Dodaj do ulubionych

Jesus to a child

23.12.06, 13:29
Bardzo podoba mi sie tekst piosenki Georga Michaela "Jesus to a child". Tak
bardzo,ze az musze go tu wkleic.


Dobroć w Twoich oczach
Domyślam się, że słyszałaś jak płaczę
Uśmiechasz się do mnie
Jak Jezus do dziecka

Jestem błogosławiony, wiem
Niebo daje i Niebo zabiera
Uśmiechasz się do mnie
Jak Jezus do dziecka

I czego nauczyłem się z całego tego bólu
Myślałem, że nigdy nie będę czuł tego samego
Do nikogo i nic takiego znów... ale teraz wiem

Kiedy znajdujesz miłość
Kiedy wiesz, że ona istnieje
Wtedy kochanek, za którym tęsknisz
Przyjdzie do Ciebie w te zimne, zimne noce
Kiedy byłeś kochany
Kiedy wiesz, jaką błogość to w sobie mieści
Wtedy kochanek, którego całowałaś
Pocieszy Cię, kiedy w zasięgu wzroku nie będzie nadzieji

Smutek w moich oczach
Nikt nie zgaduje, cóż nikt nie próbował
Uśmiechasz się do mnie
Jak Jezus do dziecka

Niekochana i oziębła
Z Twoim ostatnim oddechem uratowałaś moją duszę
Uśmiechasz się do mnie
Jak Jezus do dziecka

I czego się nauczyłem od wszystkich tych łez
Czekałem na Ciebie wszystkie te lata
Potem kiedy to po prostu się zaczęło
On zabrał Twoją miłość... ale wciąż mówię

Kiedy znajdujesz miłość
Kiedy wiesz, że ona istnieje
Wtedy kochanek, za którym tęsknisz
Przyjdzie do Ciebie w te zimne, zimne noce
Kiedy byłeś kochany
Kiedy wiesz, jaką błogość to w sobie mieści
Wtedy kochanek, którego całowałaś
Pocieszy Cię, kiedy w zasięgu wzroku nie będzie nadzieji

Więc słowa, których nie mogłaś wypowiedzieć
Zaśpiewam je dla Ciebie
A miłość, którą moglibyśmy stworzyć
Uczynię dla dwóch
Dla każdej pojedynczej pamięci
Która stała się częścią mnie

Zawsze będziesz... moją miłością

Cóż byłem kochany
Więc wiem czym jest miłość
A kochanek, którego całowałem, jest zawsze przy moim boku
Kochanek, za którym wciąż tęsknie... był Jezusem dla dziecka.



M
Obserwuj wątek
    • gray Re: Jesus to a child 23.12.06, 15:38

      tylko nie próbuj z 'last christmas'.
      • muzyk12 Re: Jesus to a child 23.12.06, 15:56
        Spoko...Ja last christmas nie znosze.
        M
        • aaa202 Ja nie tylko last. 23.12.06, 15:58
          • muzyk12 Re: Ja nie tylko last. 23.12.06, 16:40
            Mam plyte Older,ale lubie tylko 5 piosenek. Rzeczywiscie spiewa troche pedalskim
            glosem, ale co zrobic...Pewnie mamusia mu cos zrobila w dziecinstwie;-((
            M
            • yavorius Re: Ja nie tylko last. 23.12.06, 18:13
              muzyk12 napisał:
              > Rzeczywiscie spiewa troche pedalskim glosem

              Może to dlatego, że jest pedałem?
              • muzyk12 Re: Ja nie tylko last. 23.12.06, 18:47
                Sam do konca nie wiem czy pedalstwo to choroba czy cos wrodzonego. Wielu
                mezczyzn ma ten sam problem. Mamusie im zawsze mowia,ze sa brudni i brzydko
                pachna nawet wtedy,gdy sa bardzo zadbani. Wpajaja synom,ze sa beznadziejni
                wtedy,gdy sa stanowczy(mescy) i wogole tak jest z wieloma dziewczynami,ktore sie
                obrazaja(a nawet przestaja zadawac) jak chlopak zachowa sie stanowczo i je
                skrytykuje. Ja nie wiem co to jest. Po prostu wiele dziewczyn popelnia grzech
                pychy, uwazajac sie za 8 cud swiata.
                M
                • uerbe Re: Ja nie tylko last. 24.12.06, 23:42
                  muzyk12 napisał:

                  > Sam do konca nie wiem czy pedalstwo to choroba czy cos wrodzonego ...

                  A o co chodzi?
                  • muzyk12 Re: Ja nie tylko last. 25.12.06, 12:17
                    No o to,ze George Michael jest pedalem, choc trudno powiedziec jaka byla jego
                    rodzina a dokladnie mamusia.
                    M
                    • huann Re: Ja nie tylko last. 25.12.06, 12:18
                      muzyk12 napisał:

                      > No o to,ze George Michael jest pedalem, choc trudno powiedziec jaka byla jego
                      > rodzina a dokladnie mamusia.
                      > M

                      sugerujesz, że mamusia też mogła być pedałem? :>
                      • lavinka Re: Ja nie tylko last. 25.12.06, 14:02
                        No wiesz,teraz to już nie takie pewne. W tamtych czasach były takie pigułki
                        antykoncepcyjne,że sportowcy z Niemiec do tej pory się procesują...
    • aaa202 Wynotowałam sobie ulubione wersy: 23.12.06, 15:56
      "Uczynię dla dwóch
      Dla każdej pojedynczej pamięci"

      "Kiedy wiesz, jaką błogość to w sobie mieści
      (...)
      kiedy w zasięgu wzroku nie będzie nadzieji"
      • muzyk12 Re: Wynotowałam sobie ulubione wersy: 23.12.06, 15:58
        Tak swoja droga to angielski jest czasem taki posrany,ze hej.
        M
        • aaa202 A srilankański jaki! 23.12.06, 16:00
          • muzyk12 Re: A srilankański jaki! 23.12.06, 16:04
            Ja chyba naprawde jestem jakis cofniety,bo nie lapie tytulu.
            M
            • miejskie_narty Re: A srilankański jaki! 23.12.06, 16:14
              masz prawo - tytuł nie jest po polsku. Swoją drogą, nie wiedziałem, że Autor po naszemu nadawał:)
              • aaa202 Jezus też po polsku nie nadawał, a jaką karierę 23.12.06, 16:26
                zrobił.
                • muzyk12 Re: Jezus też po polsku nie nadawał, a jaką karie 23.12.06, 16:38
                  Ech z ta karierą....
                  Przeciez swoje na krzyzu wycierpial i to by najmniej nie z bolu fizycznego, a
                  psychicznego,bo z tego co wiem wszyscy z niego szydzili ( a to przeciez bardziej
                  boli).
                  Moze teraz ludzie chodza do kosciola i wogole, ale z tego nie wiele wynika. Dla
                  wielu ludzi Bog nie zyje w ich sercach,tylko w kosciele.Jak wychodza z kosciola
                  to znowu zaczynaja sie popisywac samochodami.
                  Poza tym nie nazwalbym tego kariera,bo kariere robi sie stopniowo. A Jesus
                  przecie od razu powiedzial:"Jestem synem Boga".
                  M
                • miejskie_narty Re: Jezus też po polsku nie nadawał, a jaką karie 23.12.06, 19:12
                  Jak nie nadawał, jak nadawał. Przecież jego matka z Częstochowy pochodzi.
                  • brite No właśnie! 23.12.06, 19:59
                    A poza tym: jezus.ownlog.com/
                    • lavinka Dobre! ;-D nt 23.12.06, 20:48

                  • aaa202 No tak. Matka jest z Częstochowy, 23.12.06, 23:14
                    tylko jej jakiś sk. rasę popsuł....

                    (jestem po prostu bardzo przejęta dogmatem świętej trójcy i za wafla nie mogę
                    pojąć, po co bóg chcąc się roztroić musiał do tego użyć dróg rodnych ziemianki,
                    mieszkanki ziemi czyli. następnie bardzo mnie frapuje po co, dla zatarcia
                    grzechów, jakie ludzkość popełniła wobec niego, musiał jedną ze swoich emanacji
                    publicznie skatować rękami innych ludzi. pytałam pewnej teolożki, ale okazała
                    się zwykłą krzewicielką. cóż, jak świat światem, bogowie po to są bogami, żeby
                    móc sobie pozwolić na działania irracjonalnie paskudne.)
                    • muzyk12 Re: No tak. Matka jest z Częstochowy, 25.12.06, 12:25
                      aaa202 napisała:

                      > tylko jej jakiś sk. rasę popsuł....
                      >
                      > (jestem po prostu bardzo przejęta dogmatem świętej trójcy i za wafla nie mogę
                      > pojąć, po co bóg chcąc się roztroić musiał do tego użyć dróg rodnych ziemianki,
                      >
                      > mieszkanki ziemi czyli. następnie bardzo mnie frapuje po co, dla zatarcia
                      > grzechów, jakie ludzkość popełniła wobec niego, musiał jedną ze swoich emanacji
                      >
                      > publicznie skatować rękami innych ludzi.


                      Ja cos slyszalem,ze to chodzi o Abrahama. Bo Abraham mial dawno temu zlozyc w
                      ofierze Bogu swojego syna i tuz przed tym Bog zobaczyl,ze Abraham jest gotowy i
                      odezwal sie do niego,zeby nie zabijal syna. Powiedzial tez,ze tak jak Abraham
                      byl gotow poswiecic swego syna dla Boga - tak i Bog kiedys poswieci swego syna
                      (Jezusa) dla czlowieka. Ale moze przestanmy o tym pisac bo sie zaraz admin
                      wkurzy;-))
                      M


                      pytałam pewnej teolożki, ale okazała
                      > się zwykłą krzewicielką. cóż, jak świat światem, bogowie po to są bogami, żeby
                      > móc sobie pozwolić na działania irracjonalnie paskudne.)
          • huann srilankański nie istnieje 24.12.06, 23:48
            to zbiorowa syngaleszczyzno-tamilszczyzna.
    • the_karp Re: Jesus to a child 23.12.06, 21:31
      mnie ta piosenka jak co roku kojarzy się z patroszeniem. Ale nie krępujcie się,
      w końcu to tylko jednostkowe doświadczenie wodokaustu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka