23.06.06, 18:48
jestm w martwym punkcie nie wiem jak wybrnac, mam 31 lat i wlasciwie nic nie
osiagnelam, nie zalozylam rodziny, nie mam pracy itd.
Obserwuj wątek
    • ania1022 Re: dol 23.06.06, 18:52
      31 lat to nie jst taki straszny wiek. Zacznij dzialac a nastepne 31 lat beda
      zupelnie inne.
    • nutopia Re: dol 23.06.06, 18:52
      malina966 napisała:

      > jestm w martwym punkcie nie wiem jak wybrnac, mam 31 lat i wlasciwie nic nie
      > osiagnelam, nie zalozylam rodziny, nie mam pracy itd.

      przeczytaj bezsenność w tokio, tam facet świetnie opisuje taki stan
      to przechodzi
    • wielo-kropek Re: dol 23.06.06, 18:53
      W czym zamykasz osiagniecia. Jak je mierzysz itp.
    • heejakawa Re: dol 23.06.06, 19:51
      dokladnie tak samo sie czuje;(
    • heejakawa Re: dol 23.06.06, 19:51
      ja co prawda prace mam ale nic mnie nie cieszy:(
    • mahadeva Re: dol 23.06.06, 20:16
      cos robilas przez te lata... jedyna przyczyna Twoich odczuc, moglaby byc taka,
      ze ktos Ci mowil caly czas, co masz robic; jesli robilas to, na co masz ochote,
      tzn, ze wszystko ok i masz chwilowego dola, a jesli tak nie bylo, to teraz rob
      tylko to na co masz ochote, ja np. nie mam meza i to jest niby porazka jakas, a
      dla mnie jest osiagnieciem, ze uwolnilam sie od przymusu posiadania meza,
      poczytaj Dalai Lame, jest w american bookstore i przebudzenie de mello i od
      razu bedziesz z siebie zadowolona :)
      • wielo-kropek Re: dol 23.06.06, 20:20
        Nie zawsze jest wszystko OK kiedy sie robi to na co ma sie ochote.
        Czasem w rozpuscie mozna utonac.
        • mahadeva Re: dol 23.06.06, 20:21
          poki sie nie zajdzie w ciaze i nie zlapie niczego, rozpusta jest ok, jesli
          sprawia przyjemnosc :) nie mow kropek, ze nie? ;))
          • wielo-kropek Re: dol 23.06.06, 20:31
            No, ja tak nie mowie i nigdy nie powiem. Wydaje sie ze jej nigdy zaduzo nie
            jest. Jednak bede obstawal przy tym co napisalem, ze w niej tez mozna
            utonac, ale to tylko glupcy w niej tona, a madrzy sie nia rozkoszuja.
            • mahadeva Re: dol 23.06.06, 20:32
              glupcy tez sie rozkoszuja ;)
              • wielo-kropek Re: dol 23.06.06, 20:55
                Tak, moze bardziej niz kto inny,ale do czasu. Ja tu o rozkoszy zycia
                mowie, nie chwilowym wybryku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka