Dodaj do ulubionych

ONR Sekcja Podhale - nacjonalizm

IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 27.03.06, 17:07
Jeśli jesteś zainteresowany działalnością na rzecz Narodu, Ojczyzny, Idei, Prawdy. przystąp do nas!!!
Jesteśmy legalnym stowarzyszeniem, liczymy już 16 członków i wciąż rośniemy w siłę!!! Chcemy być Awangardą Narodową, siłą sprawczą dlodnowy Polski i Narodu Polskiego!!!
więcej informacji
www.onrpodhale.fora.pl
twonrpodhale@wp.pl

Twoje miejsce jest w ONR Sekcja Podhale!!!
Obserwuj wątek
          • ciupazka Re: Brak rozumu do rozumu!. 27.03.06, 18:46
            Kiebyk fciała doić krowicki, to byk je doiła, bez Tobie, haj. A kie Ty
            byś tak wzion sie za jakie barany, zamiast za wywrotowom robote, to była by
            przynojmniyj łaska bosko i skrzypce i w torbie syr!. A tak, po próźnicy ta
            Wasa robota.
                  • ciupazka Re: malinioki baby 27.03.06, 19:14
                    A Ty myślis, ze jo im sie dom, bajako, hehe...Nei, chyba , ze juz cosik na
                    tyn temat ptoski z wieśnićkom ćwiyrkajom, Ciekawość, fto by im tutok co
                    napisoł, hehe... juz bezkurcyje jedne, psoiduse zatracone zawarzowali i
                    prógowali mnie stąd wystusić, hehe...choćjako. I co? Sami se pośli ,
                    hehe...Kwałaz tyz Panu Bogu!
                      • Gość: Ciupazka Re: nacjonaliści... precki! IP: *.it-net.pl 27.03.06, 19:42
                        ...to som jest Ci, co godajom, ze kie źle Ci, to dziękuj inksym za to,
                        a bez to dyskryminujom inkse norody, ba kieby ino mogli, to by ik tyz
                        zjedli. Zabocyłeś o tworzeniu u nos Goralenvolku?. Hake o tym juz tutok
                        było pore watków. Nie widzi mi sie tyn kierunek światopoglądowy i politycny,
                        haj, nie! Precki z nacjonalizmem. Ni mieliscie cego inksego wymyślec? Mało
                        partyjniactwa jesce momy, he? Nie widzis, jako im idzie sie dogodac? Smród
                        ino po tyk partyjak i ik robocie, nie godajęcy o sądak, komisyjak śledcyk i tp.
                        nad nimi!
                        • Gość: Harnaś ONR'owiec Dla Narodu przez Naród! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 19:50
                          toć Ty babo ni wis co godos. nacjonalizmy dyskriminujom inkse norody? banialuki
                          godos az serducho mi ścisko z gniewu. Goralenvolk to zdrado a nacjonolizm dyć
                          inocej (łumiłowanie swej łojcyzny!). A nom sie widzi ten kierunek dyc
                          nacjonalizm to dlo nos wyssa fłorma patriotyzmu. I bynajmniej zadnego
                          partyjniactwa w nim nie mo (w przeciwieństwie do inszych kierunków!).
                            • Gość: Harnaś ONR'owiec Re: Re Dwa rózne pojęcia i prawda tylko liberalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 20:40
                              Moze i bykch se pocytoł, tyle ze te Wasze prawdy pisone są dyć tak samo jako
                              za casów kłomunizmu z tym, ze tero w myśl płoprawności politycznej czytoj babo
                              liberolnej (zamiast łówcesnej kłomunistycnej)... Wselkie dewiacyje i zbocenia są
                              "cacy", a obowiązujące nłormy młoralne (te najnormalniejse!!!) są wzięte i
                              wyznawane - według Wos łutopistów pseudodemokratycnych - wyłącnie przez tzw.
                              "Ciemnogród". Ze jus jo nie wspomnekch o wypatzeniu przez płodobnykch Tłobie
                              płojęcia "patriotyzmu".
                              Płowiedz szceze babo ...: co Ci doł ten całykch łustruj dłemoliberolny, he? Jo
                              Ci płowiem: demagogię, bezrobocie, kłorupcyję, płozorną wolność, złodziejstwo,
                              biede, wsendych płanujący materializm i brak norm młoralnych (łuwies ze mi Babo,
                              ze młoge godoć jesce sporo ło "dobrach" jakie nam niestetykch serwuje ów łustruj).
                              Płozostajkch z wyrozomi sacunku, tudziez w stosownym unizeniu.
                              NADWORNYKCH NACJONALISTA PŁODHALA. Zegnom.
                              Ps. A propo mędrkowania Babo płolecom Wom książkę Romana Dmowskieg "Myśli
                              nowoczesnego Polaka". Dyć moze nie bedzie dla Wos łona za trudno i cosik
                              zrozumieta. I daj Panie Boze łoby takch było., hej!
                                          • Gość: Ciupazka Re: Scęść Ci Boze Polsko! IP: *.it-net.pl 28.03.06, 09:50
                                            Sukajom głuptokow i telo, postawili cupiącego górola do ozdoby, On tyz
                                            nie grzysy mądroościom, kie sie doł do tego namowić... hehe, waryjok tyz
                                            chet i myślom, ze sie ftosi nabiere, bajako. Niepilce zatracone mącom i
                                            mącom, skąd my to znomy. A nie ozróźniajom nawet znacynio słów patriotyzm,
                                            nacjonalizm, liberałizm! Beskurcyje jedne. Do domu! Precki! Zakiela na
                                            Wos, na moj dusiu , kija ni ma.
                                            • Gość: Harnaś ONR'owiec Re: dej Ci Panie Boze Ciupazko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 16:13
                                              my syćka górole, a głuptoków i waryjoków to sukoj miedzy swemi (u góroli z góry
                                              Synaj:P). nie jeden jus sie nabroł, ba jako. tych doktrynyj nie ozróźnios cheba
                                              sama Babo. Kija nie ma i nie bedzie na nos, nie takie łodesli prec s płacem.

                                              Ciupazko... specjalnie dla Ciebie (nadmieniam jednak, iż jest to napisane w
                                              bardzo wielkim skrócie):
                                              NACJONALIZM. Jesteśmy polskimi nacjonali-stami, bądź też jak ktoś woli narodowcami!
                                              Nacjonalizm wypływa z patriotyzmu, jest jakby jego wyższą formą, na nim się
                                              opiera i wart jest w każdym narodzie tyle, co jego patriotyzm.
                                              Nacjonalizm jest rozwiązaniem kwestii społecznych przez odnoszenie ich do
                                              konkretnego narodu, do jego żywotnych interesów.
                                              Nacjonalizm jest odczuciem odrębności i wyjątkowości jego kultury – bez
                                              umniejszania odrębności i wyjątkowości innych narodów.
                                              Nacjonalizm nie kieruje się przeciw innym narodom – kieruje się do wewnątrz
                                              własnego narodu. Najpierw Naród – potem lewica czy prawica…!
                                          • Gość: Harnaś ONR'owiec the billy ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:57
                                            ONR'kiem to ja mogłem być kilkanaście lat temu. Teraz starość nie radość:). A od
                                            innych partyj czy też organizacyj różnimy się ideowością oraz
                                            bezinteresownością. Nie oczekujemy niczego w zamin - żadnych stołków, żadnych
                                            układów, żadnych profitów. A służba Ojczyźnie i Narodowi jest dla nas
                                            przywilejem, zaszczytem i obowiązkiem zarazem...
                                                • billy.the.kid Re: billy 28.03.06, 17:06
                                                  ja już skończyłem pracę, jestem emeritus tzn coś jak zasłuzony, czy jakos tak.
                                                  i miło byłoby gdyby moi narodowcy zadbali żebym ja, ich rodak miał zdziebko
                                                  milszą starość.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Cosi dlo Harnasia IP: *.it-net.pl 28.03.06, 19:04
                                                    1933
                                                    Rozwiązanie Obozu Wielkiej Polski
                                                    W marcu 1933 r. rozwiązano Obóz Wielkiej Polski - radykalną organizację
                                                    polityczną działającą od 1926 r. z inicjatywy Romana Dmowskiego. OWP miał być
                                                    ugrupowaniem politycznym zdolnym do nawiązania równorzędnej walki z sanacją.
                                                    Obejmował Narodową Demokrację i całą antysanacyjną prawicę. W miarę upływu
                                                    czasu organizacja ta zaczęła nabierać cech paramilitarnych i faszyzujących. Po
                                                    rozwiązaniu OWP jego działacze kontynuowali działalność w Sekcji Młodych
                                                    Stronnictwa Narodowego, a następnie w Obozie Narodowo-Radykalnym.


                                                    Niesławnie skońcyła ta twoja ukochano organizacja Romcia Dmowskiego, pewnie
                                                    nawet o tym nie wiys, hehe...


                                                  • Gość: Harnaś Re: Cosi dlo Harnasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:25
                                                    bardzo dziękuję jednak zapodałaś mi dawkę historii przesiąknietą sporą dawką
                                                    politycznej poprawnośći (książki wydawane w czasach komunistycznych dotyczące
                                                    tego tematu miały podobny wyraz). Chetnie zapoznam Cię z publikacjami na
                                                    powyższy temat oceniane przez historyków w innym tonie. I zapewne się zdziwisz.
                                                    Historia i okres międzywojenny jest moim konikiem.

                                                    tak na marginesie OWP został zdelegalizowany przez sanację w 1933 rok ponieważ
                                                    dyktatura Piłsudskieko obawiała się rosnących wpływów tejże organizacji.
                                                    Kolejnie... ONR powstał 14 kwietnia w 1934 r.
                                                  • Gość: Harnaś Re: Cosi dlo Ciupazki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:45
                                                    Obóz Wielkiej Polski

                                                    4 grudnia 1926 roku powstał Obóz Wielkiej Polski, ruch, którego ideologia,
                                                    program i działalność miały przełomowe znaczenie dla wykrystalizowania się
                                                    doktryny narodowo - radykalnej. Choć zręby polskiego nacjonalizmu powstały
                                                    jeszcze w XIX wieku, to jednak jego oblicze ukształtowało się dopiero pod koniec
                                                    lat trzydziestych, w dużej mierze dzięki działalności OWP. Powstanie Obozu
                                                    Wielkiej Polski było konsekwencją stopniowego odchodzenia od demoliberalnych
                                                    iluzji, obecnych wśród starszych działaczy ruchu narodowego i przyczyniło się do
                                                    ewolucji polskiej myśli nacjonalistycznej. Zarówno Dmowski, jak i inni twórcy
                                                    OWP zdawali sobie sprawę, że czas parlamentarnych działań powoli odchodzi w
                                                    przeszłość i staje się reliktem minionej epoki. Zwycięstwo faszyzmu we Włoszech
                                                    było impulsem dla powstawania ruchów narodowo - radykalnych w całej niemal
                                                    Europie, nic zatem dziwnego, że podobne tendencje pojawiły się również w Polsce.
                                                    Jednakże próby utworzenia ruchów, wzorujących się na doświadczeniach partii
                                                    faszystowskiej we Włoszech przed rokiem 1926 spaliły na panewce, czego
                                                    przykładem były polityczne efemerydy w rodzaju : Pogotowia Patriotów Polskich,
                                                    Polskiej Organizacji Faszystowskiej, czy Zakonu Rycerzy Prawa. Dopiero Obóz
                                                    Wielkiej Polski stał się organizacją typu masowego, mogącą poważnie myśleć o
                                                    przejęciu władzy i gruntownym przeobrażeniu życia politycznego i gospodarczego w
                                                    naszym kraju. Powstanie OWP uwarunkowane było specyficzną sytuacja Polski.
                                                    Zamach majowy Józefa Piłsudskiego nie wyeliminował wszechogarniającej anarchii,
                                                    partyjniactwa, chaosu i niesprawiedliwości społecznej. Siły popierające przewrót
                                                    rekrutowały się z kręgów szeroko rozumianej lewicy. Zamach majowy poparła
                                                    masoneria i mniejszości narodowe, którym liberalna polityka narodowościowa
                                                    Piłsudskiego bardzo odpowiadała. Jasne więc było, że o żadnym autentycznym
                                                    przełomie, ani uzdrowieniu sytuacji politycznej mowy być nie mogło. Do
                                                    zrealizowania wizji państwa narodowego, rządzonego przez Polaków i w ich
                                                    interesie niezbędne stało się stworzenie masowego ruchu, opartego na
                                                    bezwzględnej dyscyplinie, karności i posłuszeństwie oraz hierarchicznych
                                                    strukturach. Stare, parlamentarne metody zawiodły - młode pokolenie
                                                    nacjonalistów polskich nie miało co do tego żadnych wątpliwości.



                                                    Zjazd inauguracyjny Obozu Wielkiej Polski miał miejsce 4 grudnia 1926 roku w
                                                    Poznaniu. Uczestniczyli w nim przede wszystkim członkowie Związku Ludowo -
                                                    Narodowego, ale również przedstawiciele innych stronnictw nacjonalistycznych.
                                                    OWP miał być bowiem strukturą ponadpartyjną, nie angażującą się w bieżące spory
                                                    polityczne, lecz formującą przyszłą elitę polskiego nacjonalizmu i
                                                    przygotowującą się do przejęcia przez nią władzy w państwie.



                                                    Na czele OWP, jako Wielki Oboźny, stanął Roman Dmowski. Naczelnym organem Obozu
                                                    była Wielka Rada, będąca organem doradczym. Bieżącą politykę realizował Wydział
                                                    Wykonawczy na którego czele stał Aleksander Dębski. Powołany został również Ruch
                                                    Młodych OWP, rekrutujący młodsze pokolenie nacjonalistów, który z czasem uzyskał
                                                    kluczowe znaczenie w obrębie Obozu i wyznaczał jego politykę. Przewodniczącym
                                                    Ruchu Młodych został Zdzisław Stehl, a czołowymi działaczami byli znani potem z
                                                    działalności w Obozie Narodowo - Radykalnym czy Związku Młodych Narodowców : Jan
                                                    Jodzewicz, Jan Rembieliński, Jan Zdzitowiecki, Ryszard Piestrzyński, Jan
                                                    Mosdorf. Odznaką Ruchu Młodych stał się Miecz Chrobrego (Szczerbiec), zaś
                                                    pieśnią organizacyjną - Hymn Młodych. Wprowadzono jednolite umundurowanie oraz
                                                    powitanie organizacyjne.



                                                    Program OWP przedstawiony został w broszurach opracowanych przez : Romana
                                                    Dmowskiego ("Zagadnienia Rządu" , "Kościół, Naród i Państwo"), Romana
                                                    Rybarskiego ("Polityka i gospodarstwo"), Jerzego Zdziechowskiego ("Polityka
                                                    finansowa"), Bohdana Wasiutyńskiego ("Praworządność") oraz Zygmunta
                                                    Berezowskiego ("Polityka zagraniczna"). Ruch Młodych wydał własne broszury -
                                                    wytyczne w sprawach : żydowskiej, mniejszości słowiańskich i niemieckiej, zasad
                                                    polityki gospodarczej. O ile w enuncjacjach programowych starszych działaczy OWP
                                                    obecne były jeszcze reminiscencje demo-liberalne, to działacze Ruchu Młodych
                                                    stanęli konsekwentnie na gruncie radykalizmu, co było zapowiedzią stworzenia
                                                    nowej formacji, jaką stał się później ONR. Ogólnie rzecz biorąc, program OWP
                                                    nastawiony był na przeprowadzenie w możliwie szybkim czasie "rewolucji
                                                    narodowej" - w postaci siłowego przejęcia władzy i przeprowadzenia gruntownych
                                                    reform ustrojowych. Postulowano stworzenie państwa narodowego, realizującego
                                                    interesy wyłącznie Narodu Polskiego, nie zaś wszystkich bez wyjątku obywateli.
                                                    OWP konsekwentnie walczyło o odżydzenie życia publicznego - proponowano
                                                    całkowite wyłączenie Żydów z życia publicznego. Nowością było stanowisko, w myśl
                                                    którego przyjęcie chrztu przez osobę żydowskiego pochodzenia nie zmieniało jej
                                                    sytuacji prawnej. OWP zakładało prowadzenie konsekwentnej polityki
                                                    polonizacyjnej mniejszości słowiańskich i stopniowe ich włączanie w nurt życia
                                                    narodowego. Dostrzegano problem mniejszości niemieckiej i w ogóle kwestię
                                                    zagrożenia niemieckiego - formułowano dalekosiężny cel odzyskania rdzennie
                                                    słowiańskich ziem zachodnich, obejmujących : Górny i Dolny Śląsk, zachodnią
                                                    Wielkopolskę i Pomorze, a także Warmię i Mazury. W sferze gospodarki dostrzec
                                                    można było wyraźne stopniowe odchodzenie od liberalizmu. Choć w tej kwestii było
                                                    widać rozbieżność stanowisk między poglądami R.Rybarskiego czy J.Zdziechowskiego
                                                    a postulatami "młodych", którzy proponowali radykalne reformy społeczne w duchu
                                                    korporacyjnym. OWP akcentował konieczność odejścia od demokratyczno -
                                                    parlamentarnego modelu rządów, postulując wzmocnienie władzy wykonawczej oraz
                                                    wprowadzenie zasad hierarchizmu i elitaryzmu w życiu politycznym.



                                                    Obóz Wielkiej Polski był ruchem masowym , liczącym od 250 do 300 tysięcy
                                                    członków. Nic więc dziwnego, że stał się realnym zagrożeniem dla reżimu
                                                    sanacyjnego. Już w maju 1927 roku aresztowano 15 czołowych działaczy OWP, w tym
                                                    Jana Rembielińskiego i Jana Jodzewicza. Wzrost represji wobec członków OWP
                                                    nastąpił na początku lat trzydziestych. Od czerwca do października 1932 roku w
                                                    samej tylko Wielkopolsce odbyło się 150 procesów członków OWP. Władze stopniowo
                                                    rozpoczęły rozwiązywać regionalne oddziały Obozu. Ostatecznie, 28 marca 1933
                                                    roku, Obóz Wielkiej Polski rozwiązany został w całym kraju z powodu
                                                    "działalności kolidującej z kodeksem karnym i nakazami władz państwowych przez
                                                    stałe inspirowanie ekscesów i zaburzeń, podsycanie nienawiści partyjnej i
                                                    rasowej, urządzanie demonstracji i zgromadzeń z wyraźnym zamiarem podburzania
                                                    ludności przeciwko władzom państwowym".

                                                    moe zaserwować cosik wincej, he? hehhehee
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Cosi dlo ...Wielgiego Obwoźnego IP: *.it-net.pl 28.03.06, 21:29
                                                    "- proponowano:
                                                    całkowite wyłączenie Żydów z życia publicznego. Nowością było stanowisko, w myśl
                                                    którego przyjęcie chrztu przez osobę żydowskiego pochodzenia nie zmieniało jej
                                                    sytuacji prawnej. OWP zakładało prowadzenie konsekwentnej polityki
                                                    polonizacyjnej mniejszości słowiańskich i stopniowe ich włączanie w nurt życia
                                                    narodowego. Dostrzegano problem mniejszości niemieckiej i w ogóle kwestię
                                                    zagrożenia niemieckiego - formułowano dalekosiężny cel odzyskania rdzennie
                                                    słowiańskich ziem zachodnich, obejmujących : Górny i Dolny Śląsk, zachodnią
                                                    Wielkopolskę i Pomorze, a także Warmię i Mazury. W sferze gospodarki dostrzec
                                                    można było wyraźne stopniowe odchodzenie od liberalizmu. Choć w tej kwestii było
                                                    widać rozbieżność stanowisk między poglądami R.Rybarskiego czy J.Zdziechowskiego
                                                    a postulatami "młodych", którzy proponowali radykalne reformy społeczne w duchu
                                                    korporacyjnym. OWP akcentował konieczność odejścia od demokratyczno -
                                                    parlamentarnego modelu rządów, postulując wzmocnienie władzy wykonawczej oraz
                                                    wprowadzenie zasad hierarchizmu i elitaryzmu w życiu politycznym."

                                                    Nie widzi mi sie to, nie godajęcy o inksym... A Ty FCES ZDECHŁEGO KOTA
                                                    OZYWIĆ? He? Hehe. Precki, Precki mi z ocysk! Wielgi Obwoźny sie naloz. Tak
                                                    podejrzewałak, ze to Polska Zbrojno! Jo to mom cuja. Jo Ci tyz moge
                                                    zacytować, jesce, hehe... Ino po co? Mnie nie musis ucyć, jo sama sie
                                                    potrefie o mom tyz z cego.
                                                    Telo.Pozdr.

                                                  • Gość: Harnaś Re: Cosi dlo ...Małej Ciupazki:P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 19:40
                                                    Deklaracja Obozu Wielkiej Polski

                                                    1. Obóz Wielkiej Polski jest organizacją świadomych sił narodu, mających za
                                                    zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich, sprawić,
                                                    ażeby stał się on w pełnym tego słowa znaczeniu panem swoich losów.

                                                    2. Celem naszego narodu, w pojęciu Obozu Wielkiej Polski, jest stać się narodem
                                                    wielkim, zarówno w życiu wewnętrznym państwa, jak i w stosunkach
                                                    międzynarodowych. Wielkim jest naród, który wysoko nosi sztandar swej wiary,
                                                    swej cywilizacji i swej państwowości. Działalność Obozu zmierza do tego, ażeby
                                                    Polacy sami czcili i nakazywali innym cześć dla swej wiary, dla cywilizacji
                                                    polskiej i dla państwa polskiego.

                                                    3. Wiara narodu polskiego, religia rzymskokatolicka musi zajmować stanowisko
                                                    religii panującej, ściśle związanej z państwem i jego życiem, oraz stanowić
                                                    podstawę wychowania młodych pokoleń. Przy zapewnionej ustawami państwowymi
                                                    wolności sumienia - zorganizowany naród nie może tolerować, ażeby jego wiara
                                                    była przedmiotem ataków lub doznała obrazy z czyjejkolwiek strony, ażeby religią
                                                    frymarczono dla jakichkolwiek celów lub prowadzono zorganizowaną akcję w celu
                                                    rozkładu życia religijnego narodu.

                                                    4. Cywilizacja polska, jeśli ma być cywilizacją wielkiego narodu, musi się wyrażać:

                                                    1) w przywiązaniu i czci dla przeszłości, dla tradycji polskiej, w noszeniu z
                                                    godnością imienia Polaka;

                                                    2) w głębokim poczuciu obowiązku względem Ojczyzny i odpowiedzialności każdego
                                                    obywatela za swe czyny na zajmowanym stanowisku w życiu narodu ;

                                                    3) w poczuciu hierarchii przy organizacji zarówno pracy, jak walki - i w surowej
                                                    karności, bez hierarchii bowiem i karności naród jest bezwładnym ciałem,
                                                    niezdolnym do jakiegokolwiek działania ;

                                                    4) w wysokim poziomie obyczajów i dyscyplinie obyczajowej, nakazującej wszystkim
                                                    szanować poczucie moralne narodu ;

                                                    5) w organizacji surowej opinii publicznej, swym naciskiem niedopuszczającej do
                                                    czynów, przynoszących narodowi szkodę polityczną, moralną lub materialną.

                                                    6) w bogatej i posiadającej wysoki poziom twórczości duchowej we wszystkich
                                                    dziedzinach ;

                                                    7) w wielkiej wytwórczości materialnej, w wytężonej i sprawnie zorganizowanej
                                                    pracy, zapewniającej narodowi środki do życia, a państwu potęgę ; wreszcie

                                                    8) w męstwie obywateli, w odważnej ich walce przeciwko wszystkiemu, co naród
                                                    rozkłada, osłabia lub poniża


                                                    5. Państwo wielkiego narodu musi być zorganizowane, ażeby było zdolne :

                                                    1) zapewnić sobie szacunek i uznanie swych praw u obcych, zabezpieczyć siebie i
                                                    swych obywateli od upokorzenia i wyzysku gospodarczego ;

                                                    2) zapewnić wszystkim obywatelom sprawiedliwość, zabezpieczyć ich od krzywd z
                                                    czyjejkolwiek strony, zapewnić im bezpieczeństwo życia i mienia, spokój i
                                                    wolność pracy, wreszcie obronić ich, a zwłaszcza młode pokolenia od zgorszenia;

                                                    3) przestrzegać surowo prawa, na którym istnienie jego życie społeczeństwa się
                                                    opiera - i zmuszać wszystkich innych do poszanowania praw, żadnego bezprawia nie
                                                    pozostawić bezkarnym ;

                                                    4) nakazywać szacunek dla siebie i swych instytucji wszystkim, poczynając od
                                                    rządu i jego organów, które muszą spełniać należycie swe obowiązki i ściśle
                                                    dotrzymywać przyjętych zobowiązań ; wreszcie

                                                    5) musi być gotowym do natychmiastowego tłumienia wszelkich objawów anarchii i
                                                    do wystąpienia w każdej chwili na zewnątrz w obronie swych interesów i swej godności


                                                    6. Na powyższych zasadach opiera się program Obozu Wielkiej Polski, który w
                                                    poszczególnych działach będzie rozwijany w publikacjach i instrukcjach
                                                    organizacyjnych.

                                                    Nadal czerpiesz wiedzę z tych samych kontrowersyjnych i kłamliwych źródeł.
                                                    Tak na marginesie: to były takie czasy..., a w podobnym tonie wypowiadało się
                                                    sporo polityków tego okresu od lewicy, poprzez ludowców i liberałów do
                                                    nacjonalistów i faszystów etc.
                                                    Poza tym - tak jak już wspomniałem - to były inne czasy, dlatego też niektóre
                                                    aspekty ideologiczne należy uwspółcześnić. Z drugiej jednak strony inne są
                                                    ponadczasowe...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Wielki Oboźny Harnaś.
                                                    Ps. Zmień swoje źródła gdyż nie są one obiektywne...
                                                  • billy.the.kid Re: Cosi dlo ...Małej Ciupazki:P 01.04.06, 10:19
                                                    cós tak jakoś śmiesznie polska była wielka i potężna cos przez 100 lat w okresie
                                                    jagiellonów. przedtem i potem była tak coś z marzeń narodowców WALKA O
                                                    WIELKOŚĆ. TAK że w sumie marzenia tych pasażerów realizują się w 10 oprocentach.
                                                    NIE SZKODA tyuch awantur na tak mierne wyniki?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Cosi dlo ...mącicieli IP: *.it-net.pl 01.04.06, 10:38
                                                    A moze oni walcom o Polske ino dlo sobie, hehe...Tak mi wyziyro i tak se
                                                    myśle, ze ino i to od roków mącom. W mętnyj wodzicce choćjakom rybke mozno
                                                    chycić, a kie majom być wybory, bo juz i PO zaćma z ocysk pomału schodzi
                                                    ( ba, myślom, ze wygrajom z pomocom narodowców, hehe) i myśli ze wybory tym
                                                    razym napewno wygro, to cemu i oni ni majom sprógować sie zachycić na
                                                    jaki taki stołek ś nimi? Fto by ik syćkik tyk psiodus nie znoł, to byk ik
                                                    kupiył, hehe, jesce ci ozór pokozom, bajako "Wieldzy Obwoźni" po Forak,
                                                    hehe... a nacjonały piyrsyj klasy!
                                                    Edyć se ino przecytojcie tyn ik program, co drugie zdanie to nacjonalizm
                                                    niego wyziyro i fuj..., nie fce mi sie cytować, ślepy widzi, haj.
      • ciupazka Re: ONR Sekcja Podhale - nacjonalizm 05.04.06, 16:28
        Tu Wos momy, władza Wom pochnie?

        "Stronnictwo Narodowe do koalicji
        05.04.2006 06:49

        PiS będzie tworzyć koalicję z Samoobroną i nowym Stronnictwem Narodowym /
        INTERIA.PL
        W piątek, czyli dzień po głosowaniu nad samorozwiązaniem Sejmu, powstanie nowe
        koło lub klub parlamentarny - Stronnictwo Narodowe. To z nim i Samoobroną PiS
        ma tworzyć koalicję.

        biuletyny.interia.pl/latest/4/index.html
          • Gość: Ciupazka Re: ONR Sekcja Podhale - nacjonalizm IP: *.it-net.pl 31.07.06, 22:23
            Tu Wos momy ONR-owcy!!i powiązania z LPR, Młodzieżom Wszechpolskom, bajako!:

            www.onrpodhale.fora.pl/viewtopic.php?t=21


            Roman Giertych wiceszefem PiS i liderem jego neoendeckiego skrzydła?

            To już jest niemal oficjalny projekt Jarosława Kaczyńskiego - twierdzi "Gazeta
            Wyborcza". Ale Przemysław Gosiewski z PiS zaprzecza.

            - Takie procesy są możliwe. To musiałoby długo potrwać, ale na dłuższą metę nie
            wykluczyłbym tego - tak o tworzeniu jednej partii z Ligą i Samoobroną mówił
            ostatnio Jarosław Kaczyński - przypomina "GW". I podkreślał: - Proszę zauważyć
            bardzo szybką racjonalizację postaw naszych partnerów. Wystarczy spojrzeć, jak
            Roman Giertych weryfikuje słowem i czynem tradycję narodowo-demokratyczną, z
            której się wywodzi.

            Politolog Marek Migalski: - Myślę, że LPR ma małe szanse na przetrwanie. Raczej
            wchłonie ją PiS. Czesi już to przerabiali: wielka partia ODS zjadła - poprzez
            umowę zjednoczeniową - mniejszą KDS. Niewykluczone, że tak będzie i u nas.
            Forsowana przez PiS zmiana ordynacji wyborczej do samorządu umożliwiająca tzw.
            blokowanie list kilku partii może być pierwszym krokiem w tym kierunku.

    • Gość: Ogień faszyści precz z Podhala IP: 172.28.65.* 15.04.06, 16:57
      faszysto sakramencki lepiej sie nie pokazuj w tym swoim brunatnym mundurku na
      Krupowkach bo cie ciupazka nie minie. goralenvolk ci sie sni po nocach, co? W
      1940 r. do twojej chałupy przyszedłby oddział szykostrzelny Ognia. Ale ty
      pewnie nawet nie znasz historii swego regionu.
    • Gość: Ogień faszyści precz z Podhala IP: 172.28.65.* 15.04.06, 16:58
      faszysto sakramencki lepiej sie nie pokazuj w tym swoim brunatnym mundurku na
      Krupowkach bo cie ciupazka nie minie. goralenvolk ci sie sni po nocach, co? W
      1940 r. do twojej chałupy przyszedłby oddział szybkostrzelny Ognia. Ale ty
      pewnie nawet nie znasz historii swego regionu.
      • Gość: Harnaś eh znów ta ignorancja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 18:45
        Jakoś chodzę w tym uniformie z różnych okazji i jeszcze nikt nie ośmielił sie
        nawet zajęknąć...(buhahhahaha)- a tak na marginesie, my nie mamy brunatnych
        koszul tylko pisakowo oliwkowe! Czyżby daltonizm wtórny sie kłaniał?
        Oczywiście zgadzam się z tym stwierdzeniem: "Faszyści precz z Podhala", tylko
        jest jeden problem. Otóż nie uświadczysz ich na Podhalu.
        Historię swojego regionu znam doskonale:), mam małego bzika na tym punkcie:).
        Goralenvolk był zdradą bez dwóch zdań, a Józef Kuraś (vel Ogień) jest dla nas
        Panie ignorancie wielkim bohaterem gdyż walczył w sposób bezkompromisowy ze
        zbrodniczym systemem jakim jest niewątpliwie komunizm!
        I jeszcze jedno. Przeczytałeś przynajmniej nas Statut, Program czy też Zarys
        Ideowy, że wydajesz jakieś osądy? Idę o zakład, że nie! Więc sie lepiej
        infantylny człowieczku nie wypowiadaj zanim tego nie zrobisz...
        Z narodowo radykalnym pozdrowieniem.
                • Gość: Ciupazka Re: judzom... IP: *.it-net.pl 21.04.06, 09:06
                  T.P.:

                  Mają po 20 lat, ogolone głowy. W dawnej harcówce w Zakopanem spotykają się z
                  burmistrzem Piotrem Bąkiem. Oficjalnie odżegnują się od neonazistowskiej
                  ideologii, ale wystarczy na nich spojrzeć, aby przypomnieć sobie mundury sprzed
                  lat.

                  Kilka miesięcy temu w czasie obrad sesji zakopiańskiej Rady Miasta
                  zaniepokojenie pojawieniem się młodych narodowców wyraził radny Janusz Majcher.

                  W rozmowie z dziennikarzem „Tygodnika” szef Obozu Narodowego Radykalnego Sekcja
                  Podhale Norbert Wasik stwierdził, że jego organizacja nie ma nic wspólnego z
                  ideami faszystowskimi, a krzewi tylko ideały narodowościowe.

                  W podobnym tonie wyraża się Kazimierz Murasiewicz, zakopiański nauczyciel,
                  prezes Stronnictwa Narodowego, która ta organizacja stanowi ideał dla młodych
                  narodowców.
                  Młodzi z ONR spotykają się w dawnej harcówce z tyłu szkoły średniej przy
                  Krupówkach. Jeszcze na początku lat 90-tych swoją siedzibę miał tutaj Związek
                  Harcerstwa Rzeczpospolitej. Wtedy drużynowym był obecny burmistrz Zakopanego
                  Piotr Bąk.
                  Teraz burmistrz często spotyka się z młodymi narodowcami. Odpowiada na ich
                  pytania. W relacjach z tych spotkać młodzi narodowcy piszą o „szczerej i
                  serdecznej atmosferze”.

                  Copkujcie im teroz!
                  • ciupazka Re: Burmistrz...... 21.04.06, 11:45
                    ...nic sie przecież nie stało... Czyżby? A wydawało się, ze chłop niegłupi
                    a tu okazujy sie, ze tyz miysac?

                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3295953.html
                  • owcarek_podhalanski ONR-owsko uroda 21.04.06, 12:14
                    A byliście, Ciupazecko i Śwagierecku, na stronie internetowej ONR-u?
                    Widzieliście tamtejsom galerie zdjęć? Uwidzieliście, jakie oni syćka majom
                    kufy? Jo uwidziołek i teroz sie bidokom nie dziwiem - pewnie zajrzeli do
                    poziyradła, zrozumieli, ze na tytuł Mistera Uniwersum to oni nie majom co
                    licyć, więc na całe uniwersum sie obrazili i zostali nacjonalistami. Hau!
                          • Gość: Ciupazka Re: ONR-owsko uroda IP: *.it-net.pl 07.05.06, 14:18
                            Władze Zakopanego wspierają neofaszystów

                            • Faszyzujący ONR straci siedzibę w Zakopanem (27-04-06, 00:00)
                            • Kim są oenerowcy - harcerzyki z mieczykami (22-09-05, 19:45)
                            • Cień brunatnej historii. Parada ONR w Myślenicach (15-07-05, 12:17)

                            Bartłomiej Kuraś, Kraków 20-04-2006 , ostatnia aktualizacja 20-04-2006 11:02

                            "Władze Zakopanego - jako jedyny samorząd w Polsce - utrzymują oficjalne
                            kontakty z faszyzującym Obozem Narodowo-Radykalnym. Burmistrz miasta zaprasza
                            młodych ultranacjonalistów do magistratu, chwali za poglądy i pomaga im wynająć
                            pierwszy w Polsce lokal
                            Na swojej stronie internetowej Obóz Narodowo-Radykalny chwali się nawiązaniem
                            bliskich kontaktów z burmistrzem Zakopanego Piotrem Bąkiem. Władze miasta
                            zbierają pochwały za to, że jako jedyne w Polsce oficjalnie współpracują z
                            organizacją. Są zdjęcia burmistrza z młodymi ultranacjonalistami na tle
                            sztandaru ONR i relacje ze wspólnych spotkań.

                            Obok ONR wykłada swoje cele. Ubolewa, że Holocaust nie przyniósł całkowitej
                            zagłady Żydów: "Naszymi wrogami są dobrze zakamuflowani syjonistyczni bandyci
                            wcześniej służący Rosji sowieckiej, a teraz pod nowymi płaszczykami
                            politycznymi mieniącymi się jako postępowy nowy ład realizują wizje
                            globalistycznego masońskiego świata. Żydostwo rozpleniło swoje macki na Europę,
                            ten pochód tryumfu trwa już pół wieku, przybiera różne oblicza i chowa się pod
                            różnymi organizacjami, i to nie tylko politycznymi. Dzięki słusznemu
                            germańskiemu, ale źle, pobieżnie przeprowadzonemu wypędzeniu, a raczej
                            utylizacji milionów jehudimów z Europy w czasie drugiej wojny światowej ich
                            struktury wzmocniły się w trójnasób. (...) W błędzie ten, kto myśli, że
                            pokojowo można odmienić ten stan rzeczy i wyzwolić się, tylko czynna walka może
                            skłonić ludzi do zmian. Ta emanacja walki jest nieodzowna, ostateczna,
                            przyniesie rozstrzygnięcie, zwycięski ten, kto zostanie. Prawdziwa światowa
                            wojna przyniesie oczyszczenie narodu polskiego jak deszcz usuwa smog z
                            zadymionego miasta".

                            ONR to grupująca skinheadów marginalna organizacja. Nawiązuje do faszyzującego
                            ruchu z dwudziestolecia międzywojennego. Legalnie działa od 2003 r. Do tej pory
                            szczególnie aktywna była w południowo-zachodniej części kraju, głównie na
                            Opolszczyźnie. ONR-owcy regularnie zakłócają rocznice wybuchu III powstania
                            śląskiego na Górze św. Anny. W ubiegłym roku zorganizowali "najazd na
                            Myślenice", by upamiętnić największe przedwojenne zamieszki antyżydowskie w
                            Polsce.

                            Zbieżność poglądów

                            Autor serwisu podhalańskiej sekcji ONR o imieniu Bartosz nie kryje
                            rasistowskich poglądów i zapewnia, że jest "w stu procentach białym
                            administratorem".

                            Tak opisuje spotkanie z burmistrzem w zakopiańskim urzędzie miasta: "Po
                            dokonaniu autoprezentacji oraz wręczeniu Gospodarzowi materiałów ideologiczno-
                            propagandowych (ulotki, plakaty, foldery) przez delegację ONR wszyscy
                            zgromadzeni zapoznali się z dotychczasowymi dokonaniami Burmistrza Zakopanego w
                            działalności społecznej, aktualnymi jego zainteresowaniami i planami na
                            najbliższą przyszłość. Następnie zadawano Panu Bąkowi indywidualnie pytania na
                            temat bieżących prac samorządu i możliwości włączenia się w społeczną
                            działalność na terenie miasta. Ponieważ spotkanie upłynęło w miłej i serdecznej
                            atmosferze przy zbieżności poglądów na wiele problemów krajowych,
                            międzynarodowych i regionalnych - zachodzi możliwość kolejnych spotkań naszych
                            środowisk z władzami miasta. Wypada mieć nadzieję, iż będą one skutkować
                            poznaniem problematyki regionalnej zwłaszcza przez nas, młodych działaczy
                            nacjonalistycznych, co w przyszłości pozwoli na aktywne włączenie się do
                            wspólnych działań na swoim terenie".

                            Kolejne spotkanie z burmistrzem, tym razem w zakopiańskiej siedzibie ONR, jak
                            można wnioskować z relacji na stronie internetowej, też przebiegło w atmosferze
                            wzajemnego zrozumienia.

                            Ultranacjonaliści w harcówce

                            Lokal ONR przy Krupówkach od ostatnich wakacji mieści się w byłej harcówce
                            Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej. "W końcu udaje się wynająć lokal dla
                            stricte nacjonalistycznej organizacji, jaką jest zapewne Obóz Narodowo-
                            Radykalny" - cieszą się neofaszyści na swojej stronie internetowej z otwarcia
                            pierwszej w Polsce oficjalnej siedziby.

                            Ze zdjęć zamieszczonych w internecie widać, że wnętrze byłej harcówki
                            przyozdobione jest neonazistowskimi symbolami: czarnym sztandarem z białym
                            krzyżem celtyckim - symbolem białej rasy. Na tym tle neofaszyści fotografują
                            się w organizacyjnych mundurach. Niektórzy mają na sobie elementy góralskiego
                            stroju - cyfrowane portki i pasy zbójnickie.

                            Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, harcówkę mieli wynająć właśnie dzięki
                            poparciu burmistrza Piotra Bąka, dawnego drużynowego ZHR. Burmistrz przez dwa
                            ostatnie dni nie znalazł czasu, by porozmawiać na ten temat z "Gazetą".

                            Udało za to nam się dodzwonić do Norberta Wasika, szefa zakopiańskiej brygady
                            ONR, ale nie był zbyt rozmowny. - Za nasz lokal płacimy normalny czynsz, nie
                            mam nic więcej do powiedzenia. O spotkaniach z burmistrzem też nie mam wam nic
                            do powiedzenia - tyle usłyszeliśmy od Wasika.

                            Do tej jedynej siedziby ONR w Polsce zjeżdżają - na ogólnokrajowe zebrania -
                            aktywiści oddziałów organizacji z całej Polski. Ich dokumentację fotograficzną
                            także można znaleźć w internecie - ogoleni na łyso młodzi ludzie w hitlerowskim
                            pozdrowieniu pozują pod dolną stacją kolejki na Gubałówkę i na Krupówkach.

                            "Słyszałem, że władze Zakopanego bardzo pomagają naszej narodowej sprawie.
                            Trzeba to wykorzystać. Może w sierpniowy wieczór nacjonaliści z Podhala
                            zorganizują na Krupówkach marsz z pochodniami. Chętnie przyjechaliby na taką
                            imprezę narodowo zaangażowani koledzy z całego kraju" - skinheadzi już umawiają
                            na forum internetowym kolejne spotkanie w Zakopanem."
                        • ciupazka Re: ONR i oświadczenie 23.04.06, 20:07
                          „W związku z publikacją artykułu Bartłomieja Kurasia „Zakopane zaprasza
                          neofaszystów” w Gazecie Wyborczej z dnia 20 kwietnia 2006 roku pragniemy
                          przekazać Państwu wyjaśnienia dotyczące podanych tam nieprawdziwych informacji.
                          Przede wszystkim chcemy jednoznacznie stwierdzić, że Burmistrza Zakopanego nic
                          nie łączy z ideologią neofaszystowską, czy antysemityzmem. Takie twierdzenie
                          jest manipulacją mającą na celu zdyskredytowanie osoby Burmistrza.
                          Chcemy przedstawić fakty, które jednoznacznie zaprzeczają takiemu posądzeniu.
                          Burmistrz Piotr Bąk przyjął zaproszenie członków ONR-u, a także Stronnictwa
                          Narodowego koło Grodzkie w Zakopanem. Burmistrz pełniąc swoje obowiązki nie
                          unika spotkań z mieszkańcami oraz organizacjami działającymi legalnie na
                          terenie Zakopanego. Nie jest to jednak jednoznaczne z udzielaniem im poparcia,
                          czy tez z utożsamianiem się z ich poglądami. Opisywane w artykule spotkanie
                          odbyło się z okazji przekazania przedwojennego proporca Stronnictwa Narodowego
                          w Zakopanem, który był ukrywany od 1939 roku we wsi Ząb przez rodzinę państwa
                          Jaroszów. Uczestniczyli w nim oprócz Burmistrza również Starosta Tatrzański
                          oraz przedstawiciele wielu organizacji politycznych i społecznych. Ich również
                          należałoby w kontekście artykułu Bartłomieja Kurasia posądzać o
                          neofaszystowskie sympatie. Tymczasem uroczystość ta nie miała charakteru
                          propagandowego, a jedynie historyczny.
                          Zdjęcia z tego wydarzenia znalazły się na stronie internetowej ONR-u razem z
                          innymi zdjęciami o bulwersującej wymowie, co rzeczywiście stworzyło dla nich
                          niewłaściwy kontekst. Nie możemy jednak odpowiadać za publikację, na którą nie
                          mieliśmy żadnego wpływu. Tak samo, jako władze samorządowe, nie mamy możliwości
                          oceniać, czy ONR jest organizacją neofaszystowską. Jeśli tylko jej działalność
                          jest legalna i zgodna z prawem RP, musimy ją traktować tak, jak każdą inną
                          organizację.
                          Drugą sprawą wymagającą wyjaśnienia jest sugerowane przez dziennikarza Gazety
                          Wyborczej Bartłomieja Kurasia udzielenie pomocy przez władze miasta w wynajęciu
                          lokalu przy ul. Krupówki na prowadzenie działalności przez ONR. Informujemy, że
                          właścicielem tego lokalu jest Powiat Tatrzański, a dysponuje nim dyrekcja
                          Zespołu Szkół Budowlanych im. W. Matlakowskiego. Władze miasta nie miały i nie
                          mogły mieć żadnego wpływu na jego wynajęcie. Również informacja, że siedziba
                          ONR-u mieści się w byłej harcówce Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej nie ma z
                          tym żadnego związku. Lokal ten zakopiańscy harcerze opuścili 6 lat temu i od
                          tego czasu był on dzierżawiony przez jednostkę powiatu tatrzańskiego różnym
                          organizacjom, obecnie ONR-owi. Nie ma sensu doszukiwać się tutaj żadnych
                          powiązań personalnych czy organizacyjnych.
                          Trudno nam zrozumieć, dlaczego dziennikarz Gazety Wyborczej połączył i
                          zinterpretował fakty w taki sposób, by zakopiańskim władzom przypisać jakieś
                          związki z neofaszystami i skinheadami. W świetle przedstawionych wyjaśnień
                          takie posądzenie nie ma bowiem żadnych podstaw. Informujemy, że w związku z
                          zaistniałą sytuacją stosowne sprostowanie z żądaniem jego publikacji wysłaliśmy
                          do Redaktora Naczelnego Gazety Wyborczej Adama Michnika”.

                          Z poważaniem

                          Grzegorz Cisło
                          Sekretarz Miasta Zakopane

                          www.watra.pl/rozne/zakopane/oswiadczenie.html
                          • Gość: ciekawostka Oświadczenie ONR-SP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:42
                            Oświadczenie:
                            W związku z oszczerstwami zawartymi w artykule pt. Zakopane zaprasza faszystów
                            opublikowanym przez Gazetę Wyborczą w dn. 20 kwietnia br i rozpowszechnianymi
                            przez inne media, władze ONR Sekcja Podhale zdecydowały się wydać niniejsze
                            oświadczenie:
                            1. Jesteśmy stowarzyszeniem legalnie działającym, zarejestrowanym w Starostwie
                            Tatrzańskim. Nie zrobiliśmy niczego, co mogłoby zostać uznane za złamanie
                            Konstytucji RP, bądź którejkolwiek z ustaw.
                            2. Nasze działania nie mają żadnego związku z zarzucanym nam nazizmem bądź
                            faszyzmem - funkcjonujemy w oparciu o zasady demokratyczne. Co więcej potępiamy
                            totalitaryzm, również totalitaryzm demokracji, którego, jak sądzimy, padliśmy
                            ofiarą.
                            3. Informacje podawane przez Gazetę Wyborczą pochodzą w większości z
                            ogólnopolskiej strony, na której swoje działania opisują różne autonomiczne
                            grupy. Dlatego nie możemy podpisać się pod wszystkim, co jest tam zamieszczone.
                            Prawdziwe informacje na temat ONR Sekcja Podhale można uzyskać tylko od członków
                            stowarzyszenia lub z oficjalnych oświadczeń wydawanych przez stowarzyszenie.
                            4.Oprócz ataku na ONR Sekcja Podhale, media oskarżają Burmistrza Zakopanego,
                            Pana Piotra Bąka o współpracę z mniemanymi neofaszystami. Jak zostało wcześniej
                            napisane, z neofaszyzmem nie mamy nic wspólnego, a spotkanie z Panem
                            Burmistrzem, o którym jest mowa w artykule, było zorganizowane przez
                            zakopiańskie Stronnictwo Narodowe i miało na celu prezentację przedwojennego
                            sztandaru SN. Poza tym Pan Burmistrz w żaden sposób nam nie pomagał, traktując
                            ONR Sekcja Podhale jak każde inne legalne stowarzyszenie.
                            5. Lokal, który wynajmuje nasze stowarzyszenie służy jako miejsce zebrań i
                            wygłaszania prelekcji. Znajduje się tam również biblioteka ONR Sekcja Podhale.
                            Lokal dzierżawiony jest na mocy umowy z Technikum Budowlanym w Zakopanem. Nasze
                            stowarzyszenie dba o zachowanie czystości i porządku w lokalu i regularnie płaci
                            czynsz, finansowany ze składek członkowskich. Na wybór tego miejsca nie miał
                            wpływu fakt, iż wcześniej znajdowała się tu harcówka ZHR, a Pan Piotr Bąk był
                            harcmistrzem zakopiańskiej drużyny.
                            6. Nasze stroje, ponoć nawiązujące do symboliki nazistowskiej, są rodzajem
                            nawiązania do przedwojennych tradycji polskiego Ruchu Narodowego. Nie używamy
                            żadnych symboli związanych z nazizmem lub faszyzmem. "Falanga" i "mieczyk
                            Chrobrego" to tradycyjne znaki polskich narodowców i są używane przez wiele
                            innych organizacji.
                            7. Artykuł bazuje na nierzetelnych informacjach zaczerpniętych z nieoficjalnych
                            źródeł, czego przykładem jest zawarta w ostatnim akapicie informacja o
                            sierpniowym marszu z pochodniami, o którym nam nic nie wiadomo. Zawiera on
                            opinie i komentarze krzywdzące nie tylko członków ONR Sekcja Podhale, ale też
                            osób z naszą organizacją nie związanych. Dlatego wyrażamy nasz sprzeciw wobec
                            tego typu manipulacji i domagamy się opublikowania tego oświadczenia w formie
                            pełnej i niezmienionej.

                            Rada Programowa ONR-Sekcja Podhale
                            • Gość: Ciupazka Re:P r o t e s t radnych Zakopanego IP: *.it-net.pl 25.04.06, 12:30
                              Zakopiańska opozycja - Przeciw neofaszystom - protestujymy!

                              Do naszej zakopiańskiej redakcji Dz.P. dotarł protest zakopiańskich radnych
                              prezentujących opozycję.

                              W piśmie dystansują się wobec kontaktów przedstawicieli władz stolicy polskich
                              Tatr z działaczami Obozu Narodowo-Radykalnego.

                              Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu głośno było o spotkaniach burmistrza Piotra
                              Bąka z przedstawicielami zakopiańskiego Obozu Narodowo-Radykalnego. Pisały o
                              tych spotkaniach ogólnopolskie gazety, a wiadomości powtarzały portale
                              internetowe. Sekretarz miasta Grzegorz Cisło rozesłał do wszystkich mediów
                              sprostowanie, w którym tłumaczył, że "Gazeta Wyborcza" dopuściła się
                              manipulacji.

                              - Burmistrz spotyka się ze wszystkimi środowiskami, które legalnie działają w
                              Zakopanem i w Polsce. Każdy może umówić się na spotkanie z Piotrem Bąkiem w
                              godzinach poniedziałkowego dyżuru - tłumaczono w magistracie. Innego zdania są
                              niektórzy z zakopiańskich radnych.

                              "Jako przedstawiciele mieszkańców Zakopanego z olbrzymim oburzeniem i
                              zaskoczeniem przeczytaliśmy wiadomość o popieranej przez tutejsze władze
                              działalności neofaszystów spod znaku Obozu Narodowo-Radykalnego. Oświadczamy,
                              że zdecydowanie dystansujemy się od nich, potępiamy takie działania i
                              zapewniamy, że ogół mieszkańców naszego miasta w żadnej mierze nie identyfikuje
                              się z ideologią szowinizmu i faszyzmu. Ratujmy prestiż Zakopanego!" - z takim
                              apelem wystąpił radny Janusz Majcher, Krzysztof Wiśniowski i Wojciech Solik. W
                              proteście żądają też od władz miasta i powiatu podjęcia zdecydowanych kroków,
                              które przywrócą miastu dobre imię. Powołują się przy tym na konstytucyjny zakaz
                              szerzenia nienawiści z powodów rasowych, pochodzenia i religijnych. Wyrażają
                              też nadzieję, że hasłami głoszonymi przez ONR zainteresuje się krajowa
                              prokuratura. "Pamiętajmy, że demokracja nie jest czymś, co zostało przez nas
                              wywalczone na zawsze - trzeba ją cały czas budować i mieć świadomość, że
                              historia już raz osądziła nie tylko tych, którzy faszyzm zaprowadzili, ale i
                              tych, którzy do tego dopuścili swą biernością i milczeniem" - sumują radni
                              opozycji. (RAV)
                              • billy.the.kid Re:P r o t e s t radnych Zakopanego 25.04.06, 17:32
                                śmieszne te narodowce.jakos tak się ten swiat[że nie powioem globalna wioska]
                                rozwija ze za kilkanaście- kilkadziesiąt latek nase wnuki będa miały skośne
                                oczka i żółciutką cerę, a moze bedą śliczne czekoladowe. dziadkowie będą kochac
                                takie sluiczne wnuiki.kraje zachodnie już to mają.jakoś śmiesznie tak patrzę na
                                zwody sportowe-wlk.brytania, francja, szwecja lekkoatleci-hebanowe kolosy.

                                czy mojego czekoladowego wnuka przyjmiecie do tego swojego onr-u? wychowany
                                będzie w tradycji, wierze no krótko-bęedzie polskim patriotą.
                            • owcarek_podhalanski Re: Oświadczenie ONR-SP 26.04.06, 09:10
                              Gość portalu: ciekawostka napisał(a):

                              > 2. Nasze działania nie mają żadnego związku z zarzucanym nam nazizmem bądź
                              > faszyzmem

                              A z antysemityzmem? Bo jo od rozu godom, ze lo mnie lepsym Polakiem był Karol
                              Wojtyła, ftóry w casie wojny ukrywoł Zyda przed Niemcami niz pon Kobylański,
                              ftóry wydoł zydowskom rodzine w ręce gestapowców. Hau!
                                      • ciupazka Re: Oświadczenie ONR-SP 05.05.06, 15:19
                                        Pon Bąk ś nimi za pon brat!
                                        Zakopiańskie spotkania z narodowcami ONR - OK, a busiarze nie!

                                        - Jestem najdalszy od wszelkich ruchów neofaszystowskich. Spotykam się z
                                        każdym, z różnymi organizacjami, pod warunkiem, że nie jest to organizacja
                                        nieuczciwa - podkreślał podczas minionej sesji Rady Miasta Zakopanego burmistrz
                                        Piotr Bąk.

                                        Za przykład organizacji nieuczciwej podał... Zrzeszenie Transportu Prywatnego. -
                                        To organizacja, której trzyosobowy zarząd umawia się na spotkanie ze mną, a do
                                        urzędu przychodzi 150 osób - wyjaśnił radnym Piotr Bąk. Wyraził też żal, że
                                        trzech radnych wystosowało do mediów list, w którym odcięli się od poczynań
                                        władz miasta, jeśli chodzi o spotkania z młodymi narodowcami spod znaku Obozu
                                        Narodowo-Radykalnego. - Szkoda, że ten list napisali bez rozmowy ze mną i bez
                                        poznania całej sprawy, która jest manipulacją medialną. Ataki na moją osobę,
                                        których celem jest zdezawuowanie, powtarzają się od dawna - dodał burmistrz
                                        Piotr Bąk. Przypomniał, że wraz z kilkudziesięcioma osobami reaktywował
                                        cmentarz żydowski na Bachledzkim Wierchu. - Rzeczywiście, fotografie z
                                        zakopiańskiego spotkania władz miasta ze Stronnictwem Narodowym i ONR znalazły
                                        się na stronach internetowych ogólnopolskiego ONR pomiędzy dyskusyjnymi
                                        zdjęciami z innych miast. Nastąpiło pomieszanie kontekstów i cytatów - wyjaśnił
                                        burmistrz. (RAV)
                                        Za to "busiarze" majom Pona Bąka i ONR kansi... Hehe, hale cy oni o tym
                                        wiedzom?
                                            • Gość: Ciupazka ReŁ ONR... ftosi tu tyz maci IP: *.it-net.pl 08.06.06, 14:30
                                              A fto Ci takiego wnęcka do? Córka? Wątpie...Hale, wies co godajom, ze
                                              Zydów powinny przyjąć Niemcy i Polska i bee spokój z Palestynom mieć USA.
                                              A co ik obchodzi UE, Kajsik to wycytała, i niek Zydy jątrzom w Europie.
                                              Piykne to do cudu, he? Cyzby Hamaryka miała juz tyz dość Zydów? I tzk
                                              konfliktw jak nie tu, to tu_ I tak sycka jatrzom.
                                              • Gość: gość jednak nie tacy groźni jak ich malują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 18:50
                                                Jak w Myślenicach nacjonalistów oswoili

                                                Szymon Jadczak 25-06-2006 , ostatnia aktualizacja 25-06-2006 18:41

                                                Rok temu po Rynku paradowali wygoleni młodzieńcy z rękami wyciągniętymi w
                                                faszystowskim pozdrowieniu. W sobotę podkrakowskie miasteczko stało się stolicą
                                                tolerancji, a działacze organizacji nacjonalistycznych serdecznie wyściskali się
                                                z Żydami.

                                                Czerwiec 2006. Sala liceum w Myślenicach. Trwa forum organizacji pozarządowych w
                                                ramach festiwalu "Wielokulturowe Myślenice" (zorganizowanego pod patronatem
                                                "Gazety"). Chris Schwartz kończy wykład o dziedzictwie kultury żydowskiej w
                                                Polsce. Z widowni podnosi się Marek Zacharyasz z Narodowego Odrodzenia Polski.
                                                Sala wstrzymuje oddech. Ale nie ma mowy o antysemickich epitetach. Zacharyasz
                                                wdaje się w pogawędkę ze Schwartzem o losie żydowskich cmentarzy w Małopolsce.
                                                Na koniec serdecznie się ściskają i umawiają na następne spotkanie. A w przerwie
                                                między kolejnymi wykładami koledzy Zacharyasza z NOP-u i ONR-u zajadają kołacze
                                                i chwalą wykład Aleksandry Łojek-Magdziarz z UJ o islamie. - Bardzo w porządku
                                                impreza - przyznaje Bartosz Brzeziński z ONR Podhale.

                                                Wielu z uczestników sobotniej konferencji spotkało się w Myślenicach rok
                                                wcześniej. Zabrakło ciastek i serdecznych pogaduszek. W lipcu 2005 r. na
                                                myślenickim Rynku zjawiło się 30 młodych ludzi, w większości członków Obozu
                                                Narodowo-Radykalnego. Przyjechali tu, żeby uczcić rocznicę antysemickich
                                                zamieszek z 1936 r., kiedy to na miasteczko najechała bojówka dowodzona przez
                                                Adama Doboszyńskiego. Napastnicy opanowali na kilka godzin miasteczko, w
                                                sklepach należących do Żydów stłukli szyby wystawowe, a znajdujące się w nich
                                                towary znieśli na Rynek i podpalili. Kilkadziesiąt lat później ONR-owcy,
                                                dopingowani przez grupkę starszych myśleniczan, krzyczą: "Komuniści będą
                                                wisieć!", "Doboszyński - pamiętamy, kamienice odzyskamy!". Przekrzykuje ich
                                                kontrmanifestacja złożona głównie z młodych działaczy młodzieżówki Partii
                                                Demokratycznej. Całość awantury bacznie obserwują dziesiątki dziennikarzy, a w
                                                wieczornych serwisach telewizyjnych i porannych gazetach pojawiają się relacje z
                                                Myślenic - stolicy polskiej ksenofobii.

                                                "Wielokulturowe Myślenice" to pomysł ludzi ze stowarzyszenia Wspólnota
                                                Myślenice. - Nie chcieliśmy, żeby nasze miasto miało tak fatalną opinię.
                                                Wystarczy, że w najnowszej encyklopedii PWN na kilka linijek poświęconych
                                                Myślenicom, jedna trzecia dotyczy Adama Doboszyńskiego - mówi Agnieszka Cahn
                                                wiceprezes Wspólnoty Myślenice. Tygodniową imprezę zorganizowali własnymi
                                                siłami. Zamiast faszystowskich pozdrowień na Rynku bawili się wspólnie Żydzi,
                                                Romowie, Irlandczycy i Polacy.

                                                - Powolutku, powolutku coś się tu u nas zmienia - cieszył emerytowany dyrektor
                                                LO w Myślenicach Józef Bałut. Szkoda, że nie zobaczył tego nikt z władz
                                                Myślenic. Zaproszenia dostali wszyscy najważniejsi z urzędu miasta i gminy,
                                                starostwa, lokalni parlamentarzyści. Pofatygował się jedynie burmistrz
                                                sąsiednich Dobczyc. Najgorsze wrażenie pozostawił po sobie poseł Marek Łatas z
                                                PiS. W sobotę miał otworzyć forum organizacji pozarządowych. Kilkadziesiąt osób
                                                czekało na niego przez 20 minut. W końcu ktoś z organizatorów zadzwonił do pana
                                                posła. - Jestem w Warszawie i nie będę mógł do państwa przybyć - przyznał
                                                rozbrajająco Łatas.

                                                miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3441149.html
                                                • ciupazka Re: jednak nie tacy groźni jak ich malują... 27.06.06, 19:05
                                                  U nos wzięcio ni majom i nie bedom mieć. Haj!

                                                  "Jako przedstawiciele mieszkańców Zakopanego z olbrzymim oburzeniem i
                                                  zaskoczeniem przeczytaliśmy wiadomość o popieranej przez tutejsze władze
                                                  działalności neofaszystów spod znaku Obozu Narodowo-Radykalnego. Oświadczamy,
                                                  że zdecydowanie dystansujemy się od nich, potępiamy takie działania i
                                                  zapewniamy, że ogół mieszkańców naszego miasta w żadnej mierze nie identyfikuje
                                                  się z ideologią szowinizmu i faszyzmu. Ratujmy prestiż Zakopanego!" - z takim
                                                  apelem wystąpił radny Janusz Majcher, Krzysztof Wiśniowski i Wojciech Solik. W
                                                  proteście żądają też od władz miasta i powiatu podjęcia zdecydowanych kroków,
                                                  które przywrócą miastu dobre imię. Powołują się przy tym na konstytucyjny zakaz
                                                  szerzenia nienawiści z powodów rasowych, pochodzenia i religijnych. Wyrażają
                                                  też nadzieję, że hasłami głoszonymi przez ONR zainteresuje się krajowa
                                                  prokuratura. "Pamiętajmy, że demokracja nie jest czymś, co zostało przez nas
                                                  wywalczone na zawsze - trzeba ją cały czas budować i mieć świadomość, że
                                                  historia już raz osądziła nie tylko tych, którzy faszyzm zaprowadzili, ale i
                                                  tych, którzy do tego dopuścili swą biernością i milczeniem" - sumują radni
                                                  opozycji." (RAV)
                                                  • Gość: ciekawski Re: jednak nie tacy groźni jak ich malują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 20:21
                                                    wydaje sie ze ich aktywnosc jakby sie nasilia i wzmogla. jako ciekawostke podaje
                                                    text z ich oficjalnego forum

                                                    400 LAT WITOWA – ODPUST W DOL. CHOCHOŁOWSKIEJ

                                                    25 czerwiec 2006r. Wyjątkowo piękny dzień sprawił, że w przedpołudniowym,
                                                    krótkim spacerze, poprzedzającym Mszę Św. w intencji Jana Pawła II i Narodu
                                                    Polskiego, w jakże uroczej o tej porze roku Dol. Chochołowskiej, wzięło udział
                                                    więcej osób, niż spodziewali się organizatorzy. Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu
                                                    gromadziło się również coraz to więcej odświętnie ubranych górali, którzy
                                                    zjechali wozami na odpust w kaplicy św. Jana Chrzciciela. Święto zbiegło się
                                                    bowiem w czasie z Pielgrzymką różańcową szlakiem Jana Pawła II w Dolinie
                                                    Chochołowskiej. Mszę Św. koncelebrowano w drewnianej kaplicy o godz. 13. Zaraz
                                                    po niej zgromadzeni turyści i rodowici górale udali się na góralską watrę aby
                                                    przy regionalnych przyśpiewkach bawić się do późnego wieczora.
                                                    Należy zaznaczyć, iż uroczystości odbywające się tego dnia należały do
                                                    cyklu imprez organizowanych z okazji 400 lat istnienia Witowa. Oczywiście w
                                                    uroczystościach tych nie mogło zabraknąć przedstawicieli Obozu Narodowo
                                                    Radykalnego Podhale w osobach członków Koła Witów. Z wielką niecierpliwością
                                                    oczekujemy na kolejne rocznicowe imprezy…
                                                • Gość: Harnaś banialuki Ciupazki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 15:28
                                                  Już to kiedyś pisałem: dla nas ważny jest idealizm, a nie układy i układziki
                                                  (widocznie ciężko jest Ci zrozumieć naszą bezinteresowność! WSZYSTKO DLA DOBRA
                                                  WIELKIEJ POLSKI!!!). Niestety w LPR ta ideowość jakby się rozmyła. Jednak partie
                                                  w regionie tworzą ludzie, a nie ich przywódcy na górze...
                                                  Tak jesteśmy za społeczeństwem świadomym, czyli inaczej mówiąc obywatelskim!
                                                  Niby dlaczego mamy nie uczestniczyć w życiu naszego regiony; dlaczego też nie
                                                  mielibyśmy korzystać z zaproszeń jakie otrzymujemy? Droga Ciupazko. Porównaj
                                                  naszą aktywność/ działalność z działalnością innych podhalańskich (partyjnych)
                                                  młodzieżówek. Zapewniam Cię, że wypadają przy nas dość blado (a jako
                                                  młodzieżówki frakcji parlamentarnych - mające "sponsorów"/ pieniądze - powinni
                                                  pokazać cos więcej...).
                                                  Póki co Twoje wypowiedzi w kontekście ONR Podhale są pustymi frazesami… Proszę o
                                                  fakty i dowody… Nie zapominaj również o rozgraniczeniu ogólnopolskiego ONR i ONR
                                                  Podhale. Wszak to dwie różne i niezależne od siebie organizacje…
                                                  Pozostając z wyrazami szacunku, tudzież w stosownem uniżeniu, załączam pozdrowienia
                                                  Twój (hehehehe) Harnaś
                                                  • ciupazka Re: banialuki Harnasia 01.08.06, 15:40
                                                    Jo tako Twoja, jakoś Ty mój, hehehe... Wartko Cie rusyło, hehe. Precki z
                                                    banialukami przed samorządowymi wyborami. Cosik nie barz Wom to miysanie
                                                    idzie, hehe. Godos, ze w kozdyj dziurze inksy ONR? A to dobre, na co
                                                    licycie na głupote ludzkom ino? Nei głuptoków nie siejom , a sami
                                                    rosnom, bajako, zawse jakiegosi nońdziecie Obwoźny Wodzu.
                                                  • Gość: Harnaś i znów puste frazesy Ciupazki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:33
                                                    I dyć dobrze ześ Ty babo nie moja, bo musiołbyk Cię prać… (hehehee).
                                                    I znów poza frazesami i obraźliwymi epitetami (czyżby nie było Cię stać na
                                                    więcej moja droga?) nic konkretnego niestety nie napisałaś. Szczerze mówiąc
                                                    wybory samorządowe mnie jakoś specjalnie nie interesują (poza obowiązkiem
                                                    obywatelskim oczywiście!). Widzę, że masz problem z obiektywnym ocenieniem
                                                    bieżącej działalności ONR Podhale. Zresztą nie Tobie to oceniać:P. Niech oceni i
                                                    zweryfikuje historia… Jakbyś nie zauważyła działalność tejże organizacji nie ma
                                                    nic wspólnego ze zbliżającymi się wyborami…- liczy się praca od podstaw…
                                                    Tak na marginesie, aby nie było nieporozumień: nie należę do władz ONR Podhale
                                                  • Gość: Harnaś bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 16:15
                                                    I co niby podane przez Ciebie linki mają dowodzić? Oba bezpośrednio nie dotyczą
                                                    ONR Podhale. A nawiasem mówiąc to ten drugi jest już troszkę nieaktualny-
                                                    pochodzi z 2005 roku:PPP
                                                    Jesteśmy nacjonalistami; do wszelakich 'izmów jest nam daleko (polecam nauki
                                                    polityczne- między nacjonalizmem ,a faszyzmem czy też nazizmem występują
                                                    zasadnicze różnice).
                                                  • Gość: Harnaś Re: bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 20:18
                                                    hmmm... no tak wikipedia jest dobrym źródłem informacji z tym, że link podany
                                                    przez Ciebie nie ma defacto nic wspólnego z ONR Podhale tylko dotyczy
                                                    ogólnopolskiego ONR.
                                                    Scekom dyć se, scekom bo myślołek ze se pogodomy tako łod serco.... czyli po
                                                    pańsku, że dyskusja będzie konstruktywna i na poziomie, na argumenty i z ogólnym
                                                    poszanowaniem każdej strony. (chybok jo sie mylnoł troske; jako myslis, che???).
                                                  • Gość: Ciupazka Re: bzdury IP: *.it-net.pl 02.08.06, 20:29
                                                    Tak po prowdzie to nifto z Tobom to tutok nie bee ukwalowoł, a Ci co
                                                    zabrali głos, to som jest tyz... p r o c i w ONR-owcom i nie ino na
                                                    Podholu.
                                                    A Ty skąd nadajys, bo godołes , ze nie stąd? Z Myślenic? Cy Warsiawka, he?
                                                  • Gość: Harnaś Re: bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 20:45
                                                    jako ni stąd? jo dyć z Podhola. jako tam warsawka? chces by kozik sie łotwar na
                                                    somok myśl ło warsawce?
                                                    Nadmieniłem wszak,że nie należę do władz ONR Podhale, co nie znaczy, że nie
                                                    pochodzę z tego regionu. Pochodzę z prowincji Podhala (w ramach ścisłośc
                                                    mieszkam również), aczkolwie bardzo blisko Zakopanego...
                                                    Domyślam się, że większość będzie przeciw doktrynie i idei jaką głosi ONR
                                                    dlatego też poudzielać się na tym forum od czasu do czasu. Wszak dyskusja z
                                                    przeciwnikami ideologicznymi bardzo rozwija:D
                                                  • Gość: Harnaś cos dla odmiany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 18:21
                                                    Pomnik „Ognia” okiem oenerowca – spostrzeżenia subiektywne.

                                                    Część I
                                                    Powstanie w Zakopanem pomnika poświęconego Józefowi Kurasiowi oraz jego
                                                    podkomendnym jeszcze przed samym jego odsłonięciem zyskało spore znaczenie wśród
                                                    mieszkańców Podhala, jak również wśród zainteresowanych w całej Polsce. I to z
                                                    kilku powodów.
                                                    Primo, jest ono kolejnym, choć wciąż jednym z pierwszych kroków na drodze
                                                    odkłamywania powojennej historii Polski, dotychczas skutecznie fałszowanej, bądź
                                                    zatajanej przez władze komunistyczne. Dotyczy to losów wielu oddziałów w całym
                                                    kraju, walczących do późnych lat ’40 z sowiecką okupacją, po czym brutalnie
                                                    pacyfikowanych i mordowanych. Obrońcy wolności skazani byli na potępienie, a
                                                    pamięć o nich przetrwała jedynie dlatego, że pielęgnowana była potajemnie przez
                                                    najwierniejszych patriotów.
                                                    Secundo, doprowadzenie do wystawienia pomnika osobie czasem dwuznacznie
                                                    postrzeganej na Podhalu, w dodatku w miejscu widocznym, często uczęszczanym
                                                    przez turystów, jest sporą osiągnięciem władz Zakopanego. Wystarczy wspomnieć,
                                                    że nowotarska Rada Miasta już kilkakrotnie w przeszłości odrzucała plany
                                                    uhonorowania partyzanta spod Turbacza choćby nazwą którejś z nowych ulic. A to
                                                    właśnie z tym miastem Józef Kuraś był przede wszystkim związany. Choć być może
                                                    to wciąż niejednoznaczne wspomnienia o „Ogniu”, żywe na Skalnym Podhalu
                                                    spowodowały taką sytuację.
                                                    Tertio wreszcie, to okoliczności odsłonięcia pomnika. A przede wszystkim udział
                                                    prezydenta Rzeczypospolitej, Lecha Kaczyńskiego. Fakt, iż uroczystości odbyły
                                                    się akurat w ramach obchodów Święta Wojska Polskiego (co prawda przypada ono na
                                                    15 sierpnia, lecz wiele uroczystości odbywało się właśnie w niedzielę) i że
                                                    uczestniczyła w nich głowa państwa, nadaje temu wydarzeniu najważniejszą rangę.
                                                    Jednocześnie wzbudza nadzieję, iż w końcu polityka związana z kształtowaniem i
                                                    umacnianiem narodowego ducha zyska nowy, odpowiedni wymiar. Choć oczywiście nie
                                                    na samym wystawianiu pomników powinna ona polegać. Lecz to już osobny temat...
                                                    Przejdźmy teraz do samych uroczystości. Od początku dobry los sprzyjał
                                                    organizatorom i uczestnikom. Niebo, mimo że momentami mocno zachmurzone, nie
                                                    uraczyło zgromadzonych deszczem. Korki wokół Zakopanego, choć utrudniały dojazd,
                                                    pozwoliły wszystkim dotrzeć na czas. Wreszcie turyści, a było ich w mieście
                                                    mnóstwo, wykazali zrozumienie i zaciekawienie całą sytuacją, nawet jeśli
                                                    wyjeżdżając na wakacje, pragnęli się uwolnić od wszelkiej polityki. Tak więc
                                                    uroczysta msza, koncelebrowana prze bp Albina Małysiaka, zaczęła się jedynie z
                                                    małym poślizgiem. Wygłoszone zostało płomienne i długie kazanie o momentach w
                                                    polskiej historii, kiedy to naród wykazywał się swoją niezłomnością i oddaniem
                                                    Bogu i Ojczyźnie. Po nabożeństwie, z kościoła wyszła kolejno honorowa warta
                                                    żołnierzy Wojska Polskiego, poczty sztandarowe oraz przybyli notable – władze
                                                    krajowe, samorządowe i kościelne – którzy zajęli miejsca w czekających na
                                                    Krupówkach dorożkach. Niemal jak w II Rzeczypospolitej. Tylko idący na końcu
                                                    tłum pozostałych uczestników, gapiów i turystów był bardziej kolorowy...
                                                    Spod kościoła w ustalonym porządku przemaszerowano pod pomnik znajdujący się
                                                    przy ul. Kościuszki, niemal vis a vis dworca PKS. Tam czekała już konna
                                                    banderia, tak charakterystyczna dla Zakopanego czasów patriotycznych świąt i
                                                    uroczystości. Były przemówienia, min. żyjącego syna bohatera – Zbigniewa
                                                    Kurasia, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa – Andrzeja
                                                    Przewoźnika i prezes Światowego Związku Żołnierzy AK – Czesława Cywińskiego.
                                                    Niestety, nie usłyszano wyczekiwanych słów prezydenta Kaczyńskiego. Był apel
                                                    poległych, były wieńce składane przez przedstawicieli różnych organizacji i
                                                    instytucji, wreszcie pamiątkowe zdjęcia. A później władze się rozjechały, wojsko
                                                    rozeszło, a przy pomniku pozostały grupki kombatantów i ludzi chcących dokładnie
                                                    i z bliska obejrzeć pomnik.

                                                    Część II
                                                    Tyle mógł zobaczyć przeciętny świadek całej uroczystości. I dobrze, bo był to
                                                    pokaz patriotyzmu, narodowej dumy, zaangażowania władz w przywracanie pamięci o
                                                    zapomnianych bohaterach, próbka rodzącej się być może IV RP. Jednak dla nas,
                                                    oenerowców, którzy na tę uroczystość czekali długo i z niecierpliwością, będąc w
                                                    pełni świadomi jej wagi; dla młodych znających prawdziwe losy „Ognia”, 15
                                                    sierpnia pozostanie dniem spod znaku fałszywej demokracji dla wybranych, kiedy
                                                    to do tej „beczki miodu narodowej radości”, czyjaś, nieznana nam ręka, dołożyła
                                                    łyżkę dziegciu...
                                                    Jak można się domyślać, plany odsłonięcia tego pomnika ONR Podhale przyjął z
                                                    radością i dumą, że stanie on akurat tutaj, w sercu Tatr, miejscu o takiej
                                                    tradycji narodowej i niepodległościowej. Dlatego zawczasu poczyniliśmy
                                                    przygotowania – zaprosiliśmy znajomych z krakowskiego Ruchu Narodowo -
                                                    Radykalnego, zamówiliśmy stosowny bukiet, część wzięła wolne, przynajmniej na
                                                    czas uroczystości – ogólnie rzecz biorąc szykowała się spora feta. No ale i taka
                                                    okazja nie zdarza się często. Początkowo wszystko zapowiadało się dobrze. Choć
                                                    nie wszyscy mogli się zjawić na czas, to i tak uzbierała się kilkunastoosobowa
                                                    grupka młodych narodowców oraz kilku naszych starszych kolegów, w tym
                                                    przyodziany po góralsku, tradycyjny już poczet sztandarowy, z przedwojennym
                                                    sztandarem zakopiańskiego Stronnictwa Narodowego.
                                                    Pod koniec mszy rozwinęliśmy swój transparent (podobnie uczynili koledzy z RNR),
                                                    chwyciliśmy w dłoń flagi i gotowaliśmy się, aby ruszyć razem z marszem wzdłuż
                                                    Krupówek tak, jak zazwyczaj miało to miejsce 3 maja i 11 listopada lat
                                                    poprzednich. Jednak po około 200 m spotkała nas niemiła niespodzianka. Karetka
                                                    pogotowia, jadąca za pocztami sztandarowymi zatrzymała się, oddzielając nas od
                                                    czoła pochodu. Zaraz potem, jak spod ziemi wyrośli funkcjonariusze Biura Ochrony
                                                    Rządu i miejscowej policji, w cywilnych ubraniach, żądając od nas schowania
                                                    baneru i flag oraz rozwiązania nielegalnej manifestacji. Wielce zaskoczeni,
                                                    szczególnie tą nielegalną manifestacją, poczęliśmy protestować, gdyż jako
                                                    legalnie działająca, lokalna organizacja, ONR Podhale dostał oficjalne
                                                    zaproszenie na obchody i my, jako mieszkańcy Podhala, mieliśmy prawo w nich
                                                    uczestniczyć, pokazując jednocześnie, kim jesteśmy. Nie zakłócaliśmy przy tym
                                                    porządku, nie zachowywaliśmy się w sposób jakkolwiek mogący godzić w powagę
                                                    sytuacji, a wręcz – zaryzykuję tu brak pokory – mogliśmy stanowić wzór do
                                                    naśladowania, zarówno pod względem ubioru, zachowania jak i zorganizowania. Coś,
                                                    czy raczej ktoś, kazał jednak „tajniakom” nas spacyfikować. Zaskoczenie i
                                                    niezrozumienie demonstrowali mijający nas ludzie, zwracając uwagę, że przecież
                                                    oni nic złego nie zrobili. Niektórzy nie omieszkali wypomnieć policjantom, że
                                                    chyba mają ważniejsze rzeczy na głowie, niż tego typu interwencje. Nic to jednak
                                                    nie pomogło. Na szczęście osobom nie niosącym flag lub transparentów udało się
                                                    spokojnie powrócić do marszu, co dawało szansę na to, iż chociaż one zdążą na
                                                    uroczystości, mające się lada chwila odbyć pod pomnikiem. Natomiast grupę 5
                                                    członków ONR Podhale (w tym autora niniejszego tekstu) i jednego erenerowca z
                                                    Krakowa funkcjonariusze, nie bacząc na protesty, prośby i tłumaczenia, poprosili
                                                    ładnie o dowody tożsamości, zasłaniając się już nie rozwiązywaniem nielegalnej
                                                    manifestacji, ale działaniami prewencyjnymi ze względów bezpieczeństwa. Jak
                                                    mogliśmy się spodziewać procedury sprawdzające trwały dość długo i chaotycznie,
                                                    co znakomicie ilustruje zasłyszany przeze mnie dialog dwóch „tajniaków”:
                                                    – Spisałeś już tego pana?
                                                    – Nie.
                                                    – To na co czekasz?
                                                    – No, nie mam ołówka...
                                                    Ciekaw jestem, czy prawdziwych terrorystów też tak zatrzymują?
                                                    Po około 20 minutach żmudnego sprawdzania naszej tożsamości i nieudanych, bo
                                                    bezprawnych, próbach odebrania nam transparentu i flag, zostaliśmy w końcu
                                                    zwolnieni i panowie p
                                                  • Gość: Harnaś cos dla odmiany...: ciąg dalszy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 18:27
                                                    Po około 20 minutach żmudnego sprawdzania naszej tożsamości i nieudanych, bo
                                                    bezprawnych, próbach odebrania nam transparentu i flag, zostaliśmy w końcu
                                                    zwolnieni i panowie policjanci, wypełniwszy swoje obowiązki, pozwolili nam
                                                    łaskawie wrócić na obchody. Baliśmy się, że już nie będzie na co wracać, na
                                                    szczęście przybyliśmy jeszcze w trakcie apelu poległych. Nie zastanawiając się
                                                    długo z powrotem rozwinęliśmy swój baner, jednak tym razem nikt nie
                                                    interweniował, choć znajome twarze funkcjonariuszy towarzyszyły nam już do
                                                    końca. Bez problemu udało się też dołączyć do reprezentacji składających kwiaty
                                                    przy płycie pomnika. Jedynie „borowik” (funkcjonariusz BOR) grzecznie przeszukał
                                                    naszą wiązankę, ale to chyba była procedura zwykła i obowiązkowa.
                                                    Po opuszczeniu miejsca pamięci przez notabli, wojsko i konną banderię oraz
                                                    część gapiów, sympatycy i członkowie ONR Podhale pozostali, aby zrobić sobie
                                                    pamiątkowe zdjęcia przy zasłanym kwiatami pomniku. Czekając, aż to samo uczynią
                                                    grupy kombatantów i pozostałych jeszcze świadków obchodów, rozpoczęliśmy
                                                    kolportaż pierwszego, darmowego numeru „Górala - Biuletynu Informacyjnego ONR
                                                    Podhale”, który swą nazwą nawiązuje do przedwojennego pisma narodowych
                                                    demokratów z Zakopanego. Tu pomocna okazała się pewna rezolutna starsza pani,
                                                    która zabrawszy ok. 40 egzemplarzy rozdała je migiem pomiędzy zgromadzone osoby.
                                                    Korzystając z okazji, zapaliliśmy również 2 znicze, ustawiliśmy się do
                                                    pamiątkowych fotografii, a tuż przed rozejściem się każdy w duchu zmówił
                                                    modlitwę za spokój duszy poległych partyzantów.
                                                    Zakopane opuszczałem z mieszanymi uczuciami. Dumny i zadowolony z tego, iż
                                                    osoba tak zasłużona dla Podhala i dla całej Polski w końcu została odpowiednio
                                                    uhonorowana. Ale i z poczuciem zawodu, a wręcz niepokoju, że jednak na
                                                    Rzeczpospolitą, o jaką walczył „Ogień”, chyba jeszcze przyjdzie nam poczekać.
                                                    Oby tylko wybiórczość demokracji nie uprzykrzała nam zbytnio tego oczekiwania.
    • Gość: Harnaś Re: ONR Sekcja Podhale - nacjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 12:43
      ONR Podhale w zeszłym roku nie uczestniczyło w Myślenicach w obchodach
      upamiętniających postać Adama Doboszyńskiego. W tym roku na zaproszenie
      uczestniczyliśmy w Forum Wielokulturowym.
      Adam Doboszyński był wielką osobowoscią jest swego rodzaju mentorem dla
      współczesnych młodych nacjonalistów... Cześć Jego Pamięci!!!
      pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Doboszy%C5%84ski
          • Gość: Ciupazka Re: ONR Sekcja Podhale - nacjonalizm IP: *.it-net.pl 07.08.06, 08:21
            Cytuję z F.K.:

            "jacek3142 07.08.06, 08:15 + odpowiedz
            Nie pomogą żadne plakaty i nic dziwnego, że na Zachodzie mówi się o polskim
            nacjonalizmie. Napewno budowaniu dobrego wizerunku kraju nie służy koalicja z
            LPR-em, którego niektórzy politycy mają za sobą nieciekawą przeszłość. Jak na
            przykład wiceprezes TVP Piotr Farfał z LPR – były autor rasistowskiej gazetki
            „Front”. Zdjęcie posłów Ligi z rękoma uniesionymi w nazistowskim geście „heil
            Hitler” widzieli przecież nie tylko czytelnicy polskich gazet, ale i
            zagranicznych. Do tego dochodzi tolerowanie przez długi czas neofaszystowskiej
            strony internetowej Redwatch z listą ludzi o lewicowych i liberalnych
            poglądach, organizowane zloty w M y ś l e n i c a c h i oto mamy taki obraz
            naszego kraju."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=46488647

            To ONR m.in. o taki wizerumek Polski dba, wstyd!
            • Gość: Harnaś! Re: ONR Sekcja Podhale - nacjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 17:41
              odpowiem na ten post:
              1. w nacjonaliźmie nie ma nic Złego. bo cóż złego może być w patriotyźmie-
              pamietajmy, iż nacjonalizm jest wyższą formą patriotyzmu...
              2. jeśli nie z LPR to niby z kim? z liberałami, którzy dryfują w stronę SLD
              (jakby nie patrzeć SLD to też liberałowie!)...
              3. hmmm znam Farfała osobiście z tamtych lat. posiadam wszystkie numery "jego"
              pisemka i zapewniam, iż "Front" nie był pismem rasistowskim. Prokuratura i
              biegli nie dopatrzyli się treści faszystowskich czy też rasistowskich więc
              podobne opinie można uznać za pomówienia, kłamstwa etc...
              4. Zdjęcie posłów Ligi i członków MW z uniesioną prawicą nie jest w tym przpadku
              nazistowskim gestem "Heil Hitler", tylko narodowym "czołem". Jeśli ktoś nie zna
              historii i jest ignorantem niech sie nie wypowiada! W ramach ciekawostki podam,
              że podczas pogrzeby Dmowskiego w 1939r. tysiące osób żegnałO tym gestem twórcę
              narodowej demokracji. Również w czasie wojny syjoniści pozdrawiali sie w ten
              sposób. Trudno raczej posądziś Żydów o nazizm...
              5. redwatch to już inna historia. Nasuwa mi się pytanie. Dlaczego lewacy, o
              przepraszam antyfaszyści, mogą tworzyć podobną bazę danych dotyczącą członków
              skrajneju prawicy, a gdy ich przeciwnicy zrobili to samo podnoszą larum...?
              6. zloty w Myślenicach...- niby dlaczego nacjonaliści zrzeszeni w legalnych
              organizacjach nie mogliby korzystać z praw jakie im daje demokracja? czyżby ktoś
              chciał wprowadzić nową cenzurę? czyżby demokracja była dla wybranych, tych o
              odpowiednich poglądach? dla mnie to totalitaryzm demokracji...
              to telo Ciupazko...

              ps. ONR OSTATNI BASTION ZDROWEGO ROZSąDKU!!!
                • Gość: Harnaś Re: ONR Sekcja Podhale - nacjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:59
                  Punkt widzenia zależy od punktu pochodzenia? hmmm... Podałem suche fakty (patrz:
                  prokuratura, historia, etc.). Jeśli jesteś w stanie je sensownie podważyć to
                  bardzo proszę. Tylko bez "populizmu" i wciąż tych samych wyssanych z palca
                  stereotypów. Proszę o fakty, dowody, a nie bajki i bezpodstawne pomówienia!
                  Czy jestem wstrętnym nacjonalistą? Zapewne według takich jak Ty tak... i
                  szczerze mówiąc dobrze mi z tym. A czy przewrotnym?- nie powiedziałbym. Żyj
                  sobie nadal w tym swoim zbiurokratyzowanym, skorumpowanym i liberalnym
                  świecie...; może kiedyś zrozumiesz gdzie tkwi w nim błąd...

                  ps. zauważyłem pewną prawidłowość. Mianowicie: jak brakuje Ci argumentów
                  natychmiast odwołujesz się do inwektyw. Ale czego można spodziewać się po
                  ludziach szerzących totalitaryzm demokracji...
                  Nie jestem w stanie i szczerze mówiąc nie mam najmniejszej ochoty udzielać się
                  na wszystkich forach - raczej nie jest to realne...:P
    • Gość: Harnaś ONR Podhale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:41
      400 lat Witowa
      „Przygotowana monografia o historii Witowa, ludziach, którzy tę historię
      tworzyli, z okazji czterystu lat powstania Witowa ma w pierwszym rzędzie oddać
      hołd tym, którzy ten skrawek tatrzańskiej ziemi ukochali, że uczynili ją swoją
      ojczyzną, oddali dla jej rozkwitu i rozwoju swoje siły oraz zdolności, a w jej
      obronie i życie – jako uczestnicy Powstania Chochołowskiego.” – tak oto pisał we
      wstępie do monografii Witowa – „400 lat Witowa” - Ks. Andrzej Maryniarczyk,
      Salezjanin, Kierownik Katedry Metafizyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
      Jana Pawła II, profesor zwyczajny, dr hab., redaktor naczelny „Powszechnej
      Encyklopedii Filozofii”.
      W niedzielę 23 lipca mieszkańcy Witowa na wespół z zaproszonymi gośćmi, przy
      góralskiej muzyce i tańcach świętowali w niedzielę swój jubileusz. Była to
      kolejna impreza jubileuszowa. Uczestniczyło w niej również Koło Witów Obozu
      Narodowo Radykalnego Podhale.
      Uroczystości połączone były z odpustem Matki Boskiej Szkaplerznej, patronki
      Kościoła w Witowie. W duchowej części odprawiono mszę i rozdano pamiątkowe
      medale nadane przez Związek Podhalan w Ameryce Północnej osobom działającym na
      rzecz miejscowości. Wśród wyróżnionych znaleźli się m.in. Aniela i Karol
      Michniak, którzy od wielu lat prowadzą góralski zespól „Witowianie”. W
      uroczystościach tych brał udział Jego Eminencja Ksiądz Kardynał Stanisław
      Dziwisz. Nie zabrakło również przedstawicieli parlamentu, władz wojewódzkich i
      samorządowych.
      Po nabożeństwie kardynał Stanisław Dziwisz poświęcił obelisk postawiony przy
      kościele ku pamięci „przeszłych pokoleń, ale i na pamiątkę dla przyszłych”.
      Z kościoła zaproszeni goście przenieśli się do remizy OSP, gdzie nastąpił ciąg
      dalszy wręczania pamiątkowych medali, do których dołączono wspomniana już
      monografię Witowa. Odznaczenia otrzymali: członkowie komitetu honorowego, czyli
      kardynał Stanisław Dziwisz, biskup Adam Śmigielski, przedstawiciele władz
      samorządowych – starosta powiatu tatrzańskiego, Andrzej Gąsienica Makowski, wójt
      gminy Kościelisko, Bohdan Pitoń, posłowie Andrzej Gut – Mostowy i Edward Siarka
      oraz Piotr Kopeć, Agnieszka Maryniarczyk, Zofia Czuj, ks. Krzysztof Pilarz,
      Zofia Michniak – Zieba. Medale przekazano również instytucjom: OSP Witów,
      Oddziałowi Związku Podhalan w Witowie i Zespołowi Szkół w Witowie.
      Na koniec, ku uciesze zgromadzonych wystąpił miejscowy zespół „Witowianie”,
      który przedstawił scenę budowy kościoła w Witowie.

      Źródło: www.onrpodhale.fora.pl
          • Gość: Harnaś Re: ONR Podhale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 15:53
            OJCZYZNA TO ZIEMIA I GROBY. NARODY TRACĄC
            PAMIĘĆ TRACĄ ŻYCIE – ONR PODHALE A ZADUSZKI

            Zaduszki. Tego dnia udajemy się na groby bliskich nam osób. W ciszy cmentarza
            przy blasku zniczy kontemplujemy swoje życie doczesne. Wspominamy nad grobami
            osoby, które od nas odeszły.

            W Dniu Wszystkich Świętych, zgodnie z podhalańską tradycją, członkowie i
            sympatycy Obozu Narodowo Radykalnego Podhale i Stronnictwa Narodowego Koło
            Grodzkie w Zakopanem składali wieńce i zapalali znicze przy mogiłach działaczy
            narodowych (zarówno tych współczesnych jak i z okresu międzywojennego), nie
            zapominając przy tym o miejscach pamięci narodowej.

            Koło Witów ONR Podhale złożyło wieńce i zapaliło znicze przy pomniku wystawionym
            tego roku przez mieszkańców tej miejscowości, wielkiemu Polakowi jakim był
            niewątpliwie Jan Paweł II, kolejnie członkowie Koła udali się do pobliskiego
            Chochołowa, aby oddać cześć Powstańcom Chochołowskim (21.II.1846r.). W Dol.
            Chochołowskiej przedstawiciele witowskiego ONR zapalili znicze w miejscu
            rozstrzelania kilkudziesięciu Podhalan (27.XII.1939r.) przez hitlerowskiego
            okupanta.

            Koło Nowy Targ wraz z przedstawicielami Koła Witów ONR Podhale zapalili znicze i
            złożyli wieńce na nowotarskim cmentarzu, na grobach naszych nieżyjących niestety
            Kolegów. Na nowotarskim cmentarzu wieńce złożono również pod pomnikami
            poświęconymi: „Pamięci Żołnierzom Armii Krajowej Poległym w Walce o Wolność
            Polski 1939-1945”, „Pomnikiem Pomordowanych w Katyniu” oraz pod „Krzyżem Dzieci
            Nienarodzonych”.

            Kolejnie wszyscy udali się do Zakopanego na miejsce zbiórki, gdzie czekali już
            pozostali członkowie i sympatycy Stronnictwa Narodowego i Obozu Narodowo
            Radykalnego Podhale… Wieńce złożono na Starym Cmentarzu, na Rondzie im. Romana
            Dmowskiego i Cmentarzu Komunalnym (łącznie ok. 40 wieńców i 80 zniczy).
            W dniach poprzedzającym Święto Zmarłych członkowie ONR Podhale zajmowali się
            porządkowaniem kwater oraz grobów poległych i pomordowanych narodowców.

            Nie zapomniano przy tym również o akcji informacyjno propagandowej rozklejając
            ponad 500 szt. plakatów „1 listopada - Zapal znicz bohaterom” w takich
            podhalańskich miejscowościach jak: Zakopane, Nowy Targ, Czarny Dunajec,
            Kościelisko, Witów, Chochołów, Dzianisz, Konikówka i Podczerwone. Plakatowanie
            odbyło się w ramach ogólnopolskiej akcji "Nie dajmy zginąć poległym!", którą
            zdecydowało się podjąć szereg organizacji nacjonalistycznych na terenie całej
            Polski (m.in.: Narodowe Odrodzenie Polski, Obóz Narodowo Radykalny, Obóz
            Wielkiej Polski i oczywiście Obóz Narodowo Radykalny Podhale). CHWAŁA BOHATEROM!