Gość: dziś_już _nikt
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.12.06, 00:51
W pełni popieram stanowisko przedstawione w liście otwartym. Od kilku miesięcy
z niepokojem obserwuję, jak demokracja, o którą naród przez wiele lat walczył,
stała się swoją własną karykaturą. "Polska znalazła się w rękach ludzi
strasznych" - napisał kilka miesięcy temu Stefan Niesiołowski i dziś trudno
się z nim nie zgodzić. Ojczyzną rządzi (choć powinno się raczej powiedzieć:
"Ojczyznę psuje") grupka ludzi o społecznym poparciu na poziomie
nieprzekraczającym 5 procent, posługująca się w dodatku nowomową znaną z
pewnej minionej epoki (jedyną wyraźną różnicą jest tu uzupełnienie języka
agresji o słownictwo i sformułowania urągające elementarnym zasadom kultury i
dobrego wychowania; przykre, że media tak skwapliwie te wypowiedzi wychwytują,
cytują i nadają im rangę bon-motów).
Jestem Polakiem, ale czuję się tak, jakby to nie był już mój kraj.