Dodaj do ulubionych

Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;)

19.12.06, 20:16
pu.i.wp.pl/?k=MTAxMDI5NjcsMTE4NTA%3D&f=krawczykaneta.jpg
Obserwuj wątek
    • hoolik Wigilijna strawa 19.12.06, 20:30
      img300.imageshack.us/my.php?image=z3264nsg5.jpg
      • big_news Re: Wigilijna strawa 19.12.06, 20:32
        Szczerze mówiąc, to "mój" link jest mało strawny, ale ten "Twój", to już całkiem
        nieapetyczny;)
    • lavinka Dobre ;-) 19.12.06, 22:08
      A Ty Big już po przedświątcznych porządkach czy przed?

      lav
      • big_news Re: Dobre ;-) 19.12.06, 23:07
        W trakcie. Ale na samym ich początku. Chociaż do mnie bardziej przynależą
        kulinaria (bardzo szeroko pojmowane). A więc ze szmatką raczej trudno mnie
        przyłapać. No chyba, że to będzie zmywak;)
    • nett1980 Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 19.12.06, 23:37
      ze tez ci jeszcze chce na ten temat(leee ale brzydka dziewczynka),lepiej
      zerknij na forum o spotkaniu ; jest opcja ,ze tchorzysz ...
      • big_news Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 19.12.06, 23:45
        No jak to?! Przecież to może być "przełom" w sprawie! Tylko dlatego "mi się chce";)
        Co do wątku o spotkaniu, to bez sprawdzania chyba wiem, kto może tak
        specyficznie "rzucać mi wyzwanie":)))
        • longeta A ;kobieta;brnie dalej w głupocie swej 19.12.06, 23:50
          Zawsze tak jest,kiedy GW i PO wychodzi na idiotów,na forum zapada cisza
          a przecież to rozwojowa sprawa.
      • quick-cola Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 19.12.06, 23:55
        nett1980 napisała:

        > ze tez ci jeszcze chce na ten temat(leee ale brzydka dziewczynka),lepiej
        > zerknij na forum o spotkaniu ; jest opcja ,ze tchorzysz ...

        Pewnie że nie warto już tego wałkować bo Wybiórcza dała w tej sprawie du*y, ale
        gdyby Gazeciane gryzipiórki miały rację, to szczekałabyś w tym temacie od rana
        do wieczora.
        • nett1980 Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 19.12.06, 23:59
          ZE TEZ WAM SIE JESZCZE CHCE OBRAZAC TE KOBIETE....Sprawa jest w toku ,
          molestowane zeznaja ,ja po prostu nie wydaje werdyktu przed sadem , w tych
          milych grudniowch dniach sa inne rzeczy na glowie , poczekamy zobaczymy ,HĘ?
          • longeta Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 00:10
            nett1980 napisała: > molestowane zeznaja

            Nie bądż śmieszna,jeszcze miesiac temu oddała by sie dla kariery
            całej samoobronie,a dzisiaj zgrywa molestowaną.
            Wiele kobiet robi kariere na dupie,kiedy we łbie kiełbie mają;-)
            • nett1980 Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 00:40
              Twoja zona tez ma takie zdanie? Dzielisz kobiety na swiete i ladacznice , hmm
              witam w nowym sredniowieczu ? A co do fantazjowania "miesiac temu oddała by sie
              dla kariery
              > całej samoobronie,a dzisiaj zgrywa molestowaną" a moze i dla pisu ? Nie
              przesadzaj ...
            • graz.ka Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 08:17
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3803935.html
              • longeta To tylko słowa i solidarność jajników. 20.12.06, 08:27
                Czekam na dowody:-)
                • lavinka Tak,jako że się znały... 20.12.06, 11:40
                  Z pewności mogły uzgodnić zeznania... a skoro ta pierwsza wiedziała o co chodzi
                  to co, tej pierwszej nic nie mówiła? I co to za chodzenie z obcym facetem do
                  jego pokoju hotelowego, jak on jest po pjaku? Żadna rozsądna babka by na to nie
                  poszła... no chyba,że skrajna głupota Anety K. przewyższa jej spryt i
                  inteligencję...

                  lav
                  • nett1980 Re: Tak,jako że się znały... 20.12.06, 11:53
                    Ja wybraz sobie w czasach huliganskiej mlodosci mieszkalam w komunie(staly
                    sklad 3 dziewczyny i chlopak) , spalismy wszyscy na lozku zmontowanym z paru
                    drzwi i siennikow, czasem w jednym pokoju spalo i dziesiec osob (rekord 18),
                    jakos w swoich spiworach spalismy na lyzeczke i plugawe czyny sie nie
                    odbywaly ,a i ziele bywalo i piwko ... A ciala byly mlode i chetne, ale moze
                    tak zeszmaceni jak poslowie samobrony nie bylismy, kolega ktory z nami
                    mieszkal , typ Aragorn, jakos tak zaczal sie puszczac dopiero po 30 jak sie
                    hajntal :-(
                    • lavinka Re: Tak,jako że się znały... 20.12.06, 11:58
                      Ale to byli Twoi kumple, a nie obcy facet i do tego Twój przyszły szef? No
                      chyba,że dla Ciebie nie ma różnicy... a Twój mąż nie ma nic przeciwko jak
                      barłożysz z twoim szeem po piwku(oczywiście bez żadnych takich,tylko po
                      przyjacielsku)?

                      lav
                      • nett1980 Re: Tak,jako że się znały... 20.12.06, 12:05
                        wiesz ja ci na swieta zycze chlopa pelna gebe, bedziesz wtedy czytala ze
                        zrozumieniem ,bo emocje opadna , hormony przestana szalec , wyobraznia
                        eksplodowac .Jakos tak mi sie widzi ze jest u ciebie taki problem ,ze robisz co
                        jakis post aluzje a to do mego meza i jego wyimaginowanych romansow itp...
                        • lavinka Re: Tak,jako że się znały... 20.12.06, 14:47
                          E,tam przesadzasz, wiadomo jakie chłopy są. A samotna z pewnością jesteś,bo
                          inaczej coś byś o nim pisała a tu nic....tylko o dziecięciu....

                          lav
                          • nett1980 Re: Tak,jako że się znały... 20.12.06, 15:23
                            jasne i forum sie udzielam jako wsciekla feminstka szukajaca meza , hehehe
                            twoja wyobraznia i zasciankowsc zadziwia...ales odbila pileczke , fiu fiu ...
                            • lavinka Re: Tak,jako że się znały... 20.12.06, 15:32
                              No nie wiem o so Ci chodzi... najpierw się czepiasz, a potem masz pretensje ,że
                              odpowiadam ;-p Lepiej już rób tego makowca, bo Ci się z tej żółci zrobi zakalec ;-p

                              lav
                              • hoolik K.O.B.I.E.T.Y!!!!!! 20.12.06, 15:44
                                nie kłócić się!!!!
                                coś na polepszenie humoru www.maxmix.pl/filmy/itakpowiem.html
                              • nett1980 Re: Tak,jako że się znały... 20.12.06, 20:44
                                Teraz cala prawda , z moim mezem (182 cm wzrost , szczuply szatyn o zielonych
                                oczach przystoiny , pracowity ,zaradny domator- wystarczy?) jedziemy na swieta
                                na Mazury , makowce moja babcia piekla swietne , ja nie umiem , tylko pieguska.
                                Jako prawdziwa zona i matka-Polka upieke cos pewnie w nocy przed wyjazdem , bo
                                teraz ledwo mam czas zajrzec do kompa.
                                A ty mlodsza jeszcze jestes od Bridget Jones wiec glowa do gory..Ja sie
                                czepiam , mowisz , hmm no nie wiem kto zaczal ...
                                • lavinka ja napisałam tylko to 20.12.06, 21:06
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=54216125&a=54244739
                                  To Twoja rodzina,że tak walczysz o jej honor? Ciekawe czy ona walczyłaby o Twój ;-p

                                  lav
                                  • nett1980 Re: ja napisałam tylko to 20.12.06, 22:12
                                    moze byc odp solidarnosc jajnikow? A taka serio ... poczucie winy , bo kiedys
                                    osadzilam kolezanke , ktora byla w podobnej sytuacji i dzis mi glupio ..
                                    • lavinka Re: ja napisałam tylko to 21.12.06, 10:45
                                      No to wszystko się wyjaśniło... wyrzuty sumienia Cię gryzą ;-) Mnie na szczęście
                                      nic nigdy takiego nie spotkało, wręcz przeciwnie niektóre moje koleżanki były aż
                                      za święte i czasem mi to trochę przeszkadzało. Zresztą nie mam zwyczaju oceniać
                                      kogoś źle,jeśli są jakieś okoliczności łagodzące. W tym przypadku ich nie
                                      było.Dla mnie zła sytuacja matrialna nie jest argumentem tak samo jak nie jest w
                                      przypadku topienia dzieci w wannie i ukrywania ich zwłok w beczkach. To tylko
                                      żeńska odmiana walki o stołki...

                                      lav
                                      • longeta Re: ja napisałam tylko to 21.12.06, 10:49
                                        lavinka napisała: ...

                                        bravo lav,lav;-)
                                        • lavinka Re: ja napisałam tylko to 21.12.06, 14:28
                                          A ty zamiast kibicować,mógłbyś pomóc ;-p
                                      • nett1980 Re: ja napisałam tylko to 21.12.06, 12:49
                                        Nic sie nie wyjasnilo , chyba ze na takim poziomie - bylam toba ,ale
                                        ewoluowalam , wole byc po stronie kobiety ,ktora popelnila blad , niz po
                                        stronie oblesia , gwalciciela w swietle ostatnich przesluchan ; nie chce byc po
                                        stronie kata. Bite zony tez sa czesto nierozumiane i kwitowane wzruszeniem
                                        ramion :"Moze ona to lubi ?" .
                                        Jesli ktos sie ubiera wyzywajaco ,to tez sam sie prosi o krzywde? To jesli do
                                        sklepu wejdziesz i zobaczysz pieknie opakowane rzeczy , to mozesz je sobie
                                        wziac, bo ci sie podobaja ? Sklep winny ,ze kradniesz dobrze zaprojektowane
                                        produkty i ty mozesz czuc sie rozgrzeszona , bo za piekne bylo opakowanie , aaa
                                        zaraz wysuniesz arugment ,ze produkt sam sie zglosil do zlodzieja .Rozumiem ..
                                        • lavinka Re: ja napisałam tylko to 21.12.06, 14:27
                                          A kto mówi,ze ja jestem po stronie jakiegoś obwiesia? I kto tu jest
                                          jednostronny? Znowu doszłyśmy do dyskusji na temat poziomu. Ja już kiedyś
                                          mówiłam,że jak poziom nie odpowiada to idź do filharmonii ;-D

                                          lavinka pokemon ;-))))
                                          • nett1980 Re: ja napisałam tylko to 21.12.06, 14:48
                                            Pytalas sie czy jestem z rodziny tej pani , nie jestem , to ja zapytam czy
                                            jestes z samoobrony ,ze tak drwisz z tej pani? Napisalam OBLES (starszy pan bez
                                            klasy ),a filmow nie ogladasz ?Fajna scena jest w "Urodzonych mordercach" ,
                                            stamtad byl ten cytat ,a ty sie doczepilas do slowa poziom , przewrazliwiona
                                            jestes ? A co do pomocy longety , chociaz on facet ,to jakos mi sie z nim
                                            sympatyczniej niz z toba przekomarza..
                                            • lavinka Re: ja napisałam tylko to 21.12.06, 15:10
                                              Jak się cytuje to się tekst bierze w " " i podaje źródło z jakego pochodzi
                                              tekt. Poza tym moja matka była traktowana tak samo przez swojego ojca jak główna
                                              bohaterka tego że filmu i jakoś z kałachem po mieście nie lata. ;-p

                                              lav
                                              • nett1980 Re: ja napisałam tylko to 21.12.06, 15:21
                                                no tos pojechala z tematem , mialas molestowanie w rodzinie i nie chcesz
                                                zrownywac matki z pania od seksafery ?To juz bardziej rozmumiem..Jedna lata z
                                                bronia i sie msci , inna siedzi przygnieciona brzemieniem cale zycie , jeszcze
                                                inna wchodzi wciaz w ta role, czesto tak bylo z prostytukami ..
            • aaa202 Kariera na dupie? Saneczkarstwo zawodowe? 20.12.06, 10:24
    • cassani ta dziecinka jest podobna trochę do 20.12.06, 08:11
      mnie!
      • big_news Re: ta dziecinka jest podobna trochę do 20.12.06, 09:49
        Odsuwałem od siebie te podejrzenia tak długo jak się dało. A tu masz! To jednak
        sam Pan Przewodniczący klepie (jakże często bez sensu oraz ładu i składu) na
        forum. No i ten finezyjny nick, jaki sobie obrał! Oj Andrzej, Andrzej! Kiedy Ty
        spoważniejesz?;)
    • evonka Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 09:58
      nie dorośliśmy, jak widać, jeszcze do powaznego mówienia o molestowaniu, o
      kobiecie w takiej sytuacji..
      spróbuj spojrzeć na tą sprawę z perspektywy PRZEMOCY. niewazne czy ktos kogoś
      molestował czy obrzucał obelgami czy pobił. nieważna tez jest płeć uczestnikow
      aktu przemocy. przemoc nastąpiła. ktoś czuje się pokrzywdzony. nawet jeśli
      ulegał, jeśli godził się na nią. .. troche zmienia się ta sytuacja kiedy sie na
      nią spojrzy w ten sposób własnie.. trudno już powiedzieć, ze "dawała na prawo i
      lewo", albo "mało się ceniła", co mam wrazenie jest dość powszechne... takie
      rubaszne, chichy-śmichy, jak przy imieninowym stole..
      • big_news Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:02
        Aha.
        Czyli forum to miejsce tak poważne jak kostnica i nie wypada go traktować
        żartem. Ani wysublimowanym, ani tym bardziej grubym. Rozumiem. Od tej pory
        zapinam guzik pod szyją i siedzę z wyprostowanym kręgosłupem.
        • evonka Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:08
          traktuj żartem co chcesz, ale ta sprawa mnie wogole nie smieszy.. wrecz
          degustuje.. i dziwię się.. choć, nie, nie dziwię się, że sprawy molestowania
          czy seksu w ogóle są traktowane tak.."zartobliwie"
          • big_news Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:17
            Znamienne, że kiedy w innych sprawach nawołuje się do wstrzemięźliwości z
            ferowaniem wyroków przed ich ogłoszeniem, to w tym wypadku wszystko z góry wiadomo.
            Otóż przyjmij, że ja w odróżnieniu od Ciebie, nie postrzegam w Anecie K. ofiary.
            Bo i nijak nie mogę. Ta pani jest niewiarygodna i już. Dlatego jestem w stanie
            robić sobie z niej grube żarty. Nic a nic mnie sytuacja w jakiej się znalazła
            (na jej własne życzenie) nie wzrusza.
            • evonka Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:22
              Bigu...
              ja nie wiem. nie wiem kto i czy molestował. wiec nie wydaje wyroków. po prostu
              drażni mnie ten rubaszno-prześmiewczy ton w odniesieniu do sprawy, ktora jest
              obleśnie poważna..
              ktos kiedyś podszedł do mnie na ciemnej ulicy i powiedział: dawaj torbę, bo nie
              pójdziesz dalej. oddałam bez dyskusji. na własne życzenie, można by rzec..
              • big_news Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:25
                Ale nie poszłaś w to ciemne miejsce ze świadomością, że chętnie tę torbę komuś
                oddasz, a może nawet wręcz mu ją zaoferujesz? Widzisz różnicę?
                • evonka Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:30
                  wiedziałam, ze tak napiszesz.
                  sytuacje oczywiście są różne. ale intencja jednej strony jest ewidentna: cos
                  dostać siłą, przewagą. no i można sie nie poddać i próbować uciekać. mozna
                  kalkulować zyski i straty(i tak tu pewnie było).. co nie zmienia faktu, że to
                  obrzydliwe. z obu stron!
                  • big_news Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:34
                    Zrozum: Anety K. nikt siłą do tej ciemnej uliczki nie ciągnął. Ona tam polazła z
                    własnej nieprzymuszonej woli, więcej nawet, ona tam lazła ze świadomością
                    zaoferowania szeroko rozumianej współpracy. Inaczej mówiąc Tobie torbę gwałtem
                    zabrano, ona torebkę oddała z ochotą.
                    • nett1980 Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:39
                      hmm byles tam , siedziales z nia w tej przyslowiowej lazience, moze myslala ,ze
                      tylko ma lechtac ego posla swintucha, ze sobie obles pogada, poflirtuje ,ale
                      sie nie powazy na cos wiecej ? Podejrzewam ,ze byc mila z tym sie jej moglo
                      kojarzyc, nie poszla tam kobieta z agencji , tylko zdesperowana matka 2-ki
                      dzieci ..
                    • evonka Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:40
                      nieważne, nie chce mi sie tego drążyc..
                      dla mnie gwałt w ciemnej ulicy czy molestowanie w pracy są przemocą. a z tym
                      się nie godzę. i rozumiem, że nawet jeśli ktoś sie na to godził(nie mam
                      pewnosci czy z ochota...) to ma prawo uznać to za złe i czuć sie skrzywdzonym!
            • longeta Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 10:24
              Na dodatek była radną sejmiku,a to już niezła szycha w polityce.
              Mogła dalej isć tą samą drogą i metodami ,tylko z wyborcami
              kto wie jak daleko by zaszła,może do sejmu?
              • evonka naprawdę nie widzicie 20.12.06, 10:27
                że oprócz niej, są w tej sprawie jeszcze mężczyźni???? że to oni są do szpiku
                zepsuci proponując korzyści za seks?? przecież nie byłoby sprawy gdyby nie
                propozycja, gdyby nie jakieś totalne odwrócenie relacji DWÓCH stron...
                • big_news Re: naprawdę nie widzicie 20.12.06, 10:31
                  Przykro mi, ale to Ty nie widzisz, że działo się to za obopólną zgodą. Kto wie
                  nawet, czy paradoksalnie to nie nieświadomi tego faktu faceci byli
                  wykorzystywani przez ambitną Anetę K.
                  • evonka Re: naprawdę nie widzicie 20.12.06, 10:37
                    paradoskalnie jest taka możliwość (w przeciwieństwie do Ciebie widzę różne
                    warianty tej sprawy, choc nie widzę celu, w jakim Aneta K. mialaby
                    wykorzystywać posła Ł.).. ale to okaże się, mam nadzieję szybko i zamknie całą
                    tą obrzydliwą sprawę...
                    .."obopólnej zgody" nie bedę komentować, bo robi mi sie niedobrze..

                    • big_news Re: naprawdę nie widzicie 20.12.06, 10:40
                      hehehe
                      W przeciwieństwie do mnie widzisz różne warianty, ale na kiedy mowa o
                      najbardziej prawdopodobnym, to Tobie robi się słabo. No cóż, bez komentarza...
                      • evonka Re: naprawdę nie widzicie 20.12.06, 10:42
                        a co to ma do rzeczy, ze mi sie robi słabo? uważam tą sprawe za obrzydliwą,
                        brudna, obleśną. i widzę dwoje, a nawet więcej, uczestników "afery" oprocz pani
                        anety.
      • longeta z doskoku 20.12.06, 10:07
        evonka napisała:> nie dorośliśmy, jak widać, jeszcze do powaznego mówienia o
        molestowaniu, o
        > kobiecie w takiej sytuacji..

        Możemy rozmawiać,ale przykład molestowani na p.anecie
        to kpina.
        • evonka Re: z doskoku 20.12.06, 10:10
          dlaczego kpina?
          prostytutki też zgwałcić nie można??? - ktoś to juz mówił kiedyś z rubasznym
          uśmiechem..
          • longeta Re: z doskoku 20.12.06, 10:15
            evonka napisała: > dlaczego kpina?

            Nie widzisz że kobitaka chce zarobić,na swoich nie spełnionych ambicjach
            politycznych.
            Powinni ją skazać za bałamucenie posłów,dla własnych korzyści materialnych.
            • nett1980 Re: z doskoku 20.12.06, 10:29
              Oj longeta nie wiedzialam ze jestes typem faceta -"kazda twoja pozycja to juz
              propozycja " ;))) , czytaj sama sie prosila ...Bylam kiedys w podobnej
              sytuacji , moze to nie byli politycy ,ale ludzie od ktorych bylam bardzo
              zalezna, nie mialam 2 dzieci na utrzymaniu , gdzies tam mialam dom , gdzie
              moglam wrocic. Mi sie udalo wyplatac z tego bez uszczerbku ,bo jakies zaplecze
              mialam i twardy charakter, ale mam taka znajoma, ktorej maz poszedl w dal z jej
              wlasna siostra,a ona zostala z dwoma synami i kredytem za remont ich klitki,
              probowala zyc jak na najuczciwiej ,ale przeroslo ja to i wyladowala w agencji,
              prosta dziewczyna, macierzynstwo zastalo ja zanim zdarzyla sie wyksztalcic,
              jakos trudno mi w nia rzucac kamieniem..
              • longeta Re: z doskoku 20.12.06, 10:36
                nett1980 napisała: ...

                Może poszła dlatego ze lepsze stawki dostała,w każdym razie ta twoja znajoma
                jest bardziej uczciwa w tym co robi,niż p.A

                czytaj sama sie prosila ..,ona się nie prosiła,szła na całość dla kariery i kasy
                szkoda tylko że wyborcy ja zawiedli,a może sie na niej poznali i dlatego jej nie
                wybrali:-)
                • nett1980 Re: z doskoku 20.12.06, 10:46
                  nie wiem ile masz dzieci , jesli nie choruja i sa w wieku szkolnym , wyslij
                  zone na miesiac do sanatorium , na ciepla wyspe, gdziekolwiek , zostan z
                  pociechami i jedna pensja i bez pomocy mamy , tesciowej ogarnij to
                  wszystko ,aaa wynajmij tez mieszkanie .. Jak sobie poradzisz finansowo mozemy
                  pogadac , czy nie polecialbys prawic slodkich slowek , no bede litosciwa nie
                  poslanka H ,ale poslance Beger ... Zawsze za 4 tys miesiecznie , mozna kogos do
                  odbierania dzieci z przedszkola czy szkoly wynajca , obiady gotowe kupowac
                  itp.. oczywiscie w realu zarabiasz 5 tys, czego ci na swieta zycze..
                  • longeta Plany na możliwości 20.12.06, 10:52
                    nett1980 napisała:..

                    Wiesz,życie trzeba planować,a nie budzić sie codziennie z ręką w obcym nocniku.

                    ps.mam jedno i świetnie sobie daje rade,tylko kobiety z normalnych rzeczy zawsze
                    robią problemy:-)))
                    • nett1980 Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:01
                      jak sie wierzy w reinkarnacje to przyda sie plan , ale sa ludzie co zyja z dnia
                      na dzien lub stosuja carpe diem , jak w bajce o mrowce i swierszczu , wytrulbys
                      te pasikoniki ??Ja tez sie do pierwszych zaliczam ,zeby nie bylo.
                      No ale w moim eksperymencie bylo o dwojce dzieci , hmmm wszystko przed toba ;
                      moze ja wyrodna matka jestem ,ale marze o tym by pobyc sama przez tydzien , bez
                      meza bez dziecka , jakby mi to moj zaproponowal bylabym wniebowzieta , ale po 3
                      dniach pewnie zaczelabym tesknic, tak to madrze przyrodo wykombinowala ..
                      • longeta Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:06
                        , hmmm wszystko przed toba ;

                        Faktycznie,zawsze mogą byc wypadki losowe,biore to pod uwage:-)
                    • evonka Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:04
                      cyniczna trochę ta wypowiedź.. powiedziałabym pewnie podobnie jeszcze pare
                      miesięcy temu.. ale wiesz, różnie bywa w życiu. nawet jak je się doskonale
                      zaplanuje. mozna na przykład zachorować... wtedy wszelkie plany biorą w łeb!
                      • nett1980 Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:07
                        poza tym , wez i zapalnuj ,ze sie rozwiedziesz..
                        • longeta Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:11
                          nett1980 napisała:

                          > poza tym , wez i zapalnuj ,ze sie rozwiedziesz..

                          Pomyśle nad tym za kilkanaście lat,zawsze to ;nowy młodszy towar; w domu;-)
                          • nett1980 Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:17
                            aa bedzie cie kochal czy twoj portfel i pozycje?? Urzadzi cieple Boze
                            Narodzenie , czy bibe dla mlodych przyjaciol :)
                            • longeta Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:21
                              nett1980 napisała:

                              > aa bedzie cie kochal czy twoj portfel i pozycje?? Urzadzi cieple Boze
                              > Narodzenie , czy bibe dla mlodych przyjaciol :)

                              Zawsze jestem tolerancyjny dla ukochanej kobiety,niech robi ci chce:-)

                              Ps.portfel i pozycje? Pozycje może i owszem polubi,gorzej z porfelem;-)
                              • nett1980 Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:27
                                No niech ci sie spelni , co marzysz, ale pokaz co wypisujesz polowicy
                                terazniejszej , a moze nie przed swietami..
                                • longeta Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:30
                                  nett1980 napisała:

                                  > No niech ci sie spelni , co marzysz, ale pokaz co wypisujesz polowicy
                                  > terazniejszej , a moze nie przed swietami..

                                  A i tutaj byś się zdziwiła:-)
                                  Przez 14 lat małżeństwa przywykła,do mojego poczucia humoru:-)))
                                  • nett1980 Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:42
                                    podziwiam , 14 lat z jedna kobieta , no no
                                    • longeta Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:50
                                      nett1980 napisała:

                                      > podziwiam , 14 lat z jedna kobieta , no no

                                      Hymm,to chyba normalne,a przepis na to jest prosty:
                                      trzeba ;wyrwać;najładniejszą dziewczyne w mieście i już:-)))
                                      • nett1980 Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:55
                                        lol , a eliksir mlodosci to jaki macie , wiesz uroda przemija ...
                                        • longeta Re: Plany na możliwości 20.12.06, 12:01


                                          > lol , a eliksir mlodosci to jaki macie ,

                                          Dalej jest najładniejsza.


                                          nett1980 napisała:> lol , a eliksir mlodosci to jaki macie , wiesz uroda przemija .

                                          U Mnie odwrotnie,im starszy tym fajniejszy;-)
                        • evonka Re: Plany na możliwości 20.12.06, 11:11
                          ;-)))))))
                          dobre, dobre!
                  • lavinka Rozumiem,że Ty 20.12.06, 12:00
                    na jej miejscu też poszłabyś pracować do Agencji zamiast tak jak większość
                    kobiet poszła po zasiłek z opieki społecznej?

                    lav
                    • evonka Re: Rozumiem,że Ty 20.12.06, 12:24
                      rozumiem, ze Ty nigdy nie pojedziesz na gapę tramwajem, nawet jeśli ukradziono
                      Ci portfel i musisz jak najszybciej dostać się do tfu tfu chorej matki w
                      szpitalu?????

                      łatwo jest oceniać innych, jak się siedzi tyłkiem w ciepłym fotelu.
                      • lavinka Re: Rozumiem,że Ty 20.12.06, 14:46
                        Oczywiście,że pojadę na gapę i to niejednokrotnie... aczkolwiek jeśli mnie
                        złapią to nię będę udawać męczennicy i nie pójdę z tym do gazet,a tym bardziej
                        nie będę kanarów włóczyć po laboratoriach genetycznych ;-p

                        lav
    • gray dowcip z łyżwą 20.12.06, 10:41

      przychodzi aneta do łyżwy. łyżwa mówi:
      - aneta, aneta, daj peta.
      anetka na to:
      - łyżwa, łyżwa, ty ch..u.
      • huann Re: dowcip z łyżwą 20.12.06, 11:08
        przychodzą Ateny na Saloniki.

        Saloniki mówią: coś taka nie z wyżeł społecznych?
        Ateny odpowiadają: może wy elita, za to ja pod egidą.
    • cassani czytając powyższe wpisy mam wrażenie 20.12.06, 12:03
      że jednego z forumowiczów molestujemy umysłowo.
      • nett1980 Re: czytając powyższe wpisy mam wrażenie 20.12.06, 12:06
        Ktorego ,ktorego , a moze ktora , ktora?
        • cassani zdecydowanie którego 20.12.06, 12:10
          niech to ktoś powie za mnie kim on jest - bo zamierzam spędzic 2 tygodnie bez
          niego.
          • nett1980 Re: zdecydowanie którego 20.12.06, 12:16
            Meine Damen und Herren, zwyciezca jest wg cassani BIG NEWS??????????????
            • big_news Re: zdecydowanie którego 20.12.06, 12:26
              hehehehe
              Chciałaby dusza...:)
              • nett1980 Re: zdecydowanie którego 20.12.06, 12:30
                a gdziesz tam osmielilabym sie molestowac jegomoscia , za to mozna w normalnym
                krajuz zdrowo beknac
                • big_news Re: zdecydowanie którego 20.12.06, 12:31
                  Ach, jak Ty nic nie kumasz...
                  A może tylko rżniesz?
                  No już dobra, nie obrażaj się, Święta idą;)
                  • nett1980 Re: zdecydowanie którego 20.12.06, 12:41
                    zaraz tam rzniesz , rzniecie to bedzie w te swieta w Turcji...
                    • big_news Re: zdecydowanie którego 20.12.06, 12:44
                      O mamo! Te prezenty, te wyjazdy, ten poziom życia, fiu fiu fiu! Już mnie skręca
                      z zawiści...
                • longeta Re: zdecydowanie którego 20.12.06, 12:38
                  nett1980 napisała:

                  > a gdziesz tam osmielilabym sie molestowac jegomoscia , za to mozna w normalnym
                  > krajuz zdrowo beknac

                  A jednak:-) Czuje się obnażony z prywatności;-)
            • cassani nie nie nie 20.12.06, 12:31
              kuLa w pLot
      • evonka Re: czytając powyższe wpisy mam wrażenie 20.12.06, 12:29
        słowo "forumowicz" sugeruje rodzaj męski, więc kandydatów jest kilku.. longeta,
        biggi, gray, huann???
        • cassani no 20.12.06, 12:34
          wiecie przeciez kto jest zmęczony molestowaniem umysłowym. L.....udzie!
          • big_news Re: no 20.12.06, 12:35
            Ja tam się nie dziwię;)
          • longeta Re: no 20.12.06, 12:37
            Ty mnie tylko męczysz i gnebisz(molestowac bym się nie dał heheh),reszta jest OK:-)
            • big_news Re: no 20.12.06, 12:40
              Wyobraziłem sobie w tym momencie skrępowanego łańcuchami i leżącego na podłodze
              Longetę, a nad nim pochylającego się z wielkim pejczem w łapsku Cassaniego,
              przyodzianego niczym p. Senyszyn na Paradzie Wolności (czy cóś):)
              • longeta Re: no 20.12.06, 12:43
                No nie,nie psujmy tego miłego przed świątecznego nastroju.
                Cassani przeprany za pedała bleee.
                • big_news Re: no 20.12.06, 12:47
                  No coś Ty?! Za jakiego pedała?! Toż to tylko Dominator jest! Wyjdziesz mi tu na
                  jakiegoś wsteczniaka. Z postępem trza iść, otworzyć się na nowatorstwo! Odrzuć
                  przesądy, zrzuć krępujące Cię okowy! Z Nowym Rokiem nowym krokiem!;)
                  • longeta Re: no 20.12.06, 13:08
                    big_news napisał: Z Nowym Rokiem nowym krokiem!;)

                    Jest to obiecujące hasło,pełne niespodzianek (zwłaszcza ten krok)

                    Toż to tylko Dominator jest!
                    a to sorki,myslałem że to forum dla wolnych wypowiedzi dla nie zależnych osób
                    a tu masz,ezurpator cassani rządzi;-)
                    • big_news Re: no 20.12.06, 13:13
                      No ktoś rządzić musi!;)
          • evonka ongeta...? 20.12.06, 12:38
            L...?
            ;-)))
            • longeta Re: ongeta...? 20.12.06, 12:44
              evonka napisała:

              > L...?
              > ;-)))

              Rany,ale ty trybisz;-)
              • evonka Re: ongeta...? 20.12.06, 16:06
                trybisz?? cóż to za słowo nowe?
                • longeta Re: ongeta...? 20.12.06, 16:20
                  evonka napisała:

                  > trybisz?? cóż to za słowo nowe?

                  Nowe?,raczej stare jak Ja;-)
    • agent800 Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 16:02
      Wiadomo, że dobra łYŻWA jest ostra i może kOGOŚ przerżnąć :(

      O co tu winić łYŻWĘ ???
      • hoolik Re: Łyżwa poza wszelkim podejrzeniem;) 20.12.06, 16:06
        agent800 napisał:

        > Wiadomo, że dobra łYŻWA jest ostra i może kOGOŚ przerżnąć :(
        >
        > O co tu winić łYŻWĘ ???

        właśnie, łyżwę też rżnięto wiadomosci.onet.pl/1446933,11,item.html
        • lavinka A wy chłopcy,co? 20.12.06, 16:16
          Lekcje odrobione? ;-)

          lav
          • agent800 A ty lavinka,co? 21.12.06, 14:43
            Chciałabyś na łyżwy z chłopcami, co? ;-))) Po lekcjach!
    • evonka no chyba jednak bedzie podejrzany.. 21.12.06, 12:36
      hmm... i mam nadzieję, że jednak zostanie mu uchylony immunitet.. i całe to
      bagno sie elegancko wyleje w prezencie pod choinką..
      • lavinka Re: no chyba jednak bedzie podejrzany.. 21.12.06, 14:30
        I ja się wcale nie dziwię. Skoro Anetka nie dostała stanowiska to i inni też nie
        dostaną. Tak to jest jak się z babami zadziera ;-D
        A wystarczyyłby mały awansik na panią dyrektor działu finansowego ministra
        rolnictwa i nikt z nas o żadnym molestowaniu nie wiedział by do dziś... No cóż,
        o przyszłości naszego kraju zawsze decydowały jakieś pozamałżeńskie romanse...
        weźmy pannę Napoleona ;-DDD A Księstwo W-wskie nam wywalczyła.... ;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka