cedryk2006
10.03.07, 21:07
Chciałem sobie coś kupić. Poszedłem, znalazłem coś co mnie ciekawiło i
chciałem obejrzeć. Poprosiłem, by mi pokazano. Usłyszałem "chwileczkę" i
stałem jak kołek 15 minut. Wkurzyłem się. Wyszedłem. 500 zł zostało w kieszeni
innego sprzedawcy. Gratuluje.