kropka.
17.11.01, 12:00
Wczoraj i dziś spadają meteoryty. Całymi stadami!
Widziałam je w czasie nocnego spaceru nad Wisłą.
Śliczność niebywała!
Czyste, nocne, dumne niebo z nieprawdopodobną ilością gwiazd chwaliło się
wszystkimi swoimi skarbami. Patrzyliśmy zachwyceni ich blaskiem. Z szacunkiem,
aby nie urazić próżności właściciela, szukaliśmy znanych nam konstelacji.
Mówiliśmy szeptem, żeby nie zakłócić ciszy i dostojeństwa tej nocy.
I czy to z życzliwości, czy też doceniając nasze starania - niebo sypnęło
drobinkami złota! Gdzieś wysoko, jakby otworzyło woreczek złotego piasku. Jego
ziarenka błyskawicznie, całymi kaskadami spadały w naszą stronę.
I jeszcze jeden, i jeszcze tam...
Ludziom na uciechę, sobie na chwałę.
Wybierzcie się dziś w nocy na spacer. Naprawdę warto!
Dzięki vladip :)))
Pozdrawiam