aard 24.02.03, 14:48 Byłbym zdziwiony, gdy ktoś jeszcze pamiętał, co znaczy powiedzenie "małpa mnie iska". Jeśli tu zajrzałeś, to wpisz się. Jeśli wiesz, co ono znaczy - wpisz się koniecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Neochułan Re: Iskany małpą IP: 212.191.74.* 24.02.03, 14:56 I skany możesz zrobić używając @. Pzdr.: Neoch. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Naprawdę niekt nie pamięta? 28.02.03, 11:19 No cóż, macie czas do poniedziałku... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: Iskany małpą 28.02.03, 13:34 zajrzałem i się wpisuję choć nie wiem u nasz się tak nie mówiło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aard Jestem załamany - TY nie wiesz??!! IP: 195.117.14.* 28.02.03, 14:07 Jeśli Ty jazzek_'em z forum ortografia jest, to kto ma wiedzieć, jeśli nie Ty?? A co do "u nas" to, z tego co wiem, jest to raczej archaizm niż regionalizm. Pozdrawiam, aA Rd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan JA WIEM!!! IP: 212.191.74.* 04.03.03, 11:43 Gość portalu: aard napisał(a): >jest to raczej archaizm niż regionalizm. Gdyby był to archaizm, to nie byłaby "małpa" lecz australopitek, albo archeopteryks, lub chociaż obeliks. Pozdrawia Darwin (facet, co miał dar do win) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Wyjaśniam zatem 03.03.03, 08:58 Według moich informacji (a źródło, niestety, nie jest skrajnie miarodajne) "małpa mnie iska" powinno oznaczać "jestem zdziwiony/ zaskoczony". Sprawa ,jak wspomniałem, nie jest prosta, bowiem jedyne źródło, w którym się z tym zetknąłem to zbiór opowiadań pewnego niemieckiego pisarza (nazwiska nie pomnę, Guenter na imię mu było), pt. "Historyjki o żarówce". Opowiadania z pogranicza fantastyki i historyjek dla dzieci. Poniewczasie przyszło mi do głowy, że "powiedzenie" to mogło być fantazją tłumacza (np. dosłownym przełożeniem idiomu), choć przyznać trzeba, że w tekście opatrzone było przypisem (tegoż tłumacza - nazwiska takoż nie pomnę) i wyjaśnieniem, co owo cudo znaczy + uwagą, że jest to (chyba polski) archaizm. Może ktoś jednak się z tym zetknął? Albo może ujakiś germanista mi pomoże? aA Rd Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Ja znam raczej 04.03.03, 00:02 "małpy iskać" Np. w zdaniu "spadaj małpy iskac!" - w znaczeniu nie nadajesz się do niczego innego, to co zrobiłeś jest do d. Jednym słowem dwie lewe ręce. Mnie nie dotyczy bom mańkut :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Żarówka IP: 212.191.74.* 04.03.03, 11:50 Pamiętam te opowieści! Już za młodu byłem kopnięty, nomen-omen! To była żarówka, która prześcignęła Edisona i pratalibów, bo latała po różnych takich średniowieczach i dworach króla Francji i pamiętam nawet scenę z nocnikiem, tzn. jak król Francji załatwił potrzebę i wszyscy Mu bili brawo, że się udało!!! I tylko małpy coś nie pomnę i nazwiska autora też, ale z całą pewnością był to jeden z Gintrów i nie Fersztejen tfu ferchoigen, czy jak mu tam... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Żarówka na CD 05.03.03, 09:13 Gość portalu: Neochułan napisał(a): > Pamiętam króla Francji i pamiętam nawet scenę z nocnikiem, > tzn. jak król Francji załatwił potrzebę i wszyscy Mu bili brawo, że się > udało!!! I tylko małpy coś nie pomnę Zgadza się! To był Ludwik XIV, a scena o małpie była właśnie w tej opowieści. Padło to stwierdzenie ("małpa mnie iska") z ust karła na dworze tegoż króla :-) A wszyscy tam się straszliwie perfumowali, bo mycie było uważane za niezdrowe, fuj... i nazwiska autora też, ale z całą > pewnością był to jeden z Gintrów i nie Fersztejen tfu ferchoigen, czy jak mu > tam... Chyba sobie przypomniałem, jakby Herberger... Spróbuję jutro, będąc u rodziców, sprawdzić :-) Odpowiedz Link Zgłoś