siwygajder
06.04.03, 21:54
Był piękny lipiec 2002 roku, gdy w prasie pojawiła się notatka o chęci
przejęcia łódzkiego klubu przez ITI. Mówiło się wtedy o 20 mln budżecie
klubu, o sprowadzeniu do Łodzi wielu znanych piłkarzy, o wyremontowaniu
stadionu. Obiecywano Mistrzostwo Polski, grę w Lidze Mistrzów, rzeczywistość
jednak okazała się zupełnie inna klub walczy o utrzymanie, nadal jest
zadłużony, o stadionie o europejskim standardzie nie ma co mówić, trenerzy
zmieniają się szybciej niż pogoda. Wszystkiemu winni są dwaj panowie: Pawelec
i Grajewski, to oni postanowili nadal być jedynymi władcami tego klubu, nie
chcieli oddac akcji tłumacząc się tym, że za dużo włożyli w ten klub i że
mają pomysł na świetlaną przyszłość Widzewa,niestety zamiast niej mamy szarą
rzeczywistość. Panowie czas już odejść, wystarczjąco nabrudziliście w tym
klubie, zachowujecie się jak dwa psy które nie zjedzą ale drugiemu też nie
dadzą zjeść, traci na tym tylko nasz klub, najlepszą rzeczą jaką możecie
teraz zrobić, to pójść na kolanach do ITI z prośbą o przejęcie naszego klubu
a następnie odejść.