jawanda
02.03.07, 13:53
Mojego meża przyjmuje do siebie 39 letnia nauczycielka /dydaktyk z placowki
specjalnej/.Nie rozumiem tego.Wie,że jest ojcem 5 dzieci,że w Anglii dorobil
się jeszcze jednego.Na początku jej znajomości z Markiem rozmawiałam z nią
wiele razy na skype sprawiała wrażenie,że rozumie mnie i moje
rozterki.Wydawało mi się ,że jest ze mną szczera,mówiłam jej co zamierzam
zrobić odnośnie alimentów,mieszkania itp.Uważałam,że jest oszukana przez
niego,bo przedstawiał się jako człowiek zupełnie wolny.Okazało się,że
rozmawiała ze mną,a w gruncie rzeczy zależało jej tylko na spotkaniu z nim i
kontynuowaniu tej znajomości.Był u niej na poczatku lutego podczas jej
ferii,a teraz romans kwitnie.Nie muszę dodawac,że nie rozmawiamy już.
Nie chciałabym być żle zrozumiana-nie zależy mi na odzyskaniu męża,nie chcę
jego powrotu na łono rodziny.Taka opcja nie wchodzi w rachubę,za dużo złego
się wydażyło.Ja chciałabym zrozumieć motywy postępowania Joanny.Gdyby chociaż
Marek był oszałamiająco przystojny,ale on jest od niej niższy o jakieś 10-15
centymetrów,przed spotkaniem z nim znała go zaledwie dwa miesiące i to tylko
za pomocą mejli i gg,a potem dopiero rozmawiali.Wiedziała,że oprócz niej miał
inne kontakty /przyjeżdżał w czasie ich znajomości do Polski na spotkania z
innymi kobietami/,nie zakochała się chyba aż tak bardzo,żeby stracić
głowę....Marek powiedział mi kiedyś cynicznie,że kobiet szuka sobie z
Warszawy i Łodzi,bo tam jest najwięcej wykształconych,dobrze ustawionych i
szukających faceta za wszelką cenę.
Tak mnie dzisiaj naszło,bo mój były oznajmił mi,że niebawem zabiera swoje
rzeczy,był przy tym bardzo zadowolony z siebie.Do tego momentu nie bardzo
wierzyłam,że Joanna zechce z nim być,ale to fakt.Z moch obserwacji wynika,że
dużo jest aż tak naiwnych kobiet.Ja po całej tej szopce z Markiem jestem
więcej niż ostrożna w kontaktach z mężczyznami,nie wiem czy kiedykolwiek
zaufam jakiemuś.No tylko,że ja mam dzieci i przwdę powiedziawszy przede
wszystkim mam na względzie ich dobro,ona jest całkowicie wolna,dzieci nigdy
nie miala.