Dodaj do ulubionych

Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora

24.02.07, 18:47
Szanowny Panie Konserwatorze
Ponieważ w zapowiedziach "rewitalizacji" Księżego Młyna często pada
sformułowanie sugerujące bezpieczeństwo tych działań pod względem
konserwatorskim np. DŁ:
"w dwa lata Księży Młyn zmieni się w osiedle apartamentów. Władze Łodzi
zapewniają, że rewitalizację będzie nadzorował konserwator zabytków, a całość
ma być tak przebudowana, by miejsce nie straciło klimatu. "

Czy posiada Pan wiedzę o zamierzeniach firmy Opal wobec osiedla mieszkaniowego
i czy te plany rzeczywiście pozwolą na zachowanie wartości historycznych tego
unikatowego kompleksu ?

Czy daje się pogodzic osiedle apartamentów ( z okreslonymi potrzebami
komunikacji, wygód i bezpieczeństwa) z zachowaniem osiedla domów robotniczych
z XIX w. dostępnego dla turystów ?

Czy do planów remontów budynków mieszkalnych znane sa panu zmiany
urbanistyczne w tym rejonie, gdzie z funkcji przemysłowych tworzy sie ogromny
obszar mieszkaniowy (Opal: przędzalnia + bloki, osiedle JW Construction,
Barciński Park, nieznane przeznaczenie tkalni) ?

Czy współdziałanie z władzami miasta daje gwarancje rzeczywistego dbania o
efekt końcowy jako zrewitalizowanego kompleksu zabytkowego
(niestety pamietne poganianie przez p. Tomaszewskiego jak i mijające się z
prawdą wypowiedzi p. Domińczaka budza wątpliwość co do zasad tego
współdziałania) ?

Zdaje sobie sprawę, że forum internetowe nie jest miejscem do oficjalnych
wypowiedzi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w tak ważnych kwestiach dla
Łodzi - moze jednak w wypowiedziach prosowych zawarłby Pan odpowiedzi na
postwaione powyżej pytania.

Treść tego postu - przesyłam równiez emailem.
Z wyrazami szacunku
Obserwuj wątek
    • Gość: mkz Pytanie do Wiesława K. alias jasam IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.02.07, 23:07
      Dlaczego ponownie publicznie, bezzasadnie zarzuca mi Pan mijanie się z prawdą?
      Proszę powiedzieć wszystkim forumowiczom o co Panu chodzi?
      Michał Domińczak
      • yarro Re: Pytanie do Wiesława K. alias jasam 24.02.07, 23:23
        Może nie tyle mijanie się z prawdą, co prawdopodobnie mętne wypowiedzi.

        Czy możemy - skoro już się pan do nas pofatygował - otrzymać informację o
        pańskim stanowisku ws. osiedla robotniczego na Księżym Młynie?
      • jasam Odpowiedź do Pana Miejskiego Konserwatora 25.02.07, 20:30
        > Dlaczego ponownie publicznie, bezzasadnie zarzuca mi Pan mijanie się z prawdą?

        Czy bezzasadnie ?
        Przykładowo cytuję Pana wypowiedż dotyczącą inwestycji w przędzalni, emitowaną w
        Radio Łódź (służę nagraniem):

        „Musze też powiedzieć, że pewne kontrowersje odnośnie przebudowy przędzalni
        przez inwestora australijskiego udało się szczęśliwie zakończyć. Muszę przyznać,
        że osobiście naciskałem aby inwestor zrezygnował z nadbudowy tej przędzalni na
        co i warunki zabudowy i wytyczne konserwatorskie mu pozwalały i myślę, że dzięki
        temu udało mi się przekonać inwestora, to dach nad przędzalnią będzie miał
        formę, prawie że formę historyczną. Nie ja, nie miejski Konserwator Zabytków
        odpowiada za kontrolę inwestycyjną na tych terenach.”

        Czy określenie że "wytyczne konserwatorskie pozwalały na zachowanie nadbudowy na
        przędzalni" to prawda ?????
        Może Pan potwierdzić, że dzięki Pana interwencji Wojewódzki Konserwator zmienił
        wytyczne konserwatorskie ?
        Proszę o precyzyjne stwierdzenie czy posądzam Pana bezzasadnie o przypisywanie
        sobie nieuzasadnionych sukcesów.
        Oczywiście publicznie przeproszę - Panie Miejski Konserwatorze.

        pozdr.
        PS. chyba na tyle odpowiedzialnie pisuję na tym forum, że nie ma potrzeby pisać
        znanych Panu (i wielu forumowiczom) moich danych osobowych.
        • Gość: mkz Odpowiedź do Pana JASAM IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.02.07, 00:50
          Nigdy nie twierdziłem, że pod moim wpływem zmieniono wytyczne konserwatorskie.
          Twierdziłem natomiast i twierdzę nadal, że min. pod wpływem moich sugestii
          inwestor zrezygnował z niesymetrycznej nadbudowy głównego budynku przędzalni -
          niech Pan lepiej przeczyta warunki zabudowy
          Nie było Pana przy rozmowach, więc niewiele by Pan na ten temat wiedział, gdyby
          nie pewne bliskie Panu źródło informacji - niestety źródło NIEPEŁNE i
          NIEOBIEKTYWNE
          Zaczynam rozumieć Pana intencje - w tym mieście jeden konserwator musi być
          pokazany jako ten ZŁY...
          • jasam Re: Odpowiedź do Pana JASAM 26.02.07, 01:44
            > Zaczynam rozumieć Pana intencje - w tym mieście jeden konserwator musi być
            > pokazany jako ten ZŁY...

            Wystarczy byc DOBRY - aby wytrącic argumenty
            Bez wyszukiwania wyimaginowanych intencji.
            Czy Pana opinie sa OBIEKTYWNE ?

            -----------------

            Ja tez moge twierdzić, że pod wpływem moich sugestii inwestor zmienił swoje
            plany. I takich osób w tym mieście jest wiele.
            Niestety musiało ich byc wiele bo Urząd Miasta Łodzi reprezentowany przez
            Wiceprezydenta Tomaszewskiego (również Pan chyba reprezentuje stanowisko UMŁ)
            próbował dać pełną swobodę inwestorowi. To UMŁ próbował przygotowac własną
            koncepcje warunków konserwatorskich do podpisu przez WKZ. Na szczęscie to nie
            nastąpiło.

            I to nie Pana głos sprzeciwu było słychac w mediach, ale wielu łodzian
            zatroskanych dalszym losem tego budynku.
            M. in. również ja zbierałem podpisy znanych łodzian pod listem protestacyjnym
            przygotowanym wspólnie z kilkoma innymi zatroskanymi, beztroskim zachwytem ze
            strony władz miasta planami nowego inwestora z Australii.
            Z przykrością jedynie mogę stwierdzić, że żaluje że nie byłem przy tych Pana
            rozmowach bo gorąco bym pana wspierał.

            Zostawmy te dyskusje - bo niewiele osób interesuje przerzucanie argumentów czy
            Miejski Konserawor Zabytków jest słusznie czy nie słusznie posądzany. I zadne
            bliskie mi źródło NIEPEŁNE i NIEOBIEKTYWNE nie jest potrzebne, aby posiadać
            wiedzę z dostepnych w mediach informacji.
            Natomiast na pana pytanie - odpowiedziałem konkretnym zapisem Pana wypowiedzi i
            chyba wystarczająco wyjaśniłem, że moja opinia nie jest jakimś bezzasadnym,
            złośliwym atakiem na Pana osobę.
            Powtarzam - wystarczy aby łodzianie widzieli Pana aktywność jako Miejskiego
            Konserwatora Zabytków, a kazdy kto bedzie śmiał zarzucić Panu jakieś
            zaniedbanie - narazi sie na ośmieszenie.
            Wystarczy byc DOBRYM KONSERWATOREM MIEJSKIM - wszyscy będą zachwyceni gdy żaden
            nie będzie zły.

      • citoyen Re: Pytanie do Wiesława K. alias jasam 25.02.07, 21:32
        Szanowny Panie Michale,

        Prosiłem osobiście aby zechciał Pan nie prowadzić polemiki z adwersarzami w
        duchu napastliwości. Użycie imienia i skrótu nazwiska niesie w sobie pejoratywne
        skojarzenia.
        Na forum przyjęło się, że zalogowani internauci korzystają z przywileju
        wypowiadania swoich racji i poglądów.
        Rozpracowywanie cudzych nicków przypomina mi, jak żywo, niechlubne czasy państwa
        totalitarnego. Chwalebne jest to, że pisze Pan pod nazwiskiem ale proszę
        uszanować prawo innych do minimum ochrony danych osobowych.
        Raz jeszcze gorąco proszę o prezentowanie własnych poglądów. Znów Pan powraca do
        maniery wypowiadania się w imieniu tajemniczego blondyna.
        Proszę się nie lękać!
        Pozdrawiam Pana, Panie Michale!
        • Gość: mkz do citoyen IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.02.07, 00:37
          Szanowny Panie
          Zapewniam Pana, że ja nikogo napastliwie nie atakuję, zarzucając "mijanie się z
          prawdą". Proponowałbym raczej rzeczową dyskusję, a nie przekazywanie publicznie
          irytacji zaprzyjaźnionych kolegów.
          Poza tym, nie bardzo rozumiem skąd ciągle obecny motyw lęku?
          Z wyrazami szacunku
          Michał D.
          • citoyen Re: do citoyen 26.02.07, 07:38
            Szanowny Panie Michale,
            Dziękuję za złożoną deklarację.
            Motyw lęku, a właśćiwie imperatyw jego przezwyciężania, stanowi refleksję ogólną
            wynkającą m.in. z zauważalnych postaw i zachowań urzędników. W żaden sposób nie
            odnosi się on do Pana.

            Łączę wyrazy szacunku,
    • jasam Dla uwiarygodnienia 25.02.07, 21:05
      > Czy współdziałanie z władzami miasta daje gwarancje rzeczywistego dbania o
      > efekt końcowy jako zrewitalizowanego kompleksu zabytkowego
      > (niestety pamietne poganianie przez p. Tomaszewskiego

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/596763.html

      Inwestor z Tymienieckiego wyręczył konserwatora zabytków
      wczoraj

      Australijski inwestor, który dawną tkalnię Grohmana-Scheiblera (Tymienieckiego
      25) chce zaadaptować na mieszkania, nie otrzymał jeszcze decyzji o warunkach
      zabudowy. Wojewódzki konserwator zabytków nadal nie opracował wytycznych,
      dotyczących zabudowy Księżego Młyna. A bez tego dokumentu nie można rozpocząć
      remontu zabytkowego obiektu.

      - Aby przyspieszyć procedurę, wyręczyliśmy konserwatora zabytków.
      Przygotowaliśmy projekt decyzji o warunkach zabudowy wraz z... wytycznymi
      konserwatora. Teraz wystarczy podpis i inwestor może rozpocząć prace -
      usłyszeliśmy w magistracie.

      =====================================================
      tak przecież było
      pozdr.
    • jasam dla uwiarygodnienia 25.02.07, 21:33
      Gość: konserwator 03.05.06, 21:28 + odpowiedz

      Wytyczne zostały wydane w sierpniu lub we wrześniu 2005 r. Tam również
      poprosiłem o uzupełniajace badania i studia dotyczące zespołu. Polecam
      poprzednie wątki na forum. Była już o tym mowa wcześniej.
      Pozdrawiam
      Wojciech Szygendowski
      Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków

      ---------------------------------------------------
      Gość: konserwator 03.05.06, 22:12 + odpowiedz

      Konferencję prasową zwołano w Urzędzie Miasta Łodzi. Dziennikarzom przekazano
      informację, którą macie Państwo możliwość przeczytać w DŁ, a niektórzy inni
      mogli usłyszeć w Radio Łódź, czy zobaczyć w ŁWD. Niestety żaden z dziennikarzy
      nie zadał sobie trudu i nie dopytał drugiej strony, czyli mnie. Trudno mi to
      jednoznacznie oceniać. Być może rzeczywiście nie musieli. Przechodząc do
      meritum. Proszę mi wierzyć, sprawa nie jest wcale prosta i wymaga bardzo
      wnikliwego przyjrzenia się i wzięcia pod uwagę bardzo wielu uwarunkowań. Mam
      nadzieję, że mimo nacisków ze strony UMŁ - nie stwarzających bynajmniej
      warunków do wyważonego namysłu - uda mi się niebawem wydać opinię z korzyścią
      dla zespołu i wyjątkowych jego wartości.
      Pozdrawiam
      Wojciech Szygendowski - ŁWKZ

      --------------------------------------------
      Księży Młyn - kolejny skandal...!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=41205806
    • Gość: konserwator Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.pai.net.pl 26.02.07, 07:55
      Szanowny Panie,
      Proszę mi wybaczyć, że w tym momencie uchylę się od sformułowania oficjalnego
      stanowiska urzędu i odpowiedzi na postawione przez Pana pytania. Być może w
      retorycznym wydźwięku części z nich jest pewna doza racji, uważam jednak, że
      podejmowanie dyskusji przez przedstawiciela instytucji, która z mocy
      obowiązujących przepisów w istotny sposób zaangażowana jest w decyzje dotyczące
      kształtu tego zespołu - dodatkowo w sytuacji, gdy brak jest precyzyjnej wiedzy
      na temat planowanego przez miasto planu rewitalizacji - może być przedwczesne.
      Rewitalizacja Księżego Młyna, jak zresztą większość tego typu procesów jest
      zagadnieniem skomplikowanym, w którym aspekt socjologiczny przeplata się z
      uwarunkowaniami urbanistycznymi i wartościami estetyczno - historycznymi. Ze
      względu na delikatność materii wymaga to sądów wyważonych, wolnych od emocji,
      opartych na rzetelnych przemyśleniach i analizach. Śledząc kilka wątków
      poświęconych na forum temu zagadnieniu, w tym również rozwój tego wątku
      zauważam niemałą część wypowiedzi, w których emocje górują nad trzeźwą rzeczową
      argumentacją.
      Z pewnością sytuacja, w której Forum staje się płaszczyzną polemiki między wkz,
      Urzędem Miasta a mieszkańcami nie należy - przynajmniej w tej sytuacji - do
      pożądanych i komfortowych. Proszę mi wierzyć, że sytuacja Księżego Młyna nie
      jest mi obojętna i ze swej strony obiecuję, iż niezwłocznie podejmę wysiłki,
      aby doszło do spotkania między mną a osobami odpowiedzialnymi w urzędzie za to
      przedsięwzięcie.
      Z szacunkiem
      Wojciech Szygendowski
      Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków

      PS.
      Proszę również o próbę życzliwszego spojrzenia na działania łódzkiego MKZ.
      • jasam Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora 26.02.07, 09:19
        Dziękuje za odpowiedź.
        Życzę obu konserwatorom _Wspólnego_ sukcesu wobec Księżego Młyna.

        pozdr.
      • Gość: realista Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:40
        Szanowny Panie

        Z ogromną radością i nadzieją witamy Pana na forum.

        Słusznie zauważył Pan,że dyskusji na forum towarzyszą ogromne emocje.
        Mają one oczywiste przyczyny.Główną, jest niepokój o przyszły kształt
        zabytkowego osiedla.Jak wynika z pańskiego wpisu niedosyt informacji towarzyszy
        nam wszystkim.W tej stuacji zwracamy się do Pana z gorącą prośbą o publiczne
        zabranie głosu w tej sprawie. Życzliwa propozycja Gazety Wyborczej o
        udostępnieniu swoch łam z pewnością jest aktualna.

        Napisał Pan;
        > brak jest precyzyjnej wiedzy
        > na temat planowanego przez miasto planu rewitalizacji...

        i dalej:

        > Rewitalizacja Księżego Młyna, jak zresztą większość tego typu procesów jest
        > zagadnieniem skomplikowanym, w którym aspekt socjologiczny przeplata się z
        > uwarunkowaniami urbanistycznymi i wartościami estetyczno - historycznymi.

        Proszę zwrócić uwagę, że właśnie tego aspektu sprawy dotyczą dyskutowane na
        forum wątpliwości.
        Może właśnie szczególnie w sytuacji,kiedy kontakt między Urzędem Miasta a
        Wojewódzkim Konserwatorem wymaga, jak Pan pisze szczególnego wysiłku, a
        wydawałoby się ,że powinien być naturalny i codzienny, istnieje zagrożenie, że
        w planach Miasta może zabraknąć ważnych elementów, o których Pan wspomniał.

        Zwracam się do Pana z prośbą . Czy mógłby Pan przedstawić w formie przystępnej
        dla czytelników szkic mówiący o zagadnieniach, które należy uwzględnić przy
        rewitalizacji osiedla i skorzystać z zaproszenia Gazety umieszczając go w
        formie artykułu ?


      • Gość: realista Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:45
        >ze swej strony obiecuję, iż niezwłocznie podejmę wysiłki,
        > aby doszło do spotkania między mną a osobami odpowiedzialnymi w urzędzie za
        to
        > przedsięwzięcie.
        > Z szacunkiem
        > Wojciech Szygendowski
        > Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków

        Czy doszło może do zapowiadanego przez Pana spotkania z przedstawicielami
        Urzędu Miasta ?
        Jakie są efekty ?

        • Gość: konserwator Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.pai.net.pl 13.03.07, 23:15
          Jeszcze trochę cierpliwości. Okazuje się, że to nie takie proste jak myślałem.
          Pozdrawiam
          Wojciech Szygendowski
          • Gość: moulin Odpowiedź Miejskiego Konserwatora IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.03.07, 23:41
            Cierpliwości. Zaczekajmy.
            • deschain Re: Odpowiedź Miejskiego Konserwatora 14.03.07, 00:17
              Dobrze. To teraz ja pozwolę sobie zawrócić głowę MKZ! Bardzo proszę zająć się
              kamienicą na Kilińskiego 49. Ma iść do rozbiórki. Wczoraj pisał o tym Dziennik
              Łódzki ( www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/709117.html ). Ja poruszyłem
              tą sprawę tutaj: www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=420753&page=15
              zamieściłem tu też zdjęcie tej pięknej kamienicy. Czy ten budynek naprawdę musi
              zostać zniszczony??? To barbarzyństwo! Nie wierzę, że nie da się go uratować!
              Bardzo proszę o sprawdzenie, czy nie jest wpisany do rejestru zabytków; nawet
              jeśli nie jest, to proszę przynajmniej spróbować go ratować!!! Moim zdaniem
              chęć zniszczenia tej kamienicy jest wyjątkowym (nie jedynym niestety)
              przykładem głupoty Administracji Nieruchomości. Błagam o pilne zwrócenie uwagi
              na sytuację tej pięknej, stojącej w sercu miasta kamienicy i podjęcie wszelkich
              działań jakie może Pan podjąć by ją uratować!!! Proszę dać znać na forum, co
              udało się zdiałać!
              • berger.m Re: Odpowiedź Miejskiego Konserwatora 14.03.07, 16:40
                deschain napisał:

                > Dobrze. To teraz ja pozwolę sobie zawrócić głowę MKZ! Bardzo proszę zająć się
                > kamienicą na Kilińskiego 49. Ma iść do rozbiórki. Wczoraj pisał o tym Dziennik
                > Łódzki ( www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/709117.html
                ). Ja poruszyłem
                > tą sprawę tutaj: www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=420753&page=15
                > zamieściłem tu też zdjęcie tej pięknej kamienicy. Czy ten budynek naprawdę musi
                >
                > zostać zniszczony??? To barbarzyństwo! Nie wierzę, że nie da się go uratować!
                > Bardzo proszę o sprawdzenie, czy nie jest wpisany do rejestru zabytków; nawet
                > jeśli nie jest, to proszę przynajmniej spróbować go ratować!!! Moim zdaniem
                > chęć zniszczenia tej kamienicy jest wyjątkowym (nie jedynym niestety)
                > przykładem głupoty Administracji Nieruchomości. Błagam o pilne zwrócenie uwagi
                > na sytuację tej pięknej, stojącej w sercu miasta kamienicy i podjęcie wszelkich
                >
                > działań jakie może Pan podjąć by ją uratować!!! Proszę dać znać na forum, co
                > udało się zdiałać!

                Ja również proszę, Panie Konserwatorze, o pilnowanie, by zabytkowa tkanka
                miejska nie była dewastowana. Wyburzanie starych kamienic to najstraszniejsza
                forma tej dewastacji. Wspomniana wyżej kamienica jest naprawdę bardzo ładna.

                Pozdrawiam!
          • Gość: realista Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 13:42
            Czy jest jakiś postęp w budowaniu kontaktów z Miastem w sprawie Księżego Młyna?
            Czy może poznał Pan jakieś szczegóły, których jesteśmy tak ciekawi?
    • Gość: realista Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 21:52
      Czy są jakieś nowe informacje w związku z planami Miasta dotyczącymi osiedla
      Księży Młyn?
      Jakie jest pana zdanie na temat projektu U Scheiblera 2 ?
      • Gość: konserwator Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.pai.net.pl 01.04.07, 13:51
        Szanowny Panie,
        Niestety, mimo prób, moje optymistyczne stanowisko w sprawie okazało się być
        mocno na wyrost. Jak z pewnością sam Pan zauważył, przedstawiciele Urzędu
        zamiast rzeczowej debaty w gronie wszystkich zaangażowanych wolą znaną już z
        wcześniejszych działań zasadę "dyskutowania" i wywierania nacisków na
        reprezentowany przeze mnie urząd poprzez media (vide cytowany na forum tekst
        z "Echa miasta" pt. "Będzie Pakt dla Łodzi"). Sytuacja bardzo przypomina tę
        sprzed paru miesięcy, w której Pan Wiceprezydent przygotował w
        imieniu "nieudolnego i opieszałego urzędu wkz" swoją wersję decyzji ogłaszając
        to na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Wówczas chodziło o czas
        przygotowania decyzji, teraz o jej (ich) merytoryczną zawartość. Nb
        zastanawiające jest skąd Pan Wiceprezydent czerpie informacje o moim
        rzekomym "podnoszeniu poprzeczki i utrudnianiu życia inwestorom" skoro żaden z
        pracowników Urzędu Miasta nie uczestniczy w procesie podejmowania przeze mnie
        decyzji, a ich kształt nie jest do końca przesądzony. Tego typu standardy
        uważam za odbiegające od przyjętych w cywilizowanych normach porozumiewania się
        między zainteresowanymi urzędami. Przechodząc do sprawy projektu "U Scheiblera
        2" na rozstrzygnięcia w tej sprawie ma wpływ bardzo wiele czynników, stąd
        trudną rzeczą byłoby streścić to pokrótce na forum. Proces uzgadniania projektu
        jeszcze nie jest zakończony nie sposób zatem też dyskutować o ostatecznej jego
        formie. Jestem skłonny uczestniczyć w spotkaniu zainteresowanych osób
        (zorganizowanego przez TOnZ bądź inną instytucję), na którym uda się przybliżyć
        problemy i wyjaśnić wszelkie okoliczności niełatwych - przyznaję - decyzji w
        sprawie magazynów przy Tymienieckiego.
        Z pozdrowieniami dla forumowiczów
        Wojciech Szygendowski
        Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków
        • Gość: realista Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 16:44
          Bardzo dziękuję za odpowiedź.
          Sądzę,że takie spotkanie jest potrzebne.
          • Gość: adsl Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.toya.net.pl 02.04.07, 08:52
            W celu podyktowania warunków kapitulacji?
        • Gość: Tomasz.bu Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.04.07, 20:38
          Proces uzgadniania projektu
          >
          > jeszcze nie jest zakończony nie sposób zatem też dyskutować o ostatecznej
          jego
          > formie.

          Przepraszam, ale właśnie mi włosy dęba stanęły. Czy dobrze rozumiem,
          że "inwestor" właśnie ogłosił w tym tygodniu, że sprzedał już połowę mieszkań w
          budynkach przy Magazynowej, mimo, że nie posiada nawet wytycznych
          konserwatorskich i projektu budowlanego nie mówiąc o pozwoleniach?
          Przecież to już nawet kryminał to za delikatne słowo na taką
          działalność "inwestora"...
          • geograf Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora 23.04.07, 18:58
            Sprzedał, czy umożliwił rezerwację mieszkań?
    • Gość: realista Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 22:30
      Czy udało się Panu nawiązać kontakt z Urzędem Miasta w sprawie planów
      dotyczących osiedla Księży Młyn? (może tam zadzwonić?)
      Czy wiadomo co Miasto tam planuje?
      Czy w ramach debaty o Księżym Młynie będzie Pan zabierał głos w Gazecie
      Wyborczej?
      Czy nie uważa Pan,że to jest ważne ? (dlaczego?)
      • Gość: konserwator Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.pai.net.pl 23.04.07, 22:15
        Sprawa - jeżeli chodzi o materię, którą się zajmuję - jest bez wątpienia jedną
        z ważniejszych w województwie i proszę mi wierzyć, że moje milczenie na forum
        bymnajmniej nie oznacza bezczynności. Ponawiam propozycję spotkania w gronie
        zainteresowanych tą sprawą w siedzibie TOnZu przy Wigury 12. Wstępnie z szefem
        Łódzkiego Oddziału ustaliłem termin na 16 maja godz. 16.30.
        Pozdrawiam
        Wojciech Szygendowski
        Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków

        P.S.
        Nie wykluczam wcześniejszego kontaktu w Biurze WKZ (tel. 638 07 21)
        • tonz_o_lodz TOnZ 16 maja godz. 16.30. 23.04.07, 23:06
          Kolejna debata nic nie wnosząca ?
          Pewnie usłyszę kolejnych kilka narzekań.

          Chyba jednak musimy stworzyć pewną masę krytyczną spotkań, dyskusji, poglądów
          itp. A jednocześnie trudno mieć pretensje do organizatorów, że chcieliby coś
          zmienić ale władze i tak swoje robią. To co - nie dyskutować ? Chyba trzeba.

          No więc:
          Będzie to spotkanie otwarte, na które mogą czuć sie zaproszeni wszyscy
          zainteresowani.
          Miejsce może ulec zmianie - w ciągu 2 dni potwierdzę, czy będzie to w siedzibie
          przy Wigury 12a (róg Wigury i Sienkiewicza).

          Nie wiem czy będą reprezentowane władze Łodzi. Jak widać powyżej swoją obecność
          deklaruje Wojewódzki Konserwator Zabytków.

          Więc być może znowu przekonani będą przekonywać przekonanych, ale myślę że
          wiedza o tym spotkaniu i tak będzie odnotowana w UMŁ. Czy poskutkuje ?
          Niestety mam coraz większe wątpliwości, wobec cichej realizacji własnego planu
          przez Wiceprezydenta. Nie dyskutuje - a swoje, maleńkimi kroczkami robi.
          Ale nie można dopuścić do późniejszych wyrzutów o zaniedbaniu jakiegoś działania
          dla ratowania Księżego Młyna.
          W Centrum Fotografii Krajoznawczej PTTK (Wigury 12a) będzie apel TOnZ z listami
          do zbierania podpisów. Myślę że, przekazanie do Prezydenta jakiegoś przesłania z
          tego spotkania wraz z podpisami mieszkańców Łodzi pod Apelem TOnZ - będzie
          jakimś wkładem w proces społecznych konsultacji planowanych przemian Księżego
          Młyna. Czy będzie to uwzględnione ? Miejmy nadzieję, że głos mieszkańców nie
          jest próżnią.

          Zapraszam
          Prezes O/TOnZ
        • Gość: realista Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 11:09
          Serdecznie dziękuję za reakcję.To spotkanie jest nam wszystkim bardzo potrzebne.

          W moim przekonaniu równie ważne jest publiczne przedstawianie poglądów pod
          postacią artykułów prasowych,jeśli tylko istnieje taka możliwość.
          Podejmujący decyzje o przyszłości Księżego Młyna bardzo często nie mają
          wystarczającej wiedzy w tej materii.Prasowe teksty są dla nich głównym źródłem
          informacji.Radni, którzy głosowali już nad pierwszymi uchwałami dotyczącymi
          planów zmian na Księżym Młynie (uchwała o obniżonych czynszach i możliwości
          wykupu mieszkań w zamiennych w blokach za 15% ich wartości) podejmowali decyzje
          po przedstawieniu projektu przez Prezydenta Tomaszewskiego i po lekturze
          przygotowanych specjalnie dla nich wycinków prasowych. Przygotowane materiały
          prasowe zawierały, ujęte w formie artykułów przedruki z opracowania Urzędu
          Miasta, materiałów reklamowych firmy OPAL, oraz wywiadów z Prezydentem
          Tomaszewskim bez większych zmian redaktorskich. Brak tekstów kompetentnych osób
          (na przykład Pana, Panie Knserwatorze)zmniejsza szansę na dotarcie do radnych z
          obiektywną informacją, szczególnie w sytuacji kiedy najczęściej nie wykazują
          oni własnej aktywności.W przekonaniu,że ma to fundamentalne znaczenie proszę
          żeby Pan napisał tekst do Wyborczej.
          Serdecznie pozdrawiam. r.
          • Gość: Realista Panie Konserwatorze dlaczego nie napisał Pan słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 20:25
            Tygodnie mijają i nie pojawia się niestety opinia Konserwatora Wojewódzkiego na
            temat dyskutowanych planów dla Księżego Młyna.
            Skąd radni mają wiedzieć co myśli o tym specjalista jeśli nie chce się on
            wypowiedzieć? Skąd mieszkańcy mają to wiedzieć ? Czy jest normalne, że przy
            ogłoszonej przez GW debacie konserwator nie widzi za stosowne zabrać głos?
            Jak to należy rozumieć?
            • Gość: gosc Re: nie napisał Pan do radnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 12:42
              > Tygodnie mijają i
              > Skąd radni mają wiedzieć co myśli o tym specjalista

              Tak jest - najlepiej z gazet.
              Radni zagubieni w sprawach Łodzi nie mają wiedzy z debat w gazetach, co z
              Księżym Młynem ?
              A są jakieś Komisje aby zająć sie tym tematem ?
              A może poprosić o stanowisko Konserwatora na Sesji Rady Miasta ?
              Biedni ci radni odcięci od wiedzy o myślach specjalistów. haha

              ----------
              Co do prasy, to zastanawiające jest np. że Echo Miasta od miesiąca tworzy
              szczególną kampanię wokół działań Wojewódzkiego Konserwatora - niestety mam
              wątpliwość, czy Szef Echa powiązany z UML, działa sam z siebie czy na konkretne
              zlecenie Pierwszego Wiceprezydenta Łodzi (ekstra tytuł !!!) ?

              Jeśli ustanowiono stanowisko Pierwszy Wiceprezydent - chyba jest stosowny
              dokument, bo jest to oficjalna pieczęć na wielu dokumentach - to kto jest
              Drugim, Trzecim, ..... ?

              Ciekawie się to toczy
              • Gość: realista odp do gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 19:16
                Zachęcam do przeprowadzenia rozmowy o Księżym Młynie z losowo wybranym radnym.
                Niestety mam to za sobą. Na sesji ich uświadamiać - to świetny plan.
                Tylko czy Konserwator zechce?
                Jeśli chodzi o Echo to dzisiaj publikuje listy dziękczynne pana Kusia i pana
                Michalika. Teksty w tonie "dziękujemy ci echo,że w akcji "nowa twarz Łodzi"
                zmieniasz wizerunek miasta. Rewitalizacja przywróci dawną świetność,Wspólnymi
                siłami... itd
                Faktycznie ciekawe. Zwłaszcza ,że w wyborczej ani me ani be.
                • jasam Echo, echooo, ........ echo, echooo... 14.05.07, 22:22
                  Rzeczywiście w Echu było kilka tendencyjnych "artykułów" dążących do
                  przekonania, że Wojewódzki Konserwator swoimi wymaganiami działa destruktywnie
                  na łódzkie inwestycje i podobno obiecuje teraz poluzować swoje warunki dla
                  inwestycji. Nawet wykorzystano Panią Wojewodzinę - ciekawe czy wiedziała czemu
                  ma służyć jej wywiad.

                  Sądzę że były to artykuły na życzenie - czyje, nietrudno dociec. Na dodatek
                  jeśli jest powiązanie szefostwa Echa z Magistratem - wiele się wyjaśnia.
                  Harce przed bojem o inwestycje Opala.
                  Należy spodziewać sie jakich ekstra projektów, wymagających uległości WKZ.

                  pozdr.
                  • jasam Re: Echo, echooo, ........ echo, echooo... 14.05.07, 22:30
                    Właśnie znalazłem wątek:

                    Wieżowce na Milionowej
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=62385848
                    Informuje co następuje:
                    projekt wysmażyła firma architekta Kuryłowicza z warszawki. ale o ile tam trzeba
                    trzymać poziom i zachowywać resztkę fasonu zawodowego, to w Łodzi działa sie
                    wedle schematu: co tez szanowny pan inwestor sobie życzy? służę najuprzejmiej,
                    wykonam wszystko wedle obstalunku.

                    i tak powstał projekt pokazujący hucpę pazernego inwestora z Australii. czytaj -
                    w Łodzi wszystko można - czyli 4 czy 5 wieżowców w ciapki o wysokości
                    UWAGA !!!
                    100 STO tak STO Meterków każdy.

                    Do tego elewacje lekko wygięte. U podnóża jakieś mało znaczące pierdoły -
                    secesyjna elektrownia, bielniki, apretury.
                    Zamiast ambitnej tylko w deklaracjach nowej tkalni - wypiętrzone cudactwo.

                    Nadmieniam, że wieże Kuryłowicza są jakieś 9 m niższe niż wieża katedry, ale
                    naturalnie potężniejsze od onej dzwonnicy i dużo wyższe niż wieżowiec z czasów
                    PRL-u, co go komuchowie dla konkurencji z katedra wybudowali.

                    Mniemam że to przygrywka do większej akcji - ostatecznie jest z czego
                    targować i schodzić w dół. A do ilu sie da? 45 kondygnacji? może 30 będzie w sam
                    raz? ile wytargujemy od tzw. magiSRAtu?
            • tonz_o_lodz Poznawanie problemów Łodzi 14.05.07, 23:38
              Gość portalu: Realista napisał(a):

              > Skąd radni mają wiedzieć

              Zaproponowaliśmy Przewodniczącym wspólne posiedzenie Komisji kultury i planu
              przestrzennego na temat problemów łódzkich zabytków, przy współudziale obu Panów
              Konserwatorów. Właśnie dlatego, że jest nowa kadencja i wielu radnych powinno
              poznać problemy, nad którymi później dyskutują.
              Pod koniec maja ma sie odbyć takie wspólne posiedzenie Komisji.
    • Gość: realista Dwa pytania do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 11:55
      1.Czy będzie opublikowany Pana tekst na temat Księżego Młyna w Gazecie
      Wyborczej?
      2.Dlaczego?
      • Gość: Darek Jeszcze dwa pytania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:44
        Dlaczego "w bok" od Piotrkowskiej zakazuje Pan budować wysokich budynków, np. w
        okolicy Dworca Fabrycznego? Jaką wysokość musi mieć Hilton na al. Kościuszki,
        żeby być widoczny w perspektywie Piotrkowskiej?
        • Gość: gość Jak jest teraz z zabudową tamtego terenu IP: *.toya.net.pl 22.05.07, 20:22
          Mamy w tamtej części miasta południowej Pietryny przez płot z kompleksem
          Schiblera wysoki biurowiec dokładnie przy Tymienieckiego.Jest wysoka katedra ,
          potem wysokie zaplecze wieżowców przy Pietrynie jakby w drugiej lini, począwszy
          od Manhattanu i Piłsudskiego na południe aż za ulicę Radwańską co więc daje
          jakiś obraz tego co już powstało przez ostatnie lata.
          Należałoby się zastanowić jaką opcję wybrać przy wysokiej zabudowie czy na
          zasadzie wysp co jest najlepiej widoczne w usa gdzie z daleka widać jedno
          miejsce centrum wyspa wysokiej zabudowy bardzo ścisła np Los Angeles downtown z
          kilkoma bardzo wysokimi biurowcami w centrum , a reszta miasta niska czy raczej
          równomierne rozłożenie po całym mieście wysokiej zabudowy jak np. NYork.
          W przypadku Łodzi taka wyspa mędzy Piłsudskiego Kilińskiego i Kościuszki byłaby
          wskazana niestety zbudowano niższą zabudowę galerię philipsa więc nie ma już
          właściwie terenu tam pod wysoką zabudowę, może kiedyś przebuduje się central 2
          stary juventus i hermes obecne klocki wtedy byłaby szansa na wysoką zabudowę i
          stworzyłaby się ciasna wyspa ale na miarę metropolii.

          Pytanie jest czy można taką zabudowę ciągnąć na południe Pietryny do placu
          Niepodleglości czy Mickiewicza do Kaliskiego Dworca włącznie.
          Gdzieś trzeba i aby budowane ochydne blokowiska np jw construkcion już od
          dawna, dokoła kompleksu Schiblera, całkiem nie oplotły zabytkowego kompleksu to
          może taka wysoka zabudowa wpłynie pozytywnie na to by z daleka wyróżniał się
          kompleks Schiblera bo i tak będzie zabudowany od strony północnej całej
          Tymienieckiego wstrętnymi zwykłymi blokami developerów.Może ta wysoka zabudowa
          tych 5 biuroapartamentowców oddzieli ten kompleks od blokowisk już budowanych i
          wpłynie jednak pozytywnie.Raczej by nie było to wielkie muzeum skansen na
          dziesiątkach hektarów ale nowoczesna część miasta z dużą częścią historyczną
          otwarta dla wszystkich non stop.
    • Gość: realista Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 17:58
      Za dwa dni miną trzy miesiące od kiedy zwracam się do Pana z prośbą o publiczne
      zabranie głosu na temat Księżego Młyna i napisanie artykułu do GW.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=57962644&a=58038541
      Ponawiam prośbę.
      • Gość: konserwator Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.pai.net.pl 24.05.07, 20:58
        Artykuł trafił do redakcji.
        Pozdrawiam
        Wojciech Szygendowski
        • Gość: realista Odpowiedź do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:17
          Dziękuję za odpowiedź.
          Nie wiedziałem ,że Wyborcza nie chce opublikować głosu
          Wojewódzkiego Konserwatora.
          Pozdrawiam.
          • Gość: biennale Re: Odpowiedź do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.toya.net.pl 24.05.07, 23:29
            Bo i po co ma drukować? Wszystko wszak przesądzone jest.
        • Gość: inw Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:06
          > Artykuł trafił do redakcji.
          > Pozdrawiam
          > Wojciech Szygendowski

          Szanowny Panie Konserwatorze,

          Doceniamy odpowiedź lecz jest ona chyba zbyt lakoniczna.

          Artykuł trafił do redakcji i co?
          a) Wiadomo, że nie ukaże się?
          b) Wymaga się od Pana modyfikacji?
          c) Utknął na biurku jakiegoś redaktora i nie wiadomo co dalej?
          d) Czeka w kolejce i ukaże się dnia xx.yy.20zz?

          Pozdrawiam i będę wdzięczny za odpowiedź.
    • Gość: realista Artykuł trafił do redakcji ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 23:59
      > Artykuł trafił do redakcji.
      > Pozdrawiam
      > Wojciech Szygendowski

      Czy może wie Pan kiedy zostanie opublikowany Pana tekst w Wyborczej?
      A może nie będzie publikowany?
      Może zadzwonić i się zapytać ...
      • Gość: w stronę jasną Mamy nowego eksperta od zabytków Łodzi IP: 212.2.99.* 08.06.07, 09:31
        to redaktor Monika Pawlak z DŁ". Zdemaskowała środowisko obrońców KM i osobiście
        WKZ. Argumentem koronnym jest stanowisko władz świeckich i kościelnych. A i
        jeszcze szantaż OPALA, że jeśli nie to oni klocki swoje zabiorą na antypody.
        • skodabodzio I bardzo dobrze 08.06.07, 10:03
          Czas juz skonczyc z ta grupa bojazliwych osopb ktorzy boja sie bardziej
          ambitnych decyzji dzieki czemu Lodz wyglada jak wyglada. Przynajmniej DL staje
          na wysokosci zadania i walczy z miernymi zachowawczymi urzednikami
          • Gość: w stronę jasną Re: Powiało eksterminacją IP: 212.2.99.* 08.06.07, 12:43
            ale i tak postawa WKZ jest bliższa sympatii mieszkańców. Nie ulega presji
            urzędniczo-medialnej. I bardzo dobrze.
            • skodabodzio Raczej zwolnieniem miernych osob 08.06.07, 12:52
              bojazliwych, szkodzacych miastu. Pan konserwator niech moze lowieniem ryb sie
              zajmie albo inna czynnoscia odpowiednia do jego kwalifikacji.. ;)
            • skodabodzio Re: Powiało eksterminacją 08.06.07, 12:53
              a co do sympatii mieszkancow, pozyjemy zobaczymy, jak mieszkancy beda wiedziec
              co ma tam powstac i projekt ten trafi do ich swiadomosci to 90% bedzie za. A
              Opal jesli to zrealizuje bedzie nwoozytnym Sheiblerem dla Lodzi i nowa
              wizytowka sukcesu. O ile to zrealizuje
      • Gość: realista Blokada trwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 16:40
        Szkoda, że Wyborcza nie publikuje konsekwentnie ważnego głosu WKZ w debacie,
        jednocześnie udając, że ją prowadzi.
        • geograf Re: Blokada trwa? 08.06.07, 20:45
          Gość portalu: realista napisał(a):

          > Szkoda, że Wyborcza nie publikuje konsekwentnie ważnego głosu WKZ w debacie,
          > jednocześnie udając, że ją prowadzi.

          niechże zacytuję pania Podolską:

          joannapodolskalodz.blox.pl/2007/06/Zarzuty.html#ListaKomentarzy
          "Opublikowaliśmy wiele głosów na ten temat i oddaliśmy łamy specjalistom i czytelnikom. Teraz czeka gotowy już tekst wojewódzkiego konserwatora zabytków, ale jest on ogromny i musi znalezc się dla niego miejsce w „Gazecie”. Czekamy też na wypowiedź wiceprezydenta. „Gazeta” codziennie zajmuje się tamatami związanymi z miastem. Wiem, że sprawa Księżego Młyna ma ogromne znaczenie dla tożsamości Łodzi, ale muszę też przyjąć argumenty kolegów, że są także inne palące tematy, jak choćby S-8."

          Sam rozumiesz: teraz są ważniejsze sprawy. A przynajmniej los zesłał odpowiednią wymówkę.
          • Gość: w stronę jasną Proszę o publikację artykułu WKZ IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.06.07, 21:14
            Nie ma sprawy ważniejszej dla Łodzi. Wokół sprawy narosło tyle nieporozumień a
            mętne postępowanie ważnego urzędnika samorządowego wzbudza niechęć już nie tylko
            społeczności KM.
            Droga Redakcjo, skoro już nie wypada narażać się Wam to chociaż dajcie link do
            artykułu na swojej stronie internetowej.
            • Gość: gość Re: Proszę o publikację artykułu WKZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 21:33
              Ten ważny merytorycznie tekst jest na stronie Urzędu Konserwatora Wojewódzkiego.
              Wrto go czytać z uwagą.
              A Gazeta skompromitowała sie ostatecznie.
              • jasam Link do artykułu WKZ 08.06.07, 21:38
                www.wuoz.bip.lodz.pl/docs/KsiezyMlyn1.doc


                pozdr.
                • Gość: w stronę jasną Re: Link do artykułu WKZ IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.06.07, 22:33
                  Dziękuję, jasamie!
                  Jesteś jasną stroną tego miasta.
                  A jeśli "Gazeta" powstrzymała się z drukiem artykułu WKZ tylko dlatego, że są
                  sprawy ważniejsze, oraz, że czołowy destruktor miejski nie odrobił lekcji i nie
                  zdołał napisać swoich myśli światłych, to rzeczywiście coś tu nie gra!
                  • Gość: jk Re: Link do artykułu WKZ IP: *.toya.net.pl 08.06.07, 23:39
                    Dziękuję WKZ za artykuł. Tekst jest doskonały przez to,że w prosty sposób mówi
                    oczywistą prawdę.
                    Jaki kontrast z prostacką propagandą PR OPALA.
                    • minigry.amor.pl Re: Link do artykułu WKZ 08.06.07, 23:50
                      Czyli wieżowce "dowidzenia". Dla mnie to zwykły urzędniczy egoizm WKZ.
                      • minigry.amor.pl Re: Link do artykułu WKZ 09.06.07, 00:17
                        Aha dopowiem. Pisanie o inwestorze, który przybędzie(kiedy i kto nie wiadomo),
                        zrobi KM ładnie jak chcemy... To zwykły artykuł S-F. Przepychanie swoich marzeń
                        S-F to urzędniczo-antyłódzki egoizm. Własne ambicje za niewiadomo od kogo
                        pieniądze. Bla bla bla będzie pięknie, a gdzie konkrety. Dywersja!
                      • Gość: gosc Re: belkot Minigry do artykułu WKZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 00:20
                        minigry - kompromitujesz sie nie czytajac tekstow
                        • minigry.amor.pl Re: belkot Minigry do artykułu WKZ 09.06.07, 00:27
                          Co przeoczyłem?
                        • minigry.amor.pl Re: belkot Minigry do artykułu WKZ 09.06.07, 00:42
                          Tekst nie mógł być przyjęty do druku. Posiada dośc poważny błąd stylistyczny
                          blisko początku. Cytat "wydatkowanych na ten cel kwotach stanowili liczebnie
                          całkiem pokaźną liczebnie grupę". Może z powodu tego błędu nie został
                          wydrukowany?
                          • Gość: ab Re: belkot Minigry do artykułu WKZ IP: *.toya.net.pl 09.06.07, 09:03
                            po co tyle agesji i jakiegoś dziwnego strachu?
                            • Gość: w stronę jasną Re: belkot Minigry do artykułu WKZ IP: 212.2.100.* 09.06.07, 09:20
                              minigry.amor z pewnością ma dobre intencje. Zaangażował się w coś w co zapewne
                              wierzy.
                              Strach zagląda w oczy Pierwszego. Bo co to będzie gdy australijski inwestor
                              wycofa się z powodu załamania koniunktury na rynku nieruchomości i zechce
                              ujawnić kulisy swojej nadaktywności i niezdrowego zachowania się wzmiankowanego
                              urzędnika miejskiego.
                            • minigry.amor.pl Re: belkot Minigry do artykułu WKZ 09.06.07, 21:37
                              Skąd tyle nienawiści do ponadstumetrowców i nowoczesnej Łodzi? Swoją drogą w/w
                              błąd budzi moje obawy.
                          • geograf Re: belkot Minigry do artykułu WKZ 10.06.07, 12:25
                            Doprawdy jest to błąd, którego gazetowa korekta nie mogłaby poprawić :/
                            eeech...
                            • Gość: w stronę jasną Re: skoro błąd zauważony i poprawiony to dlaczego IP: 212.2.100.* 10.06.07, 12:49
                              publikacja jakoś zawisła w powietrzu?
                              Jaka jeszcze przeszkoda niewidoczna udaremnia publikację?
                              S8? Nie! "Nasz Dziennik" skutecznie zajmuje się problemem publikując list do
                              ministra transportu.
                              • jasam Re: skoro błąd zauważony i poprawiony to dlaczego 10.06.07, 13:01
                                Zachowajmy autentyzm Księżego Młyna
                                Wojciech Szygendowski, Wojewódzki Konserwator Zabytków w Łodzi
                                2007-06-08,

                                miasta.gazeta.pl/lodz/1,78965,4212328.html
                              • minigry.amor.pl Re: skoro błąd zauważony i poprawiony to dlaczego 10.06.07, 13:41
                                Twój kierunek IP podawany przez Forum 212.2.100.* wskazuje, ze piszesz z
                                Warszawy lub Zywca(wg. www.ripe.net). Czemu zatem piszesz o Łodzi?
                                • jasam Re: skoro błąd zauważony i poprawiony to dlaczego 10.06.07, 14:07
                                  Np.
                                  IP Address : 212.2.100.1-255
                                  ISP : PlusGSM Net

                                  Sieć mobilna
                                  pozdr.
                                  • minigry.amor.pl Re: skoro błąd zauważony i poprawiony to dlaczego 10.06.07, 14:17
                                    > IP Address : 212.2.100.1-255
                                    > ISP : PlusGSM Net
                                    > Sieć mobilna

                                    To chyba jest "Kameleon Super" z Wrocławia. Części sposobu pisania podobne do
                                    tych w artykule. Rwane czasami zdania.
                            • minigry.amor.pl Re: belkot Minigry do artykułu WKZ 10.06.07, 13:26
                              > Doprawdy jest to błąd, którego gazetowa korekta nie mogłaby poprawić :/
                              > eeech...

                              Wycięcie jednego słowa WKZ mógłby potraktować jako cenzurę. Z artykułu wynika,
                              że kuglarz z niego I klasa.
                  • jasam Re: Link do artykułu WKZ 09.06.07, 10:30
                    Gość portalu: w stronę jasną napisał(a):

                    > Dziękuję, jasamie!

                    Nie podawałem wcześniej, nie chcąc wyprzedzać Gazety. Ale skoro ktoś podał
                    lokalizacje - no to tylko ułatwiłem dostęp.

                    pozdr.
    • skodabodzio Fragmenty listu... 09.06.07, 09:51
      "Zabranie głosu w dyskusji na ten temat Księżego Młyna traktuję nie tylko jako
      zawodowy obowiązek. Chciałbym również aby była ona odebrana jako wypowiedź
      osoby, która przez ponad 10 lat uczestniczyła w większości z przytoczonych
      niżej działań. "

      Czyli na dzien dobry wiemy, ze za stan KM jaki jest obecnie odpowiada ten
      pan... Dla mnie w tym momencie nie ma sensu dalej tego czytac.

      "Na fali rosnącego zainteresowania architekturą postindustrialną, które w
      znacznej mierze wyrosło na gruncie łódzkim pojawił się wówczas pomysł
      umieszczenia części zespołu poprzemysłowego K.W. Scheiblera na wspomnianej
      liście światowego dziedzictwa UNESCO. Pomysł zyskał licznych zwolenników
      również w gronie fachowców, wśród których znaleźli się przedstawiciele
      polskiego i światowego komitetu ICOMOS - organizacji rekomendującej i
      rozpatrującej wnioski. Podkreślano wymienione zalety Księżego Młyna, choć nie
      brakowało głosów studzących zapał i wskazujących ogrom prac w zakresach
      planowania oraz konserwatorsko - rewitalizacyjnej, jakie należałoby
      przeprowadzić."

      Konserwator chyba nie wie o czym pisze, dzieki blokom, LSSE i innym
      szkaradztwom nie ma juz szans na liste UNESCO wiec niech nei pisze farmazonow..

      "Uwagę na osiedlu skupiły firmy deweloperskie, głownie niemieckie, w tym
      najpoważniejsza z nich BIG Städtebau mająca na swym koncie interesujące
      dokonania m.in. w Poczdamie, Stralsundzie, czy Hamburgu (obecnie firma prowadzi
      prace nad Miejskim Programem Rewitalizacji Krakowa). Propozycja miała objąć
      cały zespół łącznie z częścią pofabryczną. Obok funkcji kulturalno-
      artystycznych i usługowych miało pojawić się centrum kongresowe, a w budynkach
      mieszkalnych planowano umieszczenie pracowni i mieszkań artystów."

      I gdzie sie ta firma podziala? Wyniosla sie bo jej to sie po prostu nie
      kalkulowalo... Ale tego pan konserwator juz nie napisze

      "W roku 20003 powstała kolejna z koncepcji polegająca na przekształceniu części
      budynków osiedla w kampus wyższych szkół artystycznych. Jednakże ilość środków
      przydzielonych naszemu województwu na rewitalizację zdegradowanych obszarów
      miejskich nie wystarczała na sfinansowanie tak dużego projektu. "

      Czyli praktrycznie w tym momencie sznasa na rewitalizacje KM za pieniadze
      panstwowe padla, po prostu nie ma pomyslu i nie bedzie, na to jak
      zagospodarowac te budynki by mogly sluzyc instytucja panstwowym.. Ale top
      koeljna prawda przemilczana przez milosnikow KM

      "W tej sytuacji, latem 2005 roku na Księżym Młynie pojawili się przedstawiciele
      australijskiej firmy Opal, a w sferze ich zainteresowania znalazł się stopniowo
      niemalże cały kompleks dawnej zabudowy poprzemysłowej K.W. Scheiblera. Sytuacja
      potoczyła się w przyspieszonym tempie, a większość planów i dokonań inwestora
      doczekała się relacji Gazety. "

      po prostu tragedia ze ktos sie wreszcie za to rumowisko wzial. Facet
      kompromituje sie praktycznie co kilka zdan...

      "Dziedzictwo kulturowe jest wartością uniwersalną, dobrem wszystkich
      niezależnie od faktu, kto jest właścicielem zabytku. Mój osobisty sprzeciw
      budzi fakt, iż o dalszych losach najcenniejszego łódzkiego zespołu
      architektonicznego zdecydowano nie tylko bez konsultacji, bo za takie z
      pewnością nie można uznać kuriozalnej ankiety przeprowadzonej wśród
      mieszkańców, ale twierdzę, że również bez głębszej refleksji nad konsekwencjami
      takiego posunięcia."

      Moze po prostu czas skonczyc prowadzone w nieskonczonosc dywagacje i zaczac
      dzialac, miasto to zrozumialo jak widac "konserwator" ruin jeszcze nie...

      "Bardzo trafną diagnozę przedstawił Jan Salm w wypowiedzi na łamach „Gazety”
      sprzed ponad miesiąca. Ponura futurystyczna wizja zamkniętego osiedla z
      maksymalnie powiększonymi mieszkaniami przekreśli szanse na wpisanie zespołu na
      listę dziedzictwa, gdyż poza autentyzmem jednym z podstawowych kryteriów wpisu
      jest powszechna dostępność zabytku. Na tę bez wątpienia nie zezwolą nowi
      mieszkańcy. "

      A kto to taki pan Salm? rozumiem ze architekt, wiec co on takiego
      zaprojektowal? Czym moze sie pochwalic? Mam wrazenie ze miernota powoluje sie
      na miernote

      "Przy tej okazji nieodparcie przychodzi na myśl pytanie: dlaczego władze miasta
      zdecydowały się na tego właśnie inwestora? Ta sytuacja samoistnie kojarzy mi
      się ze związkiem, w którym posażna panna młoda poślubia zupełnie nieznanego
      kawalera."

      Posazna panna mloda... My chyba w innej Lodzi zyjemy... Po prostu innych
      kawalerow nie ma. 15 lat to pokazalo a "panna mloda" to jest juz nad grobem i
      najwyzszy czas przestac grymasic....

      "Powszechnym, jednakże nieprawdziwym stereotypem jest mit złego stanu
      technicznego i pojawiające się przy okazji dramatyczne głosy, że bez
      natychmiastowych działań osiedle się rozsypie. Daleki jestem od bagatelizowania
      tego problemu, jednakże z pewnością stan budynków nie jest gorszy niż łódzka
      średnia, a tam gdzie wykazuje się elementarną dbałość o substancję budowlaną
      może ona przetrwać jeszcze długie dziesięciolecia."

      Niech ten pan sie nie kompromituje bo nie wie o czym pisze... No chyba ze
      lodzka srednia to szkielety budynkow bez dachu i pozawalane sciany. A to
      wszystko zarosniete chaszczami...

      "Aby nie ograniczyć się jedynie do słów krytyki postaram się przedstawić
      możliwe scenariusze, które w obecnej sytuacji uważam za optymalne dla Księżego
      Młyna. "

      Przestan pan szkodzic KM i rozwazac optymalne scenariusze a zacznij pan
      analizowac REALNE. Moze wlasnie problem w tym jest z KM ze sie dywaguje grymasi
      a inwestorow nie widac?

      "Mogłoby być nim stworzenie kampusu wyższych uczelni artystycznych mieszczący
      akademiki, domy asystenckie, przy założeniu również pozostawienia na osiedlu
      tych mieszkańców, którzy wyrażą taką chęć."

      Czlowieku przeciez wczesniej napisales ze probowano ale niestewty nie ma takiej
      potrzeby!? Przy takich ludziach nie ma szans by cokolwioek za 10 lat sie
      ostalo z KM.

      "Miasto podjęło już podobne działania przy rewitalizacji dwóch obszarów centrum
      miasta. Fazę założeń i dokumentację opracowuje obecnie interdyscyplinarny,
      międzyuczelniany zespół ProRevita. Realizacji podobnego scenariusza miały
      zresztą służyć analizy wykonywane w roku 2001 na zlecenie Miejskiego
      Konserwatora Zabytków."

      Czyli co budujemy TBSy....

      "Celowo na koniec rozważań pozostawiłem kwestię wymogów stricte
      konserwatorskich. Tu sprawa wydaje się być banalnie prosta. Księży Młyn
      powinien jak najmniej odbiegać od XIX wiecznego pierwowzoru. Przy rewaloryzacji
      i pracach adaptacyjnych winno się uwzględnić, rzecz jasna, potrzeby wynikające
      z postępu cywilizacyjnego. Jednakże Księży Młyn powinien pozostać Księżym
      Młynem! "

      Dlatego WKZ i jemu podobni powinni odejsc by wreszcie przestano dywagowac,
      torpedowac itp. i wreszcie zeby na [powrot KM stal sie motorem rozwoju Lodzi co
      daje projekt Opala.


      PS Nie dziwie sie ze GW nie publikuje tych wypocin, tekst i za dlugi i pelny
      bledow. Niemerytoryczny. Dopracowana forma i zerowa tresc, po prostu takie
      wypociny akademika oderwanego od rzeczywiostosci. Ten list rowniez jest dowodem
      na to ze ten pan musi odejsc, bo ludzie bez pomyslu, niedostosowani do
      dzisiejszych czasow powinni nie przeszkadzac.

      • jasam Re: Geniusz Skodabodzio 09.06.07, 10:37
        Geniusz Skodabodzio nie ma sobie równych.
        Proponuję szybkie referendum - odwołać Kropiwnickiego i niech Skodabodzio nam
        panuje. A i aby żadni urzędnicy nie przeszkadzali - powołac go jednocześnie na
        Wojewodę i Marszałka Województwa.

        Dzięki za analize wypowiedzi WKZ - reflektor światłości wśród łodzkiej ciemnoty.
        Ale jasam spróbuje wyciągać swoje wnioski.
        • skodabodzio Zes blysnal... 09.06.07, 10:45
          Ale w sumie nie dziwie sie, pewnie bronisz swego kolegi. A ze argumentow brak
          to coz, trzeba tryskac zgryzliwosciami. Tym bardziej ze jesli bedzie wiecej
          takich krytycznie oceniajacych rozne dzialnia lodzkich miernot to zaraz sie
          zacznie wietrzenie urzedow i stolkow z rozych nieudacznikow i gdzie sei wtedy
          to towarzystwo wzjamenej adoracji podzieje.

          A moze niech wreszcie GW i to cale forum powzoli ocenic czy te inwestycje Opala
          to takie straszne zlo jak tu jest opisywane? Niech ludzie ocenia, co jest
          lepsze, dalsze dywagowanie i grymaszenie czy rzeczywiste zagospodarowanie
          terenu wedlug pomyslu iwestora, ktory wyklada nie male pieniadze. I ktory chce
          stworzyc na bazie KM tak potrzebna w Lodzi dzielnice biznesu? Chce wreszcie
          uratowac od zlomiarzy u urzedniczej niemocy ten kawalek historii miasta?
          • Gość: ab Re: Zes blysnal... IP: *.toya.net.pl 09.06.07, 12:03
            twoja krytyka tekstu jest zdumiewająca
            może podałbyś jeszcze przykłady rewitalizacji przez wysiedlenie i wyburzenie
      • Gość: gosc Re: Fragmenty listu... IP: *.p.lodz.pl 09.06.07, 14:36
        Skodabodziu, zakładam,że ukończyłes wyższe studia? Jaka masz więc specjalność
        zawodową i doświadczenie związane z tematyką którą poruszasz w swych wypowiedziach.
        • minigry.amor.pl Re: Fragmenty listu... 09.06.07, 21:40
          Dowiedz się co to jest forum internetowe zanim cos takiego napiszesz. Narazie
          nie wiesz co to jest.
          • Gość: w stronę jasną minigry.amor.pl IP: 212.2.100.* 09.06.07, 22:31
            Napisz coś o sobie. Twoja niepokorność jest sympatyczna. Nie obawiaj się o skutki.
            • minigry.amor.pl Re: minigry.amor.pl 09.06.07, 23:01
              Taak? A ja nawet nie wiem czy jesteś kobietą czy mężczyzną?
      • Gość: Tomasz.bu Re: Fragmenty listu... IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.06.07, 23:08
        > A kto to taki pan Salm? rozumiem ze architekt, wiec co on takiego
        > zaprojektowal? Czym moze sie pochwalic? Mam wrazenie ze miernota powoluje sie
        > na miernote

        A ja mam wrażenie, że cham próbuje w swym chamstwie przegonić samego siebie.
        Jakby cham widział cokolwiek poza własną nieomylnością to by się doszukał czemu
        akurat pan Salm jest tu cytowany jako specjalista od architektury
        postindustrialnej. A jakby miał jeszcze odrobinę oleju w głowie, to rozumiałby,
        że nic w tym dziwnego, że przywołuje się wizję innych, skoro była wyrazista i
        obrazowała istniejące zagrożenie - a to jest niezależne od autorytetów.
        • ioanides44 Re: Tomaszu, nie szarżuj, 09.06.07, 23:19
          Po co szermujesz słowami, których jutro będziesz się wstydził? Merytorycznie
          proszę, jak zawsze, jak masz to w zwyczaju.
          Widzisz i czytasz, że to tylko gra, prowokacja, obrażanie, robota zlecona.
          Pomyśl tylko kto naciska guziki?
          • Gość: Tomasz.bu Re: Tomaszu, nie szarżuj, IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.06.07, 23:39
            Eeech...
            Dziękuję za słowa ochłody.
            Niestety, ale istnieje jeden rodzaj zachowań, którego nie toleruję u
            forumowiczów - tzw. "rżnięcia głupa" i na pseudoargumentację uprawianą w tym
            stylu reaguję alergicznie.
            Pozdrawiam.
            • ioanides44 Re: Tomaszu, nie szarżuj, 09.06.07, 23:52
              Ok. Miałeś moralne prawo do takiej reakcji. Pamiętaj jednak, że po drugiej
              stronie są wytrawni gracze, bezwzględni w realizacji swoich obłąkanych pomysłów.
              I ja pozdrawiam
              • minigry.amor.pl Re: Tomaszu, nie szarżuj, 10.06.07, 00:03
                > Ok. Miałeś moralne prawo do takiej reakcji. Pamiętaj jednak, że po drugiej
                > stronie są wytrawni gracze, bezwzględni w realizacji swoich >>>obłąkanych<<<
                pomysłów

                Czy to wyżej nie jest może obraźliwe? Moim zdaniem pogląd to pogląd.
            • j.w ignorujmy skodabodzio! 09.06.07, 23:53
              nie odpowiadajmy i nie reagujmy na jego posty.
              • minigry.amor.pl Re: ignorujmy skodabodzio! 10.06.07, 00:00
                Nie podoba Ci się jego pogląd czy sposób wypowiedzi? Może zrobić forum dla
                wybranych? Lepszych i gorszych? Ludzi forum i podludzi forum? Jak widze mają o
                tym decydowac poglądy? Albo pisze tak jak "my", albo podforumowicz i nie
                odpowiadamy? Bardzo dyskryminacyjne działanie. Zaczynam się bać o sens tego
                forum.
                • jasam do miniamora 10.06.07, 00:31
                  Gdybys chciał - to bys zobaczył, że jest tu wielu ludzi spierających się ze
                  sobą. Ale sposób prowadzenia przez Skodabodzio nachalnej propagandy przy próbie
                  znieważenia wszystkich, kto ma inne poglądy - to wykracza poza wszelką
                  tolerancję na forumowe dyskusje.
                  Opluwa wszystkich architektów i konserwatorów - to już zdecydowana przesada,
                  nawet jeśli mu płacą za propagowania jakichś idei.
                  Niech wystąpi z imienia i nazwiska i powie dlaczego ma prawo wypisywać obelgi na
                  Szygendowskiego czy podważać autorytet Salma, Adamiaka innych.

                  Więc nie udawaj obrońcy pokrzywdzonych i nie twórz teorii spisku.
                  Ja z nim nie dyskutuje - szkoda nerw. Nikt mnie do tego nie namawiał - ani
                  nikomu nie zalecałem. Nie tworze żadnego ugrupowania ani nikt czegos takiego nie
                  zapowiada przeciw nieodpowiedzialnemu forumowiczowi. Ale jak widać nie tylko
                  jasam mam dość tego poziomu aktywności Skodabodzio.

                  pozdr.
                  • minigry.amor.pl Re: do miniamora 10.06.07, 00:45
                    Uważam, że ten się nie myli kto nic nie robi. Jak ktoś pracuje umysłowo, a przy
                    tym decyzyjnie to nie jest człowiekiem jak sie nie pomyli.
                    Mozę masz rację. Nawiązując do naszej rozmowy z innego wątku - powinnismy mieć
                    klasę.
                    Hmmm... Tylko, że w Hyde Parku obraża się z nazwiska i... Wolno.
                    • jasam Re: do miniamora - echo 10.06.07, 08:32
                      "... jest tu wielu ludzi spierających się ze sobą. Ale sposób prowadzenia przez
                      Skodabodzio nachalnej propagandy przy próbie znieważenia wszystkich, kto ma inne
                      poglądy - to wykracza poza wszelką tolerancję na forumowe dyskusje. "

                      A nawet w Hyde Parku można nie znaleźć słuchaczy - tu jak widać jego dyskutanci
                      wykruszają się.
                      Zaczyna spacerować i mówić do przechodniów co jeszcze go nie słyszeli albo do
                      samego siebie.

                      pozdr.
                      • minigry.amor.pl Re: do miniamora - echo 10.06.07, 13:30
                        Myślę, ze jeśli nawet nikt mu nie odpowie, wielu przeczyta co ma do
                        powiedzenia. Możę to wystarczy? Forum czytają postronni i przypadkowi.

                        salute.
                        • jasam Re: do miniamora - echo 10.06.07, 13:56
                          Ależ oczywiście - nie zauważyłem prośby do admina aby kogos blokował - więc dla
                          każdego pełnia swobody pisania (czasem: niestety).

                          A jak to w piosence: czytać każdy może, ....
                          odpowiada kto chce.
                          pozdr.
                • jasam Re: ignorujmy skodabodzio! 10.06.07, 14:01
                  > Może zrobić forum dla wybranych? Lepszych i gorszych? Ludzi forum i podludzi
                  forum?

                  Ciebie też ponoszą emocje.
                  A na spokojnie doszliśmy, że wcale nikt nie tworzy forum dla wybranych - a tylko
                  czasem sie broną przed właśnie takim traktowaniem i proszą o niepodsycanie
                  nieokiełznanego ognia.
                  pozdr.
                  • minigry.amor.pl Re: ignorujmy skodabodzio! 10.06.07, 14:33
                    > ... czasem sie broną przed właśnie takim traktowaniem i proszą o niepodsycanie
                    > nieokiełznanego ognia.

                    Może ja taki jestem bo moja wiedza z tematu tego forum jest słabsza?
                    Skodabodzio wie więcej i zbulwersował się okropnymi wieściami?
                    • jasam Re: ignorujmy skodabodzio! !!!!! 11.06.07, 11:47
                      minigry.amor.pl napisał:

                      > Nie podoba Ci się jego pogląd czy sposób wypowiedzi? Może zrobić forum dla
                      > wybranych? Lepszych i gorszych? Ludzi forum i podludzi forum? Jak widze mają o
                      > tym decydowac poglądy? Albo pisze tak jak "my", albo podforumowicz i nie
                      > odpowiadamy? Bardzo dyskryminacyjne działanie. Zaczynam się bać o sens tego
                      > forum.

                      > Skodabodzio wie więcej i zbulwersował się okropnymi wieściami?

                      Więc napisał coś takiego:

                      "I nie ma prawa zamieszczac takich tekstow w publicznej gazecie, bo sie po
                      prostu nie zna. Jest typowym frustratem, ktory nic nie osiagnal, a jedyne co
                      umie to krytykowac sukcesy innych. Jakie to polske, ba jakie to lodzkie "

                      W odpowiedzi na Twoje obawy, sterowania dyskusja na forum:
                      Widzisz - ten człowiek chyba popadł już w jakąś manię oceniania i decydowania.
                      Na dodatek okrasza to "jakie to łódzkie". Ciekaw kto go tak wbił w ambicję.
                      Więc popatrz chwile kto próbuje zawładnąć cenzurą ? I już forum nie wystarcza -
                      przenosi sie na całe życie w Łodzi.
                      Jedynie mają prawo publikacji, mówienia publicznie, wpisywania sie na forum,
                      rozmawiania na temat KM - bezkrytyczni zwolennicy wysokościowców.
                      Jeszcze kilka dni a zakwestionuje Einsteina jako głupiego teoretyka.

                      Zauważ, że wszelka dyskusja wygasła, nawet tych co uznają cenę wysokościowców za
                      ratowanie zabytków. Oni tez wolą siedzieć cicho jak w pracy jest skodabodzio.
                      I jeszcze jedna uwaga - jak na razie jedynie "spiskowcy" upubliczniają swoje
                      obawy, natomiast Opal nie znalazł żadnego łódzkiego autorytetu aby podjął dyskusję.
                      Coś w tym jest, niemożliwy aż taki spisek przeciw Łodzi. Chyba że działa
                      zorganizowana grupa przestępcza chcąca doprowadzić Łódź do ruiny. No ale to już
                      ABW i takie tam.

                      pozdr.
        • skodabodzio J. Salm o manufakturze... 11.06.07, 08:58
          Ja mysle ze ten tekst tego czlowieka, ktory jest specjalista od akademickiego
          lania wody i krytykowania jest najlepsza jego wizytowka. Tak jak napisalem
          miernota podpiera sie miernota. I czas lodzkie urzedy i wydzialy architekltury
          z takich miernot przewietrzyc, bo Lodz zasluguje na wiele wiecej.


          "Architektura. - Czy Manufaktura jest tylko uszminkowanym truposzem i złożonym
          z nieprzystających do siebie części dziwacznym cyborgiem? Wydaje mi się, że
          powinna być czymś więcej - uważa architekt Jan Salm z Instytutu Architektury i
          Urbanistyki PŁ

          Łodzianom Manufaktura - centrum handlowo-rozrywkowe w dawnym kompleksie
          fabrycznym Izraela Poznańskiego - przypadła do gustu i lubią tam spędzać czas.
          Różnie oceniana jest przez specjalistów. Urbanista architekt Rob Krier podczas
          niedawnej wizyty w Łodzi skrytykował rynek Manufaktury, a jego opinia
          wypowiedziana podczas otwartego wykładu wywołała aplauz wśród architektów. Z
          kolei łódzki oddział Towarzystwa Urbanistów Polskich nagrodził twórców za
          najlepiej zagospodarowaną przestrzeń publiczną w województwie łódzkim w 2006
          roku.

          Joanna Podolska: Architekci domagają się rzeczowej dyskusji o przyszłości
          łódzkiej architektury poprzemysłowej. Narzekają, że pytani są o ocenę pewnych
          przedsięwzięć post factum, gdy już nic nie można zrobić. Manufaktura dostała
          ważną nagrodę od urbanistów. Co Pan na to?

          Jan Salm, wykładowca Instytutu Architektury i Urbanistyki PŁ, architekt,
          historyk architektury, współautor przewodnika po Łodzi i leksykonu zamków
          polskich: Manufakturę oceniać można co najmniej dwojako. Cieszyć się, że po
          prostu jest - zamiast zamkniętej lub wyburzonej fabryki. I tego typu opinie
          dominują, mniejsza o to, czy jako zgrabna propaganda, czy rzeczywiste opinie
          entuzjastów. Moim zdaniem to za mało. Tak rozumując nigdy nie będziemy mieć
          większych wymagań i nie będziemy umieli ocenić otaczającej nas przestrzeni -
          chwalić rozwiązania dobre i kwestionować złe. Oczywiście są zwolennicy tego
          miejsca - "fani Manufaki", jej wierni i regularni bywalcy. To zrozumiałe, jeśli
          weźmie się pod uwagę specyfikę modnych dziś wielkich centrów handlowych,
          nastawionych na konkretne grupy użytkowników i zagorzałych odbiorców
          występujących tu atrakcji. Tak jest w całej Polsce, ale również w wielu innych
          częściach Europy, gdzie rytuał robienia zakupów i po prostu łażenia po wielkich
          centrach stał się popularny. To sposób spędzania czasu zwłaszcza młodych
          pokoleń. No i pamiętajmy, że mówimy o Łodzi, mieście ubogo wyposażonym w place
          i placyki, do tego nie potrafiącym dobrze zagospodarować tego, co ma. Wystarczy
          wspomnieć problematyczne pomysły dla Placu Niepodległości czy Zielonego Rynku.

          Ale co najbardziej Panu się w Manufakturze nie podoba?

          - Razi mnie nieprawdziwość głównego placu - bo nie jest on już "fabryczny", a
          nie stał się prawdziwym, miejskim rynkiem. W historycznych placach jest pewna
          hierarchia, odpowiednio rozłożone akcenty, dominanty, centralne miejsca, ważne
          budynki, powstałe zgodnie z logiką rozwoju miasta. One swą powagą, budowaną
          m.in. przez formę i skalę powodują, iż odczuwamy ich znaczenie. Tu tego nie
          zobaczymy, bo fabryki budowano z zupełnie innych powodów, a nowy program
          handlowo-rozrywkowo-usługowy największego nawet centrum nie zastąpi prawdziwego
          miasta. Mam też zastrzeżenia odnoszące się do kompozycji i skali tzw. "rynku".
          Plac przeradza się w wydłużony pieszy ciąg, wzdłuż którego stoją fabryczne
          relikty, którym nadano przypadkowe, komercyjne funkcje. Jedna pierzeja to
          relikt dawnej tkalni zwieńczony parawanem zasłaniającym umieszczony na dachu
          parking. Druga, północna "ściana", odsuwa się od przechodnia.
          Natomiast "obiekty wolnostojące", jak to się ładnie określa, czyli dawna
          elektrownia i straż pożarna, ze względu na umieszczone w nich funkcje, nie
          uzyskały ważnej roli. Plac jest zbyt duży, zbyt rozległy w stosunku do
          wspomnianych, niskich "ścian". Od ul. Zachodniej zaczyna się kompletnie nijako -
          to zresztą generalnie zauważalne zjawisko braku złączenia Manufaktury z
          miastem, za co winić trzeba akurat nie inwestora. Tylko od zachodu wita idących
          nowoczesna, przeszklona hala "odlotów w świat zakupów". Ale to niewątpliwie
          świadomy, psychologiczny zabieg. Razi w Manufakturze wiele tandetnych,
          nieprzemyślanych rozwiązań - licha, "haftowana" posadzka placu, rysunek
          nawierzchni nie przystający do układu zabudowy i nie powiązany zarówno z innymi
          elementami tzw. małej architektury jak i technologicznymi detalami "podłogi" -
          włazami i studzienkami. Nie do końca dobre i przyjazne jest nocne oświetlenie
          placu. Zieleń i woda to kompletna katastrofa. Kanciaste gazony i sikające przez
          kratki fontanny odcinają lewą stronę "rynku". Pod względem ściśle
          konserwatorskim bardzo dyskusyjne wydaje się opracowanie kolorystyki elewacji i
          wprowadzenie agresywnych czerwieni. O zastosowanych technologiach i przyszłości
          ceglanych lic powinien się jak najszybciej wypowiedzieć specjalista. Wystarczy
          przyjrzeć się z bliska elewacjom, kondycji ceglanych wątków i spoin.

          Jednak, mimo Pana wielu zastrzeżeń, Towarzystwo Urbanistów Polskich nagrodziło
          Manufakturę za zagospodarowanie przestrzeni publicznej.

          - Nie wypada mi komentować, a tym bardziej krytykować werdyktu jury bardzo
          szacownego stowarzyszenia. Nie znam ponadto uzasadnienia nagrody ani też zasad
          jej przyznawania. Być może, by zrozumieć intencje fundatorów, trzeba cofnąć się
          w przeszłość. Po 1945 r. niewiele powstało w naszym kraju nowych, tym bardziej
          dobrze rozwiązanych i w pełni skończonych placów. Tworzono je praktycznie tylko
          w okresie socrealizmu (np. założenia warszawskie: Mariensztat czy Pl.
          Konstytucji), a potem coraz rzadziej. Wspomnijmy nigdy nie dokończony, okrągły
          w zamyśle plac zwany teraz Rondem Solidarności przy kościele św. Teresy. Tak
          jest do dziś. Brak ambitnych, stojących na wysokim poziomie przedsięwzięć
          urbanistycznych powoduje, że w Polsce nie powstają wybitne założenia
          przestrzenne. Tym bardziej ewenementem są założenia nowe, sytuowane wewnątrz
          historycznych dzielnic lub tworzone wśród historycznych kulis, zwłaszcza tak
          niecodziennych, jak pozostałości fabryki Poznańskiego. To się po prostu nie
          zdarza. Być może te przyczyny, w tym właśnie tęsknota za realizacjami
          wyjątkowymi, mogły zadecydować o wyróżnieniu Manufaktury. Trudno mi jednak
          zgadywać, czy tak wysoko oceniono cały obszar handlowego centrum, czy tylko
          jego wybrany, szczególny fragment, pomijając dalsze otoczenie. A to, im dalej
          od części reprezentacyjnej, jest coraz bardziej banalne, a czasem odpychające.
          Pamiętać należy jednak - i to jest pocieszające - że nie jest to całkowicie
          ukończony projekt. Może dlatego znajdujemy tam czasem miejsca straszne - jak
          np. północne przedpole opuszczonej przędzalni - planowanego hotelu - do dziś
          kompletnie nieuporządkowane. Podobnie przedstawia się pozostałość sąsiadującej
          z nim tkalni zamieniona w parking z obrzydliwą rampą wjazdową. Natomiast
          zewnętrzne obrzeża Manufaktury to problem wstydliwy, głównie dla miasta.

          Rozgłos wokół Manufaktury jest jednak dla miasta reklamą.

          - Generalnie stwierdzić trzeba jedno: Manufaktura może być nagradzana i
          chwalona, bo oprócz czysto komercyjnych korzyści sprzyja to promocji miasta.
          Nie zmienia to jednak faktu, że z wieloma zastosowanymi tu rozwiązaniami można
          się nie zgadzać lub uważać je za złe. Z tego powodu trzeba też o nich mówić i
          pisać, bo to jedyna szansa, że użytkownicy podobnych miejsc będą się z nich
          dalej cieszyć, ale też krytyczniej i uważnej im się przyjrzą. Będą mieć w
          przyszłości większe wymagania, co w oczywisty sposób wpłynie na jakość nowych
          projektów. Natomiast właściciele - bo pamiętajmy, że "rynek" Manufaktury nie
          jest prawdziwą przestrzenią publiczną, leży na prywatnym terenie - może kiedyś
          niedomagania tego miejsca naprawią i skorygują.

          Nie ma Pan nic optymistycznego do powie
          • minigry.amor.pl Re: J. Salm o manufakturze... 11.06.07, 10:07
            przeczytałem. Bardzo trafne. Dzięki skodabodzio.
          • minigry.amor.pl Re: J. Salm o manufakturze... 11.06.07, 10:13
            Blokowanie ważnych finansowo inwestycji kosztem starych cegieł? .Nie tędy
            drioga panowie, nie tędy". Po pierwsze człowiek i jego byt, a po piąte zabytek.
            Każde miasto co jakiś czas musi tworzyć się od nowa. Łódź jak i reszta Polski
            wstąpiła do UE. Mamy fundusze, które tworzą "po pierwsze nową" Łódź.
            • jasam Człowiek i jego byt - w koło Macieju 11.06.07, 11:59
              minigry.amor.pl napisał:
              > Blokowanie ważnych finansowo inwestycji kosztem starych cegieł? .Nie tędy
              > droga panowie, nie tędy". Po pierwsze człowiek i jego byt, a po piąte zabytek.

              Więc wracamy do pierwotnego pytania - dlaczego ta wysokościowa inwestycja musi
              powstać na terenie zabytkowym, skoro taniej i z większym pożytkiem dla bytu
              człowieka, a przy zadowoleniu choćby garstki mieszkańców - byłoby zrealizować ją
              w innym obszarze, gdzie potencjalni mieszkańcy mieliby chociaż zagwarantowany
              jakiś układ komunikacyjny.
              Po co inwestor pcha sie w te stare cegły z super apartamentami - coś tam głosi,
              że to ratowanie starych cegieł jednak powinno być ważne.
              Ale szkoda młócić to od nowa, bo wkraczamy na początek tego wątku.
              Przekonani nie muszą przekonywać przekonanych.
              pozdr.
              • Gość: Darek Re: Człowiek i jego byt - w koło Macieju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 14:53
                Inwestor inwestuje na swoim terenie, proste jak drut. Obok historycznych
                budynków jest zupełnie pusty teren, na którym stanie część wysoka, proste
                niezwykle! Historycznym budynkom nic się nie stanie, ani jeden nie zniknie.
                Szkoda, że ty i tobie podobni tego nie kumają.
                Tego, że teren odżyje, ruiny fabryki przy Kilińskiego nie rozwalą do końca
                złomiarze, powstanie mnóstwo miejsc pracy, tego też nie chcecie zauważyć.
                • jasam proste jak drut 11.06.07, 15:18
                  Dlaczego ludzie tego nie kumają. Zawsze jest jeszcze pytanie - którzy ?

                  Czy inwestor jest tak tępy, aby nie zrozumieć dlaczego większość nie chce kumać
                  jego pomysłu ?
                  • skodabodzio Jaka wiekszosc. Skoncz z ta nmanipulacja 11.06.07, 18:29
                    wiekszosc to nic nie wie o tej inwestycji. A to ze na tym forum wiekszosc jest
                    przeciw, tu zawsze tak bylo, trak jest i tak bedzie. Taka specyfika tego forum,
                    byc moze dlatego, ze na nim uzytkownicy to takze duza grupa nudzacych sie
                    urzednikow ktorzy nie maja co robic i smaruja dyrdymaly

                    Ale spokojnie, ludzie sie dowioedza i wbrew temu forum tak jak z manufaktura po
                    prostu beda chcieli tej inwestycji
                    • jasam Skoncz z ta nmanipulacja o mocy decyzji forum 11.06.07, 21:16
                      skodabodzio napisał:

                      > Ale spokojnie, ludzie sie dowioedza i wbrew temu forum tak jak z manufaktura
                      > po prostu beda chcieli tej inwestycji

                      Spokojnie.
                      Uchyl rąbka tajemnicy co tam w Opalu planujecie w zakresie informowania mieszkańców.

                      Echo - chyba powoli wycofuje się z bezpłatnych artykułów sponsorowanych
                      Gazeta - już przejrzała na oczy.
                      Dziennik - spalony po "rzetelnym" opisie p. Pawlak.
                      TVP3 - tak łatwo nie da się manipulować, nawet rozmowy z Tomaszewskim nie powtórzyli
                      W Toyi - nie przejdzie ponownie taka propaganda.

                      Zaczyna być cienko z mediami.
                      • skodabodzio Re: Skoncz z ta nmanipulacja o mocy decyzji for 12.06.07, 09:13
                        > Spokojnie.
                        > Uchyl rąbka tajemnicy co tam w Opalu planujecie w zakresie informowania
                        mieszka
                        > ńców.

                        Gdybym byl warcholem to bym cie za to straszyl sadem

                        > Echo - chyba powoli wycofuje się z bezpłatnych artykułów sponsorowanych
                        > Gazeta - już przejrzała na oczy.
                        > Dziennik - spalony po "rzetelnym" opisie p. Pawlak.
                        > TVP3 - tak łatwo nie da się manipulować, nawet rozmowy z Tomaszewskim nie
                        powtó
                        > rzyli
                        > W Toyi - nie przejdzie ponownie taka propaganda.
                        >
                        > Zaczyna być cienko z mediami.

                        No coz, jak widac uklady konserwujace miernote tego miasta sa silne... Niestety
                        jestesmy skazani na bycie zaniedbanym miastem w ktorym nic sie nie udaje i z
                        ktorego mlodzi prezni wyjezdzaja...
                        • jasam Melisa pomaga na nerwy 12.06.07, 09:37
                          >> Spokojnie.
                          >> Uchyl rąbka tajemnicy co tam w Opalu planujecie w zakresie informowania
                          >> mieszkańców.
                          >
                          > Gdybym byl warcholem to bym cie za to straszyl sadem

                          Sądem ? Za co ????????????????????????????????????????????????????????????
                  • minigry.amor.pl Re: proste jak drut 11.06.07, 21:12
                    > Czy inwestor jest tak tępy, aby nie zrozumieć dlaczego większość nie chce
                    kumać
                    > jego pomysłu ?

                    Większość wokół mnie jest za wieżowcami. Ja jestem neutralny i nie z branży, a
                    jestem za wieżowcami.
                    Wydaje mi się, że pewna sekta wampirów przepoczwarzających się w nietoperze nie
                    będzie miała gdzie spać. Dlatego właśnie walczy o zabytki. Droga sekto, jest
                    wiele miejsc i wiele ruder. Naprawdę nie można kochać się z 80-letnimi
                    kobietami i kochać ruiny.
                    Tak myślę i dochodzę do wniosku, ze młodsi są za wieżowcami. Starsi zaś nie.
                    Może to o to chodzi?
                    • jasam Re: proste jak drut 11.06.07, 21:50
                      Przestań wpadać w kolejną spiralę. przeciez ta ścieżka zaczęła się od pytania
                      "dlaczego w tym miejscu" - a nie jako protest przeciw wiezowcom. Zrozum to
                      wreszcie. bo wydaje się, ze mozna z Tobą spokojnie dyskutować. Cały ten długaśny
                      wątek cały czas krąży wokół tego samego. dlaczego wieżowce w tym miejscu i nikt
                      nie daje rozsądnej odpowiedzi poza tym, że Opal kupił ten teren. Niech sobie
                      kupi cos bardziej przemyślanie i niech stawia nawet 200 metrowce. Będzie
                      wreszcie spokój z tematem wieżowców. A rewitalizować można jak widać w
                      Manufakturze, bez stawiania ultimatum. Tylko trzeba mieć doświadczenie
                      inwestorskie i zasoby finansowe. A Opal chce grać krótką piłką za pieniądze
                      nabywców mieszkań. Dlatego chce podnieść ceny mieszkań lokując je w najlepszym
                      miejscu Łodzi. Ale to jego prawo inwestora. Ale prawem mieszkańców jest bronić
                      historyczne obszary miasta przed barbarzyńskim zagospodarowaniem. I nie chodzi o
                      wiek - ale wiedzę co możemy stracić.
                      No ale dość - jestem nietoperzem wampirowatym. Trudno.
                      • minigry.amor.pl Re: proste jak drut 11.06.07, 21:56
                        Racja jesli chodzi o skąpy plan OPALa. Ja >>prywatnie i osobiście<< jednak nie
                        rozumiem dlaczego wieżowce 10-15m lub więcej od zabytków zniszczą je?
                        • Gość: Tomasz.bu Re: proste jak drut IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.06.07, 22:44
                          > rozumiem dlaczego wieżowce 10-15m lub więcej od zabytków zniszczą je?

                          Z tego samego powodu dla którego z reguły nie jada się śledzi z czekoladą,
                          choćbyś między ich pochłanianiem zrobił sobie 5 sekundową przerwę.
                          • minigry.amor.pl Re: proste jak drut 13.06.07, 22:48
                            > Z tego samego powodu dla którego z reguły nie jada się śledzi z czekoladą,
                            > choćbyś między ich pochłanianiem zrobił sobie 5 sekundową przerwę.

                            Ja 2 minuty po śledziu mogę zjeśc czekoladę. Czemu nie?
                            • Gość: futurysta Re: proste jak drut IP: *.chello.pl 13.06.07, 22:53
                              Ale większość na takie zastawy po prostu rzyga
                            • Gość: Tomasz.bu Re: proste jak drut IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.06.07, 23:14
                              > Ja 2 minuty po śledziu mogę zjeśc czekoladę. Czemu nie?

                              A mi wieżowce nie przeszkadzałyby 2 km od Księżego Młyna.
                              • minigry.amor.pl Re: proste jak drut 13.06.07, 23:33
                                > > Ja 2 minuty po śledziu mogę zjeśc czekoladę. Czemu nie?
                                >
                                > A mi wieżowce nie przeszkadzałyby 2 km od Księżego Młyna.

                                Takie nieprzystające przykłady można ciągnąc w nieskończonośc. Nie jesteśmy
                                akwizytorami.
                                "Napewno budynek stojący 15 metrów od zabytku NIE niszczy owego zabytku".
                                • Gość: Tomasz.bu Re: proste jak drut IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.06.07, 23:39
                                  > "Napewno budynek stojący 15 metrów od zabytku NIE niszczy owego zabytku".

                                  Na pewno śledź jedzony z czekoladą pozostaje śledziem. Pytanie jednak czy
                                  jesteśmy tucznikami i potrzebujemy paszy czy ludźmi, którzy potrzebują jedzenia?
                                  • minigry.amor.pl Re: proste jak drut 14.06.07, 00:38
                                    > Na pewno śledź jedzony z czekoladą pozostaje śledziem. Pytanie jednak czy
                                    > jesteśmy tucznikami i potrzebujemy paszy czy ludźmi, którzy potrzebują
                                    jedzenia
                                    > ?

                                    Masło maślane.
                                    • Gość: Tomasz.bu Re: proste jak drut IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.06.07, 11:08
                                      Lepsze masło maślane niż Twoje "tak bo tak".
                                  • Gość: inw Re: proste jak drut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:01
                                    > Na pewno śledź jedzony z czekoladą pozostaje śledziem. Pytanie jednak czy
                                    > jesteśmy tucznikami i potrzebujemy paszy czy ludźmi, którzy potrzebują jedzenia
                                    > ?

                                    Takim tekstem przekonanych nie przekonujesz a niewiedzących nie informujesz.

                                    Tu się rozczarowałem bo kiedyś prowadziłem z Tobą rozmowę na forum (pod innym nickiem) i wiele mi ona dała (czegoś się dowiedziałem).
                                    Weź pod uwagę, że forum użytkują nie tylko ci którzy chcą się posprzeczać ale również ci którzy czcą się czegoś dowiedzieć.

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: slazak Re: proste jak drut IP: *.chello.pl 14.06.07, 18:55
                                      wieżowce na zabytkowym terenie pofabryczny zawsze będą rozwalać system
                                    • Gość: Tomasz.bu Re: proste jak drut IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.06.07, 00:13
                                      > Takim tekstem przekonanych nie przekonujesz a niewiedzących nie informujesz.

                                      Takim tekstem chcę otworzyć oczy tym, którym wydaje się, że skoro coś nie
                                      dotyka zabytkowego muru to może być czymkolwiek. Potrzeba ładu przestrzennego
                                      bierze się z tych samych źródeł co ładu podczas jedzenia czy potrzeby
                                      posiadania w pokoju półki, na której skłdujemy rzeczy, które mogły by przecież
                                      walać się po podłodze.

                                      > Weź pod uwagę, że forum użytkują nie tylko ci którzy chcą się posprzeczać ale
                                      r
                                      > ównież ci którzy czcą się czegoś dowiedzieć.

                                      I właśnie oni mają okazję, by sobie wyobrazić sytuację kulinarną oraz wizualną
                                      i porównać je ze sobą. Doprawdy nie rozumiem skąd to "rozczarowanie", zbyt
                                      naturalistyczny opis? Może, ale takim najłatwiej trafić do sedna sprawy.
                                      Wysublimowane dyskusje o dziedzictwie kulturowym i odpowiedzialności za nie ,
                                      jak widać nie są w stanie niektórym uświadomić istoty sprawy.
                                      Mam nadzieję, że wyjaśniłem intencje jakie przyświecają moim rażąco
                                      realistycznym porównaniom.
                                      Pozdrawiam również.
                                      • minigry.amor.pl Re: proste jak drut 15.06.07, 00:23
                                        > jak widać nie są w stanie niektórym uświadomić istoty sprawy.
                                        > Mam nadzieję, że wyjaśniłem intencje jakie przyświecają moim rażąco
                                        > realistycznym porównaniom.


                                        Nie rażąco, a tendencyjnie. Użyłes tendencyjnych potraw.
                                      • Gość: inw Re: proste jak drut IP: *.centertel.pl 15.06.07, 10:25
                                        > Takim tekstem chcę otworzyć oczy

                                        W intencje nie wątpie. Chodzi mi o dobór środków, a właściwie o skuteczność.

                                        > zbyt naturalistyczny opis?

                                        Eee, bynajmniej. Obrzydzenie: zero. Prorównanie nawet trafne.

                                        Zwróć uwagę, że w Polsce (przynajmniej kilka lat temu) dziwiliśmy się, że we Francji jedzą spleśniałe sery nazywając to wyrafinowaniem kulinarnym. Z kolei we Francji dziwią się że, u nas jada się skiśniętą żywność (fakt autentyczny). - chodzi o ogórki kiszone. Swoją drogą mniam mniam:P.

                                        W tym kontekście zetawienie śledzia i czekolady to dla mnie tylko przejaw jakiś różnic kulturowych. Z powodzeniem mogę sobie wyobrazić Gurgandie Północną, w której takie zestawienie to żelazny punkt stołu na Wigiliję Świąt Narodzin Godonga. (W końcu w Mongoli uwielbiają herbatę z łojem - bueee:/)

                                        Podobnie z wieżowcami na KM. Jest to coś czego nie było... Coś co niektórych może szokować.

                                        Tylko, że ja sobie stawiam pytanie czy jest to "kwestia różnic kulturowych" jak śledź i czekolada czy raczej kwestia "obiektywnego zła".

                                        A jeżeli "obiektywnego zła" to jakie są kryteria uznania za "obiektywne zło". Tego w dyskusji osobiście nie znalazłem.
                  • Gość: Darek Re: proste jak drut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:08
                    Myślę, że to nie inwestor jest tak tępy. A większość kuma.
              • skodabodzio Re: Człowiek i jego byt - w koło Macieju 11.06.07, 17:44
                Więc wracamy do pierwotnego pytania - dlaczego ta wysokościowa inwestycja musi
                > powstać na terenie zabytkowym, skoro taniej i z większym pożytkiem dla bytu
                > człowieka, a przy zadowoleniu choćby garstki mieszkańców - byłoby zrealizować
                j
                > ą
                > w innym obszarze, gdzie potencjalni mieszkańcy mieliby chociaż zagwarantowany
                > jakiś układ komunikacyjny.


                Bo inwestor chcacy wydac swoje pieniadze i to niemale tam chce to zrobic i tam
                kupil dzialke.

                Po co inwestor pcha sie w te stare cegły z super apartamentami - coś tam głosi,
                > że to ratowanie starych cegieł jednak powinno być ważne.

                Bo chce na ich bazie stworzyc cos unikalnego na skale calego regionu Europy
                Srodkowej, tak jak manufaktura

                Ale szkoda młócić to od nowa, bo wkraczamy na początek tego wątku.
                > Przekonani nie muszą przekonywać przekonanych.

                I pierwszy raz pelna zgoda
                • minigry.amor.pl Re: Człowiek i jego byt - w koło Macieju 11.06.07, 21:19
                  Zgadza się. Z tego co wiem będą wiezowce. ;)
                • Gość: Tomasz.bu Re: Człowiek i jego byt - w koło Macieju IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.06.07, 23:42
                  > Bo chce na ich bazie stworzyc cos unikalnego na skale calego regionu Europy
                  > Srodkowej, tak jak manufaktura

                  A nie lepiej by było zachować coś unikalnego na skalę nie tylko całego regionu,
                  ale i kontynentu? Stworzyć coś unikalnego można stając na jednej nodze na rogu
                  Mickiewicza i Kościuszki w Łodzi o godzinie 12.35 19 czerwca 2007 roku. Nikt
                  inny tego nie powtórzy...
          • Gość: Tomasz.bu Re: J. Salm o manufakturze... IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.06.07, 11:55
            > Ja mysle ze ten tekst tego czlowieka, ktory jest specjalista od akademickiego
            > lania wody i krytykowania jest najlepsza jego wizytowka. Tak jak napisalem
            > miernota podpiera sie miernota. I czas lodzkie urzedy i wydzialy
            architekltury
            > z takich miernot przewietrzyc, bo Lodz zasluguje na wiele wiecej.
            >

            A ja uważam, ze twoje posty to najlepszy dowód na to, że forum powinno być
            moderowane. Bo brak kultury też ma swoje granice.
          • Gość: Darek Re: J. Salm o manufakturze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 12:00
            J. Salm = jasam?
            • skodabodzio Re: J. Salm o manufakturze... 12.06.07, 12:42
              Kto wie, moze i tak. W sumie jest przeciwny manufakturze, wyznaje podobne
              poglady, jest tu przez niektorych znany, czesto popiera sie fachowymi
              informacjami, mogloby pasowac
              • jasam Zgadujcie dalej - pudło 12.06.07, 19:54
            • Gość: Tomasz.bu Re: J. Salm o manufakturze... IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.06.07, 23:24
              Buahahahaha. Kolega chyba razem ze Skodabodziem się hipnotyzują przemówieniami
              za przeproszeniem premiera/prezydenta. Wszędzie układ i agenci, którzy próbują
              zburzyć świetlaną wizję szklanych domów, jaką z takim trudem próbuje się
              uszczęśliwić nieświadomych dobroci darczyńcy mieszkańców. I nie ważne, że bez
              większego trudu można się dowiedzieć:
              1. Kim jest pan Salm, co napisał, na jaki temat i czemu to akurat jego
              poproszono o opinię w sprawie rewitalizacji łódzkiej zabudowy poprzemysłowej
              2. Kim jest Jasam, jak się nazywa, czym sie zajmuje i jaki jest zakres jego
              wiedzy
              3. Kim ja jestem, czym sie zajmuję i dlaczego zabieram tu głos.

              Ale spoko, bawcie się dzieci dalej. To forum jest pełne agentów złej
              tajemniczej siły, która dąży do zniszczenia tego miasta poprzez zablokowanie
              wszystkiego - mimo iż złoty deszcz sika na nasze miasto. I oczywiście mamy, my,
              układ, w swych szponach urzędników, którzy jedzą nam z rąk i chcą zniszczyć
              błogosławionego przedstawiciela Opala, któremu ran niegodniśmy całować...

              Ot, takie są oto skutki reformy systemu edukacji...
    • jasam Replika Wojewódzkiego Konserwatora 11.06.07, 14:33
      Sprostowanie do artykułu p. M. Pawlak zamieszczonego w Magazynie Dziennika
      Łódzkiego z dnia 8 czerwca 2007 r.

      www.wuoz.bip.lodz.pl/index.php?id=99f43bd3

      pozdr.
      • Gość: alice springs "Dziennik Łódzki" dołączył do "Echa Miasta" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 16:30
        w pisaniu półprawd, szantażowaniu służb konserwatorskich i nachalnej
        kryptoreklamie jedynego, szłusznego inwestora.
      • Gość: barnaba Re: Replika Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.lodz.msk.pl 11.06.07, 17:22
        <<<<<<<<<<<<<<<
        W artykule Pani Moniki Pawlak zamieszczonym w Magazynie Dziennika Łódzkiego z 8
        czerwca dotyczącym tzw. nowej tkalni w kompleksie zabudowań pofabrycznych przy
        ul. Kilińskiego 187 jedną z głównych tez wynikających z treści materiału, jest
        niechętne stanowisko konserwatorów zabytków w stosunku do zamysłu powstania w
        jednym z rewitalizowanych obiektów centrum papieskiego. Na początek wyjaśnię:
        nie jestem nieprzychylny tej idei, wręcz przeciwnie, opowiadam się za powstaniem
        centrum i to takiego, które byłoby godne postaci naszego Wielkiego Rodaka i
        upamiętniało jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach Łodzi. Elementarna
        rzetelność dziennikarska - tak, jak ją sobie wyobrażam - wymaga, aby opracowując
        materiał zasięgnąć opinii wszystkich, których materiał dotyczy. Gdyby autorka
        artykułu zadała sobie trud i ze swoimi wątpliwościami wystąpiła do naszego
        urzędu, mogłaby się dowiedzieć, że tylko niektóre z elementów przedstawionego
        przez inwestora kompleksowego projektu zagospodarowania terenu całego zespołu
        wykańczalni są trudne do zaakceptowania ze względów konserwatorskich. W żadnej
        mierze nie odnosi się to do wspomnianego centrum. Na marginesie dodam, że
        podstawowym przedmiotem sporu konserwatora z inwestorem są monstrualnie wysokie
        wieżowce mające powstać na terenie zabytkowego zespołu.
        Sądzę także, iż niewielkiego wysiłku wymagało, aby uzyskać odpowiedź na kolejne
        z kluczowych pytań artykułu: co spowodowało, że na terenie tkalni nie
        zrealizowano hipermarketu ? Zarówno od firmy prowadzącej inwestycję jak i z
        dokumentów Urzędu Miasta można by się dowiedzieć, że poprzedni właściciel -
        firma Leclerc wcale nie otrzymała od miasta - jak to twierdzi autorka tekstu -
        „zgody na inwestycję”. Adresowana do Urzędu Miasta, a datowana na październik
        2002 r. prośba o zatwierdzenie projektu, pozostała do dziś bez odpowiedzi. Od
        tego też czasu datuje się przyspieszona dewastacja obiektu.
        Zapisy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ustanawiają normy
        postępowania dla sytuacji, w której właściciel zabytku zamierza zagospodarować
        go na cele użytkowe. Wymaga się wówczas przedstawienia konserwatorowi
        „dokumentacji konserwatorskiej określającej stan zachowania zabytku nieruchomego
        i możliwości jego adaptacji, z uwzględnieniem historycznej funkcji i wartości
        tego zabytku” oraz uzgodnionego z wojewódzkim konserwatorem zabytków „programu
        zagospodarowania zabytku wraz z otoczeniem oraz (programu) dalszego korzystania
        z tego zabytku, z uwzględnieniem wyeksponowania jego wartości”. Dlaczego zatem
        inwestor zdecydował się odwrócić kolejność i przy bardzo znacznym zaangażowaniu
        mediów wystąpić o wydanie decyzji o warunkach zabudowy przedstawiając gotowy już
        projekt inwestycji ? Próba załatwienia sprawy z pozycji siły skutkuje
        wspomnianymi w artykule „przepychankami”, których i nasz urząd wolałby uniknąć.
        Mimo, iż zaistniała sytuacja zdecydowanie nie ułatwia osiągnięciu rozsądnego
        kompromisu godzącego interes ekonomiczny inwestora z ochroną wartości
        historycznych, mam nadzieję, że do porozumienia jednak dojdzie i nie ziszczą się
        zacytowane słowa Nathana Stoliara, że w przypadku nie otrzymania przez niego
        warunków zabudowy „zniknie z Łodzi”. Nie byłoby to korzystne nie tylko ze
        względu na losy okazałego kompleksu nowej tkalni, ale także zespołu wysokiej
        przędzalni i magazynów, w których ten sam inwestor rozpoczął sprzedaż mieszkań
        oraz prace rozbiórkowe.
        />>>>>>>>>>>>>>>>>

        Oferta chyba dla każdego jasna.
        Czas na odpowiedź Opala- czy czują się na tyle mocni, by forsować swój projekt,
        czy rozpoczną negocjecje w celu uzyskanie tego "kompromisu".
        • jasam Halo nabywcy mieszkań !!!! 11.06.07, 18:21
          > mam nadzieję, że do porozumienia jednak dojdzie i nie ziszczą się
          > zacytowane słowa Nathana Stoliara, że w przypadku nie otrzymania przez niego
          > warunków zabudowy „zniknie z Łodzi”. Nie byłoby to korzystne nie tylko ze
          > względu na losy okazałego kompleksu nowej tkalni, ale także zespołu wysokiej
          > przędzalni i magazynów, w których ten sam inwestor rozpoczął sprzedaż mieszkań
          > oraz prace rozbiórkowe.

          Oby "nabywcy" nie musieli sami sobie budować mieszkań.
          • skodabodzio A dzieki komu? 11.06.07, 18:36
            glupocie urzedniczej.
            • jasam Re: A dzieki komu? 11.06.07, 21:25
              Czy mógłbyś spokojnie rozwinąć myśl, że ci co kupili plany mieszkań w
              przędzalni, mogą nie doczekać ich realizacji, jeśli urzędnicy nie pozwolą
              wybudować tych wieżowców ?
              Bo to może być ciekawe dla wielu osób.

              • skodabodzio Re: A dzieki komu? 12.06.07, 09:08
                inwestor buduje na kredyt z banku (to standard w cywilizowanym swiecie), jezeli
                trafi na urzedniczy opor to go nie dostanie bo bank nie bedzie chcial ryzykowac
                a wiec nie bedzie mial za co wybudowac. Poza tym inwestor sam decyduje gdzie
                wydac swoje pieniadze, bedzie mu sie tutaj rzucac klody pod nogi to pojdzie
                gdzie indziej
                • jasam Re: A dzieki komu? 12.06.07, 09:40
                  skodabodzio napisał:

                  > inwestor buduje na kredyt z banku (to standard w cywilizowanym swiecie), jezeli
                  > trafi na urzedniczy opor to go nie dostanie bo bank nie bedzie chcial ryzykowac
                  > a wiec nie bedzie mial za co wybudowac.

                  Ale przecież lofty i Magazynowa - to zupełnie odrębne inwestycje. Na to ma juz
                  określone finansowanie skoro podpisał sprzedaż planowanych mieszkań. To nie ma
                  nic wspólnego z "rewitalizacją" nowego terenu.
                  Chyba że sie mylę ?
                  • skodabodzio Re: A dzieki komu? 12.06.07, 09:54
                    no to zrobi lofty ale sie wycofa z magazynowej. No i przede wszystkim z okolicy
                    elektrowni. Owszem, miasto zarabia 200 mln$ za ktore inwestor rewitalizuje
                    przedzalnie ale przez urzedniow tracimy 500 mln na rewitalizacje kwartalu przy
                    elektrowni. Tylko dlatego ze urzednicy nie dojzali do tego, ze Lodz sie rozwija
                    i nie zrozumieli ze to oni maja sluzyc mieszkancom i inwestorom a nie
                    odwrotnie. Nie rozumieja ze inwestor posiada kase a nie odwrotnie i to miasta o
                    ta kase sie bija. Inwestor wybierze to miasto gdzie bedzie lepiej przyjety,
                    patrz gdzie beda bardziej przyjazni urzednicy. Niestety marka Lodzi, wizerunek
                    Lodzi jest tak slaby ze za bardzo miasto warunkow stawiac nie moze. Moga to
                    zmienic inwestycje, takei jak Opala. Ale najpierw tzreba je przyjac, nawet idac
                    na dalekie kompromisy by potem moc nastepnym inwestorom narzucac warunki.
                    Zrozumial to Wroclaw, Poznan, moze kiedys zrozumie to Lodz. UML juz zrozumial,
                    czas na urzednikow, ktorzy jak widac tego nie kumaja, widzac w Opalu zlego
                    inwestora ktory chce zniszczyc KM a w zwolennikach inwestycji jakis PR owcow i
                    oszolomow...
          • Gość: biennale Re: Halo nabywcy mieszkań !!!! IP: *.toya.net.pl 11.06.07, 22:46
            jasam napisał: - Oby "nabywcy" nie musieli sami sobie budować mieszkań.

            To świetny pomysł. Niech sami zamieszkają w swoich dziełach produkcji medialnej
            - słynnych już na całą Polskę, Europę, a nawet i Japonię, loftów.
        • skodabodzio No to chyba zegnamy Opala 11.06.07, 18:33
          "Monstrualnie wysokie" wysokie i wszystko jasne... Pan chyba zapomnial ze Lodz
          to nie Zgierz neistety...

          Dal oferte nie do przyjecia, typowy urzedniczy belkot. Bierzemy wszytsko co
          chce dac Opal (centrum papieskie, rewitalizacje itp. ale nie dajemy nic w
          zamian (wiezowce sa "monstrualnie wysokie") Z takim podejsciem to rzeczywiscie
          pozostaje liczyc ze moze keidys dostaneimy jakis ochlap z warszawy na
          zabezpieczenie przed zawaleniem elektrowni, na reszcie terenu powsytna pewnie
          nie "monstrualnie wysokie" bloki, czyli architektura jak najbardziej podobajaca
          sie konserwatorowi tandety
          • Gość: złomiarz szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 19:06
            Nic się nie martw, Nati zostanie w naszym gościnnym mieście . Nie słyszałeś, że
            zakochał się w łódzkich zabytkach? To miłość, której nie złamie niechęć
            mieszkańców do wieżowców.
            Swoją drogą ta miłość dziwnie mu się objawia. Wieżowce chciał już stawiać w
            inwestycji U Scheiblera. Po ostrych protestach wycofał się z pomysłu.
            On tak łatwo nie odpuszcza.
            Gdyby jednak się rozmyślił i odjechał w siną dal będzie wiadomo dlaczego.
            Niedobrzy forumowicze przepłoszyli dobrodusznego miłośnika zabytków
            • Gość: barnaba Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) IP: *.lodz.msk.pl 11.06.07, 19:35
              > Nic się nie martw, Nati zostanie w naszym gościnnym mieście

              Oczywiście że zostanie.
              Rewitalizacja KM, którego spora część sama mu wpadła w ręce, to zbyt dobry interes.

              Mechanizm tego artykułu jest prosty- WKZ zapowiedział, że zablokuje powstanie
              wieżowców. Należy teraz sprawdzić jego determinację, puszczając przeciek do
              prasy o możliwym wycofaniu sie z inwestycji. Znamienne, że do tego celu
              wykorzystano DŁ, a nie GW czy EI, a tym bardziej że nie wydano oficjalnego
              oświadczenia, z którego trudno się by było wycofać.

              Odpowiedź WKZ jest dość prosta "wprawdzie wieżowce są moim zdaniem koszmarne,
              ale jestem otwarty na negocjacje i kompromis".

              Teraz czas na ruch Opala.


              I na koniec prośba: nie dajmy sobą tak łatwo manipulować.
            • jasam Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) 11.06.07, 21:08
              > Gdyby jednak się rozmyślił i odjechał w siną dal będzie wiadomo dlaczego.
              > Niedobrzy forumowicze przepłoszyli dobrodusznego miłośnika zabytków

              Brawo :-)

              > Swoją drogą ta miłość dziwnie mu się objawia. Wieżowce chciał już stawiać w
              > inwestycji U Scheiblera. Po ostrych protestach wycofał się z pomysłu.
              > On tak łatwo nie odpuszcza.

              Ale zauważ, że chce je stawiać coraz wyżej. Apetyt rosnie w miarę wykupu planów
              mieszkań.
              Gdyby jeszcze coś dalej dokupił ? Np. plac przy Katedrze ? Wieża katedry pewnie
              odbijałaby sie w oknach dolnych apartamentów.

              pozdr.
              • minigry.amor.pl Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) 11.06.07, 21:17
                > Ale zauważ, że chce je stawiać coraz wyżej. Apetyt rosnie w miarę wykupu
                planów
                > mieszkań.
                > Gdyby jeszcze coś dalej dokupił ? Np. plac przy Katedrze ? Wieża katedry
                pewnie
                > odbijałaby sie w oknach dolnych apartamentów.

                Będziemy mieli prawdziwy Łódzki Manhatan. Tylko "nie każcie nam uprawiać sexu z
                90-latkami". Niech przyjdzie nowoczesność. Od teraz do tego forum zbliżam się
                ze srebrnym krzyżem "antywampirowskim".

                A tak z innej beczki. Wiem, zę współdecydujesz o MPK. chciałeś doprowadzić
                tramwaj do KM. OK OK. Czy jednak nie ma możliwości doprowadzenia tam
                trolejbusa? Owe pojazdy są w Lublinie i Sopocie. Zdają tam egzamin. Są
                ekologiczne...? Pytanie brzmi - czy to mądry pomysł?
                • jasam Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) 11.06.07, 22:09
                  > ze srebrnym krzyżem "antywampirowskim".

                  Przepadnij maro z pomysłami różnych hybryd komunikacyjnych.
                  Dyskusja toczyła sie o puszczeniu tam normalnego tramwaju po szynach
                  "kolejowych". Taki zamiennik wg koncepcji MKZ, pozwalający na transport
                  publiczny pomiędzy Piotrkowską a Piłsudskiego.
                  Ale od początku przedstawiciel Opala (Ted B.) zapowiadał odtworzenie normalnej
                  kolei (np. raz w tygodniu - w soboty). Jak tu juz przedyskutowano - jest to
                  technicznie możliwe i nie szkodziłoby mieszkańcom. Teraz mówi sie o ścieżce
                  spacerowej śladem torów kolejowych. To już raczej nie to samo. Niestety czasami
                  tyle są warte ich zapewnienia.

                  Natomiast nie wiem dlaczego kojarzysz mnie z jakimiś decyzjami o MPK.
                  Ale skoro ruszyłeś temat, to można zauważyć, ze jak już inwestor "wywalczy"
                  swoje tysiące m2 powierzchni mieszkalnej z konserwatorem, to zaraz do niego
                  przypną się specjaliści od dróg i transportu. Niestety ten projekt mimo
                  propagandy skodabodzio, ma wiele mankamentów. Te coraz większe osiedla
                  mieszkaniowe od Przędzalnianej do Piotrkowskiej nie obsłuży Tymienieckiego czy
                  Milionowa. To trzeba nowego rozwiązania komunikacji publicznej ( w tym
                  ratunkowej). Gęsta zabudowa mieszkalna rodzi określone potrzeby obsługi. i
                  postawienie tych wieżowców wzdłuż milionowej wymaga określonych ciągów
                  transportu, handlu, usług, parkowania dla obsługi mieszkających tam ludzi.

                  Tak że widzisz - jeszcze ta inwestycja wymaga dopracowania, aby sie wpasować w
                  życie miasta. Ale przy takim zaangażowaniu Pierwszego - pewnie decyzje o
                  przemianach będą zapadać bardzo szybko. Kwestia teraz, czy chcą dogadać sie z
                  Konserwatorem.

                  pozdr.
                  • minigry.amor.pl Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) 11.06.07, 22:41
                    Ciekawi mnie czy łódzka Straż Pożarna potrafiłaby gasić ponadstumetrowce?
                    • jasam Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) 11.06.07, 22:44
                      Znalazłeś jeden z elementów puzzla.
                      pozdr.
                      • minigry.amor.pl Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) 14.06.07, 10:29
                        Dlaczego Wrocław nie ma tylu puzzli, a trafic ma milion razy gorszy niż Łódź?
                  • skodabodzio Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) 12.06.07, 09:18
                    Te coraz większe osiedla
                    > mieszkaniowe od Przędzalnianej do Piotrkowskiej nie obsłuży Tymienieckiego czy
                    > Milionowa. To trzeba nowego rozwiązania komunikacji publicznej ( w tym
                    > ratunkowej). Gęsta zabudowa mieszkalna rodzi określone potrzeby obsługi. i
                    > postawienie tych wieżowców wzdłuż milionowej wymaga określonych ciągów
                    > transportu, handlu, usług, parkowania dla obsługi mieszkających tam ludzi.

                    Jak zwykle piszesz od rzeczy. Dzielnica na dzis jest praktycznie wyludniona,
                    jezeli nawet powstana tam te osiedla plus Opal to wystarczy optymalnie
                    wykorzystac istniejaca siec drog. Milionowa, Tymienieckiego, Przedzalniana i
                    Siemnkiewicz (po przebiciu do Milionowej) zostaja ulicami jednokierunkowymi
                    plus tramwaje na Piotrkowskiej i Kilinskiego. Spokojnie da to wszytsko rade.
                    • Gość: barnaba Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) IP: *.lodz.msk.pl 13.06.07, 19:01
                      > Jak zwykle piszesz od rzeczy. Dzielnica na dzis jest praktycznie wyludniona,
                      > jezeli nawet powstana tam te osiedla plus Opal to wystarczy optymalnie
                      > wykorzystac istniejaca siec drog. Milionowa, Tymienieckiego, Przedzalniana i
                      > Siemnkiewicz (po przebiciu do Milionowej) zostaja ulicami jednokierunkowymi
                      > plus tramwaje na Piotrkowskiej i Kilinskiego. Spokojnie da to wszytsko rade.

                      Prawdopodobnie tak, bo po prostu tam za bardzo nie ma jak zaprojektować nowych
                      dróg dojazdowych (a przynajmniej takich, które rzeczywiście byłyby efektywne).
                      Oczywiście, obszar do tej pory pusty zmieni się w zakorkowany- ale na to wiele
                      poradzić nie można.

                      Natomiast w przypadku zrealizowania przedstawionych planów powstanie linii
                      tramwajowej (normalnej, a nie turystycznej) wzdłuż ul. Tymienieckiego, a jeszcze
                      lepiej śladem dawnej bocznicy byłoby warte rozważenia.

                      A na koniec: jak chcesz przebić ul. Sienkiewicza do Milionowej?
                      • Gość: futurysta Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) IP: *.chello.pl 13.06.07, 22:58
                        Widocznie w Opalu dyskutowano przebicie Bocznej.
                        A nasz fanatyk rozwoju kochanej Łodzi nawet nie wie gdzie kończy sie Sienkiewicza.
                        • Gość: barnaba Re: szkodabodzia czyli nie płacz kiedy odjadę ;) IP: *.lodz.msk.pl 16.06.07, 22:09
                          > Widocznie w Opalu dyskutowano przebicie Bocznej.

                          ul. Boczna jakiś czas temu zniknęła z planów miasta :)
                          Od razu wiadomo, kto w Łodzi jest dłużej niż 10 lat :)
                • skodabodzio To forum jest specyficzne 12.06.07, 09:32
                  Od teraz do tego forum zbliżam się
                  > ze srebrnym krzyżem "antywampirowskim".

                  Jak widac ludzie tutaj piszacy maja mocno skrzywione poglady. na forum
                  komunikacja jak napiszesz ze wolisz jazde autem niz tramwajem to jestes
                  prywitywnym blahosmrodziazem ktory musi swoim autem podnosic wlasne ego. Tu jak
                  jestes za inwestycja przenoszaca Lodz w XXI wiek to jestes jakims PR Opala
                  ktory sie na niczym nie zna itp. Najgorsze jest to, ze czesc z piszacych
                  tu "oszolomow" wydaje sie piastowac wazne funkcje urzednicze i powoli studiujac
                  to forum mozna zrozumiec ze nie tylko warszawa odpowiada za zapoznienie Lodzi
                  wzgledem innych miast w Polsce. No ale skoro inwestra chcacego zainwestowac 2
                  mld PLN goni sie kijem i cieszy ze moze sie wycofac albo przynajmniej moze uda
                  sie go zmusic do znaczacego okrojenia potrzebnej dla miasta inwestycji to o
                  czym tu mowa...

                  Dziwi mnei tylko postawa GW i czesci innych lokalnych mediow, ze daja sie tak
                  latwo maniupulowac temu lobby urzedniczych miernot. Pewnie za rok albo dwa
                  znowu przeczytamy na lamach GW kolejna serie z artykulami, dlaczego w Lodzi
                  jest tak zle i jak zwykle winny bedzie glownie Kropaszenko i spolka za to cala
                  reszta bedzie idealna.
                  • Gość: Darek Re: To forum jest specyficzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:12
                    To forum zdominowali pseudoobrońcy staroci, nudzący się na co dzień ludzie,
                    przeciwnicy rozwoju miasta, zawsze sprzeciwiający się wszystkiemu, co nowe.
                    Ciekawe, że głosują zawsze, jak coś się buduje, a jak KM burzono - milczeli.
                    • minigry.amor.pl Re: To forum jest specyficzne 12.06.07, 18:18
                      Potwierdzam. Całkowity egoizm i brak odpowiedzialności. Dlaczego nie wyprowadzą
                      się do np Brzezin? Tam by pasowali.
                      • Gość: gosc Re: To forum jest specyficzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 18:46
                        Nie mogo tego zrobić, bo juz Wy tam jestescie!
                        • minigry.amor.pl Re: To forum jest specyficzne 12.06.07, 18:52
                          Mogą mogą. Wampiry wszystko mogą.
                          • Gość: gosc Re: To forum jest specyficzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 19:33
                            A wypróbowane recepty z czosnkiem nie działają? Dziwne... Cosik sie wydaje, że
                            macie fałszywego kapłana.
                            • minigry.amor.pl Re: To forum jest specyficzne 12.06.07, 19:51
                              Ja na spokojnie mówiąc mam dość. Uważam, że OPAL powinien się wycofać już
                              całkiem i powinno się zacząć polowanie na wampiry. Każdemu zarzuciłbym
                              działanie na niekorzyść miasta i tym samym państwa. Powinni nie spać i rzygać
                              całe noce z nerwów. UMŁ powinien złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa
                              na WKZ i resztę antyłódzkiej hołoty. Stracilibyśmy świetnego inwestora, ale
                              zaczęłaby się prawdziwa walka z wrzodem. Wrzód jak wiadomo grozi rakiem. Na
                              początek miłą dla mnie informacją byłaby taka, zatrzymaniu na 48 godz. WKZ lub
                              jemu podobnych. Policja na 48 może zatrzymać każdego bez specjalnego powodu.
                              Sam już nie wiem, może to jest rozwiązanie?
                              • jasam Re: To forum jest specyficzne 12.06.07, 20:01
                                minigry.amor.pl napisał:

                                > UMŁ powinien złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa
                                > na WKZ i resztę antyłódzkiej hołoty

                                Proponuje trochę przytemperować jęzor.

                                > Na początek miłą dla mnie informacją byłaby taka, zatrzymaniu na 48 godz. WKZ
                                > lub jemu podobnych.

                                Widać w upale mózg niektórym mięknie.
                                A udawał myślącego. No niestety czasem można się pomylić.
                                • minigry.amor.pl Re: To forum jest specyficzne 12.06.07, 21:19
                                  > Proponuje trochę przytemperować jęzor.

                                  Logicznie rozważając dlaczego przytemperować? Straszenie ingorowaniem na forum
                                  to papierowy strach jak widać. Jakby nawet nie to i tak można tu pisać dla 65%
                                  forumowiczów, którzy nie pisza zaś czytają. Pozatym słowo hołota to odwet za
                                  nasmiewanie się z nas także nieładne. Jesteśmy traktowani jak dzikusy, a
                                  zdecydowanie tak nie jest.

                                  > Widać w upale mózg niektórym mięknie.
                                  > A udawał myślącego. No niestety czasem można się pomylić.

                                  Myślę więc jestem. Jestem więc myślę, a skoro myślę nie jest źle. To wystarczy
                                  aby mi zależało na tym co wampiry chcą zniszczyć.
                                  • Gość: Tomasz.bu Re: To forum jest specyficzne IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.06.07, 22:54
                                    Jesteśmy traktowani jak dzikusy, a
                                    > zdecydowanie tak nie jest.

                                    To może nadszedł czas, aby to udowodnić? (mała podpowiedź: wyzywanie osób
                                    publicznych oraz współrozmówców i zasłanianie się pozorną anonimowością
                                    internetu nie należą do najlepszych metod, wskazują raczej na niskiej jakości
                                    gó..arstwo)
                                    • minigry.amor.pl Re: To forum jest specyficzne 13.06.07, 23:27
                                      > To może nadszedł czas, aby to udowodnić? (mała podpowiedź: wyzywanie osób
                                      > publicznych oraz współrozmówców i zasłanianie się pozorną anonimowością
                                      > internetu nie należą do najlepszych metod, wskazują raczej na niskiej jakości
                                      > gó..arstwo)

                                      Wszędzie realnie!!!!!
                                      podpisano Dariusz Pluta
                              • skodabodzio Re: To forum jest specyficzne 13.06.07, 08:27
                                to juz nie jest wrzod tylko rak i jak sie Opal wycofa to to cale towarzystwo
                                wzajemnej adoracji zajmujace sie dolowaniem Lodzi urosnie tylko w sile
                                • minigry.amor.pl Re: To forum jest specyficzne 13.06.07, 09:26
                                  Trzeba ich podać do MSW. Można już spokojnie powołać się na konstytucję. Kto
                                  szkodzi miastu Łódź szkodzi także państwu polskiemu i kodeks karny(do 15 lat).
                                  • skodabodzio Re: To forum jest specyficzne 13.06.07, 09:33
                                    i co to da? Znajda paragrafy ze sa czysci. Trzeba ich kompromitowac, albo sami
                                    ich wykopiemy albo bedziemy zyli w milionowym skansenie glupoty
                                    • minigry.amor.pl Re: To forum jest specyficzne 13.06.07, 09:36
                                      To naprawdę jest rak skoro płacimy podatki za szkodzenie Łodzi. Czas na
                                      operację.

                                      ""Na każdego wampira jest osikowy kołek lub srebrna kula""
                  • minigry.amor.pl Re: To forum jest specyficzne 12.06.07, 18:46
                    Kapitalna dyskuja na tym forum się potoczyła:
                    www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=478019&page=27
                    A wampiry mówią, ze większośc jest przeciw. Akuuuuurat!!!!!!!
                    • skodabodzio Re: To forum jest specyficzne 13.06.07, 09:41
                      No nie da sie ukryc ze to forum jest duzo ciekawsze a przede wszystkim na
                      wyzszym poziomie. Tylko zeby tam sie jasam, hubar i reszta tutejszej forumowej
                      ekipy nie pojawila... ;)
                      • Gość: GOSC Re: To forum jest specyficzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 10:32
                        No to żegnamy. I krzyżyk na drogę!
                        • skodabodzio Re: To forum jest specyficzne 13.06.07, 10:52
                          jak milo... tylko jak wygonicie juz nielicznych spoza towarzystwa wzajemnej
                          adoracji piszacych na tym forum to co z niego zostanie? I tak to forum prawie
                          padlo, bo z jednej strony znizylo sie prawie do jakosci onetu a z drugiej
                          strony wazeliniarstwo powoduje ze spora czesc osob juz tu nie zaglada bo sie
                          przeniosla gdzie indziej. Gdyby nie te watki o wiezowcach na KM to ilosc wpisow
                          na tym podforum bylaby moze 10 dziennie...
                          • Gość: propagandzista Re: IP: *.astral.lodz.pl 13.06.07, 11:16
                            zdecydowanie ratujecie to forum iloscia wpisow.
                            na niektorych watkach jest juz dyskusja ( a raczej pouczania i narzekania na
                            innych) tylko skody i amorów - dzieki ze ratowaliscie tutejsza aktywnosc
                            jak zacznie tu byc smutno - damy wam znac
                            • skodabodzio Re: 13.06.07, 11:23
                              nie my ratujemy ale tematy warte nawet wchodzenia na to "specyficzne" forum.
                              Gdyby nie S8 i ta inwestycja na KM to raczej bym sobie glowy tutejszym
                              wzajemnym wchodzeniem w pewna czesc ciala tutejszych forumowiczow nie zaprzatal
                              • Gość: propagandzista ty nawet nie rozumiesz pisanego IP: *.astral.lodz.pl 13.06.07, 12:05
                                na dodatek ty chyba masz jakis problem z psychika ?
                                chyba dlatego interesujesz sie pewna czescia ciala tutejszych forumowiczow ?
                                rada - zmien forum
                                ludziska maja raceje - lepiej zostawic was samych.
                                bujajcie sie dalej
                              • minigry.amor.pl Re: 13.06.07, 20:56
                                Nie rozmawiaj tak emocjonalnie z tym czymś. Ja jestem tu dla tematu i sądzę, zę
                                warto. Mam wiele maili z podziękowaniem za tutejsze wpisy i to mnie trzyma.
                                Nawet szykuję filmik rysunkowy ośmieszający WKZ na mojej sronie. Będzie extra.
                                • Gość: gwiazdor Re: amorek IP: *.chello.pl 13.06.07, 23:05
                                  > Mam wiele maili z podziękowaniem za tutejsze wpisy i to mnie trzyma.

                                  hahahaha.
                                  Małpa przed lustrem też jest zachwycona inteligentnym widokiem.
                                  Chyba z bodziem sobie pisujecie - bo jak widac, tu też często sami
                                  "podtrzymujecie temat".
                                  Jakaś misja do spełnienia dla Łodzi - moze odznake od Pierwszego dostaniecie.

                                  • minigry.amor.pl Re: amorek 13.06.07, 23:24
                                    > hahahaha.
                                    > Małpa przed lustrem też jest zachwycona inteligentnym widokiem.
                                    > Chyba z bodziem sobie pisujecie - bo jak widac, tu też często sami
                                    > "podtrzymujecie temat".
                                    > Jakaś misja do spełnienia dla Łodzi - moze odznake od Pierwszego dostaniecie.

                                    Chciałbym odznakę od Pierwszego. Serio. Szkoda, ze to niemożliwe.
                  • Gość: barnaba Re: To forum jest specyficzne IP: *.lodz.msk.pl 13.06.07, 19:04
                    > jestes za inwestycja przenoszaca Lodz w XXI wiek to jestes jakims PR Opala
                    > Najgorsze jest to, ze czesc z piszacych
                    > tu "oszolomow" wydaje sie piastowac wazne funkcje urzednicze i powoli
                    > studiujac
                    > to forum mozna zrozumiec ze nie tylko warszawa odpowiada za zapoznienie Lodzi
                    > wzgledem innych miast w Polsce. No ale skoro inwestra chcacego zainwestowac 2
                    > mld PLN goni sie kijem i cieszy ze moze sie wycofac albo przynajmniej moze uda
                    > sie go zmusic do znaczacego okrojenia potrzebnej dla miasta inwestycji to o
                    > czym tu mowa...

                    Dopiero zaczęły się rozważania i przygotowania do negocjacji, a Wy już wpadacie
                    w histerię.
                    Proponuję więcej dystansu. Zapewne jeszcze niejeden przeciek kontrolowany o
                    możliwym i ewentualnym wycofaniu się Opala jeszcze przeczytamy.
                    • skodabodzio Re: To forum jest specyficzne 13.06.07, 21:56
                      oby na przeciekach sie skonczylo i oby WKZ i spolka nie przelicytowali sie w
                      tym negocjacjach. Sa na straconej pozycji i bycie twardym niewiele im da
    • skodabodzio Jakie sa trendy z wiezowcami we Wroclawiu... 13.06.07, 11:37
      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,4220618.html
      "Wieżowce staną w całym Wrocławiu
      Patryk W. Młynek2007-06-12, ostatnia aktualizacja 2007-06-13 10:59

      Nowa propozycja władz Wrocławia: w stolicy Dolnego Śląska powstanie
      kilkadziesiąt wieżowców, rozproszonych po całym mieście
      ZOBACZ TAKŻE
      Nowa wrocławska architektura: sukces czy porażka? (11-06-07, 10:31)



      Odra Tower będzie górował nad okolicą mostu Sikorskiego. Wizualizacja:
      Reinvestment
      SONDAŻ
      Czy wieżowce powinny powstawać w całym mieście?

      Nie, powinny być zgrupowane wokół siebie
      Tak, bo stanowią architektoniczne urozmaicenie


      Taki plan zaprezentował Piotr Fokczyński, główny architekt miasta, podczas
      poniedziałkowej konferencji naukowej na Politechnice Wrocławskiej. - Chcemy,
      aby najwyższe budynki powstawały w miejscach największej aktywności
      gospodarczej - mówi. - Kilka ma powstać w Centrum Południowym (okolica
      dzisiejszego Poltegoru), niedaleko mostu Sikorskiego i ulicy Traugutta.
      Pozostałe głównie na obrzeżach miasta: w węźle bielańskim oraz wyjazdach z
      Wrocławia w stronę Warszawy i Poznania. Nasz plan to próba zapobieżenia
      chaosowi, jaki panuje m.in. w Warszawie - mówi Fokczyński.

      Pomysł magistratu krytykuje Waldemar Wawrzyniak, kierownik Zakładu Architektury
      Użyteczności Publicznej Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej: -
      Wysokościowce powinny być zgrupowane blisko siebie. Te proponowane będą jak
      sterczące pały. Nie ma w tym żadnej kompozycji. Wysokościowce ulokowane w
      rozproszeniu będą psuły panoramę miasta.

      Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia: - Takie rozwiązanie stosuje
      większość miast europejskich, np. Barcelona. Zgrupowanie, czyli zrobienie z
      Wrocławia małego Nowego Jorku, jest niezgodne z tradycją europejską.

      Na razie najwyższymi planowanymi budynkami jest Sky Tower, który ma powstać w
      miejscu Poltegoru i Odra Tower przy moście Sikorskiego. Pierwsz ma mieć 56
      kondygnacji i 220 metrów wysokości, drugi 30 kondygnacji i 120 metrów.

      - Pomysł rozproszenia drapaczy chmur to dopiero propozycja, zaproszenie do
      dyskusji - mówi Piotr Fokczyński."

      To chyba wyjasnia dlaczego wroclaw pruje do przodu a Lodz nie moze ruszyc z
      miejsca, tam po prostu na stolkach urzedniczych sa inni ludzie, ambitni,
      kreatywni, nie bojacy sie wyzwan, ktrozy nie boja sie nowego...
      • Gość: barnaba Re: Jakie sa trendy z wiezowcami we Wroclawiu... IP: *.lodz.msk.pl 13.06.07, 19:06
        > Wysokościowce powinny być zgrupowane blisko siebie. Te proponowane będą jak
        > sterczące pały. Nie ma w tym żadnej kompozycji. Wysokościowce ulokowane w
        > rozproszeniu będą psuły panoramę miasta.

        No cóż, jeśli Wrocławiowi odpowiadają sterczące tu i ówdzie fallusy (w tym
        artykule nazwane zresztą dużo dosadniej), to jego problem.
        Przy takim rozplanowaniu wieżowców, nawet inwestycja Opala na KM nie psuje
        przesztrzeni miejskiej. We Wrocławiu bałagan będzie większy.
        • skodabodzio Re: Jakie sa trendy z wiezowcami we Wroclawiu... 13.06.07, 21:55
          to sa szczegoly do dopracowania. To co mi sie podoba tam to rozmach i otwartosc
          wladz i urzednikow. Tam po prostu nikt nie boi sie wyzwan
          • Gość: barnaba Re: Jakie sa trendy z wiezowcami we Wroclawiu... IP: *.lodz.msk.pl 13.06.07, 22:29
            > to sa szczegoly do dopracowania. To co mi sie podoba tam to rozmach i otwartosc
            > wladz i urzednikow. Tam po prostu nikt nie boi sie wyzwan

            Bez przesady. Ktoś postawił kilka kropek na planie miasta w miejscach, gdzie
            wydaje mu się, że fajnie by wyglądały wieżowce.
            Realizmu w tym tyle, co w planach budowy metra w Łodzi.
            • skodabodzio Re: Jakie sa trendy z wiezowcami we Wroclawiu... 13.06.07, 22:55
              pare jednak projektow i to bardzo prawdopodobnych do realizacji maja, moze Sky
              Tower w Lodzi bym nie chcial ale juz Centrum Poludniowe czy Odra Tower tak. A
              to juz jest kolo 5 wiezowcow kolo 100 - 130 metrow. (ze Sky Tower byloby 8 w
              tym jeden ponad 200 metrowy). Pare dalszych jest w planach, tyle ze tam nikt
              ich nie blokuje jakos mocno
              • Gość: barani łeb Re: Jakie sa trendy z wiezowcami we Wroclawiu... IP: *.chello.pl 13.06.07, 23:11
                Czy Wrocław stawia je na Ostrowie Tumskim ?
                • Gość: gosc Re: Jakie sa trendy z wiezowcami we Wroclawiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 23:55
                  Ależ oni nie wiedzą co to Ostrów Tumski.
    • skodabodzio A tu co sie dzieje w swiecie... 13.06.07, 11:40
      to do "konserwatora" dla ktorego 100 metrwoe wieze sa "monstrualne"... :D

      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,4201608.html
      "Pierwszy ruchomy wieżowiec na świecie
      Jan Kowalak2007-06-04, ostatnia aktualizacja 2007-06-12 22:09
      Dynamic Architecture ma w zanadrzu wiele pomysłów - na przykład budynek "UFO".
      fot. materiały inwestora
      Dynamiczne wysokościowce staną się wkrótce symbolem nowej filozofii
      architektury, która zmieni oblicze współczesnych miast i samą koncepcję
      budownictwa. Już niedługo budynki będą posiadały czwarty wymiar - czas. Nie
      będą ograniczone formą, konstrukcje stale będą w ruchu, a miasta będą zmieniać
      się szybciej niż kiedykolwiek.

      fot. materiały inwestora
      Tak może wyglądać obrotowy wieżowiec.
      więcej zdjęć Jak mogą wyglądać "ruchome wieżowce"? - zdjęcia

      Rewolucja w architekturze

      Obrotowa wieża ma powstać w Dubaju. Każde z jej pięter ma obracać się
      niezależnie od pozostałych na betonowej osi. Pełen obrót piętra ma trwać około
      90 minut więc dla mieszkańców nie będzie on odczuwalny. Niesynchroniczne
      obroty, pomimo niskiego tempa będą sprawiać, że wieża przez cały czas będzie
      zmieniać swój kształt. Czwarty wymiar od zawsze był esencją pracy twórczej
      Davida Fishera. Koncepcja wywołuje silny odzew na całym świecie. Domy w których
      żyjemy i cała jakość życia mogą ulec rewolucyjnej zmianie, dzięki wprowadzeniu
      takich innowacyjnych projektów. Budynki przestaną być "skamieniałymi bryłami"
      będą się zmieniać, ciągle pokazując się nam z nowej strony."

      Moze by tak magistrat zafundowal panu konserwatorowi bilety lotnicze i ten udal
      sie kiedys wraz z kropaszenka na wycieczki zagraniczne? Podroze ksztalca,
      wiedzieli to juz w sredniowieczu... ;)
      • minigry.amor.pl Re: A tu co sie dzieje w swiecie... 13.06.07, 21:43
        W Łodzi dzięki geniuszowi WKZ będziemy mieli tylko 4 piętrowce. Łódż zmieni
        nazwę na Dekiel-City.
        • Gość: leoś Re: A tu co sie dzieje w swiecie... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.07, 22:13
          temat sie wyczerpal
          POZDRAWIAM minigry amor pl
          • minigry.amor.pl Re: A tu co sie dzieje w swiecie... 13.06.07, 22:21
            Racja. Był merytoryczny, potem pyskówka, a teraz powielający. Czekamy na
            doniesienia. Fajnie byłoby mieć w mieście tak ogromne wieżowce, w miejscy
            niebędącym centrum. W miejscu niezatłoczonym, a rozrywkowym.
            TAKŻE pozdrawiam.
    • Gość: wnikliwy Re: Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 14:32
      Ech to były polemiki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka