cztery tysiące e-books

IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 09:42
Od jakiegoś czasu coś mi gra w piersi. Zrazu sądziłem że to Papierosy moje
Ulubione albo inne Trzeciego Wieku przypadłości, potem atoli zauważyłem że w
piersi mej zapadłej gra PASJA SPOŁECZNIKOWSKA.

Zbieram mianowicie e-booki po polsku (posłowie w telewizji by powiedzieli 'w
języku tego kraju'), a potem zgrywam na CD i wysyłam do Polonusów w byłym
Sojuzie. Wybieram małe miejscowości na prowincji, gdzie Polonia jest
nieliczna, bez Internetu.
A polskich książek mają po kilka, zaczytanych do niemożliwości. I płaczą,
czytając, rzewnymi łzami. Widziałem.

Oczywiście wszelkie PT Centralne Instytucje Rządowe do Kontaktów mają tę
prowincjonalną ruską Polonię głęboko w dupie: oni są tylko od Napuszonych
Wywiadów, Urzędowania w Pałacu na Krakowskim, wymachiwania Lagą i kontaktów
z Polonią Amerykańską (ale tylko tą bogatszą, co może ZAPROSIĆ DO USA na
wizytę).
Wiem, bo próbowalem kontaktu - same zarozumiałe palanty.

No to ja zbieram te e-ksiązki i wysyłam, moja sprawa.

Zebrałem tych e-booków koło 4 tysięcy. Jest cała klasyka, ogromna większość -
na ile się orientuję - lektur szkolnych, jak też całe sterty beletrystyki i
fantastyki polskiej i przetłumaczonej zagranicznej. Mieszcza się na 3 CD.

Wielu ludzi mi pomogło zbierać: ze Świata, z Tego Kraju i nawet z Łodzi
jeden. Dzięki wszystkim co pomogli. Ciągle dostaję coś nowego zresztą.

Można by tę biblotekę udostępnić wszystkim, na Forum albo gdzie, przecież mi
kurde nie ubędzie. Problem w tym, że poza tytułami które ściągnąłem z
legalych stron np. z www.literatura.net.pl
cała zaś reszta jest NIELEGALNA: bo prawa autorskie, bo rekiny wydawcy
(zjedli juz na przykład www.bookswarez.prv.pl albo www.scan-
dal.prv.pl).

Zaprocesują jak amen w pacierzu, a ja za stary już jestem na garowanie w
kabarynie.

Chodzi mi o Systemowe Rozwiązanie. Ma ktoś jakiś pomysł jak to udostępnić
BEZPIECZNIE? Mój gg jest na KFL.

I na litość boską, nie wysyłajcie mi pytań w stylu: 'ty, a masz to-to tego-a-
tego autora, bo Stryjenka akurat szuka?'. Nie odpowiem.
    • Gość: flip Re: cztery tysiące e-books IP: *.p.lodz.pl 05.04.03, 17:39
      Od dawna podejrzewalismy Chrisa o spolecznikowskie pasje. Teraz wszystko jasne.

      "Rzadko na moich wargach..." - jak napisal Poeta.
    • ixtlilto Re: cztery tysiące e-books 05.04.03, 23:03
      Gość portalu: ChrisBTO napisał(a):

      > Można by tę biblotekę udostępnić wszystkim, na Forum albo gdzie,
      Na forum raczej nie ma jak, chyba, że same linki do poszczególnych książek. Dla
      bezpieczeństwa: każda ksiązka na innym koncie, ale to jest 4000 kont! :0

      > (zjedli juz na przykład www.bookswarez.prv.pl albo www.scan-dal.prv.pl)
      No niestety :/ Bookswarez miało świetny zbiór! W razie czego polecam również:
      free.ngo.pl/towitt/ebiblio/ebiblio.htm
      > Chodzi mi o Systemowe Rozwiązanie. Ma ktoś jakiś pomysł jak to udostępnić
      > BEZPIECZNIE?
      Nie wiem :/
      • Gość: teufel Re: cztery tysiące e-books IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 01:29
        ixtlilto napisała:

        > Gość portalu: ChrisBTO napisał(a):
        >
        > > Można by tę biblotekę udostępnić wszystkim, na Forum albo gdzie,
        > Na forum raczej nie ma jak, chyba, że same linki do poszczególnych książek.
        Dla
        >
        > bezpieczeństwa: każda ksiązka na innym koncie, ale to jest 4000 kont! :0
        >
        > > (zjedli juz na przykład www.bookswarez.prv.pl albo www.scan-dal.prv.pl)
        > No niestety :/ Bookswarez miało świetny zbiór! W razie czego polecam również:
        > <a
        href="http://free.ngo.pl/towitt/ebiblio/ebiblio.htm"target="_blank">free.ngo
        > .pl/towitt/ebiblio/ebiblio.htm</a>
        > > Chodzi mi o Systemowe Rozwiązanie. Ma ktoś jakiś pomysł jak to udostępnić
        > > BEZPIECZNIE?
        > Nie wiem :/
        Niestety nie działa ta stronka błąd 404
    • Gość: ChrisBTO Re: cztery tysiące e-books IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 00:07
      Na Flipy co napisały:

      > Od dawna podejrzewalismy Chrisa o spolecznikowskie pasje. Teraz wszystko
      jasne.
      > "Rzadko na moich wargach..." - jak napisal Poeta.

      Niech Flipy pozwolą, że dokończę rymów przez Nich zaczętych; strofy te to jest
      zarazem Uniżona Dedykacja i Pochwalny Adres dla Herr Muller (umglaut), który
      akurat poleciał był do Kazachstanu i tam, zawieziony przez Nazarbajewa do
      wioski Potiomkinowskiej, wręczył był dzieciom tamtejszej Polonii polskie
      książki (te dzieci to byli rzecz jasna odpowiednio ucharakteryzowani tajni
      ajenci).
      Słyszalem o tym w telewizorze. Komentarz był w stylu: 'jakiż On Dobry Pan
      jest; a Troskliwy taki dla Emigracji Odległej Zagranicznejm że hej'.
      A poleciał za nasze - Flipów i moje - podatki, a i książek pewnikiem nie brał
      z domu, boć dziura w Nachtkastliku by mu się odsłoniła - Borowy mu kupił w
      księgarni.

      Teraz dokończenie 'Księgi Ubogich' Jana Kasprowicza cośta Flipy zaczęły,
      pasowancko to brzmi:

      'Rzadko na moich wargach - niech dziś to warga ma wyzna
      Jawi się krwią przepojony, najdroższy wyraz: Ojczyzna.
      Widziałem, jak się na rynkach gromadzą kupczykowie
      Licytujący się wzajem, kto Ją najgłośniej wypowie.
      Widziałem, jak między ludźmi ten się urządza najtaniej
      Jak poklask zdobywa i rentę, kto krzyczy, iż żyje dla Niej
      Widziałem, jak do Jej kolan - wstręt dotąd serce me czuje -
      Z pokłonem się cisną i radą najpospolitsi szuje.'

      Bo mogę, wicie Flipy, w parę sekund znależć Dowolną Cytatę na Dowolną
      Okoliczność: tata, cy tata cyta cytaty Tacyta?
      • Gość: flip Re: cztery tysiące e-books IP: *.p.lodz.pl 06.04.03, 01:04
        No wiec mial ten Miller nie poleciec?
        Jak sie piastuje, to sie lata i juz. Za rzadowe, czyli za flipie podatki.
        Trudno-swietnie.
        A poza tym - to chyba nawet dzieci biedne polskie wykarmione slowem ojczystym i
        tak temu panu juz nie pomoga. Slabowity-ci on, jak poprzedni. Patrzec hadko.
    • Gość: flip w kwestii meritumu jednakowoz... IP: *.p.lodz.pl 06.04.03, 01:43
      ..., to chyba Klasyka jest w Public Domain i nie powinno byc klopotu. Gorzej z
      rzeczami biezacymi.
    • aard Wzruszyłem się (poważnie) 07.04.03, 10:21
      Ale pomysłu (jeszcze) nie mam.
Pełna wersja