Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy mówią "NIE" dla manipulacji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 10:54
Ostatni artykuł panów Marteli i Bukowieckiego przekroczył cienką linię braku
obiektywizmu, na której balansowały poprzednie artykuły Gazety dotyczące
przyszłości domów familijnych.
Nie jest prawdą, że Urząd Miasta Łodzi zlecił wykonanie ankiety aby
sprawdzić, jak powszechne są opinie wśród mieszkańców domów familijnych,
sprzeciwiające się „zamierzeniom australijskiej firmy Opal Property
Developments”. Cel ankiet deklarowany przez Miasto był inny. Inny też był ich
cel rzeczywisty – chodziło o uzyskanie wrażenia popierania idei wysiedlenia
przez samych wysiedlanych . Dopiero w reakcji na wadliwe ankiety, które nie
dawały możliwości odpowiedzi mieszkańcom, chcącym pozostać w swoich
mieszkaniach, powstało oświadczenie wyrażające wprost taką wolę, podpisane
przez 114 osób.
Stanowczo protestuję przeciwko manipulowaniu faktami przez Gazetę !

Inną ,znacznie poważniejszą manipulacją jest nieustanne używanie słów
rewitalizacja do opisu planowanej operacji wysiedlenia mieszkańców z Księżego
Młyna i przekazania bezcennego terenu z kompleksem kilkudziesięciu
zabytkowych, zamieszkanych budynków inwestorowi prywatnemu.
TO NIE JEST REWITALIZACJA!. Być może pomysłodawcy przypuszczają, że potem ona
nastąpi. Nie ma jednak żadnych znanych, pisemnych, nawet najbardziej
lakonicznych projektów dalszego ciągu . Dopiero wnikliwa dyskusja nad tym
dalszym ciągiem może przynieść odpowiedź na pytanie o najlepszą przyszłość
dla Księżego Młyna. Wcześniej jednak opinia publiczna powinna poznać te
plany. To one powinny zostać poddane analizie specjalistów i jakiemuś
werdyktowi. Apeluję do Gazety o zachowanie obiektywizmu w tej sprawie! Chodzi
o przyszłość niesłychanie ważnej części naszego miasta.
Nie ma potrzeby żeby decyzje podejmować pochopnie. Budynki na osiedlu Księży
Młyn są zamieszkane i w krótkim czasie nic im nie grozi.Rewitalizacja to
także skomplikowane działania społeczne ,o czym się nie wspomina wcale. Na
Księżym Młynie znaczna część mieszkańców stworzyła więzi nie znane w innych
częściach miasta. W moim przekonaniu w wielu wypadkach jest to sytuacja
modelowa. Działają tu i zgodnie współpracują instytucje społeczne .To też
jest wartość , której nie wolno w rewolucyjny sposób zlikwidować.
Zastanówmy się poważnie przed podjęciem nieodwracalnych decyzji.
Obserwuj wątek
    • stowarzyszenielodka Re: Mieszkańcy mówią "NIE" dla manipulacji 24.02.07, 12:42
      Niestety brak obiektywizmu w artykule "Mieszkańcy mówią "tak" reaitalziacji"
      jest widoczny już w samym tytule - w ankiecie nie było po prostu pytania, czy
      mieszkańcy popierają koncecpcję rewitalizacji proponowaną przez Wiceprezydenta
      Toamszewskiego. Zresztą pan z firmy Meediator na spotakniu z radnymi w
      rozbrajający sposób przyznał, co PRZYJĘTO za "poparcie dla rewitalziacji" (tzn
      za "poparcie dla rewitazliacji" PRZYJĘTO odpowiedzi tych osoby, które wskazały,
      gdzie skłonne byłyby się wyprowadzić, jako alternatywę mogąc jedynie wskazać,
      że nie chcą, aby budynek, w którym mieszkają był remontowany).
      Największa manipulacja polega jednak na łączeniu chęci rewitalziacji Księzego
      Młyna (oczywiście wszyzscy jesteśmy za rewitalziacją, bo trudno żeby było
      inaczej) z opowiadaniem się za oddaniem osiedla australijkiemu inwestorowi.
      Gazeta przedstawia fałszywą alternatywę - albo jesteś z wyprowadzeniem ludzi z
      osiedla i oddaniem osiedla prywatnemu inwestorowi albo jestes przeciwnikiem
      rewitalziacji.
      Zresztą paradoksalnie, jak wskazał realista, koncpecja proponowana przez pana
      Wiceprezydenta Tomaszewskeigo wcale nie jest rewitalziacją - jest jedynie
      oddaniem osiedla prywatnemu inwestorowi.
      A osobom, które chcę zainicjować dyskusję o rzeczywistej rewitalizacji Księżego
      Młyna przypisuje się metkę "osób niechętnych rewitalziacji".

      Piotr Krajewski
      • jajo0 Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! 24.02.07, 12:52
        W Dzienniku Łódzkim napisano:
        lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/703918.html
        Tak" dla rewitalizacji na Księżym Młynie
        Domy robotnicze na Księżym Młynie i przy ul. Ogrodowej będą rewitalizowane.
        Chce tego ponad 90 procent mieszkańców. Ponad 70 procent z nich zgadza się na
        przeprowadzkę do mieszkań gminnych lub nowych bloków. Wczoraj władze Łodzi
        ogłosiły wyniki ankiety, którą przeprowadziła firma Media-tor. "Tak"
        mieszkańców oznacza, że w ciągu dwóch lat famuły zmienią się w luksusowe
        apartamenty, restauracje, galerie i być może hotel.
        Kompleksową rewitalizacją domów przy ul. Księży Młyn, Fabrycznej,
        Przędzalnianej (numery nieparzyste), Ogrodowej i przy Wodnym Rynku
        zainteresowana jest firma Opal Property Developments. Australijczycy są
        zachwyceni tym rejonem Łodzi. I w nią inwestują. Starą przędzalnię Scheiblera-
        Grohmana przy ul. Tymienieckiego 25 adaptują na luksusowe lofty, w zabytkowej
        elektrowni chcą otworzyć centrum kongresowe, w tkalni przy Kilińskiego -
        Centrum Jana Pawła II, kolejne lofty i lokale usługowe. Osiedla domów
        robotniczych mają być kolejną inwestycją na tym terenie. O ile inwestor
        zaakceptuje warunki, jakie postawi miasto. A te są surowe.
        Zanim ekipa remontowo-budowlana wejdzie na Księży Młyn, inwestor musi kupić
        grunt i wybudować bloki. Z wygodami: bieżącą wodą, centralnym ogrzewaniem,
        w.c., łazienką. Na własny koszt. Do nich przeprowadzą się lokatorzy famuł.
        Dopiero wtedy miasto podpisze z Australijczykami notarialną umowę sprzedaży-
        zamiany. Miasto zostanie właścicielem nowych bloków, a famuły przekaże firmie z
        Antypodów. Ci, którzy zdecydują się mieszkać w blokach, będą płacić czynsz jak
        dotychczas, czyli 2,85 zł za metr. Każdy będzie mógł wykupić nowe lokum na
        własność z 85-procentową bonifikatą. Tyle że wtedy tak niska stawka czynszu nie
        będzie już obowiązywać. Ci, którzy wykupili swoje lokale na Księżym Młynie (53
        osoby), będą mogli je zamienić na inne własnościowe: o tej samej wartości,
        tańsze lub droższe.
        Co z lokatorami, którzy nie chcą bloków? Z ankiety wynika, że przy ul.
        Ogrodowej jest ich 21 proc., a na Księżym Młynie - niecałe 13 proc. Będą mogli
        wybrać mieszkanie w istniejących budynkach gminnych. Jak wynika z sondażu,
        najchętniej zamieszkaliby na Widzewie i w Śródmieściu. Ponad połowa
        przepytanych chce przeprowadzić się do większego mieszkania, najchętniej
        dwupokojowego o powierzchni 48 metrów. 76 ankietowanych chce dostać dwa
        mieszkania (osoby mieszkające z dorosłymi dziećmi i wnukami), 32 - lokale na
        parterze (osoby starsze i niepełnosprawne), a 40 z nich liczy na szybką
        wyprowadzkę. Niewielki procent zapytanych (7,2 proc.) chce zostać w famułach. Z
        nimi miasto ma negocjować. Będą mieli m.in. do wyboru mieszkania w domach po
        parzystej stronie ul. Przędzalnianej, której rewitalizacja nie dotyczy.
        Jeśli inwestor zaakceptuje warunki miasta, to w dwa lata Księży Młyn zmieni się
        w osiedle apartamentów. Władze Łodzi zapewniają, że rewitalizację będzie
        nadzorował konserwator zabytków, a całość ma być tak przebudowana, by miejsce
        nie straciło klimatu. Cóż, rewitalizacja za prywatne pieniądze, to chyba jedyne
        wyjście, by uratować famuły. Bez kompleksowego remontu domy się zawalą. Prędzej
        czy później.
        Monika Pawlak - Dziennik Łódzki
        • jajo0 + komentarz 24.02.07, 12:59
          Kilka "kwiatków":

          > Domy robotnicze na Księżym Młynie i przy ul. Ogrodowej będą rewitalizowane.
          > Chce tego ponad 90 procent mieszkańców
          (w ankietach nic nie było czy ktoś CHCE się przenieść)

          > Cóż, rewitalizacja za prywatne pieniądze, to chyba jedyne
          > wyjście, by uratować famuły. Bez kompleksowego remontu domy się zawalą.
          >Prędzej czy później.
          (uratować nas może tylko INWESTOR)

          +Na początku grubym drukiem:
          Dawne domy familijne na Księżym Młynie i przy ul. Ogrodowej zostaną
          zaadoptowane na luksusowe apartamenty
          (czyli wszystko już wiadomo - choć nie zgodziła się na caly pomysł Rada Miejska
          i o niczym takim nie wypowiedział się tajewmniczy inwestor)

          + podpis pod rysunkiem:
          Wiekszość mieszkańców Księżego Młyna nie może się już doczekać przeprowadzki
          (skąd ma pani Pawlak taką informację, czy po prostu jej się tak WYDAJE)

          Nie wiem czy autorka świadomie czytelnikami manipuluje, czy też jest taka
          naiwna.


          • Gość: inw Izi jajo0 IP: *.centertel.pl 25.02.07, 00:26
            jajo0 napisał:

            > Kilka "kwiatków":

            Zauważyłem, że to taka dziennikarska (łódzka?) maniera pisać o wstępnych planach w czasie przyszłym dokonanym np. "Dawne domy familijne na Księżym Młynie i przy ul. Ogrodowej zostaną zaadoptowane na luksusowe apartamenty".

            Przyznaje, że to maniera męcząca dla zainteresowanych a innych wprowadzająca w błąd.
        • jajo0 a to chyba najlepsze 24.02.07, 13:08
          >Osiedla domów robotniczych mają być kolejną inwestycją na tym terenie.
          >O ile inwestor zaakceptuje warunki, jakie postawi miasto. A te są surowe.

          Panie Pierwszy Wiceprezydencie czemu pan jest taki surowy dla inwestora?

          A tak swoją drogą - to pan Wiceprezydent często powtarza, że wartośc
          wybudowanych przez inwestora bloków nie może być niższa niż wartośc domów
          familinych.
          A co z wartością gruntu? Ciekawe czy Pan Wiceprezydent będzie pamiętał o tym,
          żeby przy zamianie porónac wartość gruntu, na którym stoją domy familine (teren
          w centrum miasta w bardzo dobrym punkcie) z ceną ziemi na obrzeżach miasta, na
          któych będą stały nowe bloczki.
          Propopnuję się temu przyglądać i patrzeć czy pan Pierwszy nie jest dla
          inwestora zbyt surowy. :)


          • Gość: zaciekawiony Re: a to chyba najlepsze IP: 212.191.66.* 24.02.07, 13:12
            Ciekawe ile razy droższa może być działka w takim punkcie jak Księzy Młyn (w
            centrum, przy parku, już niedługo w sąsiedztwie luksusoych loftów w przędzalni)
            w porównaniu z działką na Widzewie na obrzeżach miasta?
            Czy ktoś ma jakieś orientacyjne informacje na ten temat?
          • Gość: barnaba Re: a to chyba najlepsze IP: *.lodz.msk.pl 24.02.07, 16:22
            > A co z wartością gruntu? Ciekawe czy Pan Wiceprezydent będzie pamiętał o tym,
            > żeby przy zamianie porónac wartość gruntu, na którym stoją domy familine (teren
            > w centrum miasta w bardzo dobrym punkcie)

            W tej chwili grunt ten jest wart niewiele, mimo że rzeczywiście znajduje się w
            dobrym punkcie. Na wartości zyska kilkukrotnie, gdy rozpocznie się inwestycja.
            Zdaje się, że na tym właśnie polega plan Opala.
        • jasam Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! 24.02.07, 19:05
          "Bez kompleksowego remontu domy się zawalą. Prędzej
          czy później.
          Monika Pawlak - Dziennik Łódzki "

          Prawdę Pani rzecze.
          Czyli nie zostaje nam inne rozwiązanie niż iść w dym za koncepcją Pana
          Tomaszewskiego.

          Wysiedlenia to jedna - jak widać niezwykle zgmatwana koncepcja.
          Druga - decydująca, czy to wszystko ma rzeczywisty sens - to pytanie: co dzięki
          temu powstanie ???????????????????
          Prosimy o przedstawienie prostej analizy:
          W zamian za przesiedlenia dotychczasowych mieszkańców KM, Łódź uzyska :
          - .....
          - .....
          - .....

          Bo mam wielka watpliwość w realizacje tego co napisała Pani Redaktor:
          "w dwa lata Księży Młyn zmieni się w osiedle apartamentów. Władze Łodzi
          zapewniają, że rewitalizację będzie nadzorował konserwator zabytków, a całość ma
          być tak przebudowana, by miejsce nie straciło klimatu."

          Drogie apartamenty w osiedlu z klimatem mieszkań robotniczych z XIX w. Z
          wałesającymi sie turystami wciskająacymi aparaty przez okna. ?!?

          Pisze Pani : "Cóż, rewitalizacja za prywatne pieniądze, to chyba jedyne
          wyjście, by uratować famuły." - chyba.
          Niestety władze miasta nie dopuszczaja innego wariantu niż Opal i wyludnienie
          osiedla.

          pozdr.
          • Gość: barnaba Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! IP: *.lodz.msk.pl 24.02.07, 19:42
            > Drogie apartamenty w osiedlu z klimatem mieszkań robotniczych z XIX w. Z
            > wałesającymi sie turystami wciskająacymi aparaty przez okna. ?!?

            Od początku wiadomo, że:
            - albo KM zachowa dotychczasowy "klimat" - sennego miasteczka
            - albo stanie się atrakcją turystyczną.
            Na coś Łódź się musi zdecydować. Nie da się zachować "klimatu" wpuszczając na
            ten teres turystów (no chyba, żeby całość ogrodzić i wpuszczać, powiedzmy, 100
            osób na dobę- ale czy ktoś chciałby mieszkać tam jak zwierzęta w zoo?).
            • yarro Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! 24.02.07, 19:59
              Hm? Nie do końa rozumiem. Można zrobić umiejętne połączenie charakterów, trzeba
              tylko chcieć.
              • Gość: barnaba Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! IP: *.lodz.msk.pl 25.02.07, 13:17
                > Hm? Nie do końa rozumiem. Można zrobić umiejętne połączenie charakterów,
                > trzeba tylko chcieć.

                Moim zdaniem to niemozliwe.
                Jesli KM ma być odwiedzany przez turystów to zajdzie kilka istotnych procesów:
                - po pierwsze: pojawi się tłum na uliczkach i między domami oraz budynkami
                pofabrycznymi (co prawda tylko od połowy kwietnia do końca października- bo
                mniej więcej w tym czasie sensowna jest "turystyka miejska" w polskim klimacie.
                - po drugie: lokale mieszkalne będą zamieniane na użytkowe (przysłowiowe sklepy,
                puby i restauracje)- więcej pojawienie się lokali użytkowych jest warunkiem
                koniecznym dla obecności turystów na KM.
                - po trzecie: czynsze w takiej dzielnicy zaczną szybko rosnąć, stając się zbyt
                wygórowane dla obecnych mieszkańców.
                Niestety, te procesy będą napędzane przez sprzężenie zwrotne (przynajmniej do
                pewnego momentu)- upraszczając: restauracje będą ściągać turystów, a ich
                obecność spowoduje otwieranie kolejnych restauracji.

                Oczywiście, można ten proces hamować w sposób administracyjny, nie zezwalając na
                zamianę lokali mieszkalnych na użytkowe i utrzymując sztucznie niskie czynsze. Ale:
                - oznacza to, że miasto będzie musiało ponieść pełen koszt remontów- próbowano
                tego na początku lat 90 i skończyło się spektakularnym fiaskiem- żaden inwestor
                nie zainwestuje w coś co nie przyniesie zysku- najlepiej dużego i szybkiego.
                - będzie to dobrowolna rezygnacja ze sporych pieniędzy- np. z podatku od
                nieruchomości
                - oraz dobrowolne ograniczenie ruchu turystycznego- co również oznacza straty
                finansowe.
                - i najważniejsze- będzie to wymagać kompetentnych i uczciwych urzedników
                regulujacych procesy zachodzące na KM, co niestety czyni ten pomysł, w naszych
                warunkach i przy naszej mentalności, utopijnym.

                Wybór nalezy do nas. Albo dotychczasowy zastój, albo rozwój, okupiony pewnymi
                stratami.
                • Gość: realista Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 15:03
                  >po pierwsze: pojawi się tłum na uliczkach i między domami

                  To nie musi stać się nagle i tłumnie. Wszystko zależy od charakteru parterów.
                  Kogo innego przyciąga kawiarnia typu Verte i księgarnia 'Mała Litera" niż puby.
                  Równiez galerie z otwartymi pracowniami powinny się tu znaleźć,pracownie
                  architektów, pracownie designerów. Nie chodzi o turystykę "Macdonaldową " z
                  głośną muzyką i atmosferą jarmarku. To ma być oddech od Piotrkowskiej i
                  Manufaktury a nie ich kopia. Takie dzielnice są naturalne w miastach
                  europejskich.

                  >- po drugie: lokale mieszkalne będą zamieniane na użytkowe (przysłowiowe
                  >sklepy> , puby i restauracje)- więcej pojawienie się lokali użytkowych jest
                  >warunkiem> koniecznym dla obecności turystów na KM.

                  Tak. Trzeba ten proces poddać kontroli. T.j . korzystając z wyników ankiet
                  zbadać ,które partery mogłyby się zwolnić i uwzględniając te dane zaplanować
                  wstępnie funkcje. Może bardziej kawiarnie, galerie ,restauracje a nie
                  koniecznie puby(unikać lub ograniczyć hałas nocny ). To się da zaplanować.

                  >- po trzecie: czynsze w takiej dzielnicy zaczną szybko rosnąć, stając się zbyt
                  > wygórowane dla obecnych mieszkańców.

                  Tego pewnie nie unikniemy. Będzie dochodziło do naturalnych zamian. Przyjdą ci,
                  których stać i którzy chcą. Należy uwolnić też możliwość wykupu. Być może z
                  ankiet wynika ,że niektóre domy chcą opuścić wszyscy. Wtedy można myśleć
                  wariantowo o zmianie funkcji całego budynku, sprzedaży z zadanymi funkcjami w
                  całości, lub na raty.

                  • Gość: barnaba Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! IP: *.lodz.msk.pl 25.02.07, 19:07
                    > To nie musi stać się nagle i tłumnie. Wszystko zależy od charakteru parterów.
                    > Kogo innego przyciąga kawiarnia typu Verte i księgarnia 'Mała Litera" niż puby.
                    > Równiez galerie z otwartymi pracowniami powinny się tu znaleźć,pracownie
                    > architektów, pracownie designerów. Nie chodzi o turystykę "Macdonaldową " z
                    > głośną muzyką i atmosferą jarmarku. To ma być oddech od Piotrkowskiej i
                    > Manufaktury a nie ich kopia. Takie dzielnice są naturalne w miastach
                    > europejskich.

                    Tylko jak to wymóc na inwestorach i właścicielach lokali? Jesli okaże się, że
                    kameralna kawiarnia jest dużo mniej dochodowa niż pub, obawiam się, że powstanie
                    ten drugi.
                    • yarro Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! 25.02.07, 22:25
                      Dlatego właśnie w przypadku Księżego Młyna kryterium dochodowości powinno być
                      daleko na koncu...
                  • Gość: inw Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! IP: *.centertel.pl 25.02.07, 21:54
                    Gość portalu: realista napisał(a):

                    > ma być oddech od Piotrkowskiej i
                    > Manufaktury a nie ich kopia. Takie dzielnice są naturalne w miastach
                    > europejskich.

                    Realisto dobry kierunek tylko konkretniej bo to jednak trochę pływanie. Napisz np. które konkretnie miasta masz na myśli. Ile czasu tam spędziłeś? Co Cię tam urzekło a czego byś chciał uniknąć.

                    Ja na przykład kilka razy byłem w Dubrowniku. Starówka na liście Unesco. Apartamentów tam nie dostrzegłem. Za to małych mieszkanek (w tym ze starszymi ludźmi) sporo. Są tam zakamarki, które można by podciągnąć pod "senną atmosferę" tzn. brak lokali strefa zamieszkania. No ale tam wszędzie chadzają ludzie. Podobnie jak na Piotrkowskiej (z poprawką proporcjonalnie do szerokości ulic).

                    > Może bardziej kawiarnie, galerie ,restauracje a nie
                    > koniecznie puby

                    No tu to przesadziłeś. Rozróżniać na poziomie administracyjno-prawnym puby od kawiarni? Czyta utopia.
                • Gość: inw Re: Dziennik Łódzki - to dopiero dał popis! IP: *.centertel.pl 25.02.07, 21:43
                  > Moim zdaniem to niemozliwe.
                  > Jesli KM ma być odwiedzany przez

                  [...]

                  > Wybór nalezy do nas. Albo dotychczasowy zastój, albo rozwój, okupiony pewnymi
                  > stratami.

                  Dobrze gadasz barnaba. I tyle..

                  P.S. To jedno z pierwszych w wzglednie konkretnych wyobrażeń na temat KM. Do tej pory słychać przede wszystkim ogólniki w rodzaju "niepowtarzalna, senna atmosfera".

                  Przykładowo M.Janiak często mówi, że nie ma dyskusji na temat tego jak ma wyglądać docelowo Księży Młym. Przy tym nie słyszałem żeby on sam podzilił się jakiąś wizją (mimo wszystko jego wypowiedzi są jednak wartościowe).

    • Gość: zaciekawiony Re: Mieszkańcy mówią "NIE" dla manipulacji IP: 212.191.66.* 24.02.07, 13:24
      O jaką awanturę panom Marteli i Bukowieckiemu chodzi ?
      • Gość: bronx Już teraz rozumiecie... IP: *.toya.net.pl 24.02.07, 13:28
        Artykuł naczelnej "GŁ" i artykuł o Księżym Młynie doskonale wpisały się w klimat
        odwracania uwagi i zaklinania rzeczywistości.
    • yarro Re: Mieszkańcy mówią "NIE" dla manipulacji 24.02.07, 14:39
      Tym razem krótko.

      Mam wrażenie, że zarówno "stażyści z wybiórczej", jak i "doświadczona" pani
      M.Pawlak z DŁ pozwolili sobie na zredagowanie artykułów na podstawie tekstu
      podesłanego prosto z UMŁ. Najczystsza wersja tego samego kłamstwa znajduje się tu:

      www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=2&zapytanie=2,01&poz=1&id=6146

      Ciemny lud wszysko kupi?
      • Gość: barnaba Re: Mieszkańcy mówią "NIE" dla manipulacji IP: *.lodz.msk.pl 24.02.07, 16:23
        To stała praktyka. Łatwiej przerobić "gotowiec" niż napisać coś od siebie.
        Zaraza ta dotyka tez media ogólnopolskie- wystarczy porównać sobie np.
        wiadomości w telewizji.
    • skodabodzio Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum 24.02.07, 16:12
      91 % jest za rewitalizacja, wiekszosc chce zmienic miejsce zamieszkania, kto
      chce zostac moze sie przeniesc do familiokow po wschodniej czesci ksiezego
      mlyna, mozecie za grosze wykupic mieszkania w nowych blokach. Czego jeszcze
      chcecie? Troche mniej pazernosci plis
      • Gość: barnaba Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum IP: *.lodz.msk.pl 24.02.07, 16:46
        Jako odpowiedzi "za" można potraktować tylko wskazanie opcji:
        - "poprzez zamianę mojego mieszkania na inne w nowo wybudowanych budynkach"
        - "poprzez zamianę mojego mieszkania na inne w zasobach komunalnych"
        Tylko te dwie opcje dają podstawy by sądzić, że odpowiadający są skłonni
        wyprowadzić się z Księżego Młyna.

        Prawdopodobnie osoby sprzeciwiające się planom łódzko-australijskim zaznaczały
        odpowiedzi:
        - "nie chcę, zeby mój budynek był remontowany"
        - "nie wiem"
        Lub znalazły się wśród osób odmawiających udziału w ankiecie (choć nie można
        wszyskich mieszkańców nie biorących w niej udziału traktować jako przeciwników
        planu władz miasta- w ankiecie nie wzięły też udziału osoby starsze, schorowane
        i... alkoholicy).

        Podchodząc do sprawy bez emocji mamy:
        - 86,2% osób zgadzających się na wyprowadzkę.
        - 12% osób jej przeciwnych

        Pozostałe osoby (1,8%) chcą pozostać najemcami w famułach, zgadzając się
        jednocześnie na przeprowadzkę- można podejrzewać, że obawiają sie one podwyżki
        czynszów po "rewitalizacji" i niezbyt wierzą w obietnice władz miasta.
        Grupa osób, które "odpuściły" sobie udział w ankiecie z konieczności musimy w
        tych rozważaniach pominąć- jest ona zbyt niejednorodna, a % osób kierujących się
        przy "bojkocie" określonymi motywami jest trudny do oszacowania.

        Ciekawy jest akapit:
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Właściciele lokali, podobnie jak ich najemcy, w większości są zdecydowani wziąć
        udział w procesie rewitalizacji. Za różnymi jego formami opowiedziało się ponad
        85% ankietowanych. Najbardziej atrakcyjną okazała się zamiana aktualnego lokalu
        na inne mieszkanie własnościowe o tej samej wartości rynkowej. Na 42 wywiady
        przeprowadzone wśród właścicieli, 6 wskazywało na niechęć do zmian
        />>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        A zwłaszcza enigmatyczne stwierdzenie "wskazywało na niechęć do zmian". Czyżby
        tylko 1/7 właścicieli mieszkań na KM chciało w tej dzielnicy pozostać? A może
        ktoś "poprawił" wyniki tak, żeby sprostały oczekiwaniom zleceniodawcy?

        Choć moim zdaniem te 6 odpowiedzi odpowiada raczej postawie "chcę tu zostać i
        nie poniosę kosztów remontów"- to właśnie może się kryć pod stwierdzeniem
        "niechęć do zmian".

        Z kolei zdanie: "Najbardziej atrakcyjną okazała się zamiana aktualnego lokalu na
        inne mieszkanie własnościowe o tej samej wartości rynkowej." bez podania ilości
        osób tak odpowiadających jest dość łatwą do zdemaskowania manipulacją.

        I na sam koniec:
        Wyniki ankiety nie przesądzają losów KM. Właściciele mieszkań są "nie do
        ruszenia" z KM bez ich zgody.
        • skodabodzio Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum 25.02.07, 20:26
          ale co ty mi tuy z ta ankieta
          Jezeli prawda jest ze ofewruje im sie do wyboru:
          a) nowe bloki na bardzo atrakcyjnych warunkach
          b) inne mieszkania
          c) mieszknaia na ksiezym mlynie w podobnym budynku ale w innej czesci

          to problem to jedynie warcholstwo i wrecz upodobanie polakow do protestowania
          w "slusznych" spraewach albo po prostu drobne cwaniactwo. No chyba zer sie myle
          z tymi alternatywami i wtedy rzeczywiscie jest tu manipulacja

          Co do ich prawa do lokali, jezeli inwestor bedzie mial wielkszosc w wspolnocie
          to moze zarzadzic remont i przeglosowac jego koszty oraz zakres (na cale
          szczescie). Indywidualni wspolwalsciciele beda musieli proporcjonalnie do
          swojego udzialu partycypowac w remoncie a jak ich nie bedzie stac to komornik
          im mieszkania po prostu zabierze zgodnie z prawem. I nie bedzie mi ich zal bo
          mieli bardzo atrakcyjne warunki ugody
          • Gość: inw Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum IP: *.centertel.pl 25.02.07, 22:19
            > Co do ich prawa do lokali, jezeli inwestor bedzie mial wielkszosc w wspolnocie
            > to moze zarzadzic remont i przeglosowac jego koszty oraz zakres

            Do tego momentu masz rację.

            > Indywidualni wspolwalsciciele beda musieli proporcjonalnie do
            > swojego udzialu partycypowac w remoncie a jak ich nie bedzie stac to komornik
            > im mieszkania po prostu zabierze zgodnie z prawem.

            Tu juz nie masz racji. Przegłosowani własciciele jeżeli czują się pokrzywdzeni moga wystąpić do sądu. (Technicznie jest to pozew przeciwko wspólnocie.) I to sąd ostatecznie decyduje.

            Tyle stan prawny. Osobiście uważam, że prawo własności jest tu bardzo silnym strażnikiem dotychczasowych właścicieli. Trudno mi sobie wyobrazić wyrok, który zmuszałby kogokolwiek do podwyższania standardu jego/jej życia.
            • skodabodzio Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum 26.02.07, 10:17
              jezeli jest jak piszesz z tym prawem to jeszcze dlugo przez kilku warcholow i
              awanturmnikow KM bedzie straszyl, podobnie jak przez kilku cwaniakow nie mozna
              budowac A1 bo sie ciagle odwoluja
              • Gość: barnaba Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum IP: *.lodz.msk.pl 26.02.07, 18:40
                Przykro mi, Polska w 1989r. wybrała kapitalizm, a w nim prawo własności jest
                jednym z podstawowych praw obywatelskich.

                Obawiam się, ze jedyną możliwością zmiany tego stanu jest wzniecenie
                komunistycznej lub feudalnej rewolucji.
                • skodabodzio Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum 26.02.07, 19:00
                  albo ucywilizowanie tego prawa. To ze ktos ma dzialke dajmy na to w ciagu
                  autostrady nie powinno oznaczac ze moze isc w zaparte, bo to raczej XIX wieczny
                  kapitalizm. Nalezy mu sie uczciwa rekompensata i tyle. To samo z KM. Prawo
                  wlasnosci do lokalu powinno zobowiazywac to ponoszenia kosztow remontu. A nie
                  iscia do sadu w zaparte. Ci wlasciciele maja duzo wiekszy wybor od przecietnego
                  kowalskiego w lodzi tez posiadajacego wlasne mieszkania i nie powinni byc
                  traktowani jak swiete krowy
          • Gość: barnaba Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum IP: *.lodz.msk.pl 26.02.07, 18:43
            > ale co ty mi tuy z ta ankieta

            Prawie wszyscy na jej temat zwyczajnie BREDZĄ, opierajac się na komunikatach
            podanych przez UMŁ do prasy.
            Trochę wyjaśnień się tym bredzącym należy, prawda?
            • skodabodzio Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum 26.02.07, 19:02
              tyle ze ta ankieta wedlug prawa nie ma zadnego znaczenia i jest tylko chwytem
              propagandowym, a tutaj robi sie z niej glowne narzedzie nacisku. Dlatego bez
              sensu jest o niej dyskutowac
              • Gość: barnaba Re: Darujcie juz sobie ta manipulacje na forum IP: *.lodz.msk.pl 26.02.07, 19:24
                > tyle ze ta ankieta wedlug prawa nie ma zadnego znaczenia i jest tylko chwytem
                > propagandowym,

                Właśnie.

                > Dlatego bez sensu jest o niej dyskutowac

                Co nie przeszkadzało dyskusji zaistnieć :)
      • jajo0 prostowanie manipulacji wynikami ankiet 24.02.07, 17:19
        skodabodzio napisał:

        > 91 % jest za rewitalizacja, wiekszosc chce zmienic miejsce zamieszkania,

        To ja w kółko będę prostował takie wypowiedzi, żeby zmanipulowane wyniki ankiet
        nie stały się z czasem faktem. Z ankiet wcale nie wynika, że 91% popiera
        koncepcję Toamszsewskeigo i chce zminić miejsce zamieszkania.
        Taki zmanipulowany obraz rzeczywistości nie może stać się faktem tylko dlatego,
        że tak powiedział Pierwszy i podchwyciły to media.
        • ww_lodz Re: prostowanie manipulacji wynikami ankiet 24.02.07, 18:50
          A ja i tak nadal twierdzę, że mieszkańcy KMłyna czekają na gwiazdkę z nieba.
          Przecież już teraz niektórzy mówią o dwóch mieszkaniach!
          Mieszkańcy KM! Błagam! Nie wciskajcie kitu, że chodzi o Wasz udział w
          projekcie, bo to czysta hipokryzja!!
          • Gość: realista Re: prostowanie manipulacji wynikami ankiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 23:11
            Przyjacielu. Uporczywie protestujemy przeciwko operacji masowego wysiedlenia
            mieszkańców czy chcą,czy nie i przekazaniu zabytkowego osiedla prywatnemu
            inwestorowi ! Dodatkowo protestujemy przeciwko manipulacji polegającej na
            nazwaniu tego rewitalizacją !
            • ww_lodz Re: prostowanie manipulacji wynikami ankiet 25.02.07, 10:06
              Gość portalu: realista napisał(a):

              > Przyjacielu. Uporczywie protestujemy przeciwko operacji masowego wysiedlenia
              > mieszkańców czy chcą,czy nie i przekazaniu zabytkowego osiedla prywatnemu
              > inwestorowi ! Dodatkowo protestujemy przeciwko manipulacji polegającej na
              > nazwaniu tego rewitalizacją !

              Gdyby tak było, to większość mieszkańców nie mówiłoby o grzybie, o tym, że się
              chętnie z KMłyna wyprowadzą, i o tym że wolą dwa mieszkania zamiast jednego!!
              • michal_wenski Uściślijmy 26.02.07, 11:59
                > Gdyby tak było, to większość mieszkańców nie mówiłoby o grzybie, o tym, że się
                > chętnie z KMłyna wyprowadzą, i o tym że wolą dwa mieszkania zamiast jednego!!

                Pozwolę sobie wyrazić przypuszczenie, że część z tych osób zmieniłaby zdanie,
                gdyby pod uwagę brano najbardziej oczywiste w takiej sytuacji rozwiązanie,
                mianowicie: kompleksowy remont (i tym samym m.in. likwidacja "grzyba") - a więc
                poprawienie warunków życia ludziom w miejscu ich zamieszkania. Wyprowadzka -
                MOŻLIWOŚĆ, ale w żadnym wypadku nie KONIECZNOŚĆ.

                Proces wg takiego scenariusza (uznanego przez Radę Europy za wzorcowy już w 1974
                roku) nazywamy dziś REWITALIZACJĄ. Próby przymusowego wysiedlenia całej
                społeczności lokalnej zabytkowego kompleksu i przekazania go na stałe prywatnej,
                mało znanej i mało wiarygodnej firmie określić tym terminem nie sposób. Są inne,
                dużo trafniejsze.

                Dla lepszego zobrazowania tego, o co mi (nam) chodzi, posłużę się takim
                porównaniem: wyobraź sobie, drogi ww_lodz, że - nie daj Boże - szwankujesz na
                zdrowiu. Że wymagasz kuracji, albo nawet hospitalizacji. Wiadomo, to kosztuje,
                ale akurat szczęśliwym trafem masz możliwość sfinansowania kosztów leczenia z
                funduszy UE - wymaga to co prawda trochę "zachodu", ale jest jak najbardziej do
                zrobienia.
                Tymczasem Pierwszy Lekarz po zbadaniu Ciebie z uśmiechem proponuje Ci śmierć, bo
                akurat zagościł w naszym mieście przedsiębiorca zajmujący się plastynacją zwłok
                i wyraził zainteresowanie Twoją ziemska powłoką. Pomyśl: gdzie indziej będzie Ci
                lepiej, nie będzie Cię bolało i bedziesz szczęśliwszy - co Ci po tym ciele? Inni
                będą mieli z niego większy pożytek.
            • Gość: barnaba Re: prostowanie manipulacji wynikami ankiet IP: *.lodz.msk.pl 25.02.07, 13:20
              Problem polega na tym, że większość mieszkańców (licząc najbardziej ostrożnie-
              co najmniej 70-75%) CHCE być wysiedlona.

              A nazywanie tego rewitalizacją- to zabieg marketingowy, chęć wywołanioa
              skojarzeń z Manufakturą, która z miasteczka zamkniętych ruin stała się jedną z
              atrakcji i symboli Łodzi. Można to nazwać manipulacją. Psychologiczną.
              • michal_wenski Re: prostowanie manipulacji wynikami ankiet 02.03.07, 11:46
                > Problem polega na tym, że większość mieszkańców (licząc najbardziej ostrożnie-
                > co najmniej 70-75%) CHCE być wysiedlona.

                Tak Pan uważa?
                Ja mam inne odczucia. Uważam, że stosunek mieszkańców Księżego Młyna do tego
                osiedla jest co najmniej (z pozytywnym sensie) taki sam, jak mieszkańca każdego
                innego terenu do swoich stron. Sądzę, że przy zachowaniu czystych i jasnych
                zasad mało kto opowiedziałby się za wysiedleniem siebie skądkolwiek, bo mało kto
                - logicznie rzecz biorąc - pozwoliłby na tak poważną ingerencję władz w swoje
                życie bez wyraźnej potrzeby.

                W moim odczuciu stosunek mieszkańców do osiedla nie jest negatywny, a wręcz
                ciepły - myślę, że w normalnych warunkach możnaby mówić nawet o sympatii. Do
                przyjęcia takiego poglądu skłoniły mnie moje obserwacje życia osiedla:
                1. Osiedle jest czyste. Nie ma śladów frustracji i dowodów niezadowolenia z
                życia w postaci bazgrołów na murach, rozbitych koszów na śmieci i innych
                uszkodzeń, tak często spotykanych w wielkich blokowiskach,
                2. Rozbudowane więzi sąsiedzkie. Zjawisko niespotykane w innych częściach
                miasta: ludzie generalnie się znają i lubią. Sa towarzyscy i otwarci, latem
                wspólnie grillują w ogródkach itd.
                3. Magia miejsca często mobilizuje ich do zaskakujących i bardzo pozytywnych
                działań: mieszkającym w pobliżu Galerii Ikona udzielił się zachwyt twórców
                Galerii klimatem KM i również wyremontowali swoje lokale, zorganizowali też
                własną wystawę sztuki na wolnym powietrzu.

                Myślę, że jest to potencjał niezwykle cenny dla planujących proces
                rewitalizacyjny. Drugi biegun, czyli niezadowoleni, bierni i obojętni na urok
                osiedla mogą przy okazji tego procesu otrzymać od władz pomoc w zmianie miejsca
                zamieszkania (propozycje lokalowe, ulgi w opłatach itp.). Ale znowu: w
                normalnych warunkach.

                Obecnej sytuacji do normalnej bardzo daleko - głównie z uwagi na odwrócenie
                kolejności poczynań oraz planowe budowanie fałszywych pozorów, manipulację,
                propagandę i nieuczciwość.
                Jest jednak - coraz bardziej realna, choć jeszcze bardzo odległa - szansa na
                dobre rozwiązanie, korzystne dla miasta, mieszkańców, łódzkiej kultury i
                przyszłych pokoleń łodzian.
                • Gość: barnaba Re: prostowanie manipulacji wynikami ankiet IP: *.lodz.msk.pl 02.03.07, 16:44
                  > Tak Pan uważa?

                  Przykro mi, ale tak wynika z ankiety.

                  > W moim odczuciu stosunek mieszkańców do osiedla nie jest negatywny, a wręcz
                  > ciepły - myślę, że w normalnych warunkach możnaby mówić nawet o sympatii. Do
                  > przyjęcia takiego poglądu skłoniły mnie moje obserwacje życia osiedla:
                  > 1. Osiedle jest czyste. Nie ma śladów frustracji i dowodów niezadowolenia z
                  > życia w postaci bazgrołów na murach, rozbitych koszów na śmieci i innych
                  > uszkodzeń, tak często spotykanych w wielkich blokowiskach,
                  > 2. Rozbudowane więzi sąsiedzkie. Zjawisko niespotykane w innych częściach
                  > miasta: ludzie generalnie się znają i lubią. Sa towarzyscy i otwarci, latem
                  > wspólnie grillują w ogródkach itd.
                  > 3. Magia miejsca często mobilizuje ich do zaskakujących i bardzo pozytywnych
                  > działań: mieszkającym w pobliżu Galerii Ikona udzielił się zachwyt twórców
                  > Galerii klimatem KM i również wyremontowali swoje lokale, zorganizowali też
                  > własną wystawę sztuki na wolnym powietrzu.

                  To proszę mi powiedzieć, czemu ci zadowoleni mieszkańcy w większości zaznaczali
                  opcje wiążące sie ze zgodą na wyprowadzkę? Może nie trafia do nich "magia
                  miejsca" ale "magia bloków" - nowych mieszkań, ze wszelkimi wygodami? Zwłaszcza,
                  ze jest tam wiele osób starych, schorowanych.
    • jasam LiD uważa, że ankiety zostały zmanipulowane 27.02.07, 14:07
      Radio Lodz:
      www.radiolodz.pl/serwis/index.php?id=11&idd=2520
      LiD uważa, że ankiety zostały zmanipulowane

      Radni Lewicy i Demokratów uważają, że ankieta w sprawie rewitalizacji
      zabytkowych, łódzkich osiedli była zmanipulowana. Według badań przeprowadzonych
      na zlecenie władz miasta 91 procent pytanych opowiedziało się za rewitalizacją,
      a ponad 70 procent wyraziło zgodę na wyprowadzenie się do nowych mieszkań.

      Według radnego Dariusza Jońskiego w ankiecie zabrakło jednak pytania czy
      mieszkańcy chcą odnowienia osiedla bez konieczności wysiedlania. Wiceprezydent
      Włodzimierz Tomaszewski zapewnia, że badania zostały przeprowadzone
      profesjonalnie. Dodaje, że były różne naciski na to jak ma wyglądać ankieta ale
      nie mógł się na nie zgodzić. Magistrat chce by prywatny inwestor zaadaptował
      zabytkowe "famuły" na nowoczesne apartamenty. Dotychczasowi mieszkańcy mieliby
      przeprowadzić się do nowych bloków wybudowanych przez inwestora.
      • Gość: presse Skoro już na samym wstępie IP: 212.2.100.* 27.02.07, 14:47
        dochodzi do fałszerstw i manipulacji to co dopiero okaże się później; przy
        realizacji baśniowego osiedla "szklanych domów" dla 1000 rodzin. Gdzie wtedy
        będzie duszek tej całej maskarady?
      • Gość: gosc Re: LiD uważa, że ankiety zostały zmanipulowane IP: 212.191.66.* 27.02.07, 15:50
        Ciekawe czy Wyborcza "zapomni" jutro zamieścić informację o tej konferencji i o
        wątpliwościach radnych dotycżacych ankiety?
      • michal_wenski Dziękuję LiD za to spostrzeżenie 27.02.07, 15:51
        > Magistrat chce by prywatny inwestor zaadaptował
        > zabytkowe "famuły" na nowoczesne apartamenty.

        Wydaje mi się, że magistrat przede wszystkim chce oddać kompleks famułów firmie
        z Australii. To, co ta firma z kompleksem zrobi, to już sprawa drugorzędna -
        świadczą o tym działania UMŁ, skupiające się na usilnym dążeniu do odebrania
        ludziom ich mieszkań na Księżym Młynie, ubierając to w takie czy inne pozory.
        Nie sposób nie zauważyć, że magistrat gra tu rolę agenta inwestora.

        Abstrahując jednak od motywu inwestora (którego propaganda UMŁ kreuje na
        "ratunek dla Łodzi" - lol, że się tak wyrażę ;) ) - jeżeli wola magistratu jest
        sprzeczna z wolą mieszkańców (choćby z uwagi na brak konsultacji społecznej,
        pomijam tu preparowane ankiety, wybiórcze interpretacje i inne zabawne zabiegi)
        należy wypracować, a nie NARZUCAĆ rozwiązanie.

        W przypadku zaś, gdy dodatkowo wizja magistratu jest nieprzychylnie opiniowana
        przez ekspertów (tych, którym pozwolono dojść do głosu) - jest to, delikatnie
        mówiąc - sygnał o pewnych nieprawidłowościach.
      • Gość: inw Przegięcie w drugą:) IP: *.centertel.pl 27.02.07, 18:33
        Oczywiście bardzo łatwo jak w każdej sprawie przegiąć w drugą mańkę:

        > Radio Lodz:
        > Według radnego Dariusza Jońskiego w ankiecie zabrakło jednak pytania czy
        > mieszkańcy chcą odnowienia osiedla bez konieczności wysiedlania.

        Gdyby rzeczywiście takie pytanie się znalazło to ankieta była by tylko stratą pieniędzy (i również kupą śmiechu:).

        Dlaczego?
        Powszechnie wiadomo, że lepiej być zdrowym i bogatym niż chorym i biednym.

        Podobne badanie ma sens dopiero wtedy gdy ma rozpoznać preferencje pomiędzy (dwoma) scenariuszami, z których żaden nie jest idealny.
      • jasam Radio Lodz 2007 02 27 - 16.10 27.02.07, 20:33
        Mozna posłuchać wypowiedzi Pierwszego. Ciekawe wywody.
        a LiD zapowiada drugą "Rospudę".


        km_ankieta.akcja.pl/radio.mp3
        pozdr.
        • Gość: inw Re: Radio (fachowcy od badań społecznych) IP: *.centertel.pl 28.02.07, 10:30
          Dobre to nagranie (i dobry pomysł z umieszczeniem go). Oto dwa fragmenty zapisu:

          Wypowiedź szefa klubu Lewicy i Demokratów Dariusza Jońskiego:
          „-Nie było na przykład pytania: Czy jest Pan za rewitalizacją nie wiążącą się z wysiedlaniem mieszkańców.”

          Później radna Lewicy i Demokratów Małgorzata Niewiadomska-Cudek:
          „-Twierdzę, że można tak sformułować pytanie aby osiągnąć taki cel jak się chce. Jeśli kogoś zapytamy czy chce mieszkać w lepszych warunkach, czy chce mieć lepsze mieszkanie to trudno żeby nie odpowiedział, że nie chce mieć tego lepszego mieszkania.”

          No to w poście (po karnawale) mamy nowy karnawał. Tym razem karnawał specjalistów od badań rynkowych. Przy okazji do tych specjalistów pasuje parafrazka:
          „Nie wie lewica co myśli... druga część lewicy” :D

          Oj Boziu, co tego wyjdzie?:):)
    • Gość: realista manipulacji c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:24
      Z przykrością trzeba odnotować,że w wynikach ankiet przedstawionych na stronie
      Urzędu Miasta znajduje się jeszcze jedna poważna nieścisłość.
      W analizie odpowiedzi na pytanie. "Którą formą uczestnictwa w procesie
      rewitalizacji byłby(aby) Pan(i) zainteresowany(a) w największym stopniu ?"
      omówiona jest statystyka pięciu różnych odpowiedzi. Wśród nich jest odpowiedź:
      nie wiem/trudno powiedzieć. Takiej możliwości w ankietach nie było.W ankietach
      były cztery możliwości odpowiedzi.Jak to wytłumaczyć ?
      • Gość: gadzinka Re: manipulacji c.d. IP: 194.42.116.* 27.02.07, 16:05
        > Z przykrością trzeba odnotować,że w wynikach ankiet przedstawionych na stronie
        > Urzędu Miasta znajduje się jeszcze jedna poważna nieścisłość.
        > W analizie odpowiedzi na pytanie. "Którą formą uczestnictwa w procesie
        > rewitalizacji byłby(aby) Pan(i) zainteresowany(a) w największym stopniu ?"
        > omówiona jest statystyka pięciu różnych odpowiedzi. Wśród nich jest odpowiedź:
        > nie wiem/trudno powiedzieć. Takiej możliwości w ankietach nie było.W ankietach
        > były cztery możliwości odpowiedzi.Jak to wytłumaczyć ?

        smiechu warta ta cała ankieta. Nie miaszkam na KM, ale widzialam kwestionariusz
        - i zastanawiam sie, po co w ogóle ta cała szopka? Przecież można by oszczędzić
        na firmie mediator (no chyba, że pracuje tam np. SZWAGIER ;)) ) i wyniki ankiety
        podać z przysłowiowej d... : "97,6% jednoznacznie poparło wysiedlenie, z czego
        30% pragnie zamieszkac w nowych blokach, a 70% w starych kamienicach. Dodatkowo
        z wlasnej inicjatywy 75% ankietowanych opowiedzialo sie za wystawieniem pomnika
        ukochanemu wiceprezydentowi oraz przyznania mu dozywotniej renty od opala.
        Pozostałych 2,4% było pijanych, siedziało w więzianiach lub zajmowało się
        aktualnie zbieraniem złomu" :D
    • jasam Z Gazety: 27.02.07, 23:17

      Lewica o Księżym Młynie
      Borys Martela
      2007-02-27, ostatnia aktualizacja 2007-02-27 20:43
      Zmanipulowana i nieobiektywna - tak o ankiecie wśród mieszkańców domów
      familijnych mówi opozycja
      Wyniki w ubiegłym tygodniu ogłosił wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski. Z
      sondażu przeprowadzonego przez łódzką firmę Media-Tor wynika, że ponad 91 proc.
      mieszkańców Księżego Młyna oraz ul. Ogrodowej zgadzało się na przeprowadzkę z
      terenów objętych rewitalizacją.

      Według Lewicy i Demokratów ankieta nie była rzetelna, bo nikt nie konsultował z
      mieszkańcami treści badania. - Dlaczego nie zapytano, czy ludzie chcą
      rewitalizacji bez przeprowadzki? - pyta Joński. Opozycja obawia się, że miasto
      zbyt łatwo pozbywa się kontroli nad zabytkową częścią Łodzi. Według LiD prywatny
      inwestor może uczynić z Księżego Młyna enklawę dla ludzi majętnych. Joński
      domaga się przeprowadzenia dogrywki z ankiety i zadanie dodatkowych pytań.

      Wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski uważa, że nie ma ku temu powodu: -
      Pytaliśmy o taką formę rewitalizacji, jaka jest możliwa. Dociekanie jak
      mieszkańcy wyobrażają sobie ten proces byłoby może interesujące poznawczo, ale
      bezużyteczne, bo miasta nie stać na odnowienie tych terenów. Gdybyśmy dostali
      inne oferty, ankieta wyglądałaby inaczej.
      • Gość: barnaba Re: Z Gazety: IP: *.lodz.msk.pl 28.02.07, 17:02
        Wyborców zwietrzyli...
    • Gość: rewitalizator rewitalizacja poprzez dymisję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 00:19
      Czy opowiadasz się za rewitalizacją w formie dymisji W.T. ?
      • Gość: presse Rewitalizacja od początku IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.02.07, 08:34
        W związku z przesądzonym już postawieniem zarzutów urzędującemu Pierwszemu przez
        Prokuraturę Apelacyjną w Łodzi wszystkie dotychczasowe ustalenia znajdą się w
        koszu, a rezultacie na śmietniku.
        Należy zastanowić się nad nową koncepcją rewitalizacji z udziałem wszystkich
        partnerów społecznych.
        • michal_wenski Re: Rewitalizacja od początku 28.02.07, 10:29
          > W związku z przesądzonym już postawieniem zarzutów urzędującemu Pierwszemu prze
          > z
          > Prokuraturę Apelacyjną w Łodzi wszystkie dotychczasowe ustalenia znajdą się w
          > koszu, a rezultacie na śmietniku.

          Jakie zarzuty ma wobec Pierwszego Prokuratura Apelacyjna? Czy można wiedzieć coś
          więcej?
          • Gość: barnaba Re: Rewitalizacja od początku IP: *.lodz.msk.pl 28.02.07, 17:05
            Bracia G. oskarżyli go o wzięcie łapówki.

            Problem w tym, że bracia G. są w tej sprawie tak samo wiarygodni, jak Andrzej L.
            mówiący o talibach w Klewkach (oskarżenie pojawiło się przed wyborami, w których
            z Kropiwnickim konkurowała żona jednago z braci, poza tym coraz trudniej znaleźć
            w Łodzi polityka, który przez braci G. nie zostałby oskarżony).
      • Gość: gadzinka Re: rewitalizacja poprzez dymisję IP: 194.42.116.* 28.02.07, 10:37
        była rewitalizacja przez wysiedlenie, teraz proponujecie przez dymisję W.T. Ja
        mam jeszcze inne pomysły:
        - rewitalizacja poprzez pomachanie chorągiewką na dziedzińcu zamku neuchwanstein;
        - rewitalizacja poprzez zorganizowanie turnieju tenisa stołowego;
        - rewitalizacja poprzez cykl mszy świętych;
        - rewitalizacja poprzez referendum w sprawie budowy obwodnicy przez doline rospudy;
        - rewitalizacja poprzez próbę pobiecia rekordu guinessa w smażeniu największej
        jajecznicy;
        - rewitalizacja poprzez wysiedlenie mieszkańców łagiewnik (łącznie z W.T.) w
        celu ochrony cennych biocenoz leśnych

        pozdrawiam!

        p.s. czy osiągnelismy juz wystarczający poziom absurdu? czy jeszcze nie? ;)))
        • jajo0 nowe formy rewitalizacji 28.02.07, 11:11
          Moje dwie propozycje na najciekawszą formę rewitalizacji:
          1.
          Rewitalziacja poprzez oddanie osiedla i stracenie wpływu na dalszy los osiedla,
          w tym na to, czy zostanie zrewitalizowane.
          2.
          Rewitazliacja poprzez oddanie inwestorowi zrewtialziowanego domu przy ul.
          Księzy Młyn 2.
          • michal_wenski egzotyczny (wciąż) pomysł 28.02.07, 11:51
            > Moje dwie propozycje na najciekawszą formę rewitalizacji: (...)

            Ja też mam propozycję, uwaga: REWITALIZACJA PRZEZ REWITALIZACJĘ! Scenariusz:

            1) Analiza potrzeb mieszkańców i działających na KM intytucji
            2) Opracowanie założeń projektowych
            3) Oszacowanie kosztów
            4) Próba odnalezienia źródeł finansowania
            5) Powołanie grona ekspertów do koordynacji działań

            Tyle na początek. Ciekawe, kiedy dojrzejemy do takiego spojrzenia na sprawę
            (czyt. dogonimy cywilizację europejską)...
            • Gość: gadzinka Re: egzotyczny (wciąż) pomysł IP: 194.42.116.* 28.02.07, 12:35
              > Ja też mam propozycję, uwaga: REWITALIZACJA PRZEZ REWITALIZACJĘ! Scenariusz:
              >
              > 1) Analiza potrzeb mieszkańców i działających na KM intytucji
              > 2) Opracowanie założeń projektowych
              > 3) Oszacowanie kosztów
              > 4) Próba odnalezienia źródeł finansowania
              > 5) Powołanie grona ekspertów do koordynacji działań

              człowieku jaki kosmos!! bajek nie opowiadaj :))))
              czy nie lepiej tak:
              1) analiza potrzeb inwestora
              2) opracowanie planu ich spełnienia
              3) zrobienie z ludzi idiotów poprzez naprzemienne wciskanie kitu i mydlenie oczu
              4) wysiedlenie
              5) oddanie osiedla inwestorowi
              nie prościej? a wy nam tu myslec kazecie...
              • barbaros3 Nerwy puszczają gadzince 28.02.07, 12:42
                bt
                • Gość: gadzinka Ano puszczają, puszczają IP: 194.42.116.* 28.02.07, 12:48
                  szczęście że nie mieszkam na Księżym Młynie, bobym osiwiała w kwiecie wieku.
                  może powinnam miec to wszystko gdzieś, ale nie chcę wpisaywać się w klimat
                  powszechnej znieczulicy.
                • michal_wenski Re: Nerwy puszczają gadzince 28.02.07, 13:38
                  W danych okolicznościach jedynie osoby mieszkające poza "zagrożoną strefą" mogą
                  pozwolić sobie na emocje. My na nerwy pozwolić sobie nie możemy. Ludziom
                  inteligentnym - a do takich wszak apelujemy - rozsądku nie trzeba wbijać
                  młotkiem. Wierzę, że gdy opadną euforyczne zachwyty nad obecnością Opala w
                  Łodzi, i na rozsądek przyjdzie czas.

                  Pozdrawiam - szczególnie serdecznie Gadzinkę :)
    • michal_wenski "Echo Miasta" powtarza za Pierwszym 01.03.07, 09:32
      "Echo Miasta" opublikowało dziś artykuł o sytuacji na Księżym Młynie. Tekst
      otwiera ciekawa teza: "Zapaliło się zielone światło dla rewitalizacji
      familijnych domków na Księżym Młynie. Powód? Chcą jej lokatorzy zabytkowych
      budynków".
      Dalej czytamy o obiektywnej ankiecie, która jest pierwszym krokiem do tego, by
      "zachować to, co zostało z imperium rodziny Scheiblerów i ducha starej Łodzi" i
      o tym, że tylko 7,2% mieszkańców nie chce się wyprowadzić z famuł, bo
      przyzwyczaili się do biedy i grzyba.

      Jak Państwo myślicie, która gazeta pierwsza zasugeruje, że to my znaleźliśmy
      australijskiego inwestora i zaproponowaliśmy, żeby nas wysiedlono i oddano mu
      osiedle?

      Artykuł dostępny pod adresem lodz.echomiasta.pl/artykuly.php?artykuly_id=289
      • Gość: style Re: "Echo Miasta" pisze o "Pierwszym" IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.03.07, 10:43
        Kto się boi notesu Gałkiewiczów?

        Polityczne elity Łodzi czekają na ten proces nerwowo zacierając ręce. Tajemniczy
        notes braci Gałkiewiczów, biznesmenów ze Rzgowa, może zagrozić karierze
        niejednego łódzkiego polityka.

        Trzy lata temu biznesmeni ze Rzgowa bracia Zbigniew i Andrzej Gałkiewiczowie
        udali się do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratury z informacją, że
        korumpowali polityków. W zamian za legalizację wybudowanych przez nich hal
        targowych pod Rzgowem obiecywali pieniądze. W doniesieniu pojawiły się nazwiska
        Andrzeja Pęczaka, Marka Klimczaka i Tomasza Rosłońskiego z SLD. Mieli oni żądać
        od Gałkiewiczów pieniędzy na kampanię prezydencką Krzysztofa Jagiełły. Zarzuty
        dotknęły także osoby z prawej strony łódzkiej sceny politycznej. Prawicowi
        politycy twierdzą, że zostali pomówieni.

        Zapisali odrzuconych?
        Bracia twierdzą, że wiele ze składanych propozycji korupcyjnych przez związanych
        z Łodzią polityków odrzucili. Ale w mediach pojawiły się informacje, że
        starannie odnotowali je w notesie. Sprawa tych zapisów wypłynęła podczas
        przesłuchań Pęczaka i Marka Dochnala w katowickiej prokuraturze. Rozpoczęły się
        spekulacje, jakie nazwiska mogą się tam znaleźć. Najczęściej wspominano
        polityków zasiadających w słynnej już loży VIP-ów na stadionie Widzewa, m.in.
        premiera Leszka Millera, Krzysztofa Makowskiego szefa SLD w Łódzkiem i członka
        Zarządu Województwa Łódzkiego, Stefana Niesiołowskiego obecnego senatora PO i
        Piotra Żaka, wpływowego niegdyś polityka AWS. Ten drugi związany też z NSZZ
        „Solidarność”.
        – Nie wiem, czy taki notes istnieje. Gałkiewiczowie są dla mnie mało wiarygodni.
        Politycy to tacy sami ludzie jak inni. Kilka osób, które siadywały obok mnie w
        różnych miejscach, miało problemy z prawem – mówi Waldemar Krenc, szef łódzkiej
        „Solidarności”. – I co z tego?
        Także Krzysztof Makowski, szef SLD w łódzkiem nie obawia się notesu Gałkiewiczów.
        – Nie boję się, że coś w takim notesie mogłoby mnie dotyczyć. Na mecze Widzewa,
        jak i ŁKS-u chodzę od siódmego roku życia – mówi Krzysztof Makowski. – Plotki te
        uważam za zupełnie niepoważne.

        Zdyskredytować braci?
        Bracia nie zamierzają wycofać swoich zeznań. Wypowiadająca się w ich imieniu
        Grażyna Gałkiewicz, żona Zbigniewa, była zaskoczona, gdy Mieczysław Wachowski,
        oskarżony przez braci, po opuszczeniu aresztu mówił, że biznesmeni odwołali
        pewną część zeznań.
        – Nic o żadnym tajemniczym notesie nie wiem. Może faktycznie plotki o nim mają
        zdyskredytować nasze oskarżenia wobec polityków – mówi Grażyna Gałkiewicz.
        A tymczasem w sprawie hal targowych, za których legalizację mieli bracia płacić
        politykom. Naczelny Sąd Administracyjny wydał korzystną dla nich decyzję.

        Krzysztof Karbowiak
        krzysztof.karbowiak@echomiasta.pl
        • michal_wenski Gdzie w tym tekście o Pierwszym mowa? 01.03.07, 11:35
          Nie znalazłem w artykule ani słowa o Włodzimierzu Tomaszewskim...
      • Gość: inw Re: "Echo Miasta" powtarza za Pierwszym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 13:12
        > tylko 7,2% mieszkańców nie chce się wyprowadzić z famuł, bo
        > przyzwyczaili się do biedy i grzyba.

        Akurat czytając tą wypowiedź z Echa Miasta mogę sobie spokojnie wyobrazić taką postawę. Są (stety czy niestety) ludzie, którzy wolą własną znaną biedę niż jakiekolwiek zmiany. Zaprzeczy Pan?


        Fragment z Echa Miasta:
        "Przeprowadzki najbardziej boją się też najstarsi mieszkańcy famułów.
        – Tutaj nie mieszka się łatwo. To stare zagrzybione rudery, które już dawno powinny być zburzone. Zresztą już cztery razy zamierzano nas stąd wyprowadzić – mówi Kazimierz Gonera, który od ponad 30 lat mieszka przy ul. Przędzalnianej. – Ale to nasza bieda. Znajoma. Wrośliśmy w nią i nie wyobrażam sobie, żeby gdzie indziej było nam lepiej."
        • michal_wenski Re: "Echo Miasta" powtarza za Pierwszym 01.03.07, 14:17
          > Akurat czytając tą wypowiedź z Echa Miasta mogę sobie spokojnie wyobrazić taką
          > postawę. Są (stety czy niestety) ludzie, którzy wolą własną znaną biedę niż jak
          > iekolwiek zmiany. Zaprzeczy Pan?

          Temu nie zaprzeczę, ale uważam, że opisywanie tylko takiej postawy jako
          reprezentatywnej dla sprzeciwiających się pomysłowi wiceprezydenta na przyszłość
          Księżego Młyna jest przekłamaniem i daje osobom niezorientowanycm fałszywy obraz
          rzeczywistości.

          Posiadamy merytoryczne argumenty przeciwko forsowanej przez UMŁ idei wysiedlenia
          mieszkańców i oddania zabytkowego kompleksu z nadzieją na zrewitalizowanie
          (wtedy już) pustostanu. Prezentujemy je, gdzie tylko się da, zarejestrowaliśmy
          stowarzyszenie (posiadamy też stronę internetową), walczymy z upartą
          nierzetelnością niektórych regionalnych mediów, współpracujemy z różnymi
          instytucjami, jesteśmy w kontakcie z radnymi i ekspertami. Nie ma o tym słowa w
          artykule. Jest za to o zamiłowaniu do starej biedy.

          Jest to tym dziwniejsze, że autor artykułu o tym wszystkim, co pisałem, bardzo
          dobrze wie (znam tego pana).
          • michal_wenski i jeszcze jedno 01.03.07, 16:28
            ...autor przytacza wypowiedź jednego z mieszkańców: "To stare zagrzybione
            rudery, które już dawno powinny być zburzone" i nie opatruje tego żadnym
            komentarzem. W podobnej manierze o famułach pisze Dziennik Łódzki: "Bez
            kompleksowego remontu domy się zawalą".

            Smutne jest to, że niektórzy dziennikarze nie mają zwyczaju szukania podstaw od
            formułowania osądów. Po co fatygować się np. do urzędu ochrony zabytków, po co
            tracić czas na próby dotarcia do informacji o ekspertyzach budowlanych? Lepiej
            napisać to, co kolega.

            Co prawda ilość osób powtarzających brednie nie wpływa na odmianę stanu rzeczy,
            ale w dzisiejszych postmodernistycznych czasach to, co pisza gazety, jest
            prawdziwsze od tego, co jest.
      • Gość: inw A to ciekawy przypadek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 13:27
        Fragment artykułu z Echa Miasta przedstawia bardzo ciekawy (sam w sobie) przykład postawy mieszakńca KM:

        "Przeprowadzki najbardziej boją się też najstarsi mieszkańcy famułów.
        – Tutaj nie mieszka się łatwo. To stare zagrzybione rudery, które już dawno powinny być zburzone. Zresztą już cztery razy zamierzano nas stąd wyprowadzić – mówi Kazimierz Gonera, który od ponad 30 lat mieszka przy ul. Przędzalnianej. – Ale to nasza bieda. Znajoma. Wrośliśmy w nią i nie wyobrażam sobie, żeby gdzie indziej było nam lepiej."
        lodz.echomiasta.pl/artykuly.php?artykuly_id=289
        I co tu widzimy?
        Człowiek:
        1. Niemenel (przynajmniej nie ma podstaw żeby tak sądzić).
        2. Nie identyfikuje się z miejscem.
        3. Obojętny na wartość Księżego Młyna "To stare zagrzybione rudery, które już dawno powinny być zburzone."(!!!)
        4. Niechętny jakimkolwiek zmianom.

        Sądzę, że właśnie tacy ludzie są największym zagrożeniem jakiejkolwiek inicjatywy rewitalizacyyjnej. Z tą tezą chyba zgodzą się obie strony obecnego sporu wokół Msiężego Młyna.

        W związku z tym pytanie do zainteresowanych:
        1. Czy uważacie, że obecność takich ludzi to zagrożenie dla rewitalizacji?.
        2. Jeżeli tak to czy jest jakiś sposób na radzenie sobie z tym zagrożeniem?.
        • michal_wenski Re: A to ciekawy przypadek! 01.03.07, 14:43
          > Sądzę, że właśnie tacy ludzie są największym zagrożeniem jakiejkolwiek inicjaty
          > wy rewitalizacyyjnej. Z tą tezą chyba zgodzą się obie strony obecnego sporu wok
          > ół Msiężego Młyna.
          >
          > W związku z tym pytanie do zainteresowanych:
          > 1. Czy uważacie, że obecność takich ludzi to zagrożenie dla rewitalizacji?.
          > 2. Jeżeli tak to czy jest jakiś sposób na radzenie sobie z tym zagrożeniem?.

          Założenia proces rewitalizacyjnego przewidują rozwiązania dla mieszkańców,
          którzy np. chcieliby opuścić na stałe rewitalizowany obszar. Z pewnością może
          być to korzystne zarówno dla tych osób, jak i dla obszaru, który dzięki temu
          mogą opuścić osoby np. nie związane z nim uczuciowo i obojętne na jego losy.

          Ale przypominam - mówimy o rewitalizacji. Tymczasem pomysł władz miasta to po
          prostu wysiedlenie społeczności osiedla i nadzieja na późniejsze dokonanie się
          rewitalizacji sztucznie osiągniętego pustostanu. Staraniem władz jest zlanie się
          tych dwóch spraw w jedno.

          Na tym ogniu usiłuje się upiec jeszcze trzecią pieczeń: osoby skuszone
          perspektywą zamiany mieszkania w kompleksie KM na mieszkanie w blokach kreowane
          są na miłośników Księżego Młyna - stąd już tylko krok do postawienia tezy:
          "mieszkańcy popierają pomysł wysiedlenia, bo leży im na sercu dobro Księżego
          Młyna" (przysłowiowe: sic!)

          Na razie mamy festiwal manipulacji i momentami bardzo interesującej
          interpretacji odpowiednio spreparowanych "faktów".

          Wstyd. Po prostu wstyd.
          • Gość: biennale To wielka lipa! IP: *.toya.net.pl 01.03.07, 18:02
            I australijski inwestor i pseudorewitalizacja.
            Nad wszystkim unosi się duch upadadającego "Pierwszego".
    • jajo0 proponuję poszukać w google 01.03.07, 19:39
      proponuję poszukać w google jakie australijski inwestor (niezależnie jak go
      określimy: Stoliar, Meydan, Meydan Group, OPAL czy MNE Investment) ma
      doświedczenie w "revitalization" na świecie.
      Poprosze o wypowiedź na forum, jeżeli ktoś coś znajdzie poza nierozpoczętą
      rewitalizacją na Księzym Młynie.
      • jajo0 a dopóki nie znajdziemy nic ... 01.03.07, 19:47
        ...dopóty mogę spokojnie zapytać:

        Kto uważa że doświadczenie australijskeigo inwestora w rewitalziacji jest
        wystarczające?

        • Gość: style Re: a dopóki nie znajdziemy nic ... IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.03.07, 19:55
          Wielki rewitalizator.
          Ulubieniec prokuratury.
          • Gość: Opserwator Re: a dopóki nie znajdziemy nic ... IP: *.server.ntli.net 09.03.07, 17:01
            "Karzdego da sie kopic,tylko za jakie pieniadze"
            Kto tu kogo ma w kieszeni a kogo jeszcze nie?
            Normalnie w normalnych krajach jak ktos chce cos kupic to pyta ile? i wyciaga
            ksiazeczke czekowa!
            A to co tu sie dzieje to zalatuje mi-nie napisze bo jeszcze mnie do sado jakis
            obrazony poda!
            Zapraszam za granice ale nie wschodnia to zobaczycie jak zalatwia sie sprawy
            zabytkow?
            • Gość: Edek Re: a dopóki nie znajdziemy nic ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 19:30
              Wielki rewitalizator przestał szaleć w mediach. Trochę ucichło o jedynie
              słusznej wizji ratowania Księżego Młyna.A może powstaną inne alternatywne
              rozwiązania?Nie szyte grubymi nićmi.Może wpływowi mieszkańcy naszego miasta
              zaproponują lepsze rozwiązania.Pomóżmy WICEPREZYDENTOWI.
    • Gość: realista Re: Mieszkańcy mówią "NIE" dla manipulacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:49
      Trwają nieporozumienia dotyczące planów Miasta co do przyszłości Księżego Młyna.
      Nieustannie mianem "rewitalizacji" określany jest plan wysiedlenia osiedla i
      przekazania wyludnionych budynków prywatnemu inwestorowi.
      Podaję link do strony obszernie informującej o tym, czym jest rewitalizacja.
      Można tam znaleźć również informacje o modelach :angielskim, niemieckim i
      hiszpańskim. Polecam wszystkim zainteresowanym.
      www.pwc.com/pl/pol/about/svcs/abas/revit/about.html
      • skodabodzio A moze wiekszosc tych mieszkancow trzeba wysiedlic 15.03.07, 15:39
    • Gość: realista Re: Mieszkańcy mówią "NIE" dla manipulacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:19
      Jeszcze jeden ważny artykuł o rewitalizacji:

      www.pwc.com/pl/pol/about/press-rm/experts/2006/06_09_00urb.pdf
    • Gość: gosc Re: Mieszkańcy mówią "NIE" dla manipulacji IP: 212.191.66.* 24.03.07, 13:55
      No, Gazeta wreszcie też zaczyna mówić "NIE" manipulacji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka