burbes10
18.01.07, 17:34
"
Dwudziestoletni mężczyzna poniósł dziś śmierć w wypadku jaki wydarzył się w
godzinach popołudniowych na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Kilińskiego.
Mężczyzna będący pracownikiem firmy kurierskiej nie dostosował się do
obowiązujących przepisów i zamiast jechać znajdującą się wzdłuż al.
Piłsudskiego ścieżką rowerową pokonywał trasę jezdnią.
Na skrzyżowaniu usiłując ominąć oczekujące na przejazd samochody wpadł pod
nadjeżdżający pojazd.
Świadkowie zdarzenia twierdzą, że rower był niedostatecznie oświetlony, a
rowerzysta wymuszał pierwszeństwo lawirując nieprzepisowo między samochodami.
(kae)
"
Na szczęście to tylko fikcja. Ale wszystko poza ostatecznym rozwiązaniem
miejsce miało. Najpierw ten głąb wyrósł mi jak spod ziemie na jezdni. Deszcz
leje, ciemno, ten bez świateł praktycznie (bateryjka chyba słaba o ile w ogóle
była) i oczywiście zamiast ścieżką, to jezdnią. Na szczęście ja dostosowałem
prędkość do warunków jazdy i udało mi się głąba nie skasować.
Na skrzyżowaniu minął mnie w kolejce i cwaniacko, a przy tym co gorsza
bezrozumnie pchał się do przodu. I pod jedno auto by wpadł kiedy zrobiło się
zielone, auta ruszyły, a on gdzieś biedny debil znalazł się w jakiejś koleinie
. Na szczęście chyba to co ma zamiast mózgu przetoczyło się w czaszce na drugą
stroną i wybalansował jakoś unikając upadku wprost pod auto.
Debil był z pomarańczowym plecakiem. Nie wiem co to za firma, ale to
chakterystyczne dla nich.