Gość: DL
IP: 212.191.69.*
05.10.06, 13:10
Pokazy przedpremierowe trwały cały wrzesień. Byłem 2 razy. Za pierwszym razem
dużo nowości, bo wszystko w tym spektaklu jest inne niż w teatrach w Łodzi.
Inna przestrzeń, inne, oszczędne aktorstwo, dźwięk, światła. Nie dotarło to
do mnie po pierwszym obejrzeniu. Ale za drugim razem popłynąłem i świetnie mi
się oglądało. Piękna opowieść o szczęściu i trudnościach z jego przyjęciem.