Dodaj do ulubionych

Stan Wojenny

11.12.06, 22:00
za kilka dnie będzemy mieli bardzo okrągłą rocznicę tego wydarzenia......
Macie jakieś wspomnienia z tamtych dni? coś szczególnego utkwiło Wam
wpamięci? a jesli znacie to tylko z opowieści.... to co wywarło na Was
szczególne wrażenie?
Obserwuj wątek
    • realista133 Re: Stan Wojenny 11.12.06, 22:16
      Trzeba byłoby spytać jednego z obecnych radnych naszego miasta, bo był aktywnym
      wykonacą dekretów stanu wojennego.
      • jadwiska Re: Stan Wojenny 11.12.06, 22:28
        realista133 napisał:

        > Trzeba byłoby spytać jednego z obecnych radnych naszego miasta, bo był
        aktywnym
        >
        > wykonacą dekretów stanu wojennego.

        Tylko czy się do tego przyzna?? Wygodny jest zanik pamięci czyli amnezja.
        • jadwiska Re: Stan Wojenny 11.12.06, 23:03
          Stan wojenny - pamiętam jak słuchalismy radia Wolna Europa a po ulicach krążyły
          samochody z radarami. Ponieważ była godzina policyjna to wieczorem ulice były
          puste a w mieszkaniach okna szczelnie pozasłaniane. Ludzie starsi pamiętający
          II wojnę św. byli przerażeni, myśleli, że znowu będą: strzały, zabici, obozy,
          głód. W Żychlinie tego nie było ale w innych miastach były: i strzały i zabici
          i więzienia dla więźniów politycznych. A ci, którzy wprowadzili u nas stan
          wojenny i gorliwie wypełniali wszystkie jego dekrety żyją teraz w luksusach
          dużych emerytur. Czy to jest własciwe??
          • dinozaurka Re: Stan Wojenny 11.12.06, 23:22
            Moje wspomnienia Stanu Wojennego nie dotyczą Żychlina....
            Doskonale pamietam tą bardzo śnieżną niedzielę 19 grudnia.... 25 lat temu...
            Tego ranka jechałam do pracy :) Nie mialam pojęcia dla czego słuzbowy busik
            zbierający kazdego ranka pracowników nie dojechał..... jedynie koło bloku, koło
            którego czekalam na pojazd zatrzymał się milicyjny samochód (jakiś uaz/gaz albo
            coś takiego...) i policjanci w czapkach z paskami pod brodą - chyba 2 albo 3
            pobiegli po schodach gdzies na góre....za kilka chwil zeszli do samochodu i
            pojechali. Mój pojazd nie dojechał, więc poszłam do taksówki i dopiero od
            kierowcy dowiedziałam się co się stało..... W pracy zamieszanie,
            dezorientacja.... pytanie "co dalej?"
            Po południu przyszła zapłakana zaprzyjażniona sąsiadka.... w nocy zabrali jej
            męża - dosyć aktywnego działacza SOlidarniości.... nie wiedziała gdzie jest, co
            się z nim dzieje..... a w domu dwoje malutkich dzieci...
            Ale gdy juz minął pierwszy szok, pierwsze wrażenie, bywało nawet zabawnie....
            tylko wiadomości, które dochodziły z róznych miast Polski pocztą pantoflową
            potrafiły przerażać.....
          • edmurphy Re: Stan Wojenny 11.12.06, 23:23
            Pamiętam tę niedzielę. Rankiem budziłem się zwykle na ogladanie kreskówek
            Disneya, które można było obejrzeć tylko w niedzielne poranki lub święta. Tym
            razem obudził mnie głos generała czytającego swoje historyczne przemówienie. Od
            razu zrobiło mi się straszno, choc nie do końca rozumiałem co się dzieje. Przez
            całą niedzielę był w domu nastrój, jak przed pogrzebem, nastrój oczekiwania na
            coś strasznego. W radio żadnych programów oprócz informacji o stanie wojennym, w
            telewizji spikerzy ustrojeni w wojskowe mundury. Wyłączone telefony. Kilka
            godzin później pod dom podjechali starsi koledzy, rozmawiali z tatą. Jechali do
            trasy sprawdzić informację, która obiegła miasto, że walą nią czołgi i
            transportery w kierunku Warszawy. Nie mieli wesołych min, byli swieżo po wojsku,
            w wieku bardzo poborowym. Patrzyłem na ich znajome twarze i bardzo się bałem.
            Bałem sie o nich, o stoczniowców, górników. O tych wszystkich, którzy
            "nagrzeszyli" przeciw "słusznej" władzy, która w tą niedzielę nagle objawiła sie
            w mundurach. Potem było łatwiej. łatwiej o tyle, że w poniedziałek ludzie poszli
            do pracy, do sklepów i mogli się ze sobą w miarę normalnie kontaktować,
            rozmawiać. Ale tą niedzielę wspominam, jako zimny, szary dzień pełen drętwoty i
            napięcia.
            • edmurphy Re: Stan Wojenny 15.12.06, 00:06
              żadnych więcej wspomnień? żadnych nawet skromnych, symbolicznych uroczystości w
              mieście? ech, ten żychlin...
    • dinozaur1948 Re: Stan Wojenny 15.12.06, 08:34
      Napiszę tylko to co czuję. Ludowe Wojsko Polskie, Milicja Obywatelska i inne jak
      ROMO, ZOMO, ORMO - przeklęte stwory PRL, były w tym czasie wykorzystane
      przeciwko nam obywatelom tego kraju. Dziś wielu dignitarzy z tych "stworów"
      sprawuje wysokie funkcje, dobrze im się żyje i śmieją się nam w twarz. A ci co
      przelewali krew, walczyli w różny sposób z tym przeklętym systemem są
      niejednokrotnie biedakami a nawet nędzarzami. Zapomniano o nich, zostali
      wykluczyli ze społeczeństwa. Bo tak naprawdę, do czego teraz tacy są im
      potrzebni ? Psują statystyki GUS-u !!!
      • edmurphy Re: Stan Wojenny 15.12.06, 20:48
        jakoś Zychlin niewiele ma do powiedzenia o tej rocznicy, Dinozaurze.
        • jadwiska Re: Stan Wojenny 15.12.06, 23:15
          edmurphy napisała:

          > jakoś Zychlin niewiele ma do powiedzenia o tej rocznicy, Dinozaurze.

          Nie na darmo mówiono kiedyś "czerwony Żychlin".
          • edmurphy Re: Stan Wojenny 16.12.06, 01:35
            Czerwony ? Z tego co pamiętam to do Solidarności zaraz po jej powstaniu
            zapisywały się tłumy zychliniaków, a teraz co? gdzie ci członkowie solidarności?
            było jakieś spotkanie z tej okazji? msza? kwiaty pod obeliskiem przed zakładem?
            Ktoś może w takich uroczystościach uczestniczył i coś może powiedzieć na ten
            temat. Byłoby miło wiedzieć.
    • dinozaur0 Dziś 26 rocznica 13.12.07, 14:57
      Gazeta "Polska" donosi: Publikowane przez nas dokumenty ostatecznie
      obalają tezę, że stan wojenny ochronił nas przed radziecką
      interwencją; żadna interwencja nam nie groziła, powiedział dr Łukasz
      Kamiński z IPN.

      wiadomosci.onet.pl/8393,1243534,,6,temat.html
      • edmurphy Re: Dziś 26 rocznica 16.12.07, 13:08
        IPN swoje, a każdy z nas ma pewnie własne zdanie na ten temat. Kto pamięta ten
        niedzielny poranek ten wie - było straszno... A przy okazji pytanko: były w
        naszym mieście, jakieś uroczystości związane z rocznicą? Spotkanie, kwiaty pod
        pomnikiem, odznaczenia?
    • jabejot2 Tej daty nie można zapomnieć ! 17.12.07, 17:09
      Mordercom nigdy nie należy wybaczać !
      www.ipn.gov.pl/portal/pl/245/6471/Sledztwa_stanu_wojennego.html
      • jabejot2 Re: Tej daty nie można zapomnieć ! 17.12.07, 17:26
        www.ipn.gov.pl/ftp/pdf/Twarze.bezpieki.1944-1990.pdf
        • jabejot2 Re: Tej daty nie można zapomnieć ! 15.12.08, 08:15
          Zapomniana ? Ja nie ! Bo to tacy jak oni nam zgotowali ten los.
          www.rp.pl/artykul/233304.html
    • marian121234 Re: Stan Wojenny 22.03.09, 11:09
      kto był internowany z Żychlina ?
      tinylink.pl/lisi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka