Dodaj do ulubionych

Ale tu kulturalnie na tym forum

IP: *.toya.net.pl 10.11.01, 23:25
:-0
Obserwuj wątek
    • Gość: Perry Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 11:19
      A jak myślałeś, w końcu to ŁÓDZKIE FORUM! :-)

      Niektórzy wybierają się nawet na Piwnicę pod Baranami, ot, co :-)

      Pozdrawiam, miłej niedzieli - Perry
      • Gość: vladip Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 15:02
        byla to ciezka praca ale oplacilo sie...
        pzdr
        vladip
        • mac. Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 11.11.01, 16:03
          Choć nadal pojawiają się pewne... odpały :)))

          pozdr.
          • Gość: Perry Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 16:18
            Na szczęście udaje nam się coraz częściej powściągać nerwy i stosować wobec
            nich stanowczy ignor :-)

            Pozdrawiam - Perry
            • mac. Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 11.11.01, 16:22
              Gość portalu: Perry napisał(a):

              > Na szczęście udaje nam się coraz częściej powściągać nerwy i stosować wobec
              > nich stanowczy ignor :-)
              A czasami aż korci żeby przyłożyć "z grubej rury" :)))

              > Pozdrawiam - Perry
              Ja również - mac. :)))
              • Gość: Perry Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 16:58
                Oj, korci nie raz strasznie, ale naprawdę, nie pazwalajmy sobie na zniżanie się
                do poziomu tych odpałów!

                Pozdrawiam - Perry
                • kropka. Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 11.11.01, 17:05
                  Staramy się, *****!
                  A jak sympatycznie! Zapraszamy częściej :))
                  Pozdrawiam
                  • Gość: mch Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.pai.net.pl 11.11.01, 18:39
                    JEST KULTURKA, BO JA TU JESTEM - to chyba oczywiste! /samouwielbienie :-) /

                    ...Zaraz podniosą się głosy krytyki i sprzeciwu na temat powyższego zdania ;-) .

                    Pozdrawiam

                    • kropka. Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 11.11.01, 18:51
                      Gość portalu: mch napisał(a):

                      > ...Zaraz podniosą się głosy krytyki i sprzeciwu na temat powyższego zdania ;-)
                      Przeciwnie! Wiadomo, że jak chcesz, to potrafisz :))
                      Pozdrowionka

                    • cumella Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 12.11.01, 09:33
                      Gość portalu: mch napisał(a):

                      > JEST KULTURKA, BO JA TU JESTEM - to chyba oczywiste! /samouwielbienie :-) /

                      ...i skromność :)))
                      • Gość: mch Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.pai.net.pl 12.11.01, 17:43
                        Ja zawsze (prawie ;) jestem skromny.

                        P.S.
                        Jak widać w powyższym zdaniu, moja bezczelność nie ma granic :) .

                        Pozdrawiam.
    • zamek Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 11.11.01, 22:33
      A jak ma być? U nas? Tylko kulturalnie!
      Pozdrowienia dla kulturalnych :)
      PS. Szkoda, że już nowy tydzień w drodze... :(
    • Gość: AliAs Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.toya.net.pl 12.11.01, 01:08
      Też jestem z Łodzi. Wcale mi się to miasto nie podoba i nie za bardzo je lubię.
      Mieszkam już tyle lat tutaj. Ludzi znam, którzy tu mieszkają i pracują ciężko
      bardzo. Chyba bardziej ciężko, niż w innych dużych miastach. I za tę swoją
      ciężką pracę mniej mają tych pieniędzy przeklętych, dla których pracują. I znam
      też ludzi, którzy nawet marnej pracy nie maja w tym mieście. I widzę, ile ludzi
      jest tu bezdomnych, ile młodych stało się żebrakami na ulicach.
      To jest trudne lubić miasto, które nie jest specjalnie przyjazne dla ludzi.

      No więc, wcale nie jestem miłośnikiem tego miasta i też dlatego może bez
      przekonania wielkiego jestem na Forum "Łódź". Zwłaszcza, że jest to forum w
      portalu Gazeta.pl. A o moim stosunku do Gazety Wyborczej, to chyba nie wypada
      źle mówić gościowi, jakim teraz jestem.

      Za to powiem kilka słów o moich pierwszych wrażeniach z Forum "Łódź". Oprócz
      tego, że jest tu kulturalnie bardzo, to wydaje mi się, że jest tu trochę mało
      ciepło. Lubicie się tym szczycić - tym że przepędziliście stąd chamstwo i
      brzydkie słowa. Ale czy przypadkiem nie przepędziliście też przy okazji trochę
      życia? Te Wasze kulturalne rozmowy o sztuce, łódzkich zabytkach, koncertach to
      dla mnie, na przykład, nie jest specjalnie zajmująca. Bo mnie chyba bardziej
      zajmują żywi ludzie, ich uczucia, niż tzw. pomniki ludzkiej kultury.
      Ale - dla każdego, co kto lubi. Więc się nie gniewajcie za te słowa.
      Pozdrawiam i życzę wielu interesujących tematów.
      Będę tu czasem zagladał i pewnie jeszcze się odezwę.
      Ali

      P.S. Dzięki, kropka, za zaproszenie. Tylko, żebyś nie żałowała. :-)) Bo wiesz,
      ja uzywam czasem brzydkich słów.

      • kropka. Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 12.11.01, 01:52
        Gość portalu: AliAs napisał(a):
        > zajmują żywi ludzie, ich uczucia, niż tzw. pomniki ludzkiej kultury.

        To znaczy, że jak ktoś nie bluzga, to nie żyje? :(

        > P.S. Dzięki, kropka, za zaproszenie. Tylko, żebyś nie żałowała. :-)) Bo wiesz,
        > ja uzywam czasem brzydkich słów.

        Myślisz, że ja nie? Jest nawet wątek, na którym jestem w ścisłej czołówce!
        Jeśli używasz "czasem brzydkich wyrazów" w sytuacjach uzasadnionych i robisz to z
        wdziękiem - to czemu nie? :) Tylko bez błędów ortograficznych!!!
        Ale bluźnić, żeby bluźnić? Sztuka dla sztuki? Po co?
        Twój post sprawił mi dużą frajdę. I nie tylko mnie, jak widzisz.
        Ryzyk-fizyk, podtrzymuję zaproszenie.
        A jak będziesz częstszym bywalcem, to może przekonasz się, że nie wszystko w tym
        mieście jest do chrzanu.
        Do zobaczenia :))
        • Gość: AliAs Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.toya.net.pl 12.11.01, 02:16
          kropka. napisał(a):


          > To znaczy, że jak ktoś nie bluzga, to nie żyje? :(

          To nie znaczy. A skąd taki wniosek?
          Chyba wiem już, skąd. Bo napisałem, że przy okazji przepędzania chamstwa,
          przepedziliście też trochę życia.
          Wiesz kropka, zdarzało mi się, że jak odkurzałem chałupę, to odkurzacz wciągnął
          mi parę cennych rzeczy. Teraz odkurzam trochę uważniej już.


          > To znaczy, że jak ktoś nie bluzga, to nie żyje? :(

          Żyje, żyje. Ale nie wie, ile z tego życia traci. :-))


          > Tylko bez błędów ortograficznych!!!

          Wszystkie błędy ortografiszne, powtarzam - wszystkie, to robię niecelowo. Słowo
          daję. Nikomu nie robie tymi błędami specjalnie na złość. Ale też się nie obrażam,
          jak mi kto je wytknie. Nawet jestem trochę wdzięczny. Nie tak bardzo, ale trochę
          tak.

          Pozdrawiam
          Ali
          • Gość: Perry Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 09:24
            Ciekawie piszesz, AliAs! Ja też dołączam się do zaproszenia Kropki i czekam na
            Twoje krytyczne, a przy tym konstruktywne posty.

            Pozdrawiam, miłego dnia & tygodnia - Perry
            • Gość: Perry Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 09:35
              Może po prostu tym, o czym (i jak) piszemy pokazujemy tę lepszą stronę naszego
              miasta, obalamy wiele złych stereotypów?

              Spróbuj w wolnej chwili zajrzeć na inne fora. Ja np. chociaż jak widać po IP
              mieszkam w Warszawie, na "miejscowe" forum GW prawie nie zaglądam - stwierdzisz
              dlaczego kiedy poczytasz kilka wątków. Łódzkie forum to niemal jak niebo a
              ziemia... BTW, z warszawskich grup dyskusyjnych uczestniczę tylko (proszę się
              nie śmiać!) w liście ZTM-u (odpowiednika MPK), gdyż gada się tam o konkretnych
              sprawach, a uczestnicy są na podobnym poziomie jak na tym forum.

              Co do braku ciepła - pozwolę sobie nie zgodzić się z Twoją opinią - jest go tu
              tyle, że komputer z powodzeniem mógłby zastępować mi kaloryfery :-)

              Jeszcze raz pozdrawiam - Perry
              • Gość: AliAs Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.toya.net.pl 12.11.01, 17:24
                Gość portalu: Perry napisał(a):

                > ... i czekam na Twoje krytyczne, a przy tym konstruktywne posty.

                Znaczy się, wolisz "konstruktywną krytykę", Perry? A taka zwykła krytyka, to ...
                pies jej gębę lizał?

                > pokazujemy tę lepszą stronę naszego miasta, obalamy wiele złych stereotypów?

                Znaczy się, że jest jakaś "lepsza strona" Łodzi, a te "złe stereotypy" to pewnie
                wymysł jakichś złych ludzi, Perry?

                > ... Łódzkie forum to niemal jak niebo a ziemia ...

                Znaczy się, "Łódzkie forum" to jest prawie niebo, Perry?

                > ... uczestnicy są na podobnym poziomie jak na tym forum.

                Znaczy się, uczestnicy na jakim sa poziomie, Perry?

                > komputer z powodzeniem mógłby zastępować mi kaloryfery :-)

                Znaczy się, Perry - fajnie masz. A zima już tuż, tuż.


                Pozdrawiam Cię, Perry.
                Chyba nie byłem złośliwy?
                Ech, coś mi się wydaje, że jednak byłem.
                • kropka. Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 12.11.01, 18:22
                  O co chodzi AliAs?
                  Jeżeli nie interesuje cię wymiana rzeczowych argumentów, posługiwanie się w
                  miarę dobrą polszczyzną i unikanie bezsensownego rzucania mięsem, to fakt -
                  zanudzisz na tym forum na amen. Współczuję.
                  Pozdrawiam
                • Gość: Perry Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 18:27
                  Jasny gwint, czyżby "wycięło" mi całą odpowiedź??? :-(((

                  No to jeszcze raz:

                  > Gość portalu: Perry napisał(a):
                  >
                  > > ... i czekam na Twoje krytyczne, a przy tym konstruktywne posty.
                  >
                  > Znaczy się, wolisz "konstruktywną krytykę", Perry? A taka zwykła krytyka, to ..
                  > .
                  > pies jej gębę lizał?

                  Złe jest krytykanctwo, czyli krytykowanie dla samego krytykowania, ponieważ
                  zmienia dyskusję w pyskówkę. Krytyka natomiast jest jak najbardziej pożądana,
                  gdyż dzięki niej widzi się niedoskonałości i szuka się rozwiązań. Chociaż
                  niestety, zdarzają się takie sytuacje gdy chce się wrzeszczeć i nic
                  konstruktywnego nie przychodzi do głowy... Ale po chwili coś tam zacznie świtać w
                  tunelu :-)

                  Jestem na tym forum, gdyż tu coś chcemy zrobić, socjologicznie rzecz ujmując
                  jesteśmy świetnym przykładem społeczeństwa obywatelskiego. Konkrety? Zbiórki na
                  ten czy inny zabytek, akcja na rzecz włączenia milionowej aglomeracji w siatkę
                  połączeń lotniczych, itd.

                  Jeszcze co do krytykanctwa (ale i wszechobecnego defetyzmu, który oby nigdy nie
                  zadomowił się na naszym Forum!!!)- m.in przez nie nie korzystam już prawie z
                  telewizora, chyba że dla BBC lub EuroNews. Na polskich kanałach a to talkshow, a
                  to bigbrother, a to kolejna afera, a to kolejne kłótnie w Sejmie... Mam dość tej
                  sieczki informacyjnej, nie chcę dać się zwariować, nie interesuje mnie to!!!

                  >
                  > > pokazujemy tę lepszą stronę naszego miasta, obalamy wiele złych stereotypó
                  > w?
                  >
                  > Znaczy się, że jest jakaś "lepsza strona" Łodzi, a te "złe stereotypy" to pewni
                  > e
                  > wymysł jakichś złych ludzi, Perry?

                  Czy to będzie Łódź, czy Polska, czy Europa, czy cały świat, zawsze jest to jakiś
                  system skłądający się z wielu składowych, dobrych i złych stron. Najprostszy
                  przykład: miły pub przy Piotrkowskiej versus podwórko przy Włókienniczej - to
                  dwie strony tego samego organizmu, jakim jest nasze miasto. Wydaje mi się, że na
                  tym forum staramy się robić coś, aby ta lepsza strona stale zwiększała swój
                  obszar... A co do stereotypów, zwłaszcza tych złych, to znasz chyba zasadę
                  samospełniającej się przepowiedni? Vide Polacy w Europie, Polish jokes w Stanach,
                  stereotyp "Ruskich" w Polsce, itp, itd... Raz doprawioną gębę niełatwo zmienić...
                  >
                  > > ... Łódzkie forum to niemal jak niebo a ziemia ...
                  >
                  > Znaczy się, "Łódzkie forum" to jest prawie niebo, Perry?

                  W porównaniu z tym, o którym napisałem - TAK.
                  >
                  > > ... uczestnicy są na podobnym poziomie jak na tym forum.
                  >
                  > Znaczy się, uczestnicy na jakim sa poziomie, Perry?

                  Jakim? Świadczą o tym Ich zainteresowania, zaangażowanie, dobrze rozumiana
                  spontaniczność, gotowość do wspólnych akcji, umiejętność łączenia przyjemnego z
                  pożytecznym...
                  >
                  > > komputer z powodzeniem mógłby zastępować mi kaloryfery :-)
                  >
                  > Znaczy się, Perry - fajnie masz. A zima już tuż, tuż.

                  Nie bój się, grzeją u mnie tak że okna otwieram :-) Ale widać jeszcze nie wczułeś
                  się w klimat naszego Forum; nie bój się, jesteś chyba niezłym kandydatem na
                  nałogowego Forumowicza :-)
                  >
                  >
                  > Pozdrawiam Cię, Perry.
                  > Chyba nie byłem złośliwy?
                  > Ech, coś mi się wydaje, że jednak byłem.

                  Ja tego nie powiedziałem, ale jeśli nawet, to taki rodzaj złośliwości pobudza do
                  myślenia, za co Ci szczerze dziękuję!

                  Szczerze pozdrawiam - Perry

                  • Gość: AliAs Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.toya.net.pl 12.11.01, 22:34
                    No dzieki, Perry. Jakiś Ty ugodowy człowiek jest. Nie dałeś się sprowokować.
                    A ja miałem zły dzień. Ale już mi lepiej. Bo widzisz, ta przeklęta głowa moja,
                    to już ósmy dzień pod rzad mnie boli. Co jest z nią? Ale to nic, kiedyś to się
                    skończy przecież. Co najwyżej może tragicznie.
                    Muszę Ci Perry powiedzieć, że na tym Waszym Forum to nie jest aż tak źle jak
                    się na początku zdawało. Nawet parę ciepłych wątków też znalazłem. I kilka
                    interesujących też. I to jest krzepiące. Że tu gdzieś blisko, a może nawet za
                    ścianą, to nawet fajni ludzie piszą. I nawet nie nie są tacy sztywni, jak się z
                    początku wydaje. :-)) I mają nadzieję. I mają głowy otwarte. I chcą coś zrobić
                    dobrego.
                    Tak więc nie mozna się z Tobą Perry nawet pokłócić. Wszystko mi spokojnie
                    wyjaśniłeś, jak dziecku małemu. Np. "Czy to będzie Łódź, czy Polska, czy
                    Europa, czy cały świat, zawsze jest to jakiś system skłądający się z wielu
                    składowych, dobrych i złych stron." To miłe jest, że słowa Łódż, Polska, Europa
                    to znaczą dla Ciebie dużo, Perry. Bo mnie to chyba już coś za mocno irytują te
                    słowa.
                    A najbardziej to mnie irytuje, jak ciągle się mówi o tym, że nasze miejsce
                    jest w Unii Europejskiej. Jak ci wszyscy uczeni ludzie nas o tym usiłują
                    przekonać. Żeby może nie okazało się, że wszyscy mądrzy i oświeceni będą do tej
                    Unii chcieli, a w referendum wyjdzie, że większość nie chce. Ale by była poruta
                    w Europie. Tak więc już nie mogę o tym słuchać. To chyba było jakoś tak:
                    "Otwieram gazetę - a tam 'do Unii Europejskiej'. Włączem radio - 'do Unii
                    Europejskiej', włączam telewizor - to samo. Boję się otworzyć lodówkę."
                    To tylko tak, na marginesie.

                    Fajny z Ciebie chłop, Perry. I zazdroszczę Ci chyba wiary i optymizmu. Tez bym
                    tak chciał. Za to Kropka. to już nie była dla mnie tak wyrozumiała. I mi
                    współczuje nawet. Nie ma co się dziwić, bo ja też sobie współczuje mocno.

                    Pozdrawiam
                    Ali


                    • Gość: Perry Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 10:36
                      Poboli, poboli i przejdzie... :-) Swoją drogą gdzieś Ty tak zabalował??? :-)

                      To miłe, że przekonujesz się że ludzie na tym Forum są OK - ja przekonałem się
                      już jakiś czas temu i od tego czasu moja wydajność w pracy nieco spadła a za to
                      rachunki za telefon wzrosły! :-)

                      Zapewniam Cię, na wszelkich sztywnych bufonów zakładamy tu taki sam ignor jak
                      na oszołomów i inne podobne stworzenia. Swoją drogą czy to nie super, że
                      właśnie w mieście, do którego przylgnęło wiele negatywnych stereotypów znaleźli
                      się tacy ludzie jak tu??? :-)))

                      UE - ten wątek był i jest nieskończenie przerabiany na innych forach, od siebie
                      powiem tylko tyle że nie jest to żaden raj, ale ponieważ nie mamy takiego PKB
                      jak Norwegia czy Szwajcaria to raczej nie mamy innego wyjścia. Pomimo
                      początkowych kosztów w efekcie się to opłaci. A zresztą - wszystko w swoim
                      czasie, takiego podejścia nauczyło mnie życie...

                      BTW, raj to jest może na Bora-Bora, a i to pewnie tylko dla tych co jadą tam z
                      ClubMed :-)

                      Jeszcze jedno, trochę off-topic, o czym wczoraj nie zdążyłem napisać. Jeśli
                      ktoś myśli, że w Łodzi jest beznadziejnie to zapraszam na warszawską Wolę,
                      gdzie mieszkam. Codziennie z okna widzę Daewoo Tower, z roku na rok powstają
                      nowe biurowce i apartamentowce, mijam je codziennie w drodze do i z pracy. Ale
                      przy okazji z miesiąca na miesiąc wydłuża się kolejka do stołówki wydającej
                      bezpłatne posiłki obok której też codziennie przechodzę i coraz więcej osób
                      prosi o parę złotych na ulicy czy w tramwaju... Paradoksalnie, to tu w
                      Warszawie kontrasty mogą niedługo stać się większe niż w Łodzi, o ile wreszcie
                      nie ruszy się coś w gospodarce.

                      Tymczasem niewiele możemy na to poradzić i tu, na tym forum dyskutujemy o tym,
                      co my sami możemy zrobić w skali mikro - i coś robimy :-)

                      Pozdrawiam, miłego dnia - Perry

                      • hubar Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 13.11.01, 10:57
                        Perry czy zaszczycisz nas swoją obecnością na spotkaniu KFŁ 14 o 19? Mówisz o
                        działaniu w mikro skali- to jest chyba właśnie to!?

                        pozdrowy
                        • Gość: Perry Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 11:26
                          Ooo, dziękuję za zaproszenie!!! :-)))

                          To ma być na czacie? Z góry uprzedzam, że sensowność moich wypowiedzi będzie
                          odwrotnie proporcjonalna do temperatury (vide - grypa)...

                          Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam - Perry
                    • kropka. Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 13.11.01, 11:35
                      Gość portalu: AliAs napisał(a):

                      > No dzieki, Perry. Jakiś Ty ugodowy człowiek jest. Nie dałeś się sprowokować.
                      > A ja miałem zły dzień. Ale już mi lepiej. Bo widzisz, ta przeklęta głowa moja,
                      > to już ósmy dzień pod rzad mnie boli. Co jest z nią? Ale to nic, kiedyś to się
                      > skończy przecież. Co najwyżej może tragicznie.

                      No, to teraz wszystko jasne. Trzeba było tak od początku. Nauczę cię:
                      Dajesz wątek pt.: GDYBYM BYŁ RADZIWIŁŁEM... a w treści wyjaśniasz: to bym miał
                      migrenę, ale że jestem AliAs, to mnie łeb napieprza od 8 dni. Oczekuję
                      zrozumienia i współczucia.
                      A my wtedy rzucamy się wszyscy, żeby cię ratować. Proponujemy kawki, herbatki,
                      pigułki, masujemy skronie - i od razu ci lepiej. (A swoja drogą - 8 dni!!! Jak ty
                      to wytrzymujesz! Ja miewam trzydniówki i wszyscy wokół są pogryzieni!)
                      A ty piszesz, że u nas kultura, ale jakaś dziwna i tobie to nie pasuje. I widać,
                      że szukasz zaczepki, ale nie bardzo wiadomo, jak ci oddać! :))

                      Jednak na kilku wątkach już jesteś! Zadomowisz się, zobaczysz!
                      Witamy w klubie :))
                      A na bóle głowy mogę dać ci świetną rade, którą kiedyś dał mi znakomity lekarz -
                      Marek Edelman: ty tak masz, powiedział. Przyzwyczaj się.
                      I wiesz, że pomaga? :))
                      Pozdrowionka

                      • Gość: NINNA Re: Bole glowy IP: 138.227.189.* 13.11.01, 11:40
                        kropka. napisał(a):
                        Bo widzisz, ta przeklęta głowa m
                        > oja,
                        > > to już ósmy dzień pod rzad mnie boli. Co jest z nią? Ale to nic, kiedyś to
                        > się
                        > > skończy przecież. Co najwyżej może tragicznie.
                        > A na bóle głowy mogę dać ci świetną rade, którą kiedyś dał mi znakomity lekarz
                        > -
                        > Marek Edelman: ty tak masz, powiedział. Przyzwyczaj się.
                        > I wiesz, że pomaga? :))

                        O rany, Kropka. Przyzwyczaic sie do bolu glowy?! Ja nie moge sie przyzwyczaic, a
                        mam je dosyc czesto. Czasami nawet ponad tydzien na raz. Od miesiaca mnie glowa
                        nie boli (stuk stuk, twu twu) ale za to mam problem z oczami.

                        caluski
                        //NINNA
                        • Gość: Perry Re: Bole glowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 13:02
                          No tak, a Halsaforvaltning tyle razy ostrzega zeby nie kupowac alkoholu
                          przemycanego przez turystów z Polski... :-)))

                          Przepraszam za ten żarcik, mnie co prawda bóle głowy się nie zdarzają ale oczu -
                          często i szczerze Ci współczuję!

                          Serdecznie pozdrawiam, miłego dnia - Perry
                      • Gość: AliAs Re: Ale tu kulturalnie na tym forum IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:43
                        kropka nad epsilonem napisał(a):
                        > szukasz zaczepki, ale nie bardzo wiadomo, jak ci oddać! :))

                        W to, to ja Ci Kropko. nie uwierzę, że Ty już nie wiesz, jak oddać. :-))
                        • kropka. Re: Ale tu kulturalnie na tym forum 13.11.01, 17:34
                          Gość portalu: AliAs napisał(a):

                          > W to, to ja Ci Kropko. nie uwierzę, że Ty już nie wiesz, jak oddać. :-))

                          Widzę, że sporo wątków przeczytałeś :-))
                          Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka