Dodaj do ulubionych

Co robić z takimi, jak Mirosław G.?

14.02.07, 14:41
Jak ukarać typa, który miast leczyć mordował? Co zrobić z bydlakiem, który dla
marnych paru złotych, kazał bardzo ubogiej rodzinie śmiertelnie chorego
pacjenta, sprzedać ostatnią krowę? Czy taki osobnik zasługuje na to, żeby całe
społeczeństwo utrzymywało go w więzieniu? Jego, łowców skór i wszelkiej maści
medycznych morderców? Jaka kara byłaby dla tych pozbawionych etyki i wyższych
uczuć istot adekwatna?
Obserwuj wątek
    • marianczyk1 Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 14.02.07, 14:48
      powinienes stajac w jego obronie, strazniku kontrowersji
    • brite Jaka kara? 14.02.07, 14:51
      Praca przez resztę życia na rzecz społeczeństwa. Tylko w ten sposób możemy mówić
      o jakimkolwiek zadośćuczynieniu.
      • big_news Re: Jaka kara? 14.02.07, 14:55
        A jaka praca? Czy np. Mirosław G. miałby dalej dokonywać przeszczepów? A kto by
        wtedy kontrolował, czy pan kardiochirurg nie robi tego tak "niechlujnie" jak
        dotąd? Nie za drogo trochę kosztowałaby taka praca społeczeństwo?
        • furazerkadziadka Rozbiór tusz ??? 14.02.07, 15:01
        • brite Re: Jaka kara? 14.02.07, 15:08
          A mało jest rzeczy do zrobienia?
          Wyrywanie chwastów z chodników, sprzątanie psich kupek, mycie ulic...
          • big_news Re: Jaka kara? 14.02.07, 15:12
            Leciuteńko potraktowałbyś takiego doktorka. Ciekawy jestem, czy z równym
            pobłażaniem przyszłoby Ci potraktować takiego lekarza, gdyby jego świństwa
            spowodowały śmierć kogoś dla Ciebie bardzo bliskiego. Też dałbyś mu grabki do
            łapki i puścił na trawniczek?
            • brite Re: Jaka kara? 14.02.07, 17:10
              > Leciuteńko potraktowałbyś takiego doktorka.

              Praca za darmo w łańcuchach na ulicy na oczach przechodniów jako dodatek do
              odsiadki to leciuteńkie potraktowanie? Przynajmniej będzie z tego jakiś pożytek
              niż sama odsiadka za nasze pieniądze.

              > Ciekawy jestem, czy [...] gdyby

              Ja nie jestem aż tak ciekawy. Wolę, żeby mnie ktoś wyręczył.
              • big_news Re: Jaka kara? 14.02.07, 17:19
                W łańcuchach, grabienie trawki?! Toż to pogwałcenie praw człowieka!
                No i to zwyczajowe: jestem ponad to. Znamienne...
                • uerbe Re: Jaka kara? 14.02.07, 17:22
                  big_news napisał:

                  > Toż to pogwałcenie praw człowieka!

                  To jest poniekąd ryzyko zawodowe kogoś, kto się decyduje na popełnienie przestępstwa.
                  • big_news Re: Jaka kara? 14.02.07, 17:37
                    Oczywiście masz rację. Tyle, że mnie chodziło o to, iż w takiej (raczej
                    nieprawdopodobnej, ale przyjmijmy, iż wyobrażalnej) sytuacji, zaraz znalazłaby
                    się armia obrońców "pokrzywdzonych", która wytknęłaby niehumanitarne traktowanie
                    doktorka.
            • gray Re: Jaka kara? 14.02.07, 17:51
              big_news napisał:

              > gdyby jego świństwa spowodowały śmierć kogoś dla Ciebie bardzo bliskiego. Też
              > dałbyś mu grabki do łapki i puścił na trawniczek?

              właśnie dlatego sędzia jest bezstronny. zauważ też, że wyrok jest karą a nie zemstą.
          • lavinka Re: Jaka kara? 14.02.07, 15:38
            zrywanie plakatów... ;-) Przyda Ci się tania siła robocza,co? ;-)))
            lav
        • marianczyk1 Re: Jaka kara? 15.02.07, 17:05
          tak
    • anunn1 Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 14.02.07, 15:16
      nic sie nie zrobi, na pewno am plevcy ma uklady , nie zrobia mu nic, bedzie
      dalej zabijal. to jest straszne zyc za łapowke.lekarze słuzba zdrowia. ha..
      słuzba zdrowia za pienaidze, za kase to do dupy bez wazeliny wejda.
      • longeta Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 14.02.07, 15:30
        Korporacja lekarzy ma się dobrze,a kruk krukowi oka nie wydziobie
        Tak jak w aferze łowców skór,winą obciąży się płotki
        może teraz czas salową?
        • lavinka Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 14.02.07, 15:39
          e,tam oczywiście wnę ponosi kierowca karetki :)
          • nuela ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 16:28
            W Hotelu Gromada w Warszawie 30 września 2006 r. odbyła się Wielka Gala
            Mazowieckiego Biznesu, podczas której ogłoszono wyniki Konkursu na Mazowiecką
            Firmę Roku 2005. Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie został
            uhonorowany statuetką Mazowieckiego Orła Biznesu jako laureat III miejsca w
            kategorii Medycyna Zakłady Lecznictwa Zamkniętego.

            Wystarczy przyjrzeć się mafii profesorsko - ordynatorskiej, jeśli nawet nie
            biorą bezpośrednio, to zobowiązują pacjenta do zakupów leków w ich aptekach
            (często prowadzonych przez żony).
            W pokojach ordynatorkskich spotyka się ból i bezsilność pacjenta z
            wyrachowaniem, cynizmem ordynatora, który tak naprawdę często jest bezkarny.
            • aron2004 Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 16:35
              zabijał pacjentów, ale pewnie kilku tysiącom też uratował życie.
              • big_news Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 17:16
                Czyli co, dać mu medal? Może za ofiarność i odwagę? Chociaż nie, pewnie za
                heroiczną walkę z samym sobą byłby trafniejszy. Taki Order Wielki Dr Jekyll'a i
                Mr Hyde'a Klasy I, pewnikiem nadałby się idealnie.
                • nett1980 Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 17:32
                  Za ofiarnosc i odwage to za moja trumna beda kiedys niesli, wypraszam sobie
                  zeby takim kreaturom nawet w zartach przyznawac.
                  • big_news Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 17:45
                    Swój niesmak skieruj raczej do tych, którzy już próbują relatywizować poczynania
                    doktorka. Choćby do autora posta, któremu odpowiedziałem propozycją przyznania
                    odznaczenia onemu lekarzowi.
                    • nett1980 Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 18:51
                      Swój niesmak kieruje raczej do tego, kto już próbuje relatywizować poczynania
                      doktorka. :))
                • iszkariota Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 17:36
                  Pozwole sobie wyrazić swoją opinię.
                  Zauwazylem, ze autor watku najnormalniej w swiecie podjudza, stara sie wyzwolic
                  w ludziach najgorsze instynkty stada. Prosze wybaczyc, ale to bardzo prymitywne
                  i niczym nie odbiega od linczu, lub publicznego powieszenia na fortepianowej
                  strunie na stadionie, niegdys zwanym buńczucznie X-lecia, a obecnie "przyszlym
                  stadionem narodowym".
                  Mam wrazenie, ze caly ten zgielk bitewny sluzy jako zaslona dymna trudnej
                  sytuacji sluzby zdrowia, jej glebokiemu kryzysowi, także tolerowanym patologiom.
                  Epitety które wylały się dziś z mediów mnie osobiście poraziły. W warstwie
                  werbalnej ten kardiochirurg został już dr Mengele.
                  Może moralnie nie odbiega od wzorca z Oświęcimia, może jest skorumpowany do
                  szpiku, ale na Boga, w cywilizowanym kraju istnieje cos takiego jak zasada
                  domniemania niewinności, istnieje również trzecia władza, tymczasem trwa
                  bestialskie znęcanie się ku uciesze tłumu.
                  Wolałbym informaje na temat projektow naprawy systemu sluzby zdrowia zamiast
                  obrazkow zywcem wyjetych z okresu"demokracji socjalistycznej" kiedy to takie
                  same obrazki pieniedzy, koniakow, i innego mienia sluzylo obnazaniu zbrodni
                  spekulantow, badylarzy, i to mialo ukazac jak bardzo wladza jest sprawna,
                  energiczna i broniaca zdrowy rdzen spoleczenstwa przed patologiami.
                  • big_news Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 17:43
                    Bardzo piękne jest to Twoje święte oburzenie, zwłaszcza, że w "słusznej"
                    sprawie. Jest tylko jeden drobiazg. Otóż zadedykuj i przekaż tę swoję
                    dezaprobatę dla mojego wątku oraz powtórz wszystko to co napisałeś słowo w słowo
                    rodzinom ofiar pazerności imć doktorka G. A zaraz po tym, idź z tym przesłaniem
                    do lekarzy, zresztą byłych kolegów dr Mirka, tych samych, których wreszcie
                    ruszyły sumienia i zawiadomili o niecnym procederze pana ordynatora odpowiednie
                    służby. Przy okazji kłaniaj się im wszystkim także od tych, którzy podzielają
                    ich ból.
                    • iszkariota Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 17:52
                      Zrozumiałem, że według Ciebie powinienem zawisnąć na strunie obok tego
                      kardiochirurga, przy tej argumentacji obserwujacy tłum zacząlby na mój widok
                      buczeć, wyć, i rzucać odchodami.
                      Ja jednak na przekor pozostane przy swoim - jestem zwolennikiem rzetelnego
                      udowodnienia, surowego osadzenia dla tego lekarza, i każdego innego przestepcy,
                      lecz bardziej oczekuje na poinformowanie mnie o konkretnych, strukturalnych
                      zmianach uzdrawiajacych sluzbe zdrowia, i wyeliminowanie koniecznosci np.
                      oplacania sie za najprostsze zabiegi.
                      • big_news Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 18:09
                        Nadinterpretacja nie jest cechą, a conajmniej przywarą. Wyobraź sobie, że Twój
                        los jest mi całkiem obojętny. Nie mógłbym zatem ani żądać Twojej głowy, ani
                        nawet Cię piętnować. Zostań więc sobie z własnymi poglądami w spokoju. Nikt Cię
                        palcami wytykać nie będzie. O ile tylko nie dopuścisz się czegoś okropnego. I
                        obyś tylko nie musiał rewidować własnych przemyśleń wtedy, kiedy dotknie Cię
                        jakaś krzywda ze strony tych, którzy winni nieść pomoc. Dużo łatwiej rozumieć
                        ludzi, którzy się "mylą", kiedy sytuacja nie dotyka nas bezpośrednio. Ale w
                        takich razach warto posłużyć się odrobiną wyobraźni. Co także Tobie polecam.
                    • gray Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 18:04

                      a co ty się do tych rodzin tak przypiąłeś? płacą ci za tę klakę czy może po
                      prostu to twoja dusza poety się ozywa? jeżeli już jesteś taki empata to wyobraź
                      sobie jak się teraz czuje pan doktor - ten to dopiero musi mieć pełno w
                      portkach. nie żal ci faceta?
                      • lavinka Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 14.02.07, 21:44
                        Ech, jednak to co zrobił ten lekarz było przesadą.... i pewnie jedyne co mu
                        grozi to zawiezeni prawa do wykonywania zawodu... założy sobie działalność
                        gospodarczą,będzie leczył homeopatycznie i tak wyjdzie na tym lepiej niż jego
                        ofiary.
                        lav
                        • gray Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 15.02.07, 10:26
                          lavinka napisała:

                          > Ech, jednak to co zrobił ten lekarz było przesadą....

                          po pierwsze było przestępstwem a przestępców osądza sąd a nie big_news i rodziny
                          poszkodowanych.

                          > i pewnie jedyne co mu
                          > grozi to zawiezeni prawa do wykonywania zawodu... założy sobie działalność
                          > gospodarczą,będzie leczył homeopatycznie i tak wyjdzie na tym lepiej niż jego
                          > ofiary.

                          zobaczymy. 18 zarzutów na dzień dobry to chyba niemało.
                          • lavinka Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 15.02.07, 10:54
                            Wiesz,ja myślę że znasz Bigiego nie od dziś i jego oceny zawsze są jakąś
                            prowokacją do dyskusji. Poza tym akurat w tym wypadku trudno byłoby się z nim
                            nie zgodzić.To naprawdę granda,że idąc do lekarza człowiek musi si znać na
                            medycynie... a to nie budowlaniec,tu można zapłacić życiem... choć z drugiej
                            strony jak sobie przypomnę halę w Katowicach... a supermarketów nadal ni
                            odśnieżają....
                            lav
                            • gray Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 15.02.07, 19:03
                              lavinka napisała:

                              > Wiesz,ja myślę że znasz Bigiego nie od dziś i jego oceny zawsze są jakąś
                              > prowokacją do dyskusji.

                              są, ponieważ big_news to prowokator, w dodatku tani i z marnym talentem ale
                              odesr.. się na kogoś każdy tuman potrafi zatem i on także. nie pamiętam, ażeby
                              założył jakiś konstruktywny wątek - jedyna rzecz jaką umie skonstruować to
                              figurynka z brązu po zjedzeniu bigosu, i to mu zupełnie wystarcza, bo substancja
                              ta idealnie nadaje się na argumenty w jego wypowiedziach. parweniusz i burak.

                              > Poza tym akurat w tym wypadku trudno byłoby się z nim
                              > nie zgodzić.To naprawdę granda,że idąc do lekarza człowiek musi si znać na
                              > medycynie... a to nie budowlaniec,tu można zapłacić życiem...

                              a idąc do budowlańca trzeba znać się na budownictwie itd. każdy rżnie na każdym.
                              spuścizna peerelu.
                              • lavinka Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 15.02.07, 19:32
                                Niestety. I to jest najgorsze. Mnie też kiedyś lekarz przepisał anybiotyk na
                                który byłam uczulona i tylko moja przytomność umysłu zapobiegła "wizycie w
                                szpitalu". A to był pryjezdny lekarz,właśnie ze szpitala. W takiej zwykłej
                                przychodni nigdy taka niekompetencja mnie nie spotkała.... może
                                niebezpieczeństwo wzrasta w zależności od szczebla?
                                lav
                                p.s. Co do biga to moze jego styl jest aki sobie,ale bez niego puchy tu
                                straszne. I tylko w tym kontekście popieram jego obecność.
                                • gray Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 16.02.07, 10:01
                                  lavinka napisała:

                                  > Niestety. I to jest najgorsze. Mnie też kiedyś lekarz przepisał anybiotyk na
                                  > który byłam uczulona i tylko moja przytomność umysłu zapobiegła "wizycie w
                                  > szpitalu". A to był pryjezdny lekarz,właśnie ze szpitala.

                                  że tak zapytam - mówiłaś mu może na co jesteś uczulona?

                                  > p.s. Co do biga to moze jego styl jest aki sobie,ale bez niego puchy tu
                                  > straszne. I tylko w tym kontekście popieram jego obecność.

                                  to fakt, big_news niezawodnie zapewnia potrzebę igrzysk.
                                  • lavinka Re: ciekawy temat dla dziennikarzy 17.02.07, 13:06
                                    gray napisał:


                                    > że tak zapytam - mówiłaś mu może na co jesteś uczulona?

                                    Tak,mówiłam.Ale miałam wtedy 15 lat....więc pewnie nie byłam wiarygodna...
                                    zwyczajnie,nie miałam dowodu w postaci badań... po prostu jestem uczulona nie na
                                    sam antybiotyk,ale na jeden z jego skłądników-i wiele antybiotyków go ma. Od
                                    tamtej pory dokładnie czytm ulotki przed zażyciem czegokolwiek(przestałam ufać
                                    lekarzom) i wogóle unikam brania antyioyków w przypadku chorób takich jak np.grypa.

                                    >

                                    > to fakt, big_news niezawodnie zapewnia potrzebę igrzysk.
                                    >
                                    O to to to :)
                                    Choć ostatnio chyba za bardzo go ciśniecie,bo się strasznie zniechęcił :)

                                    lav
    • xk Znowu ta Warszawa.... 14.02.07, 17:54
      to straszne miasto!
      • yamenhund Re: Znowu ta Warszawa.... 14.02.07, 17:57
        Straszni ludzie , szczególnie ci z zewnątrz.
    • oto_nowy_login Do piachu 14.02.07, 17:58
      ale żywcem.

      Lekarze...Dajcie człowiekowi spokój, no przecież sytuacja go do tego zmusza,
      tak? Jakby zarabiał dobrze, to by nie musiał zabijać. Wody...
    • miejskie_narty No dobra, masz: 14.02.07, 17:58
      powiesić, rozstrzelać publicznie, wstrzyknąć pavulon, wrzucić do dołu z niegaszonym wapnem, razić prądem, ukamienować, nadziać na pal, dać lwom do pożarcia. Będzie dobrze?
      • breblebrox Re: No dobra, masz: 14.02.07, 18:07
        Zależy w jakiej kolejności...
        • miejskie_narty Re: No dobra, masz: 14.02.07, 18:09
          Przecież lwy na końcu były:)
          • breblebrox Re: No dobra, masz: 14.02.07, 18:09
            Fuuuj, mięsa z pavulonem byś im dał?
            Sadysta!!!
            • miejskie_narty Re: No dobra, masz: 14.02.07, 18:16
              No ale ze zużytym pavulonem, nic im by nie było. Od ołowiu mogłyby niestrawnści dostać co najwyżej.
              • breblebrox Re: No dobra, masz: 14.02.07, 18:18
                Właśnie, a od wapna palonego zgagi!
                • yamenhund Re: No dobra, masz: 14.02.07, 19:01
                  ale wapno jest dobre na alergię
                  • breblebrox Re: No dobra, masz: 14.02.07, 19:38
                    A na co lwy najczęsciej miewają alergię?
                    • yamenhund Lwy 14.02.07, 19:48
                      one są takie , kurna, stworzenia,że żadna alergia ich,kurna ,nie bierze ,bo to
                      są lwy po prostu.
                      • breblebrox Re: Lwy 14.02.07, 19:59
                        To na chusteczkę im wapno!
                        P.S.:
                        Droga Claudio!
                        Wstyd mi o tym pisać, ale wiem, że Tobie mogę zaufać. Otóż mój problem polega na tym, że mój kochany lew, ma dziwne wypryski na pysku! Nie wiem, co o tym myśleć, boję się zapytać znajomych, żeby się ze mnie nie śmiali. Pewnie każdy miał kiedyś taki problem, ale nikt o tym przecież nie mówi w towarzystwie. A ja się na prawdę o mojego lwa boję! Chyba ma alergię, ale nie wiem na co. Czy mięso nadziewane wapnem niegaszonym, a nawet palonym może pomóc? Proszę, odpisz, bo nie wiem, co zrobię, jeśli mi nie odpowiesz!
                        Zawsze Twoja
                        Nologic z Deepdeep Absurd.
                        • yamenhund Re: Lwy 14.02.07, 21:07
                          reply:
                          wypryski na pysku mają lwy w trakcie pokwitania.
                          Rady:
                          1.nie pytać znajomych , nie udzielają szczerych rad.
                          2.zmienić lwa pokwitającego na przekwitającego.
                          3.nie należy się bać o lwa swojego , niech sobie zapoluje na zebrę np Grant'a ,
                          hieny i likaony niewskazane ,mają paskudne pyski co powoduje frustrację,bo
                          niesmaczne są paskudy.
                          4.Jeśli chodzi o mięso nadziewane wapnem to Ci nie odpowiem,obiło mi się
                          o uszy wapno lasowane ale nie wiem co to jest "lasowane".
                          5.A sobie proszę przyrządzić goloneczkę i popić ulubionym napojem.

                          PS:
                          Droga Czytelniczko , Twój list trafił nie do "Claudii" lecz do "Tele
                          tygodnia".
                          Jesteśmy szczęśliwi,że mogliśmy udzielić Ci odpowiedzi,która zapewne
                          jest dla Ciebie satysfakcjonująca.
                          O ile jest to możliwe,proszę wysłać wypełniony kupon , który weźmie udział
                          w głosowaniu w konkursie "Telekamery 2007".
                          Proszę zagłosować na prezenterki TVP , które wzorem koleżanek z TVN
                          zaczynają mówić "przez nos" przez co stają się bardziej wiarygodne.
    • iszkariota Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 14.02.07, 18:08
      big_news napisał:

      > Jak ukarać typa, który miast leczyć mordował? Co zrobić z bydlakiem, który dla
      > marnych paru złotych, kazał bardzo ubogiej rodzinie śmiertelnie chorego
      > pacjenta, sprzedać ostatnią krowę? Czy taki osobnik zasługuje na to, żeby całe
      > społeczeństwo utrzymywało go w więzieniu? Jego, łowców skór i wszelkiej maści
      > medycznych morderców? Jaka kara byłaby dla tych pozbawionych etyki i wyższych
      > uczuć istot adekwatna?

      Jerzy Kiesyk "ja jestem pro..."

      Ja jestem pro, ja jestem pro, ja jestem pro,
      Ja jestem pro, ja jestem prowokator.
      Pionek historii, władzy trzon,
      Co wyzwala w was emocje, burzy krew!
      Ja � funkcjonariusz nieuchwytny,
      Po cichu zjawiam się i niknę,
      I z igły widły robię, wodę z mózgu, ludu gniew!

      To ja wyciągam ludzi na zwierzenia
      I ja najgłośniej zawsze w tłumie krzyczę,
      A jeśli mi uwierzą i jeśli zawtórują,
      To wielu z nich dość długo będzie milczeć!



      To ja wychodzę, gdy nadchodzi ciemność,
      Człowieka szukam, który dzisiaj zgrzeszy.
      Być może go obrażę, być może się uniesie.
      Bo chcę uderzyć, lecz niech on uderzy pierwszy!



      To ja szeptałem w uszy przed wiekami,
      Że czarownice stanowią wielkie zło.
      I wystarczyło potem, by jeden wskazał palcem,
      A już krzyczeli wszyscy: Na stos! Na stos! Na stos!



      Na moim grzbiecie Neron stawiał stopę,
      Ja byłem gotów na każde zawołanie.
      To ja nad brzegiem Tybru nocami mordowałem
      I ja krzyczałem potem: To wszystko chrześcijanie!



      To ja pracuję i drukuję nocą,
      Ulotki się rozklei jutro w mig.
      I wszyscy się dowiedzą, i wszyscy się dowiedzą,
      Że taki jeden w kraju to Żyd, Żyd, Żyd!



      To ja pisuję artykuły w prasie,
      Od których już z daleka czujesz swąd.
      To wszystko jest celowe i dobrze przemyślane,
      Niech ktoś zareaguje i popełni błąd!
    • lukoza Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 14.02.07, 21:51
      Nie nazywac go bydlakiem tylko zaczekac na wyrok sadu, chrzescijaninie!
    • leslaw_m Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 15.02.07, 00:59
      najgorsze ,ze to wierzcholek góry lodowej.
      w naszej slużbie zdrowia normalka,ze prawie kazdy lekarz od któregos coś zależy
      musi dostać w łapę,inaczej posle do hadesu.
      ci pojedyńczy uczciwi są przedmiotem drwin ze strony reszty i pozostają poza
      tzw towarzystwem.
      nawet pani doktor nieuk z rejonowej przychodni nie zechce wypisac skierowania
      na badanie za 30 pln,bo jej szkoda kasy,przez co póżniej pacjent do konca zycia
      na koszt swój i państwa bierze bez sensu leki.
      szkoda pisać.
      w przypadku lekarza który zabija mimo wszystkich argumentów zdecydowałbym się
      na szafot
      • big_news Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 15.02.07, 01:15
        Oczywiście, że to wierzchołek góry. I zrozumiałe, że rozpasani profesorkowie i
        ordynatorzy śmieją się w kułak z "Judymów". Ja też już się wyzbyłem wsrętu do
        najwyższego wymiaru kary. Kiedyś byłem jednym z tych, co to sami staneliby przed
        plutonem egzekucyjnym za najgorszych nawet łotrów. Dzisiaj nie ma we mnie tyle
        litości. Zwłaszcza dla kreatur w białych kitlach.
    • zamek Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 15.02.07, 01:01
      Nic.
      Poczekać, aż waadza skończy kolejną wstrętną pokazówę. A w międzyczasie dać
      podziałać prokuraturze, NIEZAWISŁEMU sądowi...
      • big_news Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 15.02.07, 01:20
        A jak ten sąd skarze prawomocnie tego ordynatorka, to będzie on jeszcze ciałem
        NIEZAWISŁYM, czy już tylko "niezawisłym"?
        No i jeszcze ta waadza...
        Rozumiem, że to robota Kaczyńskich (z całą resztą, oczywiście), że to podłożenie
        świni panu w białym kitlu? Tylko pogratulować jasności oceny sytuacji...
        • zamek Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 15.02.07, 01:31
          Jeżeli proces będzie uczciwy, a wina udowodniona, to i kara będzie uzasadniona.
          Na razie mamy do czynienia z kalką sprawy Wawrzeckiego czy Kluski.
          Nie chce mi się z Tobą gadać o polityce. W innych tematach jesteś spoko. Na
          przykład w tostach z rzodkiewką :)
          • big_news Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 15.02.07, 01:48
            Na razie to mamy do czynienia z niewyobrażalnym skandalem. Żeby nie powiedzieć
            czegoś mniej przyzwoitego.
            Zaskoczyłeś mnie tym, iż sprawa jest polityczna. Naiwnie sądziłem, że to tylko
            zwykła chciwość oraz absolutnie niestandartowe zachowania etyczne znanego
            kardiochiruraga są przedmiotem dyskusji. Jak się okazuje, to jednak znów ten
            paskudny PiS miesza, a ja jako jego apologeta i niestrudzony wprowadzacz
            politycznych elementów na forum, ponownie założyłem wątek stricte strategiczny.
            Szkoda tylko, że sam nie zdawałem sobie z tego sprawy. I już już samoczynnie bym
            się skarcił za własną głupotę, ale na szczęście odnalazłem w Twoim poście słowa
            pochwały. Tak mnie one połechtały, że zrezygnowałem z wymierzenia sobie kary.
            Dzięki serdeczne! Uratowałeś moją skórę od wykarbowania!:)
            A rzodkiewka, oczywiście, rulez!:)))
          • lavinka Re: Co robić z takimi, jak Mirosław G.? 15.02.07, 10:56
            A sędziowie nie dadzą sie przekupić ;-D
    • jelonek72 proponuję 15.02.07, 12:48
      rozłozyc dziada na części , przekazać organy potrzebującym do przeszczepów a
      resztki zmielić i na parówki
      • lavinka Re: proponuję 15.02.07, 13:03
        I wysłać pierwszym legalnym exportem do Rosji :)
      • glupia_blondynka Re: proponuję 15.02.07, 13:07
        Zbudować rakietę, wsadzic do niej lekarza, przytwiedzić pozlacana tabliczke z
        tekstem konferecji prasowej Ziobry i szefa CBA, zapakowac rowniez plyte CD z
        nagranymi pozdrowieniami naszego prezydenta, wypowiadanych przez niego w 120
        jezykach.
        Wystrzelic w kierunku wszechswiata aby roslawiala po wsze czasy najlepsze rzady
        w historii planety ziemia.
    • cassani kara zgodna z KPK 15.02.07, 13:05
      i żadna inna. Choć wiem że ludzie marzą o linczu.
      • glupia_blondynka kara moze byc jedynie zgodna z KK. 15.02.07, 13:09
        j.w.
        • jelonek72 a z PKP ? 15.02.07, 13:11
          może być ????? :):)
          • lavinka Ale musi być też zgodna BHP.nt 15.02.07, 13:31

    • keridwen moj drogi, 15.02.07, 16:35
      a masz gdzies dowody na to?
      czy bawisz sie w pisowskie pomowienia i dales sie podejsc moznoscia obejrzenia publicznych igrzysk?
      • big_news moja kosztowna 15.02.07, 16:44
        A czy uważasz, że postawienie przez prokuratora 20 (dwudziestu!) zarzutów
        doktorkowi, wzięło się li tylko z chęci zaczadzenia takich jak ja? Czy nie
        sądzisz, że niechęć do PiS-u zakłóca niektórym możliwość trzeźwego osądu
        rzeczywistości?
        • marianczyk1 Re: moja kosztowna 15.02.07, 17:05
          tak
        • gray Re: moja kosztowna 15.02.07, 18:43

          inaczej byś gadał gdyby twoich bliskich prokurator niesłusznie oskarżył!

          i co, podoba ci się taka gra, drobny cwaniaczku?
        • lavinka Re: moja kosztowna 15.02.07, 18:48
          Myślę,że należy poczekać na rozwój wypadków. Narazie nie wiadomo wiele o tej
          sprawie. Trudno mi uwierzyć,że tylko sam lekarz jest winien.Pewnie pomagała
          mucała rzesza podwładnych,a kto wie może i paru przełożonych...
          lav
        • lennon1 Re: moja kosztowna 15.02.07, 23:43
          Chciałbym zwrócić jeszcze uwagę, że sprawa wybuchła kilka tygodni po
          wydarzeniach we wrocławskim szpitalu. Państwo nie radzi sobie z reformą ochrony
          zdrowia. Trzeba był skierować gniew ludu na lekarzy. Winny jest system. Tam
          gdzie jest reglamentacja, tam będą nadużycia. Trzeba skończyć z kolejkami, to
          nikt nie będzie dawał łapówek.
          • nett1980 Re: moja kosztowna 15.02.07, 23:58
            Ba lekarz mial trudny charakter , nie byl lubiany przez kolegow ; syn zmarlego
            rolnika , powiedzial dzis ,ze o krowie to bylo w kontekscie ,zeby sprzedali i
            pieniadze na troskliwa pielegniarke wydali , czy jakos tak .Nooo Radio Erewan.
    • big_news To wszystko to pewnie tylko kalumnie... 16.02.07, 01:33
      ...i oszczerstwa, bo to niemożliwe, żeby TAKI człowiek dopuszczał się takich rzeczy:
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=31939
      • nett1980 Re: To wszystko to pewnie tylko kalumnie... 16.02.07, 01:39
        Jesli dzis nie bedzie sprostowania , ze poznali sie w szpitalu w czasie
        leczenia mamy i zaiskrzylo ,po czym zostali kochankami ,to bardzo wredny i
        brzydki pan .
        • big_news A jak do tego wszystkiego dorzucić jeszcze to: 16.02.07, 01:52
          www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=31964
          Przecież to wszystko zwyczajnie w pale się nie mieści:/
          • nett1980 Re: A jak do tego wszystkiego dorzucić jeszcze to 16.02.07, 08:21
            No sie nie miesci w pale , ale prosze jakie komentarze pod artykulem , u na na
            FGL to mamy wersal i prawie propisowski elektorat
            ""» artykuł na poziomie faktu
            co za mierny poziom...
            2007-02-16 01:25
            ^tuba 4tej rp

            » kk & ziobro [1]
            grubymi nicmi szyte---ziobro wmawia ciememu ludowi kolejne s...
            2007-02-16 01:24
            ^a lepper zbiera doktoraty

            » SBcja na szafot
            to ich człowiek...
            2007-02-16 00:43
            ^zapewne

            » Wyboracza pisze co innego
            Ja tego juz nie rozumiem tzn rozumiem ale to jest Polska wla...
            2007-02-16 00:16
            ^Max

            » co za durnowaty dziennik [1]
            mam uwierzyć, że stary chirurg leci na impre bo dostał smsa,...
            2007-02-16 00:14
            ^olewam was ""

            • melanc.hoolik P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 09:21
              W przypadku gdy autor danego artykułu jedzie po rządzących wtedy nasza kochana
              pani wkleja link do tego tekstu, a jak dziennikarz nie pisze zgodnie z linią
              oświeconej to najważniejsze stają się wtedy wpisy forumowiczów - no nie, po
              prostu komedia.
              • longeta Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 09:27
                Czyżby manipulowała faktami i potrafi z igły zrobić widły
                na dodatek wmówić nam że czarne ma odcienie;-)
                • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 09:37
                  Co sie tu bedziecie nudzic i na GW narzekac , dziewicze ostepy na forum
                  Dziennkika przed wami, a do zlej woli w odczytywaniu moich postow juz sie
                  przyzwyczailam<ziew>. I tak sie dziwie ,ze nie piejecie zgodnym chorem ,ze
                  corka pacjentki prowowala lekarza i sama sie prosila o molestowanie w zamian za
                  korzysc. Jeszcze mutant loss chlopakoss i bedzie komplecik plwocin.
                  • longeta Ejże,jesteś przewrażliwiona:-))) 16.02.07, 09:48
                    Przemyśl swoje posty i reakcje,może dojdziesz do słusznego wniosku
                    że to nie jest jednak molestowanie;-)
                    • nett1980 Re: Ejże,jesteś przewrażliwiona:-))) 16.02.07, 09:50
                      To znaczy , lekarz nie molestwal corki pacjentki , aa to ze poszedl na
                      impreze , to czyjs wymysl??? Byl podsluchiwany przez CBA i te materialy beda
                      najbardziej wiarygodne , bardziej niz tel i sms nie wiadomo skad.
                      • lavinka jasne,biedny murzyn 17.02.07, 13:11
                        same się zaraziły tym Hivem,nie mozna przecież brać pod uwagę zeznań
                        telefonicznych ;-p A te ludziska jak zwykle robą na niego nagonkę...
                        lav
                        W takiej samej sprawie raz jesteś przeciw raz jesteś za.... Może by się
                        zdecydowała.... jak "murzyn" był oskarżony to byłaś za tymi biednymi
                        dziewczynami... a jak lekarz-to już święty....
              • big_news Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 09:49
                To jest dokładnie to. Jak Fakt zrobił dziennikarską prowokację i wystawił na
                pośmiewisko min. Jurgiela, to wtedy była to wspaniała gazeta, która odsłania
                podłość i małość władzy. Jak Fakt pochylał się nad krzywdzonymi przez działaczy
                Samoobrony kobietami, to redakcja była godna najwyższego uznania. Jak ci sami
                ludzie pokazują mroczną stronę teoretycznie "swojego" człowieka, to już są oni
                tylko przedstawicielami szmatławego brukowca. Taka postawa dawno temu została
                nazwana. Obłuda lub jak kto woli hipokryzja.
                • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 09:56
                  A pan to sie obudzil , kawka i sie przejasni, mowa jest o forum Dziennika ,
                  kiedy np ja wychwalalm Fakt ? Podbudka!
                  • dziad_borowy Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 09:59
                    Niewazne, na pewno bylas sklonna.
                    Dzierżżż!!!
                    • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:04
                      sklonna i przysiadna jeszcze jestem ,aaaa i mam w domu rowerek , ale w mojej
                      pokretnej wysokontestwej gadce zaraz sie kompletnie pogubicie.
                  • big_news Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:03
                    Uprzejmie zwracam uwagę na fakt, iż pierwsza linka wiedzie do Dziennika,
                    natomiast zamieszczony w nim artykuł pochodzi z Faktu. Taki drobiazg, ale dość
                    istotny.
                    A skoro wspomniałaś o forum Dziennika, to mam przy okazji pytanie. Czy jesteś
                    może w jakikolwiek sposób właścicielem portalu gazeta.pl, że pozwalasz sobie
                    pokazywać ludziom drzwi, kierując ich na forum Dziennika właśnie?
                    • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:06
                      No masz wczoraj zarzekales sie ,ze tu nudno i monotematycznie , to ja jak ten
                      drogowskaz pokazalam mozliwosc ruchu , ajjj ktos tu jest przewrazliwiony na
                      swoim punktcie
                      • big_news Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:12
                        Na żadnym swoim punkcie ktoś nie jest przewrażliwiony, bo to nie ktoś został
                        gdzieś skierowany, a ktoś zupełnie inny. Zdania o nudzie póki co nie zmieniam.
                        Trudno mi to zrobić z choćby takiej racji, że gdy chodzi choćby tylko o Ciebie,
                        to nic się nie zmieniło. No może zaskakujesz tylko wypraszaniem ludzi, ale to
                        też jakoś mnie nie specjalnie dziwi.
                        • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:16
                          Ty nie jestes drazliwy , no ludzie , jest kupa pisania , jak tu zle , ze nie ma
                          sie z kim klocic,ze niemerytorycznie , pokazuje dziewicze tereny , a ten sie
                          obraza ze wypraszam , no luz o poranku .
                        • dziad_borowy Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:22
                          A w ktorym miejscy wypraszala?
                          Dzierżżż!!!
                          • big_news Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:27
                            Co sie tu bedziecie nudzic i na GW narzekac , dziewicze ostepy na forum
                            Dziennkika przed wami

                            Tak, wiem. Można to nazwać tylko grzeczną propozycją. Tyle, że jakoś nie chce mi
                            się w tym wypadku w tę kurtuazję wierzyć.
                            • gray Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:36

                              oczywiście, że nie powinieneś wierzyć. poza tym wyjrzyj przez okno - widzisz
                              czarną wołgę?
                            • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:46
                              To sprobuje uprzejmiej , nieee odchodziecie o BIG NEWS i LONGETO, bez was tu
                              bedzie homogenicznie i nudno , bedziemy sie (ups) dusic sie we wlasnym sosie,
                              wy jak powiew ozywczego tajfunu na tym nudnym forum jestescie .Lepiej ??
                              • big_news Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:55
                                O tak! Cudnie.
                              • longeta Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:59
                                nett1980 napisała:...

                                Pisz o co ci chodzi i nie "podlizuj" się;-)
                                • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 11:03
                                  OO czekam na ogloszenie raportu z rozwiazania WSI , bedzie sie dzialo , co
                                  chlopaki??
                                  • big_news Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 11:06
                                    A to jest na temat?
                                    • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 11:12
                                      A to juz jest wyzwanie.. Do boju , co ??
                                      • big_news Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 11:26
                                        Ta, jasne. Szczególnie Ty potrzebujesz wici.
                                        • nett1980 Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 11:31
                                          Hmm licze na ciebie , bo w sieci chyba dopiero wieczorem sie bede mogla
                                          pojawic..
                                          • big_news Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 11:32
                                            W związku z czym i na co konkretnie liczysz?
                                            • nett1980 zaspiewam 16.02.07, 11:54
                                              "Licze na ciebie ojcze ( cztyaj -mezu opatrznosciowy tego forum) ,licze na
                                              madrosc twa ..."
                                              • big_news ziew n/t 16.02.07, 12:02
                    • gray Re: P-ani O-świecona jest po prostu boska! 16.02.07, 10:18
                      big_news napisał:

                      > Uprzejmie zwracam uwagę na fakt, iż pierwsza linka wiedzie do Dziennika,
                      > natomiast zamieszczony w nim artykuł pochodzi z Faktu. Taki drobiazg, ale dość
                      > istotny.

                      artykuł nie pochodzi z 'faktu'. artykuł pochodzi z dziennika i jedynie podpiera
                      się artykułem 'faktu'. w innym wypadku skąd wziąłby się tam fragment:
                      "O molestowaniu seksualnym opowiada też informator DZIENNIKA.", i dalej cytat.
          • gray o, ten kawałek mi się podoba: 16.02.07, 08:35

            "W sumie do czwartkowego popołudnia mieliśmy około 400 telefonów" - powiedział
            DZIENNIKOWI Tomasz Frątczak, rzecznik CBA. Około 40 z nich dotyczyło korupcji w
            szpitalach.

            pozostałe 360 osób zadzwoniło zapewne, aby powiedzieć, że im się to w pale nie
            mieści...
            • nakole Re: o, ten kawałek mi się podoba: 16.02.07, 08:54
              Jak to w Polsce bywa większość telefonów pewnie była nie na temat.

              Śmiać mi się chciało z akcji ludzi w kominiarkach, ale pewnie bali się
              skalpela.
    • yavorius miałem się nie wypowiadać... 16.02.07, 11:46
      Ale jednak:

      jestem bardzo zdziwiony, że tak łatwo wydajesz wyroki. Wydawało mi się, że
      jesteś jednak nieco inteligentniejszy... Z mojej strony tylko dwa linki:

      www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3922773.html
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3923264.html
      Jeśli masz pisać, że źródło (GW) jest niewiarygodna, nie pisz nic.
      • nett1980 Re: miałem się nie wypowiadać... 16.02.07, 11:52
        Tak , ale dzis sprawa ugryziona z innej strony :molestwowanie i imprezowanie ,
        taak czy inaczej na szafot , znaczy. O 12 raport z likwidacji WSI ,licze na
        inwencje tworcza .
      • big_news Re: miałem się nie wypowiadać... 16.02.07, 12:02
        Miałem nie odpowiadać, bo co głupi może mądrego powiedzieć? Ale co mi tam...
        Oczywistym jest, że znajdą się ludzie, którym doktorek bardzo dobrze zapisał się
        w pamięci. Bo co by nie gadać, to z całą pewnością ileś tam istnień ludzkich
        uratował. Tyle, że zdaje się, iż w tym celu kończył nauki. To raz. A dwa, że GW
        ustawiła się w tej sprawie jakoś tak dziwnie. Bo piórami swoich komentatorów
        zjechała Ziobrę i Kamińskiego jak się patrzy, głównie zarzucając im brak
        dowodów. Ja nie wiem czy oni te dowody mają i czy są twarde, ale zakładam, że
        jednak tak. Ta sama GW kilka lat temu, piórami swoich łódzkich dziennikarzy,
        ujawniła na swych łamach aferę handlu skórami. Nie mieli wtedy wielu
        sprawdzonych dowodów, posługiwali się podejrzeniami i relacjami nie do końca
        wiarygodnych świadków, prokuratura na początku afery podchodziła do sprawy dość
        sceptycznie, a o wyroku sądu można było wtedy tylko marzyć. Nie przeszkodziło to
        GW wydać bezwzględnego werdyktu, nikt w gazecie nie miał ani moralnych, ani
        żadnych innych oporów do nazwania tego procederu tak jak na to zasługiwał.
        Dzisiaj GW, a wraz z nią rzesze jej czytelników, ustawiają się po drugiej
        stronie "barykady". A czemuż to, jeżeli wolno wiedzieć? Bo co, bo chodzi o kogoś
        z "wyższej półki"? Sądzisz, że wśród takich ludzi nie ma kanalii albo, że takich
        należy traktować z jakąś taryfą ulgową?
        Wydawało mi się, że...
        • nett1980 Re: miałem się nie wypowiadać... 16.02.07, 12:13
          A wiec tak to widzisz , ja nie widze jakiejs prodoktorkowej postawy , raczej
          poczekamy zobaczymy..
      • melanc.hoolik Re: jeśli już linkujemy to bądźmy konsekwentni 16.02.07, 12:16
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3923653.html
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3923416.html
        • gray Re: jeśli już linkujemy to bądźmy konsekwentni 16.02.07, 12:18

          fajnie, przedruki z 'dziennika', oryginały już dawno są w tym wątku ale jesteś
          faktycznie bardzo konsekwentny w powtarzaniu w kółko.
          • melanc.hoolik Re: jeśli już linkujemy to bądźmy konsekwentni 16.02.07, 12:29
            Dziennik zły, inne media złe, tylko Wyborcza dobra - sprawa Anety K pokazała
            rzetelność dziennikarską tej gazetki:D Nie dziwię się że wiecznie stajesz w
            obronie Wybiórczej bo reprezentujesz ten sam poziom tzn. wszystko co zrobią
            Kaczyńscy jest z urzędu na "nie".
            • nett1980 Re: jeśli już linkujemy to bądźmy konsekwentni 16.02.07, 12:30
              a wlasnie ,ze nie ,hehehe
              • melanc.hoolik Re: jeśli już linkujemy to bądźmy konsekwentni 16.02.07, 12:38
                nett1980 napisała:

                > a wlasnie ,ze nie ,hehehe

                wbrew pozorom nie uważam cię za antykaczy beton
                • nett1980 Re: jeśli już linkujemy to bądźmy konsekwentni 16.02.07, 12:50
                  No masz posadzil mnie rozkrakiem na barykadzie, albo wyautowal..
            • gray Re: jeśli już linkujemy to bądźmy konsekwentni 16.02.07, 12:38

              a co kaczyńscy robią w sprawie doktora G.? chyba wiesz, dużo więcej ode mnie...
      • melanc.hoolik Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 12:32
        Gazeta od początku negowała powstanie CBA więc trudno żeby teraz przyznali się
        do błędu - to nie w ich stylu.
        • yavorius Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 12:42
          Jasne, Ty pewnie uważasz, że to jest w porządku:

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3917017.html
          • gray Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 12:50

            powinni go wywieźć powieszonego na stojaku na kroplówkę - kółka ma, nie
            zmachaliby się...
          • big_news Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 12:58
            Wiem jedno: sprawę zatrzymań i stosowanie środków przymusu bezpośredniego
            regulują odpowiednie przepisy. Już widzę ten rejwach, gdyby aresztowanemu
            doktorkowi wskutek niefrasobliwości funkcjonariuszy coś by się stało albo wpadło
            coś głupiego do głowy. Zakładanie klamerek drobnemu pijaczkowi jest ok, ale już
            panu ordynatorowi nie bardzo? To, że Pacewicz ustawia się po określonej stronie
            mnie nie dziwi. Robi tak od lat i niczym nie zaskakuje. Natomiast to, że
            znajduje naśladowców w ludziach zdawałoby się rozsądnych i bezpośrednio nie
            zainteresowanych, to zdziwienie już wywołuje. Wychodzi na to, że facet, który
            został aresztowany decyzją sądu, na którym ciążą ciężkie zarzuty, miałby być
            traktowany z inną atencją niż przeciętny podsądny. A niby czemu to, powtórnie
            pytam? Bo nosi lepszą bieliznę, ma wypasioną brykę i uzyskał wyższy status
            społeczny? W obliczu ślepej Temidy wszyscy są równi. Ten G. też. I nic na to nie
            poradzą Pacewicz, Cichocka, Stasiński i cały tabun innych kreatorów rzeczywistości.
            • nett1980 Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 13:03
              Jakby tak jeszcze Stoklose w stosownym czasie chapneli , pokazowo w
              kajdaneczki.. A tak to byczy sie na jakis Kajmanach..
              • big_news Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 13:06
                No popatrz...
                A ten Stoklosa to sobie tak hulał i hulał już 18 lat (że o wcześniejszych
                czasach nie wspomnę). I dopiero teraz bryknął. Nic, tylko był w zmowie z kim należy.
              • big_news Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 13:08
                Nie mówiąc już o tym, że znowu pomyliłaś wątki.
                • nett1980 Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 13:16
                  "Telewidzowie lubią kajdanki" ...bylo powyzej , przez 18 hulal , dorobil sie i
                  hula dalej .Co tu jest nie na temat?
                  • big_news Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 13:25
                    Zdaje mi się, że mimo tego, iż Stokłosa mógł mieć coś wspólnego z operacjami
                    (choćby finansowymi lub na świniach), to jednak łączenie go z kardiochirurgiem
                    jest pomyłką. Oględnie mówiąc.
                    • nett1980 Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 13:26
                      W IV RP kajdanki lacza takie osoby ..
                      • big_news Re: i jeszcze jedno... 16.02.07, 13:33
                        Kajdanki zostały zastosowane jeszcze przed IV RP. Sporo wcześniej, zresztą.
    • big_news Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 08:37
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=32119
      • nett1980 Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 11:09
        Bardzo to zacnie , ze tak sie za krzywdzonymi przez dr.kobietami ujmujesz,
        mniemam ,ze zadna z nich nie ma prawomocnego wyroku za krzywoprzysiestwo, wiec
        nalezy im wierzyc ,a potowora po sprawiedliwym procesie odizolowac od
        spoleczenstwa. Tylko czemu inni oblesie chodza miedzy porzadnymi obywatelami ,
        ba rzadza nimi?
        • big_news Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 11:26
          Rozumiem, że kobiety opowiadające o praktykach "zacnego" doktorka winny
          przedstawić wszelkie świadecta, w tym o niekaralności, moralności, szczepień
          wszelakich, urodzenia, ukończenia szkół, posadzenia drzewka oraz odpowiedniej
          przynależności partyjnej, natomiast w wypadku kobiet oskarżających "oblesi"
          wystarczy, iż opowiedzą jak to musiały się ratować zakładaniem podpaski, żeby
          potwór jeden z drugim nie dobrał się do ich skarbów. Bardzo to piękne, że tak
          się losem kobiet z nielubianego ugupowania przejmujesz i z dużą satysfakcją
          przyjmiesz szereg wyroków skazujących tych łajdaków. Której to radości pewnie
          będzie zdecydowanie mniej, kiedy na długie lata trafi do pudła ten, który ma
          bezcenne ręce. Przecież co tam znaczą takie drobne przewiny doktorka, wobec tylu
          wdzięcznych pacjentów, prawda?
          • nett1980 Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 11:52
            Daleko posunieta nadinterpretacja .Ja o jednym dokumencie, a ty rozcienczasz od
            razu tona dokumemtow. Ten pojedzie za kratki , a
            ten ..wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3926631.html pepe wroc ,
            poczytaj forum pod tym przeciekawe. Aaa ja na ogolnopolskich to wciaz nett1980
            • big_news Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 12:04
              Poważnie?! Ty na ogólnopolskim to wciąż Nett1980?! A to rewelacja! No popatrz, a
              ja na każdym forum mam inny nick. I sam nie wiem jak to robię, że się nie mylę,
              bo tych forów jest ze czterdzieści i sam nie wiem co się w nich jeszcze mieści.
              Rozumiem, że perypetie posła Łyżwińskiego, a także całego jego ugrupowania,
              zdejmują Ci sen z powiek. Ok. Ale jeszcze raz proponuje Ci, abyś dla celów
              stanowiących dla Ciebie naczelny cel życia, założyła inny (kolejny zresztą)
              wątek. Proponuję (mimo wszystko i po raz wtóry), żebyśmy tę dyskusję głównie
              poświęcili panu doktorkowi. Oraz jego ewentualnym ofiarom. Obojętne, z
              posiadanymi przez nie świadectwami lub nie.
              • nett1980 Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 12:11
                Zycze ci rownego traktowania ofiar obu panow ,bo o hipokryzje nie chce cie
                podejrzewac , a fe.A dziekuje za troske, spie jak niemowle ,ledwo przyloze ucho
                do poduszki, widocznie czyste sumienie mam czy co .A na tym forum nie
                spodziewaj sie scislego trzymania sie tematu , zawsze cos zjezdza na boczne
                tory , watki okolowatkowe itp , przeciez jestes tu nie od dzis.
                • big_news Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 12:26
                  Poważnie nie dostrzegasz sprzeczności w kontekście i tragizmie tych historii
                  oraz nie rozróżniasz okoliczności w obu sprawach? Powinienem identycznie
                  traktować panią K. (i jej koleżanki), która "po trupach" parła do kariery
                  (powiatowej, ale zawsze) politycznej i równać ją do córki śmiertelnie chorej
                  kobiety? Wyobraź sobie, że nie potrafię tego zrobić. Bo nie uważam, że miały
                  jednakowe szanse. I powiem więcej: jeżeli zarówno sprawa Samoobrony (tak ją
                  nazwijmy umownie), a także skandal z doktorem G. znajdą skazujący finał na sali
                  sądowej, to będę uważał, że to pan ordynator jest potworem, a panowie z partii
                  chłopskiej ledwie zasranymi bucami, chociaż także przestępcami.
                  Co do rozmywania wątków, to oczywiście jestem świadomy stosowanych tu praktyk.
                  Jest gorzej nawet. Sam nie jestem całkiem od takich zachowań wolny. Jednak tam,
                  gdzie idzie o coś poważniejszego niż tylko psie kupy albo dzieci sąsiadów,
                  staram się nie rozmydlać tematu. Czego i Tobie życzę.
                  • nett1980 Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 12:35
                    "I powiem więcej: jeżeli zarówno sprawa Samoobrony (tak ją
                    nazwijmy umownie), a także skandal z doktorem G. znajdą skazujący finał na sali
                    sądowej, to będę uważał, że to pan ordynator jest potworem, a panowie z partii
                    chłopskiej ledwie zasranymi bucami, chociaż także przestępcami." tu sie zgodze.
                    Hmm to ze najmniej refleksyjna z pan z otoczenia szamboobory odwazyla sie
                    doniesc nie oznacza ,ze inne sa jej pokroju , nie jest to dziewica orleanska ,
                    to wiemy , ale skad wiesz ze tamte sa po jednych pieniadzach? Ta z artykulu
                    powyzej dotyczacego dr. przyniosla mu alkohol ,hmmm coz za prowokacja prawda,
                    daje alkohol to i seks moze sie wyklaruje , po co lazala z flaszka?? Probuje
                    oczywiscie myslec jak facet .Nieudolnie przyznam ,ale podobna argmentacja byla
                    przy starszej sprawie.
                    • big_news Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 13:02
                      Wygląda na to, że o kobietach mam lepsze wyobrażenie od Ciebie. Paradoks,
                      prawda? Bo ja sobie imaginuję, że pani, której zostaje złożona TAKA
                      "propozycja", daje facetowi w pysk i odwraca się na pięcie. Głównie wtedy, kiedy
                      zachodzi zależność zawodowa czy organizacyjna. Tak zrobi każda kobieta
                      pozostająca poza wszelkim podejrzniem. Na dodatek i robotę i legitymacje ZAWSZE
                      można zmienić. W zupełnie innej sytuacji była córka pacjentki. Przyszła z
                      najlepszą wolą oraz z nieograniczonym zaufaniem do lekarza. W drodze
                      wdzięczności za to, co dotąd zrobił dla jej matki, przyniosła mu ZWYCZAJOWY
                      prezent. I nagle została postawiona w sytuacji niemal bez wyjścia. Spróbuj
                      postawić się na jej pozycji. Jakie dylematy nią targały, przed jakim wyborem
                      stanęła. Albo życie matki albo piach. Stanęła nad przepaścią, a z tyłu ją ktoś
                      napierał. To, co zrobił ten G. to najzwyczajniejsze pod słońcem kure.stwo! Nie
                      ma na to łagodniejszego określenia. Powtarzam: jeżeli to wszystko się
                      potwierdzi, niechby sczezł!
                      • nett1980 Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 14:25
                        No tym razem ty wywolales usmiech na mojej twarzy ," > Wygląda na to, że o
                        kobietach mam lepsze wyobrażenie od Ciebie" , czyli nie masz w glowie podzialu
                        na czarne i biale , k***y i swiete? Taki mi sie obraz ciebie wyklarowal po tych
                        paru miesiacach dyskusji(?) ,a moze pamiec plata figle i zlaly mi sie w jedno
                        twoje posty i longety?
                        "Powtarzam: jeżeli to wszystko się
                        > potwierdzi, niechby sczezł!" o wiatr zmian wieje , moge za toba powtorzyc
                        ten refren, aa dodalabym "szczezl w kiciu" .Chociaz watpie w dozywocie , lowcy
                        skor chyba tez nie dostali?
                  • bruna5 Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 14:44
                    Czasami czytam i oczom nie wierzę:( Z uporem osła jedna z forumowiczek
                    udowadnia, że wiarygodną osobą jest k.rwa która nie zna ojca swojego dziecka bo
                    tylu facetów zaliczyła i się w tym wszystkim pogubiła. Bigi daj sobie spokój,
                    bardzo cię proszę:)
                    • big_news Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 14:55
                      hehehe
                      Prosisz, masz:)
                      • nett1980 Do big newsa .. 17.02.07, 15:59
                        O jak to milo ,ze tak sie sluchasz jakiejs kobiety na tym forum. Jesli nie
                        chcesz ze mna dysput(slownych przepychanek?) , to powiedz tylko slowo ,a nie
                        bede sie w twoje watki wtracac.
                        • big_news Re: Do big newsa .. 17.02.07, 16:09
                          Ależ wtrącaj się, do woli! Jednak fajnie by było, gdbyś robiła wtręty na temat,
                          a przy tym nie próbowała wszędzie wplatać Anetki K. Do zobaczenia (na forum,
                          oczywista!).
                          • nett1980 Re: Do big newsa .. 17.02.07, 16:17
                            Jesli w temacie pojawia sie problem molestwoania , to gdzie tu jest
                            sprzecznosc, przeciez nie robie z niej meczennicy , jest tez ok 20 innym
                            bardziej anonimowych pokrzywdzonych. Co ja zrobie , ze tak szamboobory nie
                            lubie , a najbardziej w rzadzie. Juz lepiej PSL by tam pasowal , dobra
                            koniec ,bo to nie o doktorku.
                    • nett1980 Re: Kolejny kwiatek do ogródka doktorka 17.02.07, 15:05
                      Wiarygodna dopoki nie ma wyroku skazujacego za krzywoprzysiestwo , a w
                      klasztorze macie internet , ciekawe ? Tamta kobieta jest manipulowana przez
                      ludzi niezbyt dobrze chyba jej zyczacych( wczesniej szamboobora , teraz pani
                      adwokat itp) i zwyczajnie, po ludzku mi jej zal. Wycisna jak cytryne ,a zla
                      slawa i opinie zyczliwych i cnotliwych pozostana.
          • lavinka oczywiście Anetka jest święta.... 17.02.07, 13:12
            Tylko jej można wierzyć na słowo ;-ppp
            • aneta.k-a Re: oczywiście Anetka jest święta.... 17.02.07, 14:01
              wszystkie są biedne:-D www.wprost.pl/ar/?O=97820
              • lavinka Re: oczywiście Anetka jest święta.... 17.02.07, 15:18
                Widać zależy kto jest na górze i proszę bez skojarzeń ;-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka