Dodaj do ulubionych

Olsten "Lepsi" w Studyjnym

IP: 212.191.69.* 05.10.06, 13:10
Pokazy przedpremierowe trwały cały wrzesień. Byłem 2 razy. Za pierwszym razem
dużo nowości, bo wszystko w tym spektaklu jest inne niż w teatrach w Łodzi.
Inna przestrzeń, inne, oszczędne aktorstwo, dźwięk, światła. Nie dotarło to
do mnie po pierwszym obejrzeniu. Ale za drugim razem popłynąłem i świetnie mi
się oglądało. Piękna opowieść o szczęściu i trudnościach z jego przyjęciem.
Obserwuj wątek
    • memento77 Re: Olsten "Lepsi" w Studyjnym/zdjęcia 05.10.06, 22:04
      a ja trochę zdjęć zrobiłem
      toya.net.pl/~kajetan/lepsi/
      i kolorowe
      toya.net.pl/~kajetan/lepsi2/
      • elegia_o Re: Olsten "Lepsi" w Studyjnym/zdjęcia 03.11.06, 20:44
        nie otwieraja mi się te zdjęcia z toya.net :(
        • Gość: qqqqqq Tu sa zdjecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 09:36
          plfoto.com/1027365/zdjecie.html
          • elegia_o Re: Tu sa zdjecia 04.11.06, 14:22
            Dzięki za linka ... full ... super te zdjęcia!!Współpracujesz z filmówką??
            • diogenespies Zdjecia lepsze od sztuki! 05.11.06, 18:54
              Szkoda, ze jak bili brawo to nie gwizdalem na stojaco.
    • diogenespies Tez na tym bylem - ale chała! 06.10.06, 08:33
      Tu wiecej
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=48782845
      • Gość: DL Re: Tez na tym bylem - ale chała! IP: 212.191.69.* 20.11.06, 11:32
        :DDD Musisz być bardzo wytrawnym widzem :D - ale Jaracz wynagradza wszelkie
        smutki tych, którzy martwią się o dykcję aktorów...buahahaha!
        • Gość: diogenespies Chamem zwykłym jestem ale IP: *.iwacom.net.pl 20.11.06, 11:51
          prymitywny tekst, zle aktorstwo, seplenienie mi przeszkadza, no niby na otarcie
          lez jedna pani na golasa biegala, ale tez delikatnie mowiac niezbyt atrakcyjna
          i srednio fizjonomicznie predysponowana do wystawiania sie na golasa w trakcie
          przedstawienia
          • Gość: iks Re: Chamem zwykłym jestem ale IP: 212.191.66.* 20.11.06, 15:07
            ... tak z ciekawosci - a jaki spektakl Ci się ostatnio bardzo spodobał?? Nie
            mowię, ze mnie Lepsi powalili ... bo nie ...
            • Gość: Diogenespies Trzy Siostry w Jaraczu, Mistrz i Małgorzata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:08
              w Nowym miał swój urok, Królowa i Szekspir, Król Lear. Monodramy
              Wrocławskiego, Konopielka w wykonaniu Leszka Benke.

              Byłem tez na kilku przedstawieniach, ktore mi sie nie podobaly ale na żadnym z
              nich nie było aktora zapominającego tekstu i sepleniącego.

              Jeszcze co do Lepszych to sztuka powala na łopatki nie tylko gra aktorow ale
              tez prymitywizmem, prawdopodobnie wynikajacym z jej teksu, a może z założenia
              reżysera? Szkoda, ze wydalem 10zl na bilet a nie przepiłem ich....
              • Gość: iks Re: Trzy Siostry w Jaraczu, Mistrz i Małgorzata IP: 212.191.66.* 20.11.06, 16:39
                ... rzecz gustu ... zauważ, ze np. Mistrz i Małgorzata w Nowym zostało niezbyt
                pochlebnie przyjete przez krytykę :) ...a to, że aktor tekstu zapomni - pewnie
                nie raz widziałes i nie tylko Ty - ale ... dobry aktor potrafi zatuszowac
                sprawę.
                Bywa tez czasem tak, ze przedstawienie na premierze jest marne - a po jakims
                czasie "wyrabia" się.
                • Gość: diogenespies Lepsi nie beda lepsi, ze wzgledu na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 07:12
                  denny tekst....
              • Gość: DL Re: Trzy Siostry w Jaraczu, Mistrz i Małgorzata IP: 212.191.69.* 22.11.06, 01:07
                Weź się przejedź poza Łódź. Do Krakau, do Breslau, do Warschau. I potem miej
                zdanie. Adios Diagonespios!
                • Gość: diogenespies Uraziłem,rodzina grała w Lepszych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 06:58
                  O ile się nie mylę Lepsi są sztuką dyplomową, czyli na jej podstawie ktoś
                  dostanie magistra. Tak na moje oko oblac egzamin powinna pani grająca główna
                  role i reżyser.
                  • Gość: DL Re: Uraziłem,rodzina grała w Lepszych? IP: 212.191.69.* 22.11.06, 10:51
                    Już dobrze. Nieważne :) Spisek dziejowy - rodziny Soprano. Rozumiem.


                    Po prostu - wyjdź do świata, zobacz co się dzieje w teatrze, a nie: "Mistrz i
                    Małgorzata" w Nowym Ci się podoba! "Mistrza i Małgorzatę" to se zobacz w
                    reżyserii Krystiana Lupy w Krakau w Starym, wtedy pogadamy :) Pozdrawiam i
                    przykro mi, że musisz wstawać tak wcześnie ;D (przy dodaniu wiadomości pojawia
                    się godzina).
                    • Gość: diogenespies Re: Uraziłem,rodzina grała w Lepszych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 11:36
                      Mistrz i Malgorzata podobali mi sie w Nowym mimo, ze recenzje byly zle, mam
                      kiepski gust i tyle. W Łodzi, jest tyle teatrow, że sztuki ogladam w Łodzi,
                      czasami mi sie nie podobaja, czasami podobaja. Byla taka sztuka w Nowym Hurly-
                      burli czy jakos tak, miała dobre recenzje ale mi sie nie podobala /aktorzy
                      mieli dobra dykcje i pamietali role/ ale sama tersc do mnie nie trafiala....

                      Czyli jednak rodzina albo jedna z osob grajacych w Lepszych???

                      ps
                      Wstaje tak, bo lubie a nie musze:-)
    • Gość: DL Re: Olsten "Lepsi" w Studyjnym IP: 212.191.69.* 06.12.06, 00:33
      Spektakle w przyszłym tygodniu: 14,15,16,17 grudnia 2006 :) POLECAM!!! Kawał
      świetnego, awangardowego, eksperymentalnego teatru, jaki rzadko zdarza się w
      naszym pięknym mieście.
      • Gość: diogenespies Eksperyment na widzach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 09:44
        :-)
        • Gość: DL Re: Eksperyment na widzach! IP: 212.191.69.* 14.12.06, 00:26
          Od jutra przez 4 dni w Studyjnym. To prawda - "Lepsi" to świetny eksperyment.
          • Gość: diogenespies „..eksperyment wykonany lecz niestety nieudany..” IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 08:32
            Kogo grasz w tej sztuce, że tak koniecznie chcesz publikę na nią skazać?
            Pani grająca główną rolę nauczyła już się wymawiać S, C, Z, a reszcie
            poprawiła się dykcja? Tak zachęcasz i chyba ulegnę, jak będzie to samo to po
            sztuce zacznę gwizdać na widowni.... Pozdrawiam
            • Gość: krytyka Re: „..eksperyment wykonany lecz niestety n IP: 212.191.66.* 14.12.06, 13:49
              ... nie twierdzę, że sztuka jest idealna ... ale wiem, że w ogóle przygotownie
              jakiegokolwiek spektaklu jest bardzo trudne i wymaga wiele wysiłku ... to praca
              na ludzkich na emocjach. Łatwo jest krytykować ... oczywiście krytyka jest
              potrzebna ... ale nie prześmiewcza a konstruktywna!!
              P.S Wyprzedzając pytanie ... nie gram tam ani ja ani nikt z mojej rodziny :P
              • Gość: the_ater Re: „..eksperyment wykonany lecz niestety n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 00:01
                fajna rzecz :) byłam wczoraj. bardzo dziwne przedstawienie, trochę na
                pograniczu instalacji, świetne sceny "szczęśia", świetna aktorka tam gra.
                wzruszający monolog Sarah Kane przerobiony na tłumaczenie listu - dotychczas
                znałam tylko w interpretacji Renate Jett w przedstawieniu Warlikowskiego, a tu
                mnie zaskoczył znowu. dobra scena "ciało to mój najlepszy numer" na tle
                kurtyny. totalnie nierealna. jestem fanką Murakamiego i scena o perukach mi się
                strasznie podobała. są oczywiście też anty: szczególnie sceny rodzeństwa (rudy
                chłopak i drobna blondynka) są słabym punktem aktorskim. scenografia i swiatło
                wymiatają. i metalowo-punkowa muzyka w scenie z lesbijką. Olsten brawo!
                • Gość: DL Jett nie mówi tego monologu IP: 212.191.69.* 17.12.06, 21:48
                  Monolog z "Lepszych" jest z 4.48 Psychosis, a nie z Łaknąć, chyba...A Łaknąc
                  otwiera "Oczyszczaki" Krzysztofa Warlikowskiego.
              • Gość: diogenespies Re: „..eksperyment wykonany lecz niestety n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:10
                co napisale przesmiewczego? Chyba prawde napisalem, za 10 zl ktore wydałem na
                bilet tylko tyle moge zrobić...
                • Gość: krytyka Re: „..eksperyment wykonany lecz niestety n IP: 212.191.66.* 18.12.06, 10:18
                  Prawdę subiektywną (dziwne połączenie ... więc może zastąpię je innym... prawdę
                  o swoich odczuciach) ... to raz a dwa ... oprócz tego co liczy się jak ...
                  Osobiście uważam, że nie dyskutuje się o gustach ... to był raczej przyczynek
                  do stylu wypowiedzi. Pozdrawiam
                  • Gość: diogenespies Re: „..eksperyment wykonany lecz niestety n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 13:30
                    Moje odczucia są takie, że chyba masz dosyć tego co pisze o tej „wybitnej”
                    sztuce. Tak długo jak będę czytał pochlebne teksty na jej temat, tak długo będę
                    pisał o tym, co widziałem a widziałem LIPE(!) źle zagraną do głupiego tekstu.
                    Nie podoba Ci się styl moich wypowiedzi? To jak miałem o tym napisać: Ach, Och
                    ale do dupy jest całe to przedstawienie? Pozdrawiam
                    • Gość: DL Re: „..eksperyment wykonany lecz niestety n IP: 212.191.69.* 18.12.06, 15:03
                      No tak, ale przecież Ty się nie znasz na teatrze, bo oglądasz przedstawienia
                      tylko w Łodzi jak sam przyznałeś, bo tu jest tyle teatrów, że jest w czym
                      wybierać. Masz jakieś zayebeeste samopoczucie na temat swojego gustu, który
                      zdaje się być dosyć ograniczony. Po prostu zanim zaczniesz krytykować, zacznij
                      oglądać wszystko w trochę szerszej perspektywie. Znowu się uczepisz, że pewnie
                      jestem aktorką z tego przedstawienia itd. Nie. Nie o to chodzi. Zacznij mieć
                      szerszą perspektywę, a nie "Lepszych" zestawiasz z "Rozbitym dzbanem" (wiem...
                      napiszesz, ze nigdy nie robiłeś takich zestawień - ale chodzi mi o szerszy
                      kontekst...). Z Twoim, dość wąskim, pojmowaniem teatru i sztuki trudno
                      polemizować, bo nie chcesz się uczyć, nie chcesz uelastycznić swojego gustu.
                      Jednak cieszy mnie, że to przedstawienie ma właśnie w Twojej osobie tak
                      zaciekłego wroga. To jeszcze jeden argument za tym, ze jest po prostu dobre i
                      nietuzinkowe.
                      • diogenespies "..dość wąskim, pojmowaniem teatru i sztuki.." 18.12.06, 18:32
                        Wydaje mi się, że nie trzeba jechać do Krakowa, Warszawy, Poznania oglądać tam
                        mnóstwo przedstawień raz lepszych raz gorszych, wrócić do Łodzi iść
                        na „Lepszych” i........ i właśnie co? Powiedzieć tak, sztuka jest do dupy, ale
                        gdzie indziej też aktorzy grają w nędznych sztukach, nie wymawiają S, C, Z,
                        zapominają tekstu mają złą dykcję? Prawdopodobnie istnieją jakieś podstawy
                        aktorstwa, na które składają się przynajmniej brak seplenienia i poprawna
                        dykcja, w „Lepszych” tego nie ma. Zgodzę się, z jednym jestem ograniczony bo
                        przesłania tekstu sztuki nie mogę złapać, jest on dla mnie po prostu głupi ale
                        oczy mam, pewne blade pojecie o teatrze i grze aktorskiej a tu gra jest na
                        żenująco niskim poziomie. Jako laikowi nie mieści mi się w głowie, by główną
                        role powierzyć osobie mającej problemy z wymową. W kwestii „Rozbitego dzbana”
                        to na nim nie byłem i nie pójdę ale coś mi się wydaje, że tam aktorzy grają
                        lepiej.
                        To zdanie które napisałaś „...jakieś zayebeeste samopoczucie na temat swojego
                        gustu, który zdaje się być dosyć ograniczony” jest wyrazem za to wyjątkowej
                        znajomości mojej natury i być może innych nie zgadzających się z Twoim zdaniem.
                        Albo to: „ Z Twoim, dość wąskim, pojmowaniem teatru i sztuki trudno
                        polemizować, bo nie chcesz się uczyć, nie chcesz uelastycznić swojego gustu.”
                        Nie rozumiem tego, czego mam się uczyć że osoby sepleniące, ze złą dykcją robią
                        dobry teatr, że głupi tekst, źle zagrany staje się sztuka? Tak, zły tekst
                        dobrze zagrany może być sztuką ale tu dobrej gry brak !
                        Jeszcze jedno, kilka dni temu dostałem mejla mniej więcej następującej treści ”
                        Jak ci się sku..syni teatr nie podoba to nie chodź.”
                        Domyślam się, że to nie Ty go napisałaś ale już zaczęłaś tykać mą skromną,
                        prymitywną osobę więc może za jakiś czas dyskusja może się okazać jeszcze
                        bardziej ciekawa, potem ktoś potraktuje mnie gazrurką w jakimś ciemnym miejscu
                        i tak stanę się ofiara sztuki teatralnej, której jak piszesz nie rozumiem.
                        • iluminacja256 Re: "..dość wąskim, pojmowaniem teatru i sztuki.. 18.12.06, 21:22
                          Wow! Ależ mnie tym wątkiem rozbawiliście:))))))))))) Zeby to tak sie pochamrac
                          o jakąś głupią sztukę :)))))))))) No, nie oszukujmy się, Łódż nie jest
                          zagłebiem teatralnym pierwszej połowy XXI wieku - najlepiej by było , jakby
                          jakiś postronny obywatel udał się na to i napisał co o tym mysli - moze by wam
                          gorączka trochę opadła:)))))))))))
                        • Gość: the_ater Re: "..dość wąskim, pojmowaniem teatru i sztuki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 22:00
                          :D to w Łodzi teatromani się biją? :D:D:D:D

                          DL - podobało Ci się, ok. Mnie też. Ale innym może się nie podobać.

                          Diogenespies - nie podobało Ci się - też ok :) Ale przestań robić z siebie
                          ofiarę teatrowmanów :) Luz, to tylko teatr.
                          • Gość: DL Re: "..dość wąskim, pojmowaniem teatru i sztuki.. IP: 212.191.69.* 19.12.06, 00:21
                            Ok, to moje ostatnie zdanie w tej sprawie, bo czuję się jak Aneta K. - nie
                            zebyś był Łyżwińskim, drogi Diogenespies ;) Rozluźnijmy to - mamy inny gust.
                            Jak piszę, żebyś pojeżdził pooglądać sobie teatr to nie po to żebyś pojeździł i
                            się zmęczył, tylko, zebys zyskał szerszy ogląda, ale - nieważne. Po prostu
                            dykcja nie jest już w dzisiejszych czasach jedynym i najważniejszym
                            skłądnikiem "dobrego aktorstwa", wierz mi... Myślę, ze przed ludźmi, którzy
                            grają w spektaklu Olsten jeszcze długa droga i dużo pracy.
                            Co do mejla, który otrzymałeś: nie pozostaje Ci nic innego jak zignorować
                            idiotę, która go napisała. Ja staram Ci się odpowiadać tutaj - na forum
                            używając słów parlamentarnych.

                            I już zupełnie w żartach: bić się na ulicach w imię teatru, zamiast po meczach -
                            to byłoby coś! :D

                            pozdrawiam.
                            • Gość: diogenespies Dobre aktorstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 11:44
                              Wychodząc z założenia, że znasz się na teatrze mam prośbę, napisz jaki jest
                              dziś wyznacznik dobrego aktorstwa, jak wygląda dobra sztuka teatralna. Dzięki
                              temu nauczę się na przyszłość czegoś i podniosę swój poziom kultury nabytej /w
                              tym wypadku teatralnej/. Jak na razie „Lepsi” nauczyli mnie, by nie hamować
                              tego co myślę o danej sztuce i wyrażać to w postaci nie tylko braw gdy coś mi
                              się podoba ale i gwizdów po spektaklu gdy mi się nie będzie podobało /wychodząc
                              z założenia, że skoro wydałem pieniądze na bilet to w ramach tego przysługują
                              mi nie tylko możliwość bicia braw ale i gwizdania/. „...: bić się na ulicach w
                              imię teatru, zamiast po meczach - to byłoby coś!” - zgadzam się, to byłoby coś!
                              • Gość: DL Re: Dobre aktorstwo... IP: 212.191.69.* 19.12.06, 13:00
                                Dla każdego to co innego. Ktoś lubi jak aktor się posmarka na scenie i
                                popłacze, a ktoś lubi się sam popłakać po spektaklu, a aktor nie musi tego
                                robić za niego (tak najczęściej działają teksty Sarah Kane - nie muszą być
                                wygłaszane w emocjonalnej manierze, a i tak działają z wielką siłą). Teraz
                                teatr idzie w stronę tzw. "postdramatyczności", czyli zaprzeczania tego co było
                                wyznacznikiem "dobrego, rzetelenego teatru" przez lata. Estetyka "cool fun",
                                slow motion w teatrze, symultaniczność, destrukcja i dekonstrukcja fabuły,
                                fragmentaryczność itd. To wszystko jest fajne w momencie, kiedy odrzucisz
                                przyzwyczajenia: dykcja, poziom głośności, dobra widoczność itd. Jest fajna
                                książka o teatrze postdramatycznym Hansa-Thiesa Lehmanna "Teatr
                                postdramatyczny".

                                Spektakle "post", które bym Ci polecał: "Oczyszczeni" i "Krum" rez.Krzysztof
                                Warlikowski, "Niewina" rez. Paweł Miśkiewicz, "Mewa/Niedokończony utwór na
                                aktora/Sztuka hiszpańska" rez. Krystian Lupa, "Przedtem/Potem" rez. Paweł
                                Miśkiewicz, "Tlen" i "Nora" rez. Agnieszka Olsten, "Nora" rez. Thomas
                                Ostermeier, "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" (jako sztuka do
                                czytania - Dorota Masłowska), "Fedra" rez. Michał Zadara i "Fedra" rez Maja
                                Kleczewska. W Łodzi nie ma raczej takich przykładów w zawodowych teatrach,
                                czyli Jaraczu, Nowym, Powszechnym. "Sen o jesieni" Miśkiewicza w Jaraczu i
                                znienawidzeni przez Ciebie "Lepsi" Olsten w Studyjnym są w pewnym sensie takimi
                                spektaklami.

                                Definicję dobrego aktorstwa każdy ma więc inną :)
                                • Gość: diogenespies Re: Dobre aktorstwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 14:42
                                  „ ..znienawidzeni przez Ciebie "Lepsi" Olsten..” to chyba przesada, po prostu
                                  piszę co o tym myślę ale aż tak wielkich uczuć jak nienawiść ta sztuka we mnie
                                  nie wzbudziła, szczerze mówiąc gdyby nie te moje 10 zł to całkowicie miałbym ją
                                  w nosie, no ale mimo możliwości wejścia na to „dzieło” na zaproszenie kupiłem
                                  bilet i teraz się czepiam.
                                  Kilka pytań:
                                  Swoją drogą, byłaś na tym przedstawieniu, które tak reklamujesz za 10 zł czy na
                                  zaproszenie?
                                  Książka Hansa-Thiesa Lehmanna "Teatr postdramatyczny" jest gruba?
                                  Czy teatr Kantora można zaliczyć do teatru postmodernistycznego?
                                  Czy do tworzenia teatru postmodernistycznego potrzebna jest jakakolwiek wiedza,
                                  którą w szkole zdobili aktorzy grający w „Lepszych”, czy równie dobrze zamiast
                                  wykształconych aktorów mogliby to zagrać bezdomni z Dworca Kaliskiego i
                                  zrobiliby to tak samo, lub lepiej?
                                  • Gość: DL Re: Dobre aktorstwo... IP: 212.191.69.* 20.12.06, 00:20
                                    W kontekście teatru postdramatycznego mogliby to zagrać bezdomni, zarówno w
                                    przestrzeni teatralnej, jak i na dworcu. Czy lepiej? To pytanie bez
                                    odpowiedzi... Zależy co lubisz. Książka Lehmanna nie jest gruba i jest szalenie
                                    ciekawa. Polecam! Na "Lepszych" byłem 2krotnie na pokazach przedpremierowych -
                                    wejście: za darmo. "Postmodernistyczny" to cholernie szerokie pojęcie... Co
                                    masz na myśli pisząć "teatr postmodernistyczny"?
                                    Jeśli chcesz to na Gwiazdkę poprosimy Mikołaja, zeby pod choinkę dał Ci 10
                                    zeta ;)
                                    • diogenespies przeczytalem polecana przez Ciebie ksiazke 15.01.07, 13:08
                                      i nawet slowa nie znalazlem, o tym by nieudolnosc aktorow i prymitywizm tekstu
                                      byly sztuka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka