cmentarzy wojennych świadczy o kulturze i poziomie
            cywilizacyjnym kraju, w którym są. Dlatego w innych województwach trwają
            porządki na miejscach pochówku żołnierzy wszystkich armii - przecież odnawia
            się nawet niemieckie z II wojny. Po drugie, Rosjanie polegli pod Łodzią nie
            mieli szansy być naszymi oprawcami. Mam informacje z Krasnojarska: większość
            miała po 18-21 lat, byli zwykłymi chłopami, rzemieślnikami, uczniami starszych
            klas i studentami z Syberii. Prawie połowa ze stu nazwisk, którymi dysponuję,
            to polskie - w carskich mundurach walczyli potomkowie naszych zesłańców z Kraju
            Krasnojarskiego. Im należy się chociaż pamięć. O nich i o ich dramacie.
            Do akcji w Wiączyniu przydałaby się pomoc logistyczna w postaci płynów do
            czyszczenia, narzędzi (siekierki, łopatki, ścierki), a może i kiełbaski na
            ognisko. Jeśli ktoś mógłby pomóc, będą bardzo wdzięczni. Mają swoje forum w
            internecie, tam są dyskusje i szczegóły planowanego „czynu społecznego” :)
            www.lodz-eksploracja.yoyo.pl. Pozdrawiam
    • Gość: dość w Bukowcu IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.08.06, 10:15
      zapomniany zarośnięty cmentarz w Bukowcu - wyjazd z Łodzi do Rokicin/Tomaszowa
      jadąc z Łodzi po lewej stronie zaraz za zabudowaniami na krzyżówce w Bukowcu
    • Gość: Barbara Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach wo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:01
      Cmentarzy z okresu I ej Wojny Światowej jest więcej i to w orębie bliższym
      Łodzi.W Żabiczkach jest cmentarz niemiecki,zupełnie zaniedbany a raczej prawie
      niewidoczny.Już niewiele ludzi nawet o tym wie.Tędy przez
      Konstantynów,Lutomiersk "szedł" front wojny.
      A cmentarz za Gadką Starą,na górce.Jest tam pochowany m.in.generał Lizmann,od
      którego nazwiska nazwano Łódź podczas okupacji.Pozdrawiam.Życzę sukcesu w
      szperaniu w historii.Sowińska
      • Gość: michal.jagiello Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach IP: 10.9.36.* 25.08.06, 15:56
        Z Litzmannem jest ciekawa zagadka - jego śmierć pod Łodzią to legenda. Dożył
        sędziwego wieku i zmarł w 1936 r. Zdążył jeszcze zaprzyjaźnić się z Hitlerem.
        Niewykluczone, że pochowano tam jakiegoś znacznego oficera. Rosjanina raczej
        nie, bo z ich strony poległ tylko płk Pfingstein, ale jego zwłoki zabrano do
        Rosji. Trzeba będzie sprawdzić. Dziękuję za informację i pozdrawiam
      • kolekcjoner2 Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach 28.08.06, 15:25
        Gen Lizmann nie jest pochowany na cmentarzu w Gadce Starej. To zwykła
        legenda :) Chyba najwyższy czas aby wydać poważną ksiażkę o bitwie łódzkiej
        1914 roku. Ja znam ( i na szczęscie mam w domu )jedną taką ksiażkę - wydana w
        latach 30 ! Gdyby ktoś chciał zredagować monografię bitwy + opis tego co
        pozostało do dziś, bo dziś ktoś kto chciałby się dowiedzieć podstawowych
        infoermacji szanse ma raczej małe...
        • Gość: michal.jagiello Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach IP: 10.9.36.* 28.08.06, 16:07
          Prędzej czy później monografia powstanie - jest całkiem sporo informacji np. w
          rosyjskim internecie, wspomnienia uczestników bitwy, relacja szefa sztabu 2
          armii rosyjskiej. Dwa lata temu nie miałem pojęcia o Jakiejś-Tam-Bitwie, a
          teraz np. wiem, jaka była pogoda 23 listopada 1914 roku, kiedy doszło do walk w
          lesie gałkowskim, gdzie w Rosji mieszka wnuczka dowódcy pułku tam rozbitego,
          znam nazwiska niektórych żołnierzy (z archiwum w Krasnojarsku - Rosjanie
          pomagają szukać), ich listy do rodzin (te z kolei przechowywane są w muzeum w
          Omsku). Czekała bitwa na odkrycie 92 lata, poczeka jeszcze trochę...:)
          Książka z lat 30-tych - czy to aby nie dzieło bodajże Hertza? Pozdrawiam
          • brite Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach 29.08.06, 15:11
            Ja wciąż muszę się przyznać do ignorancji w temacie bitwy. Świetnie, że temat
            wyszedł - już zaprzęgam Internet do uzupełnienia tej luki.
            • brite kilka linków dla ogólnego rozeznania: 29.08.06, 15:33

            • brite kilka linków dla ogólnego rozeznania: 29.08.06, 15:34
              www.astral.lodz.pl/bimar/lodz%20I%20wojna%20swiatowa.htm
              www.westernfrontassociation.com/thegreatwar/articles/timeline/lodz.htm
              no i Wiki:
              en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_%C5%81%C3%B3d%C5%BA_%281914%29
          • kolekcjoner2 Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach 29.08.06, 16:08
            Zgadza się, autor ksiażki Mieczysław Hertz, tytuł "Łódź w czasie wielkiej
            wojny", wydana w 1933 roku. Najciekawszy jest I rozdział " Od wybuchu wojny do
            6.XII.1914". Bardzo ciekawe wspomnienia człowieka który bitwę łódzką
            przeżył "od środka" czyli w mieście wokół którego z każdej strony toczyły się
            zacięte walki a i w samym centrum miasta nie było zbyt bezpiecznie.
            • Gość: michal.jagiello Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach IP: 10.9.36.* 30.08.06, 09:31
              Znającym rosyjski polecam stronę www.grwar.ru To zbiór książek i artykułów na
              temat I wojny, losów pułków, carskich oficerów itd. W rubryce „archiw” są
              wspomnienia płk Nowickiego „Łodzinskaja operacja”. Bitwa jest opisana dzień po
              dniu i bardzo dokładnie. Nowicki był szefem sztabu II armii rosyjskiej,
              wspomnienia są bardzo ciekawe i barwne - autor opublikował je w 1937 r. (chyba
              go jakoś Stalin nie zauważył).
              Hertza czytałem, bardzo ciekawa książka i szkoda, że jej nie wznowiono (ukłon w
              stronę łódzkich wydawców i UMŁ). Jest do wglądu w księgarni „Nike”. O samej
              bitwie jest tam jednak niewiele informacji, bo autor koncentruje się na życiu
              miasta pod ogniem i organizowaniu pomocy dla mieszkańców. Jeśli chodzi o
              taktykę i opis samych walk, to Nowicki znakomicie uzupełnia Hertza. Pozdrawiam
              • Gość: michal.jagiello Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach IP: 10.9.36.* 30.08.06, 09:51
                na stronie www.buwcd.buw.uw.edu.pl (strona biblioteki Uniwersytetu
                Warszawskiego, jakoś sama nie chce się otwierać, można ją znaleźć po wstukaniu
                w Onecie hasła np. „listopad 1914”) są egzemplarze „Kuryera dla Wszystkich” z
                1914 i sporo o łódzkiej bitwie. Także o życiu Łodzi pod ostrzałem. Plus
                kapitalne historie, np. o właścicielu folwarku pod Pabianicami, który przed
                wejściem Niemców zamurował konie żywcem, a po kilku dniach i wyparciu
                Germańców - odmurował...:)
    • Gość: Zofia Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach wo.. IP: 212.160.121.* 02.09.06, 16:18
      "Dlaczego w Lodzi jest inaczej?" - pyta turysta. Bo w Lodzi jest Festiwal
      Czterech kultur, na silwe robiacy z tego miasta tolerancyjna wysepke. Ale tylko
      dla poprawy samopoczucia wlodarzy lodzi. Bo tak naprawde, Lodz jest okropna,
      nietolerancyjna, tak jej wladze, ktore robia tylko to co jest na pokaz. Kogo by
      tam obchodzil cmentarzyk pod Lodzia i to jeszcze pelen poleglych "szkopow i
      ruskich". My owszem, dbamy o pomiki, ale tylko np. prezydenta Palki. Inni.\,
      obcy? A bo to ludzie? Tak mysla w Lodzi, niestety...Tu niech sie Giertych
      pofatyguje z edukacja do Kropiwnickiego
      • Gość: michal.jagiello Re: Rosyjski turysta na zrujnowanych cmentarzach IP: 10.9.36.* 04.09.06, 09:38
        Na szczęście są ludzie, którym leży na sercu stan tych cmentarzy. W sobotę 30
        września grupa ochotników wybiera się na cmentarz w Wiączyniu, żeby społecznie -
        jak dziwnie brzmi dziś to słowo! - choć trochę go uporządkować. Symbolicznie:
        wyciąć chaszcze zarastające kamienie-groby rosyjskie, oczyścić ścieżki wzdłuż
        rzędów mogił (zwłaszcza mogił Polaków poległych w mundurach armii niemieckiej),
        zmyć spraj z pomnika-krzyża, posprzątać śmieci. Wybierają się też chętni ze
        Zgierza, Skierniewic. To moim zdaniem jest prawdziwa edukacja patriotyczna -
        zrozumieć, że modlitwy wieszczów „o wojnę powszechną” i wykrwawienie się
        zaborców to nie słowa i poezja, ale prawdziwa śmierć setek tysięcy zwykłych
        ludzi-Rosjan, Niemców, Polaków. Oni zginęli, żeby Polska mogła być niepodległa.
        Nie byli nieczemu winni, zwykłe „mięso armatnie” od Hamburga po Chabarowsk. I
        należy im się choć jeden ludzki odruch-żeby nie leżeli wśród potłuczonych
        butelek, w gąszczu pokrzyw, z tabliczkami, na których mech zarósł nawet
        nazwiska. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka