Dodaj do ulubionych

Ohydna ulica Narutowicza

06.12.06, 20:11
Jeden z dzisiejszych radnych to nawet wygrał mandat do RM bo wmówił
elektoratowi że zrobi z Narutowicza deptak. Nie wiem dlaczego ale ta ulica,
która powinna być wizytówka Żychlina dziś po prostu.... straszy. Za czasów
wielkiej TRANSFORMACJI (czyt. kradnij kto może) wykupiła sobie "elyta"
Żychlina działki na których od lat 90-tych nic nie postawiła. Dziś wygląda ta
ulica jak zęby 80-latka tzn. co rusz to ubytek, a może prawo przewiduje
sankcje dla właściciela za.. nic nie robienie ?. Nowa władza może zauważy
problem ?, może cofnie przekrętackie pprawo własnoći ?, może zmusi do budowy
jeżeli zakupił działkę pod budowę obiektu handlowego ?, może....
Obserwuj wątek
    • edmurphy Re: Ohydna ulica Narutowicza 06.12.06, 23:21
      Oj, straszy, straszy, Eyewitness, masz rację. Oprócz "ubytków" w uzębieniu,
      które jak nic winny być zabudowane straszy również wyglądem zaniedbanych
      budynków, wręcz ruder, że o blaszakach i innych budkach nie wspomnę. Potrzeba
      zrobić z tym porządek i to szybko! Zarówno z tymi komunalnymi, jak i prywatnymi.
      Straszy nieładnym chodnikiem, betonowymi, trupami słupów "nieoświetleniowych",
      zaniedbaną zielenią, pordzewiałymi koszami na śmieci lub ich brakiem. Straszy
      przewalającymi się przez tę ulicę śmieciami, bo niewielu właścicieli lub
      użytkowników ją sprząta. Zachęcam do spaceru w jakieś niedzielne popołudnie, gdy
      wszyscy siedzą w domu, wtedy dopiero widać, jak biednie i żałośnie wygląda
      główny handlowy trakt naszego miasta. Po prostu wstyd.
      • dw225 Re: Ohydna ulica Narutowicza 11.12.06, 12:53
        Tam tylko biegających szczurów brakuje do kolekcji. Mieszka tam nawet nowy
        (stary) radny, który będąc w RM nic nie zrobił, aby wygląd ulicy poprawił,
        jedynie podciągnął sobie wodę i nawet porządnie nie poprawił tego, co rozkopał.
        Mam nadzieję, że coś się zmieni, a w/w radny weźmie się za pracę nad wyglądem
        ulicy, bo mam za to płacone.
        • dinozaur1948 Re: Ohydna ulica Narutowicza 11.12.06, 13:50
          Który to taki radny, nowy a jednocześnie stary ?
          • dw225 Re: Ohydna ulica Narutowicza 11.12.06, 19:39
            Jak to nie wiesz?
            A Józio Kowalski to nie nowy a zarazem stary radny? Miał przerwę jedną kadencję
            (ostatnią). Za poprzedniej nic nie zrobił dla polepszenia widoku ulicy, już nie
            mówiąc Naszego miasta tera podejrzewam też nic nie zrobi.
            • krog7 Re: Ohydna ulica Narutowicza 11.12.06, 23:33
              Za to Królewska w Kutnie jest obecnie przepięknie przystrojona. Gorąco polecam wycieczkę do Kutna, np. na ciastko do Wasiaków lub Rozmaryna. Jak będe miał czas to może wrzucę zdjęcia na jakiegoś imageshocka i zalinkuję. Ale naprawdę warto do Kutna teraz wieczorem pojechac i po ich deptaku się przespacerować .. i ja się pobudowałem w tym mieście ....... wwwwrrrrrrrr.

              Przy okazji Królewska prawie w całości tez należy do 6 osób, ale potrafia oni zadbać o wygląd swoich kamienic. No, Urząd tez wymaga.
              • edmurphy Re: Ohydna ulica Narutowicza 12.12.06, 00:23
                Może i nasz urząd zacznie wreszcie wymagać! Kampania wyborcza, kiedy to całe
                miasto siedziało chyba przed komputerami i śledziło co złośliwsze rozmówki na
                forum już się niestety skończyła i chyba niewiele osób tu teraz zagląda. A od
                postów na temat wyglądu naszego miasta na codzień i od święta, aż się roi. Co na
                to nasi radni? Znów bezradni? Jak się wkurzę to je wszystkie wydrukuję i prześlę
                na adres przewodniczącej rady i burmistrza. Może wtedy coś do nich dotrze?
                • dinozaurka Re: Ohydna ulica Narutowicza 12.12.06, 00:36
                  to Ty już może lepiej nie czekaj, aż się wkurzysz, bo jak poczekasz, to nam
                  choinki na Wielkanoc na ulicach poubierają ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka