Dodaj do ulubionych

Kiedy byliście u lekarza?

07.10.06, 13:19
Ostatnio podliczyłam,że u lekarza byłam ponad 3lata temu i zanosi się na
kolejne (nie licząc dentysty,ale to akurat prywatnie jak wszyscy więc się nie
liczy). Ciekawe, co?

Prawie nie odczułam tych reform...
Musze się teraz ubezpieczyć oddzielnie (jako istota uprawiająca wolny zawód)
i w związku z tym czeka mnie podpisanie umowy z NFZtem.
Wie ktoś jak się to załatwia(wszystko w zusie czy czeka mnie krucjata po
urzędach?)

lav
Obserwuj wątek
    • evonka Re: Kiedy byliście u lekarza? 07.10.06, 16:35
      dlaczego skoro wolny zawód to oddzielnie?
      jesli nie masz stałego zatrudnienia lub nie prowadzisz działalnosci gosp. to
      zapewne musisz sie ubezpieczac sama jakoś. jak - nie wiem. dowiedz sie w NFZ
      najlepiej...
    • brite kilka godzin temu 07.10.06, 17:40
      miałem przyjemność zakończyć dwudniowy pobyt w szpitalu. Jak na razie mam dość
      zbliżania się do służby zdrowia.
      • big_news Re: kilka godzin temu 07.10.06, 17:44
        Prywatnie odtrucia robią w domu. No i trwa to dużo krócej;)
        • brite Re: kilka godzin temu 07.10.06, 18:10
          > Prywatnie odtrucia robią w domu.

          A co, znasz to z pierwszej ręki?

          Ja natomiast mam do wysiusiania trochę piachu z nerki. Wychodzi na to, że za
          mało piwa piję.
          • big_news Re: kilka godzin temu 07.10.06, 18:19
            Z autopsji na szczęście nie znam. Ale o uszy mi się obiło.
            Nie chciałem być złośliwy, conajwyżej dowcip mi się nie udał.
            Dużo zdrowia szczerze życzę.
          • longeta Re: kilka godzin temu 07.10.06, 21:22
            brite napisał:> Ja natomiast mam do wysiusiania trochę piachu z nerki. Wychodzi
            na to, że za
            > mało piwa piję.

            pij piwo(ale słabe)i biegaj po schodach o najlepsza metoda na piasek;)
          • aaa202 Uuuuuuu 07.10.06, 22:34
            Pamiętam, brat miał podobne zadanie - wysiusiać. Miał pić jakąś zawiesinę,
            okropieństwo, pasta wyciskana z tuby wymieszana z ciepłą wodą.

            No tak, musisz wobec tego pić!:)

            Dużo zdrowia, Brajcie!
          • atreck Re: kilka godzin temu 08.10.06, 00:02
            Kiedyś babcia mi mówiła że pomaga również gorąca kapiel. ale nie wiem czy to
            prawda bo w sobie nie mam złóz kamieni, brylantów, i innych kryształów.
            Zdrówka życze.
    • krzyskup Re: Kiedy byliście u lekarza? 08.10.06, 16:39
      W czwartek. W Regonalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Krew oddałem.
      No i mi wszystkie jej badania zrobią ;) I jeszce mam 8 cekolad i batonik... I
      naprawde ogromna satysfakcje. Tym wieksza, że jeszce niedawno balem sie igly ;)

      pzdr,
      krzyskup
    • agaga2 a cytologia ??? 08.10.06, 18:22
      ok jeśli jesteś w dobrej formie to do internisty nie musisz chodzić ale może do
      ginekologa na kontrolne badania przydałoby się iść????
      • agaga2 Re: a cytologia ??? 08.10.06, 18:23
        bo rozumię ,że mówiłaś ogólnie o wszystkich lekarzach , jeśli nie to sorry...
        • amatorka_wisni Byłam u lekarza 08.10.06, 23:39

          W sobotnią noc nie dał mi spać ból prawej strony gardła więc w niedzielę-2
          tygodnie temu-pojechałam tramwajem 40min na drugi koniec miasta na pogotowie
          lekarz przyszedł po 15 minutach z kubkiem kawy był miły zapisał
          antybiotyk i podzielił się ze mną swoją teorią filozoficzną otóż
          jego zdaniem zasady doboru naturalnego sformułowane przez Darwina
          funkcjonują w sposób naturalny w życiu społecznym wojny są
          zjawiskiem naturalnym a do władzy dochodzą jednostki najsilniejsze
          wyszłam radośnie - zostałam obdarowana nie tylko diagnozą ale i
          przeżyciem intelektualnym - i udałam się z powrotem na drugi koniec miasta do
          czynnej w niedzielę apteki tamwajem 40min i tu czekała na mnie
          niespodzianka nie sprzedano mi sumamedu ponieważ lekarz
          nie wpisał na recepcie dawki i że mają być 3 tabletki próbowałam
          negocjować bezskutecznie - mogłam liczyć co najwyżej na dawkę
          pediatryczną to jednak nie satysfakcjonowało mnie i dlatego wsiadłam
          w tramwaj który powiózł mnie znów na pogotowie w tramwaju było
          milutko czyściutko i cieplutko lekarz tuż przed moim przybyciem
          poszedł na przerwę wrócił po 20 minutach z kubkiem świeżo zaparzonej
          herbaty tramwaj cieplutki cieplutki pojechał już sobie z powrotem ku
          mojej aptece sam beze mnie niestety lekarz bez słowa wpisał dawkę i
          3 tabletki i nie powiedział nawet przepraszam i nie powiedział nawet
          przepraszam i nie powiedział nawet przepraszam czy nikt nie nauczył
          go grzeczności i szacunku dla ludzi a może powinnam zasugerować mu
          bilobil wróciłam do apteki tramwajem niezbyt ciepłym 40min po drodze
          ustabilizowała mi się opinia o lekarzu na zdecydowanie złą a jego
          teoria filozoficzna wydała mi się wyjątkowo banalna z kursu
          filozofii dla studentów medycyny zapamiętał tylko teorię Darwina w
          aptece dokonałam wymiany towarowo-pieniężnej poszłam do domu do komputera a
          potem do łóżka z lekarstwem połkniętym łączny czas niedzielnego medycznego
          doświadczenia 4 godziny
          A dziś druga runda do lekarza pierwszego kontaktu po zwolnienie z
          pracy gdyż lekarz pogotowia nie wystawił zwolnienia tylko kartę
          informacyjną pierwszy kontakt dostrzegł coś nietypowego i skierował
          moje gardło na konsultacje do laryngologa ten stwierdził że nic tam na razie nie
          widzi zostałam pouczona co robić w przypadku takim a takim łączny
          czas doświadczenia 5 godzin w domu byłam po 14 piłam płyny bo jeść z bólu nie
          mogłam za bardzo jak tu żyć bez połykania śliny nie wiem całe szczęście że był
          to "banalny" ropień a nie jakieś ogólnoustrojowe zakażenie z wysoką gorączką

      • lavinka Re: a cytologia ??? 09.10.06, 14:56
        Po moim trupie. Byłam prę razy w życiu i nigdy więcej nie pójdę. To gorsze niż
        borowanie zęba bez znieczulenia. No chyba,że mi obiecają narkozę...

        lav

        p.s.poza tym żle mi się kojarzy bo się wtedy dowiedziałam,że moge zapomnieć o
        rodzeniu dzieci ;-(
        • lavinka Re: a cytologia ??? 09.10.06, 14:57
          Już nie wspomnę,że bóle po tym badaniu miałam przez tydzień. Prawie nie spałam
          i proszki przeciwbólowe nie działały....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka