Dodaj do ulubionych

Kurier rowerowy zginął w wypadku.

18.01.07, 17:34
"
Dwudziestoletni mężczyzna poniósł dziś śmierć w wypadku jaki wydarzył się w
godzinach popołudniowych na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Kilińskiego.
Mężczyzna będący pracownikiem firmy kurierskiej nie dostosował się do
obowiązujących przepisów i zamiast jechać znajdującą się wzdłuż al.
Piłsudskiego ścieżką rowerową pokonywał trasę jezdnią.
Na skrzyżowaniu usiłując ominąć oczekujące na przejazd samochody wpadł pod
nadjeżdżający pojazd.
Świadkowie zdarzenia twierdzą, że rower był niedostatecznie oświetlony, a
rowerzysta wymuszał pierwszeństwo lawirując nieprzepisowo między samochodami.
(kae)
"


Na szczęście to tylko fikcja. Ale wszystko poza ostatecznym rozwiązaniem
miejsce miało. Najpierw ten głąb wyrósł mi jak spod ziemie na jezdni. Deszcz
leje, ciemno, ten bez świateł praktycznie (bateryjka chyba słaba o ile w ogóle
była) i oczywiście zamiast ścieżką, to jezdnią. Na szczęście ja dostosowałem
prędkość do warunków jazdy i udało mi się głąba nie skasować.

Na skrzyżowaniu minął mnie w kolejce i cwaniacko, a przy tym co gorsza
bezrozumnie pchał się do przodu. I pod jedno auto by wpadł kiedy zrobiło się
zielone, auta ruszyły, a on gdzieś biedny debil znalazł się w jakiejś koleinie
. Na szczęście chyba to co ma zamiast mózgu przetoczyło się w czaszce na drugą
stroną i wybalansował jakoś unikając upadku wprost pod auto.

Debil był z pomarańczowym plecakiem. Nie wiem co to za firma, ale to
chakterystyczne dla nich.
Obserwuj wątek
    • blazen.blazej Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:26
      Nie przesadzaj! Rowerzyści są pełnoprawnymi użytkownikami jezdni.
      • huann Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:28
        także tam, gdzie obok jezdni biegnie ścieżka rowerowa?
      • yavorius Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:28
        1) W poście jest napisane, że była ścieżka rowerowa jako obowiązująca droga dla
        rowerów;
        2) Ciekawe co z tej pełnoprawności przyjdzie nieoświetlonemu trupowi rowerzysty.
        • blazen.blazej Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:32
          Ścieżka jest nierówna i chodzą po niej piesi.
          • huann Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:33
            no i? jezdnia jest dziurawa i przebiegają przez nią różne zwierzęta.
            • dziad_borowy Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:37
              i lepper robi na jezdniacch blokady!
              Dzierżżżż!!!
              • huann Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:40
                i wysypujący Ziarno w zbożnych celach (nr 5)
                • dziad_borowy W zbożu buszujący 18.01.07, 18:44
                  A z tego ziarna tyle buleczek mogloby byc ech... Huannie do czego to doszlo.
                  Dzierżżż!!!
                  • huann Re: W zbożu buszujący 18.01.07, 18:46
                    kajzerek z królikami... echhh :/
            • vazz Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 21:37
              huann napisał:

              > no i? jezdnia jest dziurawa i przebiegają przez nią różne zwierzęta.
              >
              np.stare baby z siatami
          • uerbe Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:45
            blazen.blazej napisał:

            > Ścieżka jest nierówna i chodzą po niej piesi.

            A Kwaśniewski pił!
          • bart_step Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 23:36
            "a u was biją murzynów"
          • yavorius Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 19.01.07, 08:10
            Świetny argument dla trupa, gratuluję.
    • nakole Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:30
      Taka jest praca kuriera rowerowego na całym świecie.
      Szybko i na granicy życia.
      Jedziesz tylko raz!
    • spector1 Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 18:59
      burbes10 napisał:
      >...bla bla..<


      Z obserwacji turysty czekajacego na przejsciu dla pieszych na jednej z glownych
      tras przelotowych w Lodzi.

      Jest ciemno, pozne popoludnie, leje deszcz,silny wiatr wygina konary starej
      topoli noszacej slady tragicznych, smiertelnych wypadkow.

      Kierowcy ignoruja grupe pieszych czekajacych przed pasami na wieksza luke
      pozwalajaca przejscie na druga strone pasa jezdni.
      Kierowcy nie musza sie zatrzymac bo nie ma tam swiatel a za chamstwo mandatu
      nie ma.
      Co z tego,ze 100 m przd nimi pali sie czerwone swiatlo.Obowiazuje zasada: JA
      jade i tylko JA sie licze.

      Historia powtarza sie przy probie przejscia drugiego pasa.
      Czerwone swiatlo dziala na kierowcow-chamow jak plachta na byka.
      Przyspieszaja aby zajac dobra pozycje przed swiatlami.Tylko idiota zatrzymalby
      sie i przepuscil moknacych pieszych.

      Gdzie sie takim chamom spieszy?
      Czy kazdy ucieka z milonowym lupem? Czy kazda minuta to dla nich strata 1000zl?

      Spector





      • burbes10 Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 19:29
        Statystycznie musiało do tego dojść. Zawsze się znajdzie ktoś kto przejdzie do
        nieuzasadnionego kontrataku. Uderz w stół...
        No, ale ja jednak postaram się to tak zrozumieć, że owszem, że przyznałeś rację
        co do złego zachowania tego rowerzysty i tylko pokazujesz inne złe zachowania
        kogoś innego. A nie wytaczasz działa w nieistniejącą walkę przestrzegających
        przepisów i zachowujących bezpieczeństwo rowerzystów, pieszych i kierujących
        pojazdami mechanicznymi. Prawda?

    • lavinka Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 19:43
      Mam takiego sąsiada co ciągle jest połamany przez takie kolizje.Co ciekawe nie
      jest kurierem i jeździ hobbystycznie ;-)
      lav
    • uerbe Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 19:43
      burbes10 napisał:

      > Debil był z pomarańczowym plecakiem. Nie wiem co to za firma, ale to
      > chakterystyczne dla nich.

      W Łodzi jest jedna firma. Jak już zauważył nakole, kurierzy po prostu tak jeżdżą - obejrzyj sobie filmy na Red Light Go albo poszukaj w Sieci relacji z Alleycatów (sam przerabiałem podczas jednego z łódzkich jeżdżenie nocą pod prąd w centrum miasta). Zgadza się - jest to niebezpieczne, ale jednocześnie jest niesamowicie efektywne. A o to właśnie w tym zawodzie chodzi.
      • panpikpok Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 22:01
        > Zgadza się - jest to niebezpieczne, ale jednocześnie jest niesamowicie
        > efektywne. A o to właśnie w tym zawodzie chodzi.

        Ekhm, problem byłby mniejszy gdyby stwarzał niebezpieczeństow tylko dla siebie, taki szalony kurier (tudzież kurierzy), ale po jakiego .. innych narażać. :x
        • nakole Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 22:08
          Tak, niektórzy kierowcy samochodów woleliby, aby prócz nich samych nikt z
          jezdni nie korzystał, bo to jest niebezpieczne.
          • wl_ski Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 23:59
            No cóż... Najczęściej jeżdżę samohodem. Ale zdarza mi się rowerem. Wyciągając
            wnioski z doświadczeń po "obu stronach zderzaka":
            - jadąc autem staram się zatrzymywać, żeby przepuścić pieszych na pasach.
            Szczególnie kiedy pogoda jest nietenteges - wiem, że moknąć jest niefajnie, a
            ja wtedy akurat nie moknę. Z drugiej strony nie wiem czy jaki czort zaraz ie
            wstąpi w pieszego i nie wybryknie mi przed maską, bo zdąży... Mówię wam, jak
            dla mnie w takich wypadkach bardziej się pocę będąc za kierownicą...
            - jadąc rowerem nie próbuję jechac np. Mickiewicza po jezdni - raz spróbowałem -
            wystarczy mi wrażeń do końca życia (ścieżki rowerowej jeszcze wtedy nie było).
            Nie rozumiem też np rowerzystów mknących po Konstantynowskiej jezdnią (rano w
            dzień roboczy). Jak dla mnie jadąc chodnikiem byłby i szybszy i bezpieczniejszy.
            I jeszcze drobna uwaga/spostrzeżenie - nie byłoby wg mnie głupie założyć jakieś
            odblaskowe wdzianko jadąc jezdnią na rowerze, na prawdę.
        • uerbe Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 18.01.07, 22:22
          panpikpok napisał:

          > Ekhm, problem byłby mniejszy gdyby stwarzał niebezpieczeństow tylko dla
          > siebie, taki szalony kurier (tudzież kurierzy), ale po jakiego .. innych
          > narażać. :x

          Zgadza się. Jak już powiedziałem, taka praca - jesli komuś się spieszy to, niezależnie od tego czy jeździ rowerem czy autem z kratką, będzie prawdopodobnie łamał obowiązujące prawo.
    • brite o! o! 18.01.07, 22:18
      Czyżby to miał być kolejny wątek walki kierowców z rowerzystami, pieszych z
      kierowcami, rowerzystów z pieszymi, kierowców z pieszymi, rowerzystów z
      kierowcami, pieszych z rowerzystami i kierowców z babami z siatami?

      big_newsie, dopisz to sobie do listy popularnych tematów.

      A ja ostatnio rozmawiałem z cieciem, dozorcą znaczy się. Żalił się, że
      mieszkańcy na niego skarżą że zaniedbuje blok i do tego klnie, po czym opisał
      mi, jak to musi zbierać z trawnika pod blokiem cały stos najdziwaczniejszych
      rzeczy, których mieszkańcy pozbywają się masowo przez okno.

      I tak w koło Macieju, ying i yang, jacek i placek, masz babo placek...
      • huann Re: o! o! 18.01.07, 22:20
        brite napisał:

        > masz babo placek...
        >
        a ja? :(
      • excentrix Re: o! o! 18.01.07, 22:20
        literówka ?
        plecak chyba.
        pomarańczowy.
        tak stało
        • huann a co z Twoim wiZJEnerstwem?! /?! 18.01.07, 22:21

          • excentrix Re: a co z Twoim wiZJEnerstwem?! /?! 18.01.07, 22:23
            idę trzeć kartofelki, albo poproszę narzeczoną, bo skórki się ścierają i o
            rękawiczki wełniane haczą
        • excentrix Huannu 18.01.07, 22:22
          ja Cię proszę, Ty nie pisz chłopie w tych samych momentach...
          :D

          placek ziemniaczany, wysmażony, z sosem meskykańskim....

          mmmm....
          • uerbe Re: Huannu 18.01.07, 22:23
            excentrix napisał:

            > placek ziemniaczany, wysmażony, z sosem meskykańskim....

            Albo z gulaszem węgierskim w Peronie.
            • excentrix proszę Cię, nie rób mi tak../n.w.z.b.t.n.n.m.* 18.01.07, 22:24
              * - nie warto zaglądać bo tam nic nie ma
            • brite Re: Huannu 18.01.07, 22:30
              > Albo z gulaszem węgierskim w Peronie.

              o, spożyłem raz, i nawet Huannu się skapło :D :
              img80.imageshack.us/img80/3708/dscf3004dc2.jpg
              • huann ach! 18.01.07, 22:31
                Peron Plackiem Stoi!
                • excentrix jak świat światem... 18.01.07, 22:33
                  plackiem to dotąd się leżało
                  • huann jak świat światem... 18.01.07, 22:35
                    Placek w Peronie to po prostu odjazd!
              • excentrix Jeżus.../mniam :P 18.01.07, 22:33
          • huann Re: Huannu 18.01.07, 22:28
            excentrix napisał:

            > ja Cię proszę, Ty nie pisz chłopie w tych samych momentach...
            > :D

            dobżre.

            > placek ziemniaczany, wysmażony, z sosem meskykańskim....
            >
            > mmmm....

            nawet bardzo. :]
            • excentrix no nie wytrzymam... 18.01.07, 22:32
              diabli niech wezmą dietę i noworoczne postanowienia....
              22:30 ? smażone ?
              nic to
              żołądek piszczy
              dziecko się niszczy
              idę żryyyyyć !!!
              • huann Re: no nie wytrzymam... 18.01.07, 22:33
                excentrix napisał:

                > idę żryyyyyć !!!

                to się nazywa zły wpływ kolegów :)
                • excentrix mama ostrzegała/nie słuchałem/be chłopczyk ! 18.01.07, 22:37
                  • huann zaszyj dziurkę! /póki mała! /a nie to nie tak szło 18.01.07, 22:40

                    • excentrix tak szło... 18.01.07, 22:45
                      mamo nasz mamo
                      nasza droga mamo
                      nie bądź na nas taka zła
                      że nasze dziewczyny
                      że nasze dziewczyny
                      że kochamy je aż tak


                      no czy jakoś "w podobie" :)

                      dziewczyny = plac ziem
                      • huann Re: tak szło... 18.01.07, 22:47
                        a ja wolę moją mamę
                        co ma włosy jak atrament
                        cośtam cośtam* jak mój miś
                        i płakała rano dziś!

                        tłumaczę:
                        placek - placek ziemniaczany
                        co mam? placek ziemniaczany
                        cośtam cośtam wielki plac
                        i nie grozi po nim kac!

                        *nie pamiętam, ale na pewno o Placu.
                        • excentrix ja znam inaczej... 18.01.07, 22:49
                          a ja wolę moję mamę, co ma włosy jak Putrament
                          • huann Re: ja znam inaczej... 18.01.07, 22:51
                            excentrix napisał:

                            > a ja wolę moję mamę, co ma włosy jak Putrament

                            a Putrament wziął Atrament i napisał taki Lament:

                            "Siejcie Zament do Imentu!"
                            ...i zabrakło atramentu...
                            • excentrix kto sieje wiatr 18.01.07, 22:55
                              znaczy - mało jat
                              zjedzc ciut więcej nie będziesz pisał o zamęcie
                              panie Putramęcie

                              pozdrawiam posła Putrę
                              a przy okazji Emila Wąsacza
                              • huann Re: kto sieje wiatr 18.01.07, 22:58
                                Wielcy Wąsacze
                                pełni odznaczeń
                                kajzerki jedli
                                i klawe wiedli!
                              • brite Re: kto sieje wiatr 18.01.07, 22:59
                                nie jedź wienciej bo beńdzieś mieć wźdencie.
                                • huann Re: kto sieje wiatr 18.01.07, 23:00
                                  górniczo-hutnicza orkiestra wzdęta
                                  robi nam pap-parara...
                                  • excentrix a pani w obówniczym 18.01.07, 23:02
                                    miała taki róch
                                    że rozdął się jej brzóch
                                    • huann wiersz żółty pt. 18.01.07, 23:03
                                      a z brzucha wyszli myszy
                                      i udali się w kierunku knyszy
                                      co ją zjeść można na dworcu
                                      we wrocku
                                      • excentrix wrocek wrocek 18.01.07, 23:06
                                        postaw klocek
                                        zostaw kurde jakiś ślad
                                        żeś se chłopie
                                        dobrze zjadł
                                        • huann Re: wrocek wrocek 18.01.07, 23:07
                                          lub przeniknij w struktur gruntu
                                          nie będzie dla cie ratunku
                                          z czasem opleciecie korzeń
                                          będziesz miałał jeszcze gorzej
                                          • excentrix czary mary 18.01.07, 23:11
                                            zmazy nocne
                                            caro, carmen extra mocne
                                            a po fajce
                                            każdy pacjent
                                            z chęcią zje po zalewajce
                                            • huann Re: czary mary 19.01.07, 00:51
                                              wiadomosci.onet.pl/1,15,11,26800261,74076279,2864871,0,forum.html i o!

                                              excentrix napisał:

                                              > z chęcią zje po zalewajce
                                • excentrix kichaj na wzdęcie 18.01.07, 23:01
                                  gdy u panien masz wzięcie
                                  bo duży brzuch
                                  na ścieżkach miłości
                                  najlepszy tfój dróch
                                  • brite Re: kichaj na wzdęcie 18.01.07, 23:07
                                    Jak coś nie pasi
                                    to trza nakarmić
                                    • excentrix pasi nie pasi 18.01.07, 23:14
                                      ducha nie gasi
                                      niech będzie z Tobą wielkia moc
                                      by chęć tych moc móc zmóc


                                      a może, panowie jakieś placken party next week??
                                      dysponuję gazem

                                      :)
                                      • vauban Re: pasi, czemu nie ! 18.01.07, 23:20
                                        Najpierw żarcie
                                        Potem parcie
                                        I już stoi kloc
                                        Na warcie.
                                        • vauban Re: było mi wyszło niesmacznie, a zatem 18.01.07, 23:22
                                          lepiej:

                                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,455946.html
                                          • mis_toaletowy Re: było mi wyszło niesmacznie, a zadem 18.01.07, 23:27

    • gray Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 19.01.07, 09:12
      burbes10 napisał:

      > Deszcz leje, ciemno, ten bez świateł praktycznie (bateryjka chyba słaba o ile
      > w ogóle była)

      może dlatego słabo świecił...
    • bajkers Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 19.01.07, 09:58
      Witam

      Normalnie nie wdawał bym sie w kolejną dyskusję na temat:

      "Jacy to rowerzyści nie są źli ( widzianne zza kierwonicy)"

      Ale niektóre fragmenty twojej wypowiedzi sprowakowały mnie do odpowiedzi.


      burbes10 napisał:

      >Najpierw ten głąb wyrósł mi jak spod ziemie na jezdni.


      Po pierwsze :

      Licz sie ze słowami (burebesie 10 czy jak ci tam)... nie jesteś jedynym
      użytkownikiem dróg, to ze masz blaszną puszkę nie znaczy że możesz czuć sie
      panem i władcą na drodzę i obrażać innych!!

      > Na skrzyżowaniu minął mnie w kolejce i cwaniacko,..."

      Tak tu już zaczyna podchodzić to pod dobry żart.. typowe utyskiwanie kierowców
      stojących w korkach.. na widok kogoś kto nie stoji z nimi, jeśli stac nie
      musi.. Zazdrośc przez ciebie przemawia to wybierz mniej stresogenny środek
      transportu ???

      Według przepisów rowerzysta ma możliwość stojąc w korku lub poruszając sie w
      tzw. "zgęstce" , przemieszczać sie pod światła, stosując manewr wymijania.

      > Debil był z pomarańczowym plecakiem. Nie wiem co to za firma, ale to
      > chakterystyczne dla nich.

      Hmm nie czepiam sie jeśli nie miał oświetlenia , Ok , jesli robił na drodze
      ewolucję zagrażające innym użytkownikom drogi Ok. powinien dostać mandat dla
      nauczki ...

      Ciekawe czy z równie podobnym podejściem mam traktować kierowców skręcających w
      lewo bez migacza przed moim przednim kołem, lub robiącyh sobię parking ze
      ścieżki rowerowej???

      Jeśli tak to już niedługo użytkowanie współnych dróg może być utrudnione, a na
      przejażdzkę rowerem każdorazowo bedę musiał zabierać Panzerfausta dla
      samoobrony :-)

      Obrażaniem na Publicznym forum innych użytkownikow dróg ( nawet jeśli sobie na
      to zasłużyli) nie sprawi że zaświecisz przykładem .. masz za to dużą szanse aby
      zaprezentować swoją głupotę i brak wychowania, co w znacznym stopniu ci się
      udało.

      Pozdrawiam Bajkers
      • blazen.blazej Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 19.01.07, 12:38
        Dwa kółka tak! Cztery kółka nie!
        • brite Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 19.01.07, 12:51
          uh

          Może jednak dajcie spokój i wspólnie, chórem, powiedzmy:

          Dla dwóch jest kółeczek
          i dla czterech droga
          niech się każdy wlecze
          choćby i na nogach.
          • yavorius Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 19.01.07, 12:52
            Jeśli tylko jest ścieżka
            Niech rowerzysta nie omieszka
            Chyżo nią jechać
            By w auto się nie wje...
            • huann Re: Kurier rowerowy zginął w wypadku. 19.01.07, 15:57
              a co z trzema kółkami? dobrze, źle? :>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka