Gość: jinx IP: *.dsl.renocs.nvbell.net 15.11.06, 19:39 wielka piatka dla pani Cwikly. wszystko mozna tylko trzeba sie ruszyc. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zy Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:30 Właśnie... gdyby wszyscy byli z powołania i chcieli ruszyć tyłki. Odpowiedz Link Zgłoś
paulkac Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce 15.11.06, 23:13 Brawo, brawo, brawo!!!! Nie Każdego dyrektora stać na prawdziwą ocenę sytuacji! Wielu z nich wedle błędnego mniemania sądzi, że jeśli nie mówi o patologiach, to ich nie ma. Jeśli P. Minister chce stworzyć nowy rodzaj szkoły, to ją ma!!! Gotową i z doskonałym Dyrektorem i przygotowaną kadrą. Pozdrawiam i trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.toya.net.pl 15.11.06, 23:47 Chodziłem do tej szkoły w latach 90-tych. Wtedy to była jeszcze podstawówka, ale problemy takie same. Wokół bieda. Dzielnica fatalna. Poprzedni dyrektorzy kiepsko sobie radzili z problemami. Dopiero jak przyszła p. Ćwikła zaczął się robić porządek. Baliśmy się jej. Uważaliśmy że jest zimna i surowa, jednak po kilku latach okazało się że jej radykalne metody są jedynym wyjściem z sytuacji. Moi rodzice bardzo ją chwalili. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce 16.11.06, 02:09 Gratuluję rozpropomowania dobrego kontrargumentu dla pomysłów Ministra. Jednocześnie dobrze wiedzieć, że p. Ćwikła nie poddaje się. Pozdrawiam Łukasz Filipczak, absolwent tego właśnie gimnazjum, student Uniwersytetu Warszawskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka_m Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: 81.15.180.* 16.11.06, 07:28 Dziennikarze, uwazajcie na to co i jak piszecie, jakich slow uzywacie. Po co pisac o "lodzkim Bronksie" ? Zeby dac powod do zachwytu najwiekszym idiotom tego "Bronksu" ? Pamietam jak identycznego slowa uzyto kiedys w wiadomosciach sportowych o Nowym Zlotnie. Jedynie dwoch dni trzeba bylo zeby na szkole podstawowej pojawil sie ogromny napis "N. Zlotno Bronksem Lodzi" a w kazdej "kuflandi" w okolicy dumni idioci siedzieli i kombinowali co by tu jeszcze odpiep... zeby tego "zaszczytnego" tytulu nie stracic. Wiecej uwagi na to co piszecie, bo nie pomagacie Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_06 Łódzka szkoła znana całej Polsce 16.11.06, 08:50 Przeczytałem sobie parę opisów z tego wywiadu. I od razu kilka uwag. 1. "A rodzice każdego roku na początku podpisują kontrakt ze szkołą" Gimnazjum jest szkołą zrejonizowaną. Pani dyrektor nie ma prawa usunąć dziecka, którego rodzic nie podpisał kontraktu. Zatem pytanie, ilu rodziców nie podpisuje takiego kontraktu. I co wtedy z próbami? 2. "Jak wszędzie. Gdy ja albo inny nauczyciel widzi pod szkołą auto, które stoi bez sensu dłuższy czas, na wszelki wypadek dzwonię na komendę i proszę, żeby mi to sprawdzili. Nie odmawiają." To pani dyrektor ma dobrze. Historia z innego łodzkiego gimnazjum. Dyrektor, mający gabinet na parterze, pokazuje będącym u niego z inną sprawą policjantom, dwóch ludzi stojących w bramie naprzeciw szkoły. Reakcja: zero. 3. "Zabrałam wszystkim telefony komórkowe." A kto (jaki przepis) pani dyrektor na to pozwolił? Czyżby zabór mienia? 4. "Wzywamy mamę i zabiera cię do domu" A jaka jest reakcja mamy? Nie twierdzę, że p.dyrektor nie stara się dobrze wykonywać swojej pracy. Ale robienie jej permanentnej reklamy w GW, to chyba lekka przesada. Jeśli jej uczniowie reagują na takie uwagi, jakie są podane w tekście, to ma okolicę, może biedną, ale nie zdemoralizowaną. Proponuję przenieść się w okolice Wschodniej, Włókienniczej, Tuwima. Proponuję objąć gimnazja np. nr 2 lub 4. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 10:02 gdzie można przeczytać ten wywiad? Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_06 Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce 16.11.06, 10:26 Tu www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3728043.html I następny kwiatek 5. "Wszystkiego: pedagogiki, psychologii, diagnozowania dysleksji i dysgrafii, żeby jednym dzieciakom pomóc, a drugim nie dać się nabrać na fikcyjne schorzenie, które ułatwia zdanie egzaminu." O dysleksji itp. decyduje opinia z odpowiedniej przychodni psychologiczno- pedagogicznej i nauczyciel nie ma tu nic do gadania. Odpowiedz Link Zgłoś
malina862 Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce 16.11.06, 22:23 Bardzo słuszna uwaga też miałam o tym napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.65.rev.vline.pl 16.11.06, 10:31 Znowu ktoś w pośpiechu popełnił błąd. Zrównał biedę z demoralizacją. Aby zobaczyć hołote w akcji nie trzeba iść do najbiedniejszych rejonów w Łodzi, stwierdzę nawet iż wystarczy zerknąć na zachowania niektórych "geniuszy" z zamożnych i wydawało by się dobrych domów. A Pani dyrektor po prostu robi swoje i CHWAŁA jej za to iż w nawale lewackiej propagandy nie daje sie ponieść idiotyzmom tylko stanowczo wykonuje swój zawód. Brak tylko jednego: głośnego przyznania sie do PRAWDY iż "obowiązek nauczania" spoczywa na uczniach i jest nagrodą za dostosowanie sie do norm obowiązujących w społeczeństwie. TO NIE JEST PRZYMUS!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ulo99 IX LO - pani lubiąca chłopców 16.11.06, 11:29 Absolwenci IX LO z lat 1988-92 coś moga powiedzieć o nietypowych zainteresowaniach pewnej, brzydkiej, grubej pani Ć...... (na zapleczu pewnej sali...) może niektórzy nawet przeżyli przygode życia z tą działaczką PZPR Odpowiedz Link Zgłoś
d.magdalena Re: IX LO - pani lubiąca chłopców 16.11.06, 15:11 to niech powiedzą,bez nabierania powietrza w usta!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: IX LO - pani lubiąca chłopców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 22:26 No coś ty??A ja myślałam że wiem wszystko.Zawsze wydawało mi się, że faworyzuje chłopców ale myślałam, że to dlatego że sama ma syna.Teraz już wszystko jasne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
absolwentka87 Re: IX LO - pani lubiąca chłopców 17.11.06, 17:22 Eh.....gdyby pani tylko lubiła chłopców a dziewczynki były jej obojętne to jeszcze pół bidy,ale ona dziewczyn nie znosi,co czytając uważnie wywiad od razu rzuca sięw oczy.W szkole dla facetów mieła większe serce,zawsze...Dziewczyny tepiła. Zależy. Moim zdaniem klasy dla samych dziewcząt nie zdają egzaminu. U chłopaków agresja przybiera prosty kształt: w razie konfliktu powiedzą sobie, co trzeba, oklepią ewentualnie ortodoncję, a potem podadzą rękę. Dziewczyny walczą inną bronią, najczęściej plotką i obmową. Agresja psychiczna, niewidoczna i długotrwała. Wykluczenie z grupy. I to może szybciej prowadzić do sytuacji, w jakiej znalazła się Ania z Gdańska. Ale przecież w Gdańsku sprawcami byli chłopcy. - Moment, moment. Wszystko działo się na lekcji, w klasie były też dziewczyny. Żadna zdecydowanie nie reagowała. Zresztą klasy jednopłciowe to też żadna nowość. . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehehehehehehehe Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 15:09 foty niesamowite.......Jakby Ćwikła była stworzona do pozowania przed kamerami. Chyba mineła się z powołaniem powinna być fotomodelką.Zdjęcia robią wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.toya.net.pl 16.11.06, 15:27 Nie czuje się dzieckiem z "Bronksu", nie podoba mi się to określenie, uważam je za wulgarne i obraźliwe. Kilka lat temu sama skończyłam to gimnazjum, nigdy nie lubiłam pani dyrektor, według mnie tylko latała do telewizji i do gazet, nigdy nie było jej w szkole. Nie jestem zdemoralizowana i wtedy też nie byłam, moja klasa też była normalna, żadnych chuliganów, żadnych dzieci z problemami, kiedy ktos przyjżał się ubranią to raczej okazywało się, że uczniowie do biednych nie należą... Pamiętam tylko jedna dziewczynę, nie miała na jedzenie bo rodzice nie mieli pracy, ale jadła w szkole darmowe posiłki, a klasa przynosiła jej swoje stare ubrania. Musze też zmartić panią dyrektor, nie mieszkam w kamienicach pofabrycznych (takich nawet nie ma w okolicy ulicy Kaliskiej) mieszkam w bloku, dużo osób z mojej byłej klasy też. Moi rodzice mają pracę. Ja studiuję na uczelni państwowej w trybie dziennym, gdzie spotykam wiele osób z mojego gimnazjum - oni też studiują. Nie chce żeby mnie ktoś źle zrozumiał, ale wydaje mi się, że pani dyrektor trywializuje całą sprawę. Przy okazji obraziła mnie i wiem, że część moich znajomych z gimnazxjum nr 40 też czuje się obrażona. Nie chce być "dzieckiem Bronksu"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.toya.net.pl 16.11.06, 22:09 Misiu, nie kazdy z nas jest czy był dzieckiem Bronxu. W czterdziestce jest teraz koło 400 -500 uczniów. Dlaczego uważasz, że ten text dotyczył własnie ciebie? Przeciez każdy gupi widzi, że to text o zupełnie innych ludziach. Szkoła juz nie ta, co dawniej. Przyjdx, popatrz to zrozumiesz. Ćwikła nas zgarneła z całej Łodzi, nie tylko z Górnej. I niestety, może ci sie to nie podobać, ale wiekszość w szkole jest własnie taka, jak jest napisane. Fajnejest to, że jak inni nas wywalili, to ta szkoła nas wzieła. Szacuneczek dla dyrki. A tobie sie po prostu w zyciu pofarciło, że masz taki fajny dom, że studjujesz.Tobie tez szacuneczek- ale ciutek mniejszy. Pozdro.Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12134 Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 16:39 co wy wszyscy wiedzie o tej szkole.....? Odpowiedz Link Zgłoś
rene0 Łódzka szkoła znana całej Polsce 16.11.06, 16:56 Duży szacunek dla Pani Dyrektor!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malina862 Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce 16.11.06, 22:18 Pani Ewa Ćwikła ma bezwątpienia ma bardzo dobry pijar. Ile w tym wszystkim jest prawdy a ile promowania siebie i robienia sobie jak najlepszej opini tego nigdy się nie dowiemy.Jednak niektóre rzeczy mogę od razu sprostować. „Nie, moi państwo, bzdura. Przez lata budujemy szacunek dla pracy i teraz - kurka wodna - praca ma być karą? Mama powie takiemu uczniowi: "Sobota, sprzątamy, idź wyczyść łazienkę", a on na to: "Co ja ci zrobiłem?". Przez cały tydzień dziecko będzie musiało coś nagrabić, żeby pomóc w sprzątaniu w niedzielę.” Dziwne…….bo ja za w palenie miałam kare 15 godzin społecznych pracy na rzecz szkoły.To jak to jest? Praca jest karą czy nie? Badzmy konsekwentni „Przede wszystkim, mamy oczy i uszy. Śmiem twierdzić, że po szkoleniach żaden mój nauczyciel nie zlekceważy nietypowych zachowań dziecka - ospałości czy nadpobudliwości” Chodziłam do tej szkoły 8 lat i może i ona coś tam lepiej, gorzej ale starała się robic ale jej kadra nie robiła absolutnie nic. Ludzie których znałam odpowiadali po piwie, oczy ich się świeciły na kilometr ale nikt tego wtedy nie reagował. Siedzenie na lekcjach pod wpływem marihuany w niektórych klasach było normą i tez nie przypominam sobie by ktoś się tym zainteresował. Nauczyciele nic nie widzieli albo widzieli ale nie chcieli robić afer. Tu jedna bojowa dyrektorka nie wystarczy tu trzeba współpracy wszystkich nauczycieli co po testerze czy alkomacie skoro nauczyciel nie zauważy naćpanego ucznia siedzącego na jego lekcji a pani dyrektor niestety(dla niektórych naszczęscie) ale tylko jedna. Dobry pomysł z tymi szkoleniami chociaż sądzę że niektórzy nauczyciele byli tak beznadziejni że nie wiem czy czegokolwiek się nauczą, tu trzeba być pedagogiem z powołania a ja tam sobie takich nie przypominam(no może poza kilkoma) „Były w szkole wszy, były paczki na święta. Nauczyciele sami zbierali i wkładali do nich używane ciuchy i jedzenie, a pan pedagog podsuwał uczniom. Dyskretnie, żeby nikt nie widział. Zdarzało się, że nauczyciele, idąc do domów na indywidualne nauczanie, zanosili jedzenie. Rodzicom, biednym, ale porządnym, pożyczało się dwie dychy do pierwszego.Zorientowaliśmy się z kadrą dość szybko, że brakuje nam wiedzy do pracy z taką młodzieżą. Trzeba było się pouczyć.” Być może teraz dużo się zmieniło, ale ja takiej szkoły i takich wspaniałomyślnych nauczycieli nie pamiętam. Pamiętam za to przychodzących do szkoły brudnych zaniedbanych uczniów wyśmiewanych i szykanowanych przez klasy,którzy w konsekwencji przestali pojawiać się w szkole pamiętam nie reagującą wychowawczynie która jedyne co potrafiła to straszyć jedynką z zachowania za wagary to wszystko……Pamiętam wiele zmarnowanych przez tą szkołę istnień ludzkich ,którym można było pomóc ale nie zrobiono nic………… (przytoczyłabym historie kilku uczniów i opowiedziała dokładniej o tej jej „wspaniałej” ekipie która tak się stara by było lepiej ale czasu mi wtej chwili brakuje) Kadra w szkole za moich czasów była beznadziejna i myślę że dyrektorka szkoły bardzo ją wyidealizowała, może sama nie ma świadomości jak jest bo przecież nie sposób jest zobaczyć wszystko. Ona nie była tam w środku, a nauczycieli naprawdę przynajmniej za moich czasów miała kiepskich Pomijam pedagoga szkolnego który rzeczywiście się interesował chodził po domach wydzwaniał , rozmawiał z rodzicami dlaczego uczeń nie pojawia się w szkole itp.,itd. ale to wciąż jednak za mało bez wsparcia i pomocy ze strony nauczycieli i wychowawców nawet najlepszy pedagog czy dyrektor jest bezsilny Mam nadzieje że rzeczywiście teraz w tej szkole tak jest i i gorąco chce w to wierzyć. Bo zawsze uważałam że obok walki z alkoholizmem i narkomanią takie działania ze strony pedagogów są również niezbędne. „dochodzi ścisłe pilnowanie. Dyżury nauczycieli na korytarzach, ale nie takie na papierze. Woźna na każdym piętrze, także podczas lekcji. Jak uczeń wychodzi na korytarz, jest pod kontrolą. [Pukanie. Wchodzi uczeń, prosi o podpis i pieczątkę w zeszycie z rubrykami]. O, to też część systemu. Każdy nauczyciel odpowiada za uczniów podczas lekcji i dyżuru i nie chciałabym być w skórze tego, który coś przede mną ukryje. Poza tym tu też są procedury. Wpis do zeszytu, trzy wpisy - nagana, zabrany dodatek motywacyjny itd.” Hm…..straszny terror , trochę mnie to przeraża pani dyrektor ma bardzo niezdrowe dyktatorskie zapędy. Cóż może rzeczywiście inaczej się nie da. …? Dobrze że chociaż nie terroryzuje tylko uczniów ale z tego co widzę nauczycieli również. jednak wzywanie policji z tak absurdalnych powodów(o których mówi w tym wywiadzie) w których znając jej możliwości spokojnie dałaby sobie rade uważam za czysty idiotyzm,podobnie jak karanie uczniów piciem tranu czy soku z cytryny za palenie papierosów,chyba nikt nie iwerzy ze takie metody przynoszą oczekiwane rezultaty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.toya.net.pl 16.11.06, 22:39 chodziłas 8 lat to znaczy do podstawówki. Gimnazjum jest tam już chyba z 5 lat. To nie ta sama szkoął, jaka pamientasz. Wielu nauczycieli już dawno nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 22:44 Wyraziłam się nieprecyzyjnie.Byłam pierwszym rocznikiem gimnazjum a nauczyciele o których mówię, może nie wszyscy(fakt jest dużo nowych których nie znam), ale część w dalszym ciągu tam uczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były uczeń Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:48 Ja chodziłem do tej szkoły kilkanaśącie lat temu i tam zawsze był szacunek do nauczyciela w szczególności do Pedagoga Szkolnego Pana Olszewskiego. A pozatym autor tekstu niech przeprosi za nazwę Bronks chba niebywał nigdy w szkołach i na ulicach na starych Bałutach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.06, 11:30 Ja chodzilam do podstawowki w samiuskim centrum - na Jaracza, gdzie chodzily tez dzieciaki z Wlokienniczej, Kilinskiego, Pomorskiej,. Wchodniej - MIODZIO! Pewnie, ze pilo sie wodke na boisku na dlugiej przerwie zamiast grzecznie jesc obiad w stolowce, w ktorej smierdzialo spalonym mlekiem; pewnie, ze jak sie chlopaki posprzeczali to zalatwiali sprawy na piesci, szlo sie na "solo" do pierwszej bramy za szkola. Pewnie ze kible byly zdewastowane, nie bylo zamkow, pomazane sciany, a niekiedy nawet...no wiadomo, nie bylo przeciez papieru toaletowego. Z mojej klasy na studiach jest moze...7 osob?? Ale ja sie do nich zaliczam. Nigdy nie zostalam pobita, szturchnieta (mimo, ze bylam dobra kandydatka - uczylam sie i mialam fajne ciuchy), bo na kazdej przerwie dyzurowal nauczyciel. Zapytalam ostatnio rodzicow, czy nie bali sie mnie puscic do rejonowki. W koncu niewiele dalej mialabym do najlepszej podstawowki w Lodzi, czyli do SP 1; powiedzieli, ze nie widzieli takiej potrzeby...A mnie bylo tam bardzo dobrze. Poznalam co to zycie i nie bylam w liceum - jak inne moje kolezanki - zszkowana tym, ze mozna pic wodke bez popity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: 81.219.176.* 20.11.06, 11:25 Chwlą to babsko ci co nigy wtejszkole nie byli i nie wiedza jak to wyglada. Kobieta przesadzala nieraz pozadnie....Kiedyś pewien koles rozpylil w szokole jakis niegrozny gaz zawolal taką ekipe antyterorystyczna ze szok..... biegala jak szalona po klasach i szukala goscia z czteroma uzbrojonymi facetami jak by lapala osame bin ladena a nie 14 latka.Chlopak bym tak przerazony ze chcial skakac oknem.Nawet moj ojciec sie tej baby boji.Zani mochwalicie to kobiete idzcie zobaczcie jak ot wyglada.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Łódzka szkoła znana całej Polsce IP: 81.219.176.* 20.11.06, 11:32 sorry za literowki ale jestem pod takim wrazeniem tego wywiadu ze nawet piac nie moge. Jak ta baba mogla zabrac telefony calej klasy i sobie ogladac w pokoju by znalezc ten jeden?jakim prawem?Z jednej strony nauczyciele nie moga czytac liscikow(i slusznie!!)a z drugiej strony ona moze szperac swoim uczniom po telefonach?A uczen mogl tam miec np zdjecie ojca w podartych kalesonach ,mogl nagrac awanture rodzinna,czy swoją partneerke badz partnera w calej okazalości i najzwyczajniej w swiecie mogl sobie nie życzyc bo obca baba mu po telefonie szperala! Odpowiedz Link Zgłoś