bogusia_my
26.02.07, 19:18
Podpowiedzcie proszę jak obronić się przed ludźmi którzy-dosłownie -zabierają
z nas energię życiową.Koleżanka jest sekretarką w szkole, w której zarządza
dosłownie wampir.Dziewczyna wychodzi z pracy wymęczona, bez chęci do życia,
płacze .Nie może sobie z tym problemem zupełnie dać rady.Pogadała z innymi,
okazuje sie że inni mają TO SAMO.idą do domu w jakimś dziwnym amoku, na
ostatnich nogach, z poczuciem bardzo niskiej wartości.Wystarczy,że raz wejdą
do gabinetu dyrektorki i energia im siada.Co jest grane?