Gość: ws
IP: *.pai.net.pl / 10.10.0.*
15.04.03, 20:06
Jeżeli nie maja środków do pracy, to nich z niej zrezygnują.
Być może okaże się, że znajdzie się wykonawca, który naprawi
drogi za połowę tej ceny. Jak to sie dzieje, że w Europie
nanaprawianiu dróg się zarabia i tam powstają w błyskawicznym
tempie a tutaj ciągle sie dokłada. Wietrzę w tym wielki fałsz:
policja nie ma na benzynę, drogowcy na smołę, lekarze na
strzykawki. Ludzie - przecież to jedna wielka bzdura!