Dodaj do ulubionych

Dobrze, że jest odwilż

01.02.07, 18:18
Bo widok niesprzątniętych hład śniegu uzmysławia mi fakt, że to miasto dryfuje chaotycznie w czasoprzestrzeni, zamiast podążać jakimkolwiek, byle wyznaczonym i utrzymywanym torem. Jakiś zbieg okoliczności socjopolitycznych sto parę lat temu zoowocował bezładnym bytem jaki mamy dziś pod szumną nazwą Łódź. Łódź się sobie unosi, sternik raz sobie posteruje w lewo raz w prawo, innym razem płynie zygzakiem. Ludki łódzkie nie wiedzą, gdzie chcą płynąć, interesuje ich tylko, by za bardzo nie kołysało. Jak spadnie śnieg, to się go trochę solą posypie. Jak jest dziura w jezdni, to się postawi ograniczenie prędkości, jak chory umiera, to mu się pomaga. Dobrze chociaż, że jak się pali, to gaszą, a nie burzą sąsiednie budynki, żeby się ogień nie rozprzestrzeniał.

Przed ostatecznym zniknięciem śnieg przybiera kolor łódzkich kamienic. Oby jutro go już nie było. Był krótko, ale już widać, że pod nim dziury w asfalcie i psie kupska, jak po trzymiesięcznej zimie. Byle do wiosny.
Obserwuj wątek
    • huann Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:20
      jeśli miejskie_narty piszą, że dobrze, że jest odwilż, to faktycznie... niedobrze :]
      • miejskie_narty Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:23
        Czarne zwały śniegu dołują mnie bardziej niż głód w Afryce:/
        • lavinka Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:25
          To u was piasek jest czarny?
          • miejskie_narty Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:28
            > To u was piasek jest czarny?

            NIe, u nas posypują antracytem.
    • lavinka Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:23
      miejskie_narty napisał:

      że pod nim dziury w asfalcie i ps
      > ie kupska, jak po trzymiesięcznej zimie.

      Wiedziałam,ze się niedługo zacznie....
      • miejskie_narty Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:24
        Masz w związku z tym jakąś traumę?
        • lavinka Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:26
          Sporo się kłóciłam w tej sprawie i nie mam ochoty na więcej.Także proszę Cię nie
          poruszaj tego tematu,bo się nowu zjawią hordy agitatorów sprzątania po swoich
          pupilach....
          • miejskie_narty Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:29
            Pragnę tylko nieśmiało zauważyć, że to Ty wychwyciałaś ten aspekt mojego postu i to Ty go zacytowałaś i to Ty wprowadzasz wątek na te tory.
            • lavinka Re: Dobrze, że jest odwilż 01.02.07, 18:32
              Ok.Milczę jak grób.
              • miejskie_narty psia kupa 01.02.07, 18:41
                trochę Cię podpuszczę - zobaczymy, czy rzeczywiście nie masz ochoty na dysputę o relatywizmie moralnym posiadaczy czworonogów srających;)
    • aaa202 W środę łaziłam po mieście L., po kolana w 01.02.07, 19:20
      śnieżnym błocku. Dworzec w błocku. Krakowskie Przedmieście w błocku.
      Racławickie w brei. Radziszewskiego w syfie. Plac Skłodowskiej w kale.
      Lazłam, nogawice mokre, buty przemoczone na wskroś, i myślałam: "A w Łodzi to
      odgarniają."
      I zupełnie nie wiem, na czym zbudowałam ten kategoryczny sąd. Normalnie... ja
      tę Łódź chyba..? idealizuję?
      • huann Re: W środę łaziłam po mieście L., po kolana w 01.02.07, 19:23
        pewno, że idealizujesz. w L. przynajmniej jest pagórkowato, więc chociaż część
        samo szybciej spłynie...
        • aaa202 Fakt.Starówka, co to na górce jest, była spłynięta 01.02.07, 19:28
          ale Zamkowy zalany już chyba po pas.

          A, i w mieście L. nie widziałam jednego chodnika posypanego piachem. Więc po
          rozpuszczeniu się śniegu zostaje czysta powierzchnia.
          • huann Re: Fakt.Starówka, co to na górce jest, była spły 01.02.07, 19:29
            w ogóle miasto L. to jedno z trzech najbliższych mi miast. po Ł. z racji
            urodzenia i zamieszkania i S. z racji corocznych wakacji, a przede wszystkim nie
            tylko.
      • uerbe Re: W środę łaziłam po mieście L., po kolana w 01.02.07, 22:17
        aaa202 napisała:

        > "A w Łodzi to odgarniają."

        A w Łodzi łażą w zaimpregnowanych traperach i się nie przejmują. Może "se" sypać albo topnieć, mnie wszystko jedno.
    • brite kolego miejskie_narty 02.02.07, 00:00
      Kolega dokładnie materializuje w formie pisemnej moje myśli. Aż się zacząłem
      rozglądać, czy mi ktoś antenki jakiej w zwoje nie wściubił. Chyba zrobię sobie
      czapkę z cynkfolii.
      • brite Re: kolego miejskie_narty 02.02.07, 00:10
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,56161758,56585965.html
        • lavinka Re: kolego miejskie_narty 02.02.07, 12:38
          Była zima
          zimy ni ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka