Dodaj do ulubionych

Lokatorzy Galbeksu w kłopotach

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 19:54
To skutek nadmiernej wolności gospodarczej stwarzającej raj dla
nieudaczników i przestępców. A wystarczyłoby wrócić do starych
zasad tzw. konta powierniczego. Komuś jednak odpowiada taki stan
rzeczy i ten ktoś urzęduje w ławach Sejmu!
Obserwuj wątek
    • Gość: Janina Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: *.armada.pl / 10.10.10.* 26.02.03, 09:24
      Jestem lokatorką nieszczęsnych Olechowskich Wzgórz w artykule
      został pominięty jeden bardzo istotny aspekt. To nie Galbex jest
      jedynym winnym. Bardzo dużą winę za całokształt sprawy ponosi
      Bank PKO BP SA, który przyznał kredyt zabezpieczony hipoteką w
      kwocie wyższej niż Galbex potrzebował na to środków, bo
      większość wpłat mieszkańców w chwili przynawania kredytu była
      juz opłacona. Bank oczywiście chowa się za Galbexem i tajemnicą
      bankową, ale mówmy sobie szczerze w dalszym ciągu jest to
      oszukiwanie najważniejszych osób - klientów. Mam nadzieję, że
      informacje zawarte w tym artykule będą przestrogą dla wszystkich
      potencjalnych klientów nie tylko firmy Galbex i Banku PKO BP SA,
      ale również panów Cymermana i Dynarka osobiście.
    • Gość: lokator Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: *.uni.lodz.pl 26.02.03, 10:22
      to nie pierwszy przekręt galbeksu, chuba już byłego galbeksu.
      Oszukują swoich byłych klientów nie oddając im pieniędzy po
      rozwiązaiu umowy a nawet po powtórnym sprzedaniu mieszkania. To
      jest sprawa chyba do prokuratora.
    • Gość: oszukany Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: *.uni.lodz.pl 26.02.03, 10:29
      rozwiazalem umpwe z galbeksem w pazdzierniku, do dzisiaj pan
      Dynarek i Cymerman nie oddali mi ani złotówki. Przy tym
      oszukali mnie składając kłamliwe obietnice oddania wpłaconych
      kredytów w trzech ratach, następnie po powtórnym sprzedaniu
      mieszkania. Mieszkanie sprzedano a pieniędzy do dzisiaj nie
      dostałem. Ta firma i jej wspólnicy to pospolici oszuści którzy
      powinni już dawno siedzieć. poraz drugi oszukują ludzi na grube
      miliony, myślę,że trzeciego razu już nie będzie. Zyczę im jak
      najgorzej
      • Gość: Lennon Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: *.toya.net.pl 26.02.03, 14:52
        Proponuje zlozyc doniesienie do prokuratury i to jak najszybciej. Dopilnowac
        zeby prokurator zabral tym panom paszporty bo inaczej sie zdematerializuja.
    • Gość: Lennon Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: *.toya.net.pl 26.02.03, 10:45
      Juz dwa lata temu bylo widac, ze to sie tak skonczy. Wystarczylo popatrzyc jak
      realizowane sa inwestycje, przeczytac umowe jaka proponowali. Ja po
      przeczytaniu i rozmowie z pania dyr. od marketngu dalem sobie z nimi spokoj.
      Teraz moge mowic o szczesciu, ze nie dalem sie nabrac. Panowie C i D pewnie
      znikna gdzies za granica i beda mieli wszystko gdziec.
      • Gość: picker Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: 212.244.177.* 26.02.03, 11:28
        na wstepie dziekuje GW za zainteresowanie sie ta sprawa. szkoda
        ze zajeliscie sie tylko "inwestycja" na olechowie. galbex
        oszukal znacznie wiecej klientow. na olechowie stoja dwa bloki.
        ludzie maja gdzie mieszkac. cena za akt notarialny jest doplata
        200 zl za m^2. dla jednych to duzo dla innych za wiele. na
        innych budowach sytuacja jest jeszcze gorsza . ludzie powplacali
        na mieszkania a fundamenty nie wystaja prawie z ziemi.
        OSZUSTWO a glowni oszuscie panowie c i d w jak najlepszych
        humorach. bo coz ryzykuja???? rozdzielnosc majatkowa z
        malzonkami wiec mysla coz im moga zabrac??? dobrego imienia nie
        starca bo nie mozna stracic czegos czego sie nigdy nie mialo.

        zatem GW draz temat. dotrzyj do innych oszukanych. a jesli
        chodzi o "olechowske wzgorza" bo tam wlasnie "mieszkam" to
        powiem tylko tyle tupet galbexu mnie powoli zaczyna smieszyc.
        jakis czas temu przyslali kolejna fakturke do zaplacenia za oc,
        smieci,.... . w pisemku przewodnim stwierdzenie mieszkancy sa
        winni galbexowi 50 tys zl z tytulu nieplacenia za podobne
        fakturki. ciekawy temat na sledztwo dziennikarskie ile jest
        winny galbex : 1.zakladom cieplowniczym 2. zakladom
        energetycznym 3. ile jest winien oszukanym klientom za
        niewykonanie robot za ktore oni zaplacili .
        jak sie czegos dowiecie to piszcie bedzie to zapewne niezwykle
        ciekawa lektura
        powodzenia i pozdrawiam
        ps z utesknieniem czekam na jakas cieta replike wygadanego pana
        d lub c
        • Gość: Lennon Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: *.toya.net.pl 26.02.03, 12:36
          Tam sa wszyscy bardzo gadatliwi i elokwentni. Pani dyr. od marketingu tez
          potrafi pieknie gadac. Jak poprosilem o uscislenie umowy lub zmiane na warunki
          rownoprawne dla obu stron to gadala i gadala ale zmiany nie bylo. W umowie bylo
          widac golym okiem, ze szykuje sie przekret. Odszkodowanie z tytulu
          niewywiazania sie z warunkow umowy ze strony nabywcy bylo bardzo drastyczne,
          natomiast ze strony Galbexu poprostu smieszne.
          Ludzie - czytajcie umowy
          • omok Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach 26.02.03, 13:23
            "olechowskie wzgorza to malo" od dwoch lat stoi moloch na
            Sraniej, juz nawet dzwig zabrali, juz nawet grafiti na 9 pietrze
            sie pojawilo, ciekawi mnie ile ludzi za to placilo, naszczescie
            nie mam nic wspolnego z Galbexem, tylko sobie patrze na
            konstrukcje betonowa przez okno.
    • Gość: teo Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: *.toya.net.pl 26.02.03, 13:26
      Ja też 4 lata w ostatniej chwili zrezygnowałem wystraszony przez mieszkańców
      zielonego jasieńca.Byłem zainteresowany wieżowcem przy Suchej przy Piłsudskiego
      na przeciw Geanta.Ci mieszkańcy przekazali że połowa z nich skarży sądownie
      Galbex i na dodatek sąd cywilny dla tej spółki jest w Warszawie.Po wpłacie 1
      raty rezerwacyjnej ale nie podpisaniu umowy głównej wycofałem się i tylko
      zostałem ukarany utratą 10% od tej wpłaty.
      Biorąc pod uwagę że ten blok miał być oddany pod klucz 3 lata temu to
      współczuje ludziom którzy podpisali umowę i 3 lata temu mieli tam zamieszkać.

      Jednym słowem prokurator powinien znieść tę firmę z rynku, nie wspominam o
      jakości budowanych domów na Jasieńcu( fatalna najtańsza) i gdyby zrobić wywiad
      z mieszkańcami to by dopiero wyszły chece na jaw.

      Żerowanie na ludziach a ta pani w wypowiedzi powyżej winna wiedzieć że to nie
      Bank PKO udzielił większego kredytu bo chciał tylko właśnie Galbex jest w tym
      momencie winowajcą.

      Bez ogromniastych pleców nikt chyba nie ruszy tej firmy chyba że prokuratura
      ale ludzie podpisali umowy więc Galbex jest kryty chyba że działali w złych
      nieuczciwych zamiarach i da się to udowodnić.
    • Gość: zoe Re: Lokatorzy Galbeksu w kłopotach IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 14:09
      szefowie z Galbexu są "na ty" z całym SLDowskim zarządem, to
      a'propos "pleców".Cały rok 2001 na reklamę w Gazecie wydali
      fortunę, ale przyciągnęli chyba masę klientów.
      Ale i tak sa cholernymi szczęściarzami - mogliby odpowiadać za
      zabójstwo gdyby ta pani co dostała zawału w ich biurze po
      kolejnym przesunięciu terminu oddania mieszkania nie dała się
      uratować .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka