Dodaj do ulubionych

Jezu, co za kretyn...

20.02.07, 10:36
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3931631.html
Premier Jarosław Kaczyński uważa, że krytyczne reakcje wobec publikacji
raportu z weryfikacji WSI świadczą o tym, że w Polsce nie funkcjonują jeszcze
do końca standardy państwa w pełni demokratycznego, co jest bardzo
niepokojące i pokazuje, że są potrzebne ogromne zmiany.

No tak, nie wolno krytykować pana Durnia. Co tam, że eksperci ds. służb
specjalnych nie mają wątpliwości: mamy do czynienia ze skandalem, jakiego
dotąd nie było. - To niewyobrażalna sprawa, nawet jeśli te osoby popełniły
jakieś przestępstwa. Ci ludzie powinni zostać odwołani - mówi zdenerwowany
gen. Gromosław Czempiński, były wieloletni oficer wywiadu i szef UOP.

Panie Kaczyński, pan zamknie również "The economist", bo mają czelność pisać
źle o panu:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74655,3928982.html
Obserwuj wątek
    • longeta Nie wiesz ,nie rozumiesz nic 20.02.07, 10:46
      Czas na wielkie sprzątanie w końcu ktoś się odważył ruszyć
      post-komunistyczny betonik.

      I płacz twój nadaremny:-)
      • yavorius Re: Nie wiesz ,nie rozumiesz nic 20.02.07, 10:48
        Pier­dolisz jak potrzaskany. Jak zwykle zresztą, albo nie na temat, albo
        prymitywnie.
        • longeta Re: Nie wiesz ,nie rozumiesz nic 20.02.07, 10:57
          yavorius napisał:

          > Pier­dolisz jak potrzaskany. Jak zwykle zresztą, albo nie na temat, albo
          > prymitywnie.

          Zawsze jak jesteś zdenerwowany to gównem rzucasz z klawiatury?
          Trochę kultury by ci się przydało,ale nie gniewam się
          człowieczku z warszawki;-)
          • yavorius Re: Nie wiesz ,nie rozumiesz nic 20.02.07, 10:57
            Nauczyłem się tego od Ciebie:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=56057033&a=56113601
            człowieczku z Brzezinek.
            • longeta Re: Nie wiesz ,nie rozumiesz nic 20.02.07, 11:02
              yavorius napisał: > Nauczyłem się tego od Ciebie:
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=56057033&a=56113601
              > człowieczku z Brzezinek.

              Kompromitujesz się tylko tym chamstwem,w przeciwieństwie do ciebie
              nigdy nie "strugałem" intelekta z warszawki
              • yavorius Re: Nie wiesz ,nie rozumiesz nic 20.02.07, 11:05
                Blablablabla.
        • rozmowy_kontrolowane kultura najniżej panującego 20.02.07, 10:58
          Prezydent życzeń nie złożył

          Przebywający z wizytą w Dublinie prezydent zapytany, czego będzie życzył prof.
          Bartoszewskiemu odpowiedział: "Mam zasadę, że moja znajomość z osobami, które
          podpisały 3 lipca zeszłego roku pewien list się zakończyła, więc nie będę
          komentował".

          Na początku lipca ub. roku byli ministrowie spraw zagranicznych Polski - wśród
          nich Bartoszewski - wydali wspólne oświadczenie, w którym wyrazili niepokój i
          zaskoczenie z powodu odwołania szczytu Trójkąta Weimarskiego.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3931136.html
          • graz.ka Re: kultura najniżej panującego 20.02.07, 11:01
            Tak, to znaczące prawda?
          • yavorius no cóż 20.02.07, 11:01
            "Słońce Bałtyku i Tatr", ostoja kultury...
      • tome.k Re: Nie wiesz ,nie rozumiesz nic 20.02.07, 17:28
        Wałęsa ma rację, mogli się wziąć za władzę na początku lat 90. Dzisiaj byśmy z
        pewnością mieli polne drogi zamiast autostrad, rycerzy na koniach zamiast bycia
        w NATO i kościół w każdej osadzie... bo miast z pewnością by nie przybyło.

        Wystarczy spojrzeć obiektywnie - PiS zwalcza urojone szczątki komunizmu w Polsce
        samemu wykorzystując komunistyczne praktyki. Do tego bezczelnie twierdzi, że
        wszystko co jest zasługą poprzednich rządów - jest zasługą tego rządu. No chyba,
        że chodzi o coś niekorzystnego.

        ---
        moherowe berety...
    • brite Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 10:56
      > krytyczne reakcje [...] świadczą o tym, że w Polsce nie funkcjonują jeszcze
      > do końca standardy państwa w pełni demokratycznego

      No tak, kto to słyszał, żeby w demokratycznym kraju ktokolwiek na coś reagował!
      I to krytycznie, wbrew jedynie słusznej linii!
      • dziad_borowy Że się tak powtórzę 20.02.07, 11:06
        Kto nie z nami ten ubek wbijajacy opozycji szpilki pod paznokcie.
        Dzierżżż!!!
    • yavorius + pani Streżyńska 20.02.07, 11:05
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,67429,3906940.html
      "- Nie zamierzam tolerować takich działań Komisji. Poproszę rząd o interwencję
      w Brukseli." - powiedziała nam szefowa UKE Anna Streżyńska (gdy okazało sie, że
      UKE może wpływać jedynie na taryfy telefoniczne, bo rynek szerokopasmowego
      internetu nie jest w UE regulowany. Komisja zagroziła w czwartek "podjęciem
      kroków prawnych przeciw Polsce)".

      Tak jest, pani Streżyńska. Pani wlepi karę Komisji Europejskiej. Co? Że była
      pani członkiem rady nadzorczej Tele2? Konflikt interesów? Nie no, skąd...
    • big_news Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 12:13
      A od kiedy to jazgot, złorzeczenia, plucie i ujadanie nazywamy krytyką? Krytyka
      powinna być konstruktywna, a tu mamy stek przekleństw, systematyczne obrażanie i
      bicie piany. To, że raport był potrzeby, fakt, że WSI należało rozwiązać,
      najlepiej pokazuje ten atak, który nastąpił i będzie trwał. Zdenerwowali się ci,
      o których można się było wreszcie czegoś dowiedzieć. Wkurzeni są ci, którym
      powoli uniemożliwia się kręcenie lodów. Oburzeni są ci, którym swobodna
      penetracja naszego kraju przez obcych agentów była na rękę. Niech się
      wkur.wi.ają. Nam to przyniesie tylko korzyści.
      • yavorius Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 12:20
        big_news napisał:
        > A od kiedy to jazgot, złorzeczenia, plucie i ujadanie nazywamy krytyką?

        Ciekawe, kto opluwał ministrów spraw zagranicznych, kto brał w kamasze i kto
        wymyślił termin "wykształciuchy"...

        ##
        > Krytyka powinna być konstruktywna, a tu mamy stek przekleństw, systematyczne
        > obrażanie i bicie piany.

        Mylisz się i doskonale o tym wiesz, przeczytaj proszę ten artykuł:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3931631.html
        Gdzie tam są wyzwiska?

        ##
        > To, że raport był potrzeby, fakt, że WSI należało rozwiązać, najlepiej
        > pokazuje ten atak, który nastąpił i będzie trwał. Zdenerwowali się ci
        > o których można się było wreszcie czegoś dowiedzieć.

        Czego się dowiedziałeś?

        Przypomnę Ci nieśmiało, że Twój guru Kaczyński mówił czas jakiś temu, że był
        PORAŻONY treścią raportu. Dzisiaj już jakoś Kaczyński nie jest porażony. Może
        wytłumaczysz mi, czemu?
        • big_news Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 12:36
          Wiesz co? Gdybym tu chciał przytoczyć tylko słowa Tuska, Niesiołowskiego,
          Komorowskiego, Szmajdzińskiego, Kalisza czy Napieralskiego, to mój post zostałby
          rozbity na kilkanaście części, bo jego objętość przekroczyłaby wszelkie ramy.
          Zresztą co Ci będę pisał. I tak w to nie uwierzysz, bo jesteś zaimregnowany.
          To, że użalają się byli szefowie WSI, to, że w rękaw redaktorów TOK FM wypłakuje
          się Dukaczewski, wcale mnie nie dziwi. Gdzie ma to robić jak nie w stacji
          radiowej należącej do koncernu, chcącego za wszelką cenę utrzymać dotychczasowe
          układy?
          A to czego się dowiedziałem z raporu, to moja słodka tajemnica. Chcesz ją
          poznać? To się przyłóż i sam go przestudiuj.
          Co do mojego guru Kaczyńskiego, to w istocie nie mogę sobie przypomnieć, aby
          mówił o porażeniu raportem. Dasz jakiś link na tę okoliczność, czy może coś Ci
          się pomerdało?
          • yavorius Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 13:13
            "Raport z likwidacji WSI zawiera bulwersujące elementy na temat ludzi bardzo
            znanych"

            www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3922703.html
            ##

            Przydupas Kaczyńskiego:
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3880712.html
            ##

            Warto było związać koalicję dla tego raportu (buhahahaha):
            www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3653963.html
            ##
            Ubekistan (hyhyhy):
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3654612.html
            Dalej nie chce mi się szukać, bo nie chce mi się babrać w gnoju, którego
            narobili w tym kraju Twoi bożkowie.
            • big_news Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 13:30
              To cud, że nie rządzą krajem Twoi bożyszcze. Agenci hulaliby po staremu,
              złodzieje robili kapuchę jak dotąd, a sąsiadom i innym wchodzilibyśmy dalej w
              dupę na kolanach. Półtora roku temu miał w Polsce miejsce prawdziwy cud. Może
              kiedyś zrozumiesz jego wagę. Oby.
              • yavorius Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 13:31
                big_news napisał:
                > Półtora roku temu miał w Polsce miejsce prawdziwy cud. Może
                > kiedyś zrozumiesz jego wagę. Oby.

                Ty mnie już nie śmieszysz takimi tekstami. Ty mnie najzwyczajniej na świecie
                przerażasz.
                • big_news Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 13:38
                  Weź czym prędzej opuść zasłony, załóż łańcuch na drzwi i wyłącz prąd. A już z
                  internetu to nie korzystaj pod żadnym pozorem, bo możesz się natknąć na o wiele
                  bardziej przerażająca rzeczy. Uważaj na siebie!
              • gray Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 13:56

                oho, specjalista od rzeczywistości alternatywnych znowu w akcji. jedno ci trzeba
                przyznać - potrafisz śmiać się z samego siebie.
      • dziad_borowy Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 12:21
        Sens zycia wg. Monty Newsa. Lubie ten rodzaj humoru.
        Dzierżżż!!!
        • longeta Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 12:28
          dziad_borowy napisał:

          > Sens zycia wg. Monty Newsa. Lubie ten rodzaj humoru.
          > Dzierżżż!!!

          Demokracja według GW,ten humor też lubię:-)))
      • miejskie_narty Re: Jezu, co za kretyn... 20.02.07, 12:29
        Nam?
        Czyli ktoś, komu raport się nie podoba już nie jest z "nami" tylko z "nimi"
        Jak jestem oburzony, to znaczy, że penetracja obcych agentów była mi na rękę?!

        Jestem na forum od września/października zeszłego roku i powiem Ci jedno - ostatnio mocno zniżasz poziom :) (Tak wiem, jesteś tylko zwykłym, przeciętnym robaczkiem forumowym i nigdy nie twierdziłeś, że jesteś na jakimś poziomie, i gdzie ci tam do forumowych tuzów z TWA. Wiem też, że jestem szyderczy, cyniczny niepatriotyczny itd)

        PS. Nie musisz odpowiadać, nie będę już czytał tego wątku (Po co ja to piszę, wiem przecież, że chory byś był gdybyś nie odpowiedział;-) ).
    • yavorius ale Bigi 20.02.07, 12:26
      Ty naprawdę wierzysz że krytyka świadczy o nie-demokracji? Naprawdę też
      chciałbyś, żeby wszyscy klaskali, jak Kaczyńscy zagrają?
      • nett1980 "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 12:29
        "Dekomunizacja w Polsce przeistacza się w polowanie na czarownice - pisze
        francuski dziennik "Le Figaro", wyrażając pogląd, że jest to broń polityczna
        używana przez braci Kaczyńskich do eliminowania rywali."
        Ze jak ? Ze McKaczyzm w Polsce sie zaczyna?
        • longeta Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 12:33
          nett1980 napisała: ....

          Francuzi biją arabów,a my czerwonych agentów,to w czym problem?
        • big_news Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 12:40
          Rozczulony jestem tą troską Francuzów. Tych, co to do dzisiaj są zafascynowani
          Rosją Sowiecką, tych, co to własnych problemów nie potrafią rozwiązać, a dla
          wszystkich pozostałych maja gotowe recepty. O tak! Francja jest wielka. Razem ze
          wszystkimi swoimi prześmiesznymi radami oraz kuriozalnym rozpoznaniem sytuacji.
          • nett1980 Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 12:45
            A niech sie zamkna ci te male franucuziki, bo tez sa z ukladu ? Czemu tak
            wybiorczo osoby z raportu byly oglaszane, swoich utajnili cos , niechy
            likwidowali ,ale tu jakas nieczysta gra z opozycja sie toczy przy okazji.
            • longeta Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 12:51
              nett1980 napisała:..
              ech net,Polska jako silny kraj nigdy nie będzie na rękę Francji,tym bardziej
              naszym sąsiadom i żadne bzdury o zjednoczonej Europie tego nie zmienią.

              Także mogą się już obawiać i co krytykować:-)
              • gray Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:16

                zdaje się, że zapomniałeś słoneczko, że sfrustrowani nacjonalistyczni gó..arze
                u władzy są dostępni już tylko u nas i dalej na wschód.
            • los_chlopakoss Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 12:55
              nett1980 napisała:

              > A niech sie zamkna ci te male franucuziki, bo tez sa z ukladu ?

              czy coś takiego napisał? czy my udzielamy francuzom rad jak postępować z
              emigrantami którzy stawiają płonce barykady na ulicach?
              • gray Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:13

                rozumiem, że francja ma tak samo małe doświadczenie z demokracją jak my z
                płonącymi emigrantami...
                no ale przecież nikt nie będzie nam mówił co mamy robić - my znamy się na
                wszystkim najlepiej, widać to gołym okiem od 400 lat co najmniej.
                • longeta Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:22
                  gray napisał:

                  >
                  > rozumiem, że francja ma tak samo małe doświadczenie z demokracją jak my z
                  > płonącymi emigrantami...
                  > no ale przecież nikt nie będzie nam mówił co mamy robić - my znamy się na
                  > wszystkim najlepiej, widać to gołym okiem od 400 lat co najmniej.

                  Dlatego mamy spore opóżnienie w ścinaniu głów wrogów ludu;-)
                  • gray Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:47

                    zdaje się jednak, że zaczynamy powoli nadrabiać.
            • big_news Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 12:59
              Podobne są gdzieś organizowane kursy czytania ze zrozumieniem. Zapisz się.
              • nett1980 Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:07
                Ee nikt nie dostrzegl sarakazmu w pytaniu , daje linka na obcy portal ,ale
                przekonajcie sie sami , ze nie chodzilo o krytyke ,tylko co skomentowanie
                sytuacji w Polsce wiadomosci.onet.pl/1489555,12,item.html
                Longeta odpwiedzial w stylu" a u was bija murzynow" , big news w
                stylu "przyganial kociol garnkowi" , a gdzie odp na dalsza czesc mego pytania?
                • yavorius Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:14
                  nett1980 napisała:
                  > Longeta odpwiedzial w stylu" a u was bija murzynow" , big news w
                  > stylu "przyganial kociol garnkowi" , a gdzie odp na dalsza czesc mego pytania?

                  Nigdzie. I się nie doczekasz:)
                • longeta Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:20
                  nett1980 napisała:a gdzie odp na dalsza czesc mego pytania?

                  a jak ono brzmiało?,net strasznie gmatwasz wątek
                  mam nadzieje że wybaczysz prostemu chłopu;-)
                  • nett1980 Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:28
                    "Czemu tak
                    wybiorczo osoby z raportu byly oglaszane, swoich utajnili cos , niechy
                    likwidowali ,ale tu jakas nieczysta gra z opozycja sie toczy przy okazji."???


                    • longeta Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:36
                      nett1980 napisała: ...
                      skąd wiesz że coś utajnili,fakty co teraz niby podają
                      to typowa wojna medialna:-)
                      • nett1980 Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:43
                        Media klamia, a przystawki ? Toz najwiekszy minister oglosil ,ze byly
                        rozbieznosci w tym co mysmy czytali i w tym co nasi milosciwie rzady sprawujcy
                        w lapki dostali. Ba szamboobora sie burzy i swoich broni , a Maciarewicz ze
                        sprawy z Grzesikiem sie wycofuje . No nic pozyjemy zobaczymy .
                        • longeta Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:47
                          nett1980 napisała: > Media klamia,...

                          Czy ja napisałem że kłamią w tej sprawie,wojna medialna
                          polega miedze innymi na odwracaniu kota ogonem,spytaj się yawora
                          on jest mistrzem manipulowania faktami forumowymi;-)
                        • lavinka od kiedy wierzysz Lepperowi? 20.02.07, 14:03
                          Bo coś mi się pomajtało... podobno to takie chamy.... i nagle wierzysz w to co
                          mówią? ;-D
                          lav
                          • nett1980 Re: od kiedy wierzysz Lepperowi? 20.02.07, 14:05
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=57667343&a=57678357
                  • gray Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:29

                    prostemu chłopu się nie wybacza, prostemu chłopu się dorzuca pańszczyzny albo
                    ćwiczy się go na pręgierzu dla przykładu - to taka stara demokratyczna zasada,
                    jeszcze sprzed wojny.
                    • longeta Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:37
                      gray napisał:

                      >
                      > prostemu chłopu się nie wybacza, prostemu chłopu się dorzuca pańszczyzny albo
                      > ćwiczy się go na pręgierzu dla przykładu - to taka stara demokratyczna zasada,
                      > jeszcze sprzed wojny.

                      Hehe wiem,z opowiadań dziadka,ale lumpen-proletariat miał jeszcze gorzej;-)
                      • gray Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 13:51

                        w takim razie wybaczam ci prosty lumpen-proletariacki chłopie - niech ci
                        pańszczyzna lekką będzie a słup pręgierza z czekolady.
                        • longeta Re: "Le Figaro" ladnie krytykuje prawda ? 20.02.07, 14:06
                          gray napisał:

                          >
                          > w takim razie wybaczam ci prosty lumpen-proletariacki chłopie - niech ci
                          > pańszczyzna lekką będzie a słup pręgierza z czekolady.

                          nie ma za co,nigdy nie byłem po drugiej stronie lustra;-)
                          czekolada,hymm,może warto;-)
      • big_news Re: ale Bigi 20.02.07, 12:43
        Nie, nie chcę, aby wszyscy kochali Kaczyńskich. Nie, nie oczekuję, że każde ich
        działanie spotka się z poklaskiem. Ale na litość Boga! Ty nie widzisz co trwa od
        15 miesięcy?! To jest totalna demolka, a nie żadna nawet nieprzychylna krytyka!
        Obojętne co zrobią lub nie zrobią, jedzie się z nimi jak po łysej kobyle. To
        jest fakt, a nie moje urojenia. Otwórz oczy.
        • cassani Re: ale Bigi 20.02.07, 13:56
          big_news napisał:

          > Ale na litość Boga! Ty nie widzisz co trwa o
          > d
          > 15 miesięcy?! To jest totalna demolka,

          O! i tu się zgadzam w 100% z przedmówcą!
          • big_news Re: ale Bigi 20.02.07, 14:04
            Specjalnie się nie przemęczyłeś tą manipulacją...
            • cassani fakt, nieszczególnie 20.02.07, 16:12
              ale uczę się od najlepszych.
        • nett1980 Re: ale Bigi 20.02.07, 14:04
          Pamietasz co sie stalo po demolce jaka zaczal robic AWS ?Pewnie ,ze potrzebne
          byly tamte reformy ,ale pamietac trzeba ,ze SLD potem z Millerem doszlo do
          wladzy. Wariant ,ze gdzie dwoch sie oklada , tam trzeci korzysta jest wciaz do
          przed nami(Olejniczak jest mlodszy pewnie od ciebie , pod lustracje juz nawet
          nie podlega)???Jak to powiedzial Bartoszewski - wytrzymajcie do wyborow juz
          tylko 2,5 roku.
      • lavinka Re: ale Bigi 20.02.07, 12:48
        Jest pewna różnica między krytykowaniem a nazywaniem "durniem" czy "kretynem".
        Co nie oznacza,że dany człowiek nim jest lub nim nie jest. Pewne stanowiska
        zobowiązują jednak do pewnej kultury. Tylko,że te słowa najpierw wypowiedział
        Wałęsa,człowiek z nizin społecznych i intelektualnch,który nigdy kulturalnie się
        nie wyrażał... podobnie zresztą jak Lepper.Ale jak w ten sam sposób zaczął by
        wyrażać się światły Tusk czy Balcerowicz.... podobno yntelygenci... To już
        jednak lekka przesada.
        lav
        • dziad_borowy Re: ale Bigi 20.02.07, 13:33
          Zebys tak dostrzegala chocby lekka przesade w postepowaniu swoich ulubiencow.
          Bo o wielkiej, rzeczywistej przesadzie nawet nie smiem wspomniec.
          Dzierżżż!!!
          • lavinka Re: ale Bigi 20.02.07, 14:01
            A kim są moi ulubieńcy?
            Bo jak dotąd nawet ja sama tego nie wiem,więc skąd Ty miałbyś?
            W końcu od dawna nie uczestniczę w wyborach,bo jak dotąd żadna partia nie
            zdołała mnie do głosowania przekonać.I połowę Polaków też. To,co się teraz
            dzieje tylko tłumaczy ludzi,którzy nie chodzą na wybory.Niby dlaczego mają
            głosować na ludzi,którzy ich kompromitują? Albo biernością...w sprawie
            polskiej... albo wulgarnością... kiepski wybór,nie sądzisz?
            lav
    • cassani he, he 20.02.07, 13:44
      zapewne rząd czyta Financial Timesa w oryginale - dlatego tyle zrozumieli.
    • big_news Yavor, jeszcze odnoście tego The economist 20.02.07, 15:58
      Przeczytaj sobie to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57689024
      i jeszcze to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57689024&a=57690337
      Czasem nim się coś palnie, warto zapoznać się oryginałem, a nie polegać na GW.
      Coraz bliższy jestem pisania o gazecie..., no nie jeszcze się wstrzymam, chociaż
      warta ona jest dosadnego określenia.
      • cassani Ja pie.. 20.02.07, 16:15
        nawet przy tłumaczeniach oszukują nasz najjaśniejszy rząd.
        • yamenhund krynica wiedzy wszelakiej 20.02.07, 16:31
          nie jest gw krynicą,nie jest nią także kabareciarz ,który awansował na
          komentatora politycznego w "szkle kontaktowym" , nie jest krynicą wiedzy
          o.dyrektor i inne "gejzery intelektu" z tvp,tvn,polsatu itp.
          Żaden więc wykształciuch nie jest krynicą , bo wykształciuch to ktoś kto nauki
          pobierał a co psu na budę się zdało,bo jak głupi był tak i głupim pozostanie.
        • big_news Re: Ja pie.. 20.02.07, 16:53
          Rząd się sam wyżywi, a nawet z tłumaczeniami sobie poradzi. Serio. Gorzej z
          tymi, co polegają na słowie pisanym w GW. Robią ich w bambuko aż miło.
          • cassani jeszcze jest jedna opcja (nie dotyczy to rządu) 20.02.07, 17:30
            mozna FT zawsze czytać w oryginale i nie obrażać sie na tłumaczenie.
            • big_news Re: jeszcze jest jedna opcja (nie dotyczy to rząd 20.02.07, 17:41
              Można. I dobrze byłoby też, żeby taki premier rozpoczynał dzień od prasówki.
              Tzn. żeby podrzucano mu na biurko wszystkie najważniejsze tytuły z całego świata
              i żeby czytał oryginały. Dziwię się, że jeszcze nikt nie wpadł na to, żeby
              ciągłym premierem był taki np. pan profesor poseł poliglota Tadeusz Iwiński. Ten
              zna zdaje się 8 języków. Pewnie nie ma wśród nich tajskiego czy innego suahili,
              którymi podnieca się Bronisław Komorowski, często gęsto wymachując gazetami z
              różnych egzotycznych państw i brakło by panu Iwińskiemu czasu na poklepywanie
              zgrabnych tłumaczek (nomen omen), ale za to mielibyśmy na stołku właściwego
              człowieka. Tj. właściwego do czytania gazet, a już do innych czynności nie
              bardzo, ale ta reszta się przecież nie liczy.
              • cassani nie, nie, nie 20.02.07, 18:03
                skoro premier czy prezydent wypowiada się na temat jakiejś gazety zagranicznej -
                a w przypadku FT - tak zrobił - to wypadałoby żeby przeczytał i wiedział o
                czym mówi. Nie musi czytac wszystkiego.
                Znów stosujesz metode Leppera - tym razem sprowadzasz coś do absurdu. Uczysz
                sie od najlepszych.
                • big_news Re: nie, nie, nie 20.02.07, 18:07
                  Nie chcę być gorszy od Ciebie. W żadnym razie!:)
                  • cassani Widzę :) /nt 21.02.07, 08:50

          • tome.k Re: Ja pie.. 20.02.07, 17:32
            Zapodaj Ty mi właściwą prasę cwaniaczku, możesz?
            • big_news Re: Ja pie.. 20.02.07, 17:42
              Mógłbym, spryciarzu, ale mi się nie chce.
              • tome.k Re: Ja pie.. 20.02.07, 17:46
                Czemóż Ci się nie chce? Chętnie poczytałbym wartościowe artykuły a nie brukowca
                Gazetę Wyborczą.
                • big_news Re: Ja pie.. 20.02.07, 17:56
                  Większy z Ciebie spryciarz niż sądziłem. Ale i tak nie dam się nabrać, a na
                  dodatek wciąż mi się nie chce.
                  • yamenhund Linki 20.02.07, 18:15
                    bigu ,
                    linki z 15.58 przenieśli Ci do mediów
                    • big_news Re: Linki 20.02.07, 18:31
                      Kombinują jak koń pod górę, co nie dziwi, bowiem... im nie jest wszystko jedno:/
                      Cała Agora i jej córka gazeta.pl. Mieli przecież najlepsze wzorce...
      • tome.k Re: Yavor, jeszcze odnoście tego The economist 20.02.07, 17:18
        To nie czytaj.


        --
        Moherowe berety....
      • yavorius Re: Yavor, jeszcze odnoście tego The economist 21.02.07, 09:00
        Poczytaj sobie komentarze pod linkami, które mi podałeś. Twoja wersja wydarzeń
        również nie trzyma się kupy.
        • big_news Re: Yavor, jeszcze odnoście tego The economist 21.02.07, 09:30
          Czytałem. Chodzi Ci o komentarze gości, którzy "zawodowo" jadą na forach po
          PiS-ie? A to nic nowego. Oni gotowi są zaświadczyć, że Kaczory wieczorami
          przemykają po Warszawie w falbianiastych sukienkach. Oraz, że całe noce spędzają
          na urywaniu nóżek pająkom. Albo i jeszcze co gorszego. Tak więc do poważnego, a
          założonego przez Ciebie wątku, nie zaprzęgałbym armat z kupiastymi kulami.
          • gray Re: Yavor, jeszcze odnoście tego The economist 21.02.07, 09:52

            nie, chodzi o komentarze gości, którzy 'zawodowo' jeżdżą PiS-owi językiem po
            tyłku. wybacz, ale dyskutując z niezależną politycznie gazetą, ukazującą się od
            połowy XIX wieku, robisz z siebie pośmiewisko - o pieniądzach to mogłeś sobie
            dyskutować ze sprzedawczynią z balkoneksu a nie z nimi.
    • lavinka GW znowu źle podsłuchuje... 21.02.07, 12:35
      wiadomosci.onet.pl/1490353,11,item.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka