Dodaj do ulubionych

Szkoła przy Anstadta

IP: *.mov.pl 11.03.03, 17:53
Czy ktoś z szanownych forumowiczów wie może coś na temat historii budynku w
którym znajduje się liceum? O ile wiem, to poprzednio znajdowała się tam
podstawówka, a jeszcze wcześniej swoją siedzibę miała tam "bezpieka".
Natomiast w czasie II wojny Św. urzędowało tam Gestapo. Z góry dziękuję za
informacje lub podanie interesującego mnie adresu. Pozdrawiam, ciekawy.
Obserwuj wątek
    • hubar Re: Szkoła przy Anstadta 11.03.03, 19:04
      Jestes pewien co do tej bezpieki i gestapo? Ja sądziłem, że to w budynku obok,
      tam gdzie sa takie mury. Ale mogę sie mylić, niemniej poszukam i popytam.
    • Gość: ciekawe Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.mov.pl 11.03.03, 19:16
      Szanowny Hubarze! Informacje o Gestapo i UBP pochodzą od osoby, która w latach
      60 ubiegłego stulecia chodziła do tamtejszej podstawówki. Znam w miarę dobrze
      tego człowieka i nie mam powodów mu nie wierzyć. Chyba, że jego "demencja
      starcza" pokręciła coś w jego głowie:) Obok budynku szkoły znajdowały się
      garaże, z których korzystały w/w "instytucje. Pozdrawiam i dziękuję za
      zainteresowanie moją prośbą. ciekawy
      • Gość: Maruda Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.03.03, 20:24
        Ja słyszałem, że w jedenj z sal lekcyjnych są jeszcze ślady po hakach, na których wieszano ludzi... ale może to tylko plotka...
        • Gość: ciekawy Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.mov.pl 11.03.03, 20:36
          Biorąc pod uwagę, że fakt katowania ludzi w tej "placówce" miał miejsce z górą
          50 lat temu, to chyba niemożliwe. Do tego przez te wszystkie lata starano się
          te niechlubne ślady mocno zacierać. Cieszy, że są jeszcze ludzie, których
          porusza ten temat. Może warto zainteresować młodzież uczącą się w tej szkole
          jej historią. A może te sprawy nie są tam obce? Pozdrawiam, ciekawy.
          • Gość: Maruda Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.03.03, 20:43
            Myślę, że właśnie uczniowe w tej kwestii mieliby najwięcej do powiedzenia. Każdy z czystej ciekawości docieka gdzie przyszło mu się uczyć, jeśli ma cień przesłanki, że to miejsce 'z przeszłością'. Jakby ten wątek była na ogólnym, pewno by sie odezwali a tak...
            Marezzia.... i inni, zaglądacie tu czasem?
            • Gość: ciekawy Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.mov.pl 11.03.03, 20:55
              Słuszna uwaga p. Marudy o miejscu umieszczenia wątku. Jeszcze raz dziękuję za
              zainteresowanie tematem i liczę na bardziej zorientowanych w sprawie
              forumowiczów. Pozdrawiam, ciekawy.
    • hubar Re: Szkoła przy Anstadta 21.06.03, 17:38
      Czy nikt nie wie?
      Ja szukałem, ale niestety, nic nie znalazłem :-/ Ale temat mnie zaciekawił.
      • pawel-strzalka Re: Szkoła przy Anstadta 24.06.04, 00:02
        ja wiem tylko tyle że po wojnie bezpieka była na 100% w budynkach pomiędzy
        szkołą a obecną Pomorską, jak bezpieka się wynosiła to biura przerobiono na
        mieszkania m.in. dla byłych pracowników, ale jeżeli chodzi o sam budynek szkoły
        to wiem tyle co nic
    • antyrys Re: Szkoła przy Anstadta 27.06.03, 11:02
      Wiedziony ciekawością podnoszę ten wątek. Może jest jednak ktoś (czytający FŁ),
      kto zna historię tego budynku?
      • jasam Re: Szkoła przy Anstadta 23.06.04, 19:17
        Nie znalazłem nic ciekawego
        tylko informacje że powstał w 1939 r jako
        Nowy gmach gimnazjum Towarzystwa Żydowskich Szkół Średnich

        pozdr.
        • Gość: xk Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.toya.net.pl 24.06.04, 00:01
          przekopałem wszystkie posiadane przeze mnie książki
          od wiarygodnych źródeł po komunistyczne brednie
          i ... nic!
          pewnwe jest, że było tam Gestapo
          upamiętnia to nawet tablica pamiątkowa
          jeszcze bardziej oczywisty jest fakt, że było tam UB
          podobno tam właśnie zorganizowano słynną moczarnię
          ale znane mi książki o wojennych losach budynku niestety milczą

          Pozdrawiam
        • Gość: emwu Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 25.06.04, 01:28
          W trzech słowach (bo wszystkiego już nazbyt dokładnie nie pamiętam): budynek
          rzeczywiście wybudowano przed wojną z przeznaczeniem na gimnazjum żydowskie, w
          czasie wojny wprowadziło się doń Gestapo, a po wojnie budynek przejęty został
          przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego i rzeczywiście urzędował w nim
          także niejaki płk Moczar. W budynku mieściły się zarówno pomieszczenia aresztu,
          jak i sale przesłuchań i gabinety wyższych oficerów bezpieki. Dodać także można,
          że na terenie zajętym obecnie przez boiska szkolnego (za budynkiem) znajdował
          się tzw. nowy areszt, w którym przetrzymywano (za czasów już powojennych) więcej
          osób, niż Niemcy trzymali w czasie wojny. Nie trzeba dodawać, że warunki w tym
          areszcie były skandalicznie złe...

          Jeśli zaś chodzi o wspomniane też haki - rzeczywiście, w jednej z pracowni
          rzeczywiście można je zauważyć, choć jeśli ktoś nie zna przeszłości tego
          pomieszczenia, raczej nie domyśli się ich niegdysiejszego przeznaczenia. W
          każdym razie obecnie (tzn. przed kilkoma już laty, kiedy ostatnio je widziałem,
          choć nie sądzę, by dramatycznie się ono zmieniło) pomieszczenie to wygląda
          całkiem przyjemnie (jak na szkolną pracownię). Warto może tylko dodać, że
          wspomniane haki nie służyły do wieszania ludzi (w każdym razie nie
          bezpośrednio), a raczej do ich torturowania, a cierpienie było (ponoć) dość
          wymyślne, choć diabelnie proste. Opis wszelako daruję; sądzę, że nie jest to
          najwłaściwsze miejsce, by o tym pisać.

          I jeszcze jedna uwaga na marginesie: w okresie słusznie minionym, w
          szczególności w czasach szczególnie nasilonego zwalczania tzw. "elementu
          reakcyjnego" właściwie cała obecna ul. Karola Anstadta, wówczas 19 stycznia,
          była ulicą "resortową" - mieściły się przy niej budynki mieszkalne pracowników
          MBP, a później UB/SB, budynek "służb", areszty, bazy...

          Kiedy z budynku wyprowadził się resort, a przeniosła wspomniana wcześniej przez
          kogoś podstawówka - niestesty, nie wiem, XII LO urzęduje w nim w każdym razie
          bodaj od 1978-79 r.

          Tyle udało mi się (ze szkolnych lat spędzonych także w "akwarium" - owej
          osławionej pracowni) przypomnieć w kwestii historii budynku i jego przyległości
          - choć zapewne nie jest to obraz kompletny.

          Pozdrawiam
          • hubar Re: Szkoła przy Anstadta 25.06.04, 10:25
            Dzięki wielkie, za tak wyczerpującą odpowiedź. Coś mnie coraz bardziej kusi,
            aby wybrać się do tej szkoły i poszukac owej pracowni :-)


            Gość portalu: emwu napisał(a):
            > I jeszcze jedna uwaga na marginesie: w okresie słusznie minionym, w
            > szczególności w czasach szczególnie nasilonego zwalczania tzw. "elementu
            > reakcyjnego" właściwie cała obecna ul. Karola Anstadta, wówczas 19 stycznia,
            > była ulicą "resortową" - mieściły się przy niej budynki mieszkalne pracowników
            > MBP, a później UB/SB, budynek "służb", areszty, bazy...
            ##
            Może stąd wynika usytuowanie pobliskiej strzelnicy na "połem"?
            • Gość: emwu Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 25.06.04, 17:36
              O ile nic sie dramatycznie przez ostatnie kilka lat nie zmieniło (a pewnie się
              nie zmieniło, bo wydaje mi się, że szkoły rzadko przeżywają rewolucyjne zmiany,
              szczególnie jeśli chodzi o ich wygląd), to myślę, że to, co zastałbyś w
              poszukiwanym przez Ciebie pomieszczeniu raczej nie przystawałoby do Twoich
              wyobrażeń o nim (choć może błędnie oceniam Twoje wyobrażenia - jeśli tak, daruj,
              proszę). Jest to po prostu jedna z wielu pracowni szkolnych, w porównaniu z
              innymi w dwunastce nawet całkiem ładnie wyglądająca (chyba że wygląd przeciętnej
              pracowni w tym liceum dramatycznie zmienił się odkąd opuściłem jego zacne mury,
              czego jednak nie podejrzewam). Atmosfery zdarzeń z przeszłości, które miały w
              niej miejsce, nie czuć w niej w każdym razie wcale. Zresztą może to i lepiej...

              Pozdrawiam
              • red_45 Re: Szkoła przy Anstadta 02.07.04, 16:31
                Masz na mysli te pracownie na samej gorze z poprzecznymi belkami pod sufitem i
                swietlikami ? Ladna. Biologie tam mielismy. I jak sie uczylismy to faktycznie
                sporo sie mowilo o przeszlosci naszej XII. Duza w tym zasluga naszego
                wspanialego nauczyciela historii.
                Jakos nie moge przywyknac do tej Andstata... 19 stycznia i juz :-)
                • Gość: emwu Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 03.07.04, 08:19
                  Właśnie tę pracownie na myśli mam - też się w niej biologii przez lata cztery
                  uczyłem i także uważam, że była jedną z ładniejszych pracowni w szkole. Kiedy do
                  XII trafiłem - chyba najładniejszą nawet...

                  A ów nauczyciel historii (zdaje mi się, że mamy na myśli tę samą osobę) to w XII
                  niemalże człowiek legenda... :-)

                  Pozdrawiam
                  • red_45 Re: Szkoła przy Anstadta 03.07.04, 17:46
                    A w jakich latach sie w XII edukowales jesli mozna spytac? Ja mature zdawalem
                    w '91 - trafil sie naszemu rocznikowi ciekawy i przelomowy okres. W pierwszej
                    klasie bedac obserwowalismy jeszcze pochod pierwszomajowy, w drugiej
                    rozrzucalismy na przerwach ulotki KPNu, a pozniej runal mur i matura byla juz w
                    nowym ustroju. Ktoz wtedy mogl przypuszczac, jak wiele sie zmieni i w jak
                    nieoczekiwanych kierunkach te zmiany pojda. A prof. W. od historii - faktycznie
                    czlowiek-legenda i niewatpliwie jeden z ludzi, ktorzy wplyneli na moj
                    swiatopoglad i zycie.
                    • Gość: emwu Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 10.07.04, 22:49
                      Jasne, że spytać można. :-)
                      Ale najpierw troszkę OT - mnie zmiana systemu słusznie minionego na obecny
                      przypadła na okres edukacji w podstawówce - główna zmiana polegała na tym, że do
                      1989 r. były co roku akademie poświęcone generałowi, co się kulom nie kłaniał
                      (SP 111), a potem ich nie było i płaskorzeźba z wizerunkiem patrona też została
                      elegancko z głównego hallu usunięta - dodatkowa korzyść z tego była taka, że
                      hall odnowić musieli. Imię owego bohatera ze sztandaru także pieczołowicie
                      wypruwane było, ale całkiem możliwe, że złota nitka nie zmarnowała się zupełnie
                      i koronę orłowi nią doszyto.
                      Do XII zaś trafiłem w roku 1995 i od tego momentu cztery lata w niej spędziłem...
    • kazgod Re: Szkoła przy Anstadta 04.07.04, 05:57

      • Gość: dziadzia Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:19
        Miło mi, że trafiłem na ten wątek. Jestem byłym uczniem podstawówki (nr 98)
        o kórej mówicie. Edukację rozpocząłem wprawdzie w "1", ale po skończeniu pięciu
        klas, cała klasa została przeniesiona do "98" właśnie na 19-go Stycznia.
        Przypuszczam, że właśnie wtedy (ok.r.1959) utworzono tam szkołę podstawową
        po wyniesieniu się z budynku "bezpieki".
        Pamiętam, że część pomieszczeń piwnicznych nie była wtedy jeszcze dostępna
        dla uczniów (czy tylko uczniów ???)
        Pracowni, o których wspominacie jeszcze nie było. Zajęcia np. z fizyki odbywały
        się w klasach.
        Garaże wtedy były odgrodzone od boiska i należały do milicji.
        Bardzo dawno tam nie byłem i jestem trochę zaskoczony faktem, że obecnie
        mieści się tam liceum. Ja po skończeniu podstawówki poszedłem do IV LO.

        Ciekawe czy znajdzie się ktoś, kto w latach 1959-60 chodził do VIb lub VIIb.
    • Gość: dziadzia Re: Szkoła przy Anstadta IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 11:06
      Podnoszę temat w nadziei, że ktoś się odezwie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka