koliberal
28.08.06, 19:14
Tak sie zastanawiam. Co sądzicie o tym? Na razie PiS oficjalnie nie poparl
Kropiwnickiego. Ale jego otoczenie polityczne usilnie o to zabiega, a PiS
chyba musiałby na glowe upasc, żeby wystawiac jakiegos innego kandydata (moim
zdaniem wyborcy PiS i tak zaglosowaliby na Kropiwnickiego!).
W tej chwili jednak Kropiwnicki jest w duzym stopniu kanydatem niezaleznym,
nie zwiazanym z zadna obecnie liczącą się partia polityczna. Dzisiaj
glosowanie na Kropiwnickiego rozwaza wiele osób, które nie tolerują PiS-u. Czy
oficjalne poparcie przez PiS Kropiwnickiego może mu zaszkodzic i zaowocowac
strata głosów i porażką w wyborach?
A moze wprost przeciwnie. Poparcie PiS-u zapewni Kropiwnickiemu glosy
zwolennikow PiS-u i dzieki temu wygra wybory?