zytka08
07.09.06, 07:09
pracuje w sklepie i wcozraj przyszly takie dwie cuganki, jedna w ciąży,
ubrane czysto i "na bogato",wzeiła pierwszą lepszą rzecz i daje nam 200pln, a
potem marudzi ze nei chce takich drobnych i chce oddac,ale sto złotych z
reszty juz sprytnie schowała.My sie zorientowałysmy i u nas sie nie udało, ale
uwżajcie na takie numery.BYł jescze z nimi facet co zagadywał drugą z nas,
baby robiły zamieszanie i jescze dziecko, które peweni sie szkolilo na
prsyzłośc.koszmar, a dziwią sie że ludzie się ich czepiają .