hubar
08.05.03, 23:36
W nawiązaniu do informacji zawartych w wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=5892641
Dziś jechałem Rokicińską po godzinie 22. Jadąc w stronę centrum, tuż przed
wiaduktem ul. Widzewskiej natknąłem się na dwóch idiotów! Kompletnie
nieoświetlonych, jadących z metr od krawężnika, rowerzystów. Tradycyjnie
wytrąbiłem ich i pokrzyczałem przez okno, bo muszę przyznać, że się
przestraszyłem, gdy nagle przede mną „wyrośli” amatorzy nocnych jazd rowerami.
Zdenerwowany zadzwoniłem pod 997 i... ZASKOCZENIE! Nie dość, że dyżurny
odebrał po trzecim sygnale, to nawet no moim wstępie, że „pewnie to błaha
sprawa ale po informacjach w Gazecie sądzę, że tak nie powinno być, więc
dzwonię”, usłyszałem takie oto zdanie: „dziękujemy za zgłoszenie, oczywiście
ma pan rację, bo aby przystępować do ruchu należy spełniać wymagane warunki,
jakimi są lampki na rowerze. Przyjąłem zgłoszenie, proszę tylko powtórzyć w
którym miejscu jadą...”
Tak więc ostrzegam! Za każdym razem gdy zobaczę rowerzystę na drodze, który
łamie przepisy dzwonie na policję!!!