Dodaj do ulubionych

Głuchy telefon w przychodni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 22:30
Przychodnia Bazarowa to chyba tylko w niedziele :) Jak cały bazar na al. Unii.
Obserwuj wątek
    • Gość: Polak Hehehe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 23:21
      Zgadza się xD Powinni zamknąć ten bazar razem z tym "stadionem" na al. Unii.
      Przecież tam więcej obcokrajowców niż Łodzian, nie płacą podatków, sprowadzają
      nielegalne fajki z wschodniej granicy (jak były gracz Schalke - teraz gra w
      polsce).
    • Gość: Stańczyk Głuchy telefon w przychodni IP: *.toya.net.pl 06.02.07, 00:29
      a z gazety to są inne telefony?
      a redaktor sie pofatygować nie może? no tak, bez karetki...
      nie ośmieszajcie sie...
    • Gość: Anka Stary numer IP: *.rkt.am.lodz.pl 06.02.07, 08:09
      To stary numer bo odkad pamietam do zadnej przychodni nie mozna sie bylo
      dodzwonic. Z czasow studenckich pamietam slynna Palme gdzie do poludnia telefon
      byl albo zajety albo nikt go nie odbieral a potem gdy sie dodzwonilam okazywalo
      sie... ze juz wszystkie miejsca zajete - prosze dzwonic jutro!
    • Gość: g@mdan Oto macie jak na dłoni... IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.02.07, 22:53
      ... jaskrawo przedstawione idiotyzmy organizacyjne opieki zdrowotnej.

      W przychodni panienka nie odbiera telefonów, bo ma za dużo pracy i nie wyrabia.
      Niby każde odebrane zgłoszenie to zarobiona forsa, ale nie.
      Zarówno panienka z rejestracji jak i cała przychodnia nie zarobi więcej , bo ma
      umowę (lub kontrakt z limitami). Narobią się więcej, a kasy zarobią tyle samo.

      Ludzie nie mogą dodzwonić się do przychodni, więc dzwonią do pogotowia.
      Niby logiczne, ale nie.
      Pogotowie jest od czego innego.

      Właściwie to pogotowie powinno się cieszyć, że ma dużo wezwań, bo wtedy więcej
      zarabia.
      Niby logiczne, ale nie.
      Pogotowie nie zarobi więcej, bo ma określony kontrakt i jak popracuje więcej -
      to za darmo.

      Pan z NFZ się oburza, ale chyba na siebie.
      Bo to przecież NFZ zawarł umowę z przychodnią na takich głupich zasadach.

      A wystarczyłoby, gdyby NFZ płacił temu, kto wykona robotę.
      Ludzie dzwonią. Telefon odbiera ten, kto chce zarobić. Wykonuje pracę solidnie,
      bo następnym razem ludzie zadzwonią do innego. Bez limitów, bez konkursu ofert
      "kto zgodzi się za mniej kasy", bez problemów.
      Wszyscy zadowoleni.
      Dlaczego tak nie jest?

    • Gość: q To szczera prawda !!! IP: *.toya.net.pl 07.02.07, 00:54
      Na początku działalności "Bazarowa" to był "raj. No bez przesady.
      Ale teraz to koszmar !!! Byle kase zgarnac ! Kusak za duzo zarobil i ma w nosie
      pacjetow.
    • Gość: piotr Re: Głuchy telefon w przychodni IP: *.crowley.pl 07.02.07, 10:31
      drogi Łodzianieni zerknija na mape gdzie jest al. Unii a gdzie ul Bazarowa i
      przychodnia o której mowa......
    • Gość: Misia Należałoby przychodnie dokładnie prześwietlić IP: *.p.lodz.pl 08.02.07, 13:28
      mnóstwo pacjentów, ciasnota, internisci ciągle inni koszmar-wszystko postawione
      na zysk.A warunki pracy rejestratorek to horor-ciągle w hałasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka