Dodaj do ulubionych

Dell, Philips, Gillette

24.09.06, 23:24
Przybywa nam ostatnio miejsc pracy. Otwierają się bądź budują nowe zakłady
pracy a politycy tylko prześcigają się w przypisywaniu sobie zasług. Super!
Jest tylko jedno ale. Wszystkie duże zakłady przyjmują/będą przyjmować
techników, mechaników, inżynierów po Politechnice, księgowych... Wszystko to
oferta dla osób po kierunkach ścisłych i technicznych. A co z humanistami? Czy
ktoś jest w stanie zagwarantować absolwentom kierunków filologicznych, prawa,
pedagogiki, historii, że i im zapewniona zostanie porównywalna liczba miejsc
pracy?
Obserwuj wątek
    • yarro Re: Dell, Philips, Gillette 24.09.06, 23:26
      Hm, a masz pomysł gdzie byś chciał pracować? Może to o to chodzi.
      • pawel-strzalka Re: Dell, Philips, Gillette 24.09.06, 23:45
        Nie chodzi o to, czy mam pomysł czy nie. Chodzi o to, że "technikom" stworzono
        warunki, a reszcie nie. Przykładowo: każdego roku pojawia sie około 100 nowych
        polonistów, dla których pracy nie ma. Więc skoro system kształcenia jest
        niedostosowany do rynku pracy, to warto by spróbować dostosować rynek pracy do
        systemu kształcenia, tak aby każdy miał szansę zatrudnienia w zawodzie, którego
        sie uczy.
        • michael00 Re: Dell, Philips, Gillette 24.09.06, 23:51
          pawel-strzalka napisał:

          > warto by spróbować dostosować rynek pracy do
          > systemu kształcenia,

          Znaczy, że co? Że narzucić przedsiębiorstwom określoną działalność, określone
          normy ilościowe itp., bo szkoły produkują takich akurat specjalistów w danym
          roku na przykład?

          > tak aby każdy miał szansę zatrudnienia w zawodzie, którego
          > sie uczy.

          To chyba nawet w Erze nie :/
        • yarro Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 00:12
          Pachnie mi poprzednią epoką. Wtedy tworzono humanistyczne etaty w zakładach
          pracy. Na przykład taki socjolog zakłądowy, powaga.
        • fauve Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 10:33
          Myślał indyk o niedzieli...
        • cassani ale tych stu polonistów 25.09.06, 10:40
          może śmiało sie dokształcać lub zmienic profil zawodowy?
          Czy bycie polonistą to takie namaszczenie jak bycie księdzem?
    • duizm Re: Dell, Philips, Gillette 24.09.06, 23:53
      Sprawa wygląda tak, że to absolwenci kierunków ścisłych i
      technicznych „produkują” dobra, a humaniści je konsumują. To, że rozwija się
      przemysł, oznacza, że Państwo coś kiedyś zarobi i będzie mogło to coś wydać na
      utrzymanie humanistów.
      Czy widzisz lepszy sposób zapewnienia bytu humanistom?
      • pawel-strzalka Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 10:30
        Humaniści konsumują jeżeli mają pieniądze aby konsumować, a żeby mieć pieniadze
        muszą mieć pracę. Zanim państwo zarobi cokolwiek utrzymanie humanistów bedzie
        sie ograniczać do zasiłków. A ja chcę tylko, żeby państwo stworzyło mi takie
        szanse jakie stwarza "ścisłym".
        • yavorius Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 10:31
          Wiesz, to nie od rządu zależy, na jakie zawody jest popyt ;-)
    • titanic.kpt.tuska ten watek to jakis zart? 25.09.06, 00:30
      moze ponownie wprowadzmy obowiązkowy j.rosyjski, żeby absolwenci rusycystyki
      mieli co robic
      • jasam Re: ten watek to jakis zart? 25.09.06, 00:40
        Akurat tu jest silny wzrost zainteresowania w biznesie.
        Natomiast nie rozumiem dlaczego uczelnie wypuszczaja 100% bezrobotnych ?
        Natychmiast zamknąc te kierunki - będzie oszczędność i na kosztach edukacji i
        na kosztach zasiłków dla bezrobotnych i co najważniejsze - w kosztach
        społecznej frustracji absolwentów.

        pozdr.
        • belyall Re: ten watek to jakis zart? 26.09.06, 08:33
          No co Ty?
          Chcesz na bezrobocie wysłać nauczycieli akademickich...?
          Pamiętam, że nam na studiach dowalili niepotrzebnych przedmiotów, żeby kilku
          kolegów dziekana miało "pracę". To polska rzeczywistość.
    • lennon1 Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 00:48
      Wybór studiów to inwestycja w siebie. Spróbuj zainwestować w produkcje czegoś co
      nikt nie kupi - bankructwo pewne.. Zanim wybierze się kierunek studiów, trzeba
      się zastanowić. Nie wystarczy chęć i możliwości do studiowania.
    • big_news Zawsze można zostać... 25.09.06, 00:58
      ...rykszarzem. Kolejki do rykszarza-filozofa murowane. Jak się rozejdzie fama o
      takim wszechstronnie wykształconym gościu za prostokątną kierownicą, to ludzie
      będą walic do niego z całego świata. Dobrze by też było, aby rykszarz gadał
      wierszem. Miał Kraków zaczarowaną dorożkę, dorożkarza i konia, nic nie stoi na
      przeszkodzie, żeby Łódź miała zaczarowaną rykszę. Dodatkowo będzie 2 w jednym,
      bo rykszarz będzie robił i za siebie za konia. Nie pękaj Paweł, wszystko przed Tobą.
    • cassani Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 08:39
      pawel-strzalka napisał:

      Czy
      > ktoś jest w stanie zagwarantować absolwentom kierunków filologicznych, prawa,
      > pedagogiki, historii, że i im zapewniona zostanie porównywalna liczba miejsc
      > pracy?

      Nie - na całe szczęście nikt niczego już nie może zagwarantować, lata
      gwarantowanej pracy mieliśmy w okresie 1945-1989 i na całe szczęście to minęło.
    • uerbe Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 09:17
      pawel-strzalka napisał:

      > A co z humanistami? Czy ktoś jest w stanie zagwarantować absolwentom
      > kierunków filologicznych, prawa, pedagogiki, historii, że i im zapewniona
      > zostanie porównywalna liczba miejsc pracy?

      Jeśli szedłeś na studia z myślą li tylko o znalezieniu po nich pracy to może trzeba było wybrać inny, bardziej obiecujący kierunek? Ja poszedłem na filologię bo mnie to interesowało i nie mam takich pretensji. Wartość pracownika poznaje się po jego umięjętności adaptacji do aktualnych warunków.
      • pawel-strzalka Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 10:41
        Znalezenie pracy w 100% zwiazanej z moim kierunkiem graniczy z cudem i z tego
        akurat zdaję sobie sprawę od dawna. Ale to nie oznacza, że mam spędzic życie
        jako kelner, sprzedawca biletów, pakowacz maszynek czy księgowy. Skoro władza
        pomogła uruchomić tyle miejsc pracy to czemu teraz nie mogłaby "pomóc" humanistom?
        • chlopak_do_wziecia Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 10:43
          pawel-strzalka napisał:

          > Skoro władza pomogła uruchomić tyle miejsc pracy to czemu teraz nie mogłaby
          > "pomóc" humanistom?

          w jaki sposób?
        • dziad_borowy Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 10:46
          Jezeli juz znajdzie sie firma, ktora _ma ochote_ zatrudnic
          kilku/kilkudziesieciu/kilkuset humanistow wladza z cala pewnoscia udzieli im
          odpowiedniej pomocy.
          Tamte firmy tez najpierw mialy ochote, a pozniej wladza pomagala cos uruchomic.
          Dzierżżż!!!
        • cassani ale jak pomóc!!!??? 25.09.06, 10:47
          sory że się wcinam - ale nie mogę uwierzyć w to co czytam. Czemu w Polsce wśród
          młodych ludzi takie tęsknoty za socjalizmem!? Przecież każdy humanista jesli
          nim naprawdę jest i jest w tym dobry, może choćby napisać bestseller
          wszechczasów, sprzedać 10 mln, egzemplarzy, przetłumaczyć na 35 języków i
          wzbogacić rodzine na 14 pokoleń do przodu!
          Co to dla Ciebie znaczy humanista? - Polonista? W Polsce? A dla mnie humanista
          to na przykład człowiek wykształcony znający co najmniej 5 języków - i ie
          będzie miał problemu ze znalezieniem pracy. Pomagajmy sobie sami a nie czekajmy
          z łapką na państwo.
          • pawel-strzalka Re: ale jak pomóc!!!??? 25.09.06, 10:57
            No właśnie, załóżmy że znam 5 języków obcych. Co według Ciebie mogę robić, przy
            założeniu że nie może to mieć zwiazku z matematyką? Hę? :>
            • dziad_borowy Re: ale jak pomóc!!!??? 25.09.06, 11:01
              Strzałka, litości!!! Naprawde trzeba Ci podsunac liste zawodow, ktore
              ewentualnie moglbys rozwazyc? Przeca to o Twoja przyszlosc chodzi, nie masz
              wiecej pomyslow?
              Dzierżżż!!!
              • pawel-strzalka Re: ale jak pomóc!!!??? 25.09.06, 11:08
                Mam przynajmniej 4 pomysły na życie, ale żaden z nich nie przewiduje otwarcia
                wielkiego zakładu w Łodzi, gdzie przyjętoby mnie z otwartymi ramionami i
                umożliwiono by mi realizować moje zainteresowania. :)
            • cassani ojejku, Pawle 25.09.06, 11:03
              wszystko możesz robić - cokolwiek chcesz - Twoje życie należy do Ciebie a nie
              do jakiegoś rządu. Możesz znać 5 języków i sprzątać ulice, możesz zostać
              profesorem i napisac wspomniany bestseller, możesz zostać pianistą, drwalem,
              kierownikiem, emigrantem, pielęgniarzem, właścicielem firmy zatrudniającej 15
              tys pracowników, franczyzerem McDonaldsa, bezrobotnym, pracownikiem
              drukarni,możesz także zmienić płec i zostać jedyną szwaczką w Rzgowie znającą 5
              języków - czymkolwiek tylko chcesz. To Twoje życie.
            • orientman Gdybys znal 5 jezykow 25.09.06, 11:46
              To bys plakal, ze doba ma tylko 24h. Uwierz mi :)
            • brite A czy już gdzieś pracowałeś? 25.09.06, 12:43
              masz doświadczenie w jakiejkolwiek pracy?
              • pawel-strzalka Re: A czy już gdzieś pracowałeś? 25.09.06, 12:46
                tak
                • brite Re: A czy już gdzieś pracowałeś? 25.09.06, 12:51
                  No, to już CV lepiej wygląda. Wysyłaj do biur, do firm handlowych kontaktujących
                  się z zagranicą. Co prawda większość z tych łódzkich prowadzona jest przez
                  prostych prywaciarzy, którzy będą starali się oferować jak najniższe płace, ale
                  trzeba próbować.
        • uerbe Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 11:07
          pawel-strzalka napisał:

          > Znalezenie pracy w 100% zwiazanej z moim kierunkiem graniczy z cudem i z tego
          > akurat zdaję sobie sprawę od dawna. Ale to nie oznacza, że mam spędzic życie
          > jako kelner, sprzedawca biletów, pakowacz maszynek czy księgowy...

          Rozumiem, że firmy z branży IT nie potrzebują tłumaczy, rzeczników prasowych, etc.
          • pawel-strzalka Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 11:44
            Ilu wedłeg Ciebie tłumaczy i rzecznikó prasowych zostanie zatrudnionych np. w
            Dell-u ?
            • uerbe Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 23:44
              pawel-strzalka napisał:

              > Ilu wedłeg Ciebie tłumaczy i rzecznikó prasowych zostanie zatrudnionych np. w
              > Dell-u ?

              Zaprawdę powiadam Ci, Strzałko Pawle, nie wiem ilu tłumaczy i rzecznikó prasowych zostanie zatrudnionych np. w Dell-u. Ale jeśli wiesz to Ty, biorąc pod uwagę potencjalne zapotrzebowanie na tłumaczy i rzecznikó prasowych np. W Dell-u, należało zawczasu poprawkę na ewentualność zostania (lub nie) tłumaczem lub rzecznikiem prasowym np. w Dell-u wziąć i adekwatne przy wyborze kierunku studiów kroki podjąć. Rzekłem.
              • miejskie_narty Re: Dell, Philips, Gillette 26.09.06, 00:48
                Co do bycia tłumaczem i rzecznikiem prasowym: jeśli ktoś odemienia nazwę firmy Dell stosując łącznik (-) to mam wrażenie, że ma dość małe szanse, by zostać pracowownikiem Della na takim akurat etacie;)
    • diogenespies chcialem pozdrowic pawela-strzalka 25.09.06, 11:11
      Jako historyk chcialem pozdrowic pawela-strzalka i napisac, ze nadzieja jego w
      LPR gdy wprowadzi obowiazek posiadania 5 dzieciakow na rodzine... Po co szedles
      na kierunek humanistyczny, przymusu nie bylo.
      • pawel-strzalka Re: chcialem pozdrowic pawela-strzalka 25.09.06, 11:43
        Poszedłem bo to mnie interesowało. Co ma do tego posiadanie 5 dzieci?
        • diogenespies Re: chcialem pozdrowic pawela-strzalka 25.09.06, 11:45
          mialbys kogo uczyc w szkole, bo zdaje sie w szkolach jest ostatnio malo
          dzieciakow.
        • cassani Re: chcialem pozdrowic pawela-strzalka 25.09.06, 11:55
          pawel-strzalka napisał:

          > Poszedłem bo to mnie interesowało.

          no widzisz. to teraz spróbuj zarabiać pieniądze na tym co Cię interesuje. Robić
          to co się lubi i mieć jeszcze z tego kasę to prawdziwy sukces. I niewielu to
          się udaje - mi na przykład nie.
    • cassani dobrze, to może z innej strony: 25.09.06, 11:58
      a jak Ty sobie to wyobrażasz? Co państwo powinno zrobić? Tylko konkretnie - co
      byś uważał że powinno byc zrobione.
      • pawel-strzalka Re: dobrze, to może z innej strony: 25.09.06, 12:06
        Powinno ściągnąć firmy zatrudniające kadrę "humanistyczną".
        • cassani Re: dobrze, to może z innej strony: 25.09.06, 12:08
          podaj mi 3 nazwy takich firm.
          • diogenespies Sorbona i tak dalej... 25.09.06, 12:13
            .
            • fleurette diogenespies - <lol> 25.09.06, 15:25

          • pawel-strzalka Re: dobrze, to może z innej strony: 25.09.06, 12:19
            Nie znam. Ale płacę podatki więc daję sobie prawo do wymagania od władz
            stworzenia mi takich szans jak pozostałym.
            • dziad_borowy Re: dobrze, to może z innej strony: 25.09.06, 12:24
              Strzałka, przeciez masz identyczne szanse jak inni. Tylko poki co nie potrafisz
              jej wykorzystac. A tak poza tym ci ludzie, ktorzy zapie..ja na tasmie albo
              licza slupki tez pewnie urodzili sie z innymi marzeniami.
              Dzierżżż!!!
            • diogenespies do rolnikow i humanistow niech doplaca panstwo!!! 25.09.06, 12:24
              z moich pieniedzy!!!
            • cassani czyli wolisz się ubezwłasnowolnić 25.09.06, 13:00
              i czekasz aż Twoje życie zostanie zorganizowane przez jakąś machinę państwową,
              którą, jakby tego było mało, zarządzają ludzie z pewnością duzo mniej
              inteligentni od Ciebie. Dla mnia to porażka.
    • xk Głupota,głupota,głupota 25.09.06, 12:49
      Absurdalny jest pomysł by ograniczyć liczbę miejsc na studiach humanistycznych.
      Gdyby wszyscy kończyli polibudę, to bezrobocie byłoby dokładnie takie samo.
      Tyle tylko, że zamiast bezrobotnych humanistów mielibyście bezrobotnych
      techników.

      A w ogóle to humaniści są od tych techników, inżynierów etc. inteligentniejsi,
      więc sobie w życiu poradzą.


      pozdr
      • brite :))) 25.09.06, 12:53
        > A w ogóle to humaniści są od tych techników, inżynierów etc. inteligentniejsi,
        > więc sobie w życiu poradzą.

        Nie wystarczy Ci na tym forum walka zwolenników PiSu z przeciwnikami i
        wegetarian z mięsożercami? Chcesz jeszcze odburzyć przeciwko sobie humanistów i
        techników???
        • cassani zaraz się zaczną krzyżówki 25.09.06, 13:04
          i wegetarianie zawiążą nieformalną koalicję z humanistami popierającymi PiS i
          wystąpią przeciwko mięsożernym technikom o poglądach liberalnych!
          • brite Re: zaraz się zaczną krzyżówki 25.09.06, 13:10
            To ja chyba stanę pośrodku i będę obrywał po równo od jednych i drugich (choć
            chyba bliżej mi do tych drugich)
        • gikona Re: :))) 25.09.06, 13:10
          to jako technik z wykształcenia pracujący intelektualnie i wyrobniczo zarazem
          niezłą będę miała walkę wewnętrzną...
          • diogenespies gikona?? 26.09.06, 07:47
            W tarkcie tej walki slyszysz wewnetrzne glosy? Jesli tak to nie walcz, poddaj
            sie..
            • gikona Re: gikona?? 26.09.06, 09:01
              a co bdzie jeśli się poddam?...
              • diogenespies Re: gikona?? 26.09.06, 09:11
                to samo, co by bylo gdybys walczyla
                • gikona Re: gikona?? 26.09.06, 09:15
                  to po co? dla samego faktu poddaństwa?
                  • diogenespies Re: gikona?? 26.09.06, 09:17
                    co by kalorie zaoszczedzic
                    • gikona Re: gikona?? 26.09.06, 09:21
                      i na co je wydać?
                      • diogenespies Re: gikona?? 26.09.06, 09:24
                        bo ja wiem..., moze na glodnych ?
                        • gikona Re: gikona?? 26.09.06, 09:35
                          sama jestem głodna - nie oddam własnych kalorii, i czemu wogóle to :gikona?? w
                          nagłówku???
                          • diogenespies Re: gikona?? 26.09.06, 09:36
                            bo lubie znaki zapytania, czesto sie pytam, o cos czego ostatnio nie ma:-)
                            • gikona Re: gikona?? 26.09.06, 09:41
                              wiesz co, znowu zapapraliśmy komuś inteligentny temat...
                              • diogenespies E tam inteligentny.. 26.09.06, 09:46
                                ...czytalas go(?), facet chce by wszyscy humanisci mieli prace, po skonczeniu
                                studiow, by panstwo zapewnilo im /a przy okazi i mnie, jako humaniscie/ prace...
                                • gikona Re: E tam inteligentny.. 26.09.06, 09:53
                                  ja sobie sama musiałam zapewnić i na państwo nigdy nie liczyłam, tylko o tyle
                                  dobrze miałam, że wiedziałam co chcę robić i wcześnie zaczęłam, ale nie wiem
                                  jak to się ma w przypadku humanistycznych wykształciuchów...
                                  • diogenespies Re: E tam inteligentny.. 26.09.06, 09:54
                                    Ja tez podobno wczesnie zaczalem...i na panstwo wcale nie liczylem!!!
                                    • gikona Re: E tam inteligentny.. 26.09.06, 09:59
                                      ;DDD
                                      • gikona Re: E tam inteligentny.. 26.09.06, 10:28
                                        no i jak sobie radzisz?
                                        • diogenespies Re: E tam inteligentny.. 26.09.06, 10:37
                                          no jako humanista, jak na razie daje sobie rade, mimo, ze nie ma dla mnie
                                          pracy, nie doplaca do mnie panstwo...
                                          • gikona Re: E tam inteligentny.. 26.09.06, 10:51
                                            sponsorka?...
                                            • diogenespies Re: E tam inteligentny.. 26.09.06, 11:00
                                              cztery na raz!
                                              • gikona Re: E tam inteligentny.. 26.09.06, 11:09
                                                ty to masz kondycję...
                                                • dziad_borowy Humaniści tak mają 26.09.06, 11:12
                                                  ale za to technikom panstwo gwarantuje robote. Co lepiej? Uzywac sobie na
                                                  glodno, czy sytym wspominac jak sie uzywalo? ;-)
                                                  Dzierżżż!!!
                                                  • diogenespies Re: Humaniści tak mają 26.09.06, 11:14
                                                    Uzywac, po jedzeniu to tylko spac sie chce!!!
                                                  • gikona Re: Humaniści tak mają 26.09.06, 11:29
                                                    oj się chce...
                                                  • diogenespies oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 11:42
                                                    gikona napisała:
                                                    > oj się chce...
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 11:53
                                                    a po co ci?
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 11:59
                                                    no z ciekawosci by zobaczyc komu sie chce...:-)
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 12:10
                                                    na zdjęciach nie widać czy mi się chce...
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 12:18
                                                    na moich zawsze widac...
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 12:26
                                                    twoich czy wykonanych przez ciebie?
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 12:36
                                                    i te i te sa :-)
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 12:39
                                                    nie mam takich ładnych to się wychylać nie będę...
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 12:50
                                                    oj wychyl sie, ciekawie moze byc...
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 12:54
                                                    ???ciekawoś to pierwszy stopień do małżeństwa, więc lepiej uważaj;)))
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:01
                                                    wole konkubinat!
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:08
                                                    konkubent to tak czule brzmi... ale fotki masz fjne, ach gdzie te czasy kiedy
                                                    odpalałam opemusa w łazience w celach wywoławczych... teraz biedak gnije w
                                                    pudle za kanapą...
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:10
                                                    a nie chcialabys go sprzedac, bo mi krokus za lampke nocna robi z powodu rdzy...
                                                    dzieki za uznanie, ostatnio podkradaja mi zdjecia, to chyba fajne sa...
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:15
                                                    nie sprzedam raczej... sentymentalny to jest opemus
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:17
                                                    jakbys sie zdecydowala to polecam sie jako kupiec, kilka lat temu
                                                    zaproponowalbym Ci bys przeprowadzila sie do mnie z tym opemusem...
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:22
                                                    a czemu teraz nie?...
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:25
                                                    no wiedz, wiecej rozsadku mam, musze najpierw zobaczyc tego opemusa
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:30
                                                    to ci jego zdjęcie podeśle, stan idealny, zadbany... cudo
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:38
                                                    jaki rocznik i przebieg? Nie wiem czy w tej kolejnosci powinno byc. Co jest
                                                    wazniejsze, rocznik czy przebieg?
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:39
                                                    to był dobry rocznik...
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:47
                                                    kazdy rocznik jest dobry, ale przebieg jaki?
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:48
                                                    niewielki...
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:54
                                                    dostane zdjecie?
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:56
                                                    opemusa?
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 13:57
                                                    tez:-)
                                                  • gikona Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 14:03
                                                    sie zobaczy...
                                                  • diogenespies Re: oj się chce...???? Podeslesz zdjecie? 26.09.06, 14:11
                                                    poprosze:-)
                                                  • gikona Re: Humaniści tak mają 26.09.06, 11:22
                                                    dziadu bajki gadacie z tymi gwarancjami, nawet praktyk nie zapewnialło trza się
                                                    bylo samemu starać... a o robote tym bardziej...
                                                  • dziad_borowy To była aronia 26.09.06, 11:23
                                                    Alez ja tylko nawiazuje do watku o gwarancjach pracy dla humanistow.
                                                    Dzierżżż!!!!
                                                  • gikona Re: To była aronia 26.09.06, 11:29
                                                    aronia? a ja miałam nadzieję, że wreszcie jakiś dziad bajkowy...
                                                  • dziad_borowy Aronia prunifolia 26.09.06, 11:38
                                                    Alez dziad jest powaznym, szanowanym powszechnie dziadem, jakzez moglby on
                                                    bajki?
                                                    Dzierżżż!!!
                                                  • cassani Re: Aronia prunifolia 26.09.06, 11:39
                                                    o pornosach rozmawiacie może?
                                                  • gikona Re: Aronia prunifolia 26.09.06, 11:41
                                                    ty to zawsze wiesz kiedy i gdzie się znaleźć....
                                                  • diogenespies cassani czytales to? 26.09.06, 11:50
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=49183681&a=49263868
                                                  • cassani Re: cassani czytales to? 26.09.06, 13:36
                                                    no to juz tak - ale całej dyskusji jeszcze nie :)
      • miejskie_narty Re: Głupota,głupota,głupota 26.09.06, 11:25


        > A w ogóle to humaniści są od tych techników, inżynierów etc. inteligentniejsi,
        > więc sobie w życiu poradzą.

        Najbardziej inteligentni są humaniści o zacięci technicznym oraz inżynierowie o skłonnościach humanistycznych. Niestety obie grupy są przy okazji najbardziej upierdliwe i męczące. Ale w życiu sobie radzą. Bleee
    • amrita Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 13:34
      mam wrażenie ze gadasz głupoty. O tym jakie są szanse na zatrudnienie po
      kierunku humanistycznym wiedziałeś na pewno na dłuuugo przed pojściem na studia
      i chyba warto było to uwzględnić przed studiami. poza tym jak państwo ma
      tworzyć moiejsca pracy dla humanistów, skoro nawet oni sami nie wiedzą co
      mieliby robić??

      zreszta jak ktośjuż tu napisał, mozesz pracować jako rzecznik czy tłumacz
      jakiejś dużej firmy. jako że jednak rzeczników potrzeba mniej niż techników to
      i wybór jest większy. Więc to już Twój problem żeby być w swojej dziedzinie
      najlepszym. czego Ci zreszt a życzę.
      • duizm Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 15:36
        Zdaje mi się, że Pan Strzalka ma całkowitą rację.
        Uważam również, że skoro nasze państwo nie potrafi leczyć raka, to w imię
        sprawiedliwości nie powinno refundować leków na inne choroby.
        • pawel-strzalka Re: Dell, Philips, Gillette 25.09.06, 23:58
          Widzę, że moja myśl została przekręcona, więc na tym zakończmy ten wątek.
          • miejskie_narty Re: Dell, Philips, Gillette 26.09.06, 01:20
            Więc żeby nie kończyć wczoraj tego wątku, podpowiem ci, co być może już wiesz, lecz ja, jako świeży uczestnik tego forum dowiedziałem się całkiem niedawno, od niejakiej Aaa202 zresztą: humaniści zgłosić się mogą do odpowiedniego ministerstwa i po dość (rzekomo [ach, czymże byłby teskt humanisty bez jednego choćby nawiasu] {o kwadratowych już nie wspominając <bo dalej to już czysty masochizm>}) prostej weryfikacj, a następnie mogą (tu stylistyczne ubiczowanie się z powodu potrójnego powtórzenia) wybyć (<trzask>, <trzask>; {znów styl}) do Mongołów (<trzas>, <trzask>, <trzask>; {poprawność polityczna}) bądź Kazachów - i nie mówię o Boracie, lecz o nowoczesnej Bozowskiej. Więc (boże < boże, co by powiedział na to mój katecheta> , co by powiedziała na to "więc" moja polonistka z liceum) nie wszystko stacone:) Nawiasem mówiąc (no nie mogłem się powstrzymać)straszny z ciebie maruda. (Przeprasza cię, za te da ciemy <plus ten trzeci> małą literą, ale robię tylko daltego by mieć pretekst do wstawiania nawiasów {choć tych [w sumie] mi nie brajuje }).
    • adamczyks Re: Dell, Philips, Gillette 26.09.06, 07:09
      dla osob z wyksztalceniem humanistycznym tez mozna znalezc zajecie - usługi,
      obsługa klienta, sprzedaz czyli wszedzie tam gdzie podsrawowym elementem w pracy
      sa relacje miedzyludzmi.
      W dluzszej perspektywie to wlasnei w takich branzach bedze wiecej miejsc pracy a
      nie w produkcji - bo produkcja to bedze w chinach itp...
    • forumowy_podgladacz zawsze możesz zmienić zawód skoro tak narzekasz 27.09.06, 12:09
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3645982.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka