Łódź w górę?

11.03.07, 19:04
We Wrocławiu powstaje 50 piętrowy budynek. Nie ma na co czekać!
    • hiszpan444 Łódź w górę? 11.03.07, 19:08
      We Wrocławiu powstaje 50 piętrowy biurowiec. Nie ma na co czekać!
    • sql Re: Łódź w górę? 11.03.07, 19:17
      Okolice Mickiewicza - Piłsudskiego to świetne miejsce na łódzkie city. Jak
      najbardziej powinny tam powstawać wysokie budynki.
      Z drugiej strony trzeba zachować niską zabudowę ładnych, historycznych części
      miasta. Dla takiej i takiej architektury jest miejsce w naszym pięknym mieście.

      W pełni zgadzam się z panem Markiem Lisiakiem.
    • berger.m Łódź w górę? 11.03.07, 19:21
      W Łodzi mogę powstawać wysokie budynki skupione w takich miejscach, jak okolice
      alei Piłsudskiego i Mickiewicza. Do zaakceptowania są też wysokościowce w Nowym
      Centrum Miasta, czyli planowanym nowym otoczeniu Dworca Fabrycznego. W tym
      rejonie należy jednak być już szczególnie ostrożnym, by nie zniszczyć charakteru
      łódzkiego Śródmieścia. Łódź potrzebuje teraz najlepszych urbanistów, którzy
      ochronią jej historyczną tkankę miejską, uzupełnią odpowiednimi budowlami i
      wyznaczą miejsca dla wysokiej nowoczesnej architektury.
    • maxxman Re: Łódź w górę? 11.03.07, 19:40
      Jeżeli Dworzec Kaliski jest bramą miasta i argumentem dla budowy wysokościowców
      wokół niego, to ja jestem małą dziewczynką :p

      mx
    • marttingazeta Łódź w górę? 11.03.07, 20:29
      jak najbardziej w gore!!!,lodz ma za duzo zabytkow ,<kamienic> z ktorych sypie
      sie gruz!nowe technologie to najlepsze rozwiazanie by nasza lodz stala sie
      nowoczesna i,,na czasie" a nie jak do tej pory gdzies na ,,szarym``koncu!ludzie
      uciekaja z lodzi nie tylko dlatego ze nie ma pracy ale rowniez dlatego ze jest
      smutna.trzeba robic to co sie ludziom sie podoba.pozdrawiam
      • brite Re: Łódź w górę? 11.03.07, 23:33
        > lodz ma za duzo zabytkow

        ?!
    • Gość: q z bałuckim trzeba coś zrobić !!! IP: *.toya.net.pl 11.03.07, 20:36
      Nie sadzę żeby w okolicy Bałuckiego Rynku odpowiednie były drapacze chmur,
      dobrym miejscem jest właśnie to koło centralu i Manhattanu. Ale Bałucki to bród,
      smród, wylęgarnia przestępców, gniazdo nielegalnego handlu i miejsce koszmarne.
      Takie rynki powinny być poza miastem. Jestem gotowa zgodzić się nie tylko na
      wieżowiec ale i na wieżę Eifla byleby zlikwidować to targowisko i śmietnik w
      środku miasta. Zielony rynek podobnie.
      • skodabodzio Swieta racja 11.03.07, 20:40
        Mieszkam w okolicy Baluckiego i to co ten "rynek" robi z okolica to masakra.
        Brod, syf, menelstwo, kupa roznego rodzaju bud u syfu. Prawie jak afryka. Ktos
        powinien te kilkadziesiat hektarow miasta wokol baluckiegowreszcie upozadkowac
        • Gość: barnaba Re: Swieta racja IP: *.lodz.msk.pl 11.03.07, 21:45
          Bałucki Rynek to jedna z niewielu zachowanych jeszcze części dawnych Bałut-
          ostatni istniejący symbol tej dzielnicy. Nie zmieniajmy go w placyk handlowy
          między blokami ani w kolejną halę targową.

          Zamiast bud postawmy estetyczne wiaty i to wszystko.
          • Gość: DF Re: Swieta racja IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.07, 23:59
            "estetyczne wiaty"!?!?!?! ty chyba nie wiesz koles o czym piszesz!!!!!
            nalezy zlikwidowac caly ten syf jak najszybciej i urzadzic tam porzadna
            przestrzen publiczna lub postawic jakies fajne budynki!
          • Gość: wk Re: Swieta racja IP: *.lodz.mm.pl 12.03.07, 00:25
            > Nie zmieniajmy go w placyk handlowy między blokami ani w kolejną halę targową.

            Popieram, myślę że się w końcu ucywilizuje.
          • skodabodzio Re: Swieta racja 12.03.07, 09:49
            Zamiast bud postawmy estetyczne wiaty i to wszystko.

            Jakie estetyczne wiaty? I co to da. Jeden badziew zastopi sie drugim. Ten rynek
            trzeba przeniesc a balucki rynek (ten historyczny) zamienic w skwer jak dawny
            rynek przy bazarowej. Bo to symbol tej dzielnicy i powinien wygladac jak symbol
            a nie mega smietnik. A na miejscu rynku na dolku pobudowac pozadna hale, obok
            niej placyk dla rolnikow a reszte rozpalcerowac i zabudowac.
            • Gość: S&F Re: Swieta racja IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.03.07, 10:59
              Rynku przenieść nie można, bo tak nazywa się wolną przestrzeń zabudowaną
              dookoła. Natomiast targ, który zbajduje się na nim jak najbardziej.Popieram
              Pozdrawiam.
        • Gość: MarcinK Re: Swieta racja IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.07, 23:50
          W pełni się zgadzam, że Bałucki to dramat. To marnotrawstwo miejsca w centrum
          miasta. Poprę każdą inicjatywę mająca na celu ucywilizowanie rynku czyli budowę
          hali lub likwidację.

          MarcinK
    • Gość: autor Rynek Bałucki? IP: *.lodz.msk.pl 11.03.07, 20:37
      Przecież tam stoją koszmarne budy i jakoś nikomu nie przeszkadzaja, to jest wizytówka miasta. Tylko w Łodzi taki pseudohandel jest akceptowany, super-budy w paski, szczyt elegancji. Całe miasto tak niech zabudują, bedzie trzeci świat.
    • skodabodzio Brawo architekt 11.03.07, 20:38
      Nie spodziewalem sie az takich nowoczesnych pogladow. W 100 % podzielam poglady
      przedstawione przez tego Pana.
      A Pani dziennikarz? No coz... Ta pani chyba nie zauwazyla ze w miejscu gdzie
      jest propozycja wysokiej zabudowy od 30 lat nie ma juz tradycyjnej zabudowy z
      XIX wieku za to jest bardzo szeroka arteria i blokowisko. Male budynki przy
      niej i przy 24 pietrowytch blokach wygladalyby po prostu smiesznie i nie na
      miejscu. Tak jak Philips ze swoimi parkingami wyglada jakby sie urwal z jakis
      przedmiesc. Dlatego tam gdzie proponuje Pan architekt budowac wysoko, ba
      wymuszac ustalajac limity wysokosci minimalnej, a gdzie indziej nisko
      • Gość: wk Re: Brawo architekt IP: *.lodz.mm.pl 12.03.07, 00:28
        > A Pani dziennikarz? No coz... Ta pani chyba nie zauwazyla ze w miejscu gdzie
        > jest propozycja wysokiej zabudowy od 30 lat nie ma juz tradycyjnej zabudowy z
        > XIX wieku za to jest bardzo szeroka arteria i blokowisko.

        Taka tej Pani rola ;)

        (ale nie wszędzie tam jest blokowisko, trzeba uważać)
    • miiszczu Re: Łódź w górę? 11.03.07, 20:50
      Nie podobają mi się wysokościowce... dziwi mnie taki ciąg tak wielu ludzi do ich budowania i podniecanie się kolejnymi metrami. W Łodzi jest pełne gruntów na biura i nie ma potrzeby budowania w górę. Wystarczy spojrzeć ile powierzchni mogłoby powstać po wschodniej stronie Kościuszki/Zachodniej.

      Wysokościowce powinny być uwarunkowane brakiem gruntów pod budowę, a nie budowane zamiast wypełniania luk.

      W sumie cieszą mnie słowa Lisiaka, że nie chce dopuścić do wyjścia wysokościowców poza Mickiewicza/Piłsudskiego. Mam nadzieję, że te wysokie szkaradztwa nie rozprzestrzenią się poza ten jeden ciąg.
      • Gość: DF Re: Łódź w górę? IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.07, 00:01
        "wysokie szkaradztwa" - ten sie urwal dopiero nie wiadomo skad! jeszcze nie
        wiadomo o jakie budynki chodzi, ale sa juz "szkaradztwami"! dobry medyk
        przydalby sie chyba?
        • miiszczu Re: Łódź w górę? 12.03.07, 00:34
          Obraza personalna jest chyba niezgodna z regulaminem? Cóż, zniżać się do Twojego poziomu nie będę, ale wyjaśnię.
          Tak, dla mnie wysokościowce są szkaradne i psują miasto. Niezależnie od tego jakie są. Wystarczy, że popatrzę na Warszawę i wiem, że czegoś takiego za żadne skarby nie chciał bym w Łodzi.
          • Gość: łodzianin Re: Łódź w górę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 02:57
            Ja oczywiście popieram "miszcza". Co powiesz drogi "miszczu", gdybyśmy tak
            zaczęli zrównywanie Łodzi do poziomu parteru od burzenia wierz kościołów - tych
            gniazd ciemnoty? Potem proponuje zrównać z ziemią pomniki Wojtyły - też są
            drażniąco wysokie, nieproporcjonalnie do wymiaru postaci. Na koniec proponuję
            zburzyć maszty nadawcze katolickich mediów -to przecież wysokie "szkaradztwa".

            Czy się to komuś podoba czy nie - wielkie miasta są "wysokie". Miasto
            potrzebuje biur, hoteli, wielkich apartamentowców. Dosyć pieprzenia o "uroku
            kamieniczek". Są piękne, ale nie wolno żywego miasta zmieniać w skansen i jakiś
            groteskowy pomnik własnej przeszłości.

            Ja chcę wieżowców. I nie spotkałem jeszcze "w realu" nikogo, kto by miał inny
            pogląd.
            • Gość: Paweł Re: Łódź w górę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:19
              > Ja chcę wieżowców. I nie spotkałem jeszcze "w realu" nikogo, kto by miał inny
              > pogląd.

              zwróć uwagę że gdybyśmy byli mądrym/rozsądnym społeczeństwem żylibyśmy teraz w
              urodzaju i dobrobycie
              i to że chcą czegoś wszyscy których znasz nie oznacza że jest to jakimkolwiek
              wyznacznikiem do czegokolwiek
          • Gość: bosman Re: Łódź w górę? IP: *.intersoft.pl 12.03.07, 10:41
            W taki razie mieszkańcy Nowego Jorku czy Chicago musza być bardzo biedni i
            przygnębieni wyglądem swoich miast. Dookoła same "szkaradztwa"...
            Wielkie miasta są wysokie a małe miasta sa niskie. Każdy może wybrać, gdzie
            chce mieszkać.
    • bajkers Re: Łódź w górę? 11.03.07, 20:51
      W górę, w górę, w górę .. nareszczie

      Łodzi potrzebne jest porządne City , centrum miasta jak na milionową
      aglomerację przystało.

      Miasto w swym centrum musi być wysokie, musi budzić podziw i zachwyt,
      oczywiscie tylko na tych wydzielonych częsciach miasta "by nie zrobić z tego
      warszawy" zgadzam się :-)
    • Gość: marcin Łódź w górę? IP: 62.233.223.* 11.03.07, 21:05
      Nareszcie porządny i nowoczesny budynek. Klocki w stylu SilverScreen/Ibis i
      wiezowca Marszałka Województwa są beznadziejne. Marzy mi się charakterystyczny
      budynek na miarę "jaja" w Londynie
      • ww_lodz Re: Łódź w górę? 11.03.07, 22:31
        A mi Burj Al Arab. Może nie pw. standartu, czy wysokości ale pw. architektury.
        Mogli by zbudować taki sam w Łodzi, ale w pomniejszonej wersji. ;)
      • skodabodzio Re: Łódź w górę? 12.03.07, 09:53
        patrzac na makiety wokol EC 1 i laczac to z tajemnicza szklana wieza Lyncha
        mysle ze to jajo tylko w mniejszej skali u nas powstanie. Na przeciwko
        punktowcow na traugutta. :) Trzymajmy kciuki
    • Gość: K Re: Łódź w górę? IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.03.07, 23:43
      Mi właśnie w Łodzi brakuje wysokich budynków w centrum miasta. Tradycyjne, stare kamienice są ważne, mają swój urok (szkoda ze większość jest w opłakanym stanie) ale nie możemy uciekać od nowoczesnych, wysokich biurowców.

      Chcemy żeby nasze miasto było postrzegane za nowoczesne, rozwijające się, które stawia na nowe technologie, w którym powstają nowe biura, a nie same fabryki na obrzeżach miasta.

      Jeśli są chętni i sa możliwości na stawianie wysokich budynków to korzystajmy z tego. Miło byłoby jakby Łódź posiadała centrum z prawdziwego zdarzenia, takie na jakie zasługuje jedno z największych miast w Polsce.

      ----------------------
      - Widzew Łódź -
      • Gość: Paweł Re: Łódź w górę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 02:21
        nie wchodzę w kompetencje Lisiaka ale mam duże wrażenie że to co powiedział było
        wyjątkowo mało przemyślane. rozwój miasta w jego koncepcji miał by w
        konsekwencji wyjątkowo złe skutki społeczne. wysokościowce wzdłuż w-z chcąc nie
        chcąc będą stanowiły barierę nie tylko w krajobrazie ale i całym społeczeństwie,
        podzielą miasto na jego północna i południową część, stworzą podziały napinane
        zawiścią jednych i zarozumialstwem innych w momencie gdy jedna z tych części
        zacznie rozwijać się szybciej (a już widać że północna część ma ma na to lepsze
        perspektywy) z kolei stworzenie 4 równorzędnych skupisk (czterech miast w
        mieście) które w ramach konkurencji w kolejnych swoich etapach rozwoju będą
        ściągać jako do 'nowego centrum' - rozkojarzy ludzi oraz zmniejszy ich
        przywiązanie do konkretnych miejsc spełniających konkretne funkcje, spowoduje
        tzw "wędrujące centrum" charakterystyczne dla nowych socjalistycznych miast śląska

        wysokościowce same w sobie są "niebezpieczne"
        na jednym z seminariów pokazywany był przykład bloków po wystających z nad
        wschodniej pierzei pl.dąbrowskiego jako jeden z elementów psujących jego klimat,
        z mojej strony mogę dorzucić przykład banku przy pl.katedralnym psujący element
        dominanty samej katedry czy przykład bre tower jako wyrwy w pierzei pietryny
        wszystkie te budynki gdy były budowane też były objawem "rozwoju miasta" i
        "tchnieniem nowoczesności"
        sam krier (mimo że można się w części lub w całości nie zgadzać z jego wizjami)
        powiedział coś wartego zapamiętania: dziury w swetrze nie należy łatać
        plastikiem tylko tworzywem z którego jest zbudowany
        a nasze miasto jest pełne takich dziur i obawiam się że przez złe łatanie straci
        swój duży potencjał

        temat jest długi i pełen kontrowersji, wymaga publicznej debaty ale nie tej na
        forum gdzie każdy jest anonimowy służący zebraniu opinii społeczeństwa dla
        politykierów którzy wykorzystają ją przy następnych wyborach lecz konfrontacji
        opinii specjalistów z oczekiwaniami mieszkańców...

        Paweł Karczmarczyk
        • skodabodzio Re: Łódź w górę? 12.03.07, 09:58
          jezu czlowieku skad ty bierzesz te swoje przemyslenia? Jakie podzialy? Jakie
          skupiska? Po prostu Lodz bedzie bardziej zroznicowana. Bedzie wiekszy wybor nie
          tylko dla inwestorow ale i mieszkancow.

          Dajesz przyklady inwestycji z komuny ale te inwestycje wymyslili wlasnie tacy
          ludzie o ograniczonych horyzontach. Tylko wtedy kamienice byly bee a nowoczesne
          bloki byly super.

          Co do latania dziur, proste pytanie, co jest w okolicach
          pilsudskiego/mickiewicza? Kamienice czy wysoka zabudowa. No wlasnie, wiec
          trzeba te dziury przy Pilsudskiego uzupelnic wysoka zabudowa.

        • Gość: 2549SzB05 Re: Łódź w górę? IP: *.pai.net.pl 06.04.07, 17:56
          Koleś o czym ty mówisz??? przecież Łódź i łodzianie to całość i w każdym mieście
          są jakieś dzielnice. To ze ktoś mieszka na brzydkich i zapomnianych bałutach a
          kto inny na odpicowanej Retkini nie rodzi zadnych napięć. Daj sie siana!
        • Gość: 2549SzB05 jeszcze jedno... IP: *.pai.net.pl 06.04.07, 18:06
          nie zapominja że tak naprawdę to aby zachęcić ludzi do odwiedzania jakiegoś
          miasta to trzeba im dać jakieś urozmaicenie a nie skupić wszystko w jednym
          miejscu. Patrz na Paryż stare centrum w wierzą Eifla a kawałek drogi dalej
          dzielnica Defence ja tu nie widze prablemu, tak samo jest z Berlinem są 3 centra
          i jakoś nikomu nie przeszkada bo dla każdego coś dobrego, chcesz stare masz
          stare chcesz nowe masz nowe. Aby sie wypowiadać na temat urbanistyki miasat to
          nie wystarczy je pooglądać w atlasie trzeba trochę popodrużować i samemu sie
          przekonać co jest dobre a co złe! Ja jestem za stworzeniem "old centrum" czyli
          stary rynek, manufaktura, piotrkowska, "new centrum" piłsudskiego i mickiewicza
          oraz drugiej części pietryny na odcinku piłsudskiego-żwirki, a także "art
          center" księzy młyn, szkołą filmowa, muzeum kinematografi, bienale. Moim zdaniem
          powinniśmy naśladowąć takie miasta jak Barcelona, Paryż, Berlin a napweno uważać
          by nie zrobić czegoś takiego jak w Warszawie, Londynie, Brukseli gdzie panuje
          kompletny misz-masz i nie wygląda to najlepiej. Powinny być zgóry wydzielone
          strefy odpowiedniej zabudowy tak aby stare nie kłuciło sie z nowym i aby niskie
          nie stało koło wysokiego.
    • Gość: łodzianin Łódź w górę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 02:49
      Ja jestem za wieżowcami. Kilkupiętrowe pawilony Gminnej Spółdzielni niech sobie
      stawiają wiochy. Łódź to milionowa metropolia - niech rosną wieżowce.

      Jak ktoś chce przestrzeni i niskiej zabudowy - polecam Suwałki...
      • Gość: ropsu Re: Łódź w górę? IP: *.cable.wanadoo.nl 12.03.07, 05:52
        Suwalki? A co bys powiedzial o takich ''dziurach'' jak Amsterdam, Haga,
        Kopenhaga, Lizbona, Sztokholm,etc. Wymieniac dalej? Owszem, sa tam wiezowce ale
        NIGDY w scislym centrum i nie lamia starej harmonii. Jesli dla Ciebie Suwalki sa
        synonimem zacofania, a kryterium nowoczesnosci wysokie budynki w starych
        centrach, to troche Ci wspolczuje.
        • Gość: szczegół Re: Łódź w górę? IP: 195.42.249.* 12.03.07, 10:46
          Wreszcie ktoś sięgnął po przykład z krajów, gdzie nowoczesność nie przytłacza
          tego, co z perspektywy upływającego czasu najcenniejsze: historii. A z innej
          beczki: ktoś wcześniej domagał się likwidacji rynków, bazarów itp. Pewnie
          chodzi na zakupy do hipermarketów, gdzie pomidory i ogórki mają papierowy (po)
          smak nawozów. Mimo upływu kilkunastu lat do tej pory mam przed oczami taki
          obrazek z Helsinek: ogromny plac przy nabrzeżu, tuż naprzeciw Pałacu
          Prezydenckiego. Od rana do 16.00 można tam było kupić wszystko: od ryb poprzez
          kapustę, banany, na skórach reniferów kończąc. O 16.15 w s z y s t k o było p
          o z a m i a t a n e, w y s z o r o w a n e; ot, typowy skwer. Może jednak w tym
          kierunku???
          • Gość: bosman Re: Łódź w górę? IP: *.intersoft.pl 12.03.07, 10:48
            Jak najbardziej w tym. W wielu miastach Europy istnieją piękne, klimatyczne
            ryneczki, na których handluje się warzywami i owocami. Ale jest jedna różnica -
            tam dba sie o CZYSTOŚĆ. U nas taki bazar to gwarancja szczurów i smrodu na
            kilometr.
        • Gość: 2549SzB05 Re: Łódź w górę? IP: *.pai.net.pl 06.04.07, 18:18
          Koleś ale nie masz co porównywać Łodzi do tych stolic bo Łódź nie ma aż takiej
          historii i aż tak dobrze rozwiniętej architekróry zabytkowej. Przepraszam Cie
          bardzo w Kopenhadze są nowoczesne budynki i to w bardzo bliskim kontacie ze
          starymi - pokazać zdjęcie? Ponad to nie są one tak daleko od centrum jak ci sie
          wydaje. A co do Sztokholmu to trzeba wziąć pod uwagę że na środku wyspy stoi
          zamek którlewski oraz po drugiej stronie jest wyskoki klif. W Łodzi nie ma ani
          klifu ani tym bardziej zamku królewskiego. Łódź trzeba by było bardziej
          porównywać do Lyonu, super nowoczesnego miasta francji gdzie architektóra stoi
          na bardzo wysokim poziomie lub Barcelony gdzie duży udzieł w kreowaniu wizerunku
          miasta mają artyści i architekci w duuuuuużą wyobraźnią. Wieżowce muszą powstać
          w Łodzi bo to podniesie nasz przestiż, skoro kraków, Katowice, Wrocław już mają
          to dlaczzego my miasto które ma mniej zabytków i nie może spostawić na turystów
          "zabytkowych" nie możemy sobie wybudować drapaczy chmur? Pamiętać trzeba by było
          to w zgodzie z okolicą a takiem miejscem jest niewątpliwie teren Piłsudskieg,
          Mickiewicza i druga część Piotrkowskiej.
        • Gość: 2549SzB05 Re: Łódź w górę? IP: *.pai.net.pl 06.04.07, 18:27
          Co do Holandii to nie zapominaj że Rotterdam, Amsterdam i cały kraj znajdują się
          na depresji (o ile wiesz co to znaczy) co sie z tym wiąże grunty tam są bardzo
          nie stabilne co widać po budynkach np. w Amsterdamie, które sie zapadają, nie
          można wiec na takim terenie budować wysokich biurowców. Bądźmy szczerzy w Łodzi
          nie zadużo mamy zabytków do obrony co najwyżej możemy mówić o miejscach a do
          miejsc które należy chronić to Księży Młyn, Piotrkowska, Stary Rynek i tam nie
          powinny powstawać nowoczesne budynki.
    • Gość: Lodziak Łódź w górę? IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.03.07, 06:50
      Są miasta, gdzie nie buduje się wysokich budynków bez względu na pieniądze.
      Takim przykładem jest Monachium, gdzie najwyższą budowlą jest Frauenkirche.
      Dzięki temu miasto "widzi" łańcuch Alp i urbanistycznie wygląda okazale.
      • Gość: 2549SzB05 Re: Łódź w górę? IP: *.pai.net.pl 06.04.07, 18:33
        A czy my mamy Alpy lub jakie kolwiek inne widowiskowe tereny które mogłyby być
        zasłonięte przez biurowce! Ludzie zejdźcie na ziemię! Łódź to najmłodsza
        metropolia w kraju i tak właśnie powinna wyglądać najnowocześńiej, jako centrum
        super nowoczesnych technologii a nie dziura zabita dechami w centrum Polski
        podniecająca sie jednym zabytkiem.
    • Gość: P. i B. Brama od wsch. furtka od zachodu. IP: *.eranet.pl 12.03.07, 07:46
      Wsokościowce na Bałuckim Rynku, dobre co ?? A to się przekupki ucieszą -
      buraczki na 10p, marchewka na 27p, kartofle w piwnicy a sałata na 102p. Sałata
      właśnie "sałata" lokuje się tam gdzie chce panowie urbaniści!!!
    • Gość: Ingo Łódź w górę? IP: 213.17.170.* 12.03.07, 08:47
      Oczywiście, że powinna się piąc w góre ale nalezy robic to ostroznie i nie
      zapomninac o tym, że w Łodzi konieczne i niezbędne jest wypełnainie dziur w
      zabudowie.
    • Gość: mag Re: Łódź w górę? IP: *.retsat1.com.pl 12.03.07, 09:14
      zastanawiam się czy ktokolwiek śledzi wypowiedzi architekta miasta;
      od dłuższego czasu w momencie pojawiania się jakiejś nowej przynoszącej miastu
      profity lub rozgłos inwestycji pan architekt mówi o nowym centrum np. w
      przypadku EC1;
      ciągle mam wrażenie ktoś chce wmówić łodzianom, że Łódź jest miastem bez
      wartości, które bezwzględnie trzeba tworzyć od nowa; a ja łodzianka od
      urodzenia się z tym absolutnie nie zgadzam!
      Ile miasto może mieć owych centrów jedno czy kilka lub kilkanaście?
      dla przykładu kilka lansowanych przez inwestorów i miasto w ostatnich latach:
      EC 1, Manufaktura i teraz ciąg Piłsudskiego;
      mnie wydaje się jednak, że ani architekt miasta ani władze nie mają wizji jak
      to miasto zagospodarować, bo gdyby taka wizja istniała, nie mówiło by się o
      nowym centrum przy każdej nowej obiecującej inwestycji;
      Na tym chyba polega rola architekta miasta - aby taką wizję mieć lub stworzyć;
      Dowodem na brak pomysłu na urbanistykę jest jedno - notoryczny brak planu
      zagospodarowania przestrzennego; taki plan pozwoli na realizowanie przemyślanej
      koncepcji urbanistycznej, o ile ktoś się pokusi o jej stworzenie i później
      konsekwentną realizację; a brak takiego planu pozwala na tworzenie coraz to
      nowych rewelacyjnych pomysłów i ustalanie sztucznych nowych centrów; do tego
      dodam, że brak skonkretyzowanych ustaleń co do miejsc lokowania tych
      wysokościowców też świadczy o braku takiej wizji;
      Naprawdę szkoda, że nikt nie chce pamiętać, że Łódź ma jeden ogromny atut -
      ulicę Piotrkowską - dlaczego władze miasta poświęcają gigantyczne kwoty na
      jedną inwestycję, a zapominają o dofinansowywaniu tego co Łodzi przysparza od
      bardzo wielu lat sławy - głównej ulicy czyli historycznie wykształconego
      centrum, zresztą przez swoją oryginalność najsłynniejszej ulicy w Polsce;
      wiele osób opisało brud w łódzkich kamienicach, a dlaczego nikt nie prosi o
      pomoc dla ich właścicieli? dlaczego wszyscy narzekają na niezagospodarowanie
      podwórek, a miasto notorycznie ignoruje te potrzeby? myślę, ze lektura
      dotycząca wydatków miasta i zmiana ich proporcji w wydatkach na różne rodzaje
      inwestycji była by dla wielu ciekawostką; niestety dfinansowania remontów
      kamienic, szczególnie na Piotrkowskiej są z roku na rok coraz mniejsze;
      dlaczego nikt nie pomyśli, że nie nowe wysokościowce będą atrakcją - bo tych
      jest wszędzie pełno - tylko właśnie to co jest oryginalne i niepowtarzalne?
      • Gość: 2549SzB05 Re: Łódź w górę? IP: *.pai.net.pl 06.04.07, 18:51
        Moja droga, co do pomocy dla właścicieli kamienic na piotrkowskiej to sie
        całkowicie z Tobą nie zgadzam, oturz ściągają oni tak gigantyczne czynsze od
        mieszkańców o raz majemców, że powinni sami zadbać o to by ich kamienica
        wyglądała i prezentowała sie okazele. Pomóc im można tylko w taki sposób, że
        powinny być nakładane gigantyczne kary za pstokacizne na froncie, za tandetne
        reklamy, i za zezwolenie na otwarcie np. lumpeksu na "reprezentacyjnej" ulicy
        miasta!
    • panajotow Re: Łódź w górę? 12.03.07, 09:16
      No i co, ze Wroclaw bedzie mial 50 pietrowy budynek? Sam chwilowo mieszkam w
      Luksemburgu, tutaj dla budynkow biurowych zbudowano nowa dzielnice, a w Centrum
      pozostalo w wiekszosci zabytkowe. Postawiono kilka nowych budynkow, jeden z
      nich jest nawet bardzo wysoki (chyba wysokosci planowanego Hiltona), ale reszta
      to stara zabudowa.
      • Gość: bosman Oczywiście, że w górę IP: *.intersoft.pl 12.03.07, 10:34
        Ale Łódź to nie Luksemburg i nie ma takich zabytków. Łódzkie centrum w
        większości składa się z kamienic budowanych z byle czego i byle jak, bo służyły
        za mieszkania czynszowe dla biedoty a nie z okazałych pałaców mieszkalnych (za
        wyjątkiem Piotrkowskiej i kilkunastu pojedynczych budowli w innych punktach).
        Nie rozumiem obawy niektorych przed wysokim budownictwem. Łódź nie jest
        już "dziewicą" w tym względzie - wybudowano to już w latach 70-tych kilka
        wysokich budynkow. I teraz nie nalezy sie juz zastanawiac "czy" tylko "gdzie"
        i "jak". Dzielnica wysokich budowli nadaje podkreśla nowoczesność miasta, jego
        otwartość na nowości. To jest bardzo ważne. A jakieś ględzenie o tym, że
        wysokie budynki podzielą Łódź na biedne południe i bogatą północ mnie
        rozwalają. Wolę podzial przestrzenny pasem wysokich budowli świadczących o
        rozwoju miasta niż obecny podział na strefę ŁKSu i Widzewa uwidocznioną na
        pomazanych murach tych "niezwykle cennych" i godnych naśladowania kamienic z
        XIX wieku.
      • adikk Re: Łódź w górę? 12.03.07, 11:32
        Przytaczanie jako przykładu dużych miast bez wieżowców nie ma sensu, gdyby w
        Łodzi nie było żadnych wieżowców wtedy można by sobie zadawać pytanie czy i
        gdzie takowe mają powstać. Sęk w tym, że w ścisłym centrum Łodzi wieżowce już są
        i to od 30 lat więc nie widzę absolutnie żadnych przeszkód, aby w ROZSĄDNY
        sposób tworzyć kolejne wysokie budynki. I chyba nikt tu nie mówi o stawianiu 30
        piętrowych wież w pierzei ulicy Zachodniej, Piotrkowskiej, Gdańskiej czy innej
        gdzie faktycznie taki budynek pasowałby jak pięść do twarzy.
        • panajotow Re: Łódź w górę? 13.03.07, 09:28
          Mam watpliwosci, bo np. byly wiezowiec BRE nie do konca pasuje do otoczenia w
          ktorym go postawiono, podobnie Manhattan, ktory jest zbieranina szkaranydch
          betnowych blokow, ktore od innych roznia`sie tym, ze sa wysokie i, ze na
          ostatnim pietrze jest slabe cisnienie w rurach. Oczywiscie nie zapieram sie i
          nie krzycze: "NIeeeee ku..a, zadnych wiezowcow! Nigdy!". Chodzi o to,ze
          przyklady na ktore sie powolujecie nie sa zbyt udane...Fajnie jest miec
          wiezowiec, ale za wszelka cene? Po co? Mysle, ze to polityka miasta, mentalnosc
          jego mieszkancow, sposob witania nowych inwestorow, transport, swiadcza o
          nowoczesnosci miasta.
    • Gość: Łodzianin prymitywizm architektoniczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 10:38
      przestrze3gałbym "wadzunię" mojego miasta przed uprawianiem prymitywizmu
      architektonicznym, budowaniem czegoś, co łodzianom jest potrzebne jak najmniej,
      ale co trzeba zbudować, bo
      "inne mają po Hiltonie,
      a ja nie mam - co ja zrobię".
      Budowa hotelu w tym punkcie miasta to niepotrzbne zagęszczanie Śródmieścia.
      Miasto i tak jest już dostatecznie ciasne w centrum, i dokładanie tam drapaczy
      chmur jest nieporozumieniem, zwłaszcza w imię infantylnej idei "inne mają to ja
      też...".
      • Gość: bosman Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.intersoft.pl 12.03.07, 10:44
        A ten znowu o zagęszczaniu miasta. Był kiedyś w Nowym Jorku? Był w Chicago?
        Pewnie nie, bo jakby był to by nie pie... o zagęszczaniu. Ty kolego nie wiesz,
        co to znaczy gęsta zabudowa. Zresztą gdzie jak nie w centrum milionowego miasta
        ta zabudowa ma byc gęsta? Na wsi? W Ozorkowie? Pewnie byłbyś szczęśliwy, gdyby
        centrum Łodzi zabudować czymś w rodzaju Philipsa - niski budynek i dwa hektary
        parkingu wokół. Przynajmniej nie jest gęsto, prawda?
        • Gość: Ł. Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 10:54
          i znowu mnie nie doczytałeś synek, że ma to niujork czy inne szikago, to nie
          znaczy, że jest to cud świata, zresztą, po 11 września, to chyba też na świecie
          zmienił się stosunek do takich chałup aż do nieba...
          • Gość: bosman Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.intersoft.pl 12.03.07, 11:05
            Ma to prawie każde duże miasto, bo nie jest to moda tylko naturalne koleje
            rozwoju. A synkiem twoim nie jestem. Jak sobie kiedys jakiegos zrobisz to
            bedziesz tak do niego mowil.
          • panajotow Re: Twój prymitywizm architektoniczny 13.03.07, 09:51
            Przyznam sie, ze uwielbiam amerykanskie wiezowce z przelomu wiekow:). Szkoda,
            ze fabrykanci takich w Lodzi nie stawiali, debata o drapaczach chmur sama by
            sie zamknela:P
        • Gość: Ł Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 10:57
          i taką zabudowę, jak philips, czy galeria+ibis to popieram, tragedia że wybrali
          hiloton, ja wiem, że paris to niezła dupa jest, ale w Łodzi to lepszy byłby
          hotel kilkupietrowy... wybór inwestora, bo jakaś dupa ma niezłe cycki, to
          porażka...
          • Gość: bosman Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.intersoft.pl 12.03.07, 11:02
            > i taką zabudowę, jak philips, czy galeria+ibis to popieram

            No to gratuluje gustu i wyczucia architektonicznego. Teraz już wiem, dlaczego
            piszesz takie głupoty.
            • Gość: Ł. Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 11:04
              płyń bosman z tego miasta
              • Gość: bosman Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.intersoft.pl 12.03.07, 11:08
                Na szczescie ty i ludzie tobie podobni maja coraz mniejszy wplyw na Łódź. Do
                glosu dochodza wreszcie ludzie majacy jakas wizje i tacy, ktorym sie chce i
                ktorzy nie boja sie zmian i pojscia nowa sciezka w rozwoju. Reszta sama splynie
                Łódką (to taka łódzka rzeczka, jakbyś nie wiedzial).
                • Gość: Ł. Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 11:39
                  nie jest to moda tylko naturalne koleje rozwoju, ojsynek, synek ( a jednak) -
                  naturalne koleje rozwoju to były w NY, czy Chicago, a tu nie ma naturalnych
                  kolei rozwoju, w sposób naturalny to powstała w Łodzi Piotrkowska i dzisiejsze
                  centrum miasta, a teraz wszystko wskazuje na to, że jacyć przyjezdni z
                  częstochowy, albo innego inowłocławka chcą te naturalne koleje rozwoju niszczyć
                  w sposob debilny i burzuć ład architektoniczny w centrum miasta. budować
                  niepotrzebne wysokościowce.
                  Zawsze jak przejeżdżam koło tego całego manhatanu w Łodzi, to myslę, co za
                  debil to wymyslił...
                • Gość: buszujący w zbożu more refleksji, less prowincjonalnej nonszalencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:08
                  Szkoda, że większość postów nie opiera się na szerszej i profesjonalnej
                  znajomości rzeczy a tylko na jakiś mdłych wyobrażeniach o świecie, na przykład:

                  Twierdzenie, że trzeba robić (urbanizować), jak się ludziom podoba. - Ludowi
                  podobają się rzeczy, które nastepnego dnia się juz nie podobają, ludowi także
                  często podabała się rewolucja bez zrozumienia powodu, na sygnał jakiegoś głupca

                  Że w łodzi jest mało zabytków - musiał napisać analfabeta kulturowy

                  Żart, że należy zacząć ograniczać wysokość zabudowy od "ścinania" wież
                  kościelnych - to już bardzo niebezpieczne barbażyństwo umysłowe mieszane z jadem

                  Że nowoczesność to wysokościowce - brak argumentacji, to mniej więcej jakby
                  twierdzić, że samochody ciężarowe to samochody, a osobowe to nie samochody?

                  I takie jeszcze różne inne sny o potędze.


                  Uważam, że jak już ktoś musi to niech buduje wysoko, tam gdzie już jest wysoko
                  i to nie wszędzie: przy Piłsudskiego - od Sienkiewicza do Kościuszki i na
                  Kościuszki - od Wigury do Zamenhofa (ale tylko po wsch stronie). Nie budowałbym
                  więcej wysoko w rejonie Tuwima - Traugutta, a tym bardziej w nowej zabudowie
                  wokół dworca Fabrycznego, a jeżeli już to we wschodniej części tego obszaru,
                  który niemal cały jest do przekształceń. Zresztą to i tak są mżonki bo poza
                  takimi lub innymi chęciami tą sferą rządzi rynek tzn. w uproszczeniu: wzajemne
                  relacje ceny gruntu, siły nabywczej społeczeństwa, podaży terenów i ich
                  pochodnych składowych. W Łodzi jest tak wiele zasobów terenowych i obiektowych
                  do zagospodarowania, że masowe budowanie wysokościowców jest obsolutnie zbędne
                  i niewskazane, a nawet szkodliwe, i przestrzennie - krajobraz i gospodarczo -
                  koncentracja aktywności ogranicza rozwój innych terenów, bo inwestycje to nie
                  jest studnia bez dna, patrz kasus Manufaktury. Po co wieżowce wokół Fabrycznego
                  skoro w niskiej zabudowie potrwa to 30 lat i biędzie kosztować 10-20 mld pln. Z
                  tych też powodów pobożne życzenia o wieżowcach na pl. Niepodległości, czy rynku
                  Bałuckim nie spełnią się. To nie są tereny na tyle atrakcyjne dla inwestorów i
                  ich klientów. Może byłoby to możliwe przy Kaliskim, ale po co, z jakiego powodu?

                  Szczęście w nieszczęściu Łodzi polega na tym, że najpierw nie zbużyli jej
                  hitlerowcy, a potem - rodzący się kapitalizm, jak to zrobili w Warszawie. Zatem
                  nie bądźmy głupi takźe po szkodzie i nie niszczmy naszej tożsamości. Jak ktoś
                  nie rozumie w jakiej wielkości mieście mieszka, o jakim stosunku potencjału do
                  zasobów to ma braki w edukacji ogólnej - uwaga tylko do niektórych forumowiczów.
                  Nie stoi to jednak w sprzeczności z możliwością budowy wyższego budynku dla
                  firmy o uznanym prestiżu jak Hilton w odpowiednim miejscu jak Połsudskiego.
                  • wicka Re: more refleksji, less prowincjonalnej nonszale 12.03.07, 13:28
                    No, znowu Cię wyśledziłem. Jakbyś mógł i chciał, wyślij mi swojego maila na
                    priva, bo jesteś tutaj jednym z dwu promyków merytorycznej dyskusji nt.
                    urbanistyki w tym mieście. Nie ze wszystkimi Twoimi poglądami się zgadzam, ale
                    potrafisz napisać coś więcej niż tylko emocjonalne miotanie się między
                    skrajnościami, co charakteryzuje to forum, jak i wszystkie otwarte dyskusje nt.
                    kształtu tego miasta (akcja "Wyborczej", konferencje, strategie itd.). Chętnie
                    bym wdał się z Tobą w dyskusję, nie po to tylko, żeby prezentować własny pogląd,
                    ale przede wszystkim po to, żeby pytać o wyjaśnienie niektórych Twoich wypowiedzi.

                    Pozdrawiam,
                    Witek Kopeć
                  • Gość: Leon Re: more refleksji, less prowincjonalnej nonszale IP: *.devs.futuro.pl 12.03.07, 14:07
                    Człowieku, gubisz się we własnych wypowiedziach. W zasadzie całą Toją wypowiedź
                    sprowadzić można do słów i tu cytuję: "po co?". Po co piszesz, skoro
                    sprzeczności wypisujesz, po co piszesz, skoro masz niewiele wiedzy i informacji.
                    Z niektórymi pozycjami wypowiedzi trzeba się zgodzić, ale to zazwyczaj
                    oczywiste stwierdzenia.
                  • Gość: Ł. Re: more refleksji, less prowincjonalnej nonszale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:12
                    cholera!!! to co jest wreszcie prowincjonalną nonszalancją? bo się już
                    pogubiłem: czy jest nią wypierniczenie 30 pietrowca (czy coś takiego) w srodku
                    zabudowy kilkupietrowej, czy też wybudowanie budynku kilkupietrowego
                    wkomponowanego w otoczenie?
                    czy w pokrakowie obok Wawelu postawiono 30-piętrowiec, czy też niziutki
                    szeraton (chyba) taki, że prawie go nie widać, czy to też była prowincjonalna
                    nonszalancja?
                  • Gość: Paweł Re: more refleksji, less prowincjonalnej nonszale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:25
                    > Szkoda, że większość postów (...) prestiżu jak Hilton w odpowiednim miejscu
                    jak Połsudskiego.

                    może i popadłem w jakąś skrajność w swoim ostatnim poście ale chciałem wyrazić
                    mniej więcej (bardziej więcej niż mniej) to co ty powiedziałeś w swoim
                    tak więc masz w mojej osobie sprzymierzeńca który również chętnie będzie
                    wymieniał spostrzeżenia (podobnie by nie tylko pisać ale i czytać opinie)
            • panajotow Re: Twój prymitywizm architektoniczny 13.03.07, 09:58
              Ale zabudowa w sklad ktorej wchodzi Centrum Biznesu, Silver Screen i Galeria sa
              powszechnie chwalone za harmonijne wpisanie sie w architekture miasta. Skad
              tyle krytycyzmu wzgledem tych budowli? Wyjawszy nieszczesny parking rozmiarow
              boiska, Philips tez jest niezly. Wlasnie, czy Ph ma parking podziemny? bioraz
              pod uwage gigantomachie parkingu chyba nie, a to swiadczy, ze poszli na
              latwizne...
          • skodabodzio Re: Twój prymitywizm architektoniczny 12.03.07, 12:06
            i taką zabudowę, jak philips, czy galeria+ibis to popieram,

            O ile GL jest OK o tyle Philips jest totalnie nie na miejscu. Popierasz w
            centrum miasta parkingi zawalone samochodami wokol 3pietrowych klockow?
            Gratulacje, tylko mi powiedz czym zatem ma sie to centrum miasta lodzi roznic
            od centrum janek?

            tragedia że wybrali
            >
            > hiloton,

            A co jakby wybrali sheratona byloby super co?

            że paris to niezła dupa jest, ale w Łodzi to lepszy byłby
            > hotel kilkupietrowy...

            Ja mysle ze parterowy. I koniecznie parking z furami przed nim. zeby nie
            zageszczac i zeby bryki bylo widac

            wybór inwestora, bo jakaś dupa ma niezłe cycki, to
            > porażka...

            No ja tez mysle ze ten czynnik przewazyl o wyborze hiltona... :D :D :D
            • Gość: Ł. Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:03
              chodziło mi o budynek, nie o parking przed nim ( z którego swoją drogą lubie
              korzystać, bo jest bezpłatny), co do parkingu, to istotnie, zapomniano
              pociągnąć te 2 pietra w piach, żeby parking był pod budynkiem a nie przed nim .
              • Gość: phil Re: Twój prymitywizm architektoniczny IP: *.devs.futuro.pl 12.03.07, 14:09
                Teraz już wiem, kto ma wiecznie zakładane blokady na koła.
              • skodabodzio Re: Twój prymitywizm architektoniczny 12.03.07, 19:14
                chodziło mi o budynek, nie o parking przed nim ( z którego swoją drogą lubie
                > korzystać, bo jest bezpłatny), co do parkingu, to istotnie, zapomniano
                > pociągnąć te 2 pietra w piach

                No to prawie to samo ale prawie robi duza roznice....
    • Gość: bene Re: Łódź w górę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:33
      > We Wrocławiu powstaje 50 piętrowy budynek. Nie ma na co czekać!


      Brawo . Ja też uważam, że 27 pięter, to za mało. Była Łódź miastem kominów ?
      No to teraz niech będzie miastem wieżowców.
      Drapaczy chmur.
      City of Skyscrapers.
      Stadt der Himmelkrätzer.
      Gorod Nieboskriobow.
      Ciudad de los Rascacielos.

      A na razie rozsypuje się ze starości (30 lat) kładka dla pieszych nad Al.
      Mickiewicza przy Wólczańskiej.
      A taki byłby z niej wspaniały widok na Hiltona.
      Na to złudzenie „wielkiego świata”.
      • Gość: buszujący w zbożu Re: Łódź w górę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 13:26
        i jeszcze jedno subjektywne wyjaśnienie:

        Po głębszej refleksji, którą na sobie wymusiłem tytułem mojego poprzedniego
        postu dochodzę do sedna o czym jest artykół:

        Akcja sondażująco - uświadamiająca o przystrzeni naszego miasta w istocie jest
        akcją sondażową inwestora na jaką wielkość - wysokość może sobie pozwolić w
        mieście Łodzi uwzględniając stanowisko władz tudzież mieszkańców. Przedstawiony
        obrazek nie jest zły, jednak w takim świetle może wydawać się tylko pretekstem
        do sondażu. Taka sieć hoteli może i z pewnością chciałaby pozwolić sobie na
        większa ilość pokoi niż zadeklarowała i mając 500 obiektów nie stanowi dla niej
        problemu, że prze pierwsze 10 lat hotel będzie obłożony w 20-30% (normalnie70%).
        W tej jakże szczytnej akcji pomaga niezastąpiona Gazeta Wyborcza, która swoją
        świetność zawdzięcza dyspozycyjności wobec wielkich inwestorów a nie
        mieszkańcom, do których się odwołuje za 1,50 zł. Gratulacje dla gazety za
        pomysł na biznes. Nic złego w takich sondażach, ale niech będą jawne.

        A co do większej wysokości hotelu, to nie mam nic przeciw pod dwoma warunkami:
        1. będzie to realizacja wysokich lotów architektonicznych
        2. ochrona krajobrazu niskiej ulicy Piotrkowskiej przed wysokimi budynkami

        Te posty o wieżowcach we Wrocławiu i cywilizowaniu kominów wieżowcami są nie na
        miejscu, piszą je ludzie spoza Łodzi.
      • yarro Re: Łódź w górę? 12.03.07, 14:23
        Gość portalu: bene napisał(a):

        > A na razie rozsypuje się ze starości (30 lat) kładka dla pieszych nad Al.
        > Mickiewicza przy Wólczańskiej.
        > A taki byłby z niej wspaniały widok na Hiltona.
        > Na to złudzenie „wielkiego świata
        ==
        I to niech będzie właściwy komentarz dla megalomanów.
    • Gość: legnica Łódź w górę? IP: *.toya.net.pl 12.03.07, 13:04
      kilka juz mamy takich pseudo perełek i bedzie dobrze jak nie bedzie ich za duzo
      , poza tym co znaczy nieuniknione bylem np. w Lizbonie tam grunty tez nie sa
      tanie ale wszystko buduje sie w stylu dawnej starowki musi byc jakas spojnosc
      zapytajcie Kriera
    • Gość: ankieter Długi jest lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:51
      kto z łodzian, albo najlepiej łodzianek uważa, że długi (budynek oczywiście,
      nic innego) jest lepszy niech się tu wpisuje...
    • Gość: Beata Łódź w górę? IP: *.toya.net.pl 12.03.07, 14:53
      Drapacze chmur owszem ale to "roztrzelenie" proponowane przez rozmówcę chyba
      przesadne.Raczej takie budynki niedalej niz do wysokości "Galerii" ze strony
      Widzewa i KOściuszki od strony Retkinii .Od Centralu do placu Wolności nie są
      chyba dobrym pomysłem ale w stronę pl Niepodległości jak najbardziej .Myślę ,że
      to w tamtą stronę powinno rozwijać się łódzkie City.
      • Gość: jaś-k Re: Łódź w górę? IP: *.toya.net.pl 12.03.07, 15:39
        Wątpliwośc moja budzi chec realizacji "bram wjazdowych" do miasta!
        Juz mamy taka brame - wytworzana u zbiegu ulic Zgierkskiej i Inflanckiej
        monumentalna sylwete z najbardziej przytlaczajacych w Lodzi wiezowcow (no moze
        poza kilkoma na Olechowie)!!
        Ciekaw jestem czy ktos kiedykolwiek zauwazyl to zalozenie urbanistyczne, a
        jezeli, to czy powiedzial choc jedno dobre slowo na jego temat. Watpliwa sprawa.
        Bramom do Lodzi precz!!
        • Gość: milicjantka Re: Łódź w górę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:58
          >u zbiegu ulic Zgierkskiej i Inflanckiej

          ło rety, a gdzie to?
          • Gość: mariusz Re: Łódź w górę? IP: 195.69.82.* 13.03.07, 03:06
            kocham cie
    • goljusz Oczywiście drapacze 12.03.07, 16:06
      Juz dawno pisałem,że marnujemy działki w centrum pod niskie zabudowy typu
      Galeria,czy Philips
      • Gość: buszujący w zbożu ta dyskusja pozbawi nas kompleksów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 22:40
        Na temat tych "bram wjazdowych" do miasta to ja mam takie zdanie, że w moim
        ulubionym mieście Barcelonie jest ich tylko jedna symboliczna od strony morza i
        składa się z dwóch wieżowców, zresztą nie zbyt urodziwych. Z innych wieżowców w
        Barcelonie zapamietałem, że jest jeszcze tylko jeden taki kompletnie nieudany w
        stronę Montjuic. No i oczywiście jest jeszcze "wiezowiec", który nazywa się
        Sagrada Familia - ten jest udany, mimo, że nie skończony, apropo ścinania wież.

        I tak oto przedstawia się sytuacja wieżowców w na wskroś nowoczesnym mieście
        europejskim, które nie ma kompleksów, szanuje swój krajobraz i tradycję, jest
        po olimpiadzie i Expo i upadku klasy właścicielskiej podobnie jak Łódź tylko na
        mniejszą skalę, bo tylko w efekcie wojny domowej. Posługując się wcześniej
        terminem prowincjonalnej nonszalancji miałem na myśli jedynie odwoływanie się
        forumowiczów do nowoczesności wieżowców przez sam fakt ich istnienia. Taka
        figura myślowa wydaje mi się równie naiwna jak początkowy strach przed koleją
        żelazną w Anglii, tylko że skierowana w stronę przeciwną.

        Ja też wolę niską zabudowę, szczególnie w Łodzi, ale w narożniku Piłsudskiego i
        Kościuszki wieżowiec o zaprezentowanej wysokości mi nie przeszkadza, nie wyższy.
        • Gość: belyall Re: ta dyskusja pozbawi nas kompleksów IP: *.toya.net.pl 12.03.07, 23:23
          > Z innych wieżowców w
          > Barcelonie zapamietałem, że jest jeszcze tylko jeden taki kompletnie nieudany w
          > stronę Montjuic.

          Niewiele z Barcelony zapamiętałeś... Całe dzielnice wieżowców Ci umknęły...
Pełna wersja